Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Akadyjczyk

Ciężkie pobicie w klubie

Recommended Posts

@Turop - Skoro twierdzisz, że się biłeś parę razy to kto wie czy dalej miałbyś zdrowe ciało gdybyś był niższy ;) Wszystko zależy od tego co lubisz robić w życiu, w kontekście moich zainteresowań to niestety ale fajnie byłoby być większym, natomiast na pewno są tacy co doceniliby bycie małym.

 

No i odchodząc od kwestii sportowych to bycie małym to dodatkowo brak respektu od niektórych ludzi i pociski od wspaniałej płci pięknej, ale to już inny temat :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, self-aware napisał:

No i odchodząc od kwestii sportowych to bycie małym to dodatkowo brak respektu od niektórych ludzi i pociski od wspaniałej płci pięknej, ale to już inny temat :D

Z tym się niestety zgodzę, z wzrostem mam z górki, jedna koleżanka ostatnio powiedziała mi takie moje atuty "zawsze podobałeś mi się przez ,  twoje ciało, oczy i to, że jesteś wysoki" czyli rzeczywiście kurwa samo wnętrze nie!? 

4 minuty temu, self-aware napisał:

Skoro twierdzisz, że się biłeś parę razy to kto wie czy dalej miałb zdrowe ciało gdybyś był niższy ;) 

Nawet nie parę razy, miałem konflikt z prawem przez to, nie polecam takiego życia, tyle z tego dobrego, że myślę, że mam jaja jak tur przez niektóre akcje wcześniej co do takich bojek  i teraz wiem mniej więcej jak zareagować czy odpuścić czy walczyć. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@Turop - Siostra zawsze przychodziła z wielkoludami. Mógł mieć mordę jak szczur, ale wysoki być musiał :)

 

Co do tego konfliktu z prawem no to wiadoma sprawa, że bicie się z innymi może przynieść takie konsekwencje. Natomiast wolałbym mieć konflikt z prawem niż zniszczone dożywotnio zdrowie.

 

@radler - Mówiąc wzrost miałem na myśli ogólnie genetykę, czyli też budowę ciała, kowadło w dłoni itd. Generalnie w takich rozmowach zawsze każdy wspomina o Tysonie itd. i dlatego właśnie jest to dla mnie pierdolenie bo to są mistrzowie świata :) Ja mówię o zwykłym, przeciętnym człowieku. Na 100 takich gości jak ja, gdyby każdy był kurewsko zmotywowany to i tak prawdopodobnie żaden nie zostałby Tysonem bo tacy goście to wyjątki i uznawanie ich jako jakichś argumentów jest dla mnie bez sensu.

 

Zgadzam się natomiast z dalszą częścią wypowiedzi, Sebixy są pojebane i najlepsza walka to ucieczka. Zgrywanie kozaka = Bardzo niskie korzyści w stosunku do ryzyka.

Edited by self-aware

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po co się ludzie pchają do mordowni i siedlisk patologi, A potem dziwią się że chodzi u nas tylu z złotymi zębami albo bezzębnych.😅

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, trop napisał:

@Akadyjczyk

Zgłosisz to czy jesteś tchórz?

No, ale co zgłosi?

"Ktoś mnie pobił, nie wiem kto, nie mam świadków"

Jego koledzy jak pisze bawili się na sali.

Klub na pewno wykasował nagrania, jedyna nadzieja to, że jakieś miejskie kamery to zarejestrowały.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Dokładnie @Brat Jan teraz to po ptokach...nauka na przyszłość dla kolegi i innych braci od razu pod 112 dzwonimy i tyle. 

 

P.s. 

Do kolegów cwaniaków. 

Ja byłem na wielu wiejskich "potupajkach" i na żadnej nikt nigdy nie fikał. W dupe sobie wsadźcie swoje mądrości o tym, że autor zagadywał do Karyn. Nie każda mentalna Karynana nią wygląda. W jape możecie dostać idąc ulicą do sklepu. 

Edited by SSydney
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Akadyjczyk napisał:

urwa nie zgłosiłem tego na policję dzień albo chociaż tydzień po zdarzeniu... Minęło trochę czasu od tamtego zdarzenia i jeśli wtedy tego nie zgłosiłem to teraz tego na pewno nie zrobię

Ok rozumiem, Twoja decyzja. Uzasadnij proszę żebym zrozumiał Twoją motywację. 

 

Godzinę temu, Akadyjczyk napisał:

odczuwam lekki niepokój, peszę się jak jedzie za mną jakieś tanie BMW, AUDI, PASSAT albo GOLF 4. Myślę że poradzę sobie

No idź do psychologa na parę sesji, przecież nie możesz dostawać, nawet lekkich, lęków na widok passerati czy karka, bo to się przerodzi w paranoję, psychozę, natręctwo, zerkanie w lusterka, zerkanie za siebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

W takiej sytuacji są dwa wyjścia. Albo na całego się nap***lasz, ile masz sił, techniki i wszystkiego, najpierw starając się zapi***ić największego krzykacza. Albo na całego uciekasz, nie patrząc na nic, ani na nikogo. Dyskusje, kajanie się, negocjacje nie mają sensu, można spróbować oczywiście, ale jeśli od razu widzisz co się dzieje nie ma sensu tego ciągnąć (Ty zaś brnąłeś w rozwiązanie, które nie działało do końca). Ucieczka, jeśli ich jest więcej to nic złego, ani nie wstyd. Zresztą pomyśl z perspektywy czasu - wolisz być w stanie, w którym jesteś, czy wolałeś uciec? A mówię Ci, że jakbyś uciekał na całego, jakby Cię tam miał zaraz pożreć lew, to byś im uciekł, odpuściliby, nie ciągali by Cię tam po ulicy, jeśli byś się wyrywał - to za duży spektakl, na pewno by go nie chcieli, a ludzie widząc to na pewno też zaczęliby się burzyć (o ile w ogóle by Cię szarpali i próbowali udaremnić ucieczkę i nie poszedłbyś w długą jak strzała).

 

A propos lęków - też kiedyś zostałem napadnięty i uderzony kilka razy, bo pobiciem tego nie można nazwać, przez grupę dresów, która chciała kasę. Miałem problem przez całkiem długi czas, żeby odbudować po tym swoją pewność siebie, też miałem różne lęki. Trzeba jednak wierzyć w siebie, w swoją strategię i wyczucie sytuacji (że zawsze sobie jakoś poradzisz, nawet, jeśli ten jeden raz popełniłeś błąd i sytuacja Cię sparaliżowała). Wiem, że dzisiaj mam plan na podobne sytuacje, wiem, że bym go użył i wierzę, że by zadziałał. Nigdy nie masz pewności na 100%, ale trzeba wierzyć w siebie. Zracjonalizować sobie różne rzeczy. 

Edited by lekkiepióro

Share this post


Link to post
Share on other sites

@radler - Jak tam uważasz, ja się z Tobą nie zgadzam. Weź się zmierz z kimś kto Cię mocno przewyższa fizycznie to zrozumiesz (oczywiście nie na ringu tylko w walce bez zasad). Dalej się nie rozwijam bo już widzę po stylu pisania, że to multikonto Archa, więc zaraz i tak wszystko skasują. W każdym bądź razie zostaję przy swoim, jeżeli przeciwnik jest zarówno wyższy, cięższy i ma większy zasięg rąk to sprawa jest bardzo trudna (zdarzyło mi się być też raz po tej wyższej stronie bo kolega miał 161cm i krótkie łapy i taki sparing to bułka z masłem przy kolegach 190).

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, radler napisał:

Podejrzyj sobie dane topowych zawodników wagi ciężkiej w boksie na przestrzeni ostatnich 20 lat a zrozumiesz.

Tutaj warto jednak dodać, że średnia wzrostu znacznie wzrosła w ostatnich latach.

Np. średnia u mężczyzn w Polsce w ciągu 20 lat wzrosła o 12 cm.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
15 minut temu, radler napisał:

@self-aware

Twoja zgoda do niczego nie jest nikomu potrzebna, to co ja napisałem to fakty. Podejrzyj sobie dane topowych zawodników wagi ciężkiej w boksie na przestrzeni ostatnich 20 lat a zrozumiesz.

Spoko, nie życzę Ci źle aczkolwiek jeśli przyjdzie dzień, że zaatakuje Cię ktoś kto przewyższa Cię fizycznie pod każdym względem to będziesz mógł sobie te fakty niestety prawdopodobnie wsadzić w dupę.

Edited by self-aware

Share this post


Link to post
Share on other sites

@radler Brat @self-aware Mówił bardziej o spotkaniu z sebiksami, i wtedy wzrost ma bardzo duże znaczenie, jakie prawdopodobieństwo, że spotkasz sebiksa Tysona, który Cię obskoczy 10 razy. Weź naprzyklad Wildera, ja mam jego budowę, nawet wagę podobną, on jest wysoki i chudy jak na ciężką wagę, a w rękach ma pierdolniecie takie, że z butami fruwaja wszyscy. Na mnie też się pare razy nacieli więksi goście, jak coś ogarniasz, masz predyspozycje, to naturalnie Ci wychodzi walka, ja nawet nie musiałem myśleć za dużo podczas walki samo się działo, a taki styl jak kliczka przy budowie bardziej Wildera, wyszedł sam naturalnie, bardzo dobrze mi się tak prowadziło bójki czy sparingi , i nie spotkałem na swojej drodze Tysona, a było tego dużo po drodze, jak był ktoś niższy a w łapie miał dużo więcej, to często zanim wogole podszedł to już było pozamiatane bo go prostymi wypunktowałem tak, że nie ogarniał świata, jak dla mnie wzrost ma ogromne znaczenie dla kogoś kto coś ogarnia, i tymbardziej punktuje w walce z sebiksami na ulicy.

 

 

37 minut temu, krzy_siek napisał:

Tutaj warto jednak dodać, że średnia wzrostu znacznie wzrosła w ostatnich latach.

Np. średnia u mężczyzn w Polsce w ciągu 20 lat wzrosła o 12 cm.

Ja to zauważyłem, byłem na imprezie ostatnio po paro letniej przerwie i jak wczensiej byłem wysoki, to teraz wtopiłem się w średnią :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, radler napisał:

Trafiłbyś na faceta 183 cm 90-parę kg, bijącym szybkimi seriami, silnego fizycznie, z szybkimi rękami, to byś nie wiedział kiedy dostajesz lampę za drugą i leżysz na dechach.

A może 178 i 110 wagi xd? Jak trafię na jakiegoś to Ci napisze, nie mówię, że jestem mistrzem świata, ale coś tam liznałem tematu na własnej skórze i prawdopodobieństwo, że trafisz na maderfakersa o którym mówisz jest mniejsze przy ilości frajerów, których według Ciebie punktowałem. A Ty ile masz starać na swoim koncie, że potrafisz przez internet ocenić zdolność użytkownika forum z kim przegra, przy jakim wzroście i z jaką waga będzie miał problem xd? A różnica między 185 a moim 190 to nie jest aż tak duża, bardziej mu chodziło o trochę inne różnice, i nie w świecie boksu, tylko świecie jak to mówisz frajerów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie przypadki utwierdzają mnie w przekonaniu o powszechnym dostępie do broni.

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Turop - On pewnie w swoim życiu nie bił się nawet raz i jedyne co zna to statystyki... I dlatego ta dyskusja nie ma sensu. No i koleś cały czas trzyma się boksu zawodowego i walki w ringu z sędzią a to nie do końca o to chodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciesz się, że nie mieli sprzętu, noży, maczet itp bo wtedy było by gorzej. 

Już nie jeden skończył bez ręki czy palców w takich potyczkach.

Szkoda, że nie chcesz tego zgłosić bo może coś by dało się jeszcze zrobić, tylko musi być obdukcja lekarska a że zdarzenie sprzed miesiąca to jak coś Cię boli to już masz ciężkie obrażenia ( powyżej 7 dni )

Z tymi bramkarzami trzeba by pojechać, co to za ochrona ?

Jak bili Cię przed klubem to może jakiś monitoring ze sklepu obok można by było sprawdzić, może coś się nagrało na jakichś innych kamerach, teraz wszędzie jest monitoring.

 

Druga sprawa.

Ja uważam, że sporty walki - super sprawa, jak najbardziej, tylko jak wyskoczy Ci chłop z nożem to jak go nie znokautujesz błyskawicznie to może być różnie.  A teraz chujki noszą ze sobą noże, maczety, karczowniki i chuj wie co jeszcze. 

Ja jestem zdania, że trzeba zawsze coś ze sobą mieć. Nawet głupi gaz pieprzowy czy pałkę teleskopową czy chociażby też jakiś nóż

 

Jak Cię w ciemnej uliczce ktoś napadnie to lepiej żeby Cię trzech sądziło niż czterech niosło.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minut temu, radler napisał:

O czym Ty piszesz? Średni wzrost mężczyzn w Polsce to ok. 178 cm - a Ty twierdzisz, że 20 lat temu to było 166 ? xD

 

Chyba nie zrozumiałeś danych z internetów.

 

"W zestawieniu wysokich nacji Polacy są europejskimi średniakami. Z badań wynika, że średni wzrost mężczyzny w Polsce w 2001 r. wynosił 177,4 cm. Podczas gdy 21 lat wcześniej (w 1980 r.) statystyczny Polak mierzył 165 cm wzrostu."

 

Źródło: https://www.newsweek.pl/wiedza/nauka/kto-jest-najwyzszy-w-europie-ile-wzrostu-ma-statystyczny-polak/zldy0nl

 

Być może źródło nie jest najbardziej wiarygodne, ale nie chce mi się teraz szukać lepszego, jak masz ochotę na pewno znajdziesz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na policję niema co liczyć jeśli nie zostanie wezwana do zdarzenia od razu :) 

Ja niestety też zaliczyłem srogi wpierdol zaraz po 18 urodzinach, ale za to wyciągnąłem poważną lekcję.


Jeśli chodzić po klubach, to tylko porządnych.
Jak się chcę napierdolić do odciny to robię to w towarzystwie najbliższych znajomych, a nie na mieście.
Po klubie prosto do taxi a nie żadne szlajanie się.

Za to dojrzałem szybciej ;) i zacząłem doceniać życie, bo bardzo nie wiele brakło a by mogli mi bliscy znicze palić.
Na szczęście zakończyło się tylko na 2 blachach. Za to przełamałem swój strach przed lekarzami i interwencjami chirurgicznymi :P 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Przypomniała mi się podobna sytuacja która spotkała mnie 15 lat temu.Podszedłem do dziewczyny zacząłem rozmawiać. Okazało się ,że miała faceta (ochroniarza)  nic mi nie powiedziała, szykował mi się srogi oklep . Wyszliśmy przed lokal. 5-7 typków otoczyło mnie ( stałem pewnie na nogach nie dałem po sobie poznać ze się boje )  . Wtem pojawił się jakiś gość , który odezwał się „zostawcie go ja go znam „. Do dziś nie wiem kto to był. Wszedłem tylko do klubu po siostrę i migiem ulotniliśmy się z tego miejsca. 

 

 

Nie odpuściłbym tym typom 

Edited by Michal36

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Headliner napisał:

A teraz chujki noszą ze sobą noże, maczety, karczowniki i chuj wie co jeszcze. 

Dawniej wcale nie było lepiej.

Siedzę sobie w lokalu, spelunie z niedawno poznaną dziunią, a było to za czasów schyłku komuny.

Dosiada się jakiś jej znajomy, pod ubraniem ma duży nóż kuchenny. Szczęście, że to był tylko jej kumpel, a nie jakiś zazdrosny sebix.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, radler napisał:

Po prostu trafiałeś na jakichś meneli bez żadnych umiejętności i tyle.

Bracie Ty masz jakiś kompleks z tym czy coś. Nigdzie nie napisałem, że jestem mistrzem świata, bilem się z samymi sebiksami, albo synami wójta, byłem wyższy, coś potrafiłem, i kladlem lepiej zbudowanych gości, po co chcesz mi udowadniać, że jakiś powietkin mi wpierdoli jak to wiem xD 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, radler napisał:

tylko przeciętny gość 183/90 z co szybszymi łapami i siłą mógłby Ci wpierdolić.

A z kąd ta pewność "wojowniku"? 😂.

Bo ma ogromne znaczenie i czytaj ze zrozumieniem, Ty piszesz o mistrzach świata, ja o ulicznych bójkach . Udowadniać to możesz sobie coś w domu, kończę temat z Tobą bo to sensu nie ma, miłej niedzieli "worjorze"😉 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, radler napisał:

Wyjdź do kilku ostrzejszych gości po 180-185 cm na sali treningowej i zobaczymy czy każdego tak utrzymasz prostymi a'la Kliczko.

Bracie  awansowałeś z śmieszka u mnie, na nienormalnego typa 😂 Ja to Cię widzę takiego nerda 160, który się przyczepił do gościa, który jest trochę wyższy. Po co cały czas piszesz o bokserach, salach treningowych i to, że ktoś by mi tam wpierdolił ? Nie biłem się, nie sparowałem, nie cwiczylem  kicka, bo na niego 2 lata uczeszczalem,  ponad 4 lata i nie zamierzam raczej do tego wracać nigdy, szkoda zdrowia, za dużo zainwestowałem w zęby czy nos pieniędzy, żeby je gdzieś stracić, teraz mnie kręcą inne sporty, co się nauczyłem to moje, ciapa na ulicy nie jestem a Ty mi coś chcesz udowadniać jak byś był jakiś przyjebany.

 

 

Chłopie, koniec tematu i tyle, żyj w swoim świecie fantazji bokserskich, może opisz swoje doświadczenia życiowe, a nie mistrzów bokserskich, ile mogę to chłopakom chce pomóż, a raz co raz trafi się jakiś statystyk co pierdoli jakieś kocopoły na różne tematy, nie biłeś się nigdy sam to zamilcz i nie wprowadzaj fermentu, negując doświadczenia innych braci. Pisałem też, że dostałem parę razy wpierdol, nawet byłem przez to w szpitalu, złamana ręką, zebra, coś z nosem, wstrzasnienie mózgu i wiem jak człowiek długo dochodzi do siebie po takiej akcji, a Ty pierdolisz kto by mnie nie zabił na ulicy, idź Pan w Chuj bo nie chce mi się przy niedzieli rozmawiać z idiotami. Nie pozdrawiam i zdejmij czasem pampersa i wyjdź na powietrze 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.