Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Still

Badania w poradni OZSS.

Recommended Posts

Posted (edited)

Panowie, na dniach mam badania w OZSS.

Ktoś był i mógłby się podzielić wrażeniami oraz nakreślić czego mogę się spodziewać?

W piśmie jakie dostałem gestem wymieniony tylko ja, bez dziecka. Zaznaczono, że badanie może potrwać od 4 do 6 godzin🤔 Czemu aż tak dużo?

Dzięki z gory za odpowiedzi.

Edited by Still

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powodzenia. Nie zapomnij zdać relacji z tego gówna. To można porównać do tego, jakby zgarniali z ulicy człowieka i podłączali pod wariograf w celu "ach, może coś przeskrobał". Rozumiem jakbyś coś odjebał np. glanowanie ex, ale normalnego człeka badać?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie właśnie czekam na swoją kolej w rozmowach.... Na wstępie, zaskoczenie. 

Badanie przeprowadza dwoje mężczyzn.

Psycholog oraz pedagog. Zobaczymy co z tego wyniknie.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po takim czasie na forum dasz radę spokojnie.

Opisz potem jak ten cyrk wygląda. Przyda się innym Braciom.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A więc po kolei. Badania prowadzą psycholog dziecięcy oraz pedagog.

Mi trafiło się dwóch facetów. Od razu powiem, że psycholog wgl. mnie wporzadku z gadki, gorzej z panem pedagogiem. Ale o tym później.

 

Na wstępie, opowiadają w obecności mnie i byłej lubej, jak odbywać się będzie badanie. Czyli rozmowy osobno z psychologiem i pedagogiem. Tak samo mały ale tylko z psychologiem.

Potem obydwoje ale na osobności, wypełniamy testy psychologiczne. Pierwszy test jest typowo z pytaniami o dziecko, drugi test jest z pytaniami o osobowość rodzica.

 

Psycholog pyta o wcześniejsze życie w małżeństwie, powód rozwodu oraz o relacje po nim, bylych małżonków.

Czy są jakieś kości niezgodności, po za dzieckiem. Czytaj majątek.

 

Pedagog bardziej wchodzi w strefę tego, dlaczego moim zdaniem ex utrudniała spotkania z dzieckiem i co było tego powodem.

I tutaj zauważyłem lekką stronniczość z jego strony.

Zadawał pytania i powtarzał, pana była żona mówiła to i to, to i tamto. Zaczynało mnie to irytować ale spokojnie odpowiedziałem, że ex mogła wszystko powiedzieć i napisać co tylko chciała a ja to widzę w taki a nie inny sposób. Czyli słowo przeciwko słowu.

 

Ważna rzecz. W poradni OZSS na badaniu, posiadają akta z rozwodu oraz akta ze sprawy, którą założyłem o stałe widzenia z synem.

 

Na sam koniec psycholog, podsumował cała sytuację. Stwierdził, że nie widzi niepokojących zmian w osobowości syna, wynikających z rozwodu.

Podkreślił po rozmowie z synem, że znacząco wyprzedza swoich rówieśników.

Es małża odpaliła, że oczywiście ma to po niej. Moja reakcja? Siła spokoju i zero komentarza.

Podsumowując, psycholog podkreślił, że nie wyobraża sobie, abyśmy znowu pojawili się u nich za pół roku. Nie widzi ku temu powodów oraz  powinnyśmy myśleć o dziecku a nie o walce o niego.

 

Opinia będzie wystawiona w ciągu 3 tygodni.

 

Jestem dobrej myśli....

 

Dodatkowy smaczek tego dnia. Ex po badaniu, grzecznie zapytała czy podwiózł bym ją do Lidla, bo musi zrobić zakupy. Mówię ok, bo i tak zabieram małego do siebie a zakupy i tak miałem zrobić na obiad.

Jedziemy autem i się zaczyna.... 

A jak tam twoja "blondi"???? (Już jej donieśli.....) Ile mam lat ??? 

 

A po co ci to wiedzieć? 

 

Z ciekawości, bo miałeś zawsze starsze... 

 

Mówię 6 lat młodsza.... Cisza;)

Jedziemy dalej i nie był bym sobą, gdybym jej nie w bił szpili za tą ciekawość....

Mówię do niej, pamiętasz jak kiedyś podsumowałas nasz związek??! 

 

No jak?!

 

Że My nawet gabarytowo nie pasujemy do siebie. Tak więc w końcu, zszedłem z 40 na 36 i jest idealnie gabarytowo :)

 

Znowu cisza.... 😅

 

Robimy zakupy osobno. Ex szybciej skończyła przy kasie. Ja jeszcze stoję. Czekają z synem na mnie, nagle młody podchodzi i mówi na głos a ludzi w chuj w około kas.

Mama pyta, czy kupisz jej batonika orzechowego. Mówię głośno, powiedz mamie, że nie. Leci i krzyczy: tata powiedział, że nie.

Za chwilę wraca, ale mama mówi, że on kosztuję tylko złotówkę.... 

 

Na co odpowiadam podniesionym głosem, aby dama usłyszała.

Powiedz mamie, aby zaczęła dbać o figurę, bo źle na tym skończy🤣 

Więcej już nie prosiła o batonika....

 

Edited by Still
  • Like 2
  • Thanks 3
  • Haha 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poszło dobrze i jeszcze to:

54 minuty temu, Still napisał:

Powiedz mamie, aby zaczęła dbać o figurę, bo źle na tym skończy

Zacny pojazd milordzie 😎

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Posejdon za czasów, przed forumowych, pani pewnie by mnie zjadła :) Dziś inne czasy, inny still. Chciała zabłysnąć, ale sama zgasła...

 

Edited by Still
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Still napisał:

Jedziemy dalej i nie był bym sobą, gdybym jej nie w bił szpili za tą ciekawość....

Po uj Ci to?

 

Tyle na forum a takie błędy!

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nom, obojętność by ją bardziej ubodła

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Taboo napisał:

a takie błędy

 

59 minut temu, m4t napisał:

by ją bardziej ubodła

Nie zgodzę się z wami. Milczenie i brak odezwu na zagrywki, nie zawsze się sprawdza. Warto uciszyć panią w odpowiedni sposób i nie koniecznie obojętnością.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluję opanowania :) Pomyśleć, że ma jeszcze czelność prosić o podwózkę. Bez kitu, w kobietach nie ma żadnego honoru, ani klasy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, mac napisał:

Pomyśleć, że ma jeszcze czelność prosić o podwózkę. Bez kitu, w kobietach nie ma żadnego honoru, ani klasy. 

Z podwózką kijowa sytuacja, ale niestety na miescu brata @Still też bym podwiózł. Dziecko jest obok, nie można jego matki w jego obecności poniżać. Pozwolę sobie na małą dygresję: właśnie dla uniknięcia takich i innych historyjek około i po rozwodowych - jak tutaj na forum - warto jest wg mnie być w nawet kulejącym małżeństwie i je trzymać tak długo, jak nie wchodzi w grę kurestwo żony (bo wtedy psycha już siada do reszty) czy przemoc. Jeśli zaś w grę wchodzi tylko proza życia, czy nawet brak seksu- da się i można wytrzymać, skombinować brakujące puzzle z innego zestawu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Still napisał:

Nie zgodzę się z wami

Jazdy emocjonalne można robić kobietom z którymi chcesz np uskutecznić jakieś stosunki, ale nie z kobietami od których chcesz się odgrodzić. Jak sam pisałeś chciałeś ją dojechać, fajnie że dzięki wiedzy zdobytej jesteś w stanie to zrobić, ale nie w tym rzecz, nie w tej sytuacji. Z jednej strony rozumiem, bo pokazuje to że nie jest Ci ona obojętna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Taboo napisał:

Z jednej strony rozumiem, bo pokazuje to że nie jest Ci ona obojętna.

 Nie jest obojętna. Musze z nią utrzymywać w miarę ogarnięte kontakty. Ale to tylko matka mojego dziecka. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Still napisał:

Mówię 6 lat młodsza.... Cisza;)

Jedziemy dalej i nie był bym sobą, gdybym jej nie w bił szpili za tą ciekawość....

Zajebiscie ze wszystko sie u Ciebie uklada. Ale ten tekst nie byl potrzebny,wyglada to tak jak bys cos do niej czul. Nie wiem sam jak bym sie zachowal w takiej sytuacj w praktyce, ale w teori to bym jej nawet nie zabral do tego auta. No ale teoria teoria,do niej trzeba miec stalowe jaja by wprowadzic ja w praktyke.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, karhu napisał:

wyglada to tak jak bys cos do niej czul.

Zgadza się, ale nieufność .Tyle.

Nie żałuje rozwodu, nie żałuje małżeństwa. Ot zwykły sentyment. Grzecznie zapytała, czy ją podwiozę, więc się zgodziłem. Wysiadając powiedziała tylko, że "dziękuje za odwiezienie, dodając, naprawdę dziękuje." Jeżeli ktoś ze mną grzecznie to i ja grzecznie.

 

Podczas rozmowy, psycholog zapytał się mnie, dlaczego małżeństwo nie przetrwało? Nie powiedziałem mu, że byłem frajerem w białej zbroi. Odpowiedziałem, że byliśmy zbyt młodzi i niedojrzali emocjonalnie na taki ruch jakim jest małżeństwo. ---- > Myślę, że jest to lżejsza definicja białorycerstwa ;) 

 

@karhu Pamiętam, jak na audycji live z Markiem, mówiłeś, że "kochasz" swoją byłą żonę, bo to matka twoich dzieci. Myślę, że mówiąc takie słowa, miałeś na myśli, sentyment. Który i ja posiadam. 

Edited by Still
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Still napisał:

Podczas rozmowy, psycholog zapytał się mnie, dlaczego małżeństwo nie przetrwało? 

Panie jak byś zapierdalał w pierwszej gwardii białych rycerzy też byś tak skończył. Ciekawe czy zainteresował by się głębiej tematem 😂

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Turop napisał:

Panie jak byś zapierdalał w pierwszej gwardii białych rycerzy też byś tak skończył.

Nawet nie wiesz, jak korciło mnie, podjecie pewnych tematów z forum z panem psychologiem na lini relacji damsko-męskich ;)  

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Still napisał:

Nawet nie wiesz, jak korciło mnie, podjecie pewnych tematów z forum z panem psychologiem na lini relacji damsko-męskich ;)  

 Wydaje mi się, że w takiej sytuacji mógł by to zinterpretować, zmianą postawy na kobiety, czy świat zewenetrzy twój przez rozwód, co mogło by skutkować kolejnymi spotkaniami, taki wydawał byś się spaczony przez eks. Mnie wszędzie korci, żeby o tym rozmawiać, a co dopiero z psychologiem przy takiej akcji nie 😎😎

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.10.2019 o 20:12, Still napisał:

za odpowiedzi.

PODPOWIEM LECZ TO NIE JEST ŁATWE.

 

ZASADNICZO  to nie ważne co powiesz tylko jak, jakie masz intencje,

Jak w wypowiedziach będziesz się odnosił o ex!

Zwracaj uwagę szczególnie na tło wypowiedzi!!!

Nie nażekaj!!!!

Staraj się budować wypowiedzi w czasie przyszłym/pozytywnym.

 

W tematach wtrącaj budowanie więzi poznawczej z dzieckiem wedle świata.

 

Zunifikuj materializm  w wypowiedziach.

 

 

Ogólnie te badania nigdy nie są tym co się myśli, jak nie wiadomo o co ho.

 

Przykład:

.....dostaniesz zdjęcie do opisania co ma nim widzisz....

a wiesz co faktycznie sprawdzają?......

którą ręką weźmiesz i w jaki sposób!!!

 

.....ot takie chocki klocki.....

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Still napisał:

Nawet nie wiesz, jak korciło mnie, podjecie pewnych tematów z forum z panem psychologiem na lini relacji damsko-męskich ;)  

Lepiej nie. Zaraz by z człowieka zrobili : incela, socjopatę, mizogina itp. itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.