Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

Posted (edited)

Witam czy znacie jakieś utwory muzyczne propagujące męskie zachowania?

 

Dla przykładu ja może wrzucę coś:

 

 

A tu moja ulubiona wersja Elvisa :)

 

 

 

A teraz, zbliża się koniec 
I oto stoję w obliczu finału 
Mój przyjacielu, powiem to jasno
Zdam sprawę z tego, czego jestem pewien.
Przeżyłem spełnione życie,
Przemierzyłem każdą z dróg,
A co więcej, co znacznie ważniejsze,
Zrobiłem to po swojemu

Żale, cóż, miałem kilka
Ale znowu, za mało by je wspominać
Robiłem co musiałem robić
I doprowadzałem to do końca, bez wyjątku.
Zaplanowałem każdy wyznaczony cel, 
Każdy ostrożny krok na skróty
A co więcej, co znacznie ważniejsze
Zrobiłem to po swojemu

Tak, były chwile, na pewno wiedziałeś,
Gdy odgryzałem więcej niż mogłem przeżuć
Lecz mimo to, choć miałem wątpliwości,
Moje było na wierzchu -
Zmierzyłem się z tym wszystkim i zachowałem dumę
I zrobiłem to po swojemu

Kochałem, śmiałem się i płakałem
Miałem po uszy swej części strat
A dziś, gdy łzy obeschły
Wszystko to wydaje mi się takie zabawne
Pomyśleć, wszystkiego tego dokonałem
I mogę wyznać to bez krygowania się
"O nie, och nie, to nie ja”
Zrobiłem to po swojemu

Bo czymże jest człowiek, cóż on ma?
Jeśli nie jest sobą, to jest niczym
Ma mówić to, co naprawdę czuje
A nie to, co mu każą
Historia świadkiem, zebrałem cięgi
I zrobiłem to po swojemu

Tak, to była moja droga


Ponaj historię zmian tego tł

 

Polecam jednak wersję bez tłumaczenia bo jest ono takie nie do końca poprawne i nie oddaje ducha utworu. Dodałem wyżej tłumaczenie znacznie lepsze niż te z filmiku.

 

W mojej ocenie Frank śpiewa ten utwór jako opowieść a Elvis daje pokaz perfekcyjnego wokalu. 

 

A tutaj drugi przykład świetnego utworu :)

 

Utwory te propagują MGTOW w dużej mierze 💓

 

 

 

 

Jak coś macie to dawajcie :)

 

 

Edited by SzatanKrieger
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

:D Pierwsze co mi do głowy przyszło. 

Z zagranicznych te:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

My Way oczywiście pierwsza klasa @SzatanKrieger :D 

 

Dorzucę od siebie te. Będzie nieco kontrowersyjnie, ale z tych utworów również można się czegoś nauczyć. Od tej ciemniejszej strony mocy ;) 

 

 

 

 

 

 

Edited by DanielS

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Możesz to zrobić
Możesz to powiedzieć
powinieneś wszystkiego spróbować
powinieneś się stać

powinieneś widzieć dalej
powinieneś wrócić
zgubiony na drodze
zobaczysz rzecz najgorszą

by znaleźć południe
bez gubienia północy
po przekonaniu
poza brzegi

I'm Lost but I'm not stranded yet
I'm Lost but I'm not stranded

W oczach kobiet
W Mary-Jane
W techono-mieście
Dla zmanimulowanych

Wielki wojownik ciała
Wzgórze palące się
W cieniu lub świetle
Biegun halucynacji

By biec do wnętrza ziemi
Zamglony i spalony
Skonsumowany konsument
Wypluty z powietrza

W szyderstwie jestem skończony
W narzędziach
w ogniu możliwości
w sercu tarczy

w paranoi
w schizofrenii

I'm Lost but I'm not stranded yet
I'm Lost but I'm not stranded

Między poślizgami
Między liniami awantur (burz)
Między czasem, miedzy nami
Między psem i wilkiem
W maksymalnym napięciu
Mam ból nadający wiadomość
W punkt brzytwy

Jeszcze raz to życie pozbawia mnie głowy
Uwzięło się przez obrazy które odbija
Szakal, zwłoki, szaman, wódz plemienia
Magia czarna lub biała zapisana w Sacem
złote płuca
Belphégor
Tutaj, teraz, na życie, na śmierć
Nie zapomnij uśmiechu na dziś wieczór, bo wychodzisz
Jury na ciebie czeka nie sądząc wyjścia

Między poślizgami
Między liniami awantur (burz)
Między czasem, miedzy nami
W maksymalnym napięciu
Mam ból nadający wiadomość
W punkt brzytwy

W Corridzie...
W witrynach oszklonych
Insekty zmiażdżone
Co szukały złota

W ministerstwach
W pustelniach
W lawinach
Na szczycie deski jestem zgubiony

Rycerz autorytetu
Konflikty interesów
Typy niezniszczalne
Chcą mnie spalić

Rozczarowani
Pociąg o jakiejś godzinie
Piraci i korsarze
Bez żadnej kryjówki

Musisz widzieć więcej
Musisz jeszcze przyjść
Musisz wszystkiego spróbować
Musisz się stać

https://www.tekstowo.pl/piosenka,noir_desir,lost.html

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czasów nie wybierzemy, możemy jedynie wybrać odpowiednie otoczenie i izolować nieodpowiednie ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Ale jak to ma być społecznie akceptowalne, to nie wiem czy się nadaje. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Perun
      Szanowni Bracia,
      Ta informacja dla wielu z was to pewnie nie jest nowość, ale dla mnie i niektórych tu zebranych tak.
       
      Obecny rozwój technologii pozwala na podstawie próbki krwi ciężarnej matki powyżej 8 tygodnia i materiału genetycznego ojca ustalić czy dziecko znajdujące się w łonie należy do tego, który je miał spłodzić.
       
      Skuteczność takiej metody jest rzekomo taka sama jak po urodzeniu, cena jej waha się między 2000-6000 zł, ale pozwala nam i partnerce zaoszczędzić stresu, przecież żaden świadomy mężczyzna nie będzie tak dobrze opiekował się ciężarną partnerką, nie mając pewności co do bycia ojcem maleństwa.
       
      Poniżej chciałem zamieścić link, ale z powodu problemów z telefonem nie jestem w stanie tego zrobić, łatwo wyszukać informacje dot. tego typu badania.
       
      Wydaje mi się ono być dużo lepsze od tańszej wersji za około 500 zł po porodzie, choć można je z 500+ już sfinansować 😂😂😂
       
       
    • By Clarence Boddicker
      Jeżdżąc autem do roboty słucham po drodze różnych audycji youtubowych. Oprócz Marka trafiłem ostatnio na bardzo dobry polski kontent w temacie MGTOW. Gość rzetelnie i na spokojnie opowiada o matrixowych realiach, jak być ich świadomym i unikać wpieprzenia się w białorycerskie szambo. Słucha się tego jednym tchem. Polecam i zachęcam do komentowania w tym temacie!
      https://www.youtube.com/channel/UCwScirTMKlAzyppNBrML9LA 
    • By Voqlsky
      Torwald Olafsen - Radzieckie spojrzenie na tematy damsko-męskie.
      Link do oficjalnego kanału YT
       
       
      Tłumaczenie PL: 
       
       
       
       
       
       
    • By Ksanti
      Ostatnio zainteresowałem się pewnym bardzo ważnym tematem. Wiedziałem o tym już od dawien dawna jednak nie zdawałem sobie sprawy z tego jak wielkie ma to znaczenie. Temat bardzo na czasie zwłaszcza w kontekście dzisiejszego społeczeństwa nastawionego na robieniu dobrego wrażenia i "hałasu". W rzeczywistości ten "hałas" nie ma żadnej wymiernej wartości a jest jedynie robieniem show na pokaz. Chyba znacie takich ludzi, którzy w szkole czy w pracy zbyt dużo nie zrobili a jednak dzięki temu, iż byli wygadani i potrafili "ładnie" eksponować swoje zasługi zgarniali nagrody. Ludzie cisi, spokojni i refleksyjni nie mają siły przebicia i są spychani w dół. Liczy się przebojowość i pokazywanie na siłę iluzji sukcesu. No właśnie z czego powstał kult celebrytów i aktorów? Kiedyś w gazecie czytałem, że 50 lat temu piłkarze klepali biedę i musieli dodatkowo pracować na etacie. Teraz co? Lewandowski, Szczęsny i inni wożą się sportowymi autami i kupują pozłacane wózki dla swoich dzieci. Ale zaraz zaraz czym niby zabłysnęli? Tym, że potrafią dobrze kopać jakąś tam głupią piłkę? No nie zupełnie. Na podstawie takich ludzi tworzy się mity człowieka sukcesu. Wyobraźcie sobie jakby zrobili takie serie jak hydraulik celebryta, albo śmieciarz celebryta. Dlaczego tak nie może już być? Tak wiem, że nie jest to sport, który puszczają w tv. Jednak do piłki nożnej i innych rzeczy zainteresowanie w jakiś sposób też musiało być zaszczepiane. Panuje kult byle jakości i odwrócenia wszelkich wartości, oczywiście pod warunkiem, ze jest głośno, hucznie i dużo ludzi to ogląda. Promowanie patologii? A czemu by nie? Przecież takie Rafatusy i Marlenki ludzie też chętnie oglądają a yt na tym zarobi. Hajs się zgadza.
       
      Jednak wracając do tematu chodzi o podział na introwertyków i ekstrawertyków (nie wchodząc już na stany pośrednie). Rzeczywiście jest różnica w budowie mózgów tych przeciwstawnych sobie typów osobowości. Introwertycy głębiej/ silniej przeżywają bodźce przez co potrzebują ich o wiele mniej (po prostu to aż przytłacza). Ekstrawertycy natomiast przeżywają wszystko o wiele słabiej przez co potrzebują co chwile pobudzać swój mózg jakimiś "głupotkami". Zgadnijcie kim łatwiej manipulować. Kult "charakterniaków" odszedł do lamusa za sprawą pana o nazwisku Dale Carnegie i jego książki pt. "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi". W Ameryce pojawił się kult człowieka sukcesu i wiecznie uśmiechniętego ekstrawertyka, któremu nie zamykają się nigdy usta (przeciwieństwem są kraje Azjatyckie gdzie wciąż docenia się spokój i introwertyzm). W cywilizacji zachodniej bardzo głośno mówi się o gwałceniu praw ludzi ze środowisk LGBT czy mniejszości narodowo-religijnych. Jednak czy ktoś przejmuje się introwertykami. Otóż nie, są zagłuszani, traktowani jak ludzie chorzy i ułomni. To jedyna "mniejszość, która tak bardzo jest dyskryminowana i musi się dostosowywać. Więcej info w filmiku i w artykule poniżej. Warto się zapoznać. Przy okazji muszę skombinować sobie książkę tej pani Susan Cain "Ciszej proszę... Siła introwersji w świecie, który nie może przestać gadać". Jako jedna z pierwszych publicznie zwróciła uwagę na tej problem. Jako ciekawy spoiler napiszę, że autorka książki doszukuje się przyczyny światowego krachu finansowego w zarządzaniu rozemocjonowanych ekstrawertyków.
       
      "To introwertycy, przez swoją odporność na nacisk i opinię społeczną, często zmieniają świat i wpływają na nasze życie. Introwertycy odwagę myślą po swojemu, łamią reguły i zasady, nie troszczą się o popularność i uznanie grupy".
       
       
       
      I jeszcze to:
      https://postprawdastop.wordpress.com/2017/03/30/introwertycy-sa-super/
       
      Introwertycy są dobrymi słuchaczami, umieją wspierać i korzystać z cudzego doświadczenia. Nie ryzykują niepotrzebnie, są skrupulatni i skupieni. W dobie rozgadanego świata, często czują się jak kobiety przed rewolucją feministyczną. Czas ich docenić!
      Czemu natura dała nam introwertyków?
      Jerome Kagan, bardzo ceniony amerykański psycholog, uważał, że za introwertyzm w dużej mierze odpowiada wysoka reaktywność na bodźce. Dzieci z wyostrzoną uwagą na ludzi i rzeczy wyrastają zwykle na introwertyków. Bardziej dokładnie i skrupulatnie przetwarzają informacje, zwracają uwagę na więcej szczegółów. Silniej emocjonalnie i fizycznie reagują na bodźce, które do nich docierają (dźwięk, smak, dotyk). Gdy w eksperymencie podawano niemowlakom słodką wodę, reaktywne bardziej się śliniły. Gdy dwa lata później te same dzieci znalazły się w pokoju pełnym obcych ludzi, ich układ nerwowy mocniej reagował. Z tego powodu wycofywały się, by chronić siebie przed nadmiarem bodźców.
      Prof. David Wilson, biolog z Binghamton University, uważa, że introwertycy stanowią bardzo ważne ogniwo ewolucji. Ich receptą na przetrwanie jest spokój, wyważenie i obserwacja. Aby to udowodnić, przeprowadził serię eksperymentów na rybach słonecznicach pstrych. Wkładał do akwarium metalowe klatki. Ciekawskie osobniki szybko podpływały do nowego przedmiotu i wpadały w pułapkę. Sytuacja odwróciła się, gdy wszystkie ryby przeniósł do nowego akwarium. Ekstrawertyczne szybko się przystosowały, podczas gdy introwertyczne potrafiły nie jeść nawet pięć dni. Z tego wysuwa się wniosek, że z punktu przetrwania gatunku obie strategie są niezbędne. Nie ma lepszej i gorszej. Dlatego wśród zwierząt co najmniej 15% to introwertycy.
      Co mogą zaoferować introwertycy?
      Susan Cain jest prawniczką i autorką głośnej książki „Ciszej, proszę… Siła introwersji w świecie, który nie może przestać gadać”. Razem z zespołem pracowników założyła organizację „Quiet Revolution” („Cicha rewolucja”). Chce pokazać, że introwertycy są potrzebni światu tak samo jak ekstrawertycy i nie powinni czuć się gorsi.
      Introwertycy są bardziej wrażliwi na bodźce, dlatego potrzebują więcej czasu dla siebie. Ekstrawertycy wydają się bardziej towarzyscy, bo czerpią energię do życia z bodźców zewnętrznych. Ludzie są im ciągle potrzebni, dlatego nie pogardzą dużą ilością płytkich znajomości. Introwertycy czują innych mocniej, więc będą preferowali ograniczone grono bliskich przyjaciół. Nieprawdą jest, że w ogóle nie lubią kontaktów społecznych. Też ich potrzebują. Po prostu „co za dużo, to niezdrowo”.
      Jednak to, co dla otoczenia może wydawać się „aspołecznością”, jest jednocześnie ogromną zaletą introwertyków. Susan podaje przykład lekarza, który od grania ze współpracownikami w golfa, wolał czytać publikacje medyczne i uczestniczyć w konferencjach naukowych. Był dzięki temu na bieżąco, co musiało się przełożyć na skuteczność leczenia.
      Badania Adama Granta, profesora psychologii i zarządzania z Uniwersytetu Pensylwanii, udowodniły, że – wbrew stereotypom – introwertycy wypadają lepiej jako przywódcy. Są lepszymi słuchaczami, uwzględniają uwagi swoich pracowników i chętniej ich wspierają. Stawiają na spokojną atmosferę i wysoką kulturę pracy. W określonej dziedzinie często posiadają ogromną wiedzę, przez co wzbudzają zaufanie. Nie ryzykują niepotrzebnie. Władza sama w sobie ich nie kręci, więc jeśli zostali liderami, to znaczy, że są po prostu najlepsi. Mahatma Gandhi był introwertykiem, a mimo to pociągnął za sobą tłumy. Barack Obama jest introwertykiem, a potrafił wzbudzić zaufanie, wywołać uśmiech na twarzy i zostać prezydentem Stanów Zjednoczonych.
      W kulcie niedouczonych krzykaczy, którzy opanowali gabinety prezesów największych firm, wielu upatruje przyczynę światowego kryzysu gospodarczego. Skrupulatni introwertycy mogliby szybciej dostrzec zagrożenia niż skłonni do ryzyka ekstrawertycy.
      Skąd wziął się szał na ekstrawertyzm?
      Kiedyś ludzie żyli w mniejszych społecznościach, więc było dużo czasu na poznanie każdego. Sytuacja zaczęła się zmieniać, gdy ludność masowo emigrowała do miast. Wśród anonimowych tłumów, umiejętność przekrzyczenia innych stała się konieczna do wybicia. Gdy porówna się poradniki z XIX wieku i te z pierwszej połowy XX wieku, wcześniejsze kładły nacisk na charakter, moralność, szlachetność, a późniejsze na bycie czarującym, magnetycznym, zjednującym sobie ludzi.
      Te zasady zakodowały się tak mocno, że poradnik Dale’a Carnegiego „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” króluje na listach bestsellerów od ośmiu dekad. Już w przedszkolu dzieci, które wolą usiąść w kącie i poskładać klocki, są przymuszane do zabawy z rówieśnikami. Gdy chcą spędzić czas z jednym kolegą, często okazuje się, że od razu musiałyby tańczyć w sporym gronie, więc wolą zostać same.
      Wraz z dorastaniem stwierdzają, że „coś jest z nimi nie tak”. Inni co chwila chodzą na imprezy, poznają ludzi, organizują nowe aktywności, a oni wolą weekend spędzić z dobrą książką. Są zalewani radami, by wyjść z domu. Z każdej strony wmawia im się, że obecna liczba kontaktów im nie wystarczy. I zaczynają w to wierzyć. Bardziej wytrwali starają się udawać dusze towarzystwa, co dla ich układu nerwowego jest potwornie męczące. Steve Wozniak, współtwórca Apple i zdeklarowany introwertyk, cieszy się, że nikt nie próbował go na siłę zmienić w typowego nastolatka. Całymi dniami siedział w domu, czytał, rozmyślał. To go ukierunkowało.
      Jak uwolnić potencjał introwertyków?
      Od lat 70. przestrzeń w biurze przypadająca na jednego pracownika, skurczyła się średnio o 3 metry kwadratowe. To jest udręką dla introwertyków, którzy są wiecznie przemęczeni nadmiarem bodźców. Szefami częściej są ekstrawertycy, którzy brylują na spotkaniach i lepiej opowiadają o swoich pomysłach. Susan Cain uważa, że niesłusznie, bo to nie oznacza, że ich koncepcje przyniosą firmie największe korzyści. W dodatku nie rozumieją tej części podwładnych, która potrzebuje spokoju i skupienia.
      Problem dostrzegła firma Backbone Entertainment, zajmująca się grami komputerowymi. Przestrzeń open space przedzielono ściankami z płyt kartonowo-gipsowych. Szefowie na początku trochę się obawiali, ale okazało się, że dzięki temu rozwiązaniu wzrosła zarówno produktywność, jak i kreatywność pracowników.
      Warto zrezygnować z myślenia, że dobre pomysły rodzą się tylko w burzy mózgów. Introwertycy wypadają w nich słabo, ponieważ korzystają głównie z pamięci długotrwałej. Każdy pomysł analizują przez to dłużej, ale jednocześnie znacznie głębiej. Dlatego na najlepsze pomysły wpadają w samotności.
      Aby współpraca pomiędzy introwertykami i ekstrawertykami układała się dobrze, muszą wzajemnie siebie zrozumieć. Dlatego w Procter and Gamble, General Electric, NASA i wielu innych przedsiębiorstwach organizowane są warsztaty, na których można się dowiedzieć, jak wykorzystać potencjał drzemiący w obu typach osobowości.
      W sytuacji konfliktowej introwertycy próbują zachować spokój i zaczynają się wycofywać, by przemyśleć sprawę. Ekstrawertycy odczytują to jako brak zaangażowania. Z kolei ekstrawertycy w razie konfliktu chcą szybkiego rozwiązania, przez co sprawiają wrażenie agresywnych i dominujących, co tylko pogłębia u introwertyka potrzebę wycofania. Gdy obie strony są świadome tych różnic, unikają wielu nieporozumień.
      Oba typy mogą świetnie się uzupełniać i wiele nauczyć. Introwertyk służy wiedzą, jak pracować w pojedynkę, utrzymać skupienie, zrozumieć innych, a ekstrawertycy chętnie pokażą, jak dobrze przemawiać, utrzymać uwagę publiczności i prezentować swoje zalety.
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.