Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Obliteraror

Jak Panie zapatrują się na Pana chcącego założyć rodzinę, ale nie będącego białym rycerzem.

Recommended Posts

Znajomy podesłał mi piękny internetowy wątek, którym warto się podzielić z Wami :) Idealnie pokazuję logikę Pań, które chcą praw, ale od obowiązków są jak najdalej. Wiele tu nie będę komentował, niech przemówi źródło...

 

Jak zapatrujecie się na w miarę młodego (42 lata), bogatego faceta, który w zeszłym roku sprzedał dobrze prosperującą firmę, kupił siedem nieruchomości w dużym mieście i od tego czasu żyje z ich wynajmu i ma jeszcze oszczędności. Twierdzi też, że się już w życiu napracował i teraz chce się cieszyć i odpoczywać, co rzeczywiście robi (podróże, motocykl, żagle). Poza tym, facet chce się ustatkować, założyć rodzinę itp. Ciekawy, obyty, oczytany i wykształcony, ale też dużo oczekujący od potencjalnej żony (praca w domu, dobre jedzenie, czystość - SIC?!!! TO jest dużo!? - O) od razu zaznaczający, że będzie intercyza. Warto się interesować kimś takim?

 

I najlepsze kwiatki:

 

Pan szuka żony czy gosposi?

 

Nie. Za młody. Jakby był po 80 to można się przemęczyć z panem i władcą przez kilka lat. Ale jak ma 42 lata to prędzej się żona zaharuje na śmierć niż użyje czegokolwiek...

 

Pan ma majątek, to się spełnia w przeróżnych hobby, nic nie musi . a pani miałaby zajmować się domem, gotować, sprzątać, rodzić ewentualne dzieci itd? czyli nie miałaby możliwości pracy zarobkowej, nie miałby możliwości skorzystać z majątku pana po ewentualnym rozwodzie ( np. za dwadzieścia lat), tak? mówiąc wprost, byłaby upupiona. w razie gdyby się panu odwidziało - zostaje w czarnej....wychodzi na to, że pan szuka bezpłatnej ( za utrzymanie) gosposi/kucharki/kochanki/matki jego dzieci. pewnie jeszcze wykształcona ma być , żeby wstydu nie przynosiła w towarzystwie.Uciekałabym gdzie pieprz rośnie.

 

Ukułam na taką wymarzoną partnerkę specjalne określenie: "reprezentacyjny inkubator". Dokładnie czegoś takiego szuka mój znajomy - ma być atrakcyjna, inteligentna i "na poziomie", ale ma siedzieć w domu, zajmować się dziećmi, prać, sprzątać i gotować (niech będzie, że z pomocą gosposi, ale chodzi o to, żeby nie miała aspiracji zawodowych). Czyli taki ładny mebelek.

 

Pomijajac te nieszczęsna intercyzę, facet normalnie powinien brać w rachubę pracę żony i chęć rozwoju zawodowego. Życzenie aby pani została w domu i ogarniała cała logistykę około dzieciowa i domowa , kiedy pan mąż ma oceany czasu bardzo źle wróży na przyszłość. Jak dzieci podrosną, będą samodzielne a pani żona koło 50 choć by Bóg wie jak się starała nie będzie tak wyglądać jak 15 lat wcześniej to pan może ja kopnąć w d... i ona zostanie z niczym, absolutnie niczym. Pani idącą w taki układ to też wymarzona kandydatka na ofiarę przemocy ekonomicznej.

 

A pan co robi skoro nie pracuje i nie zajmuje się nawet własnymi dziećmi ani domem?

 

Nie warto. Generalnie ja uwazam, ze tacy co do 40-50 pracowali i pomnazali kapital a nie mieli zwiazku, rodziny, sa zaburzeni (nie mogę przestać się śmiać - O). Tutaj mam wrazenie, ze pan ten chce kupic sobie tanio reprezentacyjna zone, bo on slyszy tykanie zegara i on tak chce. Bardzo przedmiotowe traktowanie ludzi: zarobilem i wymagam, by mi ekstra zonka sie pojawila. Bo tak mi teraz pasuje. Wymagania z kosmosu, a mamy tu do czynienia ze starszym juz dorobkiewiczem.

 

Szuka służącej, która mu obciągnie, przy okazji...

 

I o nas kwiatek się trafił : )

 

To tak, jakby polecieć na Braci Samców właśnie i spytać, co sądzą o wykształconej, dobrze zarabiającej, mającej pasje i nie chcącej mieć dzieci kobiecie jako o ewentualnej partnerce. No teoretycznie zarąbiście, tylko żaden pan z tamtego forum nie uwierzy, że kobieta może nie chcieć mieć dzieci, pasję ma tylko po to, żeby złapać faceta a jak dobrze zarabia to na pewno albo sie jej we łbie poprzewraca albo po ślubie przestanie pracować bo znajdzie jelenia. Tak, pan z opisu może być bardzo atrakcyjny dla przeciętnej Karyny, która marzy o byciu rodzącym dzieci dodatkiem do pana. W takim razie należy się udać na forum takich Karyn i im go zaproponować. Na pewno się bardzo ucieszą i poproszą o numer pana.

 

Tak naprawdę to przegrany jest ten pan.

 

Jako potencjalnym mężem to nigdy. On z założenia uważa, ze ta która wybierze powinna go po rekach i nogach całować. Oczekiwać od żony to on może partnerstwa.

 

I tak dalej, i tym podobne. Warto uważnie przeczytać te komentarze (mimo że cytując doktora Strossmayera, gdyby głupota mogłaby fruwać, na nieboskłonie pojawiłoby się wiele gołębic) : ) Dają one wgląd w percepcję przeciętnej Pani żyjącej zgodnie z zasadą: pełno praw, zero obowiązków, zero szacunku, wiele pogardy.

 

W sumie nie powinienem się dziwić, nawet patrząc na swe otoczenie, ale dalej się dziwię i przykre to jest, jak jasna cholera.

 

  • Like 3
  • Thanks 4
  • Haha 5
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Panie nie chcą być służącą .

Wystarczy to - praca w domu + intercyza i jedyne co można ro wyśmiać. Czyli ani się nie może rozwijać i być niezależna finansowo ani on nie zamierza dać bezpieczeństwa finansowego. Śmiech na sali. Taki facet nigdy nie znajdzie inteliegentnej kobiety, bo on nie chce partnerki, on chce odpoczywać, ona ma wokól niego skakać i nic z tego nie mieć. Hahahah. 

 

@Obliteraror A ta ostatnia pani bardzo ładnie napisała. Może się cwaniaki zamienicie co?

Edited by Bonsai

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, Obliteraror napisał:

@Rnext, zajrzyj proszę do wątku, bo ktoś chyba nawiał z Rezerwatu.

Nie nawiał, ja tylko na chwilę wpadłam :D W sumie biedni jesteście z tymi waszymi poglądami

 

@Rnext Tak, to będzie kolejny dobroduszny ban spowodowany, że nie możesz mi pomóc, wiem xD 

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Pan jest przegrany". Hahahhahhaha rozjebało mnie to :D. 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
5 minut temu, Tomko napisał:

"Pan jest przegrany". Hahahhahhaha rozjebało mnie to :D. 

W kwestii związkowej jest. On chce się bawić i odpoczywać, ona ma zapieprzać i to bez intercyzy. No jak Wy nie widzicie tego absurdu to jest z wami gorzej niż sądziłam xDD

 

Te kobiety mówią samą prawdę, dokladnie tak jest.

 

Obowiązki i prawa. A ten pan chce prawa , ale nie dawać nic od siebie. Ja pierdziele, aż dziw bierze, że tacy naprawdę istnieją. I potem płacz, że kobiety mają takie a nie inne zdanie o mężczyznach. To jest po prostu żalosne.

Edited by Bonsai

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Bonsai napisał:

W sumie biedni jesteście z tymi waszymi poglądami

Jesteśmy biedni, bo nie mamy takich fajnych dziadków, którzy by nas utrzymywali. 

  • Like 2
  • Thanks 3
  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, tytuschrypus napisał:

Jesteśmy biedni, bo nie mamy takich fajnych dziadków, którzy by nas utrzymywali. 

O! Z takich mężczyzn bierzcie przykład, a nie z faceta co szuka bezplatnej dziwki, inkunatora i sprzątaczki i nazywa to rodziną.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Tomko napisał:

"Pan jest przegrany". Hahahhahhaha rozjebało mnie to :D. 

Ma kasę, nie musi pracować, bo sama się robi, ma czas na hobby. No przegryw totalny. Do tego niedojrzały egoista. Kto by chciał się wiązać z kimś takim.

  • Haha 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czym tu sie oburzać? Facet nakreślił czego oczekuje. To jak rozmowa o prace. Jak Ci nie pasuje to nie skladasz CV, czy w tym przypadku - takiego pana olewasz. Najwyzej bedzie sam, albo obniży swoje wymagania jeśli żadna kobieta nie będzie go chciała.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się nie dziwię, że nie chcą iść na taki układ. Niby wszystko wygląda dobrze, pani siedzi w domu, opiekuje sie dziećmi, sprząta itd. Ale w przypadku, kiedy w małżeństwie źle się zaczyna dziać (np. mąż romasuje na boku), to kobieta ma marne szansę na ucieczkę i znalezienie dobrze płatnej pracy z kilkuletnią dziurą w CV.

One bardzo dobrze o tym wiedzą i pilnują swoich interesów.

 

Siedzenie w domu dla kobiety jest ok do czasu odchowania dzieci i posłania ich do przedszkola.

Intercyza obowiązkowa, a pani powinna też na siebie zarabiać, rozwijać się, itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Bezpłatnej? Stosownie do treści art. 27 k.r.o.  oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. 

Uważam, że układ jest fair, a chłop i tak ryzykuje oferując małżeństwo (pomimo, że z intercyzą) "bezpłatnej dziwce, inkubatorowi i sprzątaczce w jednym..." Jedna Pani w tym wątku dokonała już kompletnego samozaorania...

Edited by Komti

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Bonsai napisał:

Z takich mężczyzn bierzcie przykład, a nie z faceta co szuka bezplatnej dziwki, inkunatora i sprzątaczki i nazywa to rodziną

No, jeszcze by tego brakowało, żebyś dawała dupy swojemu dziadkowi.

 

Czyli mamy brać przykład z mężczyzny zapierdalającego na darmozjada? 🙃 

Ach, jak mężczyzna zapierdalać a kobieta nic nie robi to dobrze, no tak 😂

  • Thanks 1
  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chłop daje dogodne życie na czas związku, finansuje pasję, wycieczki w trakcie ewentualnego zerwania nie chce nic w zamian idzie dalej swoją drogą. 

 

Kobieta daje wygodę gotuję sprząta co jest chyba normalne, nie musi chodzić do pracy czyli oszczędza sobie masę stresu, mimo to nie chce intercyzy w razie ewentualnego zerwania obwinia faceta że zmarnował jej życie.

 

XD i te teksty pań "jesteś facetem musisz zarabiać", "co z ciebie za facet masz pieniądze, a twoja kobieta chodzi w łachach"a powiedz panci"co z ciebie za kobieta skoro twój facet chodzi na obiady do restauracji, bo w domu nie ma obiadu" 

Każdy powinien inwestować po równo w związek i wyciągać tak samo po równo inaczej taka relacja nie ma prawa bytu. 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurła a co one mają innego do roboty? Kręcenie dupą przed szefem, podróże (za nie swoje),  dziubki na instagramie i robienie g... kariery w korpo? No rzeczywiście życie poważnej biznesłomen nie to co jakaś zwykła kura domowa czy gosposia. Bo jak PR'owo coś ładnie brzmi to nagle high life. Nieważne, że masa kompleksów i programowanie społeczne. Bo w korpo to nie jest służąca i niewolnica tylko wielka pani i się spełnia zawodowo klepiąc powtarzalne czynności. Kobiety z takim podejściem do życia to potencjalne kurwiszony i są ewidentnie ubogie umysłowo.

 

To, aż gryzie po oczach jak zaciekle walczą o każdy cal przestrzeni i zasobów tylko dla siebie. Totalna rozczeniowość, unikanie konsekwencji, brak bata nad sobą i pokory. Panie zamiast inwestować w swój charakter i dbać o męża wolą się zabezpieczać, że "jak mnie zostawisz to spie... ale forsa się należy za zmarnowany czas". Oczywiście czas, zdrowie i zasoby mężczyzny to wartości gorszego sortu bo spadają z nieba... Poza tym ta kobieca moralność zbliżona do Kalego powala jak zawsze.

  • Like 5
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Popieram faceta w takim dążeniu zakładania rodziny. No ok, co do komentarzy, cofa mnie jak je widzę i czytam. 

53 minuty temu, Obliteraror napisał:

To tak, jakby polecieć na Braci Samców właśnie i spytać, co sądzą o wykształconej, dobrze zarabiającej, mającej pasje i nie chcącej mieć dzieci kobiecie jako o ewentualnej partnerce. 

Wykształcona? Ok. Nie ma sprawy. 

Pasję? Jak najbardziej. Tylko, że to ona płaci za te pasję, ze swojej kieszeni. Jak najbardziej jest za. Ok jak już to mamy, pamiętajmy, że to związek partnerski. Te jej pasję nie mają prawa kolidowac z życiem rodzinnym, ewentualnie dziećmi. Podział obowiązków! 

Dobrze zarabia, chce się rozwijac? Proszę bardzo. Tylko nie kosztem rodzinki. 

Intercyza, obowiązkowa! 

Nie zapomnijmy o tankowania auta, jego sprzątaniu, myciu czy może odstawieniu do mechanika. Raz kobieta raz mężczyzna. 

Rozpalić w domu? Też może kobieta. Cóż to za magia dołożyć do ognia czy przynieść drewna lub wsypać eko gorsze. Przecierz jest wykształcona. Ludzie ze wsi bez studiów to potrafią, a co dopiero pani po marketingu... 

Wymienić żarówkę, przybuc gwóźdź? Parnertwo, prawda? :)

Tak samo jak pranie, gotowanie, sprzątanie.... 

 

No to w sumie wszystko. Aha, jedzonko, rachunki, wszystko na pół. Żeby nie było. To ma być partnerstwo a nie pasożytnictwo. 

 

Prezenciki, ciuszki i co tam sobie pani sobie chce, oczywiście ze swojej sakiewki! 

 

S'il vous plait beaucoup :)

I jesteśmy w domu.... 

Edited by Still
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, Obliteraror napisał:

dużo oczekujący od potencjalnej żony (praca w domu, dobre jedzenie, czystość - SIC?!!! TO jest dużo!? - O)

Normalne, zwyczajne, dobre, ułożone, kochane panie, które lubią uległość wobec silnego pana

i taki układ by im odpowiadał - zamiast udzielać się pod tamtym wpisem, już po cichu zgłaszają kandydatury do tego pana.

 

A inne panie ochoczo piszą w tym czasie komentarze na necie, proszę uprzejmie.

Te panie zapominają jednak: uległość pani jest dla pana wyzwaniem, wielkim obowiązkiem i stałą pracą.

W zamian za komfort braku decyzyjności pani, to on przejmuje decyzyjność i ponoszenie konsekwencji decyzji jak sterować statkiem ich życia.

 

Jako lekturę słuchową polecam audycje Tom Leykis Show jako rozszerzenie światopoglądu,

oraz szególnie rozmowę o dominacyjnym stylu życia (dom/sub):

Richard Cooper i Texas Dom: "Tex Dom: What is the Dom Lifestyle?" Kanał Entrepreneurs in Cars.

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

To jest kolejny przykład na to, że o takich rzeczach jak status majątkowy, pozycja i dominacja  się nie mówi tym się emanuje. 

 

 

Edited by dobryziomek
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Obliteraror napisał:

Jak dzieci podrosną, będą samodzielne a pani żona koło 50 choć by Bóg wie jak się starała nie będzie tak wyglądać jak 15 lat wcześniej to pan może ja kopnąć w d... i ona zostanie z niczym, absolutnie niczym.

 

No i tym można to wszystko podsumować. Kobieta potrzebuje "stabilizacji" a nie bycia służącą. Niech pan się podzieli. Chociażby połową majątku, to może chętna myszka się znajdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

wChyba wszystkie tamtejsze panie powinny zacząć czytać ze zrozumieniem.

Jedyne co bardzo rzuca się w oczy to fakt, że kiedykolwiek wspomnisz o wymaganiach wobec pań, zawsze napotkasz niezrozumienie, wrogość i pogardę.

I choćby niewiadomo jak pan był ułożony/dojrzały/zaradny to skoro wymaga to jest albo przegrywem albo jakimś belzebubem szukający służącej, by spełniała jego zachcianki.

 

Jeśli natomiast wrócimy do wypowiedzi pana, to nie ma tam nic na temat wykorzystywania pań. Facet ciężko pracował całe życie, odmawiał sobie przyjemności, nie spoczął na laurach i proszę, kilka nieruchomości kupionych i życie staje dla niego otworem. Nie rozumiem dorabianych do tego ideologi. Ale wróć...

 

Padło magiczne słowo:

1 godzinę temu, Obliteraror napisał:

Ciekawy, obyty, oczytany i wykształcony, ale też dużo oczekujący od potencjalnej żony

 

Oczekujący!

Panie są na to słowo wrażliwe jak wampir na czosnek i od kiedy zaczął się szum w mediach i propaganda, by dać paniom więcej praw to wówczas następuje pewien proces jak w słownikach. Słowa nie używane często lub mające negatywne znaczenia są usuwane i zastępowane nowo powstałymi (typowo slang). Dla kobiet słowo "oczekuję" istnieje niestety tylko w formie nadawcy. W formie odbiorcy powoduje sprzeczność i oburzenie. A więc nie powinien istnieć.

 

Według tego opisu pani dalej może się rozwijać, spełniać swoje pasje, edukować się, ale skoro z kimś żyje i ten ktoś chce założyć rodzinę to gdzie on tu wspomniał o szukaniu służącej. Panie po prostu chcą jelenia, który będzie zarabiał i do niczego się nie przyczepiał. Pomoc w domu to jakaś ujma dla nich, ale już nie wspomnę, że wiele z nich nie umie gotować. Ale to już off top.

 

Edited by Tajski Wojownik
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja myślę że dla części kobiet podświadomą przeszkodą mogło być to, że facet zrezygnował z pracy. Jest to osobnik nieperspektywiczny

 

Bo nic nie robić to trzeba umić. Taki Rydż z Mody na sukces na przykład. To był opierdalacz z klasą. Jak on tę kawę pił. Prawdziwy alfa. 

 

A ten tu na moturku chce jeździć, pasje realizować, a tym co ma - dzielić się nie chce. Łe, niedojrzały dzieciak. 

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mysle ze te panie komentatorki sa jeszcze mlode. Minie magiczna 30, to rura zmieknie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, karhu napisał:

Mysle ze te panie komentatorki sa jeszcze mlode. Minie magiczna 30, to rura zmieknie.

Rura zmięknie, pańcie spokornieją i będą grzecznie słuchać męża.
Oraz prać skarpetki 😅

Share this post


Link to post
Share on other sites

Większość tych komentarzy jest typowo pod publiczkę.

Muszą tak pisać, żeby dbać o reputację "Tej co na kasę nie leci".

Do tego zniechęcają potencjalną konkurencję. Solidarność jajników (hue hue) ale nie jak na horyzoncie jest zasobny samiec ;)

Ja tam widzę tylko ogromny ból wiadomo czego, że którejś może się poszczęścić,

 

W prawdziwym życiu każda z nich zrobiłaby wszystko aby złapać i zatrzymać takiego faceta dla siebie.

 

 

  • Like 8

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierdololo jak zwykle u kobiet. Szkoda tego słuchać czy czytać. Dalej obowiązuje złota zasada, że mówią jedno z myślą drugie, robią trzecie.

Jeśli ten facet istnieje naprawdę, to założę się, że ma kolejkę chętnych dam do spotkań. 

 

Jest jeszcze kwestia realności poglądów i ich sprawdzalności w realu. 

To znaczy na forum taka dama jedna z drugą może pisać co chce. Gdyby jednak pojawiła się fizycznie w obecności tego mężczyzny jej sposób myślenia zmienia się diametralnie. 

 

Pieniądze niestety dają olbrzymi przyrost SMV u mężczyzny i wcale nie jest to atrakcyjność wymuszona u kobiet. One naprawdę odczuwają większą wilgoć i lepsze orgazmy gdy facet ma pozycję. 

 

Jestem absolutnie przekonany, że bez trudu znajdzie sobie taką co będzie prała, sprzątała i jeszcze jęczała mu w łóżku na cały dom.

 

 

  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.