Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Jan III Wspaniały

Samobójstwo ojca, dziecko poszukiwane.

Recommended Posts

2 minuty temu, rycerz76 napisał:

Kobieta w obecnym zachodnim systemie jeszcze na tym zyskuje.

Wybór jest oczywisty. Nie wchodzić w żadne formalne kwestie z kobietami, bo to warunek przegrania życia. Nie ma konsekwencji, a jest w zamian za patologiczne zachowanie nagroda to oczywiste, że promocja patologii postępuje. Jak może być inaczej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 12.07.2019 o 19:07, samiecżeta napisał:

Zauważyliście czym się poruszał ojciec z synem? 

 

SKODA FABIA!

Cos może być na rzeczy 

;DDDDDDDDDDD

ciekawe co z gazem?

Hitler podobno popełnił seppuku kiedy dostał od Rusków rachunek za gaz.

 

A tak serio, to jeżeli zabił syna to dla mnie kawał chuja, rozumiem, że baba może kogoś wkurwić ale to nie powód żeby się zabijać a tym bardziej własnego syna.

 

Samobójstwa wszędzie wkoło by narodzić się na nowo bez defektu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również jestem po rozwodzie i mam utrudniane kontakty z córeczką (nie robiłem testów ale jak dwie krople wody wyglądamy ^^). Psychika siada, bo gdy człowiek nie ma styczności z "wysokim sądem", uwierzcie mi, na pierwszej rozprawie nic prawie nie mogłem wydusić z siebie, mimowolnie mi łzy leciały gdy mówiłem o córeczce. Kurwa jak ja nienawidzę "polskich sądów", granat (oczywiście owoc ;) ), i rzucić go w ręce tej pojebanej suce (pewnie po rozwodzie, a jak nie po po rozwodzie, to zawodowa feministka), co udaje "czarnego muminka w todze". Do sądów rodzinnych trafiają najgorsze elementy sądownicze, które nie radzą sobie ze sprawami wyższej rangi jak sprawy cywilne, majątkowe czy poważne tak jak apelacja czy "sąd najwyższy".  Więc tak, pewnie większość braci ma ten sam problem co ja mam, dziecko jest na drugim końcu kraju, dlatego córeczce i mi utrudniane widzenia (jak we więzieniu, co nie ?), tyle że we więzieniu jest większa częstotliwość widzeń. Osobiście mam w miesiącu 26h.

 

Ktoś w Was bracia pisał, że dzieciaczek jest już za uralem, oby tak było, bo taki ojciec nawet jeśli już sięgnął ostateczności, dziecko powinien zostawić przy życiu, nie powinien nazywać się ojcem. Ale jest jedno ale, człowiek gdy już sięga ostateczności, jest niepoczytalny i robi wbrew sobie, wbrew własnej woli - "ostateczność" (napiszecie że bronie, takiego ojca), ale sami nie wiecie jeśli będziecie musieli sięgnąć ostatecznych rozwiązań, nie wiecie co zrobicie. 

Taki ojciec nie ma wsparcia w dzisiejszej feministycznej cywilizacji zagłady. To kiedyś pierdolnie i będzie to początek końca wszystkiego.

Edited by kaleczny
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, mac said:

Nie wchodzić w żadne formalne kwestie z kobietami

To oczywiste ale po jakimś czasie konkubinaty będą miały prawie taki sam statu jak małżeństwa, gynocentryzm w żadnym razie nie odpuści.

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, rycerz76 napisał:

To oczywiste ale po jakimś czasie konkubinaty będą miały prawie taki sam statu jak małżeństwa

Poczytaj o pojęciu "common law marriage" w prawie anglosaskim.

Qfa włos się na głowie jeży...

 

W bardzo mocnym uproszczeniu - mieszkacie pod jednym dachem x-czasu (3-5 lat) i/lub macie dzieciaka i/lub jesteś głównym opiekunem/utrzymującym dziecko partnera/partnerki = jesteście "common law marriage". Konstrukt tak po...pieprzony, że normalnie JPRDL...

Niby nie ma procedur rozwodowych, ale spokojnie możesz zostać szarpnięty o alimenty itp

Zgroza...

 

A jak słyszę głosy o zalegalizowaniu "związków partnerskich" dla par heteroseksualnych w PL... To dopiero pomysł!

100% małżeństwa (de facto te same KONSEKWENCJE), ale bez nazwy "małżeństwo". Ewidentnie wymyślone przez "kobietki", bo powołują się na argumentum ad rectum, z cyklu "nie można dziedziczyć" (chuja - testament i wio! Poza tym potomstwo dziedziczy z mocy ustawy, ale tu już słychać trzask pękających z żalu odbytów karynek, że "jak to tak, z pominięciem"), "nie można się dowiedzieć w szpitalu" (chuja, pełnomocnictwo, dla pewności w formie aktu notarialnego i wio. Pomijam, że w PL służbie zdrowia praktycznie nie robią nikomu problemu - kiedyś występowałem w roli "partnera" koleżanki, która trochę odpłynęła i wylądowała na SOR), czy już kuriozum "nie można się wspólnie rozliczyć z PIT".

 

Noszjapierdole - to weź kurwa ślub, jak taki cymes.

A tu podejście z cyklu "i podupcyć, i cnotę zachować"...

 

W gruncie rzeczy chodzi o przymydlenie oczu tym, którzy na ślub nichuja się nie zgadzają, bądź odpieprzają szopkę pod publiczkę, że "małżeństwo to nienowoczesne, a ja, Brajan wraz z Kariną to tacy nowocześni jesteśmy, cały Uków podziwia!".

 

Tzw związki partnerskie winny być dla osób homoseksualnych, bo przecież w tym zaściankowym kraju długo jeszcze nie przejdzie pojęcie małżeństwa homoseksualnego.

Reszta? Won do USC/sukienkowych!

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Posejdon napisał:

Ewidentnie psycha mu siadła. Jest jednak jeden szczegół nielogiczny (o ile logiczne może być zachowanie człowieka zaoranego psychicznie). Skoro podjął decyzję o samobójstwie, to dlaczego nie zabrał z tego świata swego ciemiężyciela?

Ponieważ nie był psycholem i wiedział, że większe cierpienie będzie miała matka żyjąc i cierpiąc do śmierci naturalnej.

To jedynie dysproporcja społeczna np. schadenreude.

Dodatkowo człowiek był już tak zmęczony tą udręką, że nie wiedział co robi więc zrobił tak.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak patrzę od czasu do czasu na artykuły w sprawie i mi się mimowolnie nóż w kieszeni otwiera.

Raczej nigdy nie dojdziemy do sedna sytuacji ale media będą miały używanie.

I raczej stanie na tym co jest w papierach po róznych instytucjach - czyli: niebieska karta, zgłoszenie do prokuratury. Biedna samiczka która uciekała przed jawnym agresorem / hazardzistą.

Co jak dobrze na forum wiemy - nijak się może mieć do rzeczywistej sytuacji bo samiczki potrafią ostro nasrać facetowi w życiu. 

Ja osobiście jestem właśnie tego przekonania - oczywiście, bez dowodów nie stoję murem, ale scenariusz wydaje się prawdopodobny: samiczka postawiła faceta przed sytuacją że zabeira mu dziecko, wyprowadza się, rozwód, pewnie wygarnęła mu jeszcze tymi oskarżeniami w twarz.

I tak jak taka tragedia mogłaby być zaczynem do potencjalnie jakiejś sensownej rozmowy na temat przemocy psychicznej / regulacji opieki nad dzieckiem dla obojga rodziców - tak wydaje mi się że skończy się na ostrym przeciągnięciu w drugą stronę tematu, czyli: faceci nie mogą być odpowiedzialni za dzieci czy coś na ten kształt.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Vishkah

właśnie doczytałem coś ciekawego:

 

28 czerwca pełnomocnik 31-letniej matki Dawida Żukowskiego przesłał do prokuratury w Grodzisku Mazowieckim zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Pawła Ż. Chodziło o psychiczne znęcanie się nad nią.

Nie ma jednak mowy o stosowaniu przemocy fizycznej. Kobieta nie zarzucała mężowi także stosowania przemocy wobec Dawida.

 

Psychiczne znęcanie się- no wszyscy wiemy o co chodzi.

Pokrzyczał czy wyraził sprzeciw przeciwko czemuś co mu się nie podobało?

Cwana, pewnie poczytała na forach jak upierdolić w Polsce życie facetowi i tragedia gotowa.

Nie wiem dlaczego ale strasznie mnie ta sprawa interesuje.

Po prostu czuje nosem, że to kobieta tak na prawdę doprowadziła do wszystkiego a tak jak wszyscy twierdzimy- media zgonią na ojca.

Z tym, że jeśli dzieciakowi zrobił krzywdę to raz jeszcze podkreślam- dla mnie jest zerem. Chodzi o przyczynę tego wszystkiego i doprowadzenie do takiego stanu tego gościa.

Edited by Jan III Wspaniały
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też tak sądze. Myszka przygotowywała się do rozwodu. Normalnie sama by szła na psy, a tu proszę miała pełnomocnika. Pełna profeska.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Jan III Wspaniały napisał:

Chodzi o przyczynę tego wszystkiego i doprowadzenie do takiego stanu tego gościa

Czy ktokolwiek wie, u kogo mieszkała matka Dawida?

Z czego się utrzymywała?

Do czego potrzebny był jej pełnomocnik, który zapewne za darmo nie pracował?

 

Ojca widziano w okolicy lotniska.

Ojciec miał (podobno) zadłużenie pochodzenia hazardowego.

Jest wiele par, które nie mogą mieć dzieci, a kolejka do adopcji to droga przez mękę.

 

Pozostaje nadzieja, że ojciec jednocześnie spłacił zobowiązania, i zabezpieczył przyszłość syna w pełnej rodzinie, dla której "załatwienie" papierów i przerzutu lotniczego, to akceptowalne koszty. Tym niemniej, sumienie nie dało rady, i wybrał ucieczkę. W tym wariancie, Dawid jeszcze żyje, i nie stanie mu się krzywda - i tej myśli wolę się trzymać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Leciałaś kiedyś samolotem? Milion kamer i kontroli, rozpoznawanie twarzy. Już by wiedziano, że młody odleciał nawet na lewym paszporcie. Jeśli żyje, to wjechał ciężarówką przez BY, LT itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Posejdon napisał:

Milion kamer i kontroli, rozpoznawanie twarzy

A na końcu tego systemu, człowiek. Ułomny, przekupny.

Dodatkowo, towarowe loty czarterowe, czy nawet taki stary numer jak bagaż dyplomatyczny jakiegoś małego państewka, to nie są koszty zaporowe dla kogoś, kto "zna" ludzi operujących w branży hazardu.

 

Natomiast racja, lotnisko to mógł być dobry punkt przeładunkowy - tysiące pojazdów, paczek, ciężarówek, wynajętych magazynów itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie takie akcje organizuje się... na pewno nie przez kilka dni. Raczej wątpię w wersje wydarzeń, że dzieciak wyfrunął samolotem. Zbyt dużo jest tutaj wszelkiej maści kontroli, zabezpieczeń, szczegółów które ciężko ominąć- potrzeba na nie czasu i odpowiedniej organizacji.

 

Inna sprawa, to że gość miał niby 200 tyś długu- też mi się wydaje, że to jest ściema i dalej historia potoczyła się z filmu sensacyjnego. Zbyt nierealny scenariusz- jak dla mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może za długi skasowali go ruskie upozorowali samobója (śledztwo ukończone) a dzieciaka wywieźli do Rosji. Ciężki scenariusz ogółem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Posejdon napisał:

A Ty za co nienawidzisz homosiów, że chcesz ich małżeństwami pogromić?

Każdy jest kowalem swojego losu.
Akurat w przypadku małżeństw homoseksualnych... Panowie panom z definicji cyrków robić za bardzo nie będą.
A panie... niech się za łby biorą - same sobie zgotowały ten los rzec można 😄

 

9 godzin temu, Vishkah napisał:

Co jak dobrze na forum wiemy - nijak się może mieć do rzeczywistej sytuacji bo samiczki potrafią ostro nasrać facetowi w życiu.  

Dlatego niezbyt podoba mi się ferowanie wyroków/rzucanie mocnymi kalumniami typu "człowiek-śmieć".

Nikt z nas nie był w Jego głowie, ani w Jego sytuacji. I nie wiemy, jak byśmy się w tej dokładnie sytuacji zachowali. Bycie rycerzem klawiatury jest ekstremalnie łatwe. Gorzej, jak przyjdzie się z tak ekstremalnymi sytuacjami mierzyć w realnym życiu...

 

6 godzin temu, Jan III Wspaniały napisał:

To mnie w pierwszej chwili zastanowiło. Jeszcze sprawa nie ruszyła z miejsca, a pani już miała adwokata, który ją reprezentował. Czyżby czuła w moczu, że coś się święci?
Czy osoba zaskoczona zaginięciem dziecka w pierwszej chwili organizuje prawnika?

 

Dużo pytań - mało odpowiedzi. Poza jedną - "to przecież madka" (w domyśle - święta i niewinna).

 

12 minut temu, CzarnyR napisał:

Może za długi skasowali go ruskie upozorowali samobója

 

On wszedł pod pociąg. Praktycznie każda lokomotywa/EZT (zwłaszcza EZT) ma obecnie monitoring.

Po imieniu: jest nagranie, jak facet dobrowolnie zamienia się w ornament na zderzakach maszyny.

Z przyczyn oczywistych nie jest publikowane. Dlaczego? Wrzuć sobie w YT "potrącenie sarny przez pociąg", albo coś w ten deseń - zrozumiesz...

 

Konkluzja końcowa:

 

Patrzę na tą całą sytuację i widzę wielką tragedię zaszczutego faceta, doprowadzonego do straszliwej ostateczności. Przerażające to, w jakim... fajnym i prorodzinnym społeczeństwie żyjemy. Tym bardziej przerażające, że to może spotkać praktycznie każdego z nas.

 

Edited by Stary_Niedzwiedz
  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.