Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Sign in to follow this  
.LaRs

Śmierć w rodzinie a mieszkanie po rodzicach.

Recommended Posts

Witam. 

Mojej mamy siostra była w związku małżeńskim z Panem X. Niestety, kilka tygodni temu siostra mojej mamy zmarła. Wcześniej dostali po rodzicach dom, lecz wzięli kredyt (prawdopodobnie pod hipotekę) na 150 tysięcy zł.

Jeśli Pan X nie będzie miał jak spłacać kredytu (bo na razie nigdzie nie pracuje) to czy moja mama i jej druga siostra będą musiały pomóc mu to spłacić? Piszę, ponieważ moja mama dostała telefon od jej drugiej siostry, że istnieje taka możliwość, a nawet dzieci czyli ja i dzieci siostry mojej mamy też będą to spłacać. Proszę o odpowiedź, z góry dziękuję i dam lajka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście. Żeby się przed tym zabezpieczyć musicie zrzec się spadku po niej. To rozwiąże problem 

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, .LaRs napisał:

Wcześniej dostali po rodzicach dom

Ale dom siostry mamy czy konkubenta?

 

10 minut temu, .LaRs napisał:

Dziękuję. Ile mamy na to czasu?

Pół roku. Najlepiej u notariusza. Najszyciej i dosyć tanio.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dom, w którym mieszkała moja babcia z dziadkiem, gdy umarli dom został przepisany na mojej mamy siostrę ale wzięli kredyt na 150k prawdopodobnie hipoteczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, .LaRs napisał:

gdy umarli dom został przepisany na mojej mamy siostrę ale wzięli kredyt na 150k prawdopodobnie hipoteczny.

Mam rozumieć, że gdy dom był przepisywany, to ciotka była już w małżeństwie? Jeżeli tak, to mimo wszystko, wydaje mi się, że warto się tym zainteresować. Połowa domu należy sie twojej mamie i jej siostrze(1/3 na osobe). Jak zrzekną się spadku po zmarłej siostrze, stracą prawo do połowy chałupy. @Mosze Red popraw mnie, jeżeli się myle.,

Czy to kredyt hipoteczny? Wątpie myśle, że credo było wzięte na remont. Pytanie czy pod hipoteke?

Edited by Still
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Still Jeżeli nieruchomość jest obciążona hipoteką to co im z tej połowy jeśli będą musieli spłacić hipotekę i szarpać się z wujasem

17 godzin temu, .LaRs napisał:

Piszę, ponieważ moja mama dostała telefon od jej drugiej siostry, że istnieje taka możliwość, a nawet dzieci czyli ja i dzieci siostry mojej mamy też będą to spłacać

Teraz mnie naszła myśl, że może ciotka podpuche robi żeby przytulić całość i nie dzielić się z Twoją matulą. Wybierz się z tym tematem koniecznie do radcy prawnego. 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 13.01.2020 o 18:34, .LaRs napisał:

Wcześniej dostali po rodzicach dom, lecz wzięli kredyt (prawdopodobnie pod hipotekę) na 150 tysięcy zł.

Podałeś bardzo mało bardzo istotnych danych

 

Dla dalszych rozważań zakładam, że:

1. Dom należał do małżonków (współwłasność małżeńska)

2. Wejście w posiadanie domu nie było obarczone dodatkowymi obciążeniami (prawo do zachowku po rodzicach itp) - CZYSTE przejęcie własności, żadnych roszczeń do tego (dla mnie dziwne, skoro było pozostałe rodzeństwo, ale może podzielili między siebie masę spadkową i akurat dom przypadł Ciotce Zośce (patrz pkt 4)

3. Byli bezdzietni

4. Dla uproszczenia: mąż zmarłej będzie nazywany Wujo Czesiek, jego żona - Ciotka Zośka, Twoja matka = Twoja Matka, jej siostra = Ciotka Kryśka.

5. W skład masy spadkowej wchodzą TYLKO ten dom i kredyt.

 

W dniu 13.01.2020 o 18:34, .LaRs napisał:

Jeśli Pan X nie będzie miał jak spłacać kredytu (bo na razie nigdzie nie pracuje) to czy moja mama i jej druga siostra będą musiały pomóc mu to spłacić?

Jeżeli państwo byli bezdzietni i dom wchodzi w skład małżeńskiej wspólnoty majątkowej, to wówczas:

  • Wujo Czesiek staje się właścicielem odrębnym 50% majątku (m in. domu)
  • W spadku otrzymuje 50% należące do Ciotki Zośki
  • Drugie 50% jest dzielone między rodzeństwo.

Czyli na koniec udziały MASY SPADKOWEJ wyglądają następująco

  • 75% masy = własność odrębna Wuja Cześka
  • 12,5 % masy = Ciotka Kryśka
  • 12,5 % masy = Twoja matka.
Jeśli dom był majątkiem odrębnym Ciotki Zośki, wówczas podział wyglądałby:
 
50% Wujo Czesiek
25% Ciotka Kryśka
25% Twoja matka
 

Teraz kwestia długu...

Gdyby Wujo Czesiek jako kredytobiorca także kopnął w kalendarz, wtedy byłoby... Prościej 🙂
Ale żyje chłop, więc nie ma co gdybać 🙂

 

Teoretycznie pozostali spadkobiercy NIE przystępują do długu (nie stają się KREDYTOBIORCAMI)

ALE - spadek dziedziczy się minimum "z dobrodziejstwem inwentarza". Co oznacza, że poszczególni spadkobiercy odpowiadają za (także ukryte) zadłużenie do wysokości wartości odziedziczonego majątku. Jeśli dojdzie do windykacji kredytu, to bank skwapliwie z tego skorzysta.

I - bynajmniej - nie będzie windykował z tej konkretnej nieruchomości, choć ma na niej hipotekę, tylko w pierwszej kolejności szukał maksymalnie płynnego aktywa (gotówka, lokaty, wynagrodzenie itp)

Jeżeli zatem Twoja matka odziedziczy np udział w spadku wart 200 kPLN (wartość częściowego udziału w domu), to teoretycznie bank może ją szarpnąć na taką kwotę.

Droga relatywnie daleka, bo od braku spłaty raty do windykacji twardej to tak z rok zabawy, ale...

 

Rozwiązanie "zero" - zrzeczenie się spadku. ALE - zrzeczenie się spadku oznacza wirtualne osiągnięcie sytuacji "spadkobierca nie dożył otwarcia spadku". Zatem:

12 godzin temu, Moriente napisał:

Teraz mnie naszła myśl, że może ciotka podpuche robi żeby przytulić całość i nie dzielić się z Twoją matulą.

tak nie działa.

Jeśli "Twoja Matka" zrzeknie się spadku, wówczas dziedziczenie przechodzi na jej dzieci - Ciebie i (ewentualne) rodzeństwo - w częściach równych.

Jeśli i Ty się zrzekniesz - "spada" na Twoje dzieci - tu już (jeśli nieletnie) musisz mieć zgodę sądu rodzinnego na odrzucenie spadku.. Jak są wnuki - leci dalej 🙂

Jak już nie ma nikogo, to wtedy już wchodzi w grę gmina.

 

Co robić?
Jak ż(r)yć?

Za mało zmiennych znamy.

Czy da się sprzedać dom i podzielić hajs (najwygodniejsze i najbezpieczniejsze rozwiązanie)?

Czy warto "przytrzymać" dom, nawet za cenę konieczności spłaty zobowiązania (duża wartość nieruchomości i na dokładkę "rokująca" nieruchomość)?

Może warto dogadać się z Wujem Cześkiem, spłacić zadłużenie w zamian za udziały + umowę dożywocia

 

Tu wchodzimy na "szeroki przestwór oceanu" 🙂

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.