Jump to content

Najlepsza broń na niebezpieczne czasy, którą już dziś kupisz bez zezwolenia (subiektywne ujęcie)


Recommended Posts

  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Na początek zdefiniują co to są te "niebezpieczne czasy", w tym przypadku chodzi mi o okres czasu, w którym organy władzy państwowej nie będą działały na danym terenie lub będą działały w mocno ograni

Hehe.   Większość tutaj obsrywa zbroję, żeby zagadać do laski w realu, a my tutaj o broni i obronie przez uzbrojonymi bandami.   Internet to piękne miejsce.   P.S. Laska

O święta naiwności. Popatrzcie jeszcze raz na Johna Wicka i zrozumiecie, że WSZYSTKO jest bronią, wliczając ołówek. Widziałem kiedyś film o ninja gdzie gość skuty kajdankami wydmuchął zapałk

Kupiłem dwa noże. Kieszonkowy składany, bardzo łatwo się otwiera. Do tego dłuższy jednolity z pochwą, ostrzałką oraz gwizdkiem. Gruby, masywny, średniego kalibru. Do tego dwa żele pieprzowe. W aucie dla bezpieczeństwa będzie gaz oraz kamerka którą miałem w starym wozie. 

Link to post
Share on other sites

Please sign in to comment

You will be able to leave a comment after signing in



Sign In Now
  • Similar Content

    • By t0rek
      Myślę, że jednym z pomijanych aspektów Matrixa jest to jak jesteśmy od dziecka programowani i ogłupiani w temacie samoobrony. Odrealnione wzorce z filmów walki, podejście nauczycielek w szkole do bójek itd.

      Chlubnym antymatrixowym wyjątkiem jest moim zdaniem kanał Jarosława Rogowskiego:
       Widać reakcje ludzi, że zdroworozsądkowe porady, typu obronić rodzinę w samochodzie przed napastnikami poprzez przejechanie ich tym samochodem - są dla zmatriksowionych ludzi szokujące.
       
      Zobaczcie komentarze po tym filmem jak bardzo to ludzi szokuje. 

       

      U tego pana naprawdę można poczuć, co to znaczy INSTYNKT w walce.
    • By Łabędź
      Temat z cylku "broń ratuje życie", szkoda że nie u nas w kraju. 
      W stanach, domownik zaatakowany przez uzbrojonych bandytów, obronił się karabinkiem AR15.
      Pozwolę sobie zacytować artykuł znaleziony w sieci.
      USA, Floryda, hrabstwo Marion. W ostatnią środę do domu w miejscowości  Summerfield na Florydzie zapukał nieznajomy prosząc o pomoc przy uszkodzonym samochodzie. Mężczyzna mieszkający w nieruchomości powiedział, że nie może mu pomóc i poszedł spać.
      W krótkim czasie po  tym usłyszał huk, chwycił swój karabin AR-15 i usłyszał jak padają w jego kierunku strzały. Natychmiast zaczął w obronie również strzelać.
      Przybyła na miejsce policja znalazł dwóch uzbrojonych napastników. Jeden z nich już nie żył i była zamaskowany, drugi zmarł w krótkim czasie na skutek ran postrzałowych.
      Napadnięty mieszkaniec domu również został postrzelony, jego życie jest niezagrożone.
      W pobliżu policja zatrzymała jeszcze dwóch uzbrojonych przestępców, którzy zostali aresztowani pod zarzutem napaści z bronią w ręku.
       
      Nie muszę wyjaśniać, że gdyby to było w tym opresyjnym państwie – PRL-pis(bis) to postrzelony właściciel nieruchomości wylądowałby na oddziale szpitalnym jakiegoś zakładu karnego? To mam nadzieję jest oczywiste na podstawie tego czego dokonuje w ten kraj po trzykroć przedziwna prokuratura i dzielna policja?
      Nie narzekam, podziwiam Amerykę i zazdroszczę Amerykanom tego, że tam policja służy ich interesom, a nie zajmuje się nękaniem pod byle pretekstem.
      Moim zdaniem karabinek AR musiał stać gdzieś przy łóżku napadniętego człowieka. Jakież to niebezpieczne, jakie nieostrożne! Jakie zagrożenie dla… przestępców, że broń nie była zamknięta na dwa zamki w stalowej szafie.
      W Polsce oczywiście taka nieostrożność nie może się zdarzyć. W ten kraj broń musi być zamknięta, bo przecież może być nie zamknięta choćby przez minutę pod groźbą kary.
       
      Źródła:
      Orginał
      https://www.clickorlando.com/news/2-dead-in-marion-county-home-invasion

      https://trybun.org.pl/2019/07/13/z-cyklu-bron-ratuje-zycie-domownik-z-karabinkiem-ar-15-w-reku-obronil-sie-przed-uzbrojonymi-bandytami/
       
       
    • By Baelish
      Czołem!
       
      Bracia, braciszkowie, druhowie! Mam pewne rozkminy, częściowo podpadające pod białorycerzenie, częściowo pod jakieś tam zasady moralne, wynikające z mojego charakteru.
      Sam jestem ciekaw czy coś się zacznie, czy nie, czy może skończy zanim zacznie, i jak potoczy. Potraktuję to jako częściowe poznanie samego siebie, a doświadczenie będzie pewnie w jakimś stopniu moją wygraną jak i porażką. Zyskiem i stratą. Czy zostanę Zawiszą Białym? Czy oprę się magii pewnego cudownego miejsca, zwanego potocznie Panią Cipą.
       
      Co to będzie.
       
      Co to będzie.
       
      Do rzeczy,
       
      Poznałem nie dawno pewna panią, dość urodziwą, młodszą o jakieś 10 lat, w wieku ostatniej szansy na bejbi. Urody dodaje jej w połowie azjatyckie pochodzenie, nie jest też Polką. SMV większe od mojego, myślę też że lepiej zarabia. W moim odczuciu co najmniej mocna ósemka, albo i wyżej. Szczerze? W Pani o takiej że urodzie, mój skromny narząd gościć nie miał jeszcze okazji.
       
      Pierwsze spotkanie było bardzo spoko, było trochę dotyku, gdzieś tam przy okazji przytuliłem, ale ogólnie nie pchałem się z łapami, byłem blisko, ale też trochę daleko, nie kleiłem się do niej. Pani odwzajemniała się dotykiem, chętnie się przytulała jak obejmowałem, na pożegnanie cmoknęła mnie trzy razy po przejściu kolejnych kilku kroków, trzeci raz celowała chyba w usta, ale że nie jestem łatwy, to trochę odwróciłem głowę i nie trafiła  Tyle odnośnie detali.
       
      Spotkanie było fajne, dziewczyna ogarnięta, ponieważ był trochę spontan, sama znalazła knajpę i powiedziała, że będzie za 20 minut. Była nawet trochę przede mną. Nadajemy na podobnych falach, kupiła mi nawet drinka jako pierwsza. Po spotkaniu sama nawiązuje kontakt i pisze.
       
      Tu pojawia się mój dylemat biało moralny vs. chęć łatwego pukania. 
       
      Pierwsze wrażenie jest takie, że jest ona fajnym człowiekiem, pisze to na podstawie tego, że widziałem jak rozmawiała przy mnie z innymi ludźmi, jak ich traktowała. Wiedząc o tym, że chciała by mieć męża i dzieci nie chciałbym jej zabierać czasu. Niech sobie szuka swojego szczęścia w życiu. Zrobiła na mnie wrażenie, i czuję, że za kilka randek pewnie dostał bym haju, a nie chce się pakować ani w haj, ani w dzieci, ani w żony. 
       
      Umawiam się z nią na kolejne spotkanie, i jednocześnie chcę jej o tym powiedzieć, a z drugiej strony.. no wiecie sami, co bym chciał. No ale wtedy już się wpakuję w ciąg dalszy, poleci haj, i będę bezbronny
       
      Czy kiedy podążę drogą moich zasad moralnych, zostanę Zawiszą Białym, czy może już nim jestem?
      Czy kiedy prawie ją puknę, i zrezygnuję - to będę mógł powiedzieć, że jak bym chciał, to bym miał, i będę Dzielnym i Silnym Samcem, który podążył za swoimi zasadami i oparł się Dziurowej Magii?
      Czy może uniknę dziwnych historii, kiedy okaże się, że zarabiam za mało, i znajdzie się lepszy kandydat, a ja wypluty i przeżuty wyląduje na forum, pisząc chłopaki jak zapomnieć?
      Czy może ona uzna, że jestem wspaniały, nie chcę jej skrzywdzić, ujmę ja swoją dobrocią, i powie, a co tam, bierz mnie Bejliszu - w to akurat wątpię
       
      Zapraszam do dyskusji!
         
       
       
       
    • By MoszeKortuxy
      https://wsensie.pl/swiat/28141-bron-w-europie-dla-zydow-ostry-apel-najwazniejszego-rabinow
      Menachem Margolin wezwał kraje Unii Europejskiej do zmiany prawa tak, aby umożliwiło Żydom noszeni broni. W jego ocenie powstrzyma to ataki antysemickie.
      W liście skierowanym do ministrów spraw wewnętrznych Wspólnoty dyrektor Rabinicznego Centrum Europy i Europejskiego Związku Żydów wnosi o przyznanie Żydom specjalnych licencji.
      – zaapelował.
      W ocenie rabina ostatni wzrost nastrojów antysemickich w Europie ujawnił potrzebę dz
      iałania.
    • By MoszeKortuxy
      https://www.wprost.pl/swiat/10113230/kilkusettysieczne-marsze-w-usa-mlodzi-domagaja-sie-zakazu-broni.html
      W USA chcą ograniczyć dostęp do broni. Co o tym sądzicie?
       
      Ulicami amerykańskich miast przeszli demonstranci, którzy sprzeciwiają się przepisom umożliwiającym na dostęp do boni. Uczestnicy marszu uczcili również pamięć ofiar strzelanin w szkołach.

       
      Jak informuje CNN, kilkutysięczne marsze zorganizowane pod hasłem „March for our Lives” poprowadzili ci, którzy przeżyli strzelaninę w szkole w Parkland, na Florydzie. W całym kraju odbyły się demonstracje, które miały zwrócić uwagę na bezczynność władzy w związku z falą przemocy z użyciem broni.
       
      „Jesteśmy tu dla ciebie”
      Na wiecu w Waszyngtonie przemawiał Cameron Kasky, który przeżył strzelaninę w Douglas High School w Parkland. Wówczas zginęło 17 osób, a rannych zostało 15. – Do przywódców, sceptyków i cyników, którzy kazali nam usiąść, milczeć i czekać na swoją kolej – witajcie w rewolucji! – powiedział Kasky. Wyczytał też nazwiska kolegów i nauczycieli, którzy zginęli w Parkland. Ostatnim na liście był Nicholas Dworet, który w sobotę skończyłby 18 lat. – Nicholas, jesteśmy tu dla ciebie. Wszystkiego najlepszego – powiedział Kasky.
       
       
      Marsze w całym kraju
      Choć to właśnie Waszyngton był miejscem centralnego marszu, to 800 podobnych pochodów zorganizowano w całym kraju, od Bostonu po Los Angeles. Uczniowie, nauczyciele, rodzice, ocaleni ze strzelanin oraz celebryci, zabrali głos w obronie przed przemocą z użyciem broni palnej.
       
       
       
      Krytyka NRA
      Organizacja National Rifle Associaton, która jest stowarzyszeniem non-profit działającym na terenie Stanów Zjednoczonych i prowadzącym działalność na rzecz propagowania prawa do posiadania broni palnej, w związku z sobotnimi marszami wystosowała oświadczenie. Organizacja stwierdziła, że marsze zostały zorganizowane przez „nienawidzących broni miliarderów i elity Hollywood”, które manipulują i wykorzystują dzieci, by zrealizować swój plan „zniszczenia” Drugiej Poprawki. Według NRA, ci, którzy stoją za organizacją marszów, pozbawiają Amerykanów prawa do tego, by bronili siebie i swoich bliskich.
       
       
       
      Poparcie prezydentów
      Biały Dom wystosował oświadczenie, w którym poparł uczestników marszów. „Przyklaskujemy dziś wielu odważnym młodym Amerykanom, którzy korzystają z przysługującym ich praw Pierwszej Poprawki. Zapewnienie bezpieczeństwa naszym dzieciom jest najwyższym priorytetem Prezydenta” – napisano. Demonstrantów wsparł także były prezydent, Barack Obama.
       
       
       

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.