Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Polecane posty

Zachecam do przeczytania artykulu.

 

Czyzby pojawialy sie jakies glosy rozsadku poparte badaniami w kontrze to wszedzie obecnego agresywnego feminizmu?

 

W artykule oczywiscie pare klasykow z cyklu “kobieta mowi A a robi B” i “hipokryzji”.

 

https://www.newsweek.pl/wiedza/nauka/aktywnosc-seksualna-i-prace-domowe-w-zwiazku-newsweekpl/s38bczn

 

 

  • Like 4
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na tej podstawie obliczyli, że pary żyjące w tradycyjnych związkach kochają się ponad pięć razy w miesiącu, a pary nowoczesne – cztery razy.

 

4 vs 5 razy?

 

Petarda.

  • Haha 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@slawomirP

 

Zgadzam sie, to akurat jest slabe ale reszta artykulu i samo "przeslanie" jest wg mnie bdb i chodzi o to aby ludzie sie zastanowili nad tym wszystkim co sie na swiecie dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Szczęścia w związku nie mierzy się przecież liczbą odbytych stosunków. Częstotliwość zbliżeń maleje, ale stają się one głębsze, pełniejsze – przekonuje dr Bartosz Zalewski, psycholog z SWPS, który zajmuje się też psychoterapią par.

Chyba najlepszy kwiatek. Psycholog biały rycerz do kwadratu, albo celuje w kobiety tylko. 

 

A na końcu. 

 

Cytat

jeśli związek ma być udany, to ona nie może przynosić do domu więcej pieniędzy niż on.

Ogólnie niezły tekst i godny polecenia. Można nabrać dystansu. Sporo się zgadza z forum. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Kwestia jest tego typu, czy chcemy rezygnować ze swoich dobrych cech, których nie przestrzeganie doprowadza do dyskomfortu psychicznego wywołanego pierdolnikiem w domu, w imię seksu?

Chyba, że akcja będzie się powtarzać to wtedy trzeba rozważyć postawienie ultimatum.

Edytowano przez rejdi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale że w Newsweeku? Normalnie błąd w matrixie. 

 

Myślę, że sporą satysfakcję może mieć @Fit Marek. Tezy głoszone na rzekomo oszołomskim forum zaczynają się przebijać do mejnstrimu. No i co, autora tego artykułu też nazwą incelem? Jeszcze że dwadzieścia lat i  eksperci dojdą mniej więcej do tego, co w "Kobietopedii". 

 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Błąd, nie błąd. Oni czasem coś wartościowego napiszą. Należy mieć świadomość, że czasem. Nie zmienia to w żaden sposób charakteru tej gazety. To, że Newsweeku właśnie pojawił się artykuł "Wojna jest sexy", oparty na książce Davida Livingstone'a Smitha "Najbardziej niebezpieczne ze zwierząt" to jeszcze nie znaczy, że to nie jest lewacka gazeta. Artykuł mocno obrazoburczy, a książka jeszcze bardziej tylko, że wystarczy wejść na stronę ww gazety i parada lewicowej propagandy zalewa nas powodzią. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Warto jednak korzystać z darów jakie oni dają, nie wiadomo kiedy będą następne. I zawsze można zacytować: w Newsweeku pisali, nie tam jakimś piśmie Rydzyka tylko w samym Newsweeku. I od razu lewak nie wie co powiedzieć.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam, że kiedyś @AR2DI2 pisał o tym, że facet nie powinien wykonywać ogólnie pojętych czynności kobiecych w domu bo to zabija pożądanie u partnerki. Były też jakieś przykłady.

Jestem tego samego zdania.

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że niezależnie od naszego zachowania pożądanie i tak zwana miłość trwają góra 3-4 lata. Potem jest co najwyżej układ, który jeśli opłaca się finansowo i/lub mentalnie obu stronom może trwać dłużej, nawet do końca. Same sztuczki mężczyzn typu zachowania redpill lub kobiet, typu nowa ciąża, jedynie odraczają agonię związku. Potrzebne są obopólne korzyści i groźba ich straty.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minutes ago, bulletproof said:

Pamiętam, że kiedyś @AR2DI2 pisał o tym, że facet nie powinien wykonywać ogólnie pojętych czynności kobiecych w domu bo to zabija pożądanie u partnerki. Były też jakieś przykłady.

Jestem tego samego zdania.

Ubiegłeś mnie, bo się zastanawiałem czy tutaj tego nie opisać znowu :) 

Tak, pisałem o tym już kiedyś, że moja siostra strasznie gardziła mężem. Kiedy kilka lat temu ich odwiedziłem, gadałem z siorą, piłem drinka oparty o barek między kuchnią a salonem,  ona w tym czasie coś gotowała. Szwagra nie było. 
I po chwili jak zwykle wchodzi na jego temat, i pogardliwie o nim mówi. A musze napomknąć, że powiedziałem jej kiedyś przy innej okazji, że to, że ma takiego męża, powinna dziękować Bogu ( bo w niego wierzy). Takiego faceta, co tylko żona, dzieci, i dom, to naprawdę ze świecą szukać. 

A ta pipa jedzie na niego i jeszcze myśli, że to zabawne. Zapytałem czy wie dlaczego nie ma do niego szacunku. Ona, że wie, że dlatego, bo jest taki jakiś jak baba. Ja jej więc na to, czy chce wiedzieć dlaczego naprawdę nim tak gardzi. Ona, że tak. Mówię więc "bo wykłóciłaś się z nim przez te lata razem, że ma zachowywać się jak kura domowa". Co? 

- Jak to co. Stoi w fartuszku przy kuchni. Zmywa gary. Szoruje podłogi. Ściera kurze itd itp. Masz w domu teraz koleżankę -drugą babę, więc czego oczekujesz? Gardzisz facetem który zachowuje się jak baba. I masz to na własne życzenie, bo przez te lata kiedy jesteście razem, wykłóciłaś się z nim o to że tak ma sie zachowywać.

- Co więc, ma nic nie robić? Pff.

- Nie nic, ale nie babskie robótki. 

- A, czyli ja mam zapieprzać, a on leżeć.

- Powiedz mi kiedy kosiłaś ostatnio trawnik, malowałaś dom, zmieniałaś koła w aucie, przybijałaś deski, zrzucałaś piasek z przyczepy itd itp?

- ...no tak, nigdy. Ale to tak działa?

- Tak. Jak chcesz znowu mieć do niego szacunek, to rób swoje, a on swoje. Ma garaż, robi tam rózne rzeczy potrzebne dla domu, ma ogród duży, ciagle tam tyra, ma dom do skończenia. Daj mu się skupic na tym, a Ty rób swoje w domu, i się wszystko zmieni. 

Po pół roku, o ile pamiętam, przyjechałem do siory, ta nalała mi drinka, i powiedziała "miałes rację". 



 

  • Like 4
  • Dzięki 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 hours ago, bulletproof said:

Pamiętam, że kiedyś @AR2DI2 pisał o tym, że facet nie powinien wykonywać ogólnie pojętych czynności kobiecych w domu bo to zabija pożądanie u partnerki. Były też jakieś przykłady.

U mnie w związku też tak było. Jak kilka razy sam nastawiłem zmywarkę i pralkę, to w nocy żona nie chciała dawać.

 

A jak ją postawiłem do pionu, za to, że źle nastawia zmywarkę i pralkę to niby się gniewała, ale wieczorem bez problemu dawała jak przed ślubem...

 

Ale to były błędy na początku małżeństwa, a teraz już wiem jak trzeba:

-ze zmywarką to jak żona tam wkłada rzeczy, to mówię, że jej pomogę i podchodzę i trzymam ją za tyłek

-jak wiesza wyprane rzeczy to też mówię, że jej pomogę i staję za nią i robię tak żeby jej cyckom się nie nudziło

Od kiedy zmieniłem podejście, to często słyszę od żony, że jest bardzo zadowolona i że dużo jej pomagam.

Edytowano przez developers
  • Like 2
  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

@TheFlorator Tak działa kobiecy gadzi mózg, nieświadomie wobec tego co samica mówi. Wykonujesz kobiece czynności w domu = przyjmujesz rolę samca beta i okazujesz słabość, czyli spadek atrakcyjności. 

Choć niektóre kobiety same to zauważają i próbują niwelować albo dziękować za pomoc w domu. Gdy ex robiła pranie a ja zgodziłem się je rozwiesić nie raz podchodziła i zaczynała robić loda. 

 

Mężczyźni mieszkający w Tajlandii albo na Filipinach często piszą o zmywaniu po posiłku. Gdy sami zaczynali zmywać ich dziewczyna zabierała im naczynia i sama szybko zmywała mówiąc że "to nie jest męskie zajęcie". Dla wychowanych tradycyjnie kobiet to poniżanie mężczyzny. 

Edytowano przez realista
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minutes ago, realista said:

@TheFlorator Tak działa kobiecy gadzi mózg, nieświadomie wobec tego co samica mówi. Wykonujesz kobiece czynności w domu = przyjmujesz rolę samca beta i okazujesz słabość, czyli spadek atrakcyjności. 

Choć niektóre kobiety same to zauważają i próbują niwelować albo dziękować za pomoc w domu. Gdy ex robiła pranie a ja zgodziłem się je rozwiesić nie raz podchodziła i zaczynała robić loda. 

 


Dokładnie. One chcą żeby zapierdalać w domu ze ścierką, bo im tak wmawiają feministki, i cały współczesny przekaz medialny wyregulowany pod upodlenie faceta, i "równość kobiet". Tyle, że na poziomie podświadomym, kuriozalnie to czego chcą bije je w dupę, bo odbieraja takiego faceta jako babę, więc nie mają do niego szacunku jako do mężczyzny. Sex znika jak kamfora, bo przecież pukanie z gosposią nie ma sensu.

Miałem kumpla, który był ok, ale uwielbiał pichcić, i w dodatku robił to ze swoją laską z która mieszkał. Najpierw łazili razem po sklepach, kupowali produkty ( potrafił mi napisać " ale zajebiście pachnąca wanilię trafiliśmy!") po czym razem jak koleżanki sobie pichcili, mieli swoje fartuszki itd. Gotowanie i ploteczki, no bo z o czym z babą gadać podczas gotowania?
Po czasie zaczął sie skarżyć, że Moniczka mu nie daje. Fajnie się dogadują w innych sprawach, ale sexu nie ma, a do tego ona się zrobiła taka pewniejsza siebie. Powiedziałem mu, że zachowuje się jak baba, to jest traktowany jak baba. Babskiej podświadomości nie okłamiesz. Ani ty ani ona.

 

11 minutes ago, realista said:

Mężczyźni mieszkający w Tajlandii albo na Filipinach często piszą o zmywaniu po posiłku. Gdy sami zaczynali zmywać ich dziewczyna zabierała im naczynia i sama szybko zmywała mówiąc że "to nie jest męskie zajęcie". 


Tam matki, ciotki, i babcie przekazują młodej dziewczynie czego nei robić, a co robić aby małżeństwo było udane. One wiedzą, że mężczyzna nie może sie zajmować sprzataniem, praniem i gotowaniem, bo od razu straci w oczach kobiety, i że dzieje sie to mimowolnie u nich.
 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@realista @AR2DI2

 

Problem w tym (wg mnie), ze wiekszosc ludzi (lacznie ze mna do teraz) nie rozumie i nie ma swiadomosci jak to wszystko dziala na poziomie podswiadomosci. Ta cala kobieca natura. Ta cala gra i interakcje damsko meskie.

 

Do tego dochodzi wszechobecny feminizm, pranie mozgu, kobiety ktore np coraz rzadziej chca gotowac (lata mi to w sumie bo sam potrafie) i mamy to co mamy. Taki wozek z supermarketu zapierdzielajacy bezwladnie w dol ulicy z ktoego odpadaja kolka jedno po drugim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minute ago, TheFlorator said:

Do tego dochodzi wszechobecny feminizm, pranie mozgu,

O to w tym chodzi.

Baby są podatne na reklamę, więc piorą im łby poprzez tv, kolorowe gazety, książki itd. Jednocześnie nie mają zmysły analitycznego, więc nei kumają skutków i przyczyn. One "myślą", że da się naciągnąć kołdrę tak, że przykryje się nią aż na głowę, ale nogi dalej zostaną zakryte. Nie kumają nigdy, że jak się coś naciąga, to w innym miejscu zaczyna wystawać goła dupa. Którą na marginesie jeszcze dodatkowo ktoś zacznie lać batem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Związek oparty na równouprawnieniu to bardziej przyjaźń niż małżeństwo".

 

Te gadki kobiet, najważniejsze mieć w parterze przyjaciela! Bullshit! 

 

 

"(...) lecz także rozliczali się co do grosza. Mieli odrębne konta, osobno płacili za wakacje, równo dzielili się opłatą za czynsz, jedzenie. Byli wobec siebie wyjątkowo nieufni, a to utrudnia zbliżenie".

 

Ale z czyjej strony utrudnialo zbliżenie?Wątpię, że ze strony chłopa. To baba miała rozczeniowosc, wobec faceta. 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minutes ago, Still said:

Te gadki kobiet, najważniejsze mieć w parterze przyjaciela! Bullshit! 

Taa.

Niedawno na jednej z grup czytam " Polecicie jakąś fajną wyspe na wakacje. Ja lubię Maltę, ale żona nie chce w tym roku tam lecieć". Napisałem mu "To się rozwiedź z nią, a będziesz latał gdzie tylko chcesz ;)".

A ten kretyn odpisał, że on jest zadowolony ze swojej żony, bo MAJĄ FAJNY ZWIĄZEK PARTNERSKI W KTÓRYM WSPÓŁDECYDUJĄ. 

Odpisałem mu, że widzę to współdecydowanie - ona nie chce więc nie będzie Malty. Na co żonkoś się zagotował, i i oczywiście mi napisał, żebym sobie znalazł żonę to zacznę myśleć normalnie.
Ten idiota nawet nie widzi jaki ma ten związek "partnerski".

  • Haha 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 hours ago, SławomirP said:

4 vs 5 razy?.

 

Petarda.

Nie 4 vs 5 a 5 vs 4, co jest 25% wzrost. Chciałbyś taką stopę zwrotu z inwestycji. To całkiem sporo, nie mówiąc o ubocznych skutkach wyjścia spod pantofla.

Dobry wynik.

 

 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 hours ago, AR2DI2 said:

Baby są podatne na reklamę, więc piorą im łby poprzez tv, kolorowe gazety, książki itd. Jednocześnie nie mają zmysły analitycznego, więc nei kumają skutków

 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Yyy....Newsweek i wszystko jasne, jak zwykle wszystko oparte na podstawie badań amerykańskiego naukowca 😄

W taki sposób to można wszystko przedstawić, co komu pasuje i jest wygodne, .... Coca-Cola też miała być zdrowa, podobnie jak papierosy nieszkodliwe a syrop glukozowo-fruktozowy uzyskiwany z kukurydzy miał być zdrowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 hours ago, wojkr said:

Yyy....Newsweek i wszystko jasne

Przeczytałeś chociaż ten artykuł? Bo mi to wygląda na standardową śpiewkę - Newsweek to szajs, szkoda czasu. Fakt, że w większości to jesz szmelc ale jak się takie coś pojawi to trzeba to wykorzystać. Błąd w matriksie może nam pomów z zdemaskowaniu feminazistek.

 

hqdefault.jpg?sqp=-oaymwEjCPYBEIoBSFryq4

 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez SzejkNaftowy
      Obrzydliwy patriarchat znów pokazał swą demoniczną twarz! Okazuje się, że kobietom zabiera się mniej pieniędzy w "składkach" a daje więcej w emeryturach. Jak źle muszą się czuć nasze piękne panie gdy są traktowane ulgowo, niczym ktoś gorszy, słabszy albo głupszy?! Kobieta idzie na emeryturę 5 lat wcześniej a żyje znacznie dłużej - marnuje się. Wyobraźcie sobie jakich cierpień w związku z bezczynnością musi doznawać taka nowoczesna i postępowa "bisnesłumen" gdy słyszy "koniec tego dobrego. Jesteś już za stara by pracować. Tylko zły mężczyzna może, ty musisz od dzisiaj siedzieć w domu inaczej cię zabijemy"!
       
      Kobiety! Powstańcie! Żyjecie dłużej - więc żaden (tfu!) mężczyzna nie będzie Wam na starość przedwcześnie przerywał waszej wieloletniej kariery - zwłaszcza, że żyjecie dłużej więc możecie więcej osiągnąć! Bracia, bądźmy solidarni z kobietami, jak prawdziwi feminiści! Zawalczmy o emerytury dla kobiet najwcześniej od 73 lat! By mogły one dłużej sycić się tą niesamowitą przyjemnością jaką jest praca.
       
      A teraz na poważnie i fakty wg money.pl (należą do WP więc tam złego słowa na kobiety się nie mówi):
       
      Nasze panie narzekają na niskie emerytury, bo średnio dostają 1540zł (mężczyźni średnio 2800zł). Nie narzekają jednak na to, że żyją średnio 8 lat dłużej od mężczyzn (średnio 82 lata). Nie narzekają, że emerytowany mężczyzna pożyje średnio 9 lat a kobieta 22 lata. Statystyczny mężczyzna zarabia ~17% więcej niż kobieta. Ale kobiety odprowadzają składkę emerytalną 765 zł, mężczyźni 899. Przez lata pracy kobieta przelewa średnio 303 tys. zł. do ubezpieczyciela społecznego. Mężczyzna 399 tys. zł. Jest to 96 tys. zł. różnicy... Wg obliczeń z artykułu mężczyźni dostaną w ciągu życia średnio 345 tys. zł. emerytur a nasze nowoczesne panie aż 450 tys. zł. Czyli mężczyzna dostanie 44 tys. zł. mniej niż wpłacił... a kobieta 51 tys. zł. więcej.  
      Obrzydliwy patriarchat. Naprawdę obrzydliwy.
       
      źródło: https://www.money.pl/emerytury/wiadomosci/artykul/system-emerytalny-emerytury-kobiet-emerytury,160,0,2400160.html?fbclid=IwAR2EL7Qo0SlgWwNTVJ3DFGXBO4VSYgd3POMJRRGYpvaO1Fsm85t46eT_yiY
    • Przez sombrero23
      Hej
       
      Zanim zabiorę się do nauki, to chciałem się tym z wami podzielić. Przed chwilą zobaczyłem filmik w którym Jordan Peterson dyskutuje z Helen Lewis na temat męskiej dominacji i patriarchatu w cywilizacji zachodniej. O ile na ten temat można by wiele dyskutować, to niemniej ciekawym jest wypowiedź pani Lewis na końcu.
       
      https://www.youtube.com/watch?v=KPtie4efAEU
       
      Proszę mi wybaczyć, jeżeli wstawiłem to do złego działu, aczkolwiek moim zdaniem widać tu doskonały przypadek kobiecej manipulacji. Kobiety oskarżają mężczyzn o seksizm, nierówne zarobki, robią z siebie ofiary i uciskaną mniejszość, lecz gdy pada pytanie "Dlaczego nie oddasz swojej pracy komuś mniej uprzywilejowanemu?" to odpowiadają "Bo nie chcę i nie zrobię tego." Zagotowało się we mnie jak usłyszałem ostatnią kwestię.
       
      Co o tym myślicie?
       
      PS. Jeśli to wideo pojawiło się już w jakiejś dyskusji, to przepraszam
    • Przez Perun82
      Bianka Siwińska, pomysłodawczyni akcji "Dziewczyny na politechniki" oraz współtwórczyni  programu "IT for SHE", dyrektor zarządzająca Fundacji Edukacyjnej "Perspektywy", wierzy w mądre, wykształcone liderki. "Polityka polityką, biznes biznesem, ale dużo więcej uwagi powinno poświęcać się technologii, to jest prawdziwa władza i prawdziwy wpływ na to, jak rozwiązujemy problemy współczesności - przekonuje. Jej zdaniem świat, w którym kobiety będą miały więcej do powiedzenia, z pewnością będzie dużo ciekawszy.
       
      https://kobieta.onet.pl/kobiety-sa-madre-kreatywne-i-odpowiedzialne-powinny-na-rowni-z-mezczyznami-decydowac/j5l35jy
       
       
    • Przez lxdead
      Co bracia na to ?
       
      https://www.sadistic.pl/rownouprawnienie-stosowane-vt474966.htm
    • Przez HelpLine
      Napisałam list do Mareczka na vimeo, ale stwierdzilam, że on bardziej jest skierowany do Was, wiec wklejam. Buziaczki, chłopcy ( być może kiedyś mężczyźni) :***
       
      Cześć Mareczku ponownie! Uwielbiam Cię słuchać serio. Twoja spaczona wizja świata bawi wręcz do łez. Absolutnie większość kobiet zniszczy życie dzieciom, które kochają ponad wszystko , by podać ich ojców do sądu, oskarżyć o pedofilię i zagarnąć ich dom. Co druga kobieta to robi i każe dzieciom kłamać, oskarżać ich tatusia o takie rzeczy i tym samym niszczyć psychikę niewinnych niczemu dzieci. To jest tak obrzydliwe, że aż się o tym gadać nie chce. Robię to dla dobra społecznego i do tego za darmo. To tak a’propos materialistycznej natury kobiet. I tak wmówisz to albo innym mizoginom, albo ludziom głupim bądź naprawdę skrzywdzonym przez kobietę. Ale taka generlizacja to skrajna patologia i chyba o tym wiesz. Co do zabezpieczenia siebie i dzieci. Każda rozważna kobieta (miłość miłością, ale że większość mężczyzn zdradza to powszechnie wiadomo, wręcz temu co głosisz Mareczku, dużo większy procent niż zdradzających kobiet), więc kobieta znająca choć trochę prawo cywilne nie zamieszka w domu czy mieszkaniu męża tylko zażąda sprzedania mieszkania męża ( swoje oczywiście też sprzeda), żeby kupić coś razem po ślubie. Żeby w sytuacji, kiedy mąż zdradza, pije, bije nie być w sytuacji bez wyjścia. Kobieta raczej nie zakłada w momencie kiedy bierze ślub, że będzie się rozwodzić. Ale bierze pod uwagę, że to ona będzie głównie odpowiedzialna za wydanie na świat i wychowanie dzieci, często poświęcając dla rodziny swoją karierę i niezależność. Więc gwoli przypomnienia informuję, że wszystko co zarobił i czego się dorobił mężczyzna, kiedy jego kobieta rodziła mu i wychowywała dzieci, sprzątała, prała, gotowała obiadki, kochała się często z nim kiedy nie miała ochoty ( ja tego nie rozumiem, ale wiem że nadal wiele kobiet tak robi) to jej się to po prostu NALEŻY, pomyśl ile kosztowałaby surogatka, kucharka, sprzątaczka, praczka, niania i kontrowersyjnie trochę..prostytutka na zawołanie. Troszkę by tego było, nie? Obawiam się, że mało kogo byłoby stać. A kobieta robi to z miłości do Was, tego nie kupisz za żadne pieniądze. I Ty mając taki skarb w domu, dbający o Ciebie i o dzieci masz czelność ją zdradzać, tłumacząc się że przytyła po ciąży i nie ma ochoty na seks? I do tego mieć pretensję, że chcę rozwodu i mieszkania? Kpisz sobie? I kto tu jest niedojrzały? Mężczyzna kochający kobietę czy mężczyzna traktujący kobietę jak za przeproszeniem dzi*kę, służącą i inkubator? Sorry, to jest poniżej wszelkiego poziomu. Ale zgadzam się z jednym, że mężczyzna jest bardziej odpowiedzialny gdy otwarcie mówi, że się do związków i na ojca nie nadaje niż taki, który twierdzi że się nadaje a z niego jest taki mężczyzna jak ze mnie prima  balerina ( przypominam ponad 120 kg czystej masy) . Przykra będzie niestety starość takiego mężczyny, ktory ma może pieniądze, ale nie ma na kogo ich wydawać, nie ma pociechy z dzieci, z wnuków, nie ma mu podać kto ciepłej herbaty gdy będzie chory, jasne można zawsze wynająć pielęgniarkę, prostytutkę lub kupić wypasionego sex robota. Prawie to samo, z tym że w tym wypadku „prawie” robi naprawdę dużą różnicę.
       Co sądzę o waszym forum już mówiłam kilka razy, ale będę powtarzać znowu i znowu, do znudzenia. I teraz mój apel do mężczyzn słyszących pod swoim adresem, że nie są dojrzali bo nie chcą związków i już chcą się oburzyć, że oni nie dadzą się wrobić w dzieciaka ( albo płacić za nieswojego bękarta), że kobiety są głupie puszczalskie i ich jedyna pasją jest przeglądanie fejsbuczka to się chwilę zastanówcie. Pomyślcie o wszystkich szczęśliwych mężach i ojcach i czy chcecie mieć 40 lat na karku, nie mieć rodziny, mieć multum wrogów i pielęgnować swą gorycz i frustację. Dobrych, troskliwych wiernych, zapewniającym rodzinie byt i bezpieczeństwo kobiety nie zdradzają. Bo i po co?
      Co do Doroty Wellman hmm… wykształcona inteligentna kobieta, mówiąca wiele mądrych rzeczy, wspierająca organizacje pomagającą wielu ludziom ( w tym WOŚP), pomagająca kobietom ( i to nie w sposób, że mówi że mężczyźni to podludzie i żywe banki spermy). A Ty Mareczku co robisz? Wmawiasz mężczyznom, że związki są złe, kobiety głupie a posiadanie dzieci wiąże się jedynie z płaceniem alimentów. Ty tych mężczyzn próbujesz unieszczęsliwiać, bo sam masz problemy z kobietami, boisz się ich. A skoro się boisz to udajesz, że je zrozumiałeś bo wtedy możesz pozornie strach zmniejszyć. Polecam terapię, może za kilka lat wyjdziesz na prostą. Taka moja przyjacielska dobra rada. Buziaczki :***
      PS. Musze się poskarżyć, ktoś ostatnio dyżur na forum zawalił bo 3 godziny od 4 do 7 bana nie dostałam ;(
       
      Przeniesione do rezerwatu. Rx
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.