Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Turop

Studia psychologiczne.

Recommended Posts

Witam braci, mam pytanie, co sądzicie o studiach psychologicznych zaocznie ? Szukam ścieżki życiowej, bo prawdopodobnie marzenia związane z lotnictwem, pójdą się rypać ze względu na zdrowie, i chodzę i szukam i szukam i chodzę, dużo dało mi do myślenia przeczytanie waszych wypowiedzi odnośnie tego w jakim wieku wiedzieliście co chcecie robić w życiu.

 

Wychodzi na to, że to bardzo indywidualna sprawa, każdy szuka tego w czym czuje się dobrze, a tematy psychologiczne są drugim u mnie poza ćwiczeniami i operowaniem różnymi urządzeniami heh, ale znowu się zastanawiam czy nie szkoda czasu, hajsu, czy nie za duży wiek, żeby można było jakieś pieniądze z tego później zarobić, bo 5 to trochę długi okres czasu plus ewentualne szkolenia itp , z góry dzięki za odpowiedzi. 

Edited by Turop

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brat @tytuschrypus dobrze to swego czasu ujął, że liczy się człowiek, a nie kierunek studiów. Po psychologii możesz zostać Jordanem Petersonem, załapać się do wspierania drużyny siatkarzy, zostać coachem biznesu - możliwości jest sporo.

 

Ale różowo nie jest, znam parę osób po tym kierunku i wszyscy są zgodni, że nie idzie z tego wyżyć. Dlaczego nie udało im się zrobić kariery w psychologii to nie wiem. Jak poczytać materiały propagandowe różnych uczelni oferujących ten kierunek, to wymieniane jest wiele stanowisk w budżetówce. Dla mnie to mało zachęcające, ale może Tobie pasuje.

 

Jako pomysł na trzepanie hajsu wydaje mi się to krokiem ryzykownym.

Edited by Adams
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, Adams napisał:

Jako pomysł na trzepanie hajsu wydaje mi się to krokiem ryzykownym.

Bardziej bym kierował się tym, że mnie to interesuje, miał bym wykształcenie wyższe, i chyba na tym kończą się plusy, może parę złotych można by po jakimś czasie dorobić, żeby kiedyś przejść na swoje, ale jak mówisz, miałem podobne spostrzeżenia do Cb. Zobaczymy czy ktoś się jeszcze wypowie, jak nie to zmienię target, i będę żyć bez narcystycznych wizji swojej przyszłości, przyjmę na klate przeciętność i pogodzę się z paroma rzeczami w życiu. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Turop napisał:

Szukam ścieżki życiowej, bo prawdopodobnie marzenia związane z lotnictwem, pójdą się rypać ze względu na zdrowie

 

Jesteś pewien? Zrobiłeś badania?

Nie waż się odpuszczać bo "pewnie się nie uda". Ja też w liceum marzyłem o lataniu, ale brakowało mi wiary że to się może udać i nawet nie spróbowałem z Dęblinem.

I tak pewnie by faktycznie było ale, że nie spróbowałem to nie wiem i do tej pory siedzi mi to w głowie mimo że minęło już 15 lat.

Teraz do tego wracam i zaczynam ścieżkę cywilną ale to jednak nie to samo co wojsko, a do tego koszt i czas którego w tym wieku już trochę brakuje.

 

Więc: nie poddawaj się, spróbuj. Wymagania w lotnictwie dzisiaj nie są wbrew pozorom wygórowane. 

 

A co do psychologii, to tak jak Ci napisal @Adams - wszystko zalezy od Twojego nastawienia i zaangażowania.

Na wszystkim możesz się dorobić ale musisz być dobry i zdeterminowany i dać sobie czas.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Adams said:

Jako pomysł na trzepanie hajsu wydaje mi się to krokiem ryzykownym.

Niby ryzykowne, ale w każdym dużym mieście jest kupa psychoterapeutów i coach'ów, którzy potrafią z tego nieźle żyć. Na mnie kilku sporo zarobiło :D Wiadomo, trzeba mieć do tego chęci i przekonanie, jakąś "iskrę bożą". No ale do czego nie trzeba? Pracując na pół gwizdka w każdej branży zarobisz... na pół gwizdka ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, Rozan napisał:

Jesteś pewien? Zrobiłeś badania?

Tak byłem w 2 ośrodkach, mam parę wad, małych, ale upwirdliwych, naprzykład alergia (może i astma sezonowa), za 2 tygodnie zaczynam odczulanie, krzywa przegroda nosowa, zrobiłem operacje, mała wada wzroku, ale dziwnie rokujaca, btf ciekawe jak po laserowej korekcji, czy nie było by efektu halo, żebym nie zjebał sonie życia zamiast poprawić, zła postawa ciała i krzywy kręgosłup, z postawa ogarnąłem, ale kręgosłup jest dalej krzywy, jak widzisz, nie, że nic nie robiłem, kupa pieniędzy, nakład czasu na to już poszedł, nie jestem młodzik czas leci, mam ok pracę, ale nie ciężkie warunki w niej, zawsze mogą mi nie podbić badań i leżę. Dlatego szukam alternatywy, psychologia mi się mega podoba, i jakiś wymogów fizycznych przy niej nie ma, także zawód jako dodatkowy, awaryjny byłby w pozadku. A co do czasu, akurat w tym zawodzie z wiekiem, więcej doświadczenia, przychylniej ludzie patrza na starszego psychologa niż 25 letniego łebka. 

 

 

18 minut temu, leto napisał:

Pracując na pół gwizdka w każdej branży zarobisz... na pół gwizdka ;)

Właśnie o tym mówię, na początek można by dorabiac, odrazu nie zwalniając się z pracy i zobaczyć jak to wyjdzie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Turop co do latania, to nawet jeśli zdrowie nie pozwoli na loty pasażerskie, to jest kilka rodzai licencji lotniczych i nie wszystkie mają takie obostrzenia.

 

Możesz pilotować inne rodzaje maszyn i godnie z tego żyć.

 

Co do psychologii, to trzeba mieć pomysł co z tym później zrobić. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Adams napisał:

 

 

Jako pomysł na trzepanie hajsu wydaje mi się to krokiem ryzykownym.

Moim zdaniem mężczyzna psycholog , terapeuta jak najbardziej bedzie poszukiwany. Zawód totalnie sfeminizowany a mężczyźni mają coraz bardziej  dość aby kolejne kobiety zajmowały się ich sprawami.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Thx za post, bo też o tym kierunku myślę. Pogadajmy, na plus dla mnie ( może wydać się, to dziwne, ale czasem warto być szczerym ze sobą ) czysta praca, nikt Cię nie tyra - mówiąc szybciej, itp, masz widełki  czasowe, więc nie przyjmiesz więcej, niż pracujesz, gdzie np. w firmach prywatnych musisz zostać jak np jest dostawa, nie masz obskurnej, skrzypiącej szafki na przebranie, pracujesz w zapewne ciszy i spokoju oraz SAM, co jest dla mnie akurat bardzo ważne i jak ktoś lubi, to zapewne od pon do pt. Zapewne od 8 lub 9, co plus dojazd nie jest jakoś super, mimo, że większość tak pracuje, po prostu zawsze liczę czas, który będę miał dla siebie. 

 

Praca w większości na jedną zmianę, chyba, że pracujesz w jakimś ośrodku terapeutycznym lub uzależnień. ( wypisuje rzeczy na chłopski rozum, które dla mnie z racji paru miejsc pracy są ważne )

Z minusów, to jak wiem zawód totalnie sfeminizowany, więc do budżetówki domniemam, że trudno się dostać ( próbowałem w charakterze "woźnego sądowego" hehe, i tak wzięli młodą laskę),

Ludzie z budżetówki się nie zwalniają, bo po paru latach nie odnajdziesz się na rynku prywatnym, bo tam zapierdziel. 

 

Minus zapewne zarobki, ale jako kawaler bez nałogów nie ma sprawy, mogę iść na ustępstwa. Jako, że to lekka praca, łatwiej spróbować dorabiać prywatnie, bo nie jesteś zmęczony.

Teraz tak, właśnie te 5 lat, nie wiem ile się buli za studia zaoczne, boję się sprawdzić hehe. ( jak już coś sprawdzałeś, to daj znać).

Poza tym, obecnie nasze panie, to chyba wszystkie studiują i zapewne przeważająca większość, to tego typu studia, więc nie wiem jak z zatrudnieniem właśnie w placówkach np oświaty, czy w domu dziecka. 

 

Jeśli chodzi o osoby jak Jordan Peterson, to nawet nie sprawdzając szczegółów wiadomo, że kończył jakieś porządne = bardzo drogie studia, które mają powiązania ze światem mediów, nauki ( publikacje naukowe, których zamieszczona ilość wskazuje na wysokość w rankingu uczelni) itp, itd.

Mamy rodzimego pana Rałała O, bo Rodo :)

I on też uderzył np, strona internetowa, potem filmiki, streamy. Więc aby zabłysnąć w dziedzinach tego typu również totalnie liczą się social media w tym wygląd, ubiór, medialna osobowość.

Jeśli chodzi o pana O, to nie jest osobą charyzmatyczną, sam interesując się psychologią, czytając wiele książek dotyczących uzależnień, zmian społecznych, które nowe można zakupić za około 30 zł i mają po 300 stron ( czyli książka tygodniowo), to oprócz paru dziarsko, brzmiący słów, to się z jego podcastów, za wiele nie dowiedziałem. 

 

Myślę, że należy obliczyć siano, zobaczyć jakim kosztem będziesz to, opłacał czy np. ciężką pracą, bo na ewentualne profity przyjdzie co najmniej te 5 lat poczekać. 

Widzisz np Pielęgniarstwo ( o ile tak, to się prawidłowo nazywa), rozmawiałem z pielęgniarką środowiskową, gdzieś w listopadzie i mówiła że obowiązuje system buloński, po 3 latach robisz specjalizację. Przykładowo, w czasach, gdzie w Anglii zarabiałem 6 funtów, dalsza znajoma mówiła że ma 12 funtów ( przyjechała na naszego, pięknego kraju jak coś).

Więc ze znajomością komunikatywną + jakiegoś języka Angielski, Niemiecki ( podczas 3 lat bez problemu samumu można osiągnąć taki poziom ) można wyjechać.

Myślę, że to też jest ważne czy np chcesz mieć rodzinę itp, itd.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Jak wiesz po co to idź. Studia, które pozwolą się zaczepić w wielu miejscach. Można skończyć małym wysiłkiem, a prócz tego coś budować. Mam kolegę co poszedł na politologię, tylko dlatego żeby mieć czas na rozwijanie firmy świadczącej usługi reklamowe. Dodatkowo na studiach złapał bardzo dużo kontaktów bo pchał się do wszystkich możliwych organizacji studenckich, więc wszystko zależy od tego co chcesz dalej robić w życiu. 

 

2. Zdrowie wbrew pozorom można podreperować, szczególnie jak ma się te 20 lat i zbudować kondycję. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Turop napisał:

Bardziej bym kierował się tym, że mnie to interesuje, miał bym wykształcenie wyższe, i chyba na tym kończą się plusy

Taaak...

Wybrałem kierunek studiów posługując się takimi samymi kryteriami i mogę Ci w związku z tym powiedzieć...

Nie idź tą drogą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Turop Hmm to co wymieniłeś w cywilu powinno przejść, chociaż faktycznie to tak na granicy i tak jak mówisz: mogliby Ci kiedyś nie podbić. Mimo wszystko rób tak, żebyś nie żałował. Ostatecznie jak ogarniesz dobrze życie i pracę i finanse to możesz latać hobbistycznie - w dzisiejszych czasach wbrew pozorom to już nie jest poza zasięgiem.

 

43 minuty temu, Moriente napisał:

@RozanRobisz może PPL(A)? 

Kończę SPL.

PPLkę planuję jak trochę ogarnę sprawy prywatne bo brakuje mi czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@RozanNajwyżej zostanie latanie szybowcami jak u Cb i tyle, zajmę się czymś innym, na tą kategorie lotniczą, tymbardziej nie zawodowo przejdę bez problemu. Tak jak mówiłem, mam sporo wad, ale nie dużych, część da się skorygować, prawie wszystko co za pieniądze mogłem to z sobą zrobiłem, został ten ewentualny laser na wzrok jak by mi się pogorszył. Ale wiesz jak z tym jest, jak raz wsiądziesz, to ciągle patrzysz w niebo.

 

 

@XellosNapisz coś więcej hehe, narazie tak sobie gdygam, w przeciągu roku miałem tyle pomysłów na siebie, że ja pierdacze, ale parę jest nie zmiennych, które ciągle i ciągle powracają do mojej głowy.

 

@Piter_1982Z tym to wiem, miałem naprawdę okropną postawę ciała, to co było, a to co jest teraz to niebo, a ziemia, wyleczyłem ją w 70 procentach, zostało jeszcze trochę, ale od nie dawna się poważnie za to wziąłem.

 

@NiesamowitySzymi Haha, mam podobne przemyślenia co do Cb w związku z tym zawodem, i tak trwa to 5 lat ciągłość, musisz zrobić magistra, ale ceny w porównaniu z inynmi szkołami prywatnymi w okolicy to jest kosmos, normalna szkoła, przy promocji trochę ponad 300 zł, psychologia prawie 600 xd xd xd xd Policz to x 5 lat, ewentualnie później szkolenia dojazd itp, i wychodzi Ci przejebana kwota, ale jak się wkręcisz, to jesteś sam sobie Panem i jak wyżej napisałeś, też myślę, że to wygląda podobnie, nawet mógł byś się zająć czymś innym, i dorabiać w wolnych chwilach jako ten psycholog nie? A co do promowania, czasami wystarczy od paru dobrych komentarzy na znany doktor i już reklama idzie świat, najczęściej tak szukam  lekarzy. 

 

 

@Personal BestBest Też tak myślę, zważywszy na to, że z wiekiem człowiek nabiera doświadczenia itp, to taki psycholog jest jak wino, czym starszy tym lepszy, jeszcze jak by złapać bakcyla na to wszystko, to myślę, że można pomagać ludzią za dobre pieniądze. 

 

 

@Mosze RedMasz na myśli naprzyklad, instruktorów latania, mniejszymi maszynami? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Turop napisał:

Masz na myśli naprzyklad, instruktorów latania, mniejszymi maszynami?

Generalnie latanie innym typem maszyn, np. niewielkie samoloty wykorzystywane w transporcie lub turystyce. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To zbyt smutne, żeby o tym rozmawiać...

Gdybym miał dostęp do wehikułu czasu i mógłbym pogadać z osiemnastoletnim sobą, to powiedziałbym temu głąbowi, że studia nie służą do rozwijania swoich zainteresowań, tylko do zdobycia konkretnego zawodu - takiego, na który jest i będzie zapotrzebowanie, w miarę dobrze płatnego, względnie pasującego do jego charakteru i temperamentu. Kazałbym mu sprawdzić, czym zajmują się osoby, które ukończyły dany kierunek i odpowiedzieć sobie na zajebiście ważne pytanie: czy byłbym zadowolony, robiąc to samo przez kolejne 40 lat?

Studia to po prostu pewne narzędzie, jak młotek czy wiertarka. Trzeba wiedzieć, do czego chcemy je wykorzystać - powiesić obrazek, zbudować karmnik dla ptaków?

Jeżeli nie mamy takiej wiedzy, studia stają się po prostu stratą czasu, sztucznym przedłużaniem dzieciństwa, odwlekaniem prawdziwych decyzji.

Trzeba po prostu znaleźć jakiś pomysł na siebie.

Swoje miejsce w roju.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

@Turop jakbyś miał jeszcze styczność ze sportem to miałbyś dużo, ale to dużo większy zakres możliwości w pracy jako psycholog

 

Ok, prawda. Ktoś kto nie uprawiał nigdy sportu też może, ale nie był w środku i pewnych kwestii nie zrozumie. Nie wiem jak u Ciebie. Piszę jako sportowiec i jest mocne parcie na współpracę z trenerem mentalnym/psychologiem sportu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Turop napisał:

nawet mógł byś się zająć czymś innym, i dorabiać w wolnych chwilach jako ten psycholog nie?

No właśnie, tego chciałbym totalnie uniknąć, jeśli masz na myśli pracę w jakieś firmie, korporacji, markecie gdzie bym robił zupełnie coś innego, na różne zmiany, kto wie.

Chodziło mi, że np pracujesz w szkole w charakterze psychologa a po pracy umawiasz prywatne wizyty Tylko tu dochodzą koszta, bo z pensji psychologa szkolnego, czy przykładowo jako psycholog będziesz pracował w HR, a potem wynajmować jakieś hmm... biuro, to popłyniesz a przecież w jakimś "normalnym miejscu" musisz przyjmować, chyba, że wiem o tym, że można w domu. Ale to trzeba mieć swój kwadrat hehe. Po prostu do października 2020, lub oczywiście wcześniej zbieram informacji, rozkminiam, czy warto. 

 

Ostrzegam, że do samego dyplomu, aby wpisać to, na fejnie, którego nie mam, to w ogóle mi nie potrzeba, czy po to, aby pochwalić się komuś.

Chodziło mi o coś w rodzaju, no wiesz "misji" aby uderzyć właśnie w niedoceniany, często zagubiony, bez odpowiednich wzorców, na zasadzie menteringu męski świat. 

 

Wiesz jest dużo facetów wychowanych przez samotne matki. Tylko znowu jakbym był taki, hej do przodu, to właśnie już teraz mógłbym założyć kanał na you tube i mieć od razu informację zwrotną, czy w ogóle umiem coś przekazać, zrecenzować książkę, mógłbym to robić na zasadzie wstępnie kanału rozrywkowego. To czemu tego nie robię, tylko chcę czekać 5 lat i wybulić siano, gdzie wolałbym zbierać składki emerytalne w innym kraju, a przy stacjonarnej pracy w naszym kraju będzie ciężko to połączyć.

 

Widzisz nie znam żadnych odpowiedzi, ale lubię pogadać - myślisz, że się nadaję? haha

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Młody Samiec napisał:

Ok, prawda. Ktoś kto nie uprawiał nigdy sportu też może, ale nie był w środku i pewnych kwestii nie zrozumie. Nie wiem jak u Ciebie. Piszę jako sportowiec i jest mocne parcie na współpracę z trenerem mentalnym/psychologiem sportu.

Ja myślę o tym, jako jednym z kierunków rozwoju i wiem, że popyt jest. Kwestia zmiany mentalności w środowiskach. Dzisiaj wydaje mi się, że dobrym targetem są dzieci z profesjonalnych szkółek, gdzie rodzice wykładają masę siana na rozwój. Faktem jest też, że taki Tyson czy Ronaldo od małego bardzo intensywnie rozwijali się mentalnie. Na plus też możliwość przebywania blisko rodziny.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Turop napisał:

że to bardzo indywidualna sprawa, każdy szuka tego w czym czuje się dobrze,

AMEN.

JEDNSKOŻ kilka Miechów temu gadałem z kumplem dokładnie na ten temat, lecz z perspektywy Old boyów.

 

Pomijam fakt iż wart on jest teraz kilka 'melonów', jedno co mnie wsumi nie zdziwiło to było stwierdzenie: żałuję, że nie pomacał więcej tematów wcześniej tylko się kurczowo trzymał studiów, powinień być popróbować wincej i ewentualnie dopiero na studia walić.

  

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Tornado napisał:

powinień być popróbować wincej i ewentualnie dopiero na studia walić.

Właśnie dlatego rozmyślam różne opcje, nie zamykam się na jeden temat z klapkami na oczy, bardzo często łączę wszystko, odrazu szukając podobnej alternatywy do pierwowzoru, trochę za mało ryzykownie z tym wszystkim, bo mam rozłożony taki plan na atomy, dopiero wtedy działam. 

 

4 godziny temu, Młody Samiec napisał:

jakbyś miał jeszcze styczność ze sportem to miałbyś dużo, ale to dużo większy zakres możliwości w pracy jako psycholog

Mam, sam trenuje dosyć sporo, ale to ciągle amatorsko, najważniejsze by było zacząć, studia psychologiczne są tylko jednolite. 5 lat to sporo czasu, żeby w międzyczasie zastanowić się w, którym kierunku uderzyć, tylko właśnie sprawa jak one wyglądają od wewnątrz, to, że są drogie i to, że trwają całe 5 lat też jest sporym problemem, w trakcie potknięcia, czy zawachania będę w plecy kupę pieniędzy, bez żadnego profity z tego (pomimo wiedzy jaką bym tam otrzymał). 

 

4 godziny temu, NiesamowitySzymi napisał:

Widzisz nie znam żadnych odpowiedzi, ale lubię pogadać - myślisz, że się nadaję? haha

Nie mnie oceniać, ale jak to mówią, że na psychologię nikt normalny nie chodzi xD Często idą ludzie, którzy są sami zaburzeni i chcą nieść pomoc wszystkim innym. Miałem problem, alkoholem i narkotykami, najchętniej bym przyjął na klate taką specjalizację, bo wiem ile wysiłku trzeba włożyć żeby z tym jakoś wygrać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Turop napisał:

Witam braci, mam pytanie, co sądzicie o studiach psychologicznych zaocznie ?

Nie lepiej informatyka, prawo, studia inżynierskie na polibudzie, albo staranie się o etat w mundurowce w Policji np. Tam startuj a nie psychologia, te kierunki są 100x razy lepsze niż psychologia. no chyba, ze po studiach chcesz iść do Policji. Szkoda czasu na psychologię. albo w ostateczność filologia angielska, romanistyka, skończyć takie studia i dobrze gadać, biegle w 2 językach obcych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Turop napisał:

co sądzicie o studiach psychologicznych zaocznie ?

Może zacznijmy od tego - co Ty o nich sądzisz? Czego się po nich spodziewasz? Łatwiej będzie odpowiedzieć na to pytanie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Turop napisał:

su, czy nie za duży wiek, żeby można było jakieś pieniądze z tego później zarobić

Zarobić na byciu dyplomowanym psychologiem?

 

Niby jak to sobie wyobrażasz?

 

Jakim psychologiem chcesz być?

Klinicznym / kryminalnym / dziecięcym/ szkolnym / sportu / wojskowym......

 

Czy oprócz studiów bierzesz pod uwagę setki godzin terapii własnej, superwizji, praktyki klinicznej?

 

Nie szedłbym w to jako zajęcie chlebowe.

Z wielu powodów.

 

Psychologia zaocznie, hmm.... trochę jak medycyna zaocznie... prawo zaocznie... osobiście jestem na nie.

Edited by Imbryk

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Turop napisał:

Miałem problem, alkoholem i narkotykami, najchętniej bym przyjął na klate taką specjalizację, bo wiem ile wysiłku trzeba włożyć żeby z tym jakoś wygrać. 

Słyszałem, o czymś takim: https://zak.edu.pl/oferta-edukacyjna/ksztalcenie-jednoroczne/instruktor-ds--terapii--uzaleznien

Podobno nie trzeba mieć do tego ukończonej psychologi, aby pracować w wyżej wymienionym zawodzie.

Ps. Ja miałem te same problemy głównie alkohol, nie łoję od 9 lat. 

Zbieramy materiały, może z Twojego postu coś się wyklaruję, ja np na politechnikę się nie nadaję, musiałbym totalnie przysiąść, a matma itp nie były w centrum moich zainteresowań. 

Wolałbym coś, gdzie głównie się gada. :)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.