Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

Tornado ale czy ty czytałeś tamten wątek? Na nic się nie spotkałam nic mu nie dałam . A usłyszałam texty gorsze jak do prostytytki 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może być ciężko. Z drugiej strony mój kumpel ze szkoły w wieku 33 lat uznał, że wiek chrystusowy nadszedł więc napisał na kilku portalach (tak m.in. na tym na s), że szuka żony. Znalazł w niecały rok. W sumie z trzema się spotkał po kilka razy w tym czasie. Mają dwoje dzieciaków i z tego co mówi to im się układa. On religijny ona też, ale bez fanatycznych odchyłek Oboje ogarnięci zawodowo i z rodzicami, którzy pomogli i pomagają, więc może to też mieć znaczenie. Do tego małe miasteczko. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Piter_1982 napisał:

i z tego co mówi to im się układa.

Oj ilu kumpli mi tak mówiło... A później dzwonią po nocach by wyjść się najebać bo baba odwaliła numer. Serio.

  • Like 1
  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, MalVina napisał:

Skąd założenie, że wybrzydza?

Przecież to kobieta wybiera, na 100% podbijało już pewnie z 50, skoro nie chciała żadnego to wniosek jest jeden xD Co do autorki, nie masz czasem mniej lat? Bo ten nick to mi kogoś przypomina, dziwny zbieg okoliczności :P:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, Czerwona666 napisał:

Nie mam. Wy lepiej napiszcie dlaczego mnie tak potraktowano.

Przeczytałam Twój poprzedni wątek i chyba wiem dlaczego stało się tak, a nie inaczej. Choć w sumie, to nie musiałam go czytać bo już w tym temacie widać, że Twoim podstawowym błędem jest to, że nagle po 30-tsce obudziła się w Tobie pewna desperacja bo stwierdziłaś, że już najwyższy czas znaleźć męża i kiedy tylko poznasz jakiegoś faceta zaczynasz mieć ogromne oczekiwania. A tu chyba nie tędy droga bo choćbyś chciała to ukryć, zapewne widać parcie na związek po Twoim zachowaniu brak luzu.
Co do Twojego poprzedniego wątku, o tym jak facet Cię potraktował, widzę tu kilka przyczyn. Po pierwsze poznaliscie się, kiedy upijałaś się na smutno. Żaden wartościowy facet nie chce laski niespełnionej, z problemami, ale kobietę w miare spełnioną i szczęśliwą, wtedy on nie będzie czuł się w obowiązku żeby ją z tego dołka wyciągnąć i zapewnić jej szczęście. No niestety, zycie to nie komedia romantyczna i większość ludzi spełnionych nie będzie lgnęła do tych  z widocznymi na pierwszy rzut oka problemami. Po drugie żaden rosądny facet nie zagada do pijanej dziewczyny bo faceci z klasą z reguły nie lubią kobiet nadużywających alkoholu- nawet jeśli zdarzyło się Ci to jednorazowo, to on tego nie wie, ocenia Cie w tej konkretnej sytuacji po tym jakie robisz na nim pierwsze wrażenie.

Kogo, więc najpewniej przyciągnie kobieta upijająca się na smutno? Z pewnością faceta, który chce wykorzystać ten fakt i "pocieszyć" ją i przy okazji siebie w odpowiedni sposób.

To nic, że później się z nim nie przespałaś (choć on Cię pieścił, więc też tu widzę brak konsekwencji z Twojej strony, albo idziesz na całość, albo poprzestajesz np. na pocałunkach bo to jakbyś machała mu marchewką przed nosem) i tak już miał w głowie zakodowany obraz Ciebie jako tej smutnej, upijającej się.

Pierwsze wrażenie, choć czasem mylne już często pozwala ludziom na zakwalifikowanie Ciebie w pewnej kategorii. I jeśli jest to kategoria bardzo negatywna, to często już nie będziesz miała szansy jej zmienić. Tym bardziej, że wysyłając złe fluidy swoim zachowaniem, jak w tym przypadku upijając się na smutno, będziesz przyciągała do siebie podobnych ludzi jak Ty, czyli niespełnionych, szukających przygodnego seksu, niedojrzałych itd.

Może to frazes, ale prawdziwy i wiele osób o tym nie pamięta, że żebyś przyciagnęła fajnego faceta, zainteresowanego Tobą na poważnie, sama musisz wyglądać na szczęśliwą i spełnioną bo swój ciągnie zwykle do swojego. Życie to nie bajka i niestety mało komu będzie chciało się Ciebie wyciagać z dołka czy walczyć z Twoimi problemami, ludzie spełnieni i pozytywni zwykle szukają takich samych  jak oni.

No i nic za wszelką cenę. Traktuj spotkania z facetami bardziej na luzie, na zasadzie, że jeśli wyjdzie, to fajnie, a jeśli nie to trudno. Desperację zazwyczaj czuć na kilometr, a to nie jest pociągające i u kobiet i facetów. Tak prędzej poznasz faceta niż traktując każdego spotkanego faceta w barze jako przyszłego męża, choć nie wiesz kto to jest i jakie ma wartości i spodziewasz się po nim od razu tego, że zachowa się jak tego oczekujesz.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minut temu, Czerwona666 napisał:

Wy lepiej napiszcie dlaczego mnie tak potraktowano.

Jeszcze nie spaliśmy z sobą a już roszczenia 😂 Dlaczego? Związki między ludzkie to gra, albo jesteś dobrym strategiem, albo dostajesz po dupie, czy kobieta, czy mężczyzna, przegrywa gorszy, przyzwyczaj się, witamy w prawdziwym świecie. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Turop napisał:

Jeszcze nie spaliśmy z sobą a już roszczenia 😂 Dlaczego? Związki między ludzkie to gra, albo jesteś dobrym strategiem, albo dostajesz po dupie, czy kobieta, czy mężczyzna, przegrywa gorszy, przyzwyczaj się, witamy w prawdziwym świecie. 

A ja myślę, że jeśli ktoś nie jest zdesperowany i traktuje relacje na luzie, to strategie nie są potrzebne bo i tak jego zachowanie samo przez to jest atrakcyjne

Share this post


Link to post
Share on other sites

To po co on w ogóle do mnie potem jeszcze pisał ? Ja męża nie szukam. Miałam wtedy gorszy okres, ze skumulowało się we mnie wszystko. I tak się to skończyło. Zreszta wcześniej widziałam się z nim dwa razy. I tylko dlatego ze się upiłam zostałam zakwalifikowana do gorszego sortu:/ a co mogłabym o nim napisać ? Kto normalny odpowiada na bełkot pijanej itp? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Czerwona666 napisał:

To po co on w ogóle do mnie potem jeszcze pisał ? Ja męża nie szukam. Miałam wtedy gorszy okres, ze skumulowało się we mnie wszystko. I tak się to skończyło. Zreszta wcześniej widziałam się z nim dwa razy. I tylko dlatego ze się upiłam zostałam zakwalifikowana do gorszego sortu:/ a co mogłabym o nim napisać ? Kto normalny odpowiada na bełkot pijanej itp? 

Ale on nie wiedział, że miałaś gorszy okres bo nie znał Cię z czasów, kiedy go nie miałaś. Zostałaś tak zakwalifikowana bo takie zrobiłaś wrażenie. To jak na rozmowie kwalifikacyjnej, to nic, że jednorazowo trzęsą Ci się ręce i język Ci sie plącze i tak zrobisz złe wrażenie i odpadniesz.

Twój gorszy okres mógłby zrozumieć jedynie kiedy już dałabys sie poznać z dobrej strony i bylibyscie w dłuższym związku bo już wiedziałby jaka jesteś.

Pewnie też i on nie był dobrym materiałem na faceta, ale takiego przyciągnęłaś swoją postawą upijając się na smutno.

Nawet jesli nie szukasz męża, to desperacko chcesz znaleźć faceta- co widać choćby po tym temacie inaczej by nie powstał, ani nie musiałabyś się upijać z rozpaczy- a to na jedno prawie wychodzi.

Może Ci się wydawać, że to ukrywasz, ale Twoja mowa ciała i nienaturalne zachowania i tak Cię zdradzą. A to, że spotkał się z Tobą dwa razy, to i tak krótko sie znaliście, na tym etapie znajomości bardzo łatwo sie rozpadają. 

O ile w dłuższym związku nieatrakcyjne zachowania czasem przejdą, to w krótkiej znajomości czesto są gwoździem do trumny rozpadu relacji.

Za bardzo tez to rozpamiętujesz, nie udało się, trudno, szukaj dalej, raczej zastanów się nad przyczynami dlaczego się nie udało, to łatwiej unikniesz ich w przyszłości.

Pociesz się  w ten sposób, że może wszystko potoczyłoby się inaczej gdybyś była lepszą wersją siebie. Niestety wtedy nie byłaś, co nie oznacza, ze przy następnej znajomości nie możesz być. To tak jak rozmowa kwalifikacyjna, jedna wychodzi świetnie, inna gorzej, raz zrobisz lepsze wrażenie, a raz gorsze i tak czasem bywa.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale ja nie miałam żadnych nadziei co do tego faceta. Mnie on nawet zbytnio się nie podobał . Po prostu miałam ciężki czas w swoim życiu i wypisywałam do niego na smutno. Może on sobie pomyślał ze czegoś od niego chce. Bo w końcu pojechałam taki kawał do niego. Ale tylko chciałam się wygadać. A zreszta jak tu już pisałam nie jestem otwarta i przebojowa osoba . Myśle ze on to widział . I chciał tylko mnie wykorzystać . Po co się odzywał po tym wyjeździe ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Czerwona666 napisał:

Ale ja nie miałam żadnych nadziei co do tego faceta. Mnie on nawet zbytnio się nie podobał . Po prostu miałam ciężki czas w swoim życiu i wypisywałam do niego na smutno. Może on sobie pomyślał ze czegoś od niego chce. Bo w końcu pojechałam taki kawał do niego. Ale tylko chciałam się wygadać. A zreszta jak tu już pisałam nie jestem otwarta i przebojowa osoba . Myśle ze on to widział . I chciał tylko mnie wykorzystać . Po co się odzywał po tym wyjeździe ?

Nie wiem, może chciał Cię przelecieć po prostu. To nie jest tak, że zainteresowanie faceta jest albo na 100%, albo na 0%, jest też coś pomiędzy i facet może być Tobą ziantersowany bardzo, lub tylko trochę i pisać czasem z nudów, w dodatku uczucia moga zmieniac sie w czasie. A skoro się nim nie interesowałaś, to po co tyle czasu poświęcasz na temat o nim? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Czerwona666 napisał:

Bo nigdy nikt mnie upokorzył jak ten facet. Czytałaś jakie texty on do mnie pisał ? Jak mi nie dasz znajdę inna. 

Widocznie wyczuł na ile może sobie pozwolić. Masz to na co się godzisz. Facet, kiedy wyczuje, że kobieta się szanuje, to raczej nie palnie czegoś takiego z obawy, że ją straci. A jak zareagowałaś na te teksty? Bo szanująca się laska powiedziałaby żeby w takim razie sobie szukał i życzyła mu powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak mu napisałam. Mimo wszystko jest mi przykro bo gdybym była ładna to bym tak nue napisał. Poza tym ten facet miał 47 lat

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Czerwona666 napisał:

Tak mu napisałam. Mimo wszystko jest mi przykro bo gdybym była ładna to bym tak nue napisał. Poza tym ten facet miał 47 lat

Tacy często zarywają najwięcej młodszych panienek, więc 47-latek wcale wbrew pozorom nie musi byc desperatem. 

Jakbyś jego zdaniem nie była ładna, to raczej nie chciałby Cię przelecieć, więc nie w tym tkwi przyczyna. Po prstu koleś wyczuł, że masz niskie poczucie wartości, co widać po tym temacie i chciał to wykorzystać. Popracuj nad samooceną, powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Sceptyczny? napisał:

Jak przestaniesz wybrzydzać to pewnie znajdzie się jakiś rycerzyk.

Ciekawi mnie jeszcze ile ma dzieciaków w ukryciu jako bonus do tych 30+

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Natii napisał:

Ciocia sama prowadzi swoją działalność i nieźle zarabia , więc i faceta chciała ogarniętego, tym bardziej, że jej były mąż wydawał jej pieniądze na głupoty, albo przepijał, także nie widzę w tym nic dziwnego, że jest to jedna z jego zalet, tym bardziej, że nie jest ona jego utrzymanką

Ale jak jest na odwrót:

 

czytaj: jak kobieta przesrywa pieniądze faceta (czyt. 97% małżeństw, 75% par) to jest wszystko w porządku.

Ot taki mamy klimat.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

47 lat to mniej więcej mój wiek. Nie jestem desperatem. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której obca kobieta przyjeżdża do mnie się wypłakiwać, nie ma takich opcji w życiu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Czerwona666 napisał:

Ale ja nie miałam żadnych nadziei co do tego faceta. Mnie on nawet zbytnio się nie podobał . Po prostu miałam ciężki czas w swoim życiu i wypisywałam do niego na smutno. Może on sobie pomyślał ze czegoś od niego chce. Bo w końcu pojechałam taki kawał do niego.

No kurna widzisz a nie grzmisz.

 

I Ty jeszcze się zastanawiasz czemu?

 

Przeczytaj to co wyżej napisałaś 1000 razy i wyciągnij wnioski.

 

Ty sama sobą przyciągnęłaś taką osobę, przestań jęczeć czemu on tak mówił tylko zastanów się nad sobą, bo masz dużo do przepracowania.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przyciągnęłam, sama do niego pisałam. Na początku pisał normalnie a potem jak pisałam pod wpływem to był chamski. Potem ja mu nie odpisywałam a on pisał ze pogrywam. A potem chamsko do mnie pisał . Normalny facet by na takie coś nie odpisywał . Wiem ze sama to sobie zrobiłam ale gdybym była tak łatwa to bym z nim się przespała z pare razy a byłam tam 3 dni a ani razu tego nie zrobiłam a on stałe mi gadał o jednym a potem jak wróciłam wypisywał ze tęskni itp a potem zszedł na temat seksu i powiedział żebym tematu nie zmieniają bo pisałam o muzyce. Potem napisał ze będzie niedługo w moim mieście i ze jak mu nie dam znajdzie inna. Odpisałam niech szuka. A on ze nie musi bo ma dużo. Napisałam ze jest prostakiem a on ze myślał ze będziemy para. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
6 minut temu, Czerwona666 napisał:

Nie przyciągnęłam, sama do niego pisałam. Na początku pisał normalnie a potem jak pisałam pod wpływem to był chamski. Potem ja mu nie odpisywałam a on pisał ze pogrywam. A potem chamsko do mnie pisał . Normalny facet by na takie coś nie odpisywał . Wiem ze sama to sobie zrobiłam ale gdybym była tak łatwa to bym z nim się przespała z pare razy a byłam tam 3 dni a ani razu tego nie zrobiłam a on stałe mi gadał o jednym a potem jak wróciłam wypisywał ze tęskni itp a potem zszedł na temat seksu i powiedział żebym tematu nie zmieniają bo pisałam o muzyce. Potem napisał ze będzie niedługo w moim mieście i ze jak mu nie dam znajdzie inna. Odpisałam niech szuka. A on ze nie musi bo ma dużo. Napisałam ze jest prostakiem a on ze myślał ze będziemy para. 

Bardzo romantyczne story, myślałaś by mu się oświadczyć?

 

Przestań myśleć o tym czemu on postąpił tak a nie inaczej tylko zacznij pracować nad sobą. Jeżeli po tym co napisałem dalej będziesz to rostrząsać, co oczywiście doprowadzi DO NICZEGO, to jesteś beznadziejnym przypadkiem na którego nie warto strzępić klawiatury. 

Edited by Taboo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wchodzisz w jakieś dziwne relacje i się dziwisz, że coś poszło nie tak.

 

Ja z randek przez Internet zrezygnowałem już dawno, nie moje klimaty. Ale jak jeszcze się w to bawiłem, to wyznawalem prostą zasadę- 2-3 dni pisania maks i KRÓTKIE spotkanie na żywo. Dlaczego krótkie? Bo ta druga osoba na żywo może kompletnie nie przypaść do gustu. Więc się rozstajemy i już.

 

Z całej Twojej pisaniny wychodzi jakaś straszna determinacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie roztrzasam. Ja bym nigdy w życiu tak kogoś nue potraktowała. A ja zostałam gorzej jak prostytutka potraktowana. Tylko za to ze byłam samotna i potrzebowałam bliskości? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.