Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Sign in to follow this  
gwiezdny_pył

Dzień dobry

Recommended Posts

Nazywam się Anna i zamieszkuję jedno z większych polskich miast. Forum obserwuję już od dłuższego czasu, i jestem pełna podziwu dla każdego z was - zarówno mężczyzn jak i kobiet, którzy mają odwagę dzielić się trudnymi życiowymi doświadczeniami. A z lektury wynika, że jest czym!

 

Na codzień zajmuje się działalnością naukową w branży medycznej. Wyposażona jestem w dość chłodny, logiczny umysł, a moim mottem zawodowym jest "myśl!". 

 

Przekłada się to, stety niestety na obiektywizm i z dystans w życiu prywatnym w którym, jako że jestem człowiekiem, dążę do tego aby moje motto brzmiało "czuj". 

 

Postanowiłam się zalogować, aby móc zadawać pytania, na które odpowiedzi pozwolą mi posunąć do przodu poszukiwania mechanizmów stojących za tym, co oddziela nas od życia w pełni, czyli w zgodzie ze sobą samym. Naszym sercem, sumieniem, poczuciem sprawczości, na maksa wykorzystanym potencjałem. Stąd też, mam świadomość że pewne rzeczy o które będę pytać, pomimo wnikliwej lektury forum, mogą się powtarzać, ale zależy mi na uzyskaniu aktualnej, autentycznej odpowiedzi z drugiej strony, która będzie dynamiczną reakcją na użyty przeze mnie zestaw słów. Proszę więc o cierpliwość, wyrozumiałość i tolerancję względem mojej osoby : )

 

Z najlepszymi życzeniami dla wszystkich użytkowników!

 

A. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

6 minut temu, gwiezdny_pył napisał:

moim mottem zawodowym jest "myśl!". 

6 minut temu, gwiezdny_pył napisał:

dążę do tego aby moje motto brzmiało "czuj". 

Zdecydowanie wprowadziłby motto zawodowe do życia prywatnego :) Pozdrawiam. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Tatarus napisał:

Witam,

Zdecydowanie wprowadziłby motto zawodowe do życia prywatnego :) Pozdrawiam. 

 

Tak, na myśleniu jeszcze nikt się nie zawiódł. Tyle że, zanim zastosuje się "myśl", trzeba zadać sobie pytanie "jak", a tu już nie ma zmiłuj, trzeba stanąć w prawdzie z "czuj".

 

; )

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, gwiezdny_pył napisał:

zależy mi na uzyskaniu aktualnej, autentycznej odpowiedzi z drugiej strony, która będzie dynamiczną reakcją na użyty przeze mnie zestaw

Proszę bardzo, reaguję dynamicznie;

 

9 minut temu, gwiezdny_pył napisał:

pozwolą mi posunąć do przodu

Posunąć. To wystarczy. 

Inaczej, brzmi jak jak 'cofnąć do tyłu'.

 

Rozgość się, Anno. Usiądź sobie, poczuj jak u siebie;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, gwiezdny_pył napisał:

Tyle że, zanim zastosuje się "myśl", trzeba zadać sobie pytanie "jak", a tu już nie ma zmiłuj, trzeba stanąć w prawdzie z "czuj"

Polemizowałbym z tym stwierdzeniem. Jedynym przymiotem który widzę po stronie "czuj" jest zrozumienie uczuć jakimi kierować się mogą inni i przez to przewidzenie ich reakcji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Yolo napisał:

Proszę bardzo, reaguję dynamicznie;

 

Posunąć. To wystarczy. 

Inaczej, brzmi jak jak 'cofnąć do tyłu'.

 

Rozgość się, Anno. Usiądź sobie, poczuj jak u siebie;) 

 

Na ten dynamizm reakcji dynamicznie zareaguję więc i ja, cofając się do tyłu się na oparciu fotela, nogi posuwając do przodu, by w wygodnej pozycji poczuć jak u siebie się ; ) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, gwiezdny_pył napisał:

 

Na ten dynamizm reakcji dynamicznie zareaguję więc i ja, cofając się do tyłu się na oparciu fotela, nogi posuwając do przodu, by w wygodnej pozycji poczuć jak u siebie się ; ) 

Kokietka z Ciebie, Anno. 

Dobrze, lubimy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
45 minut temu, gwiezdny_pył napisał:

Na codzień zajmuje się działalnością naukową w branży medycznej.

Hej Anno!

Chyba nareszcie możemy liczyć na sildenafil spersonalizowany pod kątem prawdziwych alfa machos :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, gwiezdny_pył napisał:

Na ten dynamizm reakcji dynamicznie zareaguję więc i ja, cofając się do tyłu się na oparciu fotela, nogi posuwając do przodu, by w wygodnej pozycji poczuć jak u siebie się ; ) 

Może to przez to że bardziej myślę niźli czuję, zwróciłem uwagę na zupełnie inne fragmenty niż mój zacny Przedmówca ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Tatarus napisał:

Polemizowałbym z tym stwierdzeniem. Jedynym przymiotem który widzę po stronie "czuj" jest zrozumienie uczuć jakimi kierować się mogą inni i przez to przewidzenie ich reakcji. 

Niezwykle taktyczne podejście do spraw. Nie dziwi mnie ono wcale, zważywszy na to jak wygląda i jakimi zasadami kieruje się świat. Tyle że, w mojej osobistej opinii, jest to tylko stan przejściowy. I niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że przyjmując ten punkt widzenia za jedyny słuszny, krążą po rondzie przegapiając z niego zjazd. Nie atakuje, broń Boże! Każdy przecież podąża swoją autostradą, tyle że ... każda podróż autostradą zakłada w pewnym momencie zjazd. Powstaje więc pytanie - "gdzie". 

1 minutę temu, Exar napisał:

Hej Anno!

Chyba nareszcie możemy liczyć na sildenafil spersonalizowany pod kątem prawdziwych alfa machos :)

Ogarniam lepsze bajery.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, gwiezdny_pył napisał:

Ogarniam lepsze bajery.

Pisz jakie, Królewno, pisz śmiało! Co czujesz?

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Yolo napisał:

Kokietka z Ciebie, Anno. 

Dobrze, lubimy. 

I właśnie PO TO zalogowałam się na forum. Ponieważ twoja reakcja na sytuację która w mojej opinii była niczym innym jak "słowną szermiereczką", czyli niczym mniej, ani niczym więcej niż dynamiczną reakcją pomiędzy dwójką równorzędnych sobie ludzi, została poddana kategoryzacji, której finalnym efektem jest post - it z adnotacją "kokietowanie", tudzież flirt. 

 

Nie ogarniam a powinnam : D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, gwiezdny_pył napisał:

została poddana kategoryzacji, której finalnym efektem jest post - it z adnotacją "kokietowanie", tudzież flirt. 

Heh, kobiety.

 

Zrobiłem pierwszy to, co przypisałem Tobie.

Byłem ciekaw czy zauważysz i umiejętnie odbijesz piłeczkę.

 

Siadaj, pała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Średni dzień ;)

Cóż za adekwatny nick do forum, witaj w niebie :))

Miłego bujania ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

 

28 minut temu, Yolo napisał:

Heh, kobiety.

 

Zrobiłem pierwszy to, co przypisałem Tobie.

Byłem ciekaw czy zauważysz i umiejętnie odbijesz piłeczkę.

 

Siadaj, pała.

 

Czy ja wiem. Jak już wpisywać oceny to sprawiedliwie - niezapowiedzianą kartkówkę oblałeś zarówno ty, jak i ja. Z tym że egzaminowani byliśmy z różnych przedmiotów. 

 

Ty -  (i dokonam tu ekstrapolacji, popraw mnie jeśli się mylę) z intencji stojącej za wysłaniem piłeczki na kort, którą okazała się nie być chęć korekty narzędzia jakim posługujemy się na codzień, a jest nim polszczyzna, wynikająca z czystej miłości wobec tego języka, co przełożyć ma się ogólne polepszenie świadomości społeczeństwa względem tego jak powinno się konstruować wypowiedzi, zwłaszcza publiczne, co wywoła w tobie satysfakcję na poziomie jaki można obserwować, chociażby u prof. Miodka, A słowny flirt : )

 

Ja - z nieznajomości zasad języka polskiego i takim udzielaniu odpowiedzi na słuszną krytykę, aby nie wywołała podtekstu, z braku lepszego słowa w moim, co udowodniłam, dość zawężonym w zawartości słowniku, jestem zmuszona użyć - "seksualnego". 

 

Na szczęście to była tylko kartkówka. I na drugie szczęście, do egzaminu przygotować się mamy jeszcze czas. 

10 minut temu, szamanka napisał:

Średni dzień ;)

Cóż za adekwatny nick do forum, witaj w niebie :))

Miłego bujania ;)

Czy ja wiem czy średni. Mój się zaczął od zalania sokiem z buraków wszystkiego co było dookoła mnie. Wymusiło to na mnie konieczność zrobienia prania oraz umycia podłogi. Oznacza to że dookoła będzie czyściutko. Niebo, nie? : )

 

Pozdrawiam również. 

 

 

Edited by gwiezdny_pył
brak sprawności w kwestiach technicznych dotyczących udzielania odpowiedzi na forum

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, gwiezdny_pył napisał:

Mój się zaczął od zalania sokiem z buraków wszystkiego co było dookoła mnie

 

13 minut temu, gwiezdny_pył napisał:

 Niebo, nie? : )

Mam inne wyobrażenie nieba :D

Buraków w nim nie uwzględniam ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, szamanka napisał:

 

Mam inne wyobrażenie nieba :D

Buraków w nim nie uwzględniam ;)

A powinnaś. Sok z buraków to jedno z podstawowych narzędzi do osiągnięcia nieba, jeśli to sobie obierasz za cel. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, gwiezdny_pył napisał:

A powinnaś

Uuuuuu, skoro Ty już wiesz co powinnam ja, to nie pogadamy ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, Exar napisał:

Pisz jakie, Królewno, pisz śmiało! Co czujesz?

Królewna wietrzy podstęp w twojej osobie ; ) Wywiad gospodarczy - intuicja podpowiada mi. 

3 minuty temu, szamanka napisał:

Uuuuuu, skoro Ty już wiesz co powinnam ja, to nie pogadamy ;)

 

Prawdopodobnie. Branża w której się poruszam dość zmaskulinizowana jest. A że siedzę w niej od ponad 15 lat ...... ciężko się pozbyć utrwalonych przez tak długi czas nawyków : )

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, gwiezdny_pył napisał:

Prawdopodobnie. Branża w której się poruszam dość zmaskulinizowana jest. A że siedzę w niej od ponad 15 lat ...... ciężko się pozbyć utrwalonych przez tak długi czas nawyków : )

Na pewno. Nie mam wątpliwości, ja natomiast od 10 lat w branży "utrzymanka". Nawyk mam jeden, leżę, pachnę i marudzę :)

Dobrze, że od razu doszłyśmy do porozumienia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, szamanka napisał:

Na pewno. Nie mam wątpliwości, ja natomiast od 10 lat w branży "utrzymanka". Nawyk mam jeden, leżę, pachnę i marudzę :)

Dobrze, że od razu doszłyśmy do porozumienia :)

Po prostu licząc, wychodzi na to że nawyki masz trzy - leżenie, pachnienie i marudzenie. I o ile czapka z głowy, bo ja nie potrafię ani leżeć, ani pachnieć ani tym bardziej marudzić, to wrodzona ciekawość każe mi zapytać czy nie szkoda ci czasu? Talentu nie marnujesz żadnego przypadkiem? Nie wierzę że zostałaś wyposażona tylko w te trzy. 

Chyba że przez 10 lat poświęciłaś wszystkie swoje umiejętności na to, aby doprowadzić te umiejętności do perfekcji - wtedy, czapka z głów po raz numer dwa!

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, gwiezdny_pył napisał:

Ty -  (i dokonam tu ekstrapolacji, popraw mnie jeśli się mylę) z intencji stojącej za wysłaniem piłeczki na kort, którą okazała się nie być chęć korekty narzędzia jakim posługujemy się na codzień, a jest nim polszczyzna, [...] A słowny flirt : )

Jedno nie wyklucza drugiego, a dobry flirt to niuanse i nieoczywistości. To kolejna, wycofana płaszczyzna.

39 minut temu, gwiezdny_pył napisał:

Ja - z nieznajomości zasad języka polskiego i takim udzielaniu odpowiedzi na słuszną krytykę, aby nie wywołała podtekstu, z braku lepszego słowa w moim, co udowodniłam, dość zawężonym w zawartości słowniku, jestem zmuszona użyć - "seksualnego". 

Dość zawężony słownik nie przeszkadza Ci w rozwlekaniu wypowiedzi, używaniu wyszukanych słów. Ale my nie o tym;)

Dobrze wiedziałaś co piszesz i jak układasz słowa, do niczego się nie zmuszając. Zaprzeczanie niepotrzebne. Psuje efekt.

 

A pała jest za to;

Godzinę temu, gwiezdny_pył napisał:

I właśnie PO TO zalogowałam się na forum. Ponieważ twoja reakcja na sytuację która w mojej opinii była niczym innym jak "słowną szermiereczką", czyli niczym mniej, ani niczym więcej niż dynamiczną reakcją pomiędzy dwójką równorzędnych sobie ludzi, została poddana kategoryzacji, której finalnym efektem jest post - it z adnotacją "kokietowanie", tudzież flirt. 

 

 Nie ogarniam a powinnam : D

Czymże innym jest słowna szermierka między mężczyzną a kobietą, podszyta dwuznacznościami jak moje stare onuce łatami, jeśli nie flirtem? 

 

49 minut temu, gwiezdny_pył napisał:

Na szczęście to była tylko kartkówka. I na drugie szczęście, do egzaminu przygotować się mamy jeszcze czas. 

Robisz to. Kokietko.

 

 

Nie pozostając dłużnym;

33 minuty temu, gwiezdny_pył napisał:

Sok z buraków to jedno z podstawowych narzędzi do osiągnięcia nieba,

Nieprawda.

Jest nim burak, którego można włożyć do ust.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wątek powitalny. Jak by co.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.