Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Sign in to follow this  
armin

Przygody z bronią / Co posiadasz przy sobie?

Recommended Posts

Nosicie jakąś broń ze sobą do pracy, szkoły, na uczelnie, czy do sklepu? Jeśli tak to jaką? Mieliście kiedyś sytuacje, w których użyliście?

 

Miałem trochę przygód z niemiłymi ludźmi, kilku groziło mi, że mnie dopadnie za różne krzywe akcje o których nie chcę się rozpisywać. Od tego czasu gdzie się nie ruszę mam ze sobą kosę podpiętą w spodnie (niby survivalowo, ale w razie potrzeby zaprogramowałem się, że nie zawaham się użyć). Do tego noszę w plecaku baton ESP (26'') do pracy (czasem w kaburze na pasku od spodni jak idę do sklepu). Swego czasu nosiłem też gaz pieprzowy (chmurę Walthera), ale skończyła się data ważności dawno i nie kupowałem nowej, bo czuję się raczej bezpiecznie od jakiegoś czasu i odpuściłem konflikty.

 

Baton uratował mi dwa razy zdrowie, raz wyciągnąłem i przeciwnicy (było ich dwóch, trzeci dobiegał) się przestraszyli, ich paraliż pozwolił mi na szybkie wrotki. Tu uwaga, że skuteczność tego narzędzia jest ograniczona, ale dźwięk rozkładanego batona często robi wrażenie na atakującym. Przy tej sytuacji nie wytrenowałem jeszcze żadnej techniki i nie wiedziałem z czym to się je, po prostu pewnie bym walił na oślep, a jednak uratowała mnie sama obecność. Na moje szczęście akcja działa się w zbyt przypałowym miejscu i okoliczności mnie uratowały.

Raz użyłem w obronie własnej (uchylił się i poprawiłem skutecznie "z backhandu" w żebra + wrotki z miejsca - to już po jakimś czasie i wiedziałem jak działać, uderzenie choć skuteczne to słabe technicznie). Jeden raz użyłem pałki w ataku. Gazu w żelu ("punktowego") użyłem raz, ale to bynajmniej nie w obronie i na to przewinienie nie mam usprawiedliwienia. Raz dostałem w oczy gazem w chmurce, piekło i płakałem jak dzieciak. Mieliście do czynienia z innymi niż wymienione bronie? Kubotan, kastety, maczety, coś innego? Trenujecie posługiwanie się jakąś bronią? Polecacie coś na obronę po mieście?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponieważ szukam fajnego breloka do kluczy, myślałem przez chwile, żeby kupić monkey fist. Wydaje mi się rozsądnym rozwiązaniem, zawsze pod ręką.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, armin napisał:

Nosicie jakąś broń ze sobą do pracy, szkoły, na uczelnie, czy do sklepu? Jeśli tak to jaką?

Noszę.

Swój mózg 

 

2 minuty temu, armin napisał:

Mieliście kiedyś sytuacje, w których użyliście?

Cały czas. 

Przydatniejsza niż PeKaśka, rura czy kałach. Sprawdzone 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Baelish Słyszałem o tym, ale nigdy żaden ze znajomych nie miał i nie miałem w łapie. Kiedyś byłem na szkoleniu z kubotanu (dwugodzinnym), też może posłużyć za brelok i wydaje się mieć przełożenie na ewentualny kontakt z napastnikiem, polecam rozważyć.

 

@Yolo W sumie czemu ma służyć ten komentarz? Piszę poważnie w dziale poświęconemu broniom i narzędziom.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam zawsze przy sobie kosę, zawsze. Chciałbym tu też dodać, jak łatwo wnieść coś takiego na imprezę masową. Będąc na IM we Wrocku w 2016, normalnie wszedłem z nożem na koncert, całkowicie zapominając, że mam go przy sobie. Nigdy nie musiałem korzystać z niego w samoobronie, przydał i przydaje się jednak wielokrotnie przy różnego rodzaju pierdołach. Gdzie nie idę, zawsze mam go przy sobie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, armin napisał:

Od tego czasu gdzie się nie ruszę mam ze sobą kosę podpiętą w spodnie (niby survivalowo, ale w razie potrzeby zaprogramowałem się, że nie zawaham się użyć). Do tego noszę w plecaku baton ESP (26'') do pracy

Hehe.

 

Przestań szukać zaczepki to nie będziesz musiał nic nosić. W końcu obskoczysz wpierdol, że Twoim nożem to Ciebie pokroją, a jak nie to trafisz to pierdla.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, lxdead napisał:

Chciałbym tu też dodać, jak łatwo wnieść coś takiego na imprezę masową.

Zależy pewnie od zabezpieczenia, ale jak kibice potrafią tony flar wnosić na stadiony, to wiele można nawet jak jest niby spięta ochrona.

 

1 minutę temu, Sceptyczny? napisał:

W końcu obskoczysz wpierdol, że Twoim nożem to Ciebie pokroją, a jak nie to trafisz to pierdla.

No kosa tylko w ostateczności, jak wiem że nie mam szans i w najlepszym przypadku skończę na OIOMie. Ogólnie, żeby ktoś mnie źle nie zrozumiał, dużo częściej niż narzędzi używałem pięści. Podobnie by było w przypadku starcia bezpośredniego, ale przygotowany jestem zawsze na wszystko. Na tę chwilę Pan dobry Bóg chciał, że miałem więcej szczęścia niż rozumu i mi się zwykle udawało przynajmniej na tyle, że jestem cały. Jednak w ciężkich warunkach i ciągłym stresie człowiek nie kalkuluje tak bardzo czy pójdzie siedzieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, armin napisał:

 

@Yolo W sumie czemu ma służyć ten komentarz? Piszę poważnie w dziale poświęconemu broniom i narzędziom.

Odpisałem poważnie. 

 

Jaśniej?

Był czas, gdy musiałem jeść, spać i chodzić do wc z bronią. 

Że na robotę, to chyba jasne.

I wiem że nic nie zastąpi mózgu.

A kiedy nosisz broń, być może będziesz musiał jej użyć. I nie chodzi o wymachiwanie, by przestraszyć.

Umiałbyś?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Yolo napisał:

I wiem że nic nie zastąpi mózgu.

A kiedy nosisz broń, być może będziesz musiał jej użyć. I nie chodzi o wymachiwanie, by przestraszyć.

Umiałbyś?

Nie wiem czy bym umiał, ale wydaje mi się, że teraz już tak. Trenuję w miarę regularnie z pałką teleskopową, nauczyłem się dosyć trzeźwo reagować w momentach zagrożenia. Pewnie gdyby trafił się ktoś sprytniejszy ode mnie to bym nie dał rady, ale to mędrkowanie do niczego nie doprowadzi, bo broń zawsze daje dodatkowy zapas bezpieczeństwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@armin Z całym szacunkiem, ale gdzie ty żyjesz? W GTA? No chyba, że sam szukasz zaczepki, a takie akcje prędzej czy później kończą się źle.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, armin napisał:

Nosicie jakąś broń ze sobą do pracy, szkoły, na uczelnie, czy do sklepu? Jeśli tak to jaką?

Oczywiście, że bym nie wyznał co noszę ze sobą, jeśli w ogóle coś noszę :D

38 minut temu, Sceptyczny? napisał:

Przestań szukać zaczepki to nie będziesz musiał nic nosić.

Myślę, że kolega nie szuka zaczepki :) a jedyne co, to myśli kilka kroków wprzód i jest przygotowany na sytuacje, które się zdarzyć NIE powinny.

Jednak, gdy się zdarzą, bedzie w lepszej sytuacji niż 99% ludności.

 

29 minut temu, Yolo napisał:

A kiedy nosisz broń, być może będziesz musiał jej użyć. I nie chodzi o wymachiwanie, by przestraszyć.

Umiałbyś?

Jasne, że tak. Ktoś kto podnosi na mnie lub na moich bliskich rękę powinien się liczyć z konsekwencjami, jeśli tego nie przemyślał.

Sorry, nie mój problem. W Stanach, taki gość będzie trupem, w Polsce, to ja jeśli przekroczę pewne granice padnę łupem prokuratora, mimo wszystko, uważam, że lepsze to niż dać się połamać/zabić.

 

4 minuty temu, Basiur napisał:

No chyba, że sam szukasz zaczepki

Ale gdzie on szuka zaczepki? Bo coś nosi przy sobie? To już człowiek nie może mieć przy sobie nic do samoobrony, bo będzie krzyk, że zaczepki szuka?

No ludzie, naprawdę, pomyślunku trochę. On nie nosi tego, żeby rabować kościoły, lombardy i banki, tylko nosi w razie wu.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Quo Vadis? napisał:

Myślę, że kolega nie szuka zaczepki

Godzinę temu, armin napisał:

kilku groziło mi, że mnie dopadnie za różne krzywe akcje o których nie chcę się rozpisywać.

Godzinę temu, armin napisał:

Gazu w żelu ("punktowego") użyłem raz, ale to bynajmniej nie w obronie i na to przewinienie nie mam usprawiedliwienia

Wzorowy obywatel.

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Sceptyczny? Ok, nie doczytałem, zwracam honor.

Godzinę temu, armin napisał:

Gazu w żelu ("punktowego") użyłem raz, ale to bynajmniej nie w obronie i na to przewinienie nie mam usprawiedliwienia.

Trochę nie rozumiem, mógłbyś szerzej opisać? Używałeś gazu nie do obrony, tylko do.. ataku?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, armin napisał:

Nosicie jakąś broń ze sobą do pracy, szkoły, na uczelnie, czy do sklepu?

Nie noszę, ale jakbym miał więcej pieniędzy i polskie prawo nie było chore, to kupiłbym czarnoprochowca i nożyk. Ewentualnie gaz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Basiur napisał:

gdzie ty żyjesz? W GTA?

Miałem problemy z lokalnymi pseudogangusami. Nie będę opisywał kulis, to skomplikowana sprawa, poza tym nie jest w temacie.

 

12 minut temu, Quo Vadis? napisał:

Oczywiście, że bym nie wyznał co noszę ze sobą, jeśli w ogóle coś noszę

Byłem spisywany z pałką teleskopową i wykłócałem się, dzwonili nawet dopytywać się czy mamy rację. Według analiz policyjnych jest dozwolona, nie jest przypisywana do broni białej. Kosa survivalowo, kubotan, gaz pieprzowy obrona. Wszystko zgodnie z prawem.

EDIT: Co do pałki teleskopowej to nie może mieć zakończenia cięższego niż fabryczne sprzedawane przez producentów. Jak zamontujesz tam coś cięższego to jest karane już.

EDIT2: Jak byłem spisywany z pałką teleskopową i policjant mi powiedział, że on też ma to powiedziałem mu, że wzorowo i każdy obywatel powinien nosić przy sobie. Uśmiechnął się, drugi był bardziej dociekliwy i dzwonił dopytywać się czy mamy rację, bo byliśmy wtedy w trzy osoby z kumplami (każdy z tym samym oprzyrządowaniem: gaz, pałka teleskopowa, kosa). Ogólnie jak będziecie się grzecznie kłócić to nie powinni zabrać. Jak zabiorą (bo tyle "mogą"), to prosić o kwitek i spisanie numerów seryjnych, choć z praktyki wiem że i tak ciężko jest odzyskać.

 

10 minut temu, Sceptyczny? napisał:

Wzorowy obywatel. 

 

9 minut temu, Quo Vadis? napisał:

Trochę nie rozumiem, mógłbyś szerzej opisać? Używałeś gazu nie do obrony, tylko do.. ataku?

Sytuacja z gazem była taka, że już na leżącą osobę prysnąłem gazem, nie była to obrona własna, nie jestem z tego dumny.

Edited by armin

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Quo Vadis? Wiadomo, że warto mieć coś przy sobie do obrony, bo nawet w biały dzień może nas ktoś zaatakować, a ludzie dookoła będą tylko udawali, że nic nie widzą i nic nie słyszą, ale wydaje mi się, że taki gaz pieprzowy byłby najlepszą opcją ze wszystkich jak już. Pałka teleskopowa może zrobić na napastniku wrażenie i ten odpuści, drugiego zaś może to rozjuszyć i wyrwie nam ją z ręki, zwłaszcza gdy nie jesteśmy silni i wysportowani. Nóż też nie jest dobrą opcją do obrony bo narobimy sobie więcej kłopotów niż cała obrona warta.

Edited by Basiur

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przypominam Państwu, że jak ktoś wyzna że ma coś nielegalnego, policja po donosie (a są tacy co NATYCHMIAST doniosą) zażąda danych delikwenta.

 

Upominam o ostrożne pisanie i nie zwierzanie się PUBLICZNIE, zwłaszcza że założyciel tematu ma u nas konto dwa tygodnie...

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Marek Kotoński napisał:

Przypominam Państwu, że jak ktoś wyzna że ma coś nielegalnego

Przy czym broń palna, broń biała to coś innego niż broń rozumiana jako samoobrona. Jest jak najbardziej w Polsce legalne, tak jak napisałem wyżej, żeby mieć ze sobą wszystkie wymienione narzędzia. Nie chodzi mi o broń palną, czy nawet wiatrówkę (która do 17J też jest legalna, ale nikt jej przecież nie będzie nosił przy sobie i tym bardziej z niej korzystał). Poza tym, nie wiem czy to ostrzeżenie dla mnie, czy sugestia, że mogę kogoś zaskarżyć, ale jeśli to drugie, to co najmniej by mnie wyśmiano gdybym zgłosił, że ktoś posiada pałkę teleskopową i no tutaj to ja sam, trochę niepokornie, apeluję o rozsądek. Wbrew pozorom żyjemy w niebezpiecznych czasach, choć niektórzy może, jak wnioskuję z wątku, nie wiedzą że złe rzeczy się dzieją.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, armin said:

Nosicie jakąś broń ze sobą do pracy, szkoły, na uczelnie, czy do sklepu?

Nie

2 hours ago, armin said:

Baton uratował mi dwa razy zdrowie, raz wyciągnąłem i przeciwnicy

Myślałem, że dla brata wystarcza miecz świetlny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, rycerz76 napisał:

Myślałem, że dla brata wystarcza miecz świetlny.

No i w zasadzie tak można dojść do prostego wniosku, że Bracia traktują broń (etymologicznie tożsamy ze słowem obrona) wiąże się z a) wyłącznie bronią palną b) z czymś o czym lepiej nie mówić, tematem tabu.

Miałem do czynienia z tymi narzędziami, dla mnie to norma, niektórzy traktujecie je jak prawiczek seks.

Broń to naturalny przyjaciel człowieka towarzyszący mu od prehistorii. Specjalistyczny kijek (pałka teleskopowa), czy inne nowoczesne rozwiązania to naturalne narzędzia do samoobrony, często zalecane przez rozsądnych specjalistów. Korzystania z nich uczy się nawet na zajęciach krav magi będących w każdym większym mieście. Ja miałem więcej przygód, bo w takim a nie innym środowisku się znalazłem. Gdyby chłopaki z działu badboye, którzy skończyli dla przykładu z połamanymi żebrami pod klubem mieli te narzędzia, to prawdopodobnie to zdrowie by sobie uratowali. Tutaj potrzebna jest bardziej edukacja, nie kpiny z tematu, który jak widzę naprawdę mógłby wiele wnieść.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gaz uratował mi zadek 3 krotnie, raz jako odstraszacz przed pijanymi panami na mieście, raz w starciu bezpośrednim, raz przed psem, nie żałuję noszę zawsze. Sytuacje bez gazu też się zdarzyły ale uratował mnie tylko i wyłącznie zdrowy rozsądek (nie do kupienia) i trochę JJ. Trzeźwa ocena zagrożenia i możliwości to podstawa zgrabnie uczy tego krav maga, chojraczenie można sobie wsadzić do szuflady.

 

Nóż noszę ale nie jako element samoobrony ale bardziej jako narzędzie do różnych spraw bo lubię, i z myślą a co jeśli będzie ostateczna ostateczność? Mówię tu o sytuacji nie jakiejś ulicznej szarpaniny ale sytuacji życia i śmierci, której wole sobie nie wyobrażać. Również wolę mieć choćby dla sytuacji z ww. psem, był to pies wiejski bardzo agresywny, duży, noc i zero ludzi na szczęście miałem gaz.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Marek Kotoński napisał:

Przypominam Państwu, że jak ktoś wyzna że ma coś nielegalnego, policja po donosie (a są tacy co NATYCHMIAST doniosą) zażąda danych delikwenta

Dlatego najlepiej nosić albo wozić ze sobą legalną siekierę:).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, armin napisał:

Sytuacja z gazem była taka, że już na leżącą osobę prysnąłem gazem, nie była to obrona własna, nie jestem z tego dumny.

Czyli sam autor tego postu reprezentuje patologię.

 

7 godzin temu, Marek Kotoński napisał:

Przypominam Państwu, że jak ktoś wyzna że ma coś nielegalnego, policja po donosie (a są tacy co NATYCHMIAST doniosą) zażąda danych delikwenta.

Bardzo słusznie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.