Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Sign in to follow this  
mirek_handlarz_ludzmi

Polska 5 najbezpieczniejszym krajem w Europie wg Daily Mail

Recommended Posts

https://www.dailymail.co.uk/travel/travel_news/article-6643411/The-dangerous-safest-places-drive-Europe.html?ito=amp_whatsapp_share-related

 

Jak twierdzi Daily Mail we wczorajszym artykule, Polska zajmuje piąte miejsce w rankingu najbezpieczniejszych krajów do jazdy w Europie, wyprzedzając między innymi Niemcy, Szwecję i Holandię. Na pierwszym miejscu jest Dania. Ostatnie miejsca zajmują Austria, Niemcy i Belgia. Ranking ustalono zliczając ilość wypadków drogowych w danym kraju na 10 tyś. mieszkańców. Im mniej wypadków przypadających na 10 tyś. mieszkańców, tym wyższy wynik w rankingu. W Polsce jest to około 9 wypadków na każde 10 tyś. mieszkańców.

 

Dla mnie to mocno szokujący wynik, wręcz wierzyć się nie chce, zwłaszcza, że spojrzenie do źródeł, na które powołuje się Daily Mail, czyli European Commission's Annual Accident Report - https://ec.europa.eu/transport/road_safety/sites/roadsafety/files/pdf/statistics/dacota/asr2018.pdf, nie nastraja zbyt pozytywnie.

 

Np. Polska w 2016 odnotowała 33.664 wypadków z udziałem rannych, co daje 21 wynik w Europie (strona 7). Idąc dalej - Polska jako czwarta w Europie miała w 2016 najwięcej ofiar śmiertelnych (strona 10) i jako czwarta miała najwięcej wypadków śmiertelnych (strona 13).  Zajmujemy pierwsze miejsce pod kątem ilości pieszych ofiar śmiertelnych (strona 17) i trzecie pod kątem ofiar śmiertelnych wśród rowerzystów (strona 18). Dalsza lektura raportu przynosi smutne rozczarowanie, że generalnie nie wychodzimy z pierwszej siódemki najbardziej śmiertelnych krajów w Europie, niezależnie czy chodzi o kierowców skuterów, taxi, czy motocyklistów.

 

Nawet k...a pod względem ilości wypadków traktorem w obszarze zabudowanym jesteśmy debeściakami w znaczeniu negatywnym - 7 zdarzeń w 2016, co daje pierwsze miejsce ex aequo z Portugalią (strona 51).

 

Taka ciekawostka - panie za kółkiem w Polsce nie są lepsze od nas (no baaaa), bo giną podobnie jak mężczyźni (czwarte miejsce pod względem ilości ofiar śmiertelnych wśród pań kierowców - strona 36).

 

Nie wiem zatem w jaki sposób Daily Mail doszedł do swoich wniosków, bo wystarczy spojrzeć na stronę 6, żeby zobaczyć, że tylko Rumunia i Belgia mają więcej ofiar śmiertelnych na 1 mln mieszkańców niż Polska.

 

Czy ktoś tu potrafi rozkminić i wytłumaczyć (najlepiej jak debilowi - bardzo proszę) rewelacje Daily Mail?

 

 

Edited by mirek_handlarz_ludzmi
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, mirek_handlarz_ludzmi napisał:

wystarczy spojrzeć na stronę 6, żeby zobaczyć, że tylko Rumunia i Belgia mają więcej ofiar śmiertelnych na 1 mln mieszkańców niż Polska.

Statystycznie bocian i zając mają po 3 nogi, więc wszystko zależy od tego kto i jak liczy (jakie dobierze kryteria). Uroki statystyki.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie dawało mi to spokoju, to policzyłem. Dane mam trochę inne, tj. dane dotyczące liczby ludności wziąłem z Wikipedii za 2015 rok a dane na temat ilości wypadków z European Commission's Annual Accident Report.

 

Cholera, faktycznie jesteśmy zajebiści 😉 Mi z moimi danymi wyszło nawet czwarte miejsce w Europie :D:D

 

Zrzut z Excela tutajhttps://imgur.com/a/GbUNXRm 

 

Reasumując, mamy w pytę wypadków, zranień, ofiar śmiertelnych i januszy szeryfów, ale i tak jesteśmy zajebiściaki :P Nie wiem, czy mam się cieszyć, czy płakać.

Edited by mirek_handlarz_ludzmi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem, jak to było, bo miałem do czynienia z mediami zawodowo. Ojjjjj, John zamówienie przyszło na ranking. Weź nie pierdol się z tematem, tylko weź coś wymyśl, aby miało ręce i nogi. JOHN, JOHN kurwa jakie źródła? Od kiedy ty jesteś w redakcji? Pierdol źródła, ma być zrobione ASAP. 

 

Myślisz, że ktoś to analizuje i czyta? Liczą się tylko tematy, kłamstwo i wejścia, aby debile klikali. Nic więcej. 

 

Warto czytać tylko specjalistyczne blogi i jak ktoś się przedstawia z imienia/nazwiska. Najlepszy przykład to nasz mistrz. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem, jak się robi analizy, żeby "wyszło, to co trzeba", bo pracuję z danymi od ładnych parę lat. Generalnie, zależnie od tego jaka jest potrzeba, da się bez problemu udowodnić zupełnie przeciwstawne tezy. Oczywiście wszystko to za pomocą tych samych oficjalnych źródeł, jak GUS, Eurostat itp. Kwestia doboru wskaźników.

 

Ale wracając do naszego rankingu. Z drugiej strony patrząc, to trudno się spodziewać, żeby np. Polska będąca 6 w Europie pod względem liczby mieszkańców (przynajmniej według Wiki za 2015) miała mniej zdarzeń drogowych od takiej dajmy na to Malty albo Cypru. Więc IMO cień prawdy w relewacjach Daily Mail jest, choć mi samemu trudno w to uwierzyć. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mirku nie szkoda ci czasu....to że jako naród jesteśmy zajebiście to wynika z naszej historii, nie trzeba tego liczyć.

Nie jest u nas naprawdę źle, wręcz przeciwnie, zaczyna być powoli coraz lepiej, szczególnie jak patrzę na "zachód" - Niemcy, Francja....Szwecja z czym jestem w szoku.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie liczę tego, żeby udowodnić, jakimi dziadami jesteśmy, tylko żeby z dumą nabrać pewności. Powiem więcej - kocham ten kraj i widzę, jak bardzo się zmienił na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat, szczególnie w stosunku do socjalizmu, w którym niestety miałem okazję mieć swoje dzieciństwo.

 

I dokładnie tak jak Ty, @wojkr czasami jestem w szoku a najczęściej w pozytywnym. Polska to fajny kraj i tyle a narzekacze mogą nas w dupę pocałować.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przejeżdżam autkiem 12-15tys. Kilometrów rocznie. Tak już od 13 latek i żyję!!! Ba! Żadnej kolizji, czy czegoś tam... żeby nie zapeszać powiem, że życzę takiej bezkolizyjnej jazdy wszystkim, ale coś za coś. Podczas jazdy należy być zawsze "tu i teraz"! I niestety prędkość! Nie przekraczajcie dozwolonej prędkości więcej niż o 20km/h!!! I NIGDY SIĘ NIE DENERWOWAĆ! - A będzie dobrze.🙂Ja akurat statystyki lubię i się cieszę z pozytywów... Polska to w sumie fajny pozytywny kraj.🙂

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więcej takich kierowców by się przydało. Niestety sporo użytkowników dróg to wielkie paniska, którzy nie ustąpią pieszemu, rowerzysta to dla niego lewak weganin i pedał (a jakże!), a gdy jest przeszkoda na drodze (w postaci innego pojazdu, zazwyczaj), to jeszcze się w nią władują, gdy mają pewność że prawo będzie po ich stronie, i kaska z odszkodowania będzie się zgadzać. Z jednej strony jestem podekscytowany nadchodzącym egzaminem na prawko, a z drugiej to boję się co mnie czeka na drodze. Podczas kursu nie raz spotykałem się z przekraczaniem dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym bądź niedostosowaniem prędkości do warunków przez innych kierowców.

 

Pewnie się zapytacie po co mi prawko :D no tak trochę pro-forma, by nie cackać się z tym, gdy przepisy się zmienią na jeszcze bardziej skomplikowane, co w założeniu ma odsiać słabych kierowców, ale wszyscy wiemy jak to wygląda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przejechałem pewnie koło 1 mln kilometrów, jedna furka skasowana na drzewie,dwie większę stłuczki.

 

Pozdrawiam wszystkie panie wymuszające 18 tonowej załadowanej ciężarówce, wpierdalające hod doga i przeglądające fb jednocześnie , , któregoś dnia będę dłubał w nosie a lewy pas będzie zajęty...., miłego spotkania z moim zderzakiem..., nie będę miał wyrzutów.

  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musze potwierdzić gorszą wersję tej statystyki. Z moich doświadczeń wynika, że w Polsce na rowerze jest bardzo niebezpiecznie. Rowerów jest mało i kierowcy nie mają świadomości ani szacunku dla rowerów. Ryją się, spychają, zajeżdżają drogę po wyprzedzeniu no bydło. I żeby nie było. Jeździłem na zachodzie i to bardzo dużo, po 50-80km dziennie, i nie miałem takiego stresu jak tu.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, wrotycz napisał:

Rowerów jest mało i kierowcy nie mają świadomości ani szacunku dla rowerów. 

 Ja tu widzę dwie strony medalu.

Jedna strona zapomniała jak to było być rowerzystą, ale i rowerzyści momentami zdają się zapominać że po drodze poruszają się kierowcy.

A jeszcze te hipsterowskie słuchanie muzyki jadąc rowerem a potem zdziwienie czemu to ja nie usłyszałem auta, które jechało za mną.

 

A największy wkurw - osoby, które przejeżdżają rowerem przez przejście dla pieszych zamiast zejść (a przepraszam, godność nie pozwala z niego zejść na moment)... 

 

Z kolei kierowcy - "muszę szybko wyprzedzić rowerzystę bo mi ukradnie 2 minuty"..

 

Jedna i druga strona - więcej zrozumienia na miarę możliwości.

Edited by Azizi

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest tak samo liczone jak głosy w wyborach. 

 Nie ważne kto głosuje ,ważne kto liczy głosy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 30.01.2019 o 17:22, mirek_handlarz_ludzmi napisał:

da się bez problemu udowodnić zupełnie przeciwstawne tezy. Oczywiście wszystko to za pomocą tych samych oficjalnych źródeł, jak GUS, Eurostat itp. Kwestia doboru wskaźników

Nawet te same wskaźniki mogą posłużyć za dowód przeciwstawnych tez. Oto przykład:

statystycznie mężczyźni powodują 2/3 wypadków drogowych

Teza 1: kobiety jeżdżą bezpieczniej od mężczyzn - dowód powyżej

Teza 2: mężczyźni jeżdżą bezpieczniej od kobiet - dowód powyżej; 80% mierujących pojazdami to mężczyźni, a powodują 66% wypadków, czyli statystyczny chłop powoduje 0,83 wypadku, a kobieta 1,67.

 

Ten sam wskaźnik, dwie sprzeczne tezy.

Dnia 30.01.2019 o 22:14, Phantom Slasher napisał:

Niestety sporo użytkowników dróg to wielkie paniska, którzy nie ustąpią pieszemu, rowerzysta to dla niego lewak weganin i pedał

To się akurat pozytywnie zmienia. Ale niestety muszę powiedzieć, że rowerzyści to najbardziej denerwująca grupa użytkowników dróg. Mówię to jako pieszy, rowerzysta, motocyklista i kierowca kat. B. 

2 godziny temu, Azizi napisał:

osoby, które przejeżdżają rowerem przez przejście dla pieszych zamiast zejść

I do tego jeszcze przejeżdżanie na czerwonym i parę innych grzeszków i w sumie jest tak, jak napisałem powyżej.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.