Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
brama85

Długowieczność. Jak przekroczyć barierę?

Polecane posty

Jak wiadomo podstawą życia jest tlen. Jednocześnie jego obecność powoduje  powolne starzenie się i rozpad komórek co za tym idzie ich obumieranie. Nasze ciało umiera. Tutaj występuje błędne koło. Jak można by przekroczyć barierę i żyć 200, 300 lat? Czy coś lub ktoś? tak na zaprogramowało, że dożywamy max 120 lat. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minutes ago, brama85 said:

Jednocześnie jego obecność powoduje  powolne starzenie się i rozpad komórek co za tym idzie ich obumieranie. Nasze ciało umiera.


Jestem właśnie od kilku dni w temacie "dwutlenek węgla". Ciekawe tezy sa stawiane. Podobno kiedyś, stężenie dwutlenku było wyższe niż obecnie, i ludzie dlatego żyli dużo dłużej. Im więcej dwutlenku węgla ( oczywiście w normach nie trujących) tym lepsza przyswajalność tlenu w komórkach.

Ciekawie na to sie nakłada....walka z "globalnym ociepleniem" - ograniczenia emisji dwutlenku węgla.


A co do długiego życia, to ja nie kumam tego owczego ciągu do tego modnego współczesnie hasła. Chcesz być starym prykiem, który ledwo łazi. Jak sra to jęczy bo go wszystko boli. Jak je, to samo. Itd itp. Wesołe zycie staruszka - przychodnie i lekarze.
Wiem, pewnie taka starość, że zdrów, silny i jurny. Tylko to raczej marzenia. Realia są takie, że raczej przychodnie i lekarze. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie liczy się długość życia a jego jakość. Co z tego że dożyje się "setki" jak przez ostatnie 20 lat srałbym pod siebie w pieluchę. Myślę że dożycie 80 lat w dobrym zdrowiu będzie dla mnie optymalne.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Postacie biblijne Noe niby 600 wiosen. Propaganda?

7 minut temu, Baca1980 napisał:

Nie liczy się długość życia a jego jakość. Co z tego że dożyje się "setki" jak przez ostatnie 20 lat srałbym pod siebie w pieluchę. Myślę że dożycie 80 lat w dobrym zdrowiu będzie dla mnie optymalne.

Jakbyś żył 300 w tym  250 w zdrowiu to źle? 

Edytowano przez brama85

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minute ago, Baca1980 said:

Myślę że dożycie 80 lat w dobrym zdrowiu będzie dla mnie optymalne.

Staruszkowie którzy dożyli 80 w dobrym zdrowiu, sa pokazywanie w tv jako przykłady "znaleźliśmy Yeti", bo takie to częste. Jak będziesz miał 60 i nic ci nie będzie dolegało, to możesz być zadowolony. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, brama85 napisał:

Jak byś żył 300 w tym  250 w zdrowiu to źle? 

Czułbym się komfortowo. Niestety zwierzęta stałocieplne nie dożywają takiego wieku. Czym szybszy metabolizm tym krótsze życie. Człowiek należy do średniej wielkości ssaka. A jego naturalna długość życia to wiek ok. 40 lat(tyle żyli średnio ludzie w paleolicie). Wiek ludzki jest sztucznie przedłużony przez rozwój nauki oraz zmiany trybu życie z koczowniczego na osiadły. Czyli więcej jedzenia dzięki rolnictwu. I uniezależnienia się jego dostępu np. ze względu na pory roku.

7 minut temu, brama85 napisał:

Postacie biblijne Noe niby 600 wiosen. Propaganda?

Bajki Ezopa:).

5 minut temu, AR2DI2 napisał:

Staruszkowie którzy dożyli 80 w dobrym zdrowiu, sa pokazywanie w tv jako przykłady "znaleźliśmy Yeti", bo takie to częste. Jak będziesz miał 60 i nic ci nie będzie dolegało, to możesz być zadowolony. 

Pożyjemy zobaczymy:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mamy dwie drogi do przekroczenia bariery śmierci i osiągnięcia długowieczności a nawet nieśmiertelności.

Jedna to modyfikacje genetyczne, a druga to pełna integracja z maszynami. Obie drogi zapewni nam postęp technologiczny, jednak wątpię czy będzie to powszechnie dostępne, raczej będzie to zarezerwowane dla elit.

I tu mamy pewna sprzeczność z prawami boskimi i natury, a co za tym idzie i moralnymi.

A może już to osiągnęliśmy i żyjemy w programie, symulacji ?? Matrixsie ??? Kto to wie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Biorąc pod uwagę ostatnie miliony lat 120 lat to i tak jest niezwykle długo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, AR2DI2 napisał:


Jestem właśnie od kilku dni w temacie "dwutlenek węgla". Ciekawe tezy sa stawiane. Podobno kiedyś, stężenie dwutlenku było wyższe niż obecnie, i ludzie dlatego żyli dużo dłużej. Im więcej dwutlenku węgla ( oczywiście w normach nie trujących) tym lepsza przyswajalność tlenu w komórkach.

Wszystko okej, ale kiedy ludzie żyli dłużej niż obecnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Just now, aleks12 said:

Wszystko okej, ale kiedy ludzie żyli dłużej niż obecnie?

Nie wiem. Nie było mnie przy tym.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słyszałem aby nie kręcić śmigłem... ja kręcę.

  • Haha 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, wojkr napisał:

Jedna to modyfikacje genetyczne, a druga to pełna integracja z maszynami. Obie drogi zapewni nam postęp technologiczny, jednak wątpię czy będzie to powszechnie dostępne, raczej będzie to zarezerwowane dla elit.

A ja myślę że to właśnie elity będzie stać na to żeby nie stać się modyfikowanymi genetycznie pół ludźmi, pół robotami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A to, ze żyjemy dłużej, jest mitem. Statystyki zawyża pancerne pokolenie lat 20. i 30. Wychowane na dobrym jedzonku i raczkującej farmacji.  Teraz jest ciekawie, jak do piachu idą 50 latkowie..

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pokolenie z lat 20. i 30. ma za sobą też okresy dłuższej głodówki, które są w stanie aktywować gen, którego białka (sirtuiny) biorą udział w regulacji właśnie procesów starzenia. Było na ten temat przeprowadzone dużo ciekawych badań.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Może warto posłuchać kogoś kto już ją przekroczył? Jak mawia pan Antoni Huczyński przede wszystkim ruch, dużo ruchu i zdrowa dieta. Niska temperatura w pokoju podobno jest zdrowa, ale ja tam się nie znam.

Krioterapia trzeci składnik długowieczności?

 

Edytowano przez LiderMen
  • Like 1
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
13 minutes ago, LiderMen said:

Jak mawia pan Antoni Huczyński 2

Tego własnie szukałem, w kontekście "zdrowy staruszek". Pan Antoni pokazuje jaki jest stary, a zdrowy. I dlatego jest taki "zjawiskowy", bo jest stary, A zdrowy. Zdrowie na starość to taki sam ewenement jak baba bez focha.

Edytowano przez AR2DI2
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Koleżanka z pracy mojej matki ma ojca na wsi. Ten pradziadek rolnik ma 95 lat, chodzi i ma jasny umysł, mówi że jest zadowolony z życia. W wieku 75 lat śmigał jeszcze na łyżwach z wnukami.

 

Moim zdaniem warunki długowieczności:

* Mniej stresogenne życie na wsi bez wyścigu szczurów.

* Zdrowa dieta bez chemii (o to teraz coraz trudniej).

* Zdrowe powietrze zamiast wdychania spalin, smogu, dymu z fabryk.

* Aktywność fizyczna.

* Wyeliminowanie używek.

 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Mój dziadek jeszcze koło 80-tki chodził normalnie do pracy fizycznej i wstawał z rana chociaż nikt mu nie kazał. Tylko taki szczegół, że pracował na swoim. Generalnie człowiek żyjący pracą. Miał hobby co najwyżej jak własny motocykl. Mocno zdyscyplinowany, chociaż dosyć staroświecki i uparty. Po 90-tce zaczęło się sypać zdrowie a przede wszystkim wzrok, mimo to wciąż zahartowany i nie wygląda jakoś bardzo staro. Miał trudną i biedną młodość na wsi. Gdzie w zimie przypadała jedna para butów na kilka osób. Przeżył ostrzeliwanie powietrzne pociągu, kilka razy uciekał przed Niemcami, potem był wywieziony na przymusowe roboty. Zawsze jadł skromnie, wychowany na takich rzeczach jak same ziemniaki, kapusta kiszona, itp. Wciąż je skromnie ale polubił ciasta. Nigdy nie uprawiał jakichś sportów czy innych udziwnień. Mieszka w bloku w mieście i dopiero od niedawna zaczął chodzić z laską bo niedowidzi. Teraz mało wychodzi, jedynie do sklepu czy jakieś sprawy urzędowe niedługo dobije setki.

Edytowano przez Ksanti
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 hour ago, Perun82 said:

Teraz jest ciekawie, jak do piachu idą 50 latkowie..

 

Nie sądzę aby to była wina niezdrowego jedzenia albo farmacji. Ja przypisuje to selekcji naturalnej. Tylko najsilniejsze osobniki osiągały wiek starczy i tylko najsilniejsi się rozmnażali, przekazując swoje geny dalej. Dziś dzięki medycynie, osobniki ze słabym zdrowiem mają się dobrze i przekazują swoje słabe geny dalej.

 

Przecież z dwa wieki temu to połowa forumowiczów by umarła jako dzieci. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, RealLife napisał:

Dziś dzięki medycynie, osobniki ze słabym zdrowiem mają się dobrze i przekazują swoje słabe geny dalej.

Dziś takie osobniki przez nowotwory, wylewy/udary idą do piasku w wieku 40-50 lat. Znam takich przypadków mnóstwo, również we własnej rodzinie. Gdzie ich ojcowie i matki wychowywani w młodości bez chemii przekraczali 75 i 85 lat.

To słabe zdrowie nie bierze się z genów, tylko zanieczyszczeń, chemii, stylu życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, brama85 napisał:

Jakbyś żył 300 w tym  250 w zdrowiu to źle? 

Pomyśl jak dynamicznie zmienia się świat i jakbyś np: urodził się w 1865? Można by było zwariować od tych przemian.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 hours ago, AR2DI2 said:

Ciekawie na to sie nakłada....walka z "globalnym ociepleniem" - ograniczenia emisji dwutlenku węgla.

No właśnie tak aby plebs żył jak najkrócej, a ci wyżej zapewne zażywają wizyt w komorach hiperbarycznych regularnie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Morfeusz napisał:

Zdrowe powietrze zamiast wdychania spalin, smogu, dymu z fabryk.

A na wsi palą wunglem i innymi syfami że aż miło. Zima to jedno wielkie konklawe. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O ile ze zdrowszym jedzeniem można sobie jakoś poradzić to z oddziaływaniem promieniowania fal wytworzonych przez człowieka już gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.