Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
lxdead

Rozpoznanie i omijanie "uszkodzonych" kobiet.

Recommended Posts

Większość braci pewnie potrafi rozróżnić uszkodzone dobra, ale warto obejrzeć. Chociażby dla śmiechu :D 

 

 

 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uważam za niesmaczne takie podejście, czegoś takiego "jak dobry dom" prawie nie ma. Każdy jest na swój sposób uszkodzony a to szukanie kobiety pod kątem odhaczania ptaszków, czy ma pule genową, urodę, kase, zawód, rodziców, bez bombelka, ambicje i ch*** tam wie co jeszcze jest śmieszne. Sam jestem popsutym człowiekiem i musiałbym się mocno zastanowić, aby znaleźć kolesia 10/10 który "nie jest popsuty".

 

Sorry ale to takie już incelskie podejście i śmiać się chce. Propagujecie takie głupoty a potem mnożą się na forum wątki "chodzę na siłownie, ogarnąłem prace, samorozwój ale nie ma dookoła mnie żadnej wartościowej samicy". Jak na targu że świniami, w mojej opinii nie różni się to niczym od babskiego lamentu "nie mogę pozać żadnego wartościowego faceta, albo je***ęty albo biedny, ehhh, a ja taka się marnuje, pracę mam, oglądają się za mną".

 

Jest intuicja i inteligencja  służy nam do tego, aby przezwyciężać siebie i skakać nad kolejami losu.

 

Beka

Edited by Jaśnie Wielmożny
  • Like 8
  • Thanks 9
  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja luba na filmach je popcorn bez opamiętania. Z urody to średnio. Dodatkowo na torebki potrafi wydać tyle że można dostać małego zawału serca. Jednocześnie jak jestem chory ugotuje mi rosolek i potrafi pomóc przy skręcaniu mebli. Słowem równa babeczka. Czy doskonała - nie. Czy ja doskonały - nie. Ale z mniejszym czy większym skutkiem jakoś pchamy ten wózek chociaż do fit ludzi to nam daleko. Więc bez idealizowania bo to szkodzi. Oczywiście unikać zaburzonych lasek bo można od tego nieźle oberwać ale starać się oceniać ludzi po sobie. Czyli ani przesadnie dobrze ani źle. 

Edited by Tarnawa

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Jaśnie Wielmożny Facet robi materiały dla młodych facetów, którzy albo się już mniej więcej orientują w temacie, albo chcą się ogarnąć. Następna rzecz, Coach podkreśla wyraźnie -> LTR (LONG TERM RELATIONSHIP), czyli stały/poważny związek, a do czegoś takiego NIE CHCESZ samotnej madki, cichodajki, borderki, rozwódki itp. To właśnie uszkodzone dobra, a że coraz więcej kobiet z powodu inżynierii społecznej (gloryfikowanie kurewstwa, "uszkodzonych dóbr") powiększa to "szanowne" grono.. cóż, takie czasy. Są mimo to faceci, którzy mimo znajomości red pilla, mgtow itp. chcą założyć rodzinę, wejść w długotrwałą relację/związek, i to poradnik dla nich. Coś jak temat założony przez @Mosze Red "O żon wyborze" (o ile pamięć mnie nie myli, taki nosi tytuł).

W filmie jest podkreślone, szukasz czegoś na bliżej nieokreślony czas, na chwilę - wolna droga, możesz brać się za "uszkodzone dobro", miło spędzić czas - i nic poza tym.

@Tarnawa To samo i tutaj. W materiale nie chodzi o "idealną laskę" czy "fit laskę". Nie wiem skąd wy to bierzecie, prawdopodobnie po prostu brak oglądania/słuchania ze zrozumieniem. 

O tym właśnie jest materiał, o "zaburzonych", "porytych" laskach i o tym, że NIE NADAJĄ się do LTR.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@lxdead Skoro to materiał dla już myślących facetów to chyba nie trzeba tłumaczyć im elementarza? Rozgraniczam uświadamianie jakie jest ryzyko spotykania się z samotnymi matkami od nazywania wszystkich lasek borderkami, bo generalizacja to miecz obosieczny. Rozumiem jego intencje nazywania rzeczy po imieniu ale jak młodzi goście będą chodzić na randki z notatniczkiem upstrzonym myślnikami "zapytaj co z ojcem" to się kończy tak jak się kończy, czyli kolesie zamieniają się w jojczące panny patrz wątki na forum od młodych kolesi lat 18-25 "teraz to laski są takie, że......a ja kalistenika i poduszka finansowa, gdzie szukać kobiet". Te materiały są jak forum, mają sensowne przebłyski ale dokopywać do wiedzy trzeba się uczyć.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Jaśnie Wielmożny dziękuję, że to napisałeś. Być może do niektórych ludzi w końcu dotrze, że redpill to taka odmiana feminizmu, czyli swego rodzaju zaraza.

 

Obie ideologie infekują umysły, i stawiają nierealne oczekiwania od kogoś. Dziel i rządź, jaka ta zasada rządzenia motłochem jest piękna. Stosowana wręcz od zarania dziejów, a nadal mało kto rozumie, że to jest przeciw człowiekowi, a nie dla człowieka. Fascynujące. :o 

 

Pod płaszczykiem "dobroci o kogoś" wprowadza się coś całkowicie przeciwnego, a im ktoś bardziej miał bardziej przejebane w życiu od kobiet i im mniej ich miał, tym bardziej ta ideologia w tą osobę trafia, bo ziarno trafiło na żyzną glebę. Co ciekawe, ta wiedza często nawet nie jest prawdziwa i w niektórych miejscach wręcz sobie przeczy, ale osoba bez doświadczenia nie ma jak tego zweryfikować, więc przyjmuje wszystkie bzdury jak lecą, szczególnie te rzekome karuzele kutasów u młodych dziewczyn i śmieszne wykresy kto się wiąże z kimś, w zależności od smv, co ma wytłumaczyć dlaczego ktoś nie ma dostępu do kobiet.
To już nawet nie jest śmieszne, to jest czasem żałosne.

 

5 godzin temu, Jaśnie Wielmożny napisał:

Sorry ale to takie już incelskie podejście i śmiać się chce. Propagujecie takie głupoty a potem mnożą się na forum wątki "chodzę na siłownie, ogarnąłem prace, samorozwój ale nie ma dookoła mnie żadnej wartościowej samicy". Jak na targu że świniami, w mojej opinii nie różni się to niczym od babskiego lamentu "nie mogę pozać żadnego wartościowego faceta, albo je***ęty albo biedny, ehhh, a ja taka się marnuje, pracę mam, oglądają się za mną".

Pięknie napisane. ❤️ 

  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minut temu, lxdead napisał:

@Jaśnie Wielmożny Facet robi materiały dla młodych facetów, którzy albo się już mniej więcej orientują w temacie, albo chcą się ogarnąć. Następna rzecz, Coach podkreśla wyraźnie -> LTR (LONG TERM RELATIONSHIP), czyli stały/poważny związek, a do czegoś takiego NIE CHCESZ samotnej madki, cichodajki, borderki, rozwódki itp. To właśnie uszkodzone dobra, a że coraz więcej kobiet z powodu inżynierii społecznej (gloryfikowanie kurewstwa, "uszkodzonych dóbr") powiększa to "szanowne" grono.. cóż, takie czasy.

No i żyjemy w popierdolonym świecie gdzie drugą osobę dobiera się jak nowy telefon. 

Niby to dobre dla nas indywidualnie ale tworzymy coraz bardziej pojebane społeczeństwo. 

Uszkodzonym dobrem jest też facet co miał wypadek lub zachorował na raka, miał toksycznego ojca itd. Wszyscy jesteśmy uszkodzeni..

A jeśli ktoś nie akceptuje uszkodzeń per se i nie jest chodzącą perfekcją, nie powinien płakać że sam dostanie kopa w dupę w ciężkiej chwili, albo że panny kręcą na niego nosem. Inaczej jest zwykłym hipokrytą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Libertyn Nie wiem co ma człowiek z wypadkiem do samotnej madki. Polecam obejrzeć materiał, zanim się zacznie komentować :D  

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, lxdead napisał:

@Libertyn Nie wiem co ma człowiek z wypadkiem do samotnej madki. Polecam obejrzeć materiał, zanim się zacznie komentować :D  

To że jest balastem, często toksycznym dla egoistycznego partnera.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Libertyn Pierwsze słyszę. W szczególności, że jedni jak i moi drudzy dziadkowie mieli partnerów po wypadku. Mam jeszcze 1 przykład, ale za bardzo jest prywatny, by się nim dzielić na forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cieszę się bracie @Messer że nie jestem w tym sam. Ja nie neguje ani założeń mgtow ani redpill, bo intencja jest dobra, feministyczne szaleństwo musiało przecież w końcu spotkać się z jakimś odporem pozbawionym bezsensownej polaryzacji. Ale znalezienie takiego wątku choćby zajęło mi 20 sekund:

 

Nie neguje rozczarowania młodych mężczyzn ani nie bagatelizuje. Ale ten cynizm prący w jednym kierunku jest tak samo przerażający jak łyse feministki. Jest jeszcze smak życia, dystans, refleksja i złożoność naszego życia. To wszystko części składniowe "zbierania majątku" i "samorozwoju".

 

Edited by Jaśnie Wielmożny
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi osobiście podobają się te "damaged" laski. Z moich doświadczeń, zazwyczaj są dość inteligentne i ciekawe. Mają nietuzinkowe przemyślenia, pewnie przez to, że nie były traktowane jak księżniczki przez całe życie. Jasne, że mają problemy i jazdy. Sam też mam. Przy tym, to są bardzo biedne osoby, ja im ogromnie współczuje, mimo, że często kreują się na silne.

 

Takie kategoryzowanie i mówienie o tych ludziach w tak nieprzyjemny sposób jest dla mnie w sumie obrzydliwe. Wyobraź sobie jeden z drugim, że sam masz traumatyczne wchuj życie, nie dość, że sam siebie katujesz jak chujowy jesteś, żyjesz w smutku, to jeszcze cwaniaczki się z Ciebie śmieją i nagrywają programy o tym jak unikać takich jak Ty. A wpływu żadnego nawet na to nie miałeś, że taki los Ciebie spotkał. Tfu.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Drizzt napisał:

Takie kategoryzowanie i mówienie o tych ludziach w tak nieprzyjemny sposób jest dla mnie w sumie obrzydliwe. Wyobraź sobie jeden z drugim, że sam masz traumatyczne wchuj życie, nie dość, że sam siebie katujesz jak chujowy jesteś, żyjesz w smutku, to jeszcze cwaniaczki się z Ciebie śmieją i nagrywają programy o tym jak unikać takich jak Ty. A wpływu żadnego nawet na to nie miałeś, że taki los Ciebie spotkał. Tfu.

I w USA zdziwienie, że szkoła staje się drugą strzelnicą..

Share this post


Link to post
Share on other sites
39 minut temu, Drizzt napisał:

Takie kategoryzowanie i mówienie o tych ludziach w tak nieprzyjemny sposób jest dla mnie w sumie obrzydliwe. Wyobraź sobie jeden z drugim, że sam masz traumatyczne wchuj życie, nie dość, że sam siebie katujesz jak chujowy jesteś, żyjesz w smutku, to jeszcze cwaniaczki się z Ciebie śmieją

Już dawno o tym pisałem, że współczesne media i social media to rakotwórczy chłam produkujący bezmózgich zombi, którzy tylko potęgują autodestrukcję. Póki jeszcze telefon służył tylko do dzwonienia, a internet był w dużych miastach i to w kafejkach to nie było takiego rozkładu. Dzisiaj byle patus i domorosły socjolog nagrywa streamy, ma kanały na YT i tak to właśnie wygląda, że jako społeczeństwo skurwiamy się coraz bardziej, bezwzględnie jeszcze rechocząc z tego. Ideologia goni ideologię, coraz więcej debili głośno domaga się jakichś wyimaginowanych praw i swobód, a dzieciarnia, która 12/24h ma wlepiony wzork w ekran karmi się tym w najlepsze...

 

Ale wiecie co jest w tym najgorsze? Że "kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą" czyli parafrazujac to wszystko co podłe powoli się normalizuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By MoszeKortuxy
      https://www.spidersweb.pl/2018/03/soulcalibur-vi-wiedzmin-geralt.html
      Nasze redakcyjne przypuszczenia z poprzedniego tygodniapotwierdziły się. Geralt z Rivii (w wersji z gry Wiedźmin 3: Dziki Gon) zasili szeregi wojowników nadchodzącej bijatyki SoulCalibur VI. Możemy już zobaczyć, jak Rzeźnik z Blaviken spisuje się w akcji.
       
      Gdy pracownicy polskiego studia CD Projekt RED zapowiadali na Twitterze, że Geralt może gościnnie pojawić się w innej grze wideo, SoulCalibur VI od razu wydało się nam najbardziej oczywistym wyborem. Wiedźmina oraz serię bijatyk łączy wszakże ten sam wydawca – Bandai Namco – co na pewno ułatwiło proces dogadywania się Polaków z Japończykami.
       
      Polskie studio udostępniło swoim partnerom oryginalne zasoby z Wiedźmina 3, takie jak model postaci, animacje czy uzbrojenie. Japońscy producenci chwalą się z kolei, że dzięki bardzo dobrej współpracy udało się im w pełni zintegrować styl walki i wygląd Geralta z ich własną grą.
       
      SoulCalibur VI to bijatyka nastawiona na broń białą. Biały Wilk pasował więc jak ulał.
      Wszakże dwa miecze to znak rozpoznawczy Wiedźmina. Nasz swojski Geralt wpisuje się ponadto w ogólną stylistykę japońskiej gry, która nawiązuje do świata z okresu XVI wieku. A na pewno robi to lepiej niż Yoda czy Darth Vader, którzy gościnnie pojawiali się w poprzednich odsłonach Soul Calibura.
       
      Zachodni gracze na pewno docenią, że głosu postaci ponownie użyczy aktor Doug Cockle. Kolejnym smaczkiem jest arena, która znajdzie się w podstawowej wersji gry. Posiadacze SoulCalibur VI będą mogli krzyżować miecze w samym Kaer Morhen – warowni będącej główną siedzibą wiedźmińskiego cechu wilka, do którego należy Geralt.
       
      Bandai Namco przygotowało zwiastun, na którym możemy zobaczyć, jak Wiedźmin Geralt spisuje się w SoulCalibur VI:
       
       
      Podoba mi się, że poza dwoma mieczami, postać wykorzystuje również magiczne znaki. Może to tylko moje wrażenie, ale wydaje mi się, że model postaci nieco ucierpiał na szczegółowości, zwłaszcza porównując go z tym, jaki pojawia się w Dzikim Gonie. Widać to głównie na twarzy Białego Wilka.
       
      Jestem ciekaw, jak obecność Geralta w SCVI przełoży się na popularność tej gry w Polsce. No bo chyba nikt nie ma wątpliwości, kto będzie w naszym kraju najczęściej wybieranym wojownikiem SC VI. Przynajmniej w początkowej fazie obecności gry na rynku. No i tak zupełnie między nami – czy to nie wspaniałe, że Geralt stał się tak popularny, lubiany oraz rozpoznawalny, że producenci innych gier wideo z chęcią zapraszają go do własnych wirtualnych światów? CDP RED ma kolejny powód do dumy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.