Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
intestine_baalism

Perspektywy pracy w Polsce i innych miejscach na swiecie

Recommended Posts

Od razu mowie, ze jestem kobieta i planuje wrocic zza granicy. 

 

Dla osoby z takim wyksztalceniem i doswiadczeniem:

- mgr inz - kierunek mocno techniczny

- 10 lat doswiadczenia w zawodzie, zaczynajac od technik w labo, przez projektant CAD, inzynier w dziale R&D az do project manager

- biegle angielski, niemiecki, francuski i jeszcze jeden jezyk ale zdradzi skad pisze wiec ogolnie 4 jezyki biegle

 

Rozwazam cztery kierunki: 

 

1. Powrot do Polski - rodzice robia sie coraz starsi ale nie wiem jakie sa perspektywy.

2. Europa bardziej wschodnia - np. Rumunia, bylam kilkanascie razy, klimat fajny, zarobki dla obcjokrajowcow bardzo dobre, ceny niskie, ludzie przyjemni, kraj piekny - w sensie jest co zwiedzac, no i znam francuski wiec nauka lokalnego jezyka bez problemu

3. Dubaj albo Abu Dhabi - mozliwosc zarobienia duzej kasy w krotkim czasie, nie placi sie podatku (ale jak jest po powrocie do Europy? - czy polska skarbowka sie mna zainteresuje?). Jest jeden minus - temperatura. Bylam dwa razy na wakacjach w grudniu i nawet to jest ciezkie to zniesienia ale moim glownym celem jest zarobienie na 2-3 mieszkania na wynajem po powrocie do Polski, tak, zeby miec psywny dochod. Jest to tez opcja na max. 3-6 lat, potem ojciec przekroczy 70tke i lepiej byc blizej niz dalej.

4. Singapur - podobnie jak Dubaj, do tego strasznie ciasno ale bardzo bezpiecznie, czysto i dobre pensje, rowniez na max. 3-6 lat. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Ja bym walił do Rumunii. Lepiej by sie żyło. Do Polski blisko. Ceny niskie poziom życia przez to wysoki. Będize się żyć spokojniej. I ponoć jest troche tak że w krajach biedniejszych relacje damsko męskie lepiej się ukłądają bo role nie są zaburzone. Ponoc w Rumunii ludzie bardzo sobie cenią swój czas przez co nie ma owczego pedu jak w Polsce do kariery.

Edited by Trevor

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minutes ago, Trevor said:

Ja bym walił do Rumunii. Lepiej by sie żyło. Do Polski blisko. Ceny niskie poziom życia przez to wysoki. Będize się żyć spokojniej. I ponoć jest troche tak że w krajach biedniejszych relacje damsko męskie lepiej się ukłądają bo role nie są zaburzone. Ponoc w Rumunii ludzie bardzo sobie cenią swój czas przez co nie ma owczego pedu jak w Polsce do kariery.

Ma to pewien sens ale moim celem nie jest zamieszkanie gdzies na stale tylko mozliwosc zarobienia wystarczajacej kasy. Ot i tyle. Relacje damsko-meskie zawieszam na kolku do czasu zakonczenia terapii, tu gdzie jestem nie chce juz byc. No i nie wiem czy w Rumunii odloze interesujacy mnie hajs. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trójka. Idą ciężkie czasy, lepiej mieć zabezpieczenie szybciej niż później. Do temperatury ponoć można się przyzwyczaić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@intestine_baalismMogę mieć pytanie jak opanowałaś aż 4 języki biegle? Zakładam, że podczas edukacji miałaś ze dwa języki - angielski + obcy, a pozostałych dwóch nauczyłaś się na/po studiach. Czy dużo w twojej karierze dała znajomość aż 4 języków? (w sensie finansowym - dodatkowe benefity i podczas szukania nowej pracy - ułatwia znalezienie sensownej oferty?)

 

Będą za niedługo przymierzał się do naukę nowego języka, jeszcze nie wiem jaki, muszę tylko szlifować trochę angielski.

Edited by Zbychu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
29 minutes ago, Sundance Kid said:

Trójka. Idą ciężkie czasy, lepiej mieć zabezpieczenie szybciej niż później. Do temperatury ponoć można się przyzwyczaić.

No wlasnie, to jest jakby opcja ktora najbardziej mi sie podoba ale z drugiej strony lot do Polski to ponad 6 godzin wiec nie jest tak, ze w razie powaznych problemow wskocze w samolot i raz dwa jestem na miejscu. Na ten moment mieszkam blisko lotniska, w ostatecznosci moge byc u rodzicow w ciagu 5-6 godzin. Podobnie Rumunia. Dubaj to juz minimum 12-14 godzin, Singapur cala doba. Ale zarobki kusza. 

 

16 minutes ago, Zbychu said:

@intestine_baalismMogę mieć pytanie jak opanowałaś aż 4 języki biegle? Zakładam, że podczas edukacji miałaś ze dwa języki - angielski + obcy, a pozostałych dwóch nauczyłaś się na/po studiach. Czy dużo w twojej karierze dała znajomość aż 4 języków? (w sensie finansowym - dodatkowe benefity i podczas szukania nowej pracy - ułatwia znalezienie sensownej oferty?)

 

Będą za niedługo przymierzał się do naukę nowego języka, jeszcze nie wiem jaki, muszę tylko szlifować trochę angielski.

4 jezyki biegle:

 

Angielski i niemiecki mialam w szkole ale nauczylam sie porzadnie dopiero po wyjezdzie za granice. Jesli chcesz sie nauczyc angielskiego naprawde dobrze to polecam ogladac seriale ale z napisami po angielsku. Lapiesz wymowe, skladnie i sens od razu, bez tlumaczenia na polski. 

 

Niemieckiego i francuskiego nauczylam sie na dodatkowych kursach w szkolach wieczorowych, tu gdzie mieszkam sa bardzo popularne ale to jest raz w tygodniu 3.5 godziny. Reszta to praca wlasna i musze pracowac nad utrzymaniem znajomosci jezyka. Codziennie czytam wiec przynajmniej jeden artykul w porzadnej gazecie: Allgemeine Zeitung i Le Monde. Warto czytac na rozne tematy. Wczesniej artykuly drukowalam i czesto tlumaczylam ze slownikiem, teraz wlasciwie tylko czytam ale staram sie codziennie w czasie przerwy na lunch przeczytac minimum 2 w obcych jezykach. Kupuje tez audiobooki i slucham w samochodzie. Mozna przez neta sluchac stacji radiowych z calego swiata teraz. Nowe ksiazki staram sie kupowac w oryginale. 

 

4 jezyk jest lokalnym jezykiem i nauczylam sie zaraz po wyjezdzie na intensywnym kursie + lokalny partner bardzo pomaga. Poszlo bardzo szybko, powiedzmy 80 % znajomosci opanowalam w ciagu roku. 

 

Ale jest jedno ale, nauka jezykow przychodzi mi bardzo latwo. Ja teraz planuje chinski i rosyjski, jakby dwie nowe potegi rosna i warto chociaz podstawy opanowac. 

 

Czy cos mi dala w karierze znajomosc 4 jezykow? Wlasciwie 5 bo tu gdzie mieszkam polski jest akurat jezykiem obcym. Wlasciwie nie ale pradoks polega na tym, ze jak zaczynalam kariere po studiach, w obcym kraju to na nizsze stanowiska zawsze wymagali znajomosci jezyka lokalnego plus angielski. 1.5 roku temu zmienialam prace i zadne jezyki nikt mnie nie pytal, liczyla sie tylko wiedza techniczna i certyfikaty. Sam biegly angielski im wystarczyl. 

 

Od razu rozwieje pewien mit, bo wiele osob z Polski ma jakis dziwny kompleks na punkcie znajomosci jezyka, wymowy i akcentu - obcokrajowcy tez nie mowia bezblednie a w pracy dostaje czasem takie maile, ze musze sie dobrze naglowic, zeby zgadnac co autor mial na mysli. 

Edited by intestine_baalism

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Wow! Magister inżynier, cztery języki obce na poziomie biegłym, ale regulamin forum stanowi chyba coś nie do ogarnięcia;) A nie przepraszam, przecież mnie kobiety żadne zasady nie obowiązują, no chyba, że tylko takie co ja sama ustalam:P

Panowie, dlaczego odpowiadacie pani piszącej poza Rezerwatem?

Edited by Krugerrand
  • Like 12

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

3. Dubaj albo Abu Dhabi - mozliwosc zarobienia duzej kasy w krotkim czasie

6121f8a680bbb7735e2302aa771a5c2a.jpg

 

Aż mi się pewna afera przypomniała :D

 

A tak całkiem poważnie, to ja bym nie wracał. Są kraje, w których można zarobić lepszą kasę, rządy robią coś dla społeczeństwa poza kradzieżą ich zasobów i ludzie są inaczej nastawieni do życia.

Cytat

(ale jak jest po powrocie do Europy? - czy polska skarbowka sie mna zainteresuje?).

Jak się osiedlisz w Polsce i sobie przykładowo zainwestujesz w mieszkanie, to mogą cie wziąć na radar. Jeśli piszesz o powrocie do Europy w kontekście innego kraju, to nie rozumiem po co ma się tobą interesować polska skarbówka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To dziwne, że osoba z TAKIM doświadczeniem i TAKIMI kwalifikacjami pyta się tu o poradę zawodową. Po pierwsze chwalipięta a po drugie sama podejmiesz najlepszą dla ciebie decyzję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, intestine_baalism napisał:

jeszcze jeden język ale zdradzi skąd pisze

11 godzin temu, intestine_baalism napisał:

lokalny partner bardzo pomaga

W ramach terapii, najpierw zastanów się co właściwie zrobiłaś - aby tego nie powtórzyć...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, intestine_baalism napisał:

 lokalny partner bardzo pomaga. 

12 godzin temu, intestine_baalism napisał:

 Relacje damsko-meskie zawieszam na kolku do czasu zakonczenia terapii, tu gdzie jestem nie chce juz byc.

 

Aha.

 

Pozdro @Kespert

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, intestine_baalism napisał:

biegle angielski, niemiecki, francuski i jeszcze jeden jezyk ale zdradzi skad pisze wiec ogolnie 4 jezyki biegle

A Ty myślisz, że jak napiszesz ten "jeszcze jeden język" np : chiński, to nagle wszyscy z tego forum pojadą do Chin i będą Cię szukać w Chinach, żeby Cię porwać ? :))) Nie kumam Twojej wypowiedzi...

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 hours ago, Jaśnie Wielmożny said:

Załóż wątek w rezerwacie doradzę w sprawie opodatkowania pracy za granicą.

 

Szanuje ambicje, ale pilnujmy zasad.

 

@Mosze Red Moze szanowna moderacja moze przeniesc temat do rezerwatu? Czy zalozyc nowy temat?

 

20 hours ago, Krugerrand said:

Wow! Magister inżynier, cztery języki obce na poziomie biegłym, ale regulamin forum stanowi chyba coś nie do ogarnięcia;) A nie przepraszam, przecież mnie kobiety żadne zasady nie obowiązują, no chyba, że tylko takie co ja sama ustalam:P

Panowie, dlaczego odpowiadacie pani piszącej poza Rezerwatem?

 

Przepraszam, wylecialo mi z glowy bo przeciez jednak panie pisza poza rezerwatem. 

 

Na swoja obrone jednak powiem, ze w rezerwacie nie ma miejsca na tematy o pracy a dupoobrabialnia jakos nie pasuje.

 

19 hours ago, Infernal Dopamine said:

 

Aż mi się pewna afera przypomniała :D

 

A tak całkiem poważnie, to ja bym nie wracał. Są kraje, w których można zarobić lepszą kasę, rządy robią coś dla społeczeństwa poza kradzieżą ich zasobów i ludzie są inaczej nastawieni do życia.

Jak się osiedlisz w Polsce i sobie przykładowo zainwestujesz w mieszkanie, to mogą cie wziąć na radar. Jeśli piszesz o powrocie do Europy w kontekście innego kraju, to nie rozumiem po co ma się tobą interesować polska skarbówka.

Mema nie skomentuje.

 

Ktore to kraje, jesli mozna wiedziec? Bo mieszkam na tym mitycznym zachodzie Europy, na pol pensji idzie na podatki. Doslownie, place 48% podatku. Ludzie sa moze inaczej nastawieni ale do siebie. Polakow na zachodzie docenia sie tylko do momentu kiedy wykonuja podrzedniejsze prace na nizszych stanowiskach. Bycie na poziomie project manager to notoryczna walka o udowadnianie swoim wiedzy, wcale nie przelowonym a kolegom i kolezankom, ktorzy maja dysonans poznawczy jak widza kogos z Europy Wschodniej, kto zna 4 jezyki i pracuje na wysokim stanowisku. Na porzadku dziennym sa pytania czy moj dyplom jest tu uznany za rownorzedny, czy moja edukacja jest tej samej jakosci, czy zatrudnili mnie dlatego, ze sa parytety imigrantow i kobiet. 

8 hours ago, Jaśnie Wielmożny said:

Aha.

 

Pozdro @Kespert

Tak, widze, ze moze sie niejasno wyrazilam. Tu gdzie mieszkam, mieszkam juz 13 lat. Wiec posiadanie lokalnego partnera bardzo pomoglo w nauce jezyka. To, ze teraz podjelam decyzje o rozstaniu, to zupelnie inny temat. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro tutaj taka rozmowa o językach to wtrącę pytanie, jak szukać native speakerów do rozmowy? Korepetycje z takimi to 50-100zł za godzinę, od cholery... Może ktoś ma jakieś pomysły? Bez rozmowy z takimi ludźmi tak naprawdę nie da się wskoczyć na jakiś sensowny poziom języka, który rzeczywiście zapewnia swobodną komunikację.

 

@intestine_baalism - Szacun za 4 języki, podziwiam, serio. Ja to nie mogę tego angola zasranego nawet ogarnąć zbyt dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 10/13/2019 at 12:09 AM, self-aware said:

Skoro tutaj taka rozmowa o językach to wtrącę pytanie, jak szukać native speakerów do rozmowy? Korepetycje z takimi to 50-100zł za godzinę, od cholery... Może ktoś ma jakieś pomysły? Bez rozmowy z takimi ludźmi tak naprawdę nie da się wskoczyć na jakiś sensowny poziom języka, który rzeczywiście zapewnia swobodną komunikację.

 

@intestine_baalism - Szacun za 4 języki, podziwiam, serio. Ja to nie mogę tego angola zasranego nawet ogarnąć zbyt dobrze.

Podstawowe pytanie - mieszkasz w Polsce czy za granica? Jesli w Polsce to mozesz dac ogloszenie na grupach na fecabooku typu "life in poland", "xpats in warsaw". Na pewno takie sa. Siedza tam rozni ekspaci i mozesz  zapytac czy bylby ktos chetny na konwersacje po angielsku i polsku na przyklad, w ramach handlu wymiennego. Nowoprzyjezdni zwykle szukaja towarzystwa wiec warto. Ja tak na przyklad poznalam dziewczyne z Niemiec, ktora przyjechala do mojego kraju na erasmusa i potrzebowala pomocy w nauce wytrzymalosci materialow. Najpierw to byl "handel wymienny" ale teraz sie przyjaznimy. 

 

Druga opcja - wyjazd do pracy do kraju, gdzie posluguja sie tym jezykiem. Na pewno da sie cos takiego zalatwic. Kilka lat temu wyjechalam w ramach urlopu na miesiac na zbiory winogron do Francji. Ciezka praca ale bylam zmuszona mowic po francusku i bardzo szybko zlapalam jezyk. We Wloszech akurat szukaja ludzi na zbiory oliwek. Ale mozna tez wyjechac na zwykly, intensywny kurs jezykowy w danym kraju. Do UK kiedys bylo latwo wyjechac, teraz Brexit i te sprawy. Plus, ze bardzo latwo znalezc jakakolwiek prace i mozna bez problemu szlifowac jezyk.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@intestine_baalism - Dzięki za odpowiedź. W grę wchodzi zdecydowanie opcja 1. Muszę poszukać takich gości na grupach FB :) Wyjeżdżać i zbierać owoce tylko po to aby nauczyć się języka to już nie dla mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 hours ago, self-aware said:

@intestine_baalism - Dzięki za odpowiedź. W grę wchodzi zdecydowanie opcja 1. Muszę poszukać takich gości na grupach FB :) Wyjeżdżać i zbierać owoce tylko po to aby nauczyć się języka to już nie dla mnie.

Nie ma za co. Wyjazd jednak polecam bo ladujesz w obcym srodowisku i musisz, po prostu musisz uzywac obcego jezyka. Dlaczego polecam wszelkie zbiory? Bo to prawie pewne, ze lokalsi, ktorzy tam pracuja, nie beda mowic w innym jezyku. We Francji jest jeszcze inaczej bo oni ogolnie sa niechetni jezykom obcym. Ale jak wyjezdza sie do UK to trzeba uwazac, zeby nie spotkac innych Polakow, inaczej czlowiek bedzie uzywal ponglisha i na na nic cal ten wyjazd. 

 

Jesli chcesz sie nauczyc angielskiego to polecam ogladac seriale w oryginale w napisami angielskimi. Wykupic dostep do The Independent albo Guardian i codziennie czytac. Scignac aplikacje i sluchac jakiegos radia w UK. W domu wlaczac BBC. Kupic kilka prostych ksiazek po angielsku. 

 

Szczerze, cudow nie ma. Jezykiem sie trzeba otoczyc a jakis expat, z ktorym bedzie mozna pokonwersowac to dodatek. Nawet jesli znajdziesz czas na 2 godziny dziennie konwersacji to Cie to zmeczy szybko, jesli nie mowisz biegle. Przyjrzyj sie malym dzieciom w otoczeniu, jak one sie ucza ojczystego jezyka. Przewaznie rodzice zaczynaja od dwoch prostych slow "mama" i "tata", ewentualnie jakas siostra, brat, ciocia, imiona. Potem nazwy czesci ciala, jedzenie, przedmioty uzytku codziennego itd. 

 

Bardzo dobra opcja, zeby nauczyc sie podstaw to poprzyklejac na roznych sprzetach kateczki z nazwami. Ja wlasnie zaczelam sie uczyc dunskiego, dla sportu, i porozwieszalam takie karteczki. Mozliwosci sa nieskonczone take do dziela, bez ociagania sie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 10/9/2019 at 3:23 PM, intestine_baalism said:

- mgr inz - kierunek mocno techniczny

Sprecyzuj....

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.10.2019 o 21:23, intestine_baalism napisał:

Rozwazam cztery kierunki:

 

Takie decyzje najlepiej podejmować samemu.

 

Do każdej z wymienionych opcji zacznij wpisywać sobie 'za' i 'przeciw' a na koniec zrób podsumowanie i ci wyjdzie.

 

Sam osobiście wybrałbym Singapur.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 10/16/2019 at 3:07 AM, Red_Pill said:

Sprecyzuj....

Wydzial mechaniczny. 

 

On 10/16/2019 at 4:12 AM, Cortazar said:

 

Takie decyzje najlepiej podejmować samemu.

 

Do każdej z wymienionych opcji zacznij wpisywać sobie 'za' i 'przeciw' a na koniec zrób podsumowanie i ci wyjdzie.

 

Sam osobiście wybrałbym Singapur.

 

 

Dlaczego Singapur? 

 

Dubaj faktycznie troche na minus jednak, ze wzgledu na klimat i artykul o trenerze fitnessu w wyborczej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 15.10.2019 o 19:15, intestine_baalism napisał:

Wykupic dostep do The Independent albo Guardian i codziennie czytac. 

 

Nie potrzeba narażać się na koszty :) Polecono mi świetną stronkę więc dzielę się z braćmi: https://engoo.com/app/daily-news. Po prawej stronie jest poziom języka. Na górze tematyka. Przed każdym artykułem są wyjaśnione najtrudniejsze słówka. Po tekście pytania sprawdzające zrozumienie tekstu. Polecam!

Edited by Soprano

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.