Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
brama85

Poranne nawyki żywieniowe. Co daje kopa?

Recommended Posts

Smaczne i zdrowe męskie śniadanie. Od czego zacząć? by była moc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj ja mam złe, rano tak do jakiejś 9-10 nic nie zjem, nie mogę, za to kawa wchodzi jak złoto - ograniczam do max jednej dziennie, ale rano musi być.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rano szklanka wody. Potem rozgrzewka. Od nóg w górę. Lekki trucht, słowiański przykuc przez kilkadziesiąt sekund, lekkie przysiady, rozkręt tułowia, lekkie wymachy rąk. To już sporo daje. Potem na śniadanie owsianka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na czczo szklanka wody z wyciśniętą połówką cytryny, a potem świeżo zaparzona yerba mate. Za kawą osobiście nie przepadam, czuję się po niej nieco zamulony. Jesli chodzi o jedzenie, to do wyboru według własnego uznania.

Edited by Krugerrand
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ktoś próbował guayusę (guayusa - nie wiem czy to się odmienia) ? Ponoć jak yerba, tylko relaksuje ciało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po przebudzeniu szklanka wody niegazowanej, może być z dodatkiem cytryny albo łyżki octu jabłkowego. Głosy są podzielone ale śniadanie przestaje być najważniejszym posiłkiem dnia który musisz zjeść zaraz po przebudzeniu albo chwilę po. Poczytaj o żywieniu korytkowym. Wybierz sobie jeden rodzaj ''paliwa'' czyli albo węglowodany albo tłuszcze i na nim bazuj. Nie jedz podobnych ilość węgli i tłuszczów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja przed śniadaniem wode z cytryną, a nastepnię jakies mięso/jajka/twarożek.

 

 

Najnowsze badania mówią że śniadania tłuszczowe zamiast węglowodanowe (tak jak kiedyś jakies tosciki owsianka itd) pozwalają się wolniej rozbudzić a tm samym mieć więcej energii w ciągu całego dnia. 

Jest jeszcze jeden plus tłuszczowych śniadań, pozwalają na zjedzenie większej ilości kalorii w 1szym posiłku co zwiększa ogólną ilośc kalorii w ciągu dnia, pomocne przy robieniu masy.

A jeśli chodzi o kopa to zimny prysznic.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śniadanie angielskie (jaja sadzone, boczek + jakieś dodatki typu fasolka, pomidor, pieczarki). 

 

Gdzieś tak godzinę po przebudzeniu. 

 

Smakuje super, a i świetnie się po tym czuję, choć przez wiele lat nie lubiłem jeść rano. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zaczynam dzień od przyjęcia magicznego pobudzającego płynu: wyciskam sok z cytryny, pomarańczy i grejfruta, dokładam łyżkę prawdziwego miodu spadziowego (kuzyn ma pasiekę), dodaję szczyptę kurkumy i imbiru, mieszam to ze szklanką ciepłej wody i piję. Obudzenie gwarantowane.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jajecznica z 8 żółtek na tłustym boczku. Bez chleba żadnego.
Nierzadko to mój jedyny posiłek na cały dzień.
Ma to tyle energii, że spokojnie wystarcza na 24 godziny jak nie lepiej.

Do tego kawa z łychą (rzetelną) tłustej wiejskiej śmietany. Nie wiem ile ona ma procent ale jest o konsystencji masła. Dośc długo się rozpuszcza w kawie :)
Niezła jest też kawa z masłem.

Jak pisałem w innym wątku - ja się tak żywię od lat. Nie choruję na nic, żadnych leków nie biorę, dolegliwości, ktore sobie tłumaczyłem zbliżającą się 40-tką (rózne bóle, dretwienia itp) - znikły nawet nie wiem kiedy.
Schudłem ze 25 kg. A nie powinienem - bo skoro jem tłusto to powinienem byc tłusty.

Oczywiście to jest tzw "dieta Kwaśniewskiego" - zdecydowanie niepolecana przez relig....yyyy wróć - współczesną medycynę - więc tego nie polecam dlatego, że skoro relig....yyy wróć - współczesna medycyna mówi, ze to nie działa - to nie może działać.
Słyszał ktory by się religia myliła ? Ja nie. Dlatego w religii są dogmaty.
Na mnie to działa, ale ja to kosmita jestem.
Dlatego gdyby tu jakiś inny kosmita był - niech stosuje. Ale zwykły ziemianin - w życiu.

  • Like 5
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minutes ago, Bonzo said:

Schudłem ze 25 kg. A nie powinienem - bo skoro jem tłusto to powinienem byc tłusty.

 

Bo wiekszosc ludzi zyje niezdrowo, bedac przekonanym ze odzywiaja sie superzdrowo.

 

Tlusz zwierzecy to bardzo zdrowe i niezbedne pozywienie. Identycznie jaja kurze.

 

A i jedno i drugie obecnie jest pod ciaglym obstrzalem.

 

Otylosc to kuriozalnie krzyk o jedzenie, a w zasadzie o pozywne jedzenie.

Czlowiek jedzac tluszcz daje organizmowi to czego on potrzebuje, wiec nie wola o wiecej i wiecej. 

  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również schudłem na tłuszczach.

 

Tłuszcz to lepsze źródło energii niż węglowodany. Zresztą, przecież od zarania dziejów człowiek odżywiał się produktami pochodzenia zwierzęcego. W epoce lodowcowej np. nie było szans na żadne inne pożywienie, niż mięcho i tłuszcz. Zwyczajnie jesteśmy bardziej przystosowani do takiego jedzenia, aniżeli do np. do produktów zbożowych, które pojawiły się znacznie później. 

 

Niestety powszechnie się przyjęło, że jaja to cholesterol, a tłuszcze nasycone to pewny zawał. Tymczasem ostatnio czytałem w jednej książce, że według badań tłuszcz nasycony to... główne paliwo dla serca. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śniadania się nie je, zdrowy człowiek stosuje długoterminowe głodówki czyli między ostatnim posiłkiem a pierwszym następnego dnia powinno być 15h, jem 2x dziennie a dzień zaczynam od 2x szklanek wody z cytryną.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, AR2DI2 napisał:

Otylosc to kuriozalnie krzyk o jedzenie, a w zasadzie o pozywne jedzenie.

Czlowiek jedzac tluszcz daje organizmowi to czego on potrzebuje, wiec nie wola o wiecej i wiecej. 

Wypowiem się jako kosmita:

 

Co w kosmosie lata ? Rakiety :)

Czego się uzywa do napędu rakiet ? Wodoru czy miału weglowego ?

No własnie.

 

Tłuszcz to wodór. Najprostsze i najlepsze paliwo.

 

Zasada napedzania każdej maszyny (z ludzkim organizmem na czele) jest taka - paliwa ma być jak najmniej ale ma być ono jak najwyższej jakości. Czyli - mało ale wysokoenergetyczne.

 

Jedzenie jest złem koniecznym. Z jedzenia powstają wszelkie choroby, znikąd wiecej.

Najlepiej byłoby nie jeść, ale bez paliwa organizm nie zadziała.

Więc kosmita je to czego jest mało, ale ma dużo energii.

 

Dlaczego Matrix z tym walczy ?

 

Proste. Kup sobie dwa kilo chudej szynki. Zapłacisz powiedzmy 6 dych

Kup sobie dwa kilo tłustego boczku. Zapłacisz powiedzmy 3 dychy

 

I teraz dwie proby:

 

W stanie głodnym zjedz boczek. Sprawdz po pierwsze - ile zjadłeś i po drugie - kiedy znów będziesz głodny. Czyli - na jak długo ten boczek wystarczy

Następnie zrób to samo z szynką.

 

Wyjdzie Ci, że szynkę zjesz znacznie szybciej, wiec polecisz po kolejny zakup.

A boczek jeszcze zostanie na kolejny dzień

 

I co ? I chu..... yyyy wróć - i VAT.

 

Kosmita żywi się tak jak ja. Czyli - mało ale tłusto i rzadko.
Kosmita jest zdrowy, ma dobry humor, jest spokojny (a kto spokojny ten przystojny) i przede wszystkim - z racji że dobrze zasila własny mózg porzadnym paliwem - jest myślący, logiczny i bystry.

 

Jedno jajko wiejskie od gospodarza kosztuje 60 groszy. Dziennie jem takich osiem. Co daje 4 złote i 80 groszy.

Do tego z jakies 100-150 gram boczku. Co daje jakies powiedzmy kolejne z moze dwa złote.

Taki posiłek jak wspomniałem załatwia mi temat żarcia na 24 godziny. Bardzo często.

Wiec spokojnie jestem w stanie żyć za mniej niz dychę dziennie wydawaną na jedzenie.

 

I teraz sobie wyobraź co by było z VAT'em gdyby ludzie masowo zaczęli się tak żywić ?

 

I dlatego na ziemi (tej ziemi) kosmitów jest mało.

Na szczęście to wszystko co napisałem jest bluźnierstwem w medycznej religii - i dlatego ziemianie żywią się chudo, wydają na jedzenie dużo, a państwo ma VAT.

No i w dodatku emeryt patriota umiera w samą porę. Czyli - w przeddzień przejścia na emeryturę :)

 

Emerycie - poprzyj ziemski Matrix czynem - umrzyj przed terminem.

 

Na szczęscie w kosmosie Matrixa nie ma :):):) I dlatego tam sobie spokojnie zyje. Moja chata z kraja :)

  • Like 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak pracowałem w Indiach to na śniadanie setka :) 100 g ruskiej wódki :), inaczej nie szło żyć...

 

Teraz to dwie kanapki ciemnego pieczywa, z sałatą wędliną i pomidorem.

Mocna herbata z cytryną lub owocowa.

 

I w zasadzie tyle, a schudnąć nie mogę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, AR2DI2 napisał:

Otylosc to kuriozalnie krzyk o jedzenie, a w zasadzie o pozywne jedzenie.

Rzeczywiście, większość ludzi z kliniczną otyłością wpieprza tony "jedzenia"a jest jednocześnie skrajnie niedożywiona. Taki paradox.

 

37 minut temu, Bonzo napisał:

ale ja to kosmita jestem.

Kurde balans, ja też. Bonzo, z której galaktyki pochodzisz? Bo ja to po sąsiedzku, z Andromedy, rzut beretem od was. 🙃

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Magician napisał:

Kurde balans, ja też. Bonzo, z której galaktyki pochodzisz? Bo ja to po sąsiedzku, z Andromedy, rzut beretem od was. 🙃

Na świeżakowni sie przedstawiłem kiedyś.

NGC2261 - to mgławica refleksyjna w Konstelacji Jednorożca (Monoceros).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obecnie jajka na miękko, chlebek razowy, jakieś warzywko, komplet witamin, minerałów, dodatkowo 4k wit D3+K2, 25mg DHEA, kwasy omega 3.
Śniadanie lekkie ale w miare pożywne, później odżywka białkowa z jakąś przekąską mniej zdrową i banenem a jak mam mniej pracy to yerba mate. Testowałem też poranną yohimbine ale miałem po niej silne wzwody w nieodpowiednim momencie. Mimo to przy dawce 7,5mg HCL czułem się tak pobudzony jak bym się nażarł amfetaminy. Polecam przetestować, bo genialnie spala tłuszcz, trzeba tylko podejść do tego z głową.

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minutes ago, Magician said:

Rzeczywiście, większość ludzi z kliniczną otyłością wpieprza tony "jedzenia"a jest jednocześnie skrajnie niedożywiona. Taki paradox.

 

Dokladnie, bo grubas żre tony żarcia, ale bezwartosciowego, czyli nie dostarcza organizmowi niezbędnych substancji odżywczych. Organizm wiec krzyczy " dawaj jedzenie!" ( bo wedlug organizmu jedzenie to substancje odzywcze), a dostsje smieci, krzyczy wiec dalej. I tak w kolko. 

 

Smieci zas musi utylizowac, ale takiej ilosci smieci nie daje rady, wiec je upycha w organizmie.

 

I w wyniku czego mamy wiecznie głodnego grubasa.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Bonzo - mój ś.p. dziadek, wielki, silny facet, który był kowalem, przeżył wojnę (wywieziony na roboty do Niemiec), pracował na kolei a potem uprawiał ziemię jadł mniej-więcej tak, jak Ty opisujesz.

Dożył zawrotnego wieku 65 lat - zmarł na serce, które nie wytrzymało ilości "wodoru". Ostatnie lata Jego życia to choroba, udręka, szpitale i różnego rodzaju terapie. Horror dla Jego samego i rodziny.

 

Polecam odżywianie według tradycyjnej chińskiej metody pięciu przemian natomiast. Sporo przy tym nauki na początku ale tysiące lat tradycji przemówiło do mnie na tyle, że przestawiłem się na takie odżywianie + medycynę chińską i tybetańska gdy w świetle reflektorów i mądrości zachodnich medyków akademickich umierałem w szpitalu na "nieuleczalną" (dla nich) chorobę, ważąc 50kg przy wzroście prawie 2m.

To było 10 lat temu - obecnie mam się wyśmienicie a mój ówczesny lekarz akademicki leczy się teraz u mnicha tybetańskiego. 

Szanujmy swoje ciało i zdrowie. Nie tylko kalorie się liczą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.