Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Riczard02

Szczepienia i inne zjawiska pogodowe...

Recommended Posts

Drodzy Bracia

Od jakiegoś czasu nurtuje mnie pewne pytanie. 

Sprawa dotyczy szczepień ale również antybiotyków i wszystkich teorii spiskowych mających wpływ na rozwój i zdrowie dzieci. 

Od jakiegoś czasu jestem na dwóch grupach na fb:

- pierwsza grupa typowo babska jakieś pierdoły o chustonoszeniu itp. ale także sprawy szczepień i tzw. medycyny naturalnej. 

- druga grupa typowo męska, chwalenie się noworodkami, rozmowy o fotelikach i od czasu do czasu śmieszne memy. 

 

I teraz krótko, zwięźle i na temat, zauważyłem, że na babskiej grupie ruch antyszczepionkowcy to jedyna wyrocznia i główny myślenia. 

Jeżeli myślisz inaczej - wypad z grupy

Jeżeli używasz argumentów - ban i wypad z grupy

Ogólnie matki szczepiące są szkalowane. 

Natomiast grupa męska... Ha! 

Pełna kultura, wymiana argumentów ale ogólnie 95 procent ojców jest za szczepieniem dzieci, choć niektórzy zrobiliby to w okresie późniejszym aniżeli zaraz po porodzie. 

Jednak nikt nie grozi nikomu banem czy wyrzuceniem z grupy, chyba, że ktoś ma drastyczne podejście do kultury wypowiedzi. 

 

Jak myślicie bracia skąd bierze się ta różnica między płcią męska, a damską?

 

Przecież (podobno) to matki są mistrzyniami w dbanie o młode pociechy... 

 

Z Panem dobrym Bogiem! 

Chłop w dom, Bóg w dom! 

Pozdrawiam Was! 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Riczard02 napisał:

Jak myślicie bracia skąd bierze się ta różnica między płcią męska, a damską?

stąd, że to dwie różne płcie. 

  • Like 2
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego tak jest? bo większość kobiet ma inną logikę.

Mało jest kobiet które myślą racjonalnie i nie wybuchają agresją.

Większość jest jak ci hejtery i jak już im zaburzysz światopogląd to by cie zlinczowali.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może wynika to z tego że kobiety wierzą że prawda leży tam gdzie większość myśli, że leży, a faceci że prawda leży tam gdzie leży. Nawet jak się pomylisz razem z tłumem to nic nie szkodzi, przecież wielu zostało oszukanych. W niektórych kręgach „solidarność jajników” jest wielką wartością. Możecie się zdziwić, ale oba podejścia do prawdy są legitne z punktu widzenia życia człowieka. Sam wybierasz do której drużyny chcesz należeć :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo na internecie są powielane głupoty, takie jak że dziecko od szczepionki może dostać autyzmu. I one wszystkie zamiast skonsultować to z lekarzem to siedzą wpatrzone w ekrany swoich mobilnych urządzeń i czytają wypowiedzi "madek", które gdzieś coś wyczytały i tak to dalej powielają. Takie błędne koło.

 

Lepiej niech bąbelek złapie jakiegoś jakiegoś wirusa niż ma autyzm.

 

No bo to wszystko do tego prowadzi. A i jeszcze tam w tych szczepionkach to sama rtęć jest.

 

Pewnie większość nawet nie wie, że dziecko po porodzie jest już szczepione w szpitalu.

 

Całe szczęście moja "inna niż wszystkie" jest za szczepieniami, ale i tak nie obyło się od czytania głupot na ten temat.

 

Chyba jak jej lekarz (znajomy teściowej) coś tam na ten temat powiedział to jej przeszło. Ale gdyby to nie był znajomy to pewnie było by inaczej.

 

Bo ludzie piszą...

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, suski napisał:

Bo na internecie są powielane głupoty, takie jak że dziecko od szczepionki może dostać autyzmu.

No ale o tych "głupotach" mówiła PROFESOR Majewska, zawodowo zajmująca się szczepionkami całe życie... jaki lekarz wie więcej od niej? Lekarz wie tylko to, co mu powiedzą że ma to dawać i tyle.

 

Da to dobrze, nie da to wyjebią go z roboty i koniec.

13 godzin temu, Riczard02 napisał:

Drodzy Bracia

Od jakiegoś czasu nurtuje mnie pewne pytanie. 

Sprawa dotyczy szczepień ale również antybiotyków i wszystkich teorii spiskowych mających wpływ na rozwój i zdrowie dzieci. 

 

Podaj jakie fora itd. bo to co piszesz to nieludzkie wręcz uogólnienia. To raczej na odwrót - ja widziałem kobiety zachwalające leki i koncerny farmaceutyczne, a mężczyźni już tak bezkrytycznie w dobrą wolę wielokrotnie skazywanych za oszustwa koncernów nie wierzyli...

  • Like 7

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, suski napisał:

Bo na internecie są powielane głupoty, takie jak że dziecko od szczepionki może dostać autyzmu

Mam 3 zaprzyjaźnione rodziny, których dzieci mają powikłania. I ojcowie i matki, na podstawie obserwacji zachowania dziecka przed, i po szczepieniu, są PEWNI, że to od szczepionek.

 

44 minuty temu, suski napisał:

No bo to wszystko do tego prowadzi. A i jeszcze tam w tych szczepionkach to sama rtęć jest.

Nie ma w Polsce laboratorium badającego skład szczepionek. Są sprowadzane z zagranicy i używane na "wiarę".

 

45 minut temu, suski napisał:

Bo ludzie piszą...

Ludzie piszą bo się coś dzieje. Aby wyrobić sobie opinię, należy poczytać na dany temat z jak największej ilości źródeł. Dyskwalifikowanie czegoś co jest przeciwne lub inne niż myśli większość bez dogłębnego poznania tematu, to brak samodzielnego myślenia, lenistwo intelektualne; taka właśnie babska cecha "bo inne kobiety tak mówią".

Dobrym przykładem jest temat gender. Amerykańscy wykładowcy z naukowymi tytułami szerzą "genderyzm" na uniwerkach. Też bezkrytycznie uwierzysz w to co mówią? Bo przecież mają "białe fartuchy" wypchane dyplomami.

 

Biorąc pod uwagę jak złe siły rządzą światem musimy myśleć krytycznie, sprawdzać, pytać ludzi z doświadczeniem empirycznym i nie brać nic za pewnik. To takie przekleństwo czasów rozbujanego internetu. Można znaleźć wszystko ale zbliżenie się do prawdy wymaga więcej niż przeczytanie jednego artykułu.

  • Like 6
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat nie jest o zasadności szczepionek i szkodlowości tychże, ale o zakutych łbach, które nie znoszą sprzeciwu. Przecież można nawet o płaskiej Ziemi rozmawiać, ale banowanie każdego, kto popiera lub nie popiera czegoś, to zwykłe chamstwo. Temat jest znany i ograny. Panie przyjmują zdanie grupy, w której są. Potem tworzą kółko wzajemnej adoracji i wsparcia. Proszę spojrzeć na te spierdolone zdjęcia na FB, czy Insta. Spasiona locha z pogiętym ryjem dostaje od koleżanek lajki z opisem: wow, ale piękna. Jedna drugiej liże odbyt, żeby tylko dostać to samo w rewanżu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawa szczepień już nie dotyczy mnie bezpośrednio ponieważ moja córka ma już 20 lat,.........ale:

Jak posłuchałem kilka razy poglądów kilku panów takich jak Zięba czy Jaśkowski to daje to do myślenia.

Słyszę, że w Poslce jest teraz przymus szczepień nawet u noworodków, natomiast w Niemczech można szczepić dopiero po kilku miesiącach życia dziecka,

dopiero jak nabierze odporności.

Jeżeli nie mamy niezależnego laboratorium do zbadania składu szczepionek to czego możemy być pewni w tym temacie?

A może jest tak: macie wierzyć i nie zadawać zbędnych pytań ! Bo rząd i firmy wiedzą najlepiej,. 

Kto miałby opłacić niezależne laboratorium i co by z tego miał? 

Jeżeli głownym celem firm jest zysk ,..profit,..i jest on dobry na wielu szczepionkach to po co budować niezależne laboratorium żeby go zmiejszyć ?

A więc przyznaję się, że mało znam ten temat, tyko właczyłem na chwilę myślenie w nim. ,.. 😉

 

Edited by mark05
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 16.10.2019 o 08:47, mark05 napisał:

Słyszę, że w Poslce jest teraz przymus szczepień nawet u noworodków

Nie ma przymusu. Dostajesz kartę i zaznaczasz na co się zgadzasz a na co nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zauważyliście ostatnio zorganizowaną nagonkę na tzw. anty-szczepionkowców?

Koncerny farmaceutyczne zaczęły nawet memy produkować wespół że swoimi partnerami marketingowymi. 

🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście zauważyłem odwrotną tendencję u płci w podejściu do szczepień o czym wspomniał już @Marek Kotoński

 

Nie jest to regułą zawsze ale w zdecydowanej większości z moich obserwacji wynika że, Panie lubią podążać ze medialnie i społecznie promowanymi trendami.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczepionki są potrzebne(te podstawowe), jak dla mnie nie ulega to wątpliwości, pod warunkiem że się nie faszeruje dziecka jakimś gównem z Rtęcią albo innym syfem np.Glinem tuż po urodzeniu.

Dorosły człowiek jak dostanie pewną dawkę rtęci czy glinu to cudów nie będzie ale małe dziecko przy tej samej dawce co waży ledwo 2 kilo czy coś koło tego po tej samej dawce wypisz wymaluj zaburzenia neurologiczne dające bardzo podobny efekt co zaburzenia ze spektrum autyzmu.

Jak bym miał własne dziecko bardzo byłbym ostrożny co tam chcą mu wstrzyknąć do żył i w jakim czasie i dlaczego tak szybko i dlaczego jest tam rtęć i glin.

P.S.

Zadziwia mnie że ludzie psioczą że powietrze zatrute, woda nie taka jak kiedyś, a dają małemu zyjątku wstrzykiwać prosto w krwiobieg o wiele większe dawki toksyn jak związki rtęci czy glinu - zadziwia mnie to :(

Pozdrawiam

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Profesor Czerniak - polecam zapoznać się z jego materiałami. Np ten https://samiecweb.pl/

post/5228/aluminium-glifosat-tiomersal-i-genetycznie-modyfikowane-dzieci-dr-hubert-czerniak

 

Jest też na samiecweb.pl materiał, gdzie mówi krótko i rzeczowo wyłącznie o szczepionkach i pokazuje którymi warto szczepić, które można podać a których absolutnie nie podawać.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Bohun napisał:

a dają małemu zyjątku wstrzykiwać prosto w krwiobieg o wiele większe dawki toksyn jak związki rtęci czy glinu - zadziwia mnie to

Mnie zadziwia, że ktoś takie rzeczy opowiada ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, radeq napisał:

Mnie zadziwia, że ktoś takie rzeczy opowiada ;)

To jak to jest? Po podaniu podskórnym cała substancja zostaje w tym miejscu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Bohun

Rzecz w tym, że wszystkie szczepionki są z rtęcią jako konserwant. Producenci twierdzą,  że już nie, ale to zwykłe kłamstwo. Pani profesor Majewska ujawniła to badając wyprodukowane szczepionki. Zwyczajnie kupiła je w aptece i przebadała laboratoryjnie. Znalazła tam również materiał biologiczny małp i szczurów.

 

Problem jest w tym, że noworodek kilka godzin po urodzeniu otrzymuje pierwsze 6 szczepionek. Matka nie ma jeszcze na tyle siły, żeby się sprzeciwić. Po za tym dziecko jest zabierane na chwilę od matki.

 

Do 7 roku życia bezwzględnie nie wolno szczepić dzieci, szczególnie chłopców, którzy po szczepieniu 4x częściej od dziewczynek zapadają na autyzm. Potem wg.uznania rodziców, ryzyko powikłań znacznie spada.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Pozytywniak napisał:

Rzecz w tym, że wszystkie szczepionki są z rtęcią jako konserwant

Rtęć to w niewielu jest, ale aluminium to w każdej, wystarczy spojrzeć do chpl-i. Tak najwyżej deklarują producenci.

 

5 godzin temu, Pozytywniak napisał:

Problem jest w tym, że noworodek kilka godzin po urodzeniu otrzymuje pierwsze 6 szczepionek

Nie 6, ale 2.

 

5 godzin temu, Pozytywniak napisał:

Matka nie ma jeszcze na tyle siły, żeby się sprzeciwić

U mnie kobieta nie miała z tym problemu.

5 godzin temu, Pozytywniak napisał:

Po za tym dziecko jest zabierane na chwilę od matki.

Może kiedyś tak było, teraz też nie ma z tym problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Pozytywniak czyli z tego wynika, że robią z nas małpy i szczury...

Więc racjonalnie podchodząc do tematu i mając na uwadze dobro dziecka należało by całą ciążę i poród przeprowadzić w prywatnej klinice, gdzie za odpowiednią opłatą można z lekarzem ustalić co i jak.

Koszt na pewno będzie duży, ale wyboru nie ma jesli chcesz mieć zdrowe dziecko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, brat mniejszy napisał:

Rtęć to w niewielu jest, ale aluminium to w każdej, wystarczy spojrzeć do chpl-i. Tak najwyżej deklarują producenci.

No właśnie też dajesz robić się w konia. 

51 minut temu, brat mniejszy napisał:

U mnie kobieta nie miała z tym problemu.

U mnie miała. 

 

52 minuty temu, brat mniejszy napisał:

Może kiedyś tak było, teraz też nie ma z tym problemu.

4 dni temu tak było. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A widzicie, noworodkom podaje się związki rtęci i glinu tłumacząc idiotycznie że to niby konserwant szczepionki. Kurwa jeszcze brakuje żeby konserwy zaprawiać rtęcią bo dobrze robi na cerę, absurd maksymalny :(

Pozdro

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Bohun Wydaje mi się, że totalnie poplątałeś kilka plotek i wyszło Ci, że  w Warszawie na Placu Defilad rozdają samochody. I jest to prawda, tylko nie w Warszawie, a w Moskwie, nie na Placu Defilad, tylko na Placu Czerwonym, nie samochody, a rowery i nie rozdają, tylko kradną. Ale może masz rację, dlatego ma prośbę - napisz dokładnie, jakie to szczepionki podaje się noworodkom, jakie zawierają związki rtęci i glinu, co te substancje w nich robią i jakie jest oddziaływanie tych substancji na człowieka. A jak w bonusie dorzucisz parę przykładów, gdzie jeszcze można znaleźć te substancje, to od razu będzie wiadomo, czego ewentualnie się wystrzegać. Z góry uprzejmie dziękuję.

 

Edited by Jerzy

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Jerzy Tak się składa, że współpracuję z ludźmi z Merck i pojęcia nie masz co właściwie znajduje się w szczepionce, ponieważ nie wolno ich badać. Ulotka, etykieta czy nawet chpl omija prawdę. 


Kilka słów o tym jak firmy produkujące szczepionki działają i jak dbają o Wasze dzieci.

 

 

A tutaj macie wyniki badań szczepionek przeprowadzone przez niezależne i bardzo doświadczone lab + personel medyczny (bardzo ważne wnioski).
https://www.corvelva.it/it/speciale-corvelva/vaccinegate-en.html

Po polsku znalazłem tylko okrojone tłumaczenie i wnioski. Warto się z nimi zapoznać, jak ktoś nie zna angielskiego.
http://stopnop.com.pl/tag/corvelva/


Dodatkowo poczytajcie o epigenetyce i jak to wszystko działa...
Poczytajcie również dlaczego nie bada się zawartości szczepionek.
Nie znacie składu, nikt ich nie sprawdza, a jeśli nie wstrzykniecie tą nieznaną substancje, to sanepid wystosuje przymus do 50.000zł na jednego rodzica.

Niestety nie mogę nic więcej napisać. Ja, zaprzyjaźnieni lekarze i pracownicy firm produkujących te preparaty NIE szczepimy swoje dzieci. Ludzie na poziomie również nie szczepią, ponieważ potrafią wyciągać wnioski! A chłopaki z tych firm uważają, że polskie "bydło" szczepić trzeba i to nawet przymusowo - niestety nie za bardzo bracia Was lubią...

Przepraszam za szczerość ale gdybyście mieli pojęcie kto dla Was produkuje te cudeńka i jaki ma do Was stosunek to byście zwątpili.

Pozdrawiam.

 

 

Edited by Johnny Cage
literówki
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.12.2019 o 21:38, DOHC napisał:

Profesor Czerniak

W Centralnym Rejestrze Lekarzy RP nie ma żadnej wzmianki, że Hubert Stanisław Czerniak ma tytuł profesora. Może chodzi o inną osobę???

 

12 godzin temu, Pozytywniak napisał:

Problem jest w tym, że noworodek kilka godzin po urodzeniu otrzymuje pierwsze 6 szczepionek.

W ciągu pierwszych 24h noworodek otrzymuje szczepionkę przeciw WZW B i gruźlicy, o ile nie ma przeciwwskazań. Coś się zmieniło?

 

4 godziny temu, Bohun napisał:

Kurwa jeszcze brakuje żeby konserwy zaprawiać rtęcią bo dobrze robi na cerę, absurd maksymalny

W  tuńczyku jest tyle rtęci, że nie trzeba dokładać.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, Machina said:

W  tuńczyku jest tyle rtęci, że nie trzeba dokładać.

Czy tą rtęć wstrzykujesz dziecku bezpośrednio do krwiobiegu? Pamiętaj, że dziecko nie ma bariery krew-mózg.

Następną kwestią jest brak zrozumienia, że "rtęć" w tuńczyku a ta w szczepionce (Tiomersal) to nie jest ten sam związek. 
Tiomersal jest silną neurotoksyną o działaniu rakotwórczym, która zakłóca działanie systemu odpornościowego, a także normalny rozwój płodu i dziecka. Tiomersal jest tak toksyczny, że prawnie zabronione jest dopuszczanie do kontaktu ze skórą.

 

Błędnym przekonaniem wielu ludzi jest wiara w to, że rodzaj rtęci znajdujący się w Tiomersalu jest mniej groźny od rodzaju znajdującego się w organizmach ryb. To nieprawda. Etylortęć jest bardziej toksyczna dla nerek i tak samo toksyczna dla innych części ciała jak metylortęć. Wszystkie formy rtęci są wysoce toksyczne.

Przyjęcie rtęci drogą pokarmową jest zupełnie różne od przyjęcia jej bezpośrednio do krwiobiegu czy do mięśniowo. Dzieje się tak ponieważ organizm ludzki ma mechanizmy obronne zapobiegające absorpcji toksyn znajdujących się w przewodzie pokarmowym. Cała rtęć nie wyląduje w Twoim mózgu tylko dlatego, że zjadłeś ją w postaci kanapki z tuńczykiem.

Inaczej jest z wstrzykiwaniem rtęci w formie Tiomersalu do organizmu, dlatego, że omija naturalne systemy obronne organizmu. Rtęć dostaje się do krwi, ale nie pozostaje tam na długo. Opuszcza krwiobieg dosyć szybko dostając się do tkanek ciała. Organizm nie jest w stanie sobie dobrze poradzić z zaaplikowaną tą drogą rtęcią i jeżeli przejawia na nią genetyczną podatność, to narażona na taką ekspozycję osoba będzie w stanie wydalić tylko minimalne jej ilości. Należy też zauważyć, że rtęć przekracza barierę łożyskową i organizm kobiety w ciąży lokuje toksynę w płodzie. Nienarodzone dziecko, kształtując swój mózg, doznaje olbrzymiej ekspozycji na działanie rtęci w kluczowych momentach swojego neurologicznego rozwoju.

Dziecko na tak wczesnym etapie rozwoju jest zdolne wydalić tylko bardzo niewielką część przyjętej rtęci. Co za tym idzie, sam fakt, że poziom rtęci we krwi, moczu i/lub kale po ekspozycji jest niski, nie oznacza, że dziecko wydaliło toksynę (jak twierdzili niektórzy w słabo udokumentowanych badaniach). Zamiast tego, zazwyczaj oznacza to, że rtęć ulokowała się już w najistotniejszych narządach i tkankach ciała.

Warto zwrócić również uwagę na to, że Tiomersal nie przeszedł nawet jednego współczesnego testu na bezpieczeństwo stosowania. Środek został wynaleziony w 1927 roku i opatentowany przez Eli Lilly w roku 1928. Najpierw został testowany na małych zwierzętach i spowodował zgon licznych odmian mysz, królików i kurczaków. Po śmierci zwierząt wystawionych na działanie Tiomersalu, zadecydowano o zaaplikowaniu go 22 pacjentom cierpiącym na bakteryjne zapalenie opon mózgowych w czasie epidemii w Indianapolis w 1929 roku.

Spośród 22 osób, którym zaaplikowano Tiomersal, wszystkie umarły, większość w ciągu dnia lub dwóch od podania dawki. Lekarz nadzorujący badanie, będący na uposażeniu Eli Lilly, zadeklarował, że wszyscy pacjenci umarli z powodu zapalenia opon mózgowych, a Tiomersal nie wykazał nań żadnego negatywnego wpływu. Na skutek tego oświadczenia, a także zgodnej z nią opinii pracowników Eli Lilly, że Tiomersal ma niską toksyczność dla ludzi, pomimo powodowanych zgonów u małych zwierząt, został wprowadzony do produkcji jako wyrób leczniczy...
 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By leto
      (z Ucieczki na szczyt, Bernadette McDonald).
    • By Nefertiti
      "Dzień Ojca"
       
       

       
       
      Wszystkim Tatom w dniu ich święta, najserdeczniejsze życzenia, zdrowia, radości i dni pełnych miłości,
      abyście każdego dnia z Waszymi pociechami odkrywali świat na nowo,
      abyście razem zdobywali szczyty i dążyli do realizacji marzeń oraz wyznaczonych celów.
      Niech będą one dla Was zawsze wsparciem i powodem do dumy.
      Niech każdy dzień i wspólne chwile będą zawsze przepełnione szczęściem i miłością. 
       
       

       
       

       

       
    • By Hera
      Hej zwracam się z czymś co nie daje mi spokoju.
      Otóż jakieś kilka miesięcy temu dowiedziałam się że mój partner z którym jestem już kilka lat i mam rodzinę (2 dzieci) na początku spotykał się z kilkoma dziewczynami w tym samym czasie. Prawdopodobnie były to głębsze relacje i do tego kilka niezobowiązujących. Wyznał mi nawet uczucia a mimo to spotykał się jeszcze z innymi.
      Zastanawia mnie to czy może się teraz z kimś spotykać jeżeli w tamtym czasie o tym nie wiedziałam.
      Czy zakończyć przez to nasz kilkuletni związek? Co z dziećmi?
      Dodam że jak na początku się dowiedziałam było mi strasznie smutno, byłam rozgoryczona ale teraz jest mi to trochę obojętne... Nie wiem czy tkwić w tej relacji.
       
    • By maggienovak
      Super, że powstał ten wątek na forum. 
      Wrzucam go do rezerwatu. 

      Panie, jakie my mamy zdanie w temacie?!

       
    • By użytkownikx
      Witam.
      Mam 18 lat. 
      Cierpię na zespół podobny do marfana, lub Erhlesa Danlosa, bardziej do tego drugiego. Mam problem z tkanką łączną. Wrodzoną chorobę. Moje palce są trochę inne oraz trochę krzywe. Posiadam Hipermobilność, nadmierną ruchliwość stawów. Posiadam duże przeprosty w łokciach, koślawe kolana, płaskostopie, całkiem sporą skoliozę lędźwiowo-piersiową ( w lędźwiowym 39 stopni), stopę płaskokoślawą. Do tego mam IBS od kąd pamiętam, Gotyckie podniebienie. Ogólnie jest słabo. Skoliozę, płaskostopie i koślawe kolana wykryli mi w wieku 6 lat. Jestem często zmęczony, nic mi się nie chce. Odczuwam bóle na zmianę pogody.  Myślę o operacji kręgosłupa. 
      Dobrze że zwykła szkoła się skończyła. Teraz chodzę do zaocznej i jest o wiele lepiej.  Wśród rówieśników się nie odnajduje, gardzę nimi. Nadajemy na innych falach.  Mam poglądy jakie mam, nazwałbym siebie Alt right, biała supremacja itp. 
      Odczuwam brak motywacji. Nie wiem co ze sobą zrobić. Jedyne wyjście to ta najgorsza opcja. Myślałem o tym żeby zacząć uczyć sie programować bo chyba to jedyne wyjście dla mnie ale mogę się za to zabrać i nie wiem jak zaczać. Czy jeszcze jest nadza dla mnie. Na normickie życie iejnie moge liczyć. Nie mam dobrej pozycji społecznej i wśród rówieśników było różnie. 
      Może jest ktoś coś doradzi. 
      Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.