Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
EMKEJ

Wykop.pl wylęgarnia ciemnogrodu i manipulacji

Recommended Posts

Witajcie,

 

Do stworzenia tego tematu już kiedyś natknął mnie jeden fakt. Mianowicie fakt ,że dziwnym trafem artykuły o szczepieniach pojawiały się na głównej z małą ilością wykopów. 


Stare znajezisko o odrze we Francji:

006aa774c86e.png

 

Komentarze:

28f70a9e4edd.png

 

Trochę dziwne? No tak ale myślałem ,że to jakiś błąd czy coś, bywa. 

Swego czasu zacząłem wrzucać artykuły oraz filmiki o negatywnych skutkach szczepień. Znaleziska były prawie od razu zakopywane (mimo ,że obejrzenie filmiku czy przeczytanie artykułu zajęłoby kilka minut). Jak to się mówi "zakop w ciemno". Rzadny z moich wykopów nie przetrwał dłużej niż 30m-1h. 

Oto kilka przypadków:

 

https://www.wykop.pl/link/4648669/bill-gates-former-doctor-says-billionaire-refused-to-vaccinate-his/

https://www.wykop.pl/link/4664175/senator-jose-peralta-zmarl-2-tyg-po-szczepieniu-przeciwko-grypie/

https://www.wykop.pl/link/4723065/rakotworczy-glifosat-znaleziony-w-szczepionkach-odkrywamy-zakryte/

https://www.wykop.pl/link/4758545/naukowcy-brytyjscy-aluminium-ze-szczepionek-powoduje-autyzm/

 

Mam swoje zdanie na ten temat. Po prostu pewni użytkownicy tego portalu mają za zadanie zakopywać wszystkie niewygodne info aby to się nie dostało do głównej i aby więcej ludzi tego nie przeczytała. Hasztag polityka to jakiś ponury żart, a jakiekolwiek artykuły spoza kręgu "opiniotwórczych" są uznawane za fanaberie. 

 

TL:DR

Imo nie warto czytać tego portalu, a już tym bardziej brać na serio co tam ludzie piszą. Jest to fajny portal do oglądania zdjęć śmiesznych kotków czy innych zwierzaków ale nic na serio. 

Edited by EMKEJ
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętam sytuację, gdzie ktoś przedstawił podobne do mojego, umiarkowane zdanie nt. szczepień dzieci - że jest za szczepieniami, przy czym nie powinno się szczepić w pierwszej dobie życia tylko później, jako przykład ta osoba wskazała, że w Czechach pierwsze szczepienie jest podawane w trzecim tygodniu życia, w Niemczech w drugim miesiącu. [Moim zdaniem najlepiej po skończeniu 6 miesiąca i unikać kilku szczepień w stylu 5w1].

 

Zdziwiłem się mocno, bo ten użytkownik został ostro zminusowany za tę wypowiedź, nazwany antyszczepionkowcem i potraktowany jak oszołom, ryzykujący życiem swojego dziecka, wbijany w poczucie wstydu itd.

przez sporą ilość userów.

 

Poza tym już kiedyś zauważyłem, że na główną momentalnie wchodzą znaleziska pozytywnie odnoszące się do szczepień, czy informacje w stylu, że Justyna Socha została skazana za [chyba] naruszenie dóbr osobistych

jakiegoś lekarza itp.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz się zorientowałem, że zakopane artykuły nie są widoczne pod hasztagami. Wszystko jasne. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze dziwniejsza sprawa była z Euroweek. Pierwsze znalezisko na Wykopie miało 3000 plusów, po czym zostało usunięte bez śladu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pierwszym zrzucie jaki wrzuciłeś, tuż pod tytułem znaleziska masz podpis "Wykop Poleca". To że takie treści z małą ilością wykopów lądują na głównej to nie spisek tylko płatna reklama treści. Białek i spółka dostają kasę za promowanie kilkuzdaniowych pseudoartykułów. Ot co.

 

Bardziej mnie dziwi (śmieszy), że tam reklamuje się jednocześnie WOŚP, wp.pl, chyba onet i TVN oraz... TVP 😆.

 

Jeśli chodzi o zakopywanie mniej poprawnych treści to wykop ma Neuropę. Niby lewacy, zwykli ludzie z własnym życiem, niby nie można manipulować treściami (np. zmawiać się na zbiorowe wykopywanie/zakopywanie) a jednak oni bardziej zachowują się jak armia odgórnie sterowanych trolli - takich wykopków z zawodu - wyczulonych na kilka tematów i zaciekle ich broniących. I jeszcze im się chce mimo, że bardzo często są minusowani i ośmieszani za własną głupotę. Normalnemu człowiekowi by się nie chciało. Zwykle dostają po dupie ale czasem im się udaje, np. tutaj:

https://www.wykop.pl/link/3148919/biedron-pokazuje-budzet-miasta-na-infografikach-wydatki-rozpisane-co-do-zlotowki/

Zachwyt ewidentnie naciągany... nad tym, że Biedroń... "zrobił" infografikę wydatków miasta 🤣. Inna sprawa, że wykop ma bardzo selektywnych moderatorów, którzy bardzo fajnie dogadują się z Neuropą. Pewnie przypadek.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, SzejkNaftowy napisał:

takich wykopków z zawodu - wyczulonych na kilka tematów i zaciekle ich broniących. I jeszcze im się chce mimo, że bardzo często są minusowani i ośmieszani za własną głupotę. Normalnemu człowiekowi by się nie chciało.

 

Już kilkanaście miesięcy temu zwrócił moją uwage user franek-pokrywko, wyszukałem czy dalej prowadzi podobne wojenki jak kiedyś i teraz jest obrońcą p.Adamowicza, a kobietę odnoszącą się krytycznie

do dużej ilości mężczyzn "imigrantów" w EU nazywa "białorycerką":

 

https://www.wykop.pl/ludzie/franek-pokrywko/

 

:P 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cenzorzy nadal czuwają. Co nie wygodne albo sprzeczne z mainstreamem jest zakopywane albo usuwane.

 

p1bb6g3uul34js441vp3ejm1hnp3.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio obserwowałem, jak zakopywali film Marka, wrzucony na Wykop przez jakiegoś użytkownika. Na Wykopie jest mnóstwo zorganizowanych zakopywaczy/wykopywaczy. Do tego każde duże medium ewoluuje w nienaturalny sposób w kierunku marksizmu kulturowego. Wykop też ewoluuje. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Materson
      Witam wszystkich!
       
      Opiszę pokrótce sytuację, która mnie spotkała i nadal nie daje mi spokoju.
       
      Obecnie pracuję w Europie Południowej. Było to jakiś miesiąc temu. Na obiedzie, na który poszło kilka osób z pracy z mojego działu. Łącznie ze mną było 5 osób. Oczywiście była tam dziewczyna, która podoba mi się od dłuższego czasu. Dziewczyna chyba się domyśla, że podoba mi się lub ktoś jej powiedział o tym. Choć z pracy tylko jedna osoba wie, że podoba mi się ona. Przechodząc do sedna. Podczas obiadu była scena jak zaplanowana, gdzie kolega mówi do innej dziewczyny:
      Kolega: o jakie ładne masz paznokcie?
      Koleżanka: no tak zrobiłam manicure!
      Nagle wtrąca się moja luba i mówi: No ja to mam tragiczne paznokcie. Będę musiała przed wyjazdem biznesowym do Hiszpanii zrobić je na bóstwo (kilka dni po tym obiedzie miala zaplanowana delegacje).
      Koleżanka: Jak to?! Dlaczego chcesz robić paznokcie? Masz dobre!
      Moja luba: No tak, bo w naszym dziale nie ma prawdziwych mężczyzn. 
      Koleżanka: W jakim sensie?
      Moja luba: No nie wiem. W naszym dziale są faceci jak geje. Tzn. nie sa gejami, ale będę musiała zainstalować Tindera dla homoseksualistów.
      Koleżanka: Później koleżanka pierwsza zaczeła coś mówić o lubrykancie (już nie pamiętam dokłądnie), że chyba będzie musiałą sobie kupić.
       
      Zaraz po obiedzie ja i taki kolega poszliśmy z nią zjeść naleśniki z czekoladą. Ona mówi, że musi iśc do bankomatu po kasę. W drodzę do bankomatu zaczęła mówić, że mało zarabia pieniędzy. Zdziwił mnie ten tekst z tym, że zarabia mało pieniędzy. Skoro to był nasz drugi wspóly obiad i jedna z pierwszych rozmów. Ja odpowiedziałem jej, że pracuje w finansach to ma wszędzie dużo pieniędzy i na brak kasy nie powinna narzekać, ponieważ kasa otacza ja w excelach itp. 
       
      Póżniej po tej rozmowie, zaczęła się zadawać z kolesiem, ale ani przystojny on, ani nicz tych rzeczy. Tereaz ta dziewczyna pokazuje specjalnie jak spędza z nim czas i się podszczypują. Choć nie jest to szczere i wygląda jakby to grane było. Wydaje mi się, że robi to specjalnie przy mnie. Wydaje mi się, że ona chce mnie wkurzyć lub sprawdzić, czy będzie to miało jakiś na mnie wpływ ( a nie ukrywam, że ma :)) Chodzę wściekły. Czy jak kobieta wie, że podoba się facetowi to może zadawać się specjalnie z innym i odwalać jakieś sceny, żeby go wkurzyć?
       
      Ostatnio zauważyłem, żę ta dziewczyna w moim otoczeniu jak rozmawia z innymi to nie używa angielskiego. Również unika mnie i mało się odzywa. Jak siedzi na przeciwko mnie w czasie konferencji to ma wyraz twarzy jakby była obrażona. 
       
      Zauważyłem, że mnie unika. Ale z drugiej strony jak się spotkamy w kuchni, na korytarzu to jest spięta i dziwnie się zachowuje. Jak rozmawia przy mnie z kimś to takie dziwne odgłosy wydaje i tak dziwnie reaguje
       
      Teraz przejdę do pytań, które mi się pojawił odnośnie tych sytuacji. Proszę o pomoc.
       
      Wydaje mi się, że ona czeka na mój krok względem siebie. Choć to dziwne. Dziewczyna unika mnie. Wiem, że tak bo jak są spotkania po pracy to jak ja jestem to jej nie ma. Ale też to dziwne jest, żeby dziewczyna czekała do czasu, aż ja podejmę działania względem niej. Czy tutaj może chodzić o to, że dziewczyna chce żeby podjąc działania w jej stronę? Ale czy to póżniej nie będzie tak, to będzie chciała w życiu codziennym, żebym robił tak jak ona chce. 
       
      Też nie wiem jaki sens miała do końca wypowiedź z tymi gejami. Nie ukrywam, że mnie to uraziło i z drugiej strony poczułem się jakby zakpiła ze mnie, ponieważ w moim dziale nie ma wielu mężczyzn. Pozostali mają dziewczyny i żony  Rozumiem, że południowa bezpośredniość jest inna niż nasza i to co nas razi, ich nie musi  
       
      Tak samo ten tekst z pieniędzmi. Będąc sam tylko w towarzystwie tej dziewczyny, która wykorzystuje moment i mówi: " o ale mało zarabiam". To jeszcze przy pierwszych naszych rozmowach. To czy ona oczekuje relacji opartej na kasie? Czy to też jakiś shit test był?
       
      Jeżeli dziewczyna nawet jak chce być zdobyta, a facet będzie się jej podobał to czy zmieni swoje nastawienie i przejmie aktywną inicjatywę? Czy to jest tak, że każda kobieta, której fcet się podoba to przejmuje aktywną inicjatywę, a nie czkea na takiego który będzie aktywny względem niej?
       
      Również w biurze. Zadaje się ze wszystkimi innymi facetami w dziale 3, tylko nie ze mną. 
       
      Zaznaczę, że nie jestem desperatem. Nie narzucam się lasce, Nawet nie dałem oficjalnie jej nic do zrozumienia (propozycję wspólnych wyjść, kaw itp.). Przepraszam również za chaos w wypowiedzi.
       
      Wdzięczny będę za Waszą pomoc!
       
      Pozdrawiam,
      M
       
       
       
    • By suski
      Cześć,
       
      wczoraj miałem pewien konflikt z żoną i chcę poznać wasze opinie i ewentualne rady jak się w podobnych sytuacjach zachowywać.
       
      Zacznę od tego ze mamy niespełna 3 letniego dzieciaka.
      Jakoś w grudniu i czesci stycznia dziecko przed snem tak wymyślało, a matka połyka wszystkie jego wymysły, że potrafiło kłaść się spać nawet po 22.
       
      Dodam, że mamusia zaraz po powrocie do domu w sumie miała na dziecko trochę wyjebane. Szła na kompa "pracować", gadać z koleżankami z pracy, chodzić co chwilę do teścia na dół wplatając w to jeszcze przerwy na papierosa...
       
      Ja się jakoś dzieckiem zajmowałem, ale przychodził moment, że tylko mama i już z dzieckiem nie dało się nic zrobić.
       
      Pewnego razu w dwa piątki pod rząd umówiłem się z kumplami na jakieś wyjście na miasto. Pierwszy piątek odchorowałem w sobotę, bez żadnych jazd.
      W drugi piątek zlałem ja i dziecko totalnie. Musiała wracac prawdopodobnie na swój koszt taksą do domu od tesciowej. Wiedziała, że się umówiłem, ale inne sprawy były ważniejsze. Przyjazd siostry do tesciowej, w międzyczasie chciała zrobić zakupy, ale powiedziałem, że o konkretnej godz. musimy wyjść aby się ze wszystkim wyrobic. Potem jej się odmieniło, niech się dziecko pobawi. Ogólnie szantaż, że kolega ważniejszy.
      Więc sobie poszedłem. Cała sobotę i poł niedzieli się do mnie nie odzywała, a ja w sumie do niej.
       
      Jakoś gadka później poszła. Ona ja zainicjowała. Ustalilem z nią wreszcie, że mamy dziecku zrobić rytuał. 18 kolacja, potem mycie, chwila zabawy, a o 19 czas na usypianie.
       
      Później mamy czas na spędzenie go razem bądź osobno.
       
      No i od tamtej pory dziecko sie kladzie o normalnej porze. Czasem z małymi problemami.
       
      Zmierzając do meritum.
      Ja już zmęczony i też podkurwiony bo z dzieciaka ostatnio na wieczór wychodzi mały potworek. Prawie codziennie kończy w kącie za bicie czy temu podobne sprawy. Rozumiem, testuje pewnie na co może sobie pozwolić. O ile u żony często coś przechodzi ja sobie nie dam wejść na głowę. Wczoraj też mnie poniosło bo ze 2 czy 3 razy wydarłem na niego gębę co w sumie nie przyniosło żadnego skutku.
      Standardowo dzieciak nie chciał się przebrać wiec żona zostawiła go i poszła  "pracować", a on leżał i ją wolał.
       
      Z 2 czy 3 razy dawalem jej do zrozumienia, że czas już go położyć. Jak już doszło do tego procederu to zaczął ją zagadywać i znowu kładzenie się przeciaga. Ona mu coś tam odpowiada, on znowu jakieś fochy i czas leci.
       
      W końcu jej powiedziałem, że znowu zaczyna po pracy "pracować", latać do teścia, a jak przychodzi czas snu to ona nagle z dzieckiem chce sie bawić. To mi wyjebała tekstem, że najlepiej go o 18 kłaść...
       
      Wkurwiłem się powiedziałem jej żeby sobie robila co chce, wziąłem tel i poszedłem do drugiego pokoju czytać forum. Za chwilę mnie woła, że mnie dziecko woła. Siedzę dalej. W końcu z nim przychodzi i woła ponownie. Ja jej, że przyjdę za 15 min, że jak skończę. Sam już nie pamiętam co jej dokładnie odpowiedziałem. Poszła...
      Za parę minut przychodzi ponownie z dzieckiem na rękach i coś tam w stylu.  Patrz tatuś ma ważniejsze sprawy. W końcu ostentacyjnie powiedziała oczywiście trzymając dziecko na rekach ty to jestes podły i poszła coś tam jeszcze bełkocząc na moj temat, że mam dziecko gdzieś. Dokładnie nie słyszałem. Ja się w sumie nie odezwałem, zlałem chociaż chciałem jej coś krzyknąć na zasadzie "pierdol się".
       
      Jak już dziecko uspiła to polazła znowu do teścia. To ja poszedłem do pokoju się położyć spać, ale jeszcze dalej siedziałem na forum.
       
      Po jakimś czasie wróciła i jak gdyby nigdy nic woła mnie aby jak co prawie każdy wieczór posiedzieć i pogadać albo pomilczec. Chwilę wczoraj pogadaliśmy, ale mi sie ogólnie nie chciało.
       
      Trochę się rozpisałem, a klepie na komórce więc łatwo nie jest. Co o tym sądzicie. Te jej shit testy przeszedłem czy nie. Jak można by zareagować na te jej gierki.
       
      Dodam jeszcze że jak wróciła od ojca to jez rzuciłem tekstem, że się najarala, a niby od 2 tygodni nie pali. To zaczęło się wzbudzanie poczucia winy, że jej nie wspieram, że chciałaby abym ją pochwalił, abym się cieszył, że już tyle nie pali. Ogólnie takie pierdololo którego nie słucham bo jej w tym temacie nie wierzę. Już kilka razy mnie na temat palenia okłamywała. Potem jeszcze w łóżku truje to samo, że zrozumiała, że się stara itd. Żebym zauważył, że nie pali przed pracą. To ja jej, że w sumie to śpię, a palić może jak wyjdzie z domu w drodze na autobus.
      I ogólnie jej powiedziałem coś na zasadzie jak zobaczę to uwierzę.
       
      No to chyba wszystko.
       
    • By Zmanipulowany Mężczyzna
      Cześć Wam!
       
      Zrobiłem filmik zadający być może kontrowersyjne pytanie - czy my, Polacy, zachowujemy się jak pantofle?
      Chciałbym się nim podzielić i usłyszeć jakieś uwagi. Nie wiedziałem gdzie o tym napisać, więc postanowiłem to zrobić w przywitaniu. To forum wygląda na miejsce gdzie użytkownicy pewnie zrozumieją moytwacje stojące za takim filmikiem. Jego cel to bardziej skłonienie do refleksji i zadawania pytań, a nie skupienie się na samych odpowiedziach.
       
       
    • By Mordimer
      Historia z reportażu, aż do bólu schematyczna. Wychowywany potomek po latach okazuje nie być biologicznym synem. 
    • By Mordimer
      Fałszywe konto i 600 par na Tinderze. "Projekt Klaudiusz" podbił Wykop – ma pokazać naiwność Polek
       
      Żrodło: https://natemat.pl/258941,kim-jest-incel-projekt-klaudiusz-na-tinderze-pokazal-naiwnosc-polek
      Dyskusja na wykop: http://www.wykop.pl/ramka/4715485/falszywe-konto-i-600-par-na-tinderze-projekt-klaudiusz-podbil-wykop/
      Dyskusja powiązana z główym tematem: https://www.wykop.pl/link/4715315/kim-jest-incel-projekt-klaudiusz-na-tinderze-pokazal-naiwnosc-polek/
       
      Kto by pomyślał, przecież kobiety kochają nas za wnętrze... imho w dobie internetu powoli wychodzi na jaw czym kierują się kobiety, mimo tego większość młodych mężczyzn(i nie tylko) dalej myśli niewłaściwym narządem.
      Tak jak wielokrotnie opisywane było to w licznych dyskusjach na forum, kobiety tak samo kierują się wyglądem jak my.
       
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.