Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Sign in to follow this  
Tarczowy

Zaburzenie borderline - garść przydatnych informacji

Recommended Posts

Posted (edited)

Już jakiś czas temu przymierzałem się do napisania tematu o bpd. Miałem przez wiele lat do czynienia z osobą, która miała to zaburzenie zdiagnozowane. Nie była to wprawdzie moja partnerka, ale była to osoba z mojego kręgu rodzinnego. Widziałem, jak ona funkcjonuje, jak buduje relacje itd. Dosyć negatywnie oceniam post JurkaB na temat bpd, gdyż o ile w części faktycznie on opisuje osobę z bpd, to jest tam jednak wiele błędów, i generalnie opis Jurka, to opis osoby z różnymi zaburzeniami i problemami. Tyle wstępem.

 

Osoby z bpd generalnie funkcjonują lepiej niż ludzie z psychozą jednak gorzej niż osoby z nerwicą. Funkcjonują więc na granicy pomiędzy nerwicą a psychozą - stąd nazwa zaburzenia - zaburzenie osobowość z pogranicza. To, co charakteryzuje również ludzi z tym zaburzeniem, to jest to, że są trudnymi pacjentami, dlatego często zmieniają psychoterapeutów. Leczenie borderline jest bardzo trudne, a szanse wyleczenia są małe. Wiąże się to między innymi z tym, że leczenie zaburzeń osobowości jest generalnie bardzo trudne. Osobowość jest czymś stałym i jest takim fundamentem, na którym jest dopiero postawiony charakter czy intelekt. Jeśli osobowość została nieprawidłowo ukształtowana, to ciężko tu coś potem zrobić. Nieprawidłowa osobowość jest jakby częścią tej osoby.

 

BPD zaliczane jest do zaburzeń klaster B - czyli jest na jednym poziomie z zaburzeniem narcystycznym, antyspołecznym i histrionicznym. Wszystkie te zaburzenia charakteryzuje narcyzm i silne skupienie a sobie. Jednak co istotne, osoby z bpd mają empatię, jest jednak ona dosyć charakterystyczna, gdyż oni przekierowują ją na siebie. To oni są zawsze najbardziej pokrzywdzeni, to im zawsze najbardziej trzeba współczuć. Borderline oznacza chaos i życie w skrajnych emocjach. Dlatego mówi się o nich, że są niewolnikami emocji. Nie ma tam też półśrodków. Wszystko jest czarne albo białe. 

Po więcej informacji na temat samego zaburzenia odsyłam do tego artykułu:

http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/135-zdrowie-i-choroba/1499-zaburzenia-osobowosci-z-pogranicza-borderline-joanna-krawczyk.html

 

Relacje i borderline

 

Problemy osób z bpd najbardziej wyłażą w relacjach romantycznych. Związek z borderką, która się nie leczy, jest niemożliwy na dłuższą metę. Z osobą, która się leczy, często również nie.  Znam kobietę, która leczy się 10 lat i dalej efekty są słabe. Nie ma znaczenia, czy partner będzie pierdolą i białorycerzem, czy twardym facetem stawiającym granice. Jeden i drugi i tak polegnie, bo tam są zbyt poważne problemy. Borderki potrafią być bardzo zaborcze i zawłaszczeniowe względem swojego obiektu ''miłości''. One w związku rozgrywają swoje niezałatwione sprawy z dzieciństwa, a ich facet jest tylko obiektem. Charakterystyczna jest także dla borderek (i borderów) idealizacja i dewaluacja ludzi, co wiąże się ze wspomnianym myśleniem: czarne albo białe. Np. o 13 rzuci ci się na szyję i powie, że jesteś dla niej wszystkim i bez ciebie żyć nie może, a o 17 powie ci, że masz wypierdalać, jesteś zerem, i że nie chce mieć z tobą nic wspólnego. I jedno i drugie będzie prawdą, bo u borderów to chwilowe emocje budują fakty. Kiedy mówi, że kocha, to mówi to szczerze, i w to wierzy (w tym momencie). Jednak kiedy mówi , że masz wypierdalać, to też mówi to szczerze, bo tak czuje w tej chwili. Partner ma być dla nich rodzicem doskonałym. Potrafią bardzo nim manipulować, jednak nie potrafią budować strategii. Np. mogą grac ofiarę i mówić ci, że tylko ty możesz im pomóc. Ciągłe żyją w lęku, że zostawisz, wiec wciąż testują ile wytrzymasz. 

 

W przypadku seksualność u bpd, to panuje tutaj wiele mitów. Jednym z nich jest to, że bordery mają tendencję do zdradzania.  To jest nieprawda. Ten mit obaliły badania na temat życia seksualnego borderek. Badania przeprowadzono w Kanadzie w 2009 roku. Wynik był taki, że życie seksualne kobiet z bpd w stałych związkach, dających poczucie bezpieczeństwa, nie różni się od  związków z kobietami niezaburzonymi. Także twierdzenie, że większość lub wszystkie borderki zdradza jest bzdurą. Zauważono jednak, że kobiety z bpd mają statystycznie więcej partnerów w ciągu życia niż kobiety niezaburzone.

Natomiast jest grupa borderek, która notorycznie zdradza także w stałych związkach. Nie ma tu statystyk, ale są takie przypadki. Jednak trzeba pamiętać, że zaburzenia osobowości nigdy nie występują pojedynkę. Zazwyczaj są dwa lub trzy na raz. To może mieć wpływ na takie zachowania. Jeśli np. kobieta ma bpd plus zaburzenia histrioniczne i antyspołeczne, to może być grubo. Borderki są również często mylone przez niektórych facetów z uwodzicielskimi kobietami, mającymi histrioniczne zaburzenie osobowości i  warto o tym pamiętać. 

 

Borderki i borderzy nie wiedzą również kimś są, co lubią, czego chcą. W związku z tym, w relacji tworzą obraz siebie taki, jaki myślą, że chciałby widzieć ich partner. Przykład: Lubisz góry? Ona też będzie je lubić. Jej poprzedni partner mógł ich nie lubić? - ona wówczas też ich nie lubiła - tak to działa.

 

Fazy relacji z osobą z bpd fajnie zostały opisane tutaj, dlatego zachęcam do lektury:

http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=449

 

Teraz, czy są jakieś sygnały świadczące o tym, że wasza partnerka może mieć bpd. Są pewne wskazówki, które mogą wskazać na problem, jednak zdiagnozować może tylko specjalista. Więc odradzam zabawę w domorosłego psychiatrę. Same kryteria diagnostyczne z ICD10 i DSM IV, również nic wam nie dadzą. Wszystkie wyróżnione tam zachowania, w przypadku zaburzenia osobowość muszą mieć charakter stały i niezmienny. Wsza partnera może spełniać wszystkie kryteria ale to nie oznacza jeszcze że ma bpd. Ona może mieć np. kryzys emocjonalny i zachowywać się jak 100 procentowa borderka, ale to nie oznacza, że ona nią jest. Kobiety z depresją, neurotyczki, kobiety z syndromem dda, chorujące na ChAD, mogą przez laików być brane za borderki. Dlatego domorosłą diagnostykę jeszcze raz odradzam. 

Jednak jakie są sygnały wskazujące, że możecie mieć z taką panną do czynienia. Jest ich tak na prawdę tylko kilka. Nawet jednak jeśli wasza kobieta spełnia wszystkie, to i tak jeszcze nic nie znaczy. oto one:

 

-  Ma dużo tatuaży i kolczyków na ciele. Jest to uznawane za dążenie do autodestrukcji i może być przejawem borderline.

 

-  Szybkie budowanie relacji. Tu akurat wychodzi ich brak granic (twoich zresztą też). Relacja buduje się natychmiast. Natychmiast jest również seks. Nie ma długiego zdobywania, jak jest to w przypadku zdrowych kobiet. W związek wskakujesz natychmiast.

 

- Szybko mówi ci, że cię kocha. Jeszcze cię dobrze nie zna, ale już bardzo ''kocha''. 

 

- Chce bardzo szybko żebyś się do niej wprowadził lub ona chce szybko wprowadzić się do Ciebie. 

 

- Jest niestabilna emocjonalnie - jednak nie lekko niestabilna lecz patologicznie niestabilna. Szybko wybucha gniewem, jest impulsywna i gniewna, rządzą nią emocje. UWAGA!: to może być również objawem depresji lub choroby afektywnej dwubiegunowej.

 

- Kontakty z byłymi. Niektóre borderki lubią kontaktować się z byłymi partnerami. To taki sygnał pomocniczy, gdy spełnia pozostałe sygnały.

 

- Szybko się przed tobą otwiera.

 

Te sygnały mogą tylko wykazywać na możliwość wystąpienia problemu. To nie są kratery diagnostyczne.

 

Jest też pewien mit, mówiący, że kobieta z bpd musi być wyzywająca, kusząca itd. Borderka może być szarą myszką, która jest zamknięta w sobie i unika ludzi., a jej problemy wyjdą dopiero, kiedy wejdziecie z nią w bliską relację i miejcie to panowie na uwadze...

Edited by Tarczowy
  • Like 6
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

W tekście jest kilka literówek, czasem nawet śmiesznych. Więc tak na szybko w ramach korekcji 2 mocno rzucajacych się w oczy:

 

''Wsza partnera może spełniać wszystkie kryteria (...)''

 

xD Wasza partnerka;) 

 

''Te sygnały mogą tylko wykazywać na możliwość wystąpienia problemu. To nie są kratery diagnostyczne.''

 

Kartery to są na Marsie albo Księżycu 😉 Oczywiście chodziło o o kryteria. 

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Teraz co do sygnałów. Jest jeszcze jeden sygnał, o którym nie napisałem.

 

- Próby samobójcze i okaleczenia. Kobieta może mieć ślady po cięciach na rękach (czasem już mocno zagojone), może też wam opowiadać, że takie próby miała w przeszłości. Nigdy nie ignorujcie TAKICH SYGNAŁÓW. Ślady po samookaleczeniach mogą być też w innych miejscach. Borderka może was straszyć samobójstwem, kiedy będziecie od niej chcieli odejść (to jest manipulacja i szantaż). Ale i tak nie macie wyjścia. 

Edited by Tarczowy

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Tarczowy pewne błędy u Jurka mogą wynikać z tego, że BPD samo raczej nie występuje. Często jest powiązane z NPD, zaburzenia osobowości chodzą parami a nawet trójkami.

 

Moja pierwsza LTR była chyba częściowo zaburzona(rys narcystyczny albo nawet border) a jej matka to na 100% byał narcyzem. Bardzo mocno styrała mnie psychicznie ale przynajmniej dzięki niej łatwo przełknąlem RP. 

 

Materiał bardzo wartościowy, chętnie poczytam więcej na te tematy. Dzięki!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam wrażenie, że znam taką jedną. Otwarta po paru miesiącach kolegowania. Wyznania, że były to zdradził, że skrzywdził i po próbie samobójczej była. Teraz go oznacza w postach, piszę do niego. Bardzo mnie to denerwowało, bo w pewnym sensie myślałem o tym jak jej pomóc. Wytknąłem jej to dlaczego wznawia kontakt z kimś kto prawie doprowadził ją do samobójstwa, a ona na to "To jej sprawa, nie muszę (czy nie powinienem) się w to wtrącać"(czyt. Jej prywatna sprawa).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.03.2019 o 21:50, Lękliwy napisał:

Wytknąłem jej to dlaczego wznawia kontakt z kimś kto prawie doprowadził ją do samobójstwa, a ona na to "To jej sprawa, nie muszę (czy nie powinienem) się w to wtrącać"

No i ma rację, nie wtrącaj się - olej ją. Świata nie zbawisz, a ona może Ci wysyłać MMSy jak stoi na moście z podpisem "jeśli mnie zostawisz to umre" i sam zafundujesz sobie problem i bad tripa w realu. 

Dla mnie to byłaby czerwona flaga i co najwyżej pomachałbym jej na dowidzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By Wasil84
      Witam wszystkich na portalu, mianowicie byłem w wieloletnim burzliwym związku z osobą bo kobietą ciężko ją nazwac u której stwierdzono zaburzenia emocjonalne typu Borderline leczyla się psychiatrycznie jak się okazało jeszcze przed naszym poznaniem, nie jestem już z ta osoba już dwa lata A ta nieustannie nenka mnie jak i moja rodzinę znajomych wiadomościami skrajnej treści typu obrażania zastraszania skrajnej treści by mi uprzykrzyc zycie już zostałem wyzwany od wszystkiego typu że nawet śpię z własną matką dziećmi i starymi kobietami, jak już wcześniej mi obiecywała jak ją zostawię to zrobi wszystko by mi zniszczyć życie co nieustannie robi generując sprawy sądowe gdy byliśmy razem prowadziła podwójną grę okaleczajac się później robiąc obdukcje robiąc z siebie pokrzywdzona A sady dają temu wszystkiemu wiarę proszę bo już jestem na skraju nie wiem co mam robić gdzie szukać pomocy proszę może ktoś miał podobną sytuację której nie życzę nikomu niech się podzielić wskazówkami radami 
    • By Szkaradny
      Osobiście znam dwie pozycje - tej samej autorki Randi Kreger - jej specjalność to zaburzenia osobowości w tym NPD.

      Po polsku : Borderline. Jak żyć z osobą o skrajnych emocjach?  http://lubimyczytac.pl/ksiazka/175905/borderline-jak-zyc-z-osoba-o-skrajnych-emocjach

      In English : Stop Walking on Eggshells Workbook http://lubimyczytac.pl/ksiazka/86502/stop-walking-on-eggshells-workbook
       
      Tą po angielsku mogę podesłać w pdf'ie. 
       
    • By Wilson
      Na początku bajka! Poznałem fantastyczną kobietę. D.(nie chcę podawać pełnego imienia oczywiście) jest po prostu niesamowita: wrażliwa, ciepła, pełna energii,bardzo inteligentna, opiekuńcza...od samego początku mam wrażenie, że nadajemy na tych samych falach. Godzinami rozmawiamy ze sobą przez telefon, jestem niesamowicie adorowany, potrafi sprawić, że czuję się wyjątkowo.
       
       
      Do tego dziewczyna baardzo bezpośrednia.Od samego początku nie ma problemów z seksem(taka osoba nigdy nie powie, że ją boli głowa. Sama inicjuje zbliżenie, może to robić zawsze i wszędzie)
       
      Po jakimś czasie zaczynają się dziwne akcje: nie odzywa się całymi dniami,pojawiają się szantaże emocjonalne, upija się w dzień w którym mamy się spotkać( pije dużo i często),dzwoni do mnie żeby pogadać i się rozłącza nagle. Ty jesteś wściekły jak cholera, ale ona ma na wszystko wytłumaczenie,to tak naprawdę nie jej wina...kocha mnie a ja się czepiam. Jej nastrój zmienia się kilka razy w ciągu dnia:raz wesoła,pewna siebie,za chwilę smutna, znowu milczy.
       
       
      Kiedyś dzwoni do mnie, mówi jak bardzo mnie kocha, za 10 minut dostaję smsa,że do siebie nie pasujemy,zrywa ze mną. Po następnej godzinie sms przyjedź do mnie, chcę się z tobą kochać, jesteś moim ideałem- istny rollercoaster. (takie akcje ze zrywaniem były częste).
       
       
      Wszystkich akcji nie potrafię opisać w szczegółach, brak mi dystansu, bo ciągle tkwię w tym związku......zdrady, jej relacje  z byłym facetem,jej kiepskie relacje z ojcem, problemy w pracy(częste zmiany), szantaże emocjonalne,manipulacje,autoagresja, próby samobójcze w przeszłości, tzw próby przekraczania moich granic.....ktoś kto wie czym jest borderline, będzie wiedział doskonale o co mi chodzi
       
      Oczywiście miałem wątpliwośći to nie jest tak, że wszystko chłonąłem jak gąbka, ale borderki to naprawdę dobre aktorki. Po pewnym czasie czułem się odpowiedzialny za nią. Ma gorszy dzień to chcesz ją pocieszyć, zastanawiasz się jak jej pomóc. Wkręcałem się przez to coraz bardziej. Smutne dni były coraz częściej, więc martwiłem się o nią,miałem poczucie winy, ze nie potrafię jej pomóc.
       
       
      W końcu zacząłem przeglądać internet,odkryłem,z kim mam do czynienia i jakoś układam to sobie w głowie,ale nie da się tak po prostu wyciągnąć wtyczki, zapomnieć. Ciągle zależy mi na niej, ale nie wyobrażam sobie tak żyć. Dziękuje za rady typu uciekaj od niej, czy problem jest w Tobie(jasne, że we mnie, borderki potrafią wytworzyć w krótkim czasie taką bliskość z partnerem jaką w normalnym związku buduje się latami).To jak powiedzieć alkoholikowi, żeby od jutra nie pił- nie da się.
      Potrzebuję konkretnych porad od kolegów znających temat, którzy wiedzą jak trudno zerwać kontakt z borderline. Jak wyrwać się z tego układu,żeby za chwilę samemu nie wylądować u psychologa.
    • By Marek Kotoński
      Mam taki apel do Braci. Widzę że na forum stało się modne nazywanie histerycznych zachowań, zdrad i podłości kobiet jako borderline.
       
      Powiedzmy sobie raz na zawsze - borderzy mają takie zachowania, które kończą się ZAWSZE dla ofiary ciężkimi traumami psychicznymi, często obrażeniami ciała, wieloma sprawami sądowymi, awanturami w których bierze udział cały blok, ciężkimi pobiciami (kobieta wrzeszczy nagle na ulicy że ją zgwałciłeś itd). 
       
      Zwykłe "jazdy" Pań, zdrada, oszukiwanie w sądzie, awantury czasem z przemocą - to typowe zachowanie, i nie ma nic wspólnego z prawdziwym borderline. Żeby tak mówić, musicie mieć kwit lekarza po pełnym rozpoznaniu, a nie swoje wnioski. 
       
      Proszę, nie używajcie nadmiernie tego słowa. Raz że przestajemy być wtedy poważni, bo wygląda to tak, jakbyśmy każdy katar nazywali nowotworem - dwa, możliwe że moglibyśmy być o to oskarżeni sądownie - trzy, zmniejszamy przez nadużywanie tego terminu koszmar tego diabelskiego zaburzenia.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.