Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Polecane posty

@alicja95 Cześć. 

 

Widzę, że wszyscy piszą, że dla nich to wielka zaleta i plus to dziewictwo. Najważniejsze to co to znaczy dla Ciebie. Jeśli jest ważne, to rób z nim co chcesz. I bądź z tego dumna.

 

Ja nie miałem nigdy dziewicy i nie chcę mieć. 

Dla mnie to tylko problem. Ja nie chcę kogoś czegoś uczyć itd.

 

Jeśli są inni faceci chętni to niech biorą się za takie kobiety.

Wszedłbym w to jak bym naprawdę do niej coś czuł.

Do tego dochodzi jakieś tam czekanie. Idealny moment. Miesiąc, dwa, trzy...

Może jeszcze po ślubie? Odpada. Odszedłbym od takiej kobiety. Ja też mam swoje potrzeby.

 

Rozumiem, że możesz bać się tego, że facet może Cię w pewnym momencie kopnąć w dupę. Musisz też go zrozumieć, jeśli sama wymagasz, aby on zrozumiał Ciebie.

 

Aha i zapomniałem dodać. Też byłem kiedyś prawiczkiem i jak już zacząłem i byłem w związku z pierwsza kobietą to coś było silniejsze ode mnie, a to nazywa się ciekawość. 

Jak to będzie z inną?

Ale, że to ostatnia i tak do końca życia?

 

No i tu zaczyna się problem z dziewicami , bo 😁😁 ciekawość zwycięży 😃😃

 

Także są faceci, którym nie robi to różnicy, są co się w tym specjalizują, Ci co poczekają, Ci co dowiadują się już w trakcie i tacy co takie kobiety omijają.

 

Ja jestem ten ostatni. Ale procentowo to nie wiem ilu ich jest. 

 

Ps. Dla mnie dziewictwo to tylko dziewictwo. Nic wielkiego. Jak szanujesz się jako człowiek to szanowany będziesz. Jak nie szanujesz siebie, a jesteś dziewicą to wiadomo...

 

 

Pozdrawiam 😉😉

 

 

  • Like 1
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Ksanti napisał:

O kurcze dziewicza wojowniczka Xena robi się coraz bardziej interesująco :D

 

To może jak nasza koleżanka Pola lubisz pół Polaków co udają Greka xD

Co ty za bzdury piszesz. Jaka stawka? Jaka rywalizacja? Jacy ruchacze się zlecieli tutaj? Ty dopowiadasz sobie rzeczywistość. Myślisz, że tu ktoś z tobą konkuruje? Chłopie, kto chciał do koleżanki zagadać to już dawno zagadał. Zanim ty się namyślisz to jej błona wyschnie ze starości i sama pęknie. Pytasz ją o jakieś porno? Że jak nie porno to jak koleżanka @Pola90 (nomen omen zajechana przez stulejarzy na przywitanie w swoim wątku, za to że jej się tam pół-polak pół-grek podoba) lubi zagraniczne kutasy? No to lubi grecką parówę. I co z tego? Kręcimy bekę tutaj, dajemy rady a ty pocisz się aż kapie z ciebie. SAM SABOTUJESZ SOBIE NOWĄ POTENCJALNĄ ZNAJOMOŚĆ POPRZEZ SZUKANIE DZIURY W CAŁYM. Pomyśl o tym. 

 

Odlatujesz w tym wątku chopie. Jak na tripie jakimś. Poza tym podoba jej się już jakiś koleś spodobał a ty bajerujesz. No i gdzie ta solidarność? Czemu dajesz koleżance atencję??? Rozpuszczaz ją! 

 

@alicja95 Ja ci powiem - nie spinaj się tak tym bardzo. Skup się na bodźcach i emocjach a sama się otworzysz. Ja straciłem dziewictwo bez fajerwerków - włożyłem i wyciągnąłem z 5x i musiałem jechać do pracy hehe. Ale potem z kolejną dziewczyną się uczyłem wielu rzeczy. Teraz ekhm - powiem nieskromnie - zakumałem o co chodzi i mam bardzo dobry feedback od partnerek.

 

Mężczyźni bardzo cenią sobie dziewice, zwłaszcza w twoim wieku. Wbrew pozorom myślę że jest was wiele. To co najważniejsze wg mnie to nie skupiaj się i nie testuj tego chłopaka, tylko obserwuj jak się zschowuje. Będziesz pierwszy raz pamiętać do końca życia. A mózg zapamiętuje najlepiej TO CO SIĘ DZIEJE+ŁADUNEK EMOCJONALNY z tym związany. Za 10-20 lat nie będziesz pamiętać nawet jego nazwiska, ale pierwszy raz owszem. Dlatego nie przedłużaj w nieskończoność bo 26-27+ dziewice są już dla mężczyzn bardzo podejrzane z powodu oziębłości seksualnej, braku emocji, innych zaburzeń w wyrażanou uczuć i to.... Skupiałbym się jaki on jest całościowo oraz czy warto/może warto/a to nie/a tamto może/a to w sumie nie jest źle... Zrób tak, żeby było MIŁO. Tyle i po prostu. Powiedz mu, że jestes virgin olive oil i obserwuj jak się zachowuje. Jak nagle będzie mega miły i oszaleje, to znaczy że chce tylko zaliczyć bo będzie się starał nienaturalnie i pajacował. Także do boju. 

 

Ahh rozmarzyłem się... Zazdroszczę mu :D. Też mi się dziewica zawsze widziała bo lubię przecierać szlaki i pokazywać różne rzeczy ;).

 

Do boju. 

Edytowano przez Tomko
  • Like 6
  • Dzięki 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wsadzę kij w mrowisko - mam 30 minut wolnego to poświęcę część Braciom.

 

Kolejny temat o ruchaniu - tym razem z nienaruszoną błonką w tle i kolejny zalew postów :) Ekipa też mniej więcej ta sama 😉

 

W seksie naprawdę nie ma NIC nadzwyczajnego. Wsadzasz, ruszasz tyłkiem, sapiesz i robisz różne dziwne rzeczy zależnie od upodobań, wyciągasz - każdy potrafi i nie ma z czego robić takiego ajwaj. Poziom skomplikowania podobny do zjedzenia talerza zupy a dywadacji o tym na pół forum...

Wiecie dlaczego kobiety tak manipulują dupą? Bo sami na to pracujemy i pozwalamy. Jak widać na powyższym i wielu innych przykładach. Prosta czynność fizjologiczna czy prokreacyjna urasta do rozmiarów życiowych ambicji czy celów, jej wykonywanie (bądź nie wykonywanie) ma definiować człowieka i jego wartość. Qwa... 

 

W „Grze” (tak - czytałem) jest fajny opis reakcji Toma Cruise-a (super ogarnięty człowiek swoją drogą) na opis wypocin środowiska podrywaczy i adoratorów wagin: „Potrafisz sobie wyobrazić, ile oni wkładają w to wysiłku? I gdyby cały ten wysiłek przeznaczyć na coś konstruktywnego, kto wie, co można by wtedy osiągnąć?„

Góry byśmy przestawiali i matrix odłączyli od prądu. Ale jest jak jest.

  • Like 7
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Tomko napisał:

Co ty za bzdury piszesz. Jaka stawka? Jaka rywalizacja?

Żartuje przecież, coś taki sztywniak? Chodziło mi o to, że z jednej strony piszecie o zaliczaniu mężatek, prostytutek i klubowych głośnodajek a tutaj pojawi się wpis o dziewicy i już nagle każdy to taki wrażliwy co zawsze chciał dziewice i się zaopiekuje. Sorry nie kupuje tego.

 

3 godziny temu, Tomko napisał:

Chłopie, kto chciał do koleżanki zagadać to już dawno zagadał. Zanim ty się namyślisz to jej błona wyschnie ze starości i sama pęknie.

Jak ma olej w głowie to z nikim z forum się nie spotka i tyle. Jak nie no cóż... Nie rozumiem skąd założenie, że jak usłyszę słowo dziewica to rzucę się od razu na polowanie.

W tym wątku wychodzi, że to nie ja jestem najbardziej napalony.

 

3 godziny temu, Tomko napisał:

Odlatujesz w tym wątku chopie. Jak na tripie jakimś. Poza tym podoba jej się już jakiś koleś spodobał a ty bajerujesz. No i gdzie ta solidarność? Czemu dajesz koleżance atencję??? Rozpuszczaz ją! 

No dobra tutaj przyznam racje już nie będę dawał atencji. Za bardzo poniósł mnie melanż. Poza tym nie wiem czemu uważasz, że bajeruje albo staram się co$ uzyskać :) Widzę, że niektórzy się za bardzo podniecili. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, azagoth napisał:

W seksie naprawdę nie ma NIC nadzwyczajnego. Wsadzasz, ruszasz tyłkiem,

Dokładnie. Widziałeś jeden wodospad - widziałeś wszystkie. Wszystko to "powtórka z rozrywki".

I że tak się metaforycznie wypowiem - dupa jest chuja warta. Niech każdy sobie to zrozumie jak chce. 

1 godzinę temu, azagoth napisał:

I gdyby cały ten wysiłek przeznaczyć na coś konstruktywnego, kto wie, co można by wtedy osiągnąć?

Amen. Najmniej konstruktywny etap w moim życiu to czas sterowany popędem. Gdyby biologię spersonifikować, dostałaby ode mnie po ryju i zawisła w chłodni żeby przestygła. 

  • Like 3
  • Dzięki 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niespełnione marzenia zamykają nas na resztę naszych pragnień.

Fixacja i blokada na tym czego sobie nie pozwalamy, przez co jeszcze bardziej rośnie to w siłę i steruje nami.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, azagoth napisał:

Toma Cruise-a (super ogarnięty człowiek swoją drogą)

Hahahaha 😂😂😂😂, hit dnia! 

Zapomniałeś dodać, że Tom Cruise, ma wyprany mózg przez sektę w której siedzi od lat. On nawet nie ma kontaktu z własną córką! Marny z niego autorytet.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Pola90 Chcesz porównać osiągnięcia tego człowieka z własnymi?

Jeśli będą mniej-więcej równorzędne to przyznam Ci rację i prawo do naśmiewania się z tego "nieudacznika" z wypranym mózgiem.

  • Dzięki 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@alicja95
Jak to było wspomniane już wielokrotnie, nie bierz pierwszego lepszego. To nie ma wtedy najmniejszego sensu. 

Chcesz podarować swoje dziewictwo facetowi, którego kochasz, czy po prostu się go pozbyć? 

 

Zapętlij się w związek, z osobą z którą najlepiej będziesz się czuła, tam gdzie będziesz czuć się bezpiecznie i wiedziała, że uczucie będzie odwzajemnione. 

Facet pomoże Ci w przełamaniu tego psychicznego muru, którym jest nieśmiałość. 

Ile Ci to potrwa? Nie wiem, wszystko zależy od tego jak Ty będziesz się czuć w obecności wtedy już swojego partnera. 

Może to potrwać miesiąc, dwa, trzy, a nawet rok. Jeżeli między wami będzie uczucie, to wiedz, że i facet poczeka. 

 

Z doświadczenia wiem, bo sam byłem z dziewicą i do tego dość nieśmiałą. 

Mogę powiedzieć, że w podobnej sytuacji do Twojej, gdyż uważała, że wszystkie koleżanki (prócz nielicznych), po prostu są za tym, żeby ją wyśmiać.

Nie czuła się zbyt pewnie w sytuacji. Jednak co mogę powiedzieć, gdy przyszła chwila pierwszego zbliżenia (max 4 miesiące w związku),
mogę powiedzieć, że przejęła inicjatywę pomimo tego, że miałem doświadczenie - nie jakiś alfa ruchacz, ale początkowe doświadczenie, a ona w tym momencie traciła dziewictwo. 

Wydaje mi się, że z Tobą może być podobnie, wszak - cicha wody brzegi rwie

 

Dodam, odnośnie mojego pierwszego razu - alkohol, impreza "ogródkowa" u znajomego, jego szwagierka i bardzo miła polana.

Wydawało mi się, że będzie to w innej scenerii z inną partnerką, ale wyszło jak wyszło.

Polecam też w tej kwestii, nie nawalić się ani nie zaćpać, co by jednak wszystko co uczynisz było po Twojej myśli. 
W takich chwilach, warto zachować trzeźwy umysł, a na rozluźnienie można wypić lampkę czy dwie wina, przy odpowiednim nastroju. 

 

Życzę powodzenia w tej kwestii wyboru. Rozmawiaj z gościem, z którym rozmawiasz, niech zakwitnie coś więcej niż koleżeństwo. 
Co do powiedzenia mu o tym czy jesteś dziewicą - ja bym wybadał temat w tej kwestii. Możesz pisać podteksty na temat seksu,

co by rozluźnić rozmowę, a jak się zagłębicie w wasze doświadczenie, to sama się dowiesz czy będziesz chciała mu o tym powiedzieć czy nie.

Nie spotkałem jednak faceta, który by jednak nie chciał "zaliczyć" dziewicy. Jednak pamiętaj, że chcesz "zerwać bramę" tylko dla wybranego,

a nie dla obłąkanego rycerza. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, azagoth napisał:

Chcesz porównać osiągnięcia tego człowieka z własnymi?

Po pierwsze nie wiesz nic na temat moich osiągnięć. :)

Po drugie, człowiek, które daje się zaciągnąć do sekty pokazuje, jak łatwo go zmanipulować. Z pewnością nie świadczy to o sile charakteru ani mądrości. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Pola90 Nie wiem nic, w rzeczy samej, o Twoich osiągnięciach dlatego z niekłamaną chęcią się z nimi zapoznam i przyznam Ci rację co, do poprzedniego wpisu. 

 

W dobie zalewu internetowych ekspertów od wszystkiego, którzy wiedzą lepiej niż Steve Jobs jak stworzyć firmę IT czy pstryknięciem palców powalają Donalda Trumpa w znajomości meandrów globalnej ekonomii i polityki to byłby prawdziwy powiew świeżości (zwłaszcza, że na naszym forum) zatem po raz wtóry - chętnie poznam Twoje osiągnięcia i odkryję, iż przy Tobie Tom Cruise to marny autorytet.

 

Jeśli o sekty chodzi - Kościół Rzymsko-Katolicki, Kościół Prawosławny czy Kościół Scjentologii (i wiele innych) nie różnią się od siebie niczym. Wyspecjalizowali się jedynie w nieco innym sposobie wyciągania pieniędzy od członków owych zgromadzeń. Jednak wszyscy zgodnie działają w tej samej branży.

Nawiasem mówiąc czy wiesz jaką pozycję zajmuje Tom Cruise w tym kościele?

Edytowano przez azagoth

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, azagoth napisał:

Nawiasem mówiąc czy wiesz jaką pozycję zajmuje Tom Cruise w tym kościele

Biskupem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, azagoth napisał:

dlatego z niekłamaną chęcią się z nimi zapoznam

Prawdę mówiąc nie widzę jakiegokolwiek sensu, aby pisać tu o swoich osiągnięciach. Nie wiem do czego byłoby to Tobie potrzebne. Poza tym mógłbyś być zazdrosny 😂, więc pozwól, że nie będę Cię dołować 😁

I tak większość z Was sceptycznie podchodzi do tego, co ludzie tutaj piszą. Jesteście mało ufni. 

 

 

1 godzinę temu, azagoth napisał:

Wyspecjalizowali się jedynie w nieco innym sposobie wyciągania pieniędzy od członków owych zgromadzeń.

Zaskoczę Cię, otóż od dobrych 8 lat nie daję na Kościół ani złotówki. 😄

 

1 godzinę temu, azagoth napisał:

Nawiasem mówiąc czy wiesz jaką pozycję zajmuje Tom Cruise w tym kościele?

To Ty tego nie wiesz? Powinieneś wiedzieć. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak sądziłem. Warto było ;)

Pozostanę zatem przy swoim i będę jak ostatni przegryw podziwiał osiągnięcia tego zmanipulowanego scjentologa. Chciałbym kiedyś być równie żałosny co Tom Cruise.

  • Like 1
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Pola90 napisał:

Prawdę mówiąc nie widzę jakiegokolwiek sensu, aby pisać tu o swoich osiągnięciach. Nie wiem do czego byłoby to Tobie potrzebne. Poza tym mógłbyś być zazdrosny 😂, więc pozwól, że nie będę Cię dołować 😁

Mam flashbacki... Z liceum... Z gadu-gadu... Z kłótni... 

Edytowano przez Tomko
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@alicja95 Słuchaj się tu chłopaków. Oni Dobrze Ci gadają. ;) Szczególnie @Tomko ładnie wyklarował co należy :) . 

 

Edit:

Cholera, nie wiedziałam, że dziewice mogą tu dostać tyle atencji. Jakbym wiedziała, to bym poczekała z seksem do teraz :rolleyes::lol:

  • Like 1
  • Dzięki 1
  • Haha 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.02.2019 o 17:55, Pola90 napisał:

Prawdę mówiąc nie widzę jakiegokolwiek sensu, aby pisać tu o swoich osiągnięciach

Właśnie. :) Kogo obchodzą twoje osiągnięcia?

 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pozwolę sobie, to tu zapodać.

Szkoda, że dziś jest na wymarciu "czystość". 

--------------------------------------------------

Wśród plemion Wron i Czejenów małżeństwo poprzedzały zaloty, które trwały od kilku miesięcy do kilku lat. Chłopcy, upatrzywszy sobie wybrankę, starali się z nią sekretnie porozmawiać. W początkowym okresie zalotów, nie było możliwe umówienie się na randkę. Chłopiec zmuszony był czekać nieopodal tipi dziewczyny, albo w drodze, którą pokonywała codziennie chodząc po wodę lub opał. Młody Czejen, czekając na wybrankę, okrywał się dodatkowo kocem lub skórą z bizona. Jeśli dziewczyna była zainteresowana flirtem, chłopiec okrywał ją częściowo kocem i spędzali w ten sposób rozmawiając nawet do kilku godzin. Gdy dziewczyna była wyjątkowo piękna, zdarzało się, że adoratorów było kilku, wtedy każdy czekał na swoją kolej a pierwszeństwo miał ten, który przybył na miejsce jako pierwszy. Zarówno u Czejenów jak i u Wron, od młodego mężczyzny, który chciał pojąć za żonę dziewczynę, wymagano przede wszystkim, aby był dobrym wojownikiem i myśliwym, co pozwalało przetrwać rodzinie i całej społeczności. Musiał być silny i wytrzymały, pomocny i życzliwy, mieć miły wygląd i sposób bycia. W plemieniu Wron mężczyzna, który stronił od walki, mógł się ożenić dopiero po ukończeniu 25 lat. Młodzi chłopcy starali się wyruszyć na wojnę jak najszybciej, aby zdobyć honory i uznanie w oczach zarówno innych wojowników jak i młodych dziewcząt.
W plemieniu Czejenów, dziewczyna niechętnie wychodziła za młodego człowieka który jeszcze nie uczestniczył w wojnie. Uważała że jest niedojrzały, nie dorósł do roli głowy rodziny.
W obu plemionach Indian funkcjonował wzorzec kulturowy, który zakładał wstrzemięźliwość seksualną niezamężnych dziewcząt oraz czystość mężatek. Najbardziej pożądanymi cechami kobiet była pracowitość, skromność i wierność, uroda i dobroć.
Cnotliwe dziewczyny oraz wierne, oddane mężatki cieszyły się ogólnym szacunkiem, często były wybierane na bardzo prestiżowe stanowiska lub funkcje, na przykład podczas najważniejszych w życiu plemienia świąt takich jak Taniec Słońca czy Ceremonia Sadzenia Tytoniu u Wron. W praktyce jednak stosunki pomiędzy przedstawicielami odmiennej płci w obu plemionach wyglądały nieco inaczej.
Mężczyźni z plemienia Wron cieszyli się swobodą postępowania w sprawach damsko-męskich. Często angażowali się w nieformalne związki z niezamężnymi dziewczętami lub mężatkami. W miarę możliwości zachowywali je jednak w tajemnicy, aby nie narazić swej kochanki na utratę reputacji. Mężczyznom Wron nie zależało ani na dobrach doczesnych, ani nawet na żonach, uczucie zazdrości było im niemalże obce. Hołdowali zasadzie: "Nic nie trwa wiecznie, tylko niebo i ziemia. Pozostaje sława."
Najlepszą okazją do flirtu i tajemnych spotkań były przenosiny wroniego obozu. Na tą okazję młodzi mężczyźni przebierali się w swoje odświętne stroje i korzystając z wielokilometrowego rozciągnięcia maszerującej kolumny, paradowali przed kobietami, popisywali się ubiorem i fantazyjną jazdą konną, starając się wciągnąć je we flirt i miłosny związek.
Wśród Czejenów, żyjących w sąsiedztwie Wron, wszelkie kontakty pomiędzy przedstawicielami obu płci były mocno ograniczone. Czejenki były znane ze swojej czystości. Bardzo rzadko się zdarzało, aby młoda, niezamężna dziewczyna została uwiedziona, a jeśli już miało to miejsce, była zhańbiona na zawsze. Wieść o tym rozchodziła się szeroko i żaden wojownik nie wziąłby ją za żonę.
Również mężatki nie oddawały się pozamałżeńskim kontaktom miłosnym. Wierzyły, że taki czyn byłby zszarganiem świętości, ponieważ Maheo- Stwórca, poprzez Świętą Bizonią Czapę (która była drugą obok Czterech Świętych Strzał największa świętością Czejenów), przekazał kobietom Czejenów dar zachowania czystości. Plemiona Wron i Czejenów, zamieszkujące obok siebie na Wielkich Równinach Ameryki Północnej, mimo ze były sobie wrogie, łączy wiele podobieństw kulturowych. W obu plemionach stawiano na piedestale czystość małżeńską i przedmałżeńską. Nie decydowały o tym tylko względy moralne, czynnik religijny był w tej kwestii najważniejszy, gdyż pewne ceremonie nie mogły się odbyć bez udziału dziewic.
Przebywający w połowie dziewiętnastego wieku w obozie Wron handlarz futer Edwin Thomson Denig pisał, że przed zbliżającą się ważną ceremonią religijną nie udało się znaleźć dziewicy. Dlaczego, mimo funkcjonujących wzorców kulturowych tak się działo? Niektórzy badacze sugerują, że żyjący w niezwykle ciężkich warunkach, otoczeni przez wrogów i walczący o życie Wrony starali się w ten sposób przetrwać. ~ Żródło - Dariusz Szybka. Jak wyglądało życie miłosne Indian.

 

Obraz może zawieraÄ: co najmniej jedna osoba, ludzie stojÄ i na zewnÄtrz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.