Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

Hej Bracia wróciłem niedawno z pracy moja myszka dzisiaj z rana miała do mnie jakiś żal , nie wiem o co bo wczoraj spędziliśmy miły wieczór. No i to jest pół biedy sęk w tym ze cały dzień się do siebie nie odzywalismy wracam do domu patrze a jej nie ma. Oboje mamy iPhone i wiem ze przebywa teraz w pubie. Pojechałem tam ale odpuściłem sobie bo samemu pośród tych wszystkich ludzi jestem skazany na conajmniej agresje słowna. Ogólnie bardzo nam się układało jestem z nią Ok 1,5 roku zawsze się starała nawet całkiem niedawno tez dostałem od niej fajny prezent wiec trochę mnie zdziwiło jej zachowanie. W naszej relacji trzymam ramę cały czas i to bardzo mocno ( w kontekście nie użalania się nad sobą i dawaniu we wszystkim rady) i można by było stwierdzić ze związek jest taki jaki być powinien czyli są rozmowy o wszystkim a z drugiej strony to ja mam ostatnie zdanie jeśli chodzi o kluczowe tematy. Trochę się rozczarowałem obecna sytuacja , mieszkamy razem właśnie leżę w łóżku i chce podjąć ważna decyzje. Nie będę akceptował takich zachowań bo jej to zaznaczyłem kiedyś po tym jak ( o Boże jakie to żałosne jak to pisze i czytam) dała jakiemuś gościowi swój nr telefonu. Ogólnie dogadujemy się ale widzę ze chyba w bardzo złym kierunku to idzie . 
Jestem starszy od niej 6 lat więcej zarabiam , jestem zadbany w dobrej formie z fajna praca i zarobki jak na tle kumpli nawet Ok wiec nie wiem o co chodzi. Jutro o 7 z rana na obecna chwile chce się spakować i odejść , proszę Was drodzy Bracia spójrzcie na ta sytuacje obiektywnym okiem i powiedzcie mi czy to dobre rozwiązanie . Pozdrawiam Ali :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Alirozumiem twoje rozczarowanie. Związek, jak dobrze wiesz, to nie tylko słoneczko i tęcza.

Pytanie, jak jesteście ugadani, czy pozwalacie sobie na takie wyjścia solo. Jak wróci trzeźwa, to z ją porozmawiaj o tym, co stało.

Poinformuj, że takiego zachowania tolerować nie będziesz. Kiedy to się powtórzy, odejdziesz. Będziesz musiał dotrzymać słowa.

 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Dakota nigdy coś takiego nie miało miejsca zawsze mówiła mi prawdę i wiem to bo ona nie wie ze mam jej lokalizacje na bieżąco. Jestem teoche rozbity gadałem z nią przez tel zaraz skonfrontuje ja z cała sytuacja (nie powiem o tym gps) dzisiaj na pewno nie będę nocował w domu ale nie wiem po prostu co robić :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Ali napisał:

moja myszka dzisiaj z rana miała do mnie jakiś żal

Nigdy nie dowiesz się czemu myszka miała zły humor. Wystarczyło, by jej koleżanka powiedziała, że ma niemodne pazurki i żal skupi się tylko na tobie, nie na tej koleżance. Nawet fizjolodzy nie rozumieją tego fenomenu. Laska sama nie rozumie siebie.

 

Godzinę temu, Ali napisał:

Nie będę akceptował takich zachowań bo jej to zaznaczyłem kiedyś po tym jak ( o Boże jakie to żałosne jak to pisze i czytam) dała jakiemuś gościowi swój nr telefonu.

Niech daje numer nawet kosmicie. Gdybyś to przyjął z uśmiechem, ona by się zaciekawiła. No jak to? Daję numer innemu a on się nie wkurwia i nawet nie reaguje? Może żyć beze mnie? Ja nie jestem tą jedyną? Nie będzie skakał za mną? Jest gotowy zrezygnować ze mnie?

 

Puść laskę samopas. Nie kontroluj. Jeśli zaraz nie wróci do ciebie, to nigdy nie była twoja.

 

  • Like 12

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Magician napisał:

Niech daje numer nawet kosmicie. Gdybyś to przyjął z uśmiechem, ona by się zaciekawiła. No jak to? Daję numer innemu a on się nie wkurwia i nawet nie reaguje? Może żyć beze mnie? Ja nie jestem tą jedyną? Nie będzie skakał za mną? Jest gotowy zrezygnować ze mnie?

 

Puść laskę samopas. Nie kontroluj. Jeśli zaraz nie wróci do ciebie, to nigdy nie była twoja.

Nic dodać, nic ująć. Śmiem twierdzić, że ta odpowiedź w pełni odpowiada na naturę Twojego problemu @Ali

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@AliCzemu to ty, masz wychodzić, uciekać z mieszkania?

Czemu w ogóle zdecydowałeś się z nią gadać przez telefon?

Nauczyłem się że takie sprawy trzeba grać na pewniaka. Jeśli nic nie zawaliłeś. Uznać że wszystko jest wporządku. Trzymać ramę. Jeśli czujesz zazdrość, nie dać tego po sobie poznać.

Na spokojnie, nie wdawaj się z dyskusję. Kobiety nie rozumieją argumentów. Rozumieją emocję.

Zapytaj się jak wróci gdzie była. Odpowiedz "acha", "fajnie". Poinformuj  ją, że nie będziesz, czegoś takiego tolerował. Jeśli ma problem, to zapraszasz do dyskusji, jak nie to się żegnasz.

Wcale nie widzę, żebyś trzymał "ramę".

 

Edited by Dakota
interpunkcja
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzymanie ramy zawsze wiąże się z tym, ze masz świadomość, ze w każdej chwili i każdej sytuacji kończysz znajomość jesli kobieta robi coś pod-górkę i nie ma odwrotu ani powrotu gdyż ponieważ albowiem chodzi tu przede wszystkim o Twoje zdrowie psychiczne, Twoja słabość prędzej czy później obróci się przeciwko Tobie, laska i tak Ciebie oleje a Ty dodatkowo będziesz miał żal do siebie na zasadzie - "boszeee, jaki ja byłem głupi frajer" itd 

Edited by Ace of Spades
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Ace of Spades "You never own your woman, its just your turn"?

Tak, żeby zachować autorytet, trzymać ramę. Trzeba być zawsze gotowym odejść. Jeśli nie jesteś gotów tego zrobić, przegrałeś.

Mnie zastanawia coś innego. Wchodząc w stałą relację(LTR). Oczekujemy od partnerki namiętności, uczucia, zaangażowania. Zrozumiałe.
Jednak radzicie porzucić partnerkę. Mimo że po drugiej stronie. Brakuje odbicia tych cech(w tym wypadku zaangażowania).  Czemu, tak jest wygodniej? "Red pill knowledge" tego wymaga?

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Dakota napisał:

Czemu, tak jest wygodniej? "Red pill knowledge" tego wymaga?

Ja jestem prosty chłopak i sie nie znam na tych wszystkich "pill'ach" ale znam życie bo mam już swoje lata, wiem jedno - nie warto się wysilać, nikt tego nie doceni, choćbyś sie zesrał i tak wyjdzie lipa po francusku "lipasjąą", kobieta szczególnie jak jest młoda i atrakcyjna ma zawsze większy wybór frajerów i trzeba być na to przygotowanym, moim zdanie jak leci sobie w chÓja to tak jak w piłce nożnej, naj-sam-pierw wjebać jej żółtą kartkę znaczy powiedzieć wprost, ze nie życzysz sobie takiego zachowania bo będzie out, jesli laska się opamięta no to spoko, jedziesz z koksem dalej ale jesli znowu coś odwali to wlepiasz czerwona kartkę i OUT! No chyba, ze chcesz wyjść na frajera, ona i tak będzie lecieć w kulki więc nie ma co się przejmować rolą bo i tak cię laski z tej roli kiedyś wypierdolą!

Edited by Ace of Spades
  • Like 9

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Dakota @Ace of Spades @pawell @Magician 
 

Chłopaki jestem po rozmowie z nią , zostawiłem cześć swoich rzeczy w domu a teraz jadę zniknąć. Rzecz w tym ze ona się na prawdę stara i to nie są puste słowa bo mimo tego ze mam więcej kasy to ona organizuje jakieś randki , wycieczki wspólne robi jedzenie w domu itd wiec uwierzcie mi na słowo ze nie mam się do czego przyjebac oprócz tego właśnie incydentu. Zapytałem ja jak by się poczuła gdybym ja jej tak zrobił i właśnie tak robię jadę gdzies i nie wiem czy wrócę tam dzisiaj czy w ogóle. Ona zrozumiała swój błąd bo z domu mnie nie chciała wypuścić i przepraszała ale tez chce tak jak wspominaliscie by po prostu to poczuła bo tak jest najlepiej. Oczywiście były głupie hasła ze czuje się sama w domu itd tylko zaznaczyłem jej ze jak ja wychodzę to zazwyczaj na siłownie / do rodziny albo spotkać się z przyjacielem i to wszystko w godzinach popołudniowych a nie w sobotę wieczór w miejsca gdzie się chodzi pic. Przyszła trzeźwa i zrozumiała swój błąd. Aha i w temacie ramy dostałem informacje zwrotna o moim zachowaniu ze jestem w jej stosunku chamski i nie liczę się z jej zdaniem co trochę jest przesada ale pokazuje jeszcze pozycjonowanie w związku, jak myślicie czy takie akcje będą miały jeszcze miejsce i czy jest do czego wracać? Żadne z nas się nie zdradziło każde wyjście bylo tam gdzie trseba było z osobami którym ufam (mówię o jej koleżankach które na mnie leca i na każdy temat z nią związany dostaje od nich konkretne odpowiedzi) plus chciałbym was zapytać o to co tu robić dzisiaj? Mam kasę na hotel mam kasę na wszystko co chce tylko nie wiem jak teraz rozładować emocje bo nie chce się wjebac w kłopoty przez mój zjebany stan 

 

pozdrawiam was szczerze i dziękuje mocno za te wypowiedzi nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy ze mogę teraz o tym wam powiedzieć gdy siedzę w aucie i jednak te łzy leca 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Ali napisał:

Rzecz w tym ze ona się na prawdę stara i to nie są puste słowa

Więc, postaw jej wyraźne granice i się ich trzymaj.

 

4 minuty temu, Ali napisał:

przyjebac oprócz tego właśnie incydentu

Jeśli nie ma, zaburzeń. Widać coś się stało. Może zwykłe nieporozumienie. Może badanie, co może a czego nie.

 

5 minut temu, Ali napisał:

Ona zrozumiała swój błąd bo z domu mnie nie chciała wypuścić i przepraszała

To się jeszcze okaże. Nie ufaj słowom kobiety, patrz na jej akcje.

 

6 minut temu, Ali napisał:

w temacie ramy dostałem informacje zwrotna o moim zachowaniu ze jestem w jej stosunku chamski i nie liczę się z jej zdaniem

Gaslighting, próba wzięcia na litość. Nie przejmuj się tym, działaj jak do tej pory.

 

7 minut temu, Ali napisał:

jak myślicie czy takie akcje będą miały jeszcze miejsce i czy jest do czego wracać?

Zdaje się że wasza relacja jest jeszcze świeża. Tak, będzie badać, na co sobie może pozwolić i jak na to reagujesz. Normalna sprawa.

Jeśli zależy ci na tej relacji, jest. Jak nie, to po co tracisz z nią czas?

 

9 minut temu, Ali napisał:

chciałbym was zapytać o to co tu robić dzisiaj?

Nie powinieneś wychodzić. Skoro już wyszedłeś, zrób coś aby zbić trochę pary. Jakaś siłka + sauna.

Omijaj używki i łatwe kobiety. Tylko pogłębiają problem.

Skoro masz dziś nie wracać, to nie wracaj. Możesz wynająć sobie nocleg, iść do znajomego na kanapę. Obojętne.

Nie opowiadaj, jej jutro gdzie byłeś, ani co robiłeś.

 

12 minut temu, Ali napisał:

siedzę w aucie i jednak te łzy leca 

Więc ci zależy. Normalne, jesteśmy tylko ludźmi.

Sądzę że podjąłeś jednak decyzję. Czy to nie są pożegnalne łzy?

 

13 minut temu, Ali napisał:

pozdrawiam was szczerze i dziękuje mocno za te wypowiedzi nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy

Również pozdrawiam. Po to jesteśmy, po to istnieje forum.

 

Jeśli widzisz się z nią w związku. Wracaj jutro do domu. Trzymaj ramę. Ciesz się relacją.

Jak nie, poszukaj coś pod wynajem. Pożegnaj się i zacznij od nowa.

Zresztą sam wiesz, co będzie dla ciebie najlepsze. Powodzenia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ją puścisz samopas to z czasem doprawi Ci rogi. Lepiej zastosować starą zasadę: ufaj, ale sprawdzaj! Jak robi coś nie tak to komunikuj że Ci nie pasuje, reaguj na bieżąco.

Ogólnie to jeszcze nic strasznego się nie stało. Wydaje się, że możesz naprawić tą relację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak sama sobie poszła do baru, posiedzieć, pomyśleć? 
Ciekawe miejsce.

13 godzin temu, Ali napisał:

Nie będę akceptował takich zachowań bo jej to zaznaczyłem kiedyś po tym jak ( o Boże jakie to żałosne jak to pisze i czytam) dała jakiemuś gościowi swój nr telefonu.

Tak z ciekawości, jak się wtedy tłumaczyła?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Ali Nie kładź lachy na dobrze rokujący związek. Pamiętaj że kobietami kierują emocje.

 

   Może Twoja kobieta poskarżyła się koleżankom jaki to z Ciebie despota, i one doradziły jej: Chodź do klubu,

rozerwiesz się, spojrzysz na innych samców, itd. Ona poszła zobaczyła, może jej nie przypasiło, teraz myśli że zjebała.

Jedyne co, to mnie mierzi że nie spytała Cię o zdanie, to powinno być ukarane. Ale też trzeba wziąć pod uwagę że była

pod wpływem koleżanek.

 

   Daj jej szansę, to był jednorazowy wybryk, wybacz jej i zaznacz że to ostatni raz i Twoje chińskie ostrzeżenie. 

Jak się powtórzy to sajonara. My też nie jesteśmy święci w tych sprawach, często też pod wpływem emocji.

Nie demonizuj swojej kobiety, raczej sprawdź co było przyczyną takiej sytuacji. Dobrą kobietę na związek znaleźć trudno.

Przeprosiła, nie wymagaj od niej więcej w sprawie ukojenia, one też mają dumę, wybaczenie nie znaczy że łamiesz ramę,

to raczej Twoja dobra wola i danie jej szansy, bądź szczodry w tym temacie, możesz dużo ugrać i przypomnieć jej w przyszłości

jej wybryki usprawiedliwiając tym samym swoje odpały.

 

Bądź elastyczny i za razem świadomy jej i siebie.

 

Pozdro.

 

 

  • Like 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Ali napisał:

Ona zrozumiała swój błąd - NO TYLKO NIE MYŚL ŻE NIE ROZUMIAŁA SWEGO BŁĘDU, PANI CIĘ TESTUJE, RÓB SWOJE

(...)

Przyszła trzeźwa i zrozumiała swój błąd. - DOSKONALE ROZUMIAŁA ZANIM GO "POPEŁNIAŁA," PANI CIĘ TESTUJE

(...)

Aha i w temacie ramy dostałem informacje zwrotna o moim zachowaniu ze jestem w jej stosunku chamski i nie liczę się z jej zdaniem - WIADOMO, STANDARDOWE PITOLENIE - MANIPULACJA, WIĘC NIE ZMIĘKNIJ

@Ali dwie rzeczy:

- piszesz w takich emocjach takie ściany tekstu że tylko z szacunku do Ciebie jako brata przeczytałem do końca - nie da się tego kurwa czytać, zrób coś z tym, dziel to na akapity i stosuj interpunkcję - na przyszłość.

 

- nie rozumiem w czym jest problem - w jednej akcji z barem? (przez ten burdel w tekście nie próbowałem zrozumieć ciągu wydarzeń). Jeśli dziewczyna jest spoko i dobrze razem żyjecie, to zaznacz granice i żyjcie dalej. Nie wkładaj w to tylu emocji bo zwariujesz jak Cię np. zdradzi.

 

Gdzie tu trzymanie ramy jeśli możesz wszystko a miotasz się w głowie i w emocjach.

 

Boisz się ją stracić prawda?

19 godzin temu, Ali napisał:

bo ona nie wie ze mam jej lokalizacje na bieżąco.

Sprytnie!

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, chlopaczek84 napisał:

Laska wyszła sobie na piwo a ty robisz aferę

Twoja chodzi?

 

17 godzin temu, Ali napisał:

chciałbym was zapytać o to co tu robić dzisiaj? Mam kasę na hotel mam kasę na wszystko co chce tylko nie wiem jak teraz rozładować emocje bo nie chce się wjebac w kłopoty przez mój zjebany stan 

Brakuje Tobie pewnosci siebie. Rame masz, bo gdzies tam o niej przeczytales. A laska zaczyna testy i wyczuwa ze jestes slaby w srodku. Silny facet nie sledzi swojej kobiety, chyba ze potrzebuje dowodow do rozwodu.😉

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

20 godzin temu, Ali napisał:

trzymam ramę cały czas i to bardzo mocno (...)

jestem skazany na conajmniej agresje słowna (...)

odpuściłem sobie bo samemu pośród tych wszystkich ludzi jestem skazany na conajmniej agresje słowna (...)
dała jakiemuś gościowi swój nr telefonu (...)
Jestem teoche rozbity (...)

dzisiaj na pewno nie będę nocował w domu (...)

Sama rama bez dynama.

Zależy Ci, czyli przegrałeś grę. Też tak miałem, luz.

Dupa mokra.

Otrzyj łzy.

 

 

Edited by Exar
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę za dużo Red Pilla, co Panowie?

Gdy wszyscy zaczną rozwalać dobre związki ponieważ którakolwiek ze stron poszła na piwo to będzie cyrk.

  • Like 8

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, azagoth napisał:

zaczną rozwalać dobre związki

Dobre zwiazki sie nie rozwala.

Share this post


Link to post
Share on other sites

     Ostatecznie sprawa wyglada w ten sposób ze się pogodziliśmy. Poszła na piwo z koleżankami bo była zła na mnie ze rzadko jestem w domu i to miała być kara - miałem się poczuć jak ona gdy mnie nie ma(zostawię to bez komentarza bo ja chodzę na silke ,z przyjacielem i do pracy). 

      Spytałem jak się poczuła by na moim miejscu gdybym jej tak zrobił i to przemówiło do emocji/rozsądku. Ogólnie z jednej strony faktycznie można powiedzieć, ze się zachowałem jak miękka faja przystając na to ale z drugiej strony czy nie głupsze było by dusić w sobie emocje i po prostu skreślić cały związek z takiego powodu?

 

     A co do kwestii szeroko pojętej słabości. Jeśli ją faktycznie okazałem co notabene przy niej się nie stało, to w sumie nie wiem jak niektórzy ale dla mnie jest całkowicie normalne to , że dzieląc z kimś wspólne bardzo fajne chwile czuje się pewien żal w trakcie jakiegoś kryzysu. Dziękuje , że mi o tym przypominacie ale o tym pamietam do tego dużo jej koleżanek na mnie leci(jedna z nich oficjalnie sama wyszła z propozycja trojkata lub najlepiej poliamorii) wiec tutaj mam olbrzymia przewagę i to tez nie jest tak , ze przylepilem się tylko do mojej myszki i mam klapki na oczach. 
 

     Dziękuje za cenne rady bo wiem jak dużo znaczy siła dla kobiety , spokojnie Panowie tutaj na codzień jest pełna kontrola. @Pozytywny dała mu ten numer bo kiedyś innemu gościowi podała nieprawdziwy i się zawstydziła gdy ten do niej od razu zadzwonił przy niej. Chciała uniknąć tej sytuacji co moim zdaniem tez nie jest wytłumaczeniem. Dziekuje raz jeszcze za wszystkie ciepłe/gorzkie słowa dzięki temu nie popełniłem żadnej głupoty której mógłbym żałować. 😊

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Ali napisał:

Ostatecznie sprawa wyglada w ten sposób ze się pogodziliśmy. Poszła na piwo z koleżankami bo była zła na mnie ze rzadko jestem w domu i to miała być kara - miałem się poczuć jak ona gdy mnie nie ma

 

6 godzin temu, Ali napisał:

Spytałem jak się poczuła by na moim miejscu gdybym jej tak zrobił i to przemówiło do emocji/rozsądku. Ogólnie z jednej strony faktycznie można powiedzieć, ze się zachowałem jak miękka faja

 

6 godzin temu, Ali napisał:

dała mu ten numer bo kiedyś innemu gościowi podała nieprawdziwy i się zawstydziła gdy ten do niej od razu zadzwonił przy niej

@Ali Czyli ona ukarała Ciebie. Ty zachowałeś się jak miękka faja po raz kolejny, prosząc o wytłumaczenie. 

Dla niej nie było żadnej kary. Widzę, że to ona tresuje Ciebie. Dobrze jej idzie. 

6 godzin temu, Ali napisał:

spokojnie Panowie tutaj na codzień jest pełna kontrola.

Właśnie widzimy. ;)

Cuckold-Chat.png

Edited by Morfeusz
  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Ali po przez związek utraciłeś jedną ważną rzecz. Poczucie własnej wartości...

Sprawdzanie kobiety po przez lokalizacje, chore myśli co panna robi w barze....  Słabe, bardzo słabe. Zachowujesz się jak dama, która nie jest pewna swojej pozycji w związku. A jak nie jest, to zaczyna panikować, napiszę więcej, pani zaczyna przejmować nad tobą kontrolę.

 

 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.