Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Orybazy

Emerytura dla mężczyzny, może zmienić płeć?

Recommended Posts

Tak sobie myślę, skoro kobiety mogą wcześniej przechodzić na emeryturę a płeć jest "konstruktem społecznym" to może przed emeryturą zmienić płeć?

Zmiana płci za sprawą osobistej deklaracji jest już możliwa np. w Kanadzie, do nas pewnie to też dojdzie.

Tam wystarczy opinia psychologa, na pewno się jacyś chętni znajdą, by potwierdzić tę nagłą zmianę.

 

Niestety jako mężczyzna można się spodziewać wyrolowania jak panowie z rocznika 1953 (artykuł poniżej).

 

Zakładając, że ZUS będzie jeszcze funkcjonował, może my go wyrolujmy?

 

Kto z panów chciałby na stare lata zostać babcią? 

 

https://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/1425890,przeliczenie-emerytury-po-emeryturze-tk-rocznik-1953.html

 

https://www.ontario.ca/page/changing-your-sex-designation-your-birth-registration-and-birth-certificate#section-0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Bruxa
      Wpadłam do rodzinnego domu gdzie spotkałam kobietę mojego brata + jej 12 letniego syna (taak, nieważne). Dzieciak wesoły i bystry, jakiś tam kontakt od razu złapaliśmy. Tymczasem z matką dziecka ten kontakt był już gorszy, w tym sensie że dzieciaka polubiłam a matka była mi obojętna. Brat z tym synkiem zaczęli rozmawiać na różne (bardziej) męskie tematy, audio/filmy/muzyka/różny sprzęt/jakieś tam zdarzenia ze świata, ona widziałam wolała pogadać na tematy rodzinne, praca, nasze bieżące sprawy czy może byśmy obgadały brata :P, no ale.. mnie to jakoś nie wciągało, więc dołączyłam do nich xD potem poszła się kimnąć na taras, a myśmy gadali w pokoju obok, nie jestem żadnym specem, ale odnajduję się bardziej w męskich pogaduszkach.

      Ponadto widzę, że kobiety trzymają jakąś dziwną rezerwę (przynajmniej w początkach znajomości), a mężczyźni nie. Od czasu do czasu lubię przejść do 'kobiecego świata' i wtedy jest ok, ale - od czasu do czasu.
       
      W związku z tym tak sobie myślę, podejrzewałam to już dawno, że związek + syn z tego związku byłby istną sielanką (jedno dziecko, nie wiem czy więcej bym chciała/zniosła). Wszystkie toksyczne wpływy samicze bądź białorycerskie byłyby przeze mnie blokowane (na partnera też bym nie mogła wziąć toksycznego idioty czy białego rycerza), jakby ktoś tą sielankę miał rozwalić to tylko ja sama.

      Tymczasem nie wiem cóż byłoby przy córce, jeśli by się interesowała typowymi rzeczami które jarają kobiety, miała głowę non stop np. w instagramie (jego przyszłym odpowiedniku) albo wszelkie kobiece przywary, nie miałaby jakichś pasji tylko ot typowe lub lansiarskie socjalne życie, to nie wiem czy miałabym z nią równie dobry kontakt. EW. zostałaby od najmłodszych lat wciągnięta bardziej w ten męski świat i jakoś by to było. xD Mam więc zagwozdkę.. chciałabym mieć syna, niekoniecznie córę. :/ Może za bardzo rozkminiam, rodzina to rodzina.
       
      Dwa. Kto na taki układ pójdzie, no sorry, związek + planowana ciąża.. z in-vitro by mieć syna??
       
      ---

      Jakie Wy macie podejście, a może i doświadczenie? Co zrobić by fajnie wychować córę (zwłaszcza w dzisiejszych czasach), by mieć z nią dobry kontakt?
    • By Enemy
      O tym, że ZUS się sypie wiadomo nie od wczoraj. Ale nie każdy wie, dlaczego tak się dzieje. Otóż przede wszystkim należy zdać sobie sprawę, że mitem jest myślenie, że płacąc składkę zusowską odkładamy na przyszłą emeryturę. Nic podobnego. Obowiązujący w Polsce, jak i w większości krajów zachodnich system emerytalny działa tak, że płacąc składkę, płacimy na emerytury obecnych emerytów. W zamian, kiedy my wejdziemy w wiek emerytalny, nasze emerytury będą wypłacane ze składek przyszłych pokoleń. 
       
      Problem w tym, że mamy niż demograficzny, a długość życia się wydłuża. Tak więc, z biegiem lat mamy coraz większy odsetek ludzi starszych do młodszych. Skoro już dziś dziura budżetowa w ZUS-ie sięga prawie 80 mld złotych:
      https://wolnemedia.net/polski-zus-ma-dziure-budzetowa-na-77-miliardow/
       
      to co będzie w przyszłości, kiedy będzie więcej emerytów w stosunku do pracujących młodych ludzi?
       
       
      Problemów systemu emerytalnego nie rozwiązało również wprowadzenie OFE. A dzieje się tak, dlatego, że OFE inwestują głównie w obligacje skarby państwa, czyli państwowe papiery dłużne. A więc przyszłe środki na emerytury z OFE zależą od przyszłej kondycji budżetowej państwa, to ile państwo będzie w stanie przeznaczyć na wykup swoich długów.
       
      Co więcej rząd nie ma swoich własnych pieniędzy, może je jedynie pozyskać od obywateli w podatkach, lub zaciągając pożyczki. Kiedy OFE inwestuje w obligacje skarbowe, oznacza to, że rząd, który nie ma swoich pieniędzy pożycza pieniądze od OFE, które także nie ma swoich pieniędzy, które to ma od ZUS, który również nie ma swoich pieniędzy , pozyskuje je ze składek zwykłych obywateli. Te same pieniądze krążą w kółko pomiędzy ZUS-em, OFE i rządem, a do tego, przez to, że część składki zusowskiej idzie na OFE, ZUS ma większy deficyt, który jest łatany przez... dotacje od rządu. Pytanie po co robi się takie cyrki z pieniędzmi? To proste, OFE dzięki temu mogą ciągle zarabiać na prowizjach między transakcjami, to nie naprawia systemu emerytalnego, ale daje zarobić instytucjom finansowym.
       
      Część środków OFE jest inwestowanych co prawda w rynek akcji. Ale ten jest kapryśny i zależny od koniunktury. Bynajmniej niedobrze jest wchodzić w wiek emerytalny, kiedy ostatnie kilka lat upłynęło na gorszej koniunkturze, wtedy za wiele z OFE się nie uzyska. W dodatku kiedy OFE kupują akcje, jasne jest, że ich ceny idą w górę (większy popyt), ale kiedy zaczną je sprzedawać, żeby wypłacać środki na emerytury, ceny tych akcji pójdą w dół, więc inwestowanie na przyszłe emerytury w taki sposób, to niezbyt mądry pomysł. 
       
      Co więcej praktyka pokazuje, że instytucje finansowe związane z OFE inwestują zwyczajnie nieskutecznie. Przykładowo:
       
      W bardzo dobrym dla OFE 2006 roku, gdy właśnie zaczynał się boom gospodarczy, najwyższy wzrost, o 22,7%, osiągnął OFE Polsat. Drugie w kolejności PEKAO osiągnęło wynik 20,8%. Na trzecim miejscu znalazł się OFE Generali zarabiając 18,2%. Średnio OFE odnotowały wzrost o 17%. Dla porównania w 2006 r. WIG wzrósł o 42%. A zarządzany przez ZUS Fundusz Rezerwy Demograficznej zarobił… 40%. Z kolei w 2008 r. gdy rozpoczął się kryzys gospodarczy OFE odnotowały stratę rzędu 14%, a FRD odnotował nieznaczną stratę w wysokości 3%.
       
       
      Jedyne próby jakie podjęto na rzecz reformy systemu emerytalnego w Polsce, jak i w krajach zachodu to:
      -podnoszenie wieku emerytalnego - tak można jednak robić tylko do pewnego momentu, gdyż ludzie zaczynają protestować
      -ściąganie imigrantów - to nie wystarczy do załatania dziury demograficznej, poza tym nadmierne ściąganie imigrantów przekłada się na konflikty
       
       
      Więcej informacji na temat sypiącego się systemu emerytalnego można znaleźć w książce Roberta Gwiazdowskiego, pt. "Emerytalna katastrofa i jak się chronić przed jej skutkami", gdzie autor opisuje dlaczego ZUS, jak i OFE nie działają, i już większy sens ma emerytura obywatelska oraz jak samemu odkładać na swoją emeryturę:
      https://lubimyczytac.pl/ksiazka/142379/emerytalna-katastrofa-i-jak-sie-chronic-przed-jej-skutkami
       
      Polecam także materiał od Phila Koniecznego:
       
       
      Oraz film Podziemnej TV, o tym jak te same pieniądze krążą między ZUS-em, OFE i budżetem państwa:
       
       
    • By Patton
      Jakoś by mnie to nie zdziwiło, gdyby to wprowadzili.
       
      https://www.money.pl/emerytury/emerytura-zalezna-od-liczby-dzieci-konsternacja-wsrod-ekspertow-6470064108615809a.html
    • By tomekbat
      Biedne kobiety znów gnębione przez patriarchat. Tym razem przez system emerytalny który pozwala im pracować dłużej niż mężczyznom. Co ciekawe, nawet lewicowa Unia kiedyś zwracała na to uwagę Polsce, ale jak zwykle PiS i Kaczyński jak przychodzi poważny temat nagle stają się "feministami" niczym Lewica. 
       
       
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.