Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Wronson11

Przypał z koleżanką feministką na obozie studenckim

Recommended Posts

Posted (edited)

Cześć.

Postaram się opisać tą historie jak najkrócej się da. 

Mianowicie w 2016 roku zaczynałem studia. Przed nimi pojechałem na obóz studencki dla świeżaków. 10 dniowa impreza, chlańsko dzień w dzień, imprezy tematyczne, pokerek, Zakopane - jednym słowem zajebiste wakacje :)

Na obozie tym poznałem pewną dziewczynę, taką w moim typie. Niska blondynka, krągła, ładny uśmiech i duże oczy. Ja ogólnie byłem nieśmiały, mało doświadczenia z kobietami i ona generalnie sama przez większość czasu 

inicjowała kontakt, ale nie jakoś przesadnie. Ogólnie pierwszy raz zdarzyło mi się tak, że laska tak na mnie patrzyła. Często mnie dotykała, nawet czasem macała. Łaziliśmy do kuchni piliśmy kawę, rozmawialiśmy w wolnych chwilach, zadawała pytania, nachylała się, tańczyliśmy razem, zabierała mnie na jakieś zabawy na parkiecie. No ogólnie była taka zainteresowana.  I generalnie zaczynałem się zauraczać. Można by nawet powiedzieć, że się zabujałem....

 

Powiedziała mi, że jest feministką i ma chłopaka. Wtedy mi to nie przeszkadzało. Dzisiaj bym prasnął śmiechem i spierdolił jak najdalej się da.

 

Przechodząc do sedna:

Zostaliśmy pewnego razu w moim pokoju, no i generalnie pasowało by jakoś przejść do konkretów. 

Ale za chuja nie mogłem. Stres mnie złapał, bo nigdy tego nie robiłem itd.

Ona kurwa do mnie : "chce żebyś zrobił 100 pompek bez koszulki." XD

Chodziłem na siłkę od paru lat wtedy, więc wyglądałem solidnie. A ona ewidentnie na to leciała.

Generalnie to nie chciałem tego robić, ale potem zdjąłem tą koszulkę. Zrobiłem z 15 pompek,

Ona: "Już? Tylko tyle??"

Ja "tak więcej nie dam rady"

I tak patrzy się na mnie, ja na nią. Daje mi sygnały, żebym wyjął poganiacza i działał. A tu nic xD

I w końcu mówi do mnie z taką kurewską pogardą: "słaby z ciebie zawodnik"

Poczułem się jakby mnie ktoś w jaja kopnął. Wtedy w ogóle moja pewność siebie opadła na pysk. Ja nic nie powiedziałem, zapadła niekomfortowa cisza.

Ja kurwa jak ten beciak robie przed nią pompki po raz kolejny. W tym momencie wchodzi mój ziomuś, zaczyna się śmiać a ona:

"Widzisz co kobieta może zrobić z mężczyzną?"

Musiałem na balkon wyjść i zajarać. Ona jeszcze tak z taką pogardą w głosie jak tam wyszedłem "lubisz mnie jeszcze?"

 

Ale to nie wszystko. Kolega wyszedł zostaliśmy sami.

Mówię sobie "dobra kurwa, to teraz zobaczymy"

Siadam obok niej, mówie "lubisz mnie bez koszulki co?"

Ona takie "mhmm"

Sciągam koszulke. 

Ona: "Będę się smażyć w piekle" xD

Podbijam bliżej, ona nagle wtedy

"Nieeeee :((((( nie moge tego zrobić, mam chłopaka wtedy już calkiem bym straciła do siebie szacunek (czyli troche go nie miała huehue)" 

 

No i chuj. Czyli generalnie chciała dostać potwierdzenie, że jakiś typ chce ją przelecieć.  

Ogólnie to dosyć mocno to przeżyłem. Nie wiem być może za wrażliwy byłem itd. 

 

Ten dzień to dla mnie przełomowa lekcja. Laska raz Ci mówi, jaki jesteś fajny i w ogóle Cie maca, a za kilka dni Cie upokorzy przed kolegą. Kurwa mać.

 

Po dwóch latach spotkaliśmy się po raz kolejny. W klubie w którym praktykuje się przemówienia publiczne. Ja chodziłem tam od 2 lat, ona wtedy tam przyszła. Zobaczyła mnie jaki jestem pewny siebie na scenie

i zaczęła mi tam gadać, że zmieniłem się, jestem taki pewny siebie i tak dalej. Powiedziałem jej tylko "wiem, dziękuje". I tyle. 

 

Taki oto przypał :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edited by Wronson11
  • Like 3
  • Haha 1
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby nic, ale to jedna z grubszych historii na forum. Ale chłopie dałeś dupy. Dzięki za podzelenie się tą przygodą. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie kiedyś miałem podobną sytuację i też ją zjebałem pokazowo. Tylko że nie robiłem pompek. Sam z ładną dziewczyną w hoteliku, kotłowanina na łóżku i się bałem coś zrobić, koledzy nie wierzyli że nic się nie stało, w sumie ja też. Jak teraz o tym myślę, to ciśnienie rośnie pięciokrotnie :)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Historia jak mi się wydaje całkiem typowa, większość kobiet w związkach /szczególnie długotrwałych i małżeństwach/ chce potwierdzenia iż są jeszcze atrakcyjnym towarem na rynku matrymonialnym. Cała sztuka polega na tym aby tak to rozegrać się aby się dobrze zabawić. Czego wszystkim życzę ;) Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 8/11/2019 at 2:29 AM, zuckerfrei said:

Ale chłopie dałeś dupy

Nie rób z ofiary sprawcy. To nie jego wina że został zmanipulowany i potraktowany jak gówno. Fakt, @Wronson11 nie zachował się idealnie, bo dał sobie wjechać na psychikę, ale to nie znaczy że dał dupy. Panna nim zagrała i tyle, historia która się wiele razy powtarza.

 

Kluczowy wniosek z historii: feministki też mają skręt macicy, a w obecności dobrze wyrzeźbionego męskiego ciała - podwójny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, leto napisał:

To nie jego wina że

To czyja? Ducha świętego?

 

A potem:

31 minut temu, leto napisał:

nie zachował się idealnie

Beka z typa. 

Edited by zuckerfrei

Share this post


Link to post
Share on other sites

To mi przypomina jak kiedyś wylądowałem w łóżku z panią i skończyło się na masażu pleców. Myślałem wtedy, w swej naiwności, że jak pokażę swoją samokontrolę to będzie szansa na dłuższy, głębszy związek niż tylko seks.

W praktyce ani związku ani seksu nie było. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zostałeś rozegrany w pewnym sensie - to fakt. Ale tylko ty wiesz dlaczego nie doszło do seksu i paradoksalnie można tę sytuację poczytać Ci jako nie uleganie "pańciowym" zachciankom. Dymałeś pompki - pańcia zadowolona, chciała żebyś ją dymał - odpuscileś. Nie wiem dlaczego czujesz się totalnie przegrany w tej sytuacji.

 

Gdzie jest napisane, że prawdziwy samiec to ten, który zawsze doprowadza do bolcowania jeśli sprzyjają temu okoliczności, a kobieta wyraźnie daje przyzwolenie???

Edited by Kim Un Jest?
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 10.08.2019 o 22:42, Wronson11 napisał:

I w końcu mówi do mnie z taką kurewską pogardą: "słaby z ciebie zawodnik"

No to było powiedzieć, że mi staje przy ładnej kobiecie tylko. Takie chamstwo, że szkoda gadać. Ale nie będę się mądrzył bo ja to pewnie bym się cały czerwony zrobił i uciekł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.