Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
deleteduser45

Jeśli miałbyś przeżyć dzień za 5 zł, co byś wybrał?

Recommended Posts

44 minuty temu, goryl napisał:

bon ton

Bą Tą. Jest nawet taka restauracja w Szczecinie. 

@ZamaskowanyKarmazyn zamkną temat.

 

 

 

Ja żyje tylko dla miłości. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale że mam dniówkę  5 zł, czy mam na miesiąc 150? Bo jeśli to drugie to kupuje dużo najtańszego ryżu, , śmietane, kilka kielbas mysliwskich, surimi i surówki z biedry. Piję ile się da wody z kranu.

  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, manygguh napisał:

Owsianka z biedry 500g za 2,50 zł. Butelkę wody 1,5 litra za 0.99 zł. Banan i jabłko i byłoby te 5 złotych. Wersja survivalova, ale kalorie i jakieś tam witaminy wpadną. 

Hehe i potem po 2h nie zjesz kolejnej owsianki i taki wku.. na wegle cie zlapie, ze odgryziesz sobie palce ;)

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym postawił chyba na konfitury, dżemy, itd. Dużo kalorii można z tego dostarczyć, niezdrowo ale survivalowo.

 

Jakiś smalec, do tego najtańszy chleb. 

 

Trzeba by było jeszcze znaleźć jakieś najtańsze źródło białka do tego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe zagadnienie, które podchodzi pod survival, ale gdybyście wydzielali 5 pln dziennie jest to nieefektywne. Ale da się żywić za takie pieniądze nawet w miarę zdrowo.

 

Takie życie za 5 pln z dnia na dzień jest ciut trudne lepiej policzyć np. 150 pln na 30 dni. Bo wiadomo, że niektóre rzeczy kupujesz raz i używasz przez wiele dni np. olej, czy przyprawy. Trzeba by zapewnić  2500+  kcal na dobę. 

 

Na bazę posiłków tanie i kaloryczne:

 

- makaron durum (350 kcal/ 100g) - 2,3 pln 0,5 kg

- kasza gryczana (350 kcal/ 100g) - 3 pln 0,5 kg

- ryż (350 kcal/100g) - 2,5 pln 0,5 kg

- groch połówkowy  (320 kcal 100g) - 1,7 pln 0,5 kg

- soczewica (350 kcal 100g) - 3 pln 0,5 kg  

 

Kupujecie np. każdego z tych produktów po 6 opakowań, będą kalorie i będzie jakieś urozmaicenie.  Zapas na 30 dni wychodzi 72 pln (i jeszcze da się urwać kilka złotych jak zdecydujecie się tylko na tańsze produkty z zestawienia kosztem mniejszej rozmaitości). 

 

Jako alternatywa może być mąka i jakieś wypieki z tego lub zwyczajnie duży bochenek chleba.

 

Do tego tłuszcz:

 

Olej rzepakowy chyba wychodzi najtaniej (np. w opakowaniu 3 litry)  12 pln 3 litry (wychodzi 100 ml dziennie około 850 kcal)

 

Alternatywą może być smalec. 

 

 

Przyprawy:

 

Tutaj za 10 pln w markecie sporo kupić np. sól morska 2 pln, papryka słodka duże opakowanie 3 pln i zostaje wam na rozmaitości co kto lubi 5 pln, za co możecie kupić 5-6 opakowań różnych przypraw, co kto lubi. 

 

 

Witaminki:

 

Moja propozycja to 6kg kapusty kiszonej (po 200g na dzień) - 18 pln

 

Musująca multiwitamina 4 pln. 

 

 

Podliczmy: 

 

Baza - 72 pln 

Tłuszcz - 12 pln

Przyprawy - 10 pln 

Witaminki - 22 pln 

 

Łącznie: 116 pln

 

Czyli zostało jeszcze 34 pln do rozdysponowania. 

 

Proponuje np. 4 kg ćwiartek z kurczaka na kilogram wchodzi średnio trzy sztuki, czyli macie 12 mięsnych posiłków w miesiącu  - 16 pln. 

 

Z pozostałe 18 pln można kupić jakieś owoce i warzywa np. 4 kilo jabłek 8 pln (średnio 20 sztuk jabłek), 2 kilo pomidorów 8 pln (średnio 10 sztuk pomidorów).

 

I wychodzi na luzie 2800 - 3000 kcal na dobę. Większość mężczyzn, którzy prowadzą przeciętny tryb życia jeszcze zacznie na tym tyć ;)  

 

Oczywiście można to modyfikować np. skomponować tańszą bazę za 60 pln, mniej wydać na przyprawy 6 pln i już macie oszczędzone 16 pln na inne rzeczy. Możecie wydać na więcej świeżych warzyw i owoców lub np. dołożyć 8 czekolad. 

 

Można też się zabawić w łowienie promocji i wiadomo kupić część produktów taniej wtedy może się okazać, że wydacie 130 czy 135 złotych na wszystko, a 15 - 20 zaoszczędzone wydacie na coś ekstra np. tani browar żeby zalać smutki na koniec miesiąca, ewentualnie używki jak duża kawa czy herbata. 

 

 

Mam tylko nadzieję, że miłościwie nas opodatkowujący nie czytają tego posta, bo dojdą do wniosku, że dalej Polakom żyje się za dobrze, a śrubę można bardziej dokręcić.  😅

 

  • Like 9
  • Thanks 6
  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warzywa strączkowe typu fasola, groch, bób (sporo witamin, minerałów, dużo kalorii). Może też być bida wersja czyli kasza gryczana ze skwarkami(moja babcia za komuny nam takie rzeczy robiła). Można też sobie urozmaicić dietę np. naleśnikami.

Tak na szybko przypomniał mi się jadłospis w dniu powszednim zza czasów komuny.

1. śniadanie : grysik

2. drugie śniadanie kanapka ze smalcem lub pasztetem.

3. obiad: naleśniki z serem

4. kolacja jajecznica.

 

No i wiem już dlaczego człowiek czekał na niedziele gdzie był schabowy i rosół:).

Edited by Baca1980
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

1kg ziemniaków lub makaron pełnoziarnysty z biedry i 0,5kg wątróbki + 1 cebula. Może zostałoby na 1 jajko . W skali kilku dni można rozplanować więcej  warzyw.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli była byto sobota albo inne święto to kupiłbym dwa Harnasie, trochę to mało no ale cóż :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spokojnie można przeżyć nawet dłużej. Za 5 zł, można spokojnie kupić owsiankę plus mleko. Opcjonalnie samą owsiankę i zagotować na wodzie. Trochę mniej smaczne, ale zjadliwe i oszukujące głód.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Mosze Red skoro z rozpiski wychodzi 12 posiłków mięsnych na 30 dni to co w pozostałe 22dni makaron smażony na oleju posypany przyprawami i tak cały dzień? 

 

BTW: jam jest laik jeśli chodzi o żywienie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, Maszracius_Iustus napisał:

skoro z rozpiski wychodzi 12 posiłków mięsnych na 30 dni to co w pozostałe 22dni makaron smażony na oleju posypany przyprawami i tak cały dzień? 

Z tych składników można sporo wykombinować wbrew pozorom. Nikt nie mówi żebyś jadł odsmażany makaron, możesz brać trochę tego, trochę tamtego i kombinować. 

 

Np. dajesz trochę ugotowanej soczewicy do makaronu i już zupełnie inne danie. 

 

Masz groch, możesz zrobić grochówkę w wersji creme z makaronem.

 

Możesz zjeść kaszę gryczaną do tego kotlety z soczewicy i kapusta kiszona, masz trzyskładnikowy obiad.

 

Możesz zrobić kulki ryżowe z kurczakiem, wykorzystując jedną pieczoną ćwiartkę i sporo ryżu, do tego surówka z kapusty kiszonej i jabłka. I będziesz miał np. 3 posiłki z mięsem na cały dzień.

 

Na bazie ćwiartki z kurczaka możesz zrobić sos i masz do ryżu/ makaron/ kaszy również na 3 mięsne posiłki w ciągu dnia. 

 

Niby niewiele jest tych składników, ale można sporo różnych dań zrobić, fakt że prostych, ale zawsze urozmaicenie.

 

Jak pokombinujesz przy zakupach lub skorzystasz z promocji to możesz wyrwać około 20 pln i kombinować, kupić różności koncentrat pomidorowy, jaka, jakieś marynowane warzywa, śmietanę, mrożonki wedle uznania i to zwiększy twoje możliwości urozmaicania posiłków.   

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

U, fajny temat :D

Ja bym robił tak: 

1 dzień: jajka. 10 szt na surowo. Do japy lub po zblendowaniu
2 dzień: głodówka na wodzie, czyli 4,50 w kieszeni. 
3 dzień: Szaleństwo za 9,50+WITAMINKI, czyli: Blender + 10 jajek + garść orzeszków ziemnych + pól kostki smalcu + kilka pomidorów w oleju. Do tegoż wykwintnego smothie schrupać 1/3 surowego brokuła.
4 dzień: Głodóweczka na wodzie (+4,50 zaoszczędzone)
5 dzień: 300g podrobów typu wątróbka (+pieczarki, cebula) na około 100g smalcu (dalej z 5 zeta do przodu)
6 dzień: ser, masło, koncentrat pomidorowy (dobry antyoksydant), rukola. Na deser - 10szt orzechów brazyliskich lub pekan (około 50zł/kg, więc bierem z 200g)
7 dzień: Podkurwiamy tarczcę i żremy zakupione wczoraj orzechy, popijając wodą. 

:D

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Mosze Red nie mam już reakcji aby podziękować, niedługo założę cały temat o tym jak to u mnie wygląda bo sytuacja jest skomplikowana bardziej niż się wydaje.

 

Anyway, wielkie dzięki za te 2 wpisy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

5 zł na dzień...trzeba kupić hurtem i rozłożyć na kilka dni ...no i ograniczyć do dwóch posiłków dziennie - późne śniadanie i obiadokolacja. Tylko że tak długo się nie pociągnie i będzie miało to wpływ na zdrowie.

Jajka, ryży, makaron, ziemniaki, cebula olej, margaryna, tanie pieczywo, biedronkowa pasztety, passata z Tesco.. i sobie żonglujesz.

Jajecznica z bułką, spaghetti z sosem pomidorowym i parówką

Bułka z pasztetem, prażone ziemniaki z cebulą zarzucone jajkiem

.....do wyboru do koloru.

Przy czym wiadomo paczka spaghetti nie ja jeden dzień tylko na trzy obiady, podobnie passata i paczka parówek...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.