Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

A więc, nie chcę marnować waszego czasu, to przejdę od razu do szczegółów. Moja obecna dziewczyna jest ze mną już prawie pół roku, seks uprawiamy od 3 miesięcy. Dogadujemy się dobrze, nie wchodzimy sobie na głowę, każdy ma czas i miejsce dla siebie w tym związku. Mamy wspólne zainteresowania, ale też dużo osobnych więc mamy raczej w miarę balans w tym momencie. Oboje pracujemy, często się widujemy, lubimy swoją bliskość. Moja dziewczyna jest ode mnie 2 lata młodsza. 


Sprawa nie tyczy się problemów w strefie życiowej związku, a bardziej w strefie seksualnej. Mój poprzedni związek był dość trudny i pełen niezrozumienia, więc szybo się z panią pożegnałem, chociaż i tak wiele z tego nadal we mnie siedzi. Pomijając inne rzeczy, to zawsze pomiędzy innymi słyszałem, że nie potrafię jej zadowolić w łóżku. Była moją pierwszą, a sama miała przede mną wielu partnerów (miała wtedy 19 lat), więc tym bardziej czułem się niepewnie w tej strefie. Ona sama też raczej nie dawała mi zbyt wiele spełnienia. 


Z obecną partnerką jest zupełnie inaczej. Więcej rozmawiamy o naszych potrzebach i tym co lubimy, staramy się komunikować gdy coś nam się podobało lub nie. Tu sprawa wygląda inaczej, bo to ja jestem jej pierwszym, chociaż wcale mi to nie pomaga. I o ile ja mam o niebo więcej przyjemności z seksu to jest jedna rzecz, która absolutnie siada mi na psychice, Mianowicie nie potrafię jej zadowolić. Bardzo bym chciał, bo z jednej strony ona bardzo się stara dla mnie w łóżku i w 90% przypadków mam wszystko co chcę, a z drugiej powoli zaczynam się bać stosunków z nią, bo wiem, że pewnie znowu nie dojdzie. Może to brzmi absurdalnie, ale zwyczajnie mnie to dobija. Nie mam problemów z cielesnością, ona bardzo mi się podoba i mnie pociąga, bardzo chętnie zrobibym jej dobrze ustami czy palcami, ale po którejś kilkunastej już próbie, ona mi po prostu przerywa, bo albo to nie działa, albo coś jest nie tak i zaczyna mnie zaspokajać. Dobiaj mnie absurd tej sytuacji. Zawsze sie martwiłem, że będę się starał dla kobiety i ona będzie miała cały czas dobrze, a ja nic, a tu na odwrót. Czuję się przegrywem. Ja wiem, ze nie mam wyczucia i średnio rozumiem jej feedback, ale nie spodziewałem się, że będzie aż tak źle.


Ona stara się mi tłumaczyć jak, co itp, ale sama nie ma doświadczenia poza sobą samą więc też idzie to opornie. Nie naciska mnie, sama inicjuje zbliżenia, lubi się tulić i bawić "mną", a nawet chętnie prowokuje samą penetrację z której tez nie ma przyjemności. Mówi, że lubi jak jestem zadowolony, ale z każdym kolejnym razem czuję się coraz gorzej. Mam normalne wyrzuty sumienia, rozumiecie? Nie chcę jej tego mówić, bo to mój problem z psychą, a nie jej, ale gdzieś musiałem się wygadać. Ja naprawdę chciałbym sprawić, żeby było jej dobrze, żeby w końcu doszła i nie masturbowała się jak będzie sama w domu tylko czekała na mnie. Ale nie potrafię. Czytałem tutaj artykuł tutaj, jak robić minetę i próbowałem tego, ale nic nie działało. Nie jest aseksualna i może dochodzić, więc to raczej nie problem medyczny. Nie mam pojęcia co robić. Ona się stara, nigdy nie robiła mi o to wyrzutów ani nic, mówiła, że "jest ok". Ale ja nie chcę, zeby było ok, chcę żeby było "super", albo chociaż "dobrze". Minęły 3 miesiące i nic. Teraz jak zbliżam się do niej z językiem tam na dole to już widze po oczach, że ona nawet nie chce próbować. Mówiła mi, że jest jej głupio, że to nie działa i że czuje presje, żeby na siłe dojść, bo ja na to naciskam. A co innego mam zrobić, jak o niczym innym ostatnio nie mogę myśleć podczas seksu? 

Czy ktoś jeszcze miał taki problem i mógłby mi coś podpowiedzieć? Cokolwiek?
Przepraszam jesli pisze chaotycznie, ale na samą myśl mi gorzej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Kimiru said:

Teraz jak zbliżam się do niej z językiem tam na dole to już widze po oczach, że ona nawet nie chce próbować.

A co Ty masz z tą minetą? Niektóre kobiet tego nie lubią. Spróbuj ją puknąć w tyłek. Może to się jej spodoba, bo znowu niektóre kobiety to uwielbiają. A jeśli ona się seksem z Tobą nie podnieca to znaczy, że być może zwyczajnie na nią nie działasz...Porozmawiajcie jeszcze o tym co lubi, może coś Ci powie. Jak to nie zadziała to obawiam się, że albo ma jakąś psychiczną blokadę, albo zwyczajnie nie jesteś w jej typie seksualnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za bardzo chcesz...

Kobiety orgazmu muszą się nauczyć, poznać swoje ciało.

Czy ona sama potrafi się zaspokoić, tak z finałem?

Jeśli tak - niech ci pokaże.

Jeśli nie - niech próbuje.

Jej orgazm - jej sprawa.

Zdziwisz się, ale kiedy przestaniesz się tak starać to się naprawi, wtedy gdy nie będziesz na to czekał ani się o to starał.

Kobiety nie muszą mieć orgazmu.

Nawet te co mają mają go raz na pięć stosunków.

 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może brakuje gry wstępnej. Warto spróbować doprowadzić partnerkę do momentu w którym będzie jej ciec po nogach i dopiero penetracja.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ona jest mało doświadczona i nie nauczyła się jeszcze czerpać przyjemność z seksu z mężczyzną. Być może ma też jakaś blokadę psychiczną. Myślę, że jeśli jej na Tobie zależy to ona martwi się tą sytuacją bardziej niż Ty i ma poczucie winy. To powoduje u niej frustrację i jeszcze większą blokadę.

 

Moim zdaniem po prostu wyluzuj. Daj jej czas. Ona musi nauczyć się swojego ciała i swoich reakcji. Rób swoje, bzykaj się z nią, dawaj jej bliskość i pieszczoty ale nie pytaj jej czy doszła. Mam takie przekonanie, że dobry kochanek nie powinien pytać kobiety po seksie czy było jej dobrze, powinien to sam dostrzec po jej reakcjach w trakcie i po. Pyta ten, kto nie jest pewien swych umiejętności seksualnych. Kobieta slyszac takie pytania dostrzega kompleksy u faceta, a to jest oznaką jego słabości. Czym się kończy okazywanie słabości wobec kobiety wie każdy kto czyta to forum.

 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może w drugą stronę? Czy ona często sama sobie robi dobrze?
Bo jeśli tak to może problem leży tutaj. Sama się zadowala jak lubi a gdy jest z Tobą już nic z tego. Coś jak nofap u facetów.

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chcę Cię w żaden sposób dołować, lecz zrozum że kobiety mają orgazmy tylko przy silnych, pewnych siebie, męskich samcach, typowych bad boyach. Tu nawet nie chodzi o wygląd fizyczny, chociaż jeśli nie ma się niczego innego by zaimponować kobiecie to akurat wygląd się przydaje.

 

Nie raz było pisane na tym forum i mówione przez Marka o tych sprawach.

 

Przestań się interesować tym czy było jej po wszystkim dobrze. Posłuchaj co Ci bracia piszą, w ten sposób okazujesz słabość. Jak brakuje ci wyglądu to zaimponuj pewnością siebie, wykształć w sobie wysokie poczucie własnej wartości i zrób to nie dla niej tylko dla siebie. 

Kobiety wyczuwają to podświadomie.

 

Tak naprawdę z twojego opisu wywnioskowałem jedną rzecz. Po prostu boisz się że ona od ciebie odejdzie jak nie zaczniesz jej zadowalać. Jak będzie chciała to i tak odejdzie a powód się znajdzie byle jaki.

 

wielkosc_ma_znaczenie_2017-04-12_09-46-3

 

images?q=tbn:ANd9GcTOnI6eDlVrQhfZ3y94pKP

  • Like 1
  • Haha 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy dają ci dobre porady, podsumuję wszystkie wskazówki po mojemu:

- przedłużaj grę wstępną (drocz się z nią)

- więcej brutalności/agresji w seksie, wyzwól te niskie emocje

- odpuść sobie minetę

- orgazm u kobiety zależy od poziomu oksytocyny czyli hormonu szczęścia u niej

- ćwicz technikę penetracji, obserwuj jej reakcje, eksperymentuj

- przegłódźcie się kilkukrotnie kilka dni, zero seksu, zero masturbacji

- korzystaj co jakiś czas z seksualnych dopalaczy

 

Może się też okazać, że wasze seksualne narządy są do siebie niedopasowane. Niby powinny się do siebie z czasem dopasowywać, ale niekiedy dzieje się to zbyt wolno i doprowadza siłą rzeczy do rozpadu związku. Ale jak na razie bądźmy dobrej myśli, doskonal to co się da doskonalić.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znałem kobietę która nigdy podczas seksu ze mną nie doszła.

 

Znałem taką, która ujeżdżając mnie potrafiła dojść z 5 razy, co kilka minut.

 

Większość nie dochodziła - albo dochodziła rzadko podczas stosunku pochwowego.

 

Różnie bywa. Nie ma co się tym przejmować.

10 hours ago, Łabędź said:

kobiety mają orgazmy tylko przy silnych, pewnych siebie, męskich samcach, typowych bad boyach.

Nie pierdol głupot 

13 hours ago, masculum said:

Bo jeśli tak to może problem leży tutaj. Sama się zadowala jak lubi a gdy jest z Tobą już nic z tego

Z mojego doświadczenia jest dokładnie odwrotnie - kobiety które nie robią tego (albo robią rzadko) same, mają znacznie większe problemy żeby dojść z partnerem.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, leto napisał:
10 godzin temu, Łabędź napisał:

kobiety mają orgazmy tylko przy silnych, pewnych siebie, męskich samcach, typowych bad boyach.

Nie pierdol głupot 

No dobra źle to wyraziłem, czytaj między wierszami. Chodziło mi o to że orgazm występuje u kobiet częściej i jest silniejszy przy bad boyach. 

 

15 minut temu, leto napisał:
13 godzin temu, masculum napisał:

Bo jeśli tak to może problem leży tutaj. Sama się zadowala jak lubi a gdy jest z Tobą już nic z tego

Z mojego doświadczenia jest dokładnie odwrotnie - kobiety które nie robią tego (albo robią rzadko) same, mają znacznie większe problemy żeby dojść z partnerem

Tu akurat się zgadzam. Podejrzewam że chodzi tu o nauczenie ciała, poznanie ciała i reakcji na bodźce. Kobieta musi wiedzieć czego chce i jak pobudzić ciało i umysł żeby to osiągnąć.

Ps. 

Ciekawe dlaczego niektóre mają zamknięte oczy podczas stosunku....

Szukają w pamięci bad boya?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jezu te wasze obsesje na punkcie bad boyów...

  • Like 1
  • Haha 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Używając powiedzenia "bad boy"

Nie mam na myśli tylko przystojnego, bogatego i dającego haj emocjonalny kobiecie samca. 

Wystarczy być pewnym siebie, zaradnym, mieć poczucie własnej wartości, potrafić obstawać przy swoim - bronić swojego zdania. To taka wewnętrzna siła, odbierana podświadomie przez kobiety.

 

Sorry odbiegliśmy od tematu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minutes ago, Łabędź said:

być pewnym siebie, zaradnym, mieć poczucie własnej wartości, potrafić obstawać przy swoim - bronić swojego zdania

Czyli z grubsza być normalnym zdrowym człowiekiem. Wprowadzanie pojęcia "bad boy" na określenie tej postawy wydaje mi się bezcelowe.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, leto napisał:

Większość nie dochodziła - albo dochodziła rzadko podczas stosunku pochwowego.

AMEN!

 

TAK Z 40% to nigdy nie miało, bądź nie będzie miało z danym partnerem/'hlopakiem'/mężem.

 

TERAZ 'skup się' @Kimiru (niczym przy wyciskaniu batona brooozowyhhh maści)!

 

ZADAJ SOBIE PYTANIE!?

CO WIESZ O KOBIECYCH ORGAZMACH?

 

.....przypuszczalnie nie wiele....

 

Zasadniczo są 3 rodzaje.

 

Ten który próbujesz wylizać niczym mrówkojad z puszki po paprykażu jest w sumie najsłabszy i żadko zadowala samoistnie.

Wzgórze łonowe + parę innych pierdół......

Zapewne z 'parno i  duszno' łyknołeś temata, jak to mało laski sobie nie urwą frędzli w koło groty, czooohrając się tam jakby trzepały turecki DYWAN?!

 

 

KOLEJNE, laski potrzebują 10-20 min na wzburzenie krwiobiegu aby te wszystkie czujniki dobrego bara bara funkcjonowały prawidłowo.

Z stąd szybkie numerki u faceta są realne, ale na wysokim poziomie dopiero/zdalna gra wstępna/.

 

NO TerrRA HIGH LEWEL!

NAJBARDZIEJ EROGENNYM NARZĄDEM U KOBIETY JEST JEJ MUSSSK!  

 

 

.....aby rozwiązać częściowo twój problem ROZPISZ SIĘ TU NAM, CO ROBISZ W TYM ZAKRESIE.......

 

Edited by Tornado
  • Like 4
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@leto pojęcie bycia "normalnym zdrowym człowiekiem" jest względne. Wariat wszakże też będzie się za takiego uznawał. 

Ludzie czasem nie dostrzegają tego w jaką degradację popadli pod wpływem toksycznej kobiety. Jak z tą gowowaną żabą, lub kroplą drążącą skałę.

Trzeba wyznaczyć sobie normy, dla normalnego zdrowego człowieka i się ich trzymać, a pojęcie 'bad boy' to rylko pojęcie.

 

Kurła nie mam już łapek, ale @Tornado jak zwykle mistrz.

Edited by Łabędź
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może by wolała na łyżeczkę, może na jeźdźca (germański kurwa oprawca - kmwtw), może by chciała zapalone świeczki przy łóżku, a może te świeczki w ... No kto to wie, różne są gusta, trza próbować, a jak nic z prób nie wychodzi to niestety po prostu do siebie nie pasujecie i czas zmienić partnerkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepiej będzie, żeby Ci pokazała jak sama sie doprowadza. Nawet nie chodzi o "tutorial" ale o obserwacje jak sie zachowuje w poblizu orgazmu, zebys to mogl wyczuc i odpowiednio dzialac. Moze tez sama sie jakos odblokuje i bedzie dochodzic jak Ty bedziesz dzialal.

Moze za krotko ja ruchasz, moze za slabo. Probuj raz wolniej, raz szybciej. Raz badz romantyczny, raz brutalny, daj jej klapsa, chwyc za wlosy.

A! I wlasnie. Baby maja wyobraznie. Opowiadaj duzo zboczenstw chocby "czy Twoja cipka lubi to?" Albo "chcesz byc moja kurewka"? Wbrew pozorom, laski lubia jak sie je w lozku obraza. Wiem z zycia 😏 moze jak wlasnie taki bodziec dodasz to sie cos w niej zagotuje.

Edited by Maranzano

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 2.11.2019 o 19:35, Kleofas napisał:

A co Ty masz z tą minetą? Niektóre kobiet tego nie lubią. Spróbuj ją puknąć w tyłek. Może to się jej spodoba, bo znowu niektóre kobiety to uwielbiają.

Tu nie ma reguły. Każda ma jakieś swoje preferencje. Ale jak facet jej się naprawdę podoba, to myszka zgodzi się na wszystko. No ja tam nie wiem, tak koledzy mi mówili. 😛

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minutes ago, Maranzano said:

chcesz byc moja kurewka

Proponuję ochraniacz na zęby wcześniej, bo można zebrać za to lutę :D Nie każda kobieta lubi być szmacona w łóżku; nie brakuje ich, owszem, ale jednak ryzyko, że trafisz na taką która szczerze nie lubi, jest spore, a mieć wszystkie zęby i prosty nos to wartość sama w sobie!

43 minutes ago, Magician said:

jak facet jej się naprawdę podoba, to myszka zgodzi się na wszystko

Hmm, no nie sądzę. Znałem dziewczynę (nie blisko!) która mi opowiadała o zabawach które uprawiają ze swoim chłopakiem... zabawach, które wymagają przebywania w miejscu, które się potem łatwo sprząta... Myślę że jednak 90% kobiet nawet w momencie najostrzejszej podniety by na to nie poszła. Fakt, nie pytałem! Może żyję w nieświadomości? No ale znowu, jak pisałem wyżej - cenię sobie niepoobijany ryj.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, leto napisał:

Proponuję ochraniacz na zęby wcześniej, bo można zebrać za to lutę :D Nie każda kobieta lubi być szmacona w łóżku; nie brakuje ich, owszem, ale jednak ryzyko, że trafisz na taką która szczerze nie lubi, jest spore, a mieć wszystkie zęby i prosty nos to wartość sama w sobie!

Wiec wazne by tak balansowac by nie dostac 😅 a to latwo sprawdzic, mozna zaczac delikatnie swintuszyc a jak zalapie to mozna pojsc na calosc 😁

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co mi przypomniało kultową scenę z Californication - 

 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, leto napisał:

Myślę że jednak 90% kobiet nawet w momencie najostrzejszej podniety by na to nie poszła.

Nie chcę walczyć z tobą, bo jesteś zasłużony forumowicz. Nie będę cię przekonywał do niczego.

 

Z własnego doświadczenia wiem, że jak laska jest naprawdę zainteresowana facetem i napalona to zrobi wszystko, zerwie się z roboty/uczelni, nawet z pogrzebu. By tylko się z nim spotkać i robić z nim co on chce. Jak laska poczuje duże soczyste banany to skacze na tę gałąź no matter what.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minute ago, Magician said:

zerwie się z roboty/uczelni, nawet z pogrzebu

Hahaha, ja nie mówię o zrywaniu się skądś. Trochę inny poziom. Ale tak jak zaznaczyłem - mogę się mylić! Nie prowadziłem - i nie zamierzam prowadzić - badań terenowych na temat reakcji partnerek na hasło "jeżyk dziś śpi z nami".

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Maranzano napisał:

Opowiadaj duzo zboczenstw chocby "czy Twoja cipka lubi to?" Albo "chcesz byc moja kurewka"?

Ona: "Mów do mnie brzydko!!!"

On: "Wziąść! Poszłem! Włanczam!"

Edited by Imbryk
  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.