Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Sign in to follow this  
Mordimer

Psy 3 zwiastun

Recommended Posts

Kontynuacje kręcone po latach rzadko spełniają oczekiwania, ale z ciekawości obejrzę, może nie będzie lipy.

 

BTW widząc tytuł wątku przypomniał mi się poniższy skecz starszy od węgla. 😃

 

 

Prawdopodobnie Patryk Vega inspirował się tym pisząc dialogi do swoich filmów. ;) 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gniot będzie jak terminator coś tam. Grać mają ludzie młodzi ale nie za młodzi.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obejrzę na 100%, zwiastun zapowiada się ciekawie ale również się obawiam się że to raczej będzie lipa, ale pożyjemy zobaczymy ;)

Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiepsko to wygląda przyznam, jako wielki fanatyk serii.

 

Nie ma klimatu, w ogóle. Kurwa, a tak na to czekałem :(

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pachnie odgrzewanym w mikrofalówce kotletem, ale pójdę obejrzeć ze względu na sentyment.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, ale potężny Veganizm się wylewa z owego trailera. Nie da się odtworzyć klimatu 1 i 2. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam duży kredyt zaufania i spora tolerancję - tak z sentymentu, juz za samą obsadę. Tak jak ciesze się na Scorsese i jego bandę odkurzonych dziadków w "Irlandczyku", tak nowe Psy biorę w ciemno! To nie musi być ten sam poziom co 1 czy 2, to juz inna epoka, inne realia, ale jak patrzę na epopeje gangsterskie Papryka Vege, to stary poczciwy Linda jako Franz Maurer daje nadzieję na jeszcze jakiś poziom naszego kina.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Dworzanin.Herzoga napisał:

przypomniał mi się poniższy skecz starszy od węgla.

Do dziś, kur*a, pamiętam, kur*a!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zobaczymy, ciężko coś więcej powiedzieć odnośnie zwiastuna, kiedyś też nie było na to (trailery, teasery etc.) zajawki. Sama obecność Lindy, Pazury i Dorocińskiego - w szczególności jego, nastawia raczej pozytywnie. Jeden z najlepszych rodzimych aktorów młodszego pokolenia, od 2010 same porządne, świetnie zagrane role. Obejrzę film dla Pasika i tych 3 panów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Partnerzy: Mokate.

 

Już widze te scenę:

 

Franz siadaj... napijmy się kapucziny... ze mną się kurrrrła nie napijesz tej... (przerwa) kapucziny?

 

 

Edited by Baelish
  • Haha 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Baelish napisał:

Już widze te scenę:

 

Franz siadaj... napijmy się kapucziny... ze mną się kurrrrła nie napijesz tej... (przerwa) kapucziny?

 

Po czym Linda wstaje do szafki, wyrzuca kawę konkurencyjnej firmy przez okno i mówi:

 

"Bo to zła kapuczina była." 

 

:P 

 

  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eee.. w ogóle się nie stosują do dzisiejszych światowych standardów ..

Głównym super-macho-bochaterem powinna być kobieta, która jasno pokazuje, że czas mężczyzn już dobiegł końca

i że są deklasowani na każdym polu cieniasami .. i tylko sobie siedzą przy kawie i się przechwalają, podczas gdy kobieta odwala

całą mokrą robotę .. :)

Edited by StatusQuo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według mnie kontynuacja jest spóźniona o grubo dwie dekady. Trzecia część powinna powstać w 1996 roku albo w 2000 roku. 

Edited by Shambler
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

LOL Mokate... ktoś jeszcze to pije ?

Swoją drogą... trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść...

1 godzinę temu, Shambler napisał:

Według mnie kontynuacja jest spóźniona o grubo dwie dekady. Trzecia część powinna powstać w 1996 roku albo w 2000 roku. 

Zerowanie na nostalgii jak w koglu moglu.

Edited by Vortex of Destruction

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Baelish napisał:

Partnerzy: Mokate.

 

Już widze te scenę:

 

Franz siadaj... napijmy się kapucziny... ze mną się kurrrrła nie napijesz tej... (przerwa) kapucziny?

 

 

Przypomniała mi się reklama. Pedros? Nie, Gajos 😆 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Shambler napisał:

Według mnie kontynuacja jest spóźniona o grubo dwie dekady. Trzecia część powinna powstać w 1996 roku albo w 2000 roku. 

 

Dobrze mówisz. Teraz to tak jakby w stronę geriatrii film zmierza.

Druga sprawa. Jak widzę kozaczącego Lindę mam ochotę powiedzieć "spieprzaj dziadu przewinąć brajanka".

No sorki, typ pogrzebał Franca tą "panią domu".

 

Film oczywiście chcę obejrzeć, ale wątpię czy odżałuję kilkanaście zeta na kino.

Hmm, na Kobiety Mafii!!2 odżałowałem, ale szedłem się pośmiać. Było śmiesznie, nie powiem, zwłaszcza scena z wkrętarką :)

Za niesmak i rozczarowanie płacić nie zamierzam.

Chyba.

Poczekam na wasze opinie.

 

ps. No i muza. Była mistrzowska, zwłaszcza w drugiej części, teraz nie wiem czy coś będzie chwytać za serce.

 

Edited by wroński

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wolę obejrzeć National Geographic WILD np. Królestwo drapieżników lub Dzika Arktyka, niż te wymyślone przez jakiegoś scenarzystę bzdury.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeden z lepszych polskich filmów ostatnich lat. Normalny montaż, brak pośpiechu. No i Pasika podejście do kobiet😃 Bezkształtne, Nowoczesne, wyzwolone, zapraszające od razu na kawę, potem szybkie gizi mizi ( z krzyżykiem na szyi obowiązkowo) i wybierająca odpowiedniego bolc..kandydata na męża (policjant czy jednak dyrektor z Pabianic.

 

Dobre męskie kino. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minut temu, Perun82 napisał:

No i Pasika podejście do kobiet😃

Czytałem zarzuty, że takie płytkie postacie kobiece :D No tak, bo w rzeczywistości mamy parytety na charyzmę i tyle samo mamy męskich i damskich kozaków, widać to dobitnie po liczbie ofiar np. jak się zawali kopalnia.
Mi się film całkiem podobał, trzymał w napięciu. Najlepszy aktorsko był pan Pazura.

Edited by Bonhart

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By leto
      Panowie i Panie, polećcie mi - i innym użytkownikom forum - jakieś fajne produkcje krótkometrażowe, najlepiej dostępne za darmo w internetach. Nie jestem absolutnie żadnym znawcą tematu, ale wrzucę coś tam od siebie, co pamiętam:
       
      1. The Neighbors' Window
       
       
      Oskarowa produkcja, bardzo dobra technicznie i fajnie zagrana, scenariusz prosty, trochę ckliwy, ale summa summarum warto obejrzeć.
       
      2. Opowieści z chłodni
       
       
      Całkiem niezły* polski szort, momentami mocno absurdalny. Pokręcona fabuła, trochę nie wiadomo, co autor miał na myśli.
       
      3. Granice wytrzymałości
       
       
       
      Taka ambitniejsza polska produkcja. Momentami nawet chwyta za serce. Dobrze zagrane*, dobre zdjęcia*.
       
      4. Love, Death and Robots
       
      Netflixowy serial składający się z niezależnych fabularnie szortów, z których większość jest częściowo lub całkowicie animowana. W ogromnej większości sci-fi (widać wyraźnie inspirację Black Mirror), więc nie każdemu podejdzie. Bardzo nierówny poziom, niektóre odcinki są naprawdę słabe/nudne, inne - wg mnie wybitne.
       
      * jak na polskie kino xd
    • By Mordimer
      Raczej efektów nie spieprzą, fabuła jak zwykle flaga drama itp.
    • By Quentin Show
      Jeśli macie obejrzeć jeden film w roku, niech to będzie "Knives Out".
       
      Jeżeli jeszcze sama obsada w postaci Daniela Craiga, Chrisa Evansa, Any de Armas, Michaela Shannona i Toni Collette Was nie przyciąga do kin, to niech to będzie fakt, że "Knives Out" jest najlepszym kryminałem ostatnich lat, a nawet ogólnie, jednym z najlepszych filmów ostatniej dekady.
       
      Harlan Thrombey dorobił się ogromnego majątku na pisaniu kryminałów, przy okazji uzależnił od siebie finansowo całą rodzinę. Dzień po imprezie urodzinowej, z okazji skończenia 85 lat, zostaje znaleziony z poderżniętym gardłem. Wniosek policji? Samobójstwo. W domu pojawia się jednak błyskotliwy detektyw Benoit Blanc, który rozpoczyna dociekliwe śledztwo. Szybko okazuje się, że wszyscy z rodziny wiele zawdzięczają zmarłemu, jednak część z nich ma także motywy aby go się pozbyć. Rozpoczyna się dochodzenie pełne zawirowań, humoru i zwrotów fabularnych.
      Zacznę może od tego co mi się nie podobało, bo jest to tylko jedna rzecz. Momentami denerwowała mnie kamera i nieprzyjemne zbliżenia na twarze bohaterów. Normalnie nie zwróciłbym na to większej uwagi, ale o coś przyczepić się trzeba. Skoro odhaczone, to idę się zachwycać.
       
      Najmocniejsza strona filmu Riana Johnsona to scenariusz. Intryga, liczba twistów, relacje między bohaterami wszystko jest napisane wręcz doskonale! Robiło na mnie ogromne wrażenie to jak przemyślane są najdrobniejsze szczegóły, tutaj uwaga, przy oglądaniu zwracajcie uwagę na najdrobniejsze detale, nawet nie mrugajcie, bo wszystko co zostało powiedziane, czy pokazane, w jakimś momencie do nas wraca.
       
      Dynamika między postaciami jest fantastyczna. Przy takim nagromadzeniu bohaterów można było mieć obawę, że stanie się to nieczytelne i spychanie drugiego planu w cień będzie konieczne. Tutaj jednak każda z postaci jest "jakaś", nie tylko wiemy co ją determinuje i jaki ma charakter, ale też jaka jest jej relacja z innymi.
      Ana de Armas dźwiga na swoich barkach większą część fabuły, jej postać Marta Cabrera to w zasadzie jedyna postać spoza rodziny, która była w bliskich stosunkach z denatem. Marta ma intrygującą przypadłość, nie może kłamać, bo w momencie kłamstwa zaczyna wymiotować, więc kłamstwo i tak wychodzi na jaw. Ana jest zachwycająca, jako troszkę zdezorientowana sytuacją, ale też osoba wiedząca, o rodzinie i o samej sprawie, więcej niż ktokolwiek może przypuszczać.
       
      Cała podzielona walką o własne interesy rodzina wypada doskonale, każda kreacja pełna jest wiarygodności i podczas filmu mamy przeświadczenie, że "kurczę, ta postać naprawdę mogła tak postąpić" - co w filmach nie zdarza się zbyt często.
      Prababcia jest fantastyczna - przekonajcie się sami o czym piszę.
       
      Chris Evans jest świetny jako czarna owca w rodzinie, jego postać jest cały czas z boku, odbiera z dystansem to co dzieje się podczas dochodzenia, ale od początku wiemy, że coś jest jednak z nim nie tak. Chris Evans powiedział, że kończy z rolą Kapitana Ameryki żeby zacząć zajmować się innymi projektami, na jakie nie miałby czasu gdyby został w Marvelu - jeśli mają to być takie projekty to popieram i kibicuję.
       
      Dochodzimy do postaci naszego detektywa - Benoit Blanc w kreacji Daniela Craiga jest tak maksymalnie przerysowany jak tylko mógł być. Przedziwny akcent, mimika, sposób poruszania się, momenty kiedy zaczyna wnioskować, wszystko składa się na tak wyjątkową, ale też karykaturalną postać, że niecierpliwie czekam z nadzieją, że "Knives Out" będzie tylko początkiem, a postać detektywa Blanca stanie się ikoniczną dla tego rodzaju kina, bo absolutnie jest na potencjał. Warto zaznaczyć, że ta interpretacja mogła się nie powieść, Craig wiele ryzykował, ale zdołał przez cały film zachować odpowiedni, konsekwentny rytm. Daniel Craig jest zmęczony odgrywaniem Jamesa Bonda i "No time to die" będzie ostatnim filmem z nim w roli głównej, jeżeli zwolniony czas wykorzysta na takie role, to podobnie jak przy Evansie - popieram i kibicuję.
       
      "Knives Out" to kino samoświadome, Rian Johnson wie jaką wybrał konwencję i wszystko doskonale jest dopasowane tak żeby współgrało z resztą. Nawet momenty absurdalne pasują tutaj jak ulał, a złamanie schematu filmów kryminalnych tylko podkreśla, z jak wyjątkowym filmem mamy do czynienia.

      Historia jaką nam się opowiada, to nie zwykłe "Kto zabił?" znane z "Kryminalnych zagadek Miami" i innych tego typu seriali. To mądrze skonstruowana rozrywka, pełna humoru, nieoczywistych wyborów i trzymających w napięciu pełnych dwóch godzin znakomitego popisu scenopisarstwa i aktorstwa.
      Coś niesamowitego.
      Ocena: 10/10
    • By Deforcer
      Red Pill 
      https://m.cda.pl/video/174092890

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.