Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Patton

Płaca minimalna w Polsce jest za wysoka – wykazuje ekspert FOR, i pokazuje twarde dane.

Recommended Posts

 

1 godzinę temu, Ragnar1777 napisał:

I ten ktoś musi mieć zagwarantowane minimum przetrwania.

Dlatego weźmie socjał. Po co pracować i się denerwować.

 

Niestety kreują się na naszych oczach zawody elitarne i te plebejskie ( stanowiących większość dostępnych na rynku) pozwalające ledwo wiązać koniec z końcem.

 

Czyli rozwój technologii cyfrowych doprowadzi do wzrostu bezrobocia?

Myślę, że nie. Wiele mówi się temat tego, że wchodzimy w fazę, w której maszyny zastąpią człowieka. Bardziej prawdopodobny jest moim zdaniem wielki wzrost nierówności - będziemy mieli sporo fantastycznych zawodów i mnóstwo beznadziejnych. A to nie jest dobry system dla demokracji.

Możesz podać przykład takiej zawodowej degradacji?

Weźmy kierowców ciężarówek. Ta branża zatrudnia bardzo wielu mężczyzn bez wyższego wykształcenia i pozwala im zarabiać przyzwoite pieniądze. Prawdopodobnie ich praca zostanie zautomatyzowana, w Stanach Zjednoczonych być może nawet w ciągu najbliższych 10 czy 20 lat. Samoprowadzące się ciężarówki oznaczają, że przychody kierowców przypadną oprogramowaniu. A do kogo ono należy? Do grupki dobrze wykształconych inżynierów i programistów oraz inwestorów. Jednocześnie wciąż wiele zawodów jest niezwykle trudnych do zautomatyzowania - np. dostarczanie pizzy wymagałoby użycia szalonej mocy obliczeniowej. A to nisko płatna praca, bez związków zawodowych i szczególnych dodatkowych korzyści. Nagle w naszym społeczeństwie pojawią się miliony mężczyzn w znacznie gorszej sytuacji życiowej niż byli wcześniej.

 

Cytując klasyka:

comment_odiT0djhM3h6FWTDzZBXvOmnsw3OltBU

Edited by Perun82

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

1 godzinę temu, Ragnar1777 napisał:

Ona jest stworzona dla tych, co wykonują najmniej płatne zawody, a które są potrzebne - ktoś musi je wykonywać.

Nie do końca jestem w stanie się z tą wypowiedzą zgodzić bracie.

Oczywiście sama idea tej teorii jest piękna, ale w praktyce z mojego punktu widzenia wygląda to mniej więcej tak:

Konsekwencją ustalania płacy minimalnej jest "dumping" stawek na tych lepiej płatnych stanowiskach, a na tych najmniej płatnych coś takiego jak płacowa konkurencja - w zasadzie nie istnieje. Wszędzie to samo "g*wno"... Za tą samą stawkę...

Ceny produktów/usług również rosną, gdy rośnie płaca minimalna.

Pozornie pracownicy o niskich kwalifikacjach dostają "więcej", bo minimalna rośnie, jednak w praktyce płacą również więcej, bo ceny nieznacznie rosną w tym samym czasie, więc w najlepszym przypadku wychodzą na zero, a najgorszym - pieniądz traci swoją siłę nabywczą, więc wydają troszeczkę więcej niż w zeszłym roku, a oszczędności pozostaje w skarbonce minimalnie mniej, pomimo wzrostu wynagrodzenia.

Dla odmiany Ci lepiej opłacani są na gorszej pozycji od samego początku, gdyż najczęściej żadnej podwyżki w tym samym czasie nie dostają, co Ci na "minimalnej", a ceny, więc i wydatki miesięczne - rosną... Po co pracodawcy mają podwyższać, skoro już w tym momencie płacą więcej, niż ustawowo jest nakazane płacić?

Co jest jednak najgorsze? Pracownicy na tych pozornie "najmniej płatnych" stanowiskach często mają więcej obowiązków, niż Ci na tych "lepiej płatnych", oczywiście za minimalną. 

Secundo - pracownicy na "minimalnej" często są traktowani w miejscu pracy na równi z gównem leżącym sobie majestatycznie na trawniczku przed firmą. Pracuje - bo musi ktoś tą ch*jową robotęprzecież za g*wniane pieniądze odwalić, ale skoro są i pracują - to znaczy że albo głupi, albo desperaci, albo obie opcje - więc z reguły są tak traktowani właśnie jak g*wno, aby przypadkiem nie zapomnieli, gdzie ich miejsce w szeregu jest i jak bardzo g*wno są warci na rynku pracy. Ot - taka etyka biznesu, nie tylko w Polsce zresztą.
 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Ragnar1777 napisał:

Aczkolwiek moderatorze wybacz, ale to jest bełkot.

Niezupełnie. Po prostu nie odróżniasz politycznych celów deklarowanych od rzeczywistych. Jest sporo badań ekonomicznych wskazujących na negatywny wpływ płacy minimalnej na skalę zatrudnienia z utrudnieniem wejścia na rynek pracy młodego pokolenia bez doświadczenia włącznie. Ciekawa jest też praca National Bureau of Economic Research, której wniosek jest taki, że po podwyżce "minimalki" zaledwie o 2$ (z 11$ do 13$) na godzinę, liczba godzin przepracowanych przez tanich robotników spadała o 3,5 mln na kwartał, część z nich zwalniano, wielu nie zatrudniono, a tym, którzy zostali, obcięto czas pracy, co zredukowało ich dochody średnio o 125 dol. miesięcznie.

 

Praca to taki sam towar jak chleb czy zszywacze do papieru. Przełóż to sobie analogicznie - co się stanie, jeśli na polski chleb zostanie narzucona cena minimalna typu 20PLN za bochenek. Na pewno wszyscy powiedzą - acha, no to godna i sprawiedliwa cena. Po czym sprowadzą od Chińczyka. Cudów w ekonomii nie ma i przymus płacenia więcej za niewiele warty rynkowo towar tylko, przesuwa środki na konsumpcję niewykwalifikowanych (demotywując ich) zamiast na inwestycje, czyli tworzenie nowych miejsc pracy i kreowanie popytu na pracownika (a więc wzrost wynagrodzeń, bo pracodawcy muszą konkurować o niego). 

 

Co ciekawe, podniesienie płacy minimalnej w USA miało na celu wykluczenie nowych imigrantów, kolorowych i kobiet z rynku pracy, żeby nie konkurowali ze "starym" sortem Amerykanów (D. McCloskey, Harvard University).

 

A najnowszy aspekt? Plany wykończenia tym sposobem polskich firm transportowych, które są bezapelacyjnie konkurencją dla tambylców. Szanowna Komisja Europejska naciska, by polscy kierowcy po trzech dniach przejazdu przez dany kraj, mieli lokalne, minimalne stawki godzinowe jakie obowiązują w kraju tranzytowym. Myślisz że przez to przybędzie etatów? A potem bręczycie że "zachód" wykańcza polską gospodarkę. 

  • Like 4
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Rnext napisał:

To brzmi jak "jestem uczciwy, ale nie całkowicie" :D

Nie. To brzmi jak: oprócz białego i czarnego koloru istnieją jeszcze inne.

5 godzin temu, Rnext napisał:

Poproszę o przykłady z rzeczywistości, że to zadziała.

Ty kpisz czy o drogę pytasz? Niemcy, USA, UK, Szwecja...mam wymieniać dalej? W KAŻDYM z tych Państw panuje równowaga pomiędzy pracodawcami a pracownikami, wsparcie socjalne i pomoc na rynku pracy dla pracowników. W KAŻDYM. A dopłata do dzieci to istniejąca tam od WIELU LAT opcja.

 

5 godzin temu, Rnext napisał:

W każdym bogatym państwie ludzie ćpają

Ale ćpanie nie jest powszechne i jest piętnowane. Płaca minimalna jest powszechna i niepiętnowana w tych krajach, wręcz odwrotnie. Krótko: nie jest skutkiem ubocznym jak ćpanie.

 

5 godzin temu, Rnext napisał:

Ale może w takim razie uspołecznimy kobiety i damy im grafik kiedy i ilu mają tygodniowo obciągać?

A czymże innym była monogamia i małżeństwo jak nie właśnie takim czymś, jeszcze w latach 50-tych, 60-tych, w czasach większego ostracyzmu? Dokładnie taką właśnie niepisaną umową komu kobieta ma obciągać i mniej więcej ile.

 

35 minut temu, Rick napisał:

Ceny produktów/usług również rosną, gdy rośnie płaca minimalna.

Rosną znacznie wolniej niż rosną zarobki. Od 2003 roku siła nabywcza w Polsce rośnie mimo rosnących cen i ciągle się zwiększa o czym łatwo możesz poczytać w wielu artykułach.

36 minut temu, Rick napisał:

więc w najlepszym przypadku wychodzą na zero, a najgorszym - pieniądz traci swoją siłę nabywczą, więc wydają troszeczkę więcej niż w zeszłym roku, a oszczędności pozostaje w skarbonce minimalnie mniej, pomimo wzrostu wynagrodzenia.

Jest dokładnie odwrotnie. W najgorszym wypadku wychodzą na zero - w najlepszym zdecydowanie na plus. Inflacja cen rośnie wolniej niż zarobki - doczytaj.

38 minut temu, Rick napisał:

Co jest jednak najgorsze? Pracownicy na tych pozornie "najmniej płatnych" stanowiskach często mają więcej obowiązków, niż Ci na tych "lepiej płatnych", oczywiście za minimalną. 

Secundo - pracownicy na "minimalnej" często są traktowani w miejscu pracy na równi z gównem leżącym sobie majestatycznie na trawniczku przed firmą. Pracuje - bo musi ktoś tą ch*jową robotęprzecież za g*wniane pieniądze odwalić, ale skoro są i pracują - to znaczy że albo głupi, albo desperaci, albo obie opcje - więc z reguły są tak traktowani właśnie jak g*wno, aby przypadkiem nie zapomnieli, gdzie ich miejsce w szeregu jest i jak bardzo g*wno są warci na rynku pracy. Ot - taka etyka biznesu, nie tylko w Polsce zresztą.
 

A to to już chyba sobie sam wymyśliłeś. Pracowałem w UK jako magazynie, także jako picker - nigdy nie spotkałem się z takim traktowaniem. Wprost przeciwnie - traktowano nas z dużo większym szacunkiem niż traktuje się pracowników za niską stawkę w Polsce. A teksty, że na Twoje miejsce jest 10 innych - nie spotkałem się i nawet nie wyobrażam sobie żebym coś takiego usłyszał od angielskiego pracodawcy.

Edited by piroman
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Perun82 napisał:

Czyli rozwój technologii cyfrowych doprowadzi do wzrostu bezrobocia?

Myślę, że nie. Wiele mówi się temat tego, że wchodzimy w fazę, w której maszyny zastąpią człowieka.

A to mnie akurat bardzo  cieszy.
Wtedy roboty będą wykonywać najbardziej gównianą robotę.
Ludzie będą musieli się edukować, by dostać pracę.

Przyjdą czasy, że ludzie będą wyedukowani, ponieważ nie będą mieli innego wyjścia.
A to, że będzie rzekome bezrobocie...
Powstaną nowe miejsca pracy to raz, a dwa w bogatych cywilizacjach zawsze jest niż demograficzny.
Tylko w bidzie rodzi się mnóstwo dzieci.

 

 

7 minut temu, Rick napisał:

Dla odmiany Ci lepiej opłacani są na gorszej pozycji od samego początku, gdyż najczęściej żadnej podwyżki w tym samym czasie nie dostają,

O swoje zarobki powinniśmy walczyć, no ale żyjemy w kraju januszy i sebixów..
Poza tym nie ma co nad tym płakać, bo i tak Ci wyżej opłacani żyją na lepszym poziomie od tych niedoświadczonych, wykonujących najbrudniejszą robotę.
Więc nie ma zbyt dużej różnicy czy dostaną podwyżkę czy nie.
Chociaż ja widzę, że z roku na rok pensje rosną, także dla tych wyżej postawionych.

Aczkolwiek sam osobiście uważam, że zarobki w PL powinny być dużo dużo wyższe dla specjalistów, kierowników, managerów...
Trzeba wychodzić na ulicę tak jak to robią bracia Francuzi...
Tak, aby władza polska ludowa się bała oraz była przede wszystkim świadoma, że my chcemy żyć na godnym poziomie, bo inaczej powiesimy ich za jaja.
Że chcemy "zachodnich pensji".

 

 

10 minut temu, Rick napisał:

Ceny produktów/usług również rosną, gdy rośnie płaca minimalna.

Dlatego nie powinna być za wysoka.
Absolutne minimum do przetrwania, ale żeby Janusz nie dymał.

 

 

11 minut temu, Rick napisał:

racuje - bo musi ktoś tą ch*jową robotęprzecież za g*wniane pieniądze odwalić, ale skoro są i pracują - to znaczy że albo głupi, albo desperaci, albo obie opcje - więc z reguły są tak traktowani właśnie jak g*wno, aby przypadkiem nie zapomnieli, gdzie ich miejsce w szeregu jest i jak bardzo g*wno są warci na rynku pracy. Ot - taka etyka biznesu, nie tylko w Polsce zresztą.

Dlatego nadejście robotów, automatyki, sztucznej inteligencji wyeliminuje ten problem.
Co z tego, że zniknie część zawodów?
Skoro są słabo opłacane i nie dają ani kropli radości z życia, to ja jestem za aby całkowicie je zlikwidować i dać pole do popisu postępowi technologicznemu.

 

 

16 minut temu, piroman napisał:

Pracowałem w UK jako magazynie, także jako picker - nigdy nie spotkałem się z takim traktowaniem. Wprost przeciwnie - traktowano nas z dużo większym szacunkiem niż traktuje się pracowników za niską stawkę w Polsce.

O tym także słyszałem.
Co więcej - kolega taki typowy sebix bez jakichkolwiek planów na życie i ambicji -  wyjechał na stałe do UK pracować w typowo "januszowych" pracach gdzieś na magazynie czy na produkcji na najniższym szczeblu.
A mimo to - stać go na założenie rodziny i chociaż jeden wypadzik na wakacje.
Może i luksusów nie ma, ale spokojnie starczy na życie na poziomie.
Można płacić godnie? - Można.

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, piroman napisał:

Ale ćpanie nie jest powszechne i jest piętnowane.

Nie zgodzę się.

 

Nie piszę oczywiście o kmiotach od spida czy dopalaczy, ale z mojej perspektywy "ćpanie" jest powszechne i nie stanowi powodu do piętnowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, piroman napisał:

Inflacja cen rośnie wolniej niż zarobki - doczytaj.

Dobra, doczytałem dokładnie - honor tutaj zwracam.

 

3 godziny temu, piroman napisał:

A to to już chyba sobie sam wymyśliłeś (...) nigdy nie spotkałem się z takim traktowaniem.

Fakt, że nigdy się bracie nie spotkałeś z takim traktowaniem, nie wyklucza automatycznie, że takie traktowanie nie ma tam miejsca. 

Ja niestety spotkałem się z takim traktowaniem, co pomogło mi wyciągnąć wnioski na temat podejścia Angoli do przyjezdnych, jakich firm unikać, na co zwracać szczególną uwagę podczas szukania zatrudnienia. Zasięgnąłem porady w związku zawodowym, poznałem dokładnie swoje prawa... Teraz za taki numer wiem dokładnie gdzie się udać i co zrobić w razie konieczności. 

 

3 godziny temu, piroman napisał:

(...)traktowano nas z dużo większym szacunkiem niż traktuje się pracowników za niską stawkę w Polsce

Za "złe traktowanie" w UK łatwo można podać do sądu o mobbing, brytyjskie związki zawodowe mają większą siłę przebicia. Stąd ten tzw. "szacunek".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale ludzie Anglia, Francja, Niemcy, Holandia, Portugalia czy Hiszpania miały kolonie i nie musiały odbudowywać całych miast.

My byliśmy zniszczeni, inteligencja została wymordowana, byliśmy pod butem ZSSR , teraz rządzi nami "magdalenka" i się denerwujecie, że nie zarabiamy jak w Anglii...

Juz nie mówię iż jesteśmy wysysani oraz mamy budowany socjalizm...

 

Ehhh ludzie mają mało wyobraźni, a co do płacy minimalnej to czy zwolennicy przeczytali chociaż jakieś książki od ekonomii?

Ja wiem, że chcecie dobrze i rozumiem bo to działa dobrze na nieuczciwych pracodawców ale w generalnie sprawia również duże problemy, które były tu już wcześniej opisywane.

Edited by SzatanKrieger
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dużo prawdy i fałszu o gospodarce zostało już powiedziane, ale mało coś wzmianek o moralności i etyce, czyli podstaw ideii wolnościowych. Mam nadzieję, że każdy z Was do wolności dąży, a wolność wymaga myślenia i odpowiedzialności za własne czyny, decyzje.

 

Jak płaca minimalna ma się do wolności i moralności? Narzuca się ludziom, jakie umowy mogą podpisywać. Dlaczego jeśli chciałbym gdzieś dorobić, gdzie mogę dostać tylko 6zl/h państwo wtrąca się między mnie i pracodawcę? No można na czarno, ale wystarczy jeden konfident. Dla mojego dobra? Moje dobro to moja sprawa.

 

Płaca minimalna to wierzchołek góry lodowej, góry symbolizującej MONOPOL PAŃSTWA NA PRACĘ. Tak, państwo ma monopol na pracę. Spróbujcie coś otworzyć i LEGALNIE utrzymać bez zainteresowania i ingerencji państwa. Nie da się? Pewnie, że nie NIEWOLNIKU. 

 

Na tematy o socjalu powiem krótko: prawo własności.

To moja sprawa czy chcę się dzielić pieniędzmi z kaleką, samotną matką/dzieckiem, alkoholikiem, biurwą, lekarzem.

Niektórzy z Was są tacy szczodrzy z tym całym socjalizmem. Otwórzcie razem lepiej jakaś fundację zamiast zaglądać do mej kieszeni.

Edited by Imiennik
  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 2/9/2019 at 6:15 PM, Marek Kotoński said:

Szwajcarzy nie chcieli wyższej pensji minimalnej (referendum), a nie że w ogóle nie chcieli. 

Coś innego wyczytałem, płaca minimalna jest tylko w dwóch kantonach (Jura, Neuchatel). Są wynegocjowane minimalne stawki w niektórych sektorach gospodarki ale nie ma odgórnej, narzuconej przez państwo stawki. W 2014 Szwajcarzy odrzucili taki pomysł. To jest piękno tego kraju, społeczeństwo ludzi o wysokim IQ (średnio statystycznie) decyduje bezpośrednio o ważnych narodowo decyzjach.

 

https://transferwise.com/gb/blog/minimum-wage-guide-switzerland

 

https://www.ch.ch/en/minimum-wage-and-average-earnings/

10 hours ago, Imiennik said:

Płaca minimalna to wierzchołek góry lodowej, góry symbolizującej MONOPOL PAŃSTWA NA PRACĘ. Tak, państwo ma monopol na pracę. Spróbujcie coś otworzyć i LEGALNIE utrzymać bez zainteresowania i ingerencji państwa. Nie da się? Pewnie, że nie NIEWOLNIKU. 

W każdym momencie państwo polskie może wypowiedzieć wojnę i zniewolić mężczyzn poborem i wysłać na śmierć. Za nie płacenie podatków można zasądzić "prace społeczne" (czyli pracę niewolniczą) albo więzienie.

Niewolnictwo jest w Polsce legalne.

10 hours ago, Imiennik said:

 

Na tematy o socjalu powiem krótko: prawo własności.

 

W każdym momencie (nawet w czasie pokoju) armia może zarekwirować pojazd obywatela. W Polsce nie istnieje uniwersalne prawo własności.

Edited by Orybazy

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, Byłybiałyrycerz napisał:

@Rnext a co z inwalidami? Im też socjal się nie należy?

Prawie mnie naciągasz na ogłoszenie programu politycznego ;)

Tutaj jest kilka aspektów, choć uproszczona odpowiedź brzmi - tak, należy im pomagać. Tyle że na różne sposoby i może nie od razu na poziomie państwa a dużo niżej: lokalne samorządy, gminy czy fundacje. Im bliżej danej społeczności tym niższe koszty pomocy i lepsza identyfikacja jakościowa i ilościowa problemów. Następna kwestia jest taka, że o ile nie każdy inwalida nadaje się do każdej pracy, to prawie każdy może jakąś pracę wykonywać. 

 

Opiszę najlepiej mi znany przykład niegdysiejszej koleżanki (od lat nie mam z nią kontaktu, miała wyjechać do Skandynawii i chyba plan zrealizowała). Pochodzi z małej, dość ubogiej wsi a i rodzice nie są kułakami. W dzieciństwie zdiagnozowano u niej zanik mięśni. Wyrok - wózek i krótki żywot. Skracając opowieść, propozycją od "państwa" był wózek inwalidzki, tyle, że taki z ręcznym napędem na koła. No odpada, bo nie da rady machać, więc tylko pozostawałaby jakaś osoba popychająca wózek w charakterze napędu. Czyli de facto zamknięcie w czterech ścianach i okazjonalne spacerki po okolicznych łąkach na zapych z kimś, kto będzie miał akurat wolną chwilę.

 

Dostała się pod opiekę fundacji, która zakupiła dla niej nowoczesny, elektryczny wózek sterowany małym joystickiem. Znalazła do tego zdalną pracę, coś w postaci testowania produktów i recenzowania ich dystrybutorom i producentom. Stawki nie były oszałamiające, ale był dodatkowy pieniądz, poczucie bycia potrzebnym i zagospodarowanie nadmiaru wolnego czasu. Lokalsi też pomagali rodzinie, ktoś coś przyniósł, przyszedł dla towarzystwa, pomógł w czymś itp. 

 

Sama więc mało że dorabiała, to jeździła na studia kilkadziesiąt km pociągiem co weekend. Zupełnie samodzielnie, oczywiście z wyjątkiem wnoszenia i wynoszenia jej razem z wózkiem z pociągu. Żeby tego było mało, miała pasję - skoki spadochronowe. Ekipa jednego z aeroklubów postanowiła pomóc ją realizować (ale nie wiem jak złapała z nimi kontakt). No i zaczęła skakać w tandemie (siłą rzeczy, musiała być podczepiona pod kogoś). Trochę finansowali jej to inni skoczkowie, sporo dorzucała sama. Nie musiała, ale mogła i chciała.

 

I z tym wiąże się drugi przypadek. Dawno temu miałem bliskie spotkanie trzeciego stopnia na drodze z nietrzeźwym przeciwnikiem. Ocknąłem się w szpitalnym łóżku obok kolesia, który tego samego dnia wpadł pod wagon towarowy i obcięło mu jedną nogę tuż poniżej kolana. Pracował na kolei, dziewczyna, plany na rodzinę itd. Mała dygresja - wieczorem przyszedł go odwiedzić jego brat bliźniak i skarżył mu się, że strasznie boli go noga, ta, którą bratu obcięło.

Jako że leżeliśmy kojo w kojo, sporo gadaliśmy. Starał się chłop nie tracić ducha, że przecież bez kawałka nogi też można fajnie żyć a przynajmniej będzie miał gwarantowane odszkodowanie i rentę a dorobić to zawsze gdzieś dorobi. Wiele miesięcy później minąłem się z nim (co za ironia - na przejeździe kolejowym). Wyglądał jak menel, zarośnięty, zapijaczony, obszarpany, ledwie o kulach łapał równowagę i wyzywał innych przechodniów. 

 

Państwo nie ma bladego pojęcia o konieczności różnego podejścia do tego typu przypadków. Jak walec - wszystko równać. Jest po prostu za daleko, stwarzając pozory, że kogokolwiek w pomocy wyręcza. A przez te pozory, inni czują się zwolnieni z zainteresowania swoim otoczeniem. 

  • Like 4
  • Thanks 1
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Silny88 napisał:

Panie @Rnext pisz Pan ten program, oddam swój głos!

Ja też. Mimo bycia na tzw. emigracji wewnętrznej, z powodu tego, że polityka to "w krysztale pomyje", jak śpiewał klasyk :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki eksperyment myślowy. Co by się stało, gdyby wprowadzić płacę minimalną na poziomie 1 miliona złotych?

 

1. Wszyscy zostają milionerami

2. Większość ludzi musiałaby pójść pracować na czarno, albo nie mieliby za co żyć, bo nie można by było legalnie podjąć pracy, jeśli nie zarobi się miliona miesięcznie.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 2/9/2019 at 2:40 PM, Kleofas said:

To nie jest komunistyczna mentalność. To złodziejska mentalność. Podobnie jest w Ameryce Południowej a tam przecież nigdy komunizmu nie było. Po prostu państwo funkcjonujące przejrzyście z szansami równymi dla wszystkich to największe zagrożenie dla złodziei. Złodzieje sami tworzą skomplikowane prawo, bo skomplikowane i nieprzejrzyste przepisy dają duże pole do interpretacji. Oznacza to, że mając w kieszeni sędziego, naczelnika urzędu skarbowego mogą kraść na potęgę i to w majestacie prawa, które sami stworzyli. Dlatego też wyłudzacze VATu nie siedzą za kratkami, a jakaś nieszczęsna kobieta, która źle zważyła coś w sklepie siedzi. 

A co z Kuba i Castro, Wenezuelą i Maduro? Obaj socjaliści/komuniści. Do rewolucji październikowej socjalista i komunista to były synonimy. Główną ideą było to, że państwo kontroluje środki produkcji. By do tego doprowadzić trzeba ukraść własność prywatną. Mentalność socjalistyczna/komunistyczna jest mentalnością złodziejską z definicji. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Enemy Bez przesady. Można określić minimalną kwotę potrzebną do przeżycia, dodać do niej powiedzmy 25% i tak wyznaczyć pracę minimalną. Ok napiszę na szybko: 30 zł dziennie na jedzenie (900) + 750 zł na czynsz i rachunki + 10 zł dziennie (jakieś kosmetyki, ciuch, kino) (300 zł). I wychodzi nam minimalna ok 2000 zł. Plus te 25% i mamy te 2500 na rękę. Do tego przedsiębiorcom trochę ulżyć z kosztami pracownika i nagle okaże się, że się da. Nagle by się okazało, że 500+ nie byłby tak potrzebny itd. Nagle by się okazało, że nie opłaca się być zawodowym bezrobotnym. Tak to widzę.

 

Gdyby nie było pracy minimalnej ludzie tyraliby za groszę, a podnieśli ją, bo ludzie po prostu stwierdzili: " pier*olę za takie pieniądze" i wyjechali za granicę, więc Janusze biznesu zaczeli spinać dupy. Zresztą Ty sam chyba gdzieś pisałeś, że wyjechałeś. W UK, czy NL jest minimalna i ludzie sobie normalnie żyją i nie muszą sobie wiele odmawiać. Gdyby obniżyć przedsiębiorcom koszty po ich stronie, to oni raczej nie podwyższą znacząco (o te 30%) ludziom zapłat. No bo przecież i tak mają, co nie? A jak nie, to hinduski czy pakistański student już czeka.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@manygguh Ja piję tylko do tego, że od pewnego poziomu płaca minimalna faktycznie zaczyna szkodzić i tworzyć bezrobocie itd. a nie tworzyć dobrobyt, co jak widać łatwo wykazać logicznie. Pytanie tylko jak ustalić ten właściwy pułap?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Enemy Nie mam pojęcia gdzie jest ten sweet spot. Ale skoro w podatkach jest Krzywa Laffera, to pewnie i tu się da taką stworzyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, SzatanKrieger napisał:

Ehhh ludzie mają mało wyobraźni, a co do płacy minimalnej to czy zwolennicy przeczytali chociaż jakieś książki od ekonomii?

No to chopie likwidujmy płace minimalną i z*pierdalajmy 7 złoty za godzinę...

W każdym cywilizowanym kraju jest jakaś płaca minimalna, bo inaczej byłaby kpina z pracownika.
Chociaż chyba tylko w Polsce ludzie są tak apatyczni i nic z tym nie robią.
We Francji gdyby znieśli minimalną i janusze płacili 4 euro za godzinę(!), to by chyba ich publicznie powiesili.

@Enemy słusznie zauważył, że od pewnego poziomu minimalna zaczyna szkodzić.
Nie wyobrażam sobie, aby teraz wprowadzili płace minimalną ze stawką 14 netto za godzinę.
Skutki byłyby katastrofalne.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Ragnar1777 napisał:

No to chopie likwidujmy płace minimalną i z*pierdalajmy 7 złoty za godzinę...

 

7 minut temu, Ragnar1777 napisał:

W każdym cywilizowanym kraju jest jakaś płaca minimalna, bo inaczej byłaby kpina z pracownika.

Ale kpina jest z tego pracownika w Szwajcarii czy księstwie Lichtenstein ;)  No cholera jasna taka kpina, że ludzie by oddali po 3 nerki by mieszkać w tych krajach.

8 minut temu, Ragnar1777 napisał:

Chociaż chyba tylko w Polsce ludzie są tak apatyczni i nic z tym nie robią.

Rozumiem, że to wina ludzi a nie płacy minimalnej?

Czy o co chodzi?

Wychodzi na to, że jak ludzie są apatyczny to trzeba im dać płacę minimalną.

 

9 minut temu, Ragnar1777 napisał:

We Francji gdyby znieśli minimalną i janusze płacili 4 euro za godzinę(!), to by chyba ich publicznie powiesili.

Sam zostań takim Januszem i zobaczymy czy za 4 euro przyjdą pracować, wolny rynek zweryfikuje.

9 minut temu, Ragnar1777 napisał:

łusznie zauważył, że od pewnego poziomu minimalna zaczyna szkodzić.

Również o tym pisałem ale w innym kontekście, że ona pomaga na nieuczciwych pracodawców.

10 minut temu, Ragnar1777 napisał:

Skutki byłyby katastrofalne.

Czyli jakie? 

Bo rozumiem, że poszedłbyś do pracy gdyby pracodawca płacił Ci 3 złote, tak?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Ragnar1777 napisał:

No to chopie likwidujmy płace minimalną i z*pierdalajmy 7 złoty za godzinę...

Więc wytłumacz mi jakim cudem około 90% pracowników w PL zarabia więcej zamiast dostawać minimalną? Przecież zgodnie z takim rozumowaniem, powinni też dostawać minimalkę i się cieszyć jak głupi do sera. Co skłania przedsiębiorców do płacenia więcej? Pogłupieli?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Enemy said:

@manygguh Ja piję tylko do tego, że od pewnego poziomu płaca minimalna faktycznie zaczyna szkodzić i tworzyć bezrobocie itd. a nie tworzyć dobrobyt, co jak widać łatwo wykazać logicznie. Pytanie tylko jak ustalić ten właściwy pułap?

To nie kwestia poziomu ale zasady. Czy ludzie powinni mieć wolność wchodzenia w takie kontrakty w jakie chcą (i sami między sobą ustalać co i za ile), czy ma to robić państwo. Wolność, czy "bezpieczeństwo" minimalnej płacy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Rnext

We większości wypowidają się tu ludzie co nie znają podstaw ekonomi wolnego rynku, już nie mówiąc o lekturze w tym temacie a na domiar złego na PIS mówią prawica, także tego...

 

Ludziom nie przychodzi do głowy, że na uwalenie nie uczciwego przedsiębiorcy wystarczy nie wiele.

 

Powracając do Płacy minimalnej, tak Polacy zarabiają zbyt wiele na niej, ponieważ nie powinno takie coś w ogóle istnieć!

Zrozumcie, że jeżeli by nie było takich obciążeń to pracodawca by wam chętniej dołożył te 300 złotych zamiast płacić Zusom. Dla normalnego pracodawcy jest na ręke by wam było "dobrze" tylko idiota by zamęczał i nie opłacał dobrego pracownika. 

Kapitalizm pochodzi od słowa Kapita czyli od rozumu/używania głowy.

 

A jeżeli płaca minimalna jest za mała to proponuję 4.000 na ręke, co szkodzi na przeszkodzie by takie coś zrobić, myślał jeden z drugim? 

Albo lepiej, niech dają po 10.000 tysięcy to w ten sposób zlikwidujemy biedę 😂

 

Aha i nie zapomnijmy o bezrobotnych im też po 10.000, inwalidom po 10.000 każdemu 10.000 :) 

 

Edited by SzatanKrieger

Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minut temu, SzatanKrieger napisał:

Ale kpina jest z tego pracownika w Szwajcarii czy księstwie Lichtenstein ;)  No cholera jasna taka kpina, że ludzie by oddali po 3 nerki by mieszkać w tych krajach.

Jeśli chodzi o sam poziom wynagrodzenia, to – podobnie jak w Norwegii – co do zasady nie obowiązuje tu ustawowa stawka minimalna. W przeciwieństwie do Polski jest ona ustalana w drodze negocjacji pomiędzy, mającymi tu bardzo silną pozycję, związkami zawodowymi a przedstawicielami poszczególnych branż. Ustalenia te są potem regulowane za pomocą stosownych umów zbiorowych. Dla przykładu: w sektorze przedsiębiorstw średnia płaca kształtowała się w 2012 roku na poziomie od 25 do 30 tysięcy koron miesięcznie, zaś średnia ogólna to 20 tysięcy koron. Według statystyk szwedzkie wynagrodzenia należą do najwyższych w Europie.
http://www.postawnaswoim.pl/kariera/zarobki-w-szwecji/


Tam masz po prostu silną pozycję związków zawodowych, które trzymają januszy za mordę i podobnie jak we Francji, w każdej chwili mogą wyjść na ulicę zrobić porządek.
W Polsce taki system się nie sprawdzi, przynajmniej nie przez najbliższe lata.


 

46 minut temu, SzatanKrieger napisał:

We większości wypowidają się tu ludzie co nie znają podstaw ekonomi wolnego rynku, już nie mówiąc o lekturze w tym temacie a na domiar złego na PIS mówią prawica, także tego...

No tak, a Szatan wielce oświecony ekonomista z dyplomem, Master of Business Administration :D 
Na forum nie słyszałem nigdy, by ktoś Pis nazwał prawicą ;) 

 

 

46 minut temu, SzatanKrieger napisał:

Zrozumcie, że jeżeli by nie było akich obciążeń to pracodawca by wam chętniej dołożył te 300 złotych zamiast płacić Zusom.

Kolego a znasz wszystkich przedsiębiorców na świecie?
Skąd Ty możesz wiedzieć co myślę np. ja?

Gdy ja poszedłem do pierwszej pracy na czarno, to płacili mi tyle samo, a nawet nieco mniej niż płacili robotnikom z Zusem na rękę.
Szybko stamtąd poszedłem gdy dowiedziałem się, że to kiepski interes.

Janusze biznesu tną na kosztach ile mogą, więc Ty mi nie ściemniaj, że nagle Janusz otworzy serduszko i nie będzie zagarniać więcej dla siebie, tylko odda pracownikom.
Właściciele hoteli 4-gwiazdkowych zarabiają w minimum 6-cyfrowych liczbach, a płacą zwykłym pracownikom z 1600-1700.
No jestem ciekaw ile teraz pracownicy zarabiają, bo jeśli podniosła się minimalna, to zarabialiby minimalną aktualnie.
Ciekawe co Janusz wymyślił ;) 

To ja nie wierzę w żadne cuda.
Chłopie to nie jest Disneyland tylko POLSKA.

Prawda jest taka, że gdy wchodzi na rynek pracy młody, niedoświadczony młodzieniaszek, to Janusze tylko zacierają ręce.
Świetna okazja aby wykorzystać maksimum jego czasu i energii, przy jak najmniejszych kosztach poniesionych przez pracodawcę.
Młody to naiwny, bez wiedzy o rynku, niezbyt pewny siebie - idealny kandydat na jelenia, barana.
 

 

55 minut temu, Rnext napisał:

Więc wytłumacz mi jakim cudem około 90% pracowników w PL zarabia więcej zamiast dostawać minimalną?

Płaca minimalna jest przede wszystkim dla młodych ludzi zaczynających wchodzić na rynek pracy oraz dla studentów, aby mieli jak się utrzymać.

A także dla tych najbiedniejszych - jeszcze raz powtórzę - ktoś musi sprzątać i zamiatać w biurowcach - im się należy wielki szacunek i minimum przetrwania.
To o nich się rozchodzi.
Zabierz im teraz to wszystko, to Janusze szybko zmienią stawkę 14,70 brutto, na stawkę z poprzedniego roku, czekając na zdesperowanych studentów.

 

46 minut temu, SzatanKrieger napisał:

A jeżeli płaca minimalna jest za mała to proponuję 4.000 na ręke, co szkodzi na przeszkodzie by takie coś zrobić, myślał jeden z drugim? 

Albo lepiej, niech dają po 10.000 tysięcy to w ten sposób zlikwidujemy biedę 😂

Jak sama nazwa brzmi - płaca minimalna - minimalne potrzeby.

Zlikwidujmy całkowicie podatki i wszyscy będziemy mieli swoje pieniądze w kieszeni! :) 
W ten sposób ustanowimy powszechny dobrobyt i bogactwo!
Skoro idziemy taką hiperboliczną retoryką :) 

 

 

16 godzin temu, Imiennik napisał:

Jak płaca minimalna ma się do wolności i moralności? Narzuca się ludziom, jakie umowy mogą podpisywać.

Nikt nikomu nie narzuca żadnych umów.
Pracujesz za ile chcesz, ale masz limit -----> Nie możesz pracować mniej niż za 14,70 brutto za godzinę oraz pracodawca nie może Ci stawiać takich warunków.
Stawia się granicę, podobnie jak w relacjach damsko-męskich.

Chyba, że chcesz robić za 5 złoty za godzinę i..
Jesteś oburzony, że państwo pozwala pracować tylko za ok. 10 netto.
Och biedny Ty :( 

Państwo ostrzega Janusza, że jak zapłaci za mało, to trafi do pierdla.
Proste? Proste.

@manygguh właściwie wszystko pozamiatał tutaj. 
Nie rozumiem skąd dalej ta dyskusja.





 

Dnia 9.02.2019 o 17:34, Morfeusz napisał:

Gdyby nie było płacy minimalnej to ponad milion Polaków (otrzymujących teraz minimalną 1634zł) zarabiało by ok. 1000-1300 zł miesięcznie. Sprzątający, sprzedawcy, kelnerzy, magazynierzy, ochroniarze, itd. Nie wszyscy mieszkają w Warszawie, zejdźmy na ziemię.

Polska to taka kolonia, gdzie zagraniczne koncerny płacą na produkcji i w sprzedaży minimalną.

 

Ci ludzie mają rodziny, kredyty do spłaty, rachunki, alimenty, czynsze, niektórzy komornika. Dla nich zarobić choć tyle to przetrwać i nie wylądować pod mostem.

Dostajesz puchar.
Cały czas o tym powtarzam.
 

Edited by Ragnar1777
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Ragnar1777 napisał:

No tak, a Szatan wielce oświecony ekonomista z dyplomem, Master of Business Administration :D

Nigdy nie wiadomo, natomiast setki przeczytanych materiałów, obejrzanych video na yt i przeczytanych kilka książek, upsrawiedliwiają mnie do wypowiedzi na te tematy myślę.

8 minut temu, Ragnar1777 napisał:

Tam masz po prostu silną pozycję związków zawodowych, które trzymają januszy za mordę i podobnie jak we Francji, w każdej chwili mogą wyjść na ulicę zrobić porządek.
W Polsce taki system się nie sprawdzi, przynajmniej nie przez najbliższe lata.

Hehe dajmy jeszcze silniejszą pozycję związkowcom to dopiero będzie wesoło :) 

Ale to nie Francuscy związkowcy wyszli tylko przeciętny obywatel.

I jaki ma system się sprawdzać? Nie ma być systemu, bo to jest nonsensem, który blokuje Twoje bogacenie się.

10 minut temu, Ragnar1777 napisał:

Kolego a znasz wszystkich przedsiębiorców na świecie?

Nie ale z pewnością wygląda, że to TY ich znasz bo o wszystkich masz opinię jako Januszy co to by Ci najchętniej zapłacili za pracę 1 złoty miesięcznie.

 

12 minut temu, Ragnar1777 napisał:

Gdy ja poszedłem do pierwszej pracy na czarno, to płacili mi tyle samo, a nawet nieco mniej niż płacili robotnikom z Zusem na rękę.
Szybko stamtąd poszedłem gdy dowiedziałem się, że to kiepski interes.

Dlaczego nie poszedłeś za minimalną, przecież związki by Cię obroniły?

Wszędzie potrzeba młodych i głupich oraz pełnych energii czyż nie?

12 minut temu, Ragnar1777 napisał:

Janusze biznesu tną na kosztach ile mogą, więc Ty mi nie ściemniaj, że nagle Janusz otworzy serduszko i nie będzie zagarniać więcej dla siebie, tylko odda pracownikom.

Część z pewnością odda a jak Ci nie pasuje to powtarzam, zostań sam Januszem biznesu i zobaczymy czy Pan @Ragnar1777 będzie płacił 50 złotych na godzinkę :) 

14 minut temu, Ragnar1777 napisał:

Płaca minimalna jest przede wszystkim dla młodych ludzi zaczynających wchodzić na rynek pracy oraz dla studentów, aby mieli jak się utrzymać.

 

Kto Ci tak powiedział? Czy sam tak wywnioskowałeś? :D 

15 minut temu, Ragnar1777 napisał:

A także dla tych najbiedniejszych - jeszcze raz powtórzę - ktoś musi sprzątać i zamiatać w biurowcach - im się należy wielki szacunek i minimum przetrwania.

@Ragnar1777 Skończ biadolić bo to kłuje w oczy i weź załóż firmę i płać tym sprzątaczką po 50 złotych czy ile tam uważasz na godzinę ale czuję, że byłbyś Januszem biznesu pierwszej klasy bo oferujesz jakże chojnie swoim pracownikom "minimum przetrwania" :D 

17 minut temu, Ragnar1777 napisał:

Zabierz im teraz to wszystko, to Janusze szybko zmienią stawkę 14,70 brutto, na stawkę z poprzedniego roku, czekając na zdesperowanych studentów.

Ehhhh....

18 minut temu, Ragnar1777 napisał:
1 godzinę temu, SzatanKrieger napisał:

jeżeli płaca minimalna jest za mała to proponuję 4.000 na ręke, co szkodzi na przeszkodzie by takie coś zrobić, myślał jeden z drugim? 

Albo lepiej, niech dają po 10.000 tysięcy to w ten sposób zlikwidujemy biedę 😂

Jak sama nazwa brzmi - płaca minimalna

Przepraszam ale to TY masz poglądy lewicowe więc się pytam gdzie kończy się Twoje minimum i jakie pragniesz ustanowić?

Dlaczego nie 20 złotych na h netto przecież jest to godniejsze zarobkowanie niż te 14,60 zł czy ile to tam teraz jest.

Ja tylko napisałem, żeby zlikwidować biedę w Polsce należy dać ludziom po 10.000 złotych tak na oko myślę. A ty ile uważasz, że byłoby ok?

20 minut temu, Ragnar1777 napisał:

Chyba, że chcesz robić za 5 złoty za godzinę i..

A co jeśli chcę, to dlaczego się wpierniczasz ze swoimi poglądy między mnie a pracodawcę, może ja nie chcę byś mi robił dobrze?

21 minut temu, Ragnar1777 napisał:

Państwo ostrzega Janusza, że jak zapłaci za mało, to trafi do pierdla.

Naiwny...

Państwo właśnie wspomaga JANUSZY by Polak się cieszył, że ma godne 14 złotych i mu się powiększa płaca o 30 groszy co rok.

Oni wykorzystują takich właśnie ludzi, którzy myślą jak Ty, którzy są młodzi i uważają, że rozumy pozjadali, jak myślisz, dlaczego prawicę się tak tępi w całej europie? BO WSZYSCY BY MIELI LEPIEJ.

23 minuty temu, Ragnar1777 napisał:

właściwie wszystko pozamiatał tutaj. 
Nie rozumiem skąd dalej ta dyskusja.

Czekam na Twoją odpowiedz jaka płaca minimalna jest dobra i dlaczego taka a nie inna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Mr.Meursault
      Nie wiem czy dobry dział, najwyżej się przeniesie.
       
      Wpadłem na pomysł, aby założyć wątek, który na bieżąco zbierałby w sobie wszystkie najważniejsze statystyki, wykresy i trendy dotyczące współczesnych związków w Polsce i na świecie oraz całej reszty ciekawych zjawisk tyczących współczesnego życia, które wpisują się w tematykę tego miejsca. Takie forumowe archiwum twardych danych liczbowych z odnośnikami, gdzie zawsze będzie można sięgnąć, gdy chciałoby się podeprzeć wypowiedź fachową informacją nt. tego jakie są współczesne trendy rozwodowe, ilu jest w społeczeństwie singli a ile singielek i tak dalej. Coś co pozwoli odwoływać się w miarę potrzeby do solidniejszych argumentów niż te płynące z prywatnych doświadczeń i intuicji, streszczonych losów znajomych czy też sensacyjnych artykułów z bulwarówek.
       
      Sam w miarę upływu czasu będę coś wrzucał ale gdyby inni mieli dostęp do dobrych danych, które już na forum padły i chcieliby podlinkować, nie mam nic przeciwko, ale żeby były to informacje z w miarę solidnych źródeł po angielsku i polsku. Jeśli jakieś ciekawe informacje z egzotycznego języka, mile widziane byłoby tłumaczenie na bardziej zrozumiały. Wolałbym też, aby jeśli to możliwe nie był to temat dyskusyjny, ale archiwum, czyli informacja pod informacją.
       
      To tyle jeśli idzie o post założycielski. Zobaczymy jak się temat rozwinie, pozdrawiam.
    • By Imali
      Nie do końca byłem pewny gdzie umieścić ten temat ale chyba pod społeczeństwo w miarę pasuje. Sprawę opisuje Niebezpiecznik
      https://niebezpiecznik.pl/post/zostawila-psa-w-lesie-i-ktos-uwiecznil-numer-rejestracyjny-jej-samochodu-a-wtedy-pracownik-ubezpieczyciela/
       
      Dziwi mnie i lekko przeraża z jaką łatwością udostępnione zostały dane osobowe i w efekcie powstała na fejsbuku internetowa nagonka. Wystarczyła fotka tyłu samochodu, do tego ckliwa loszkohistoria o rzekomym wyrzuceniu psa. Oczywiście fala pomyj i wyzwisk wylana, internetowi wojownicy już wydali wyrok, pewnie do tego dojdą pogróżki na priv. Dziwnym trafem większość wpisów jest od loszek ale to przecież na pewno zbieg okoliczności.
      Poza ww. wpisem i zdjęciem nie ma żadnego dowodu na to, że obsmarowywana dziewczyna faktycznie wyrzuciła przy drodze jakiegoś psa. Sama utrzymuje że psa nie posiada co potwierdzają jej znajomi:
      https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_YU7uLqqXcLmG6LVWvcjGPb2XGlEjQWWs.jpg
      Po tym jak dziewczyna zaczęła się bronić hołota wcale nie odpuszczała bo przecież nawet jak ktoś niewinny to można to sobie zracjonalizować i się do czegoś innego dopierdolić. Logika jest wręcz powalająca a wpisy to najlepszy dowód na to że prawa wyborcze kobiet to bardzo kiepski pomysł :]
       
      Ciekawą sprawą jest w jaki sposób znalezione zostały dane osobowe kierowcy. Otóż jedna loszkogwiazda sprawdziła gdzie jest ubezpieczone auto a druga która w tej firmie pracuje znalazła i udostępniła dane. Firma nie ma sobie nic do zarzucenia a nawet pochwala działanie swojej pracownicy. Miejmy nadzieje że to nie stanowisko całej firmy tylko osoby odpowiedzialnej za prowadzenia fanpage.
       
      Tak jadę po loszkach ale pomyje i "mądrości" od facetów też się znajdą. Dla przykładu tu popisał się strażnik teksasu Jacek, szef fejsbukowej dzielnicy i ekspert od rozwikłania spraw wszelakich 
      https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_DTCaDMfXdujrRdwrYfU7pylOEEG5PDN3,w400.jpg
       
      Podsumowując gówno warta historia + zdjęcie wystarczy aby zdobyć wasze dane i nakręcić aferę. 
      Edit: dam jeszcze link do wykopu
      https://www.wykop.pl/link/3885067/pracownik-ubezpieczyciela-upublicznil-dane-klienta-bo-bawil-sie-w-detektywa/
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.