Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

Chciałam się doradzić. Myślę, że to jest kolejna historia, która przedstawia problem zbyt dużej ufności, a przede wszystkim -brak zorientowania w przepisach prawnych.
Na koniec skróconej historii konkretna prośba o radę/rady.

Dziadek mojego męża od kilku lat pozostawał w związku nieformalnym z pewną panią seniorką. Wydawała się bardzo sympatyczna. Najprawdopodobniej mieli ze sobą romans na etapie istnienia małżeństwa dziadków mojego męża (nie wiem, czy to aż tak istotny szczegół). 
Dziadek niedawno zmarł. 
Co wynikło:
- PARTNERKA DZIADKA POSTANOWIŁA SKREMOWAĆ ZWŁOKI DZIADKA I POCHOWAĆ GO W RODZINNEJ MOGILE. Dziadka życzeniem było mieć pochówek katolicki i chciał spocząć przy córce (matce mojego męża). Dziadek owej woli niestety nigdzie nie zapisał, nie uregulował prawnie. Powiedział mojemu mężowi, kolejnemu wnukowi miesiąc temu, gdzie są pieniądze na pochówek i dokładnie opisał swoją ostatnią wolę, czyli jak ma wyglądać jego pogrzeb. Miał zaawansowanego raka, więc już był przygotowany na fakt odejścia z tego świata. O tych pieniądzach również wiedziała oczywiście partnerka. Pieniądze były trzymane "w skarpecie".
- partnerka dziadka nie poinformowała nas o tym, że dziadek o tygodnia leżał w szpitalu (w znacznie pogorszonym stanie, wprost definiując - był na tym etapie umierający, jego stan szybko się pogorszył), poinformowała nas o śmierci dziadka 8 godzin po śmierci. 
- podkreślam, że dla nas ten aspekt jest najmniej istotny, rozumiemy to, że ta kobieta żyła z dziadkiem, więc mogła mieć prawo (czy nawet z sentymentu) do jego dóbr materialnych, mogli też sami zadecydować o wielu inwestycjach, czy swoich przedsięwzięciach finansowych, dziadek niczego nie spisał, więc skąd mamy wiedzieć, czy miał zamiar coś zostawić wnukom, ALE: gdy pogorszył się stan zdrowia dziadka (chodzi o problemy ze świadomością) sprzedała jego samochód i inne sprzęty. 
- wujek (syn dziadka) zmarł i pozostało po nim mieszkanie do zlicytowania. Przez chwilę z Moim myśleliśmy, by kupić to mieszkanie, co się okazało - kilka tygodni temu syn partnerki dziadka kupił to mieszkanie. Najprawdopodobniej za pieniądze naszego dziadka, wiedzieliśmy, że dziadek ma jakieś oszczędności, ale nikt się tym nie interesował, nadal podtrzymujemy to, że to były dziadka pieniądze i mógł robić z nimi co chciał. 
- partnerka dziadka ma upoważnienia do wszystkich spraw dziadka - od informacji medycznej po sprawy bankowe. 

Po bardzo chamskiej i krótkiej (ze strony owej partnerki) rozmowie okazało się, że :
- zmieniła miejsce pochówku, bo mieszkamy tak daleko i nikt nie będzie niby z tej racji przyjeżdżał na grób dziadka!!!!!!!! 
- co z pieniędzmi dziadka na pochówek? I tu cytat : "mogę nawet je przepić, co wam do tego?!" Dziadek jasno powiedział - te pieniądze mają być na organizację jego pochówku!
- ma w planach sprzedać miejsce, w którym dziadek chciał zostać pochowany. 
- nie uzasadniła, dlaczego ma być kremacja zwłok, skoro jest to sprzeczne z ostatnią wolą dziadka. 

Być może mamy ujowego prawnika, ale powiedział nam, że bez jakiekolwiek pisma/dowodu/zapisu ostatniej woli, to nic nie zrobimy. Może mogło być tak, że dziadek w ostatnich godzinach życia powiedział partnerce, że chce zostać skremowany.... 
Nie wejdziemy im na mieszkanie (dziadka i tej partnerki), by nawet szukać jakiś dokumentów, bo niby jak. 
Prawnik radzi się pogodzić z tym faktem.
Sprawę majątku dziadka - niech ta kobieta se bierze pieniądze, ale męczy nas fakt, że być może ona bez jego zgody w ostatnich tygodniach życia postanowiła przytulić sobie to, na co pracował całe życie, nie chcemy tej kobiety źle oceniać.

Czy możemy coś zrobić? Chcemy spełnić ostatnią wolę dziadka. 

@Mosze Red

  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zbyt mało detali, tych istotnych detali.

 

1 Czy związek dziadka był sformalizowany?

 

2 Czy prowadzili wspólnie z partnerką jakąś formę działalności gospodarczej?

 

3 Czy posiadał jakieś pieniądze na rachunkach bankowych/ lokatach?

 

4 W jakiej formie sporządzono i jaka była treść upoważnień sporządzonych "na partnerkę".

 

5 Czy dziadek sporządził ważny  testament, jeśli tak to o jakiej treści. 

 

6 Czy żyją dzieci dziadka  (kto żyje/ kto odszedł), ile z tych dzieci miało swoje dzieci (wnuki).

 

Kwestia kluczowa to czy dziedziczenie odbywa się testamentowo czy z mocy ustawy, czy ktoś został wydziedziczony, ilu jest spadkobierców i jaki stopień pokrewieństwa, kto ma prawo do zachowku ....

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Nie
2. Nie
3. Ponoć tak; wiemy, że dostęp do tych rachunków ma partnerka dziadka
4. Treści nie znam, czekam na info od męża
5. Nie sporządził
6. Dziadek miał 3 dzieci z babcią (z małżeństwa) mojego męża:
1.śp. syn, którego chyba wydziedziczył - bezdzietny; Nie mamy z nimi kontaktu
2. śp. córka (czyli moja śp.teściowa) - 5 dzieci; Zrzekliśmy się spadku po teściowej,bo miała ogrom zadłużeń. 
3. syn - 3 dzieci, nie ma z nim kontaktu. 
Z partnerką oczywiście nie miał dzieci.

Prawo do zachowku nie ma partnerka dziadka. 
Resztę szczegółów podam, gdy mąż odbierze ode mnie tel. 

Pogrzeb w sobotę. O kremacji dowiedzieliśmy się wczoraj od zakładu pogrzebowego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, maggienovak napisał:

Prawo do zachowku ma partnerka dziadka.

Yyy? Dlaczego?

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, maggienovak napisał:

Prawo do zachowku ma partnerka dziadka.

Zachowek należy się najbliższym członkom rodziny zmarłego jeśli nie zostali uwzględnieni w testamencie i wynosi 1/2 normalnego udziału w spadku jaki by otrzymali przy dziedziczeniu ustawowym.

 

Partnerka nie posiada prawa do zachowku, skoro nie mieli ślubu... 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszelkie pełnomocnictwa wygasają w chwili śmierci. Jak wypłaciła pieniądze kartą dziadka po jego śmierci, a nie swoją do wspólnego konta to popełniła przestępstwo. Po pierwsze centralny spis rachunków. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nieformalna partnerka nie miała żadnych praw.

 

Dlatego wszelkie sprawy majątkowe załatwiała szybciutko przed śmiercią - bo upoważnienia są ważne "za życia".

 

Dlatego przed śmiercią posprzedawała samochód, rzeczy ruchome, załatwiła sprawę mieszkania.

Dlatego też zwlekała z informowaniem was o stanie dziadka (agonalny) oraz o jego śmierci.

 

Po śmierci obowiązywał by testament, albo normalne dziedziczenie według relacji rodzinnych i formalnych (żona).

Żeby nieformalna partnerka coś dziedziczyła, musiała by udowadniać długoletnie pożycie przed sądem.

 

Pachnie mi to dość cynicznym kurwiszonem...takie modliszki spadkowe to dość częsty przypadek.

 

Jakby dziadek chciał, aby coś po nim dziedziczyła, napisałby testament. Chyba że kompletnie nie wiedział, że bez testamentu będzie ona miała trudności z dziedziczeniem.

Edited by sargon
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, sargon napisał:

Pachnie mi to dość cynicznym kurwiszonem...takie modliszki spadkowe to dość częsty przypadek.

Pomyślałem to samo.

 

Za pieniądze dziadka syn/wnuk partnerki kupił sobie mieszkanie dla siebie? No grubo, @maggienovak wcześniej nikt nie wychwycił, co z Pani za element? Pani nic nie przysługuje, bo w świetle prawa jest obcym człowiekiem, zostaje wam zwrot za pogrzeb z ZUSu chyba tylko. A co z tym mieszkaniem gdzie żyli?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@maggienovak Ostatnią wolą mojego dziadka było, żebym dostał pół jego majątku. Teraz mogę nie mieć nic bo moja ciotka wyciągnęła łapska po mój dom. Prawo spadkowe w Polsce to chujoza i wszyscy mają więcej praw niż spadkobierca. Nawet ku...a mój sąsiad ma więcej praw do spadku niż ja. 

  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Tomko

 

Ja z 3 ciotkami walczyłem 10 lat o mieszkanie które dostałem w darowiźnie od babci (najpierw je przekształciłem i później wykupiłem). Oczywiscie słynna formułka -"rażąca niewdzięczność" była odmienia przez wszystkie przypadki. Odbiło mi się to trochę na psychice Nie ma nic gorszego niż wojna domowa. Ale dzięki temu dostałem takiej redpillowej lekcji. 

Edited by Perun82
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziadek został dzisiaj skremowany...
Wczoraj jego trumna była otwarta na różańcu - oczywiście to też nie było zgodne z jego wolą. 
Dzisiaj Mój jedzie na Podkarpacie dowiedzieć się wszystkiego co się da (sprawy notarialne, prawne), będzie na pogrzebie.

Mój mąż i jego siostra nie chcą wyjść na tych, co czyhają na majątek dziadka, sami mówią, że nie będą ścigać tej partnerki za samochód, sprzęty, czy drugie mieszkanie, niech się wypcha tymi pieniędzmi, z kolei jeden z braci Mojego chce wejść na drogę sądową z partnerką śp.dziadka - chociażby w sprawie przywłaszczenia pieniędzy, które dziadek odłożył na swój pogrzeb. 
Dziadek nie ma zadłużeń.

Dziadek był zameldowany na mieszkaniu, w którym mieszkał z partnerką, ona nie jest zameldowana. Syn partnerki (z tego co się dowiedzieliśmy) już był w urzędzie i pytał o sposobność wykupienia/czy zameldowania matki (czyli partnerki dziadka). To mieszkanie otrzymali od miasta ileś lat temu, po rozwodzie z babcią dziadek mieszkał u partnerki, potem poszli na mieszkanie od miasta, bo partnerka oczywiście zostawiła mieszkanie swojemu dziecku. 

Dzisiaj siostra Mojego odwiedziła partnerkę dziadka. Nie chciała dać do wglądu jakichkolwiek dokumentów, czy chociażby podać pesel dziadka. W końcu podała książeczkę zdrowia. 

Mój musi się dogadać z rodzeństwem, co robią dalej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Partnerka sp.dziadka posądziła nas o kradzież pieniędzy na pochówek dziadka. xD 

Najprawdopodobniej jej syn wystawił ją i teraz próbuje coś ugrac. xD

Mamy sprawę pod kontrolą.

 

  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By wolnystrzelec
      O sprawie usłyszałem dziś w radiu i od razu zrobiłem głośniej. Sytuacja wygląda tak, że była sobie para - Polka i Belg, mieszkali w Belgii. Urodziło im się dziecko. Gdy się rozstali, matka zabrała bombelka i wywiozła do Polski. Oczywiście bez zgody ojca, w końcu to jej dziecko, a nie ich. Po jakimś czasie matka zmarła, a bombelka przejęła babcia. Ojciec stara się o opiekę nad dzieckiem. Tymczasem polski rząd staje po stronie babci, tłumacząc to dobrem dziecka. Chodzi m.in. o barierę językową. Tyle, że bariera powstała oczywiście dlatego, iż matka samowolnie to dziecko wywiozła.
      https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-06-29/spor-o-4-letnia-ines-ojciec-chce-zabrac-ja-do-belgii-resort-proponuje-mediacje/
    • By wombat
      Witam. Byłem dzisiaj u Pani notariusz która powiedziała, że musze napisac wniosek o stwierdzenie nabycia spadku jednak nie znam adresu zamieszkania jednej osoby, aktualnego pobytu, nr pesel ani nie mam aktu urodzenia jego.Jedyne moje informacje to imie, nazwisko i miejsce urodzenia Stąd moje pytanie co powinienem zrobić w takiej sytuacji?
    • By Adameo
      Czy znacie przepisy dotyczące biwakowania?

      Co można robić w czasie tripu a co jest prawnie zabronione. Jakie kary grożą za nie przestrzeganie przepisów. Kto może nas ukarać a kto nie.


       
    • By Fizzmm123
      Witam czytelników 
       
      Po raz kolejny post na szybko podsyłam filmik sami oceńcie ja oglądałem z niedowierzaniem słyszałem wiele razy w rodzinie o takich sytuacjach a także w audycjach Marka. Choć w rodzinie mam dwa nawet gorsze przypadki o których wiem. Nadal do mnie nie dociera że , obecnie kobiety tak traktują facetów z taką agresją , pogardą , nienawiścią.
       
      Link do filmu:
      https://www.sadistic.pl/gdy-masz-kwarantanne-vt513235.htm
       
      Pokrótce przedstawię sytuację obu facetów w moje rodzinie tak aby nie zdradzić zbyt wiele szczegółów po których mogę być rozpoznany a więc.
       
      Pierwszy biedak jest facetem dobrze wykształconym zajmuje stanowisko dyrektorskie zna języki itp. Niestety jest także strasznym naiwny oraz bezradny w stosunku do swojej żony a także jak się domyślam innych kobiet. Z tego co wiem jest poważnie chory na tyle poważnie , że w każdej chwili może odejść z tego świata lekarze nie wiedzą ile jeszcze pożyje. Ma żonę oraz dwójkę dzieci które kocha ponad wszystko może dlatego nie chce opuści tego potwora jak można się domyślić jego myszka go nie szanuje choć to mało powiedziane.
      Robi mu awantury właściwie codziennie o wszystko , odcięła go od rodziny dorosły facet a nie może jawnie spotkać się ze swoją matką bo zaraz jest awantura straszenie odejściem i zabraniem dzieci. Ona siedzi na piździe nic nie robi dosłownie facet wraca po pracy i zapierdala czyści , sprząta , gotuje.Co jest najtragiczniejsze on ją kocha nie chce uciekać od niej chodź wiele razy był przekonywany.
       
      Jego myszka chciała już kilku krotnie od niego odejść ( według mnie ma kochanka już od dawna liczy że dostanie duże alimenty plus wie że on długo nie pożyje więc majątek też będzie dla niej bo opiekuje się dziećmi niby) a on się przednią płaszczył błagał aby tego nie robiła. Ponoć widziano ją z innymi facetami podobno już nie raz go zdradzała. Jeżeli chodzi o wygląd myszki to z całą pewnością mogę stwierdzić że , jest po prostu brzydka i gruba co on w niej widzi to ja nie jestem wstanie zrozumieć.
       
      Drugi przypadek jest jeszcze gorszy facet się zachlał na śmierć , żona zdradzała go na lewo i prawo robiła awantury on nie był święty wziął sobie szarą myszkę która go tak załatwiła że szkoda nawet o tym pisać bo mi się na samą myśl chce płakać. Wyrzucała rzeczy przez okno oraz krzyczała a potem wzywała policje pod pretekstem agresji partnera pomagała jej w tym jego córka wtedy miała 10 lat. Córka potrafiła go zwyzywać od śmieci , gówien mówiła aby zdechł. Oczywiście wiadomo że sama się tego nie nauczyła powtarzała to po mamusi. A ten naiwniak dalej z nią był bo były dzieci oczywiście całą kasa była oddawana. A on coraz bardziej się rozpijał oczywiście odcięcie od rodziny siostry , mamy dosłownie niemiał nikogo. Gdybym opisał tu całą jego historie to byście nie uwierzyli że takie sytuacje istnieją. Może kiedyś to zrobię tak aby nikt nie mógł mnie rozpoznać po historii.
       
       
       
       
    • By ewelina
      Od jakiegoś czasu mamy w Polsce możliwość przekazania 1% naszego podatku na jakąś organizację pożytku publicznego. Gdyby ktoś nie wiedział na co przeznaczyć swój 1% , to chciałam zasugerować, by wziął pod uwagę
      Fundację Tara- Schronisko dla Koni.
       
      To schronisko zostało założone w 1995 roku. Wykupuje konie przeznaczone na rzeź, konie traktowane w okrutny sposób, opiekuje się końmi porzuconymi, kalekimi.  Zwierzęta żyją tam w godnych warunkach, aż do śmierci. Oprócz koni, gdy jest taka potrzeba przygarniają też inne gatunki zwierząt, potrzebujących pomocy. Obecnie jest tam ok. 150 koni i ok. 130 innych zwierzaków.
      Schronisko od jakiegoś czasu stara się, by koń w naszym państwie uzyskał status zwierzęcia towarzyszącego człowiekowi, a nie rzeźnego.
       
       
      Dla zainteresowanych KRS: 0000223306
       

       
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.