Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Szycha2

Wizerunek kobiet i mężczyzn Dzisiaj

Recommended Posts

Jak przedstawiany jest wizerunek kobiet i mężczyzn w dzisiejszych czasach ? Ano pewnie każdy już się domyśla...

 

Reklama McDonald (najnowsza Czerwiec 2019): 

 

Mężczyzna jako "słodka pierdoła" ;)

 

Dla kontrastu teledysk rosyjskich diw, czyli trochę negliżu, lizania lodów i słabej muzy... czyli pełne uprzedmiotowienie kobiety - gdzie są feministki ? ;)

 

 

Pytanie do dyskusji - do czego to doprowadzi ?

Wasze opinie.

 

Pozdrawiam.

  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Szycha2 napisał:

Mężczyzna jako "słodka pierdoła" ;)

Powinna być to motywacja dla nas żeby stawać się wyjebanymi w kosmos facetami :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem Wam  szczerze, mnie to czasami wkurza. Mężczyzna musi się sporo napracować (zazwyczaj), żeby cokolwiek osiągnąć w życiu.

Kobieta wystarczy, że jest ładna i pokaże trochę ciała i już ma ;)

 

Trochę to niesprawiedliwe wg mnie.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Między innymi dlatego telewizor i całe mas-gówno z życia mam wyjebane.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, SławomirP napisał:

Między innymi dlatego telewizor i całe mas-gówno z życia mam wyjebane.

Tak dokładnie, szkoda ze rodzice nigdy się juz od tv nie odzwyczaja. Kompletnie inaczej się patrzy na świat. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może do jeszcze większej pogardy dla mężczyzn i poczucia zajebistości u kobiet. 

I tak w kółko,z każdej strony bombardowanie propagandą którą kobiety łykają bez zastanowienia.

Wkurwia mnie robienie z nas słodkich misiów, pierdół które tak słodko nie umieją włączyć pralki, co ty byś misiu beze mnie zrobił?

Stępili nam kły przez ostatnie lata, od pionierów, twórców cywilizacji, wojowników do uległych słodkich misiów. No kurwa.

Ale natury nie da się oszukać i jeszcze coś w niektórych mężczyznach się wewnątrz tli.

  • Like 4
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, ZamaskowanyKarmazyn napisał:

Tak dokładnie, szkoda ze rodzice nigdy się juz od tv nie odzwyczaja. Kompletnie inaczej się patrzy na świat. 

A jeszcze 20 lat temu to ma byłem ten zły co się poddał propagandzie TV. Bo tam przemoc i głupoty (bo oglądałem Drużynę A).

A dzisiaj oglądają tą całą papkę informacyjną w TV i nie widzą że sami się poddają propagandzie i ogłupieniu.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwróćcie uwagę, że na tym kanale M jest wyłączona możliwość dodawania komentarzy i brak widocznych lajków. Czyżby się przestraszyli, że będzie powtórka z reklamy Gillette i Sprite? Ja myślę że tak. Moim zdaniem trzeba nagrywać filmiki potępiające tą propagandę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Szycha2 said:

Kobieta wystarczy, że jest ładna i pokaże trochę ciała i już ma

No ktoś jej to daje, kto - my mężczyźni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też pozbyłem się telewizora, a raczej telewizji bo telewizor mi czasem służy do oglądania YouTube filmów dokumentalnych i filmów z internetu.

Za kobietami się nie uganiam bo jeśli miałbym trafić na jakąś zaburzoną niunie i przez to miałbym spierdolić sobie życie to już wole być sam.

W weekend jadę z kolegami nad Bałtyk poimprezować mimo iż pogoda ma być średnia, ale może jakimś cudem nas te załamanie pogody ominie i poimprezujemy w męskim gronie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, nie narzekajcie, tylko dobrze poszukajcie.

Polecam babki BDSM, nie ma wierniejszego przyjaciela człowieka 😉

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Dodawanie komentarzy do tego filmu jest wyłączone.

Edited by dyletant

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dobra reklama ja wyłapuje takie smaczki i niestety wielki międzynarodowy koncern już na mnie nie zarobi. Zresztą nigdy nie mogłem pojąć jarania się jedzeniem tam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie dziś to jakaś porażka. Dziewczyny, chłopacy. Rozpieszczeni, roszczeniowi. 

 

21 minut temu, Bojkot napisał:

Polecam babki BDSM, nie ma wierniejszego przyjaciela człowieka 😉

Ale po drodze natkniesz się na takie toksyny że hej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Szycha2 napisał:

ąPowiem Wam  szczerze, mnie to czasami wkurza. Mężczyzna musi się sporo napracować (zazwyczaj), żeby cokolwiek osiągnąć w życiu.

Kobieta wystarczy, że jest ładna i pokaże trochę ciała i już ma ;)

 

Trochę to niesprawiedliwe wg mnie.

Tak, z jednej niesprawiedliwe bo facet musi zadbać o siebie, mieć ogarnięte życie, dobrą gadkę, dobrze wyglądać ( jeszcze można by dopisać milion rzeczy).
Z drugiej strony, kobiety naprawdę się szybko starzeją i czują zegar biologiczny. Niektóre dziewczyny już po 30stce tracą swoją urodę dlatego Ty jako facet masz dużo więcej czasu plus  jak będziesz dbał o siebie to możesz nawet do 50tki rwać dziewczyny. 
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minutes ago, Bojkot said:

Panowie, nie narzekajcie, tylko dobrze poszukajcie.

Polecam babki BDSM, nie ma wierniejszego przyjaciela człowieka 😉

 

Chora akcja z tym BDSM ale coś w tym jest. Jestem leniwym, amatorem bdsm więc nie chce mi się tworzyć skomplikowanych węzłów czy stosować ubrań, uprzęży ale zbić, zdominować i "zeszmacić" w łóżku bardzo lubie. Chodź nie wiem czy dobrze rozumiem BDSM. Mówimy tu o akcjach za całkowitą wzajemną zgodą i dużym szacunku do siebie.

 

Niebezpieczny temat dla tego forum więc nie będę się rozpisywał, ale faktycznie elementy bdsm umacniają związek i tworzą jakby dodatkową relację poza miłością czy pożądaniem.

 

Działa to jednak jak broń obusieczna. Samemu też się jest trudno z takiego związku wyplątać. 

 

Jeszcze tylko nie umiem określić na jakim poziomie duchowym jest to relacja. Czy to są niskie czy dobre wibracje. Dla mnie ma znaczenie bo się tym interesuje. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To, że zablokowali komentarze mówi samo za siebie musiało być jakieś badanie focusowe przed emisją. Natomiast mam własną interpretacje. 

 

-Chłopcy ukazania jako dwie fajtłapy, bo wolą sobie pokopać piłkę niż latać za pannami, bo są chłopcami. Ale przecież wyrastają na dwóch fajnych koleżków.

-Dziewczynki od kołyski nauczone księżniczkowania i zamiast robić interesujące rzeczy, pindraczą się i epatują sekusualnością i roszczeniową postawą. Kim są dziś takie dziewczynki z reklamy? Chyba wiemy.

 

Uważam, że pomysłodawcy kampanii samozaorali się nawet o tym nie wiedząc nawet, że utrwalają szkodliwy schemat. Ja chłopców z reklamy darzę sympatią te panienki nie za bardzo, ktoś może tak pomyślał?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, RealLife napisał:

 

Chora akcja z tym BDSM ale coś w tym jest. Jestem leniwym, amatorem bdsm więc nie chce mi się tworzyć skomplikowanych węzłów czy stosować ubrań, uprzęży ale zbić, zdominować i "zeszmacić" w łóżku bardzo lubie. Chodź nie wiem czy dobrze rozumiem BDSM. Mówimy tu o akcjach za całkowitą wzajemną zgodą i dużym szacunku do siebie.

 

Niebezpieczny temat dla tego forum więc nie będę się rozpisywał, ale faktycznie elementy bdsm umacniają związek i tworzą jakby dodatkową relację poza miłością czy pożądaniem.

 

Działa to jednak jak broń obusieczna. Samemu też się jest trudno z takiego związku wyplątać. 

 

Jeszcze tylko nie umiem określić na jakim poziomie duchowym jest to relacja. Czy to są niskie czy dobre wibracje. Dla mnie ma znaczenie bo się tym interesuje. 

Napisałem ogólnie BDSM, ale myślałem raczej o tzw rough sex. Z pewnością wcześniej trzeba zadbać o dowody, że kobieta dobrowolnie się na to godzi, bo inaczej ... to może być śliska sprawa dla mężczyzny.

BDSMówka (uległa) gdy cię zaakceptuje, zrobi co zechcesz, tylko dlatego że tego chcesz (bo hydraulika działa). bo podnieca, ją to, że ty chcesz, a ona "musi", choć świadomie się na to godzi. Przy tym niewielkie ma znaczenie czego od niej oczekujesz (choć każda ma inne, mimo wszytko ograniczenia). Jedne chcą tylko raz na jakiś czas inne chciałby cały czas (związek z ostrą dominacją gdy nikt nie widzi, bo dla otoczenia jesteście partnerami).

Panie business women, dyrektorki, kierowniczki wszelkiej maści managerki, aż kipią (na którymś etapie życia), aby ktoś je wreszcie zdominował (choć są zapewne wyjątki, które dominować lubią i muszą), ale tylko nieliczne się do tego przyznają. Myślę, że coś takiego siedzi w większości kobiet ... ale tylko nieliczne są w stanie się do tego przyznać nawet przed samą sobą, a jeszcze mniej wdrożyć w życie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Trevor
      Witam braci w ten sobotni poranek!
       
      Coś mnie tknęło żeby napisać dzisiaj tekst o manipulacjach jakie stosują szefowie w firmach wykorzystując punkty nacisku na pracownika i generalnie chciałbym usłyszeć o waszych doświadczeniach i sytuacjach jakie przeżyliście w tym zakresie. W pracy chce tylko zrobić swoją robotę najlepiej jak umiem, i wyjść (ewentualnie czasem pogadać ze współpracownikami ale to też nie za często. Nie mam w obecnej pracy żadnych ambicji. To tylko robota na przeczekanie/przeżycie, ale sporo mi daje bo traktuje ją jako poligon doświadczalny jak daleko moge sie posunąć w walce o swoje (choć reaguje tylko na niewporządku zachowania współpracowników czy szefa). 
       
      Generalnie zauważyłem że jest kilka taktyk które sosują szefowie żeby upenić się że mają kontrolę nad pracownikiem. Jako że jestem buntownik to sporej części z tego doświadczyłem:
       
      1 ) Zastraszanie - do tego używana bywa presja grupy, groźby, wyzwiska, pokrzykiwania, bezcelowe tyrady bluźnierstw
       
      2 ) Manipulacja - podkładanie świni, celowe świadome ignorowanie gdy przychodzisz z jakąś sprawą, wyśmiewanie na forum grupy w celu wymuszenia podległości, wmawianie że powinieneś w sobie coś poprawić że wykonana praca nie ma aż takiego znaczenia (że ważniejsze jest zachowanie - moim zdaniem bzdura jeśli robie co mam robić i nikomu nie chce wadzić ale trzymam sie swojej roboty i harmonogramu), brak konkretnych szkoleń (niekompetencja praconika ma służyć przede wszystkim jego zastraszeniu wymuszeniu podległości i wytworzeniu wrażenia że jest kimś gorszym od szefa bo on taki wszechwiedzący - w praktyce szefowie często nei wiedzą o tym co robią ich podwładni - to szczególnie w korporacjach)
       
      3 ) Narracja - opisywanie tego co robisz w danej chwili z kpiną i najchętniej rozkręcanie tego na szerszą grupę pod pozorem żartów
       
      4 ) Brak bezpośredniości - wszystkiego powinieneś sie domyślać nawet jak jesteś nowym pracownikiem, a jak pytasz to sobie porobimy przy okazji śmichy chichy z ciebie co by sobie podbudowac ego jakim to wspaniałym szefem jestem
       
      5 ) Obrabianie dupy za plecami - to sie rozumie samo przez się
       
      6 ) Fałszywe kumplowanie się/ próba wywołania huśtawki nastrojów przez śmiechy i żarty a po sekundzie zawaleniem obowiązkami - znowu w celu wywołania niepokoju i nerwowości
       
      7 ) Integracje - masz siedzieć w robocie jak najdłużej żebym mógł trzymać presję na tobie jak najdłużej, żebys nawet nie pomyślał o zmianie pracy czy buncie w jakiejkolwiek kwestii
       
      8 ) Ukrywanie własnej niekompetencji przez zwalanie swojej roboty na pracownika - tak to też widziałem
       
      9 ) Pogarda dla podwładnych - na własne uszy słysząłem na pewnym spotkaniu "Nie miejscie złudzeń tu będzie kołchoz, ale wazne żeby nam było dobrze" i "Zatrudnimy kilku murzynów będzie bardziej internaszonal" - jedno po drugim
       
      10 ) Brak konkretnego określenia obowiązków - jesteś od wszystkiego nie łudź się. To już jest mentalność niewolnicza. Podpisując umowę zgadzamy się na zakres obowiązków i gotowość do pracy w określonych ramach. Tego nie ma w ogóle. 
       
      11 ) Drażnienie się kiedy masz ważną sprawę do załatwienia, i celowe odmawianie dnia wolnego dla zabawy mimo że nie ma ku temu najmniejszych przeciwwskazań.
       
      12 ) Omijanie ważnych dla wszystkich spraw i robienie z błachych spraw czegoś niezwykle ważnego. Każdy o tym wie ale nikt nic nie mówi (i to widziałem nawet w męskiej ekipie).
       
      W różnych pracach doświadczyłem sporo z tego co tu opisałem. Nigdy nie chciałem się kumplować z szefami bo uważam że nie od tego są, a to że nie radzą sobie z samotnością na stanowisku kierowniczym to ich problem nie mój. Zawsze uważałem że w pracy powinny rządzić zasady a nie czyjeś widzimisię, ale ponieważ nie rządzą to zacząłem je naginać pod siebie albo walczyć o swoje zdecydowanie nawet pod groźbą odejscia z pracy kiedy widziałem że ktoś sie ze mną pitoli dla zabawy. Nie jestem chamem. Witam się, odpowiadam z uśmiechem czasem pogadam o czymś nie zwiazanym z pracą, ale nie dam sobie wejśc na łeb. Męczy mnie jednak ze ludzie cały czas grają w te gierki. Generalnie ciekaw jestem waszych doświadczeń w tym zakresie.
       
      Pozdrawiam 
      Trevor 
    • By Hassan37
      Witam braci 
      Na początek dodam iż jestem tutaj świeży i nie wszystko ogarniam ,  a forum dopiero zacząłem czytać od kilku tygodni . Nie ukrywam, że pomogło mi poskładać wiele spraw w tych puzzlach, które się posypały po pokoju zwanym życiem. Licze na krytyke moich zachowań oraz aprobate swoich chamskich zachowań także , no i życze miłej lektury mojej historii:
       
      Opowiem wam historię, kiedys biegałem do takiej jednej czasami dzień w dzień po te 5 km wte i 5km w tamte strone.Myślałem, że złapałem bozie za nóżki (wiem z góry przegryw) .Było to tak : uważałem, że osiągnę apogeum białorycerskosci gdy wyrwałem ją z problematycznego zwiazku z nieodpowiedzialnym pajacem, przyjalem jej i jego juz nienarodzone dziecko, jak swoje gdyz tatus owszem: uznal dziecko ale powiedzial przed sadem iz bedzie tylko platnikiem alimentoww a wychowaniia sie nie podejmie bo sie zwyczajnie wyparl ponieważ nie mógł znieść, że samica nie zamierza nawet chcieć z kims takim (poniżał ją, poddawał w watpliwosc ojcostwo zanim dziecko sie urodziło) zwyczajnie cierpiał, że zamierza ona opuscic z hukiem tą gałąź , na rzecz mojej skromnej osoby. tamten gosc znalazl sobie pozniej  inna panne z dzieckiem , groził mi jeszcze, w sądzie mało zawału nie dostał , na 1 sprawie musiała interweniować karetka do niego, pozniej mi jeszcze groził, jak i wczesniej smiercią. Ja z perspektywy czasu uwazam, iź wisi mi koleś dobrą whisky bo uniknął 4 letniego hardkoru no i dzieki mnie jego dziecko ma tatę, a to chyba dla dziecka wazne.No ale do meritum ....W naszym zwiazku jak fo na początku (lowe forewer i jakbym sie 1 raz zakochał)po raz 4 w zyciu de facto, no ale jeszcze mi nigdy tak nie odj...ło na punkcie kobiety i swojej bialorycerskosci. Byłem taki z siebie dumny, chu....niech mnie nawet zabije i bede postacia tragiczną tego law story , bylebym był z siebie tak dumny jak wtedy, ze swej bohaterskosci .Wiadom, były kwiatki, motylki, zareczyny , ostatecznie moje 2 dziecko tym razem juz nie przysposobione czyjegos samca , a moje biol. (nawet bylem naocznym swiadkiem narodzin bo tak ja kochalem ze nie balem sie z nia niczego doswiadczac! ) - moj stary powiedzial mi zebym sie nie godzil na taki widok bo mi panna zbrzydnie, ale ja twardo. Jak sie dalej okazało wcale nie z tego powodu sie po...ło seksik rowniez sie odbywal normalnie po akcji z pepowina , wogole nie zaluje tego doswiadczenia w koncu byla to moja milosc pdwojna kobita i drugie dziecko.
       
      Zamieszkalismy razem u mnie , a teraz do puenty ...dlaczego nie doszlo do ślubu i na dzien dzisiejszy lacza nnas tylko dzieci? Objasniam : gdy wspolnie mieszkalismy okazalo sie ze nic jej nie pasuje, pracowalem...zle, bo zamiast wracac do domu potrafilem tez zahaczyc po drodze (oczywiscie nie codziennie) kolegow i zdarzalo mi sie troche spoznic, nie jestem bez winy, ale nic nie jest bez przyczyny,  musialem niewyspany zap. Do roboty i wracac punktualnie , 5 minut po pracy mialem juz telefon ,,czy ide,, to trwalo do czasu az nie je...lem tej roboty bo mnie przeroslo to wszynio, i ciagle kontrolw . ZACHODZAC do domu rodzinnego zastawalem takowy widok : pampersy lezaly na podlodze, talerzy masa w zlewie do tego stopnia ze pojawily sie robaki, owszem dzieci byly najedzone ubrane ale musialy sluchac awantur o spoznienie, o zapach piwka z ust, mimo ze w zyciu nie skrzywdzilem fizycznie ani jej,ani tym bardziej dzieci, dostalem od niej kiedys w pysk bo raczylem zwrocic jej uwage i rzucic w jej strone skarpetka czy czyms tam co lezalo nie uprzatniete na **** , po czym dalem jjej do zrozumienia ze nic jej nie pasuje ani tez nic nie robi tak naprawde, a i tak wszystko jest us..ane i nieogarniete. Po zlisciowaniu mnie  na oczach corek zadzwonila po policje, poskarzyc sie ze jestem pijakiem i wprowadzam terror (choroba poporodowa?) no to kiedys nie wytrzymalem i sie znietrzezwilem totalnie poza domem policja okolo 24.00 przywiozla mnie do domu ,bo calym belkotliwym stanie ublagalem ich ze mam tam dzieci i nie chcena dolek i strace rodzine poniewaz juz mam jazdeczki o niebieską karte z powodu SKARPETKI. Panowie tym razem, wczesniej z niebieska karta wystartowala jakas piz...czka policjantka , zrozumieli , nawet wspolczuli cos tam , wiec odwiezli i potulnie polozylem sie spac narabany temat wrocil nazajutrz. Nadal dom byl nieogarniety, a porzadek pojawial sie tylko wtedy gdy miala przyjea0chac do niej mummy , badz ktokolwiek z mojej rodziny w odwiedziny. Nieraz sam lapalem za odkurzacz co uwazam za ponizajace jako samca, ale juz nie szlo wytrzymac smrodó i kulek syfu w zakamarkach .
       
      Do tego calego burslu moja wybranka serca uznala ze dzieciom potrzeba pupila, kupila im psa i mowila ze bedzie wychodzila z nim na spacery( ja nie moglem bo bylem do 16,17.00) w pracy . Se mysle, spoko , moze zacznie byc lepiej , starsza core nauczy to obowiazku, sama panna zacznie ogarniac bajzel bo w koncu szczeniak wali pod siebie, sam sie nie wyprowadziJakiez bylo moje zdziwienie kiedy wracalem a tam kupa na kupie miedzy dzieciecymi lozkami , po ktorejs z kolei awanturze wyprowadzila sie z dziecmi na wynajem, zrobiła ze mnie ch...ja, prostaka co to wyrzuca rodzine , oczywiscie byla policja , niedoszli tesciowie, grozby smiercia etc. Teraz najlepsze!  zostawila mi psa informujac ze jest on dzieciakow i mam sie nim opiekowac. Pies sie meczyl bo nie bylo mnie do 16, na wynajmie nie mogla go trzymac, wiec i tak wracalem do ******, w dodtku psina potwornie piszczala cale dnie bo sasiedzi mi mowili ze mieli nawet na mnie wzywac TONZ .mialem wyrzuty o to ze pilem piwko, bo wodki nie lubie i nie moge pic , uzywam jej tylko w skrajnych sytuacjach jak wlasne urodziny badz w sylwestra, ale zrobila ze mnie typa ,, pil bil i kasy nie dawal,, jej rodzina miala mnie za potwora bo ją wyrzucilem a nawet psa, ktorego nie umiem wychowac jak i dzieci. (Caly czas teatrzyk zielona gęś mial nowe akty),  To ja znalazlem mu nowy lepszy dom na wsi  nie musial plakac ze nikt go nie wypuszcza do 16.00 . choc ona sama nie dzwignela zycia i moich do niej preensji i sama pojechala do matki z wynajmu (caly ten czas pomagali jej moi rodzice, robili to dla wnukow, a ja mialem ostrzal z kazdej strony jaki to zly jestem), ale po mnie splywalo jak po kaczce bo wiem co mozna mi zarzucic a czego nie, dopiero rozlaka miedzy nami(pojechalem do pracy za granice) , jej powrot do mamusi i uplyw czasu troche scalily nasza relacje, mozna bylo powiedziec ze sie skrajnie uspokoilo, ale do czasu bo nawet bedac u wlasnej mamy non stop czepiala sie mnie o wszystko.
      Coraz bardziej czułem , że za chwile wyladuje w psychatrowie.
       
      Doszlo do tego ze niedawno juz (mamy dzieci lekko starsze teraz) poklocila sie ze mna w domu moich rodzicow na odwiedzinach  to ze utrzymuje maly kontakt z dziecmi mimo iz ciezko zapierdzielalem do 19.00 za graica i jedyne co moglem tam w miare prywatnie zrobic to w weekend dzwonic do nich gdyz mieszkalem w warunkach 6osobowego pokoju (tzw bungale- wiecie bracia jak tam sie glosno zyje) , no i masz ...wrocilem po kilku msc z pracy steskjiony za dziecmi, kwestia tej klotni- od slowa do slowa i w domu mojej matki znow dostalem w morde i to przy dzieciach . Dzieciaki miedzy soba w tej chwili sie biją , brzydko sie wyrazaja, a ostatnio oznajmila mi ze bede mial widzenienraz w tygodniu bo ma nowego chlopaka. Ja Ci ziomeczku nie zazdroszcze, i ciekawe kiedy bedzie u ciebie policja, robaki, psia kupa na podlodze i kiedy zrobicie sobie dzieci, ktore beda po jakims czasie mowic do ciebie ,, gamoń,, ,, głupek,, i ty to jeszcze w dodatku bedziesz probowal wyprostowac (dla dobra dzieci oczywiscie) zeby mi z nih malych patusów nie zrobila,
       
      Drogi samcze ,luby mojej byłej  obstawiam terminologią bukmacherską czystą jedynke że niebawem zdarzy ci się ciezki armagiedon , poki co jestescie miesiac razem ...ale kwestia czasu jak bedziesz miec jazdy o 2 min spoznienia, o placenie na rozne rzeczy no i nasze dzieci tez dadza ci zapewne popalic, w dodatku spodziewaj sie grozb,, niebieskiej karty,, - bo mojej bylej ten slogan sluzyl do wszystkiego , zreszta takie ma wzorce z domu rodzinnego  tam juz takowy sticker funkcjonuje u jej ojca i to zajebiscie z racji chlania, krzykow, pobic oraz tego typu patojazdeczek. Nie wiem czy on tutaj trafi ale jeslitak to w razie,, wu ,, do tego whiskey co poprzednika uratowałem, swoim zaangazowaniem w gowno , zycze sobie 5 L Coli. 
       
      dobra, sorry za przydługi wywód, mojego najwiekszego przegrywu. Pora iść w końcu pooddychac , popracowac na alimenty i szykowac sie ze spokojem i uśmiechem na dalsze jazdy, ograniecznia kontaktu, dalsze mnie gnojenie z jej strony, tym razem upokarzanie mnie w oczach nowego gacha, ktory ma przesrane prawdopodobnie, ale dzieki forum, mam to juz obcykane w paru procentach.Dodam, ze szybko sie uczę i sporo notuje,  wiec dzieki braciom na pewno wypłodze coś pozytywnego aby zaradzić temu co w przyszlosci.  Jesli temat nie powinien byc w tym dziale sorry, tj pisalem jestem swiezy i prosze o prz3niesienie do odpowiedniego dzialu, a wam bracia dzieki , tym ktorym chcialo sie to czytac ewentualnie dodac swoje 5 gr do tej 4letniej imitacji zwiazku. Pora zyc .... najpierw zrobie 100 pompek i zjem ze dwa piwka. Eloo
    • By Deforcer
      Red Pill 
      https://m.cda.pl/video/174092890

    • By Deforcer
      Artykuł z 2016.
      https://thebigsmoke.com/2016/12/29/harvard-study-finds-job-loss-number-one-reason-divorce/
    • By Poganiacz90
      dowiedziałem się dzisiaj, że moja ex dziewczyna, którą kiedyś z wielkim trudem zostawiłem i do dzisiejszego dnia było mi  z tego powodu gdzieś tam źle, że tak ją skrzywdziłem. 
      Byłem z panną 2 lata. Przyjaźń, zero kłótni, fajne rozmowy. Z mojej strony brak pożądania jej jako kobiety. Nie szczytowałem, nie chciałem nawet seksu oralnego od którego z dwoma innymi partnerkami byłem uzależniony,nie odpowiadał mi jej zapach/smak. Tkwiłem w tym związku bo byłem przekonany, że dziewczyna nie zasługuje na odrzucenie. Niestety po 2 latach ona z idealnej pannicy zaczęła mieć przede mną tajemnice. Nic nigdy nie wyszło na jaw ale czułem, że nagrywa jakiegoś innego bolca. Zaczęła mnie nudzić, narzucała się bo każdy inny ją olewał i tylko ja jak ten ostatni kretyn nie poznałem się na niej i tkwiłem w tym czymś. Moi rodzice uwielbiali dziewczynę, znajomi mówili, że ładna i fajna, tylko mi coś nie pasowało bo czułem, że jest nieszczera. 
      Rzuciłem ją bo nie dałem rady już umawiać się z kimś kto mnie nie pociąga i przez długi czas miałem jakieś wyrzuty sumienia. Dzisiaj dowiedziałem się, że to niezła materialistka. Jak weszła w związek najpierw  z jednym, a później z drugim bolcem to przestała pracować- ''chciała zostać kurą domowa'' a przy okazji żyła na ich koszt. Przy rozstaniach zabierała wszystkie ''wspólnie kupione'' sprzęty do mieszkania i zawsze miała nagranego nowego bolca do którego przechodziła jak gdyby nigdy nic.
      Jestem w szoku ale od razu mi lepiej 😤
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.