Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Czegewara

Kochana exmyszka i kumpel

Recommended Posts

Jako para przyjaznilismy sie wspolnie z jednym typem, towarzyszył mi w trudnych chwilach po rozstaniu, zwierzałem się mu itd. Wyszło teraz na jaw, że się grzmocą. Nóż w plecy. Życiówka. Teraz powiedzcie mi panowie, no z typem uciąłem wszystkie kontakty, ale co z byłą, nie odpowiadać nawet na życzenia na święta? Jakie mielibyście w tej sytuacji podejście? Problemem są jeszcze liczni wspólni znajomi. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydawało mi się kiedyś, ze dalej jakis kontakt mozemy miec na zasadzie pogadania ,bo rozstalismy sie w normalnych okolicznosciach, dorosle. Nie wiem, mam straszny mętlik w głowie, ja bym kiedys zycie oddał za tę kobietę. Człowiek to jednak naiwna istota.

Tzn wykluczam teraz jakiekolwiek "stosunki", ale zastanwiam sie, czy chociazby nie odpisanie na zyczenia nie pokazuje mojej słabości, że mnie to ruszyło, czy po prostu dodac do blokowanej listy 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Idę o zakład, że grzmocili się jeszcze jak byliście razem. Blokujesz obydwoje gdzie się da i zero kontaktów. Podziękuj w duchu obydwojgu za to, że nie są warci Twojej znajomości. Jeśli chodzi o wspólnych znajomych, sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Obserwuj ich uważnie, tak aby w razie czego jak najszybciej też kończyć znajomość. Starałbym się przebywać w tym gronie tak aby jak najmniej widzieć tę parkę, jeśli to już się stanie witasz się z nimi jakby niby nic i nie rozmawiasz z nimi, najwyżej podziękuj gościowi, że uświadomił Cię z kim masz do czynienia. 

Jeśli było odbijane, to on teraz będzie żył na szpilkach, ponieważ to samo może stać się jemu, ona też może mieć w głowie taką myśl że gość się nie pierd... w tańcu i może w przyszłości startować do panien w związkach.

Jak widzisz są spore plusy zaistniałej sytuacji.

 

 

Edited by Krugerrand
  • Like 8

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozstaliście się więc nie możesz mieć pretensji o to, że ona spotyka się z innym, niezależnie od tego czy jest to znajomy czy obcy Tobie gość. Temat do przepracowania w głowie.

 

Tak jak pisze @Krugerrand, olej oboje i żyj dalej swoim życiem.

Edited by nihilus
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zero kontaktu, zablokuj życzenia świąteczne.

 

3 minuty temu, Czegewara napisał:

czy chociazby nie odpisanie na zyczenia nie pokazuje mojej słabości

Słabość okazujesz sam sobie ze tracisz energię na ROZKMINIANIE CO ONA SOBIE O TOBIE POMYŚLI. 

 

Od teraz masz na tą panią poświęcić dokładnie zero-nic-nada-nil energii.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, nihilus napisał:

Rozstaliście się więc nie możesz mieć pretensji o to, że ona spotyka się z innym, niezależnie od tego czy jest to znajomy czy obcy Tobie gość. Temat do przepracowania w głowie.

Trzy tygodnie po rozstaniu? 

 

2 minuty temu, Krugerrand napisał:

Idę o zakład, że grzmocili się jeszcze jak byliście razem. Blokujesz obydwoje gdzie się da i zero kontaktów. Podziękuj w duchu obydwojgu za to, że nie są warci Twojej znajomości.

Dzięki, takiej zerojedynkowosci potrzebuję.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Czegewara Trzy tygodnie to i tak długo. Jesteś nowy na tym forum. Poczytaj trochę historii tu opisywanych (np. w Świeżakowni) to takie rzeczy przestaną Cię dziwić.

Edited by nihilus

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Czegewara napisał:

Wydawało mi się kiedyś

Niech więc przestanie się Tobie wydawać. Nie możesz być "miętki". Bo nie warto...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od kogo wyszla inicjatywa zerwania zwiazku? 

 

Jesli to Ty zerwales, to istnieje prawdopodobieństwie, że ten facet był pocieszycielem dla exmyszki, bo dobrze zna obie strony. Jeżeli ona zerwała, to może "pocieszał" ją wcześniej. 

Edited by TomZy

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Czegewara napisał:

 z typem uciąłem wszystkie kontakty(...) co z byłą?

Słusznie. Co to za przyjaciel? Judasz, raczej.

To samo co z typem. Kompletne odcięcie.

Możesz tak zrobić jak radzi @Krugerrand. Ja bym oboje zlał. Po co blokować, pokazywać że nas to zabolało?

Najważniejsze to nie dać jej wrócić. Może, przepraszać, błagać, zapewniać. Zamknij tę relację na stałe.

 

22 minuty temu, Czegewara napisał:

Problemem są jeszcze liczni wspólni znajomi.

Pewnie, zostałeś już wymieszany z błotem. Ona takie biedna, tyś taki podły. Normalka.

Będziesz miał okazję poznać, którzy z twoich znajomych, mają trochę oleju w głowie. Kto naprawdę się z tobą przyjaźni.

 

3 minuty temu, Czegewara napisał:
5 minut temu, nihilus napisał:

Rozstaliście się więc nie możesz mieć pretensji o to, że ona spotyka się z innym, niezależnie od tego czy jest to znajomy czy obcy Tobie gość. Temat do przepracowania w głowie.

Trzy tygodnie po rozstaniu? 

Widać, coś było na temacie, już wcześniej. Zdrada nie musi być fizyczna, istnieje również emocjonalna. Nie zauważyłeś zmian w swojej ex, przed rozstaniem?

Nagłe dbanie o siebie? Ćwiczenia, ciuchy, makijaż? Nowe zainteresowania? Wyjścia z "koleżankami"? Nadgodziny?

 

4 minuty temu, Czegewara napisał:

Idę o zakład, że grzmocili się jeszcze jak byliście razem.

Możliwe, ale skąd ta pewność? Co by na tym zyskała, gdyby jednak nie chciał z nią wejść w związek?

 

5 minut temu, Czegewara napisał:

Podziękuj w duchu obydwojgu za to, że nie są warci Twojej znajomości. 

O tak. Dobrze się stało. Lepiej tak niż, gdyby ci rogi przystawiała prawda?

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście, że opowiadasz na życzenia świąteczne. Żadnych fochów, tylko chłodna uprzejmość. Szablon odpowiedzi poniżej :

 

"Dziękuję. Wzajemnie."

  • Like 5
  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Dakota napisał:

Po co blokować, pokazywać że nas to zabolało?

Jest wręcz przeciwnie. Pokazujesz obydwojgu (w szczególności pani) swoją siłę oraz wysyłasz wyraźny sygnał, że obydwoje już dla Ciebie nie istnieją. Blokada przyczynia się do oczyszczenia myśli od tych dwojga, nie widzisz wiadomości, więc nie odpisujesz, masz to wszystko gdzieś. Jeśli za jakiś czas im nie wyjdzie, pani może próbować ponowić kontakt i w wyniku braku blokady spowodować mętlik w głowie. Poczytaj trochę historii z forum, co się działo jak nie było blokady, jaki pani potrafiła mętlik w głowie niektórym zrobić oraz porównaj z historiami gdzie blokada była niemal natychmiastowa. To jest schemat.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, Dakota napisał:

Po co blokować, pokazywać że nas to zabolało?

Najważniejsze to nie dać jej wrócić. Może, przepraszać, błagać, zapewniać.

Jeżeli odbierasz od kogoś wiadomości, czytasz je, "błagam wróć, przepraszam" to poświęcasz im energię i zaczynasz znowu o tym myśleć i uwaga..... kontynuujesz relację z tą osobą.

 

28 minut temu, Dakota napisał:

Zamknijrelację na stałe.

Czyli pozwól algorytmom blokującym nie zawracać Ci więcej dupy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Krugerrand , @Imbryk

Widać, różne szkoły, różne podejścia.

 

Może macie rację. Jeśli komuś brakuje asertywności, woli. Może lepiej, użyć technologii. Po blokować, przechodzić na drugą stronę ulicy.

 

Osobiście wolę, przyjąć postawę, że po mnie spływa. Jak woda po kaczce. Wzmacnia to przekaz, pozycję. Tak jak mówi @azagoth

23 minuty temu, azagoth napisał:

"Dziękuję. Wzajemnie."

Kiedy ex stara się wracać, uśmiecham się i mówię." U mnie wszystko dobrze, dziękuję". "Miałaś swoją szanse(swój czas), czego jeszcze chcesz?".

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Dakota napisał:

Po blokować

Tak, bo to pasywna ochrona przed nękaniem.

11 minut temu, Dakota napisał:

przechodzić na drugą stronę ulicy

Nie, bo to aktywna ucieczka.

 

11 minut temu, Dakota napisał:

Widać, różne szkoły, różne podejścia

Fakt.

 

O, taka scenka :)

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli nie chcesz blokować usuń z trybu obserwowania na FB i innych ustrojstwach.  Osobiście polecam usunięcie numeru telefonu tudzież zablokowania w książkę telefonicznej. W chwili słabości możesz zadzwonić coś napisać. 

Jeśli ją zobaczysz odpowiedź cześć i tyle. Ona już nie istnieje dla Ciebie prędzej czy później dojdziesz do tego wniosku.

Pozdrawiam

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stary znam przypadki kiedy wspolnik wspólnikowi dymał żonę. Chłopaki poszli na wódke dali sobie po razie. Facet dalej jest w biznesie z tym ziomkiem który mu obracał ex. Sa tak od 20 lat mają kilka różnych działalności . Wszystkie bdb idą, ba rozwijaja się. Kazdy z nich rzecz jasna ma też juz inne kobiety. To wszystko wydarzyło sie kiedy mieli po 20 kilka lat teraz sa po 50 tce. NIE WARTO tracic kontaktu z kumplem który jest Twoim dobrym kolega. Żadna kobieta nie jet tego warta a jesli komuś wydaje sie że obecna jego kobieta jest ostatnią to niech pomyśli że miała iluś przed tobą a i ty (drogi czytelniku-bracie) nie będziesz ostatni.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Dakota Jak mawiał klasyk: są dwie szkoły: warszawska i krakowska. Warszawska mówi, żeby blokować gdzie się da i nie zajmować sobie głowy takimi sprawami. Za jakiś czas napisze lub zadzwoni, odbierzesz i możesz mieć problem. Możesz też mieć problem i sam szukać kontaktu, a to już oznacza dla pani brak jaj, Krakowska mówi, żeby nie blokować, ale ta szkoła to już jest dla starych wyjadaczy takich jak Brat @azagoth, który po swoich przejściach zbroję zrzucił kompletnie i on może sobie pozwolić na zdawkowe odpisanie przy okazji świąt. Po nim wszelkie próby kontaktu będą spływać, ewentualnie wzbudzać salwy śmiechu.

 

My nie wiemy na jakim etapie wychodzenia z matriksa jest Autor i nie wiemy jak zareaguje po jakimś czasie na próby kontaktu i czy sam nie będzie ich szukać.  Jest z nami tu od niedawna. Od tego na wszelki wypadek trzeba się uchronić.

 

Jest jeszcze trzecia szkoła: poznańska, która mówi, że nic tak nie działa na panie jak ich ignorowanie. Ja osobiście jestem zwolennikiem tej warszawskiej, żeby blokować i nie zajmować sobie głowy nawet zdawkowym odpisaniem. Mam inne sprawy na głowie. Kiedyś dawno temu, jak jeszcze komórki służyły tylko do grania w węża, pisania SMS-ów i ewentualnie do dzwonienia, kiedy jeszcze nie było czegoś takiego jak blokada, moja była potrafiła mi dziennie nawalać kilkunastoma SMS-ami i kilkoma telefonami dziennie (oczywiście nieodebranymi), w których to była cala litania od tego co do mnie czuje poprzez to jakim jestem ch... bo ją ignoruje. Także lepiej sobie to oszczędzić. Dziękuję osobiście za dzień kiedy taka funkcjonalność zaistniała.

42 minuty temu, Dakota napisał:

Miałaś swoją szanse(swój czas), czego jeszcze chcesz?

Tego typu tekstami pokazujesz pani swoją słabość. Udowadniasz jej, że nie masz jaj i nie potrafiłeś przejść nad rozstaniem do porządku dziennego. Nic tylko będzie przekonana, że dobrze zrobiła rozstając się.

Edited by Krugerrand
  • Like 3
  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Czegewara napisał:

 Teraz powiedzcie mi panowie, no z typem uciąłem wszystkie kontakty, ale co z byłą, nie odpowiadać nawet na życzenia na święta?

Życzenia świąteczne wysyla się ludziom, którym się dobrze życzy i których się szanuje, więc jej życzenia są gówno warte. 

Twoje gdybyś takowe wysyłał, bylyby nieszczere, więc warte też gówno. 

Olej. Szkoda Twojego cennego czasu. 

 

Cytat

Jakie mielibyście w tej sytuacji podejście? Problemem są jeszcze liczni wspólni znajomi. 

Ten problem sam się rozwiąże i szybko się przekonasz, że lwia część zostanie przy byłej, bo nastawiana była przeciwko Tobie od dawna i myszka żeby się wybielić przed samą sobą i zapewnić sobie akceptację otoczenia (w swoim kurestwie, dodajmy) w tej chwili robi z siebie ofiarę, a z Ciebie potwora. Nirktórzy uwierzą z naiwności, inni bo im bardziej po drodze z nią, jeszcze inni bo sami są na orbicie i chcieliby się do niej dobrać. 

 

Na powyższych szczaj sikiem prostym. Nie marnuj czasu na takich ludzi. 

 

Skup się na tych, którzy przez takie sito przejdą. Tych będzie mało, ale to mogą być prawdziwe perły i złote samorodki prawdziwych przyjaźni. 

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja tak tylko dodam, że czasem nie warto blokować z przyczyn taktyczno-pragmatycznych, a nawet warto obserwować bacznie.

Regularne śledzenie instagrama i fejsa znajomych byłej i samej byłej bardzo przydało mi się w sądzie. No ale to trochę inna rozwodowa para kaloszy.

 

Niezależnie od tego ja jestem zwolennikiem 'szkoły krakowskiej' - nie blokuje, nie eliminuje znajomych, a nawet zawalczyłem o niektórych, którzy początkowo byli po drugiej stronie, a teraz mamy relacje przynajmniej poprawne. No ale trzeba wiedzieć, czy ma się na to siłę, na pewno nie jest to uniwersalna porada dla każdego. (Ale podtrzymuje że w dzisiejszych 'social mediowych' czasach warto nawet trochę pocierpieć, żeby wyłapać ciekawy, choćby poszlakowy dowód w internetach ;) )

Edited by andrzej2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Czegewara bardzo proszę o używanie polskich liter, taka niedbałość w pisaniu jest nieprzyjemna dla czytających.

 

A co do sytuacji, to jest bardzo przykra.

 

Łatwo się pisze - "olej", dużo trudniej to zrobić, gdy ego i serce płacze.

 

Nie ma już powrotu po takiej akcji, to jasne. Co do blokowania bądź nie, sprawa jest prosta. Czujesz się na siłach, że nie pękniesz, to nie blokuj. Czujesz że emocje Cię rzucają, blokuj natychmiast gdzie się da, żebyś w emocjach nie zrobił czegoś, czego będziesz żałować.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam kumpla.

Nazwijmy go Paweł. Paweł miał dobrego kolegę w liceum, Gawła który przez całe liceum chodził z Asią. Gaweł i Asia ze sobą zerwali, chyba w klasie maturalnej. Po jakimś czasie Paweł zadzwonił do Asi (to już była wtedy była dziewczyna kumpla), zaczęli się spotykać i teraz od kilku lat są już małżeństwem z dwójką dzieci.

Z tego, co wiem jak się Gaweł dowiedział, że Paweł kręci z Asią to był zaskoczony, ale przyjął to do wiadomości i nie robił żadnych dram.

 

*imiona w historii zmienione z oczywistych względów.

 

Może boleć, ale trudno będzie cokolwiek w tej sprawie zrobić. Nie Ty pierwszy i nie Ty ostatni będziesz w takiej sytuacji.

Edited by Janek Horsie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.