Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

Godzinę temu, Pablo85 napisał:

 

Pewnie, że tak. Natomiast nie wiem czy jest po do iść do sądu - o ile odpuści temat tych alimentów to nie mam o co się szarpać z nią w sądzie. Jeżeli nie... no też w chuja nie zamierzam dać się zrobić, możemy się sądzić.

@Pablo85 Do sądu musisz iść ,żeby mieć wszystko przyklepane w majestacie naszego prawa i na piśmie a nie na gębę. W sądzie dowiesz się ciekawych rzeczy o sobie o których nawet nie śniłeś 

 w najgorszych snach. Adwokat konieczny w sprawach rozwodu i podziału majątku.

 Ale , ale  do sądu idzie się po wyrok a nie sprawiedliwość.

                                                                                                       Powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chłopie alimenty max 1200 na dwoje!
Co Wy dzieciom na każdy dzień miesiąca nowe ciuchy kupujecie? czy karmicie ich kawiorem, że wyszło 2500-3000? 

To co wydaliście na dzieci a wydatki niezbędne to dwie różne rzeczy.....
Jak zgodzisz się na około 2500 to połowę pańcia przewali na swoje wymysły a nie na dzieci i oczywiście 1000+ też pójdzie w pizdu.... Nie chce brzmieć jakbym prosperował Twoim majątkiem ale opanuj się bracie!

Auto sprzedaj w pizdu i nie ma żadnego auta, niech sobie sama zarobi wielka dama.... a pieniądze wybierz i pod łóżko schowaj - nie ma. "Wydałeś".

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, masculum napisał:

Chłopie alimenty max 1200 na dwoje!
Co Wy dzieciom na każdy dzień miesiąca nowe ciuchy kupujecie? czy karmicie ich kawiorem, że wyszło 2500-3000? 

To co wydaliście na dzieci a wydatki niezbędne to dwie różne rzeczy.....
Jak zgodzisz się na około 2500 to połowę pańcia przewali na swoje wymysły a nie na dzieci i oczywiście 1000+ też pójdzie w pizdu.... Nie chce brzmieć jakbym prosperował Twoim majątkiem ale opanuj się bracie!

Auto sprzedaj w pizdu i nie ma żadnego auta, niech sobie sama zarobi wielka dama.... a pieniądze wybierz i pod łóżko schowaj - nie ma. "Wydałeś".

Przecież to jest oczywiste, że to bedą alimenty głównie na byłą małżę a nie na jego dzieci. 

Z socjalem razem 4 tysięcy na dwoje dzieci co miesiąc...  Dorosły człowiek często za 2 tys miesięcznie musi sie utrzymać w mieście a jego potrzeby są minimum dwa razy większe niz małego dziecka. Żonka standardowo jak każda kobieta, robi biznes na rozwodzie i źródło wygodnego życia na koszt -bez urazy- frajera, którego chce zrobić z męża. 

Bij się o najniższe alimenty, żeby mieć kontrolę. I tak dasz wiecej ale na swoich zasadach a nie przelewem na konto mamusi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem z jakich wsi jesteście, w większych miastach utrzymanie na poziomie dotychczasowym (krio) kosztuje.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 hours ago, masculum said:

Chłopie alimenty max 1200 na dwoje!
Co Wy dzieciom na każdy dzień miesiąca nowe ciuchy kupujecie? czy karmicie ich kawiorem, że wyszło 2500-3000?

No racje masz bracie... faktycznie te 2 400 mi spokoju nie daje bo jakbym nie liczył to za chuj tyle nie wydawaliśmy!

 

Przyszła ex zapytana jak ludzie utrzymują dwoje dzieci zarabiając po 2 000 zł powiedziała "Twoim dzieciom należy się więcej..." Kurwa a jak zobaczyłem wyliczenie że każda zużywa po 25 t-shirtów na rok to zdębiałem! Pamiętam jak dziś rozmowę z nią kiedyś, jak powiedziałem żeby wyjebała stare dziurawe i przetarte skarpetki dziewczynek i kupiła nowe to odpowiedziała, że będzie cerować.... a sama pojechała sobie sukienki nowe kupić i płaszczyk. Ja pierdole!

 

W każdym bądź razie, dzięki za rady! Nie tylko tu słyszę, że to chore kwoty, bo nawet rodzina i znajomi chórem mówią... "w dupie się pojebało"!

 

8 hours ago, nie_warto said:

Czyli standardowa odprawa dla pańci od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy. Sam wiesz ile dokładnie. A Ty po wszystkim dalej zostajesz z kredytem za dom, który i tak finansowałeś głównie za swoje. 

No dokładnie tak!

 

Na tych całych mediacjach co się i tak nie dogadaliśmy powiedziała, że szacuje wartość domu na 650-700 tys! To by wychodziło 220 tys spłaty dla niej... No w chuj...

 

Dziś zadzwoniłem do dwóch rzeczoznawców jeden oszacował wstępnie na 490 tyś, drugi na 510 tyś... Umówiłem się z jednym na wycenę i z miłą chęcią zobaczę minę przyszłej ex jak zobaczy dokumencik od rzeczoznawcy.... W takim wypadku "należy jej się" 120 tyś... nie mało ale do łyknięcia jeszcze.

Edited by Pablo85
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Pablo85 napisał:

Na tych całych mediacjach co się i tak nie dogadaliśmy powiedziała, że szacuje wartość domu na 650-700 tys! To by wychodziło 220 tys spłaty dla niej... No w chuj...

 

Dziś zadzwoniłem do dwóch rzeczoznawców jeden oszacował wstępnie na 490 tyś, drugi na 510 tyś... Umówiłem się z jednym na wycenę i z miłą chęcią zobaczę minę przyszłej ex jak zobaczy dokumencik od rzeczoznawcy.... W takim wypadku "należy jej się" 120 tyś... nie mało ale do łyknięcia jeszcze.


Ona sobie może wróżyć z fusów ile dom jest warty. Dobrze, że wziąłeś rzeczoznawce!

No i OK, z domem jesteś "przegrany" bo intercyzy nie macie. Do tego chcesz go zostawić sobie (bardzo dobrze). Trudno, musisz to przełknąć. Nie wiem gdzie mieszkasz ani jaki masz dom ale jak nowy i działka standardowa (10-14 arów) to spokojnie pół bańki będzie, więc ta wycena wydaje się sensowna tak "na oko".


Alimenty chłopie weź daj spokój. Mój prawnik przy rozwodzie mówił abym ugrał jak najniższe alimenty, bo pańcia zawsze może wnioskować o ich podwyższenie (jeśli przedstawi argumenty na wyższą kwotę niż zasądzona). Lepiej jak będzie startować z pułapu niższego tj 1000 czy 1200 zł niż z 1800 czy 2400...

Moja kuzynka się rozwiodła bo chłop ją zdradził to na dwójkę dzieci (jedno przedszkole, drugie podstawówka) dostaje chyba 900zł RAZEM (za oba).  500, max 600zł na dziecko to wszystko. Nie utrzymuj rodziny nie mając rodziny... 

13 minut temu, Pablo85 napisał:

"Twoim dzieciom należy się więcej..."

Jak trzeba płacić czy "wyłudzić" alimenty to są Twoje dzieci. W innych sytuacjach to są jej dzieci. Typowe....

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minutes ago, masculum said:

Moja kuzynka się rozwiodła bo chłop ją zdradził to na dwójkę dzieci (jedno przedszkole, drugie podstawówka) dostaje chyba 900zł RAZEM (za oba).  500, max 600zł na dziecko to wszystko. Nie utrzymuj rodziny nie mając rodziny... 

Ale to jak wlepili mu orzeczenie o winie to nie dojebali więcej alimentów? W tym na kuzynkę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wina bądź nie, nie ma żadnego związku z orzekaniem o dzieciach, wysokości alimentów ani podziałem majątku. Wina osobno, dzieci osobno, majątek osobno. Żadna z tych trzech rzeczy nie wpływa na inne przy orzekaniu rozwodu.

Aby dostać alimenty na siebie trzeba wykazać, że nie jesteś w stanie się sam utrzymać. Jeśli Twoja żona jest sprawna fizycznie, nie jest obłożnie chora i jest w stanie podjąć jakąkolwiek pracę raczej nie dostanie alimentów na siebie. 

Orzeczenie o winie powoduje jedną rzecz tylko. Osoba której orzeczono winę przy rozwodzie w przyszłości nie może wnioskować o alimenty na siebie od drugiego (byłego) małżonka, osoba bez winy może do końca życia. Jeśli było bez orzekania o winie, obie strony mogą wnioskować o alimenty na siebie do chyba 5 lat. Po 5 latach obowiązek alimentacyjny w stosunku do byłego małżonka zanika po obu stronach.

Oczywiście tak jak wyżej napisałem. Alimenty raczej tylko wtedy gdy ktoś jest nie zdolny do pracy, np ucięło komuś obie dłonie, stracił wzrok itd. To są bardzo skrajne przypadki. Nie jestem pewien jak jest gdy różnica w zarobkach była ogromna, wtedy chyba łatwiej coś ugrać ale to już musisz pytać prawnika.

@Pablo85 byłeś w ogóle u prawnika? ja się wszystko wypytałem przed rozwodem aby wiedzieć jakie są zasady gry. Lubie grac w gry i wygrywać - a ciężko jest wygrywać jak się nie zna wszystkich zasad panujących w grze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 hours ago, masculum said:

byłeś w ogóle u prawnika? ja się wszystko wypytałem przed rozwodem aby wiedzieć jakie są zasady gry. Lubie grac w gry i wygrywać - a ciężko jest wygrywać jak się nie zna wszystkich zasad panujących w grze.

Tak oczywiście! Tylko staram się dopytywać o takie konkretne przypadki żeby widzieć na ile aparat sparwiedliwości gra wg regół.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.