Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
dobryziomek

Sprane mózgi nałogowców.

Recommended Posts

Posted (edited)

Moja dzisiejsza rozmowa ze znajomym, którego bardzo lubię, ale muszę to opisać ku przestrodze bo mnie przeraził.

 

Ja: Palenie to gówno i nic nie daje. Niszczy sobie człowiek tylko organizm, osłabia się. To największy syf obok alkoholu i narkotyków.

On: Jak to palenie nic nie daje?

Ja" No bo nie daje kompletnie nic.

On: Jak ktoś nie pali papierosów i ma dużo stresów. To źle bo nie ma gdzie tego rozładować.

Ja: I przez palenie tego nie rozładuje. Niepalący nie mają jakoś potrzeby sięgnięcia po papierosa w sytuacjach stresowych.

On: I dlatego częściej wpadają w nerwicę i sięgają po alkohol i narkotyki

Ja: Stary co Ty mówisz? Przecież nie ma takich badań nie ma żadnych dowodów na to, że niepalący mają częściej nerwicę. Powiedziałbym nawet, że jest zupełnie odwrotnie.

On: Badań nie ma, ale jak ktoś się często denerwuje to lepiej żeby palił.

 

Ja pierdolę i tak jest ze wszystkim z alkoholem, narkotykami i całym tym syfem. Ludzie mają tak sprane mózgi, że koncerny tytoniowe zacierają ręce. Walą się rodziny walą się kariery, wali się wszystko.

 

Rozmowa z koleżanką:

 

Ja: Daj spokój mam dużo stresów ostatnio. Praca, wykończenie mieszkanie etc.

Ona: To weź się wyluzuj

Ja: No przecież ćwiczę na siłowni, czytam książki

Ona: Boże dlaczego Ty zawsze masz takiego kija w dupie? Wyluzuj się a nie ciągle tylko myślisz.

Ja: Jak mam się wyluzować?

Ona: Idź na balety, najeb się, wyruchaj jakąś dupę, zapal sobie ziółko, ma być pełen chill ziomek.

Ja: Face palm. Elo.

 

Jebać alkohol, papierosy i narkotyki.

 

Szczęścia w nowym roku!

 

 

Edited by dobryziomek
  • Like 7
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Najlepsze jest, gdy paląca od lat osoba daje jakiś przykład niepalącego dalszego lub bliższego znajomego, który zmarł na raka płuc i kwituje stwierdzeniem "co ma być to będzie" lub podobnym.

Spotkałem się z tym przynajmniej kilka(naście) razy w ciągu życia. Raczej nie trzeba tego komentować, każdy wie, czym jest dowód anegdotyczny, można sprawdzić, co statystyki mówią na ten temat itp.

A zwiększone ryzyko zachorowania na niektóre nowotwory to tylko jedna z niekorzystnych spraw związanych ze szlugami. Ale wiadomo, jakoś trzeba sobie poprawić samopoczucie. 

 

Osobiście cieszę się, że nie zacząłem palić w gimnazjum/szkole średniej, jak spora część małolatów i nie palę do dziś.

Edited by Dworzanin_Herzoga

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Przed chwilą, Dworzanin_Herzoga napisał:

Osobiście cieszę się, że nie zacząłem palić w gimnazjum/szkole średniej, jak spora część małolatów i nie palę do dziś.

Ja niestety zacząłem.

 

Podają takie przykłady bo sami siebie chcą oszukać. Boją się sami przed sobą przyznać, że sobie niszczą życie.

 

O pozytywnych skutkach picia alkoholu słyszałem już takie bzdury, że nawet nie chcę mi się komentować.

 

Edit: Chociaż można skomentować po to, żeby raz na zawsze obalić te mity.

Edited by dobryziomek
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Pytanie dlaczego Ci to przeszkadza. Chcą niech się trują. Chcesz świat naprawiać? Mam złe wieści. Nie da się go naprawić. I to jest w tym wszystkim najpiękniejsze. Czasem zapale na jakiejś imprezie. Nie uważam palaczy za kogoś gorszego. Normalni ludzie. Każdy ma jakies uzależnienie. Fakt że fajki niczemu nie służą a uzależnić sie łatwo. Kiedyś paliłem z tydzień i zaczynałem o tym myślec więc dałem spokój bo po co mi to. Jak ktoś chce niech pali, jak chce niech pije, dupcy czy żyje źle. Póki nie wchodzi mi w droge nic mi do tego. 

Edited by Trevor

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@Trevor Przeszkadza mi bo widzę codziennie, ile zła to wyrządziło ludziom.

 

Widziałem w życiu sporo dzieciaków z domu dziecka(dzieci alkoholików, narkomanów), widzę praktycznie codziennie treści pozwów rozwodowych, widzę ludzi, którzy mogliby osiągnąć w życiu wiele sukcesów i wszystko marnotrawią.

 

Paradoksalnie nie ma zbyt wielu wysokofunkcyjnych alkoholików i narkomanów to są wyjątki. Natomiast zobacz jaka propaganda panuje, ćpanie kokainy w niektórych środowiskach uważane jest za jakąś nobilitację, ba za nawet wejście w lepsze kręgi. To jest coś czym wielu ludzi się wręcz szczyci.

 

 

Wkurwia mnie to promowanie picia w Polsce.

 

Zawsze będę wrogiem alkoholu i narkotyków.

 

Nie gardzę nałogowcami gardzę nałogami.

 

 

Edited by dobryziomek
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Najgorsze co możesz powiedzieć palaczowi to fakt, że papierosy wyniszczają i zabijają człowieka. Zgadnij, co zrobi osoba paląca jak mu to powiesz? Zapali kolejnego papierosa bo się zestresuje. Jeśli człowiek nie siedział w żadnym nałogu to strasznie ciężko będzie mu zrozumieć osobę uzależnioną, w tym wypadku od papierosów.

Osoba paląca zawsze zasłania się bezpieczną bańką mydlaną pod tytułem "A znajomy kolegi palił przeszło 50 lat a dalej ma lepsze zdrowie niż większość niepalących". Temat akurat papierosów jest tematem rzeką, można nad nim dyskutować godzinami, ale wydaje mi się, że najważniejszą rzeczą w tym nałogu jest mindset.

O co dokładnie mi z tym chodzi? Zaraz postaram się to wyjaśnić. 

Ogólnie palenie jest jak chodzenie w  ciasnawych butach i ściąganie ich na jakieś 2-5 minut, 20 razy za dnia. Pisałem wcześniej o mindsecie, więc do niego teraz przejdę. Większość palących ma w głowie już wbite pewne przeświadczenia. Niektórzy powiedzą, że nie wyobrażają sobie na spotkaniu ze znajomymi nie zapalić, bo bez tego cały urok spotkania minie. Niektórzy uważają, że palenie jest przyczyną nudy, nie mają co robić w wolnym czasie, więc palą, co z punktu widzenia osoby niepalącej wydaje się kuriozalne. Jeszcze niektórzy powiedzą, że nie wyobrażają sobie żeby po obiedzie, kolacji, etc nie zapalić, przecież WTEDY potrawy nie będą mi smakowały. 

Przeświadczeń jest multum, nie będę wszystkiego wypisywał bo by mi chyba życia nie wystarczyło. 

Więc tutaj kończę swój wywód i jeszcze jedna bardzo ważna informacja:

@dobryziomek jeśli naprawdę zależy Ci na zdrowiu tego przyjaciela/kolegi którego opisałeś w pierwszej sytuacji, to poleć mu książkę "Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie" autora Allena Carra. Powiedz mu też, żeby ją zaczął czytać dopiero WTEDY jeżeli będzie chciał z WŁASNEJ WOLI rzucić palenie. To jest najważniejsze w tym, żeby dobrowolnie i z nie przymuszonej woli chciał WYRWAĆ się z tego.

 

 

Tyle ode mnie, D.

 

Edited by Drenkun

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, Drenkun napisał:

Najgorsze co możesz powiedzieć palaczowi to fakt, że papierosy wyniszczają i zabijają człowieka. Zgadnij, co zrobi osoba paląca jak mu to powiesz? Zapali kolejnego papierosa bo się zestresuje.

Wiem stary bo sam walczę z tym gównem więc święty nie jestem.

 

Książkę czytałem dwa razy i nawet jak na jakiś czas przestaje to do tego wracam.

 

Niby znam mechanizmy a wiesz jak jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swoją drogą masz jakieś złe przeżycia związane a alkoholem i narkotykami że tak z tym walczysz?

 

Oczywiście alkohol i inne używki to zło ale tylko w momencie kiedy korzystasz z tego za często i za dużo, lub kiedy nie zdajesz sobie sprawy, że może to przynieść przykre rezultaty.

 

Co do pierwszego przypadku to spotkałeś się z opinią Twojego kolegi i nie ma co się wściekać na to, każdy ma swoje zdanie i tego nie zmienisz.

A ta koleżanka może nie radziła Tobie dobrze, ale za to w dobrej wierze.

 

Daj na luz, świata nie zbawisz a tylko możesz sobie szkodzić.

Niech ten stan rzeczy płynie dalej z prądem, a Ty bądź jego obserwatorem.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki los. Wielu ludzi jest w stanie zmienić swoje życies, ale to jest trudne i niewielu się to udaje. To musi być przede wszystkim decyzja tego co w tym gównie siedzi żeby z niego wyjść. Coś pomoże że się będziesz wkurwiał? Gadanie na ten temat to jak rozmowa o polityce czy pogodzie - niczego nie zmienia. Ludzi generalnie ciężko przekonać do czegokolwiek szczególnie w erze szybkiej informacji gdzie kazdy chce miec racje bo sobie w ten sposób podbija ego. 

 Jednego drażni to drugiego tamto.

 

A wiesz co trzeba z tym zrobić? Zamknąć ryj opanowac sie, i robić swoje. To są zwykłe emocje które nikogo nie interesują. Jak cie to wkurwia to weź spraya i zamaż wszystkie plakaty z piwem. Może i to nie bedzie super fajne i mądre ale to będzie już coś. Może ktoś przejdzie ulicą i zacznie narzekać ale tu syf ale nie pomysli o browarze. Bedziesz o tym gadał to nic sie nie zmieni ty sie bedziesz wkurwiał że cie nie słuchają ludzie oni sie bedą wkurwiać że im pierdolisz nad uchem, i nic sie nie zmieni. Tylko wszyscy będą bardziej wkurwieni. Negatywne emocje przechodzą na innych i tak sie kręci ten cyrk. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Przed chwilą, Koszwil napisał:

Swoją drogą masz jakieś złe przeżycia związane a alkoholem i narkotykami że tak z tym walczysz?

Mam bardzo przykre obserwacje z najbliższego otoczenia. Rodzina,byli sąsiedzi, klienci.

 

Z chęcią zaangażowałbym się w jakąś akcję społeczną walczącą z tym gównem. 

 

 

 

 

Edited by dobryziomek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Mój znajomy leżał w szpitalu po postrzale, miał dziurawe płuco i dziurę po postrzale z tyłu pleców, mimo wszystko i tak palił i to w szpitalu a dym mu przez tą dziurę wylatywał plecami xD kurwa aż chciałem to nakręcić. Mówi do mnie że to normalne u palacza, jego znajoma z dziurą w gardle to zaciągała się przez tą dziurę xD.

 

Najgorszy syf to alkohol, mimo wszystko uważam że wszystko jest dla ludzi byle by z głową do tego podchodzić i już będąc dojrzałą osobą a nie w okresie dojrzewania.

Edited by Byłybiałyrycerz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje obserwacje są następujące:

 

1. Ludzie którzy dużo piją robią się (nawet na trzeźwo) drażliwi, rozżaleni, często agresywni, ogólnie "emocjonalni w negatywny sposób".

 

2. Ludzie palący marihuanę robią się...głupi. Są na ten temat badania, ale ja zanim o nich usłyszałem, zauważyłem to sam obserwując ludzi. Bo każdy znany mi palacz marihuany ma problemy z logicznym myśleniem. Wielu z nich wciska sobie bajki o nieszkodliwym narkotyku, ale jeden uczciwy powiedział mi "tak, to otępia".

 

https://www.rp.pl/Rzecz-o-zdrowiu/161019454-Marihuana-obniza-poziom-IQ-u-nastolatkow.html

 

" U osób, które paliły marihuanę od młodego wieku zauważono nieprawidłowości w rejonach mózgu odpowiadających za orientacje przestrzenną, pamięć, przetwarzanie informacji o samym sobie oraz aktywność centrum nagrody. Badania wykazały też, że osoby te mają niższe IQ."

 

 

 

  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@dobryziomek Ja w wieku 16lat paliłem tytoń, marihuane i popijałem to wszystko alkoholem.

Moje towarzystwo "menelniało",

po ostatnim ostrym paleniu trawki miałem tak chorą faze, że od tamtego momentu przestałem w ogóle pić i palić (dotknąłem mentalnego dna).

Najgorsze jest w tym to, że był to okres dojrzewania. Napewno tak jak napisał wyżej @HodowcaKrokodyli ucierpiały na tym moje zdolności poznawcze, wraz z intelektem. Jedyne z czego się cieszę to to, że już się tego nietykam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, HodowcaKrokodyli napisał:

Bo każdy znany mi palacz marihuany ma problemy z logicznym myśleniem.

To już wiemy dlaczego ją legalizują na "postępowym zachodzie".

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 hours ago, dobryziomek said:

 

 

Z chęcią zaangażowałbym się w jakąś akcję społeczną walczącą z tym gównem. 

 

 

 

 

Zostaw, nic nie zrobisz. Oni są potrzebni. Bez palaczy podatki byłyby wyższe a emerytury niższe. 

 

Za paleniem stoi statystyka, to gówno skraca życie o jakies 10 lat przeciętnie. Obywatel jest dobry gdy pracuje, ponieważ praca jest opodatkowana. Gdy idzie na emeryturę, staje się nieopłacalny, bo trzeba go utrzymywać i leczyć. Dlatego w interesie abstynentów jest istnienie palaczy, byle z daleka żeby dymem nie truli. 

 

Żaden minister finansów nie zrobi realnie nic, papierosy zabijają głównie emerytów i o to chodzi, szczególnie w dobie starzejącego się społeczeństwa. 

 

Wygląda niemoralne ale taka jest prawda. W końcu volenti fit non iniuria - chcącemu nie dzieje się krzywda. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście nigdy nie paliłem nawet sziszy, do alko też mnie nie ciągnie, sporadycznie. W czasie studiów swoje wybiłem. Ostatnio dwa razy współlokator namawiał mnie na bucha, że mi się polepszy bo wahania nastroju mam.

 

Nie ma sensu przekonywać takich do tego, że to szkodzi. Niby dobrze wiedzą, a i tak to robią. Najlepsze jest kiedy taka osoba mówi, że może rzucić w każdej chwili. :D

 

Jedynie kiedy wystąpią pierwsze problemy zdrowotne jest szansa, że co niektórzy się zreflektują i rzucą, znam takie przypadki.

 

Nie nawracaj zbłąkanych bo to nie ma sensu ich życie ich wybór. Skup się na tym, żeby samemu z tego wyjść. Świata nie zbawisz bracie, stracisz tylko energie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na imprezach, moje klasyczne połączenie to alkohol+trawka+e papieros+kawa\energetyk. Pewnie wpływa na mózg mocno... Myślę czy nie dać sobie na wstrzymanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak w waszym otoczeniu , ale w moim zauważyłem taką modę na twarde narkotyki np. feta , koks i pochodne tego . Ludzie biorą ten syf , tłumaczą się , że to oznaka luksusu i ,że wszyscy biorą w tv. Od pn do pt przykładni ludzie : praca , dom , dzieci ,a w weekend na wciągani . Dokąd ten świat zmierza ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.