Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Bunnymen

Mobilizacja w trakcie wojny, co zrobić?

Recommended Posts

12 minut temu, Kairos napisał:

Właśnie dokładnie tak - Francuzi uniknęli II Wojny, wyszli z niej praktycznie bez szwanku, strat w ludziach, terytorium czy infrastrukturze.

Panie, co ty bredzisz? Memy z netu to nie jest dobry nauczyciel historii...

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Jebak Leśny napisał:

Panie, co ty bredzisz? Memy z netu to nie jest dobry nauczyciel historii...

Nie rozumiem w ogóle tego, co napisałeś. chyba się jeszcze nie wybudziłeś..?

Wskazałem wcześniej na to, że memy to nie jest dobry nauczyciel historii.

 

A może uważasz, że Francuzi nie uniknęli II Wojny Światowej ?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Kairos napisał:

Bardzo dobrze Cię rozumiem, sam kiedyś byłem młody i... idealistyczny 😉 To co napisałeś, to jest niestety dokładnie na odwrót. Jeżeli walki nie da się wygrać, nie wolno do niej przystępować pod żadnym pozorem.

 

Oj,  te moje 41 wiosen to niby niezbyt dużo ale młodość i idealizm już raczej ze mnie wyparowały.

Mnie chodziło o to, że w 39 nie było wyjścia, przynajmniej z punktu widzenia szarego żołnierza. Sytuacja eskalowała do tego momentu, że żołnierz musiał bronić swoich rodzin. 

To tak jakbyś szedł ze swoją panią i podeszło do Ciebie trzech kafarów i powiedziało: "siema, bierzemy twoją pannę na chatę albo wpierdol"

I choć Twoje szanse są nikłe to walczysz choćbyś miał skończyć na cmentarzu

Czasem po prostu nie ma wyboru. Chłopaki z 39 też nie mieli wyboru, choć teoretycznie mogli się poddać Niemcom bez walki i pozwolić by ich dzieci skończyły w najlepszym wypadku jako posługacze u niemieckich panów (polskie dzieci-jako podludzie-mialy umieć tylko czytać i znać znaki drogowe by nie wpadać niemieckim panom pod auta , a jednocześnie nadawać się tylko do najprostszych prac)

Bez idealizmu- wolałbym mieć 1% szans i skończyć z kulą w łbie niż bez walki dać splugawić rodzinę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To już mi się bardziej podoba.

Może i lepiej jest uciec, ale czasami tak się po prostu nie robi choć płaci się wysoką cenę nie za swoje grzechy.

Wiadomo, że gdyby ci co wywołują wojny na nie szli wojen by nie było.

Kiedyś to przynajmniej król stał na czele wojska gdy szło do boju, oczywiście trochę w przenośni, ale wspomnijmy Władysława Warneńczyka.

TO jest fair. Włazić w to samo g* w jakie wysyła się innych.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Nocny Konwojent napisał:

To tak jakbyś szedł ze swoją panią i podeszło do Ciebie trzech kafarów i powiedziało: "siema, bierzemy twoją pannę na chatę albo wpierdol" 

 

Odpowiedziałbym żeby sobie brali. Skołuję następną.

Co ja głupi jestem czy jak?

 

" Bez idealizmu- wolałbym mieć 1% szans i skończyć z kulą w łbie niż bez walki dać splugawić rodzinę. "

 

No nie do końca.

Ci Niemcy by skończyli w najlepszym wypadku tak jak goście Sheratona gdzie zdarzyło mi się pracować.

Ciężka czapka, tyle ci powiem :P

Edited by wroński

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, wroński napisał:

 

Odpowiedziałbym żeby sobie brali. Skołuję następną.

Co ja głupi jestem czy jak?

Doprecyzuję- chodziło mi o żonę/ narzeczoną... czyli część de facto stada za które jestem (współ) odpowiedzialny. Nie zostawiam na łasce bandytów tych na których mi zależy i tego samego oczekuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Nocny Konwojent napisał:

Doprecyzuję- chodziło mi o żonę/ narzeczoną... czyli część de facto stada za które jestem (współ) odpowiedzialny. Nie zostawiam na łasce bandytów tych na których mi zależy i tego samego oczekuję. 

 

Rozumiem o co ci chodzi, ale widzisz ja już całkusiem straciłem wiarę w kobiety więc życzyłbym tym panom miłej zabawy.

Swoje zęby cenię dużo bardziej niż jakąś tam dawkę endorfin.

 

Jak narzeczona czy coś to bym w sumie się ucieszył. Zostanie po niej trochę fantów do sprzedania.

Tylko ten pierścionek mogli by mi oddać, po czymś takim to ja jej nie chcę a zawsze kilka groszy się przyda.

 

Sorki, ale rycerstwo-frajerstwo to pieśń przeszłości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, wroński napisał:

 

Rozumiem o co ci chodzi, ale widzisz ja już całkusiem straciłem wiarę w kobiety więc życzyłbym tym panom miłej zabawy.

Swoje zęby cenię dużo bardziej niż jakąś tam dawkę endorfin.

 

Jak narzeczona czy coś to bym w sumie się ucieszył. Zostanie po niej trochę fantów do sprzedania.

Tylko ten pierścionek mogli by mi oddać, po czymś takim to ja jej nie chcę a zawsze kilka groszy się przyda.

 

Sorki, ale rycerstwo-frajerstwo to pieśń przeszłości.

To nie frajerstwo- rycerstwo, tylko słowo, które dla mnie jako dla faceta jest dla mnie święte. Skoro z kimś się wiąże i obiecujemy sobie wzajemnie pomoc, to tak robię a nie spierdalam przy pierwszej próbie jeszcze rozdając fanty po olanej, bliskiej osobie. 

Podobnie z drugiej strony, nie chciałbym by gdy ja wpadnę w tarapaty bliska mi osoba kopnęła mnie w dupę i zostawiła na lodzie.

Zresztą ja taką pomoc dostałem w godzinie próby i  (wąskiemu gronu) sam takiej pomocy udzielam gdy idzie zagrożenie- choć czasem sporo na tym tracę. 

To kwestia szacunku

Do samego siebie

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Nocny Konwojent napisał:

Mnie chodziło o to, że w 39 nie było wyjścia, przynajmniej z punktu widzenia szarego żołnierza. Sytuacja eskalowała do tego momentu, że żołnierz musiał bronić swoich rodzin. 

(...)

I choć Twoje szanse są nikłe to walczysz choćbyś miał skończyć na cmentarzu

Czasem po prostu nie ma wyboru. Chłopaki z 39 też nie mieli wyboru (...)

Dlatego też, kierunek niepodległemu państwu nadają elity, a nie "szarzy żołnierze". Jeżeli te elity - lub raczej "elity" - są skorumpowane (w najszerszym znaczeniu) to dochodzi do sytuacji, jak w 1939 roku, gdy dokonano najgorszych ze wszystkich możliwych wyborów, czy raczej uwieńczono ich kilkuletnią serię.

Nie jest raczej powszechną wiedzą, że Hitler do pewnego momentu miał całkiem dobre zdanie o Polakach i widział ich u swojego boku. Bynajmniej nie twierdzę, że należało z nim raźno ruszać w jakimkolwiek kierunku, ale na pewno nie należało przystępować od razu do wojny ! Rozważny i mądry polityk potrafił by dobić takiego targu, na jaki było by nas stać, a tak prowadzeni przez głupców przegraliśmy wojnę z gigantycznymi stratami. Chłopaki z 39 mieli więc całkiem dużo wyborów, tyle że nie miał kto im ich wskazać.

 

Popatrzmy na sytuację dzisiejszą : jeszcze nie zabrzmiały działa, a my już (za darmo) jesteśmy zdeklarowani do jednej bandy i siedzimy w okopie na pierwszej linii. To jest po prostu czysty obłęd.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielu z was pisze, że w razie próby ucieczki, ktoś będzie łapał na granicach. Ja powiem tak : znam kilka osób z tzw służb. Może nie jakiegoś super tajnego wywiadu ale policja, wojsko. Nie mówię, tu o jakichś generałach, pierdolących farmazony o patrotyźmie za grubą kasę ale ludzi powiedzmy niższego szczebla.

I wiecie co ? Większość pracuje żeby zarobić tak jak inny sprzedawca, piekarz czy pracownik korpo. I wielu z nich również w razie wojny będzie raczej brać rodzinę i spierdalać a nie stać na granicach i łapać tych, którzy ewentualnie będą próbować uciekać.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja kupię popcorn i będę patrzył jak polski katomatriarchat kruszeje pod naporem barbarzyńców ze wschodu :D W pracy koleżanki buńczuczne, będą walczyć z sowietami. Jak się wkurwiły kiedy powiedziałem, że ja walczyć nie zamierzam i że najlepsza opcja to szybkie poddanie się. Mocnym to można być w gębie, ale jak gówno ląduje w portkach pod wpływek wystrzałów armatnich to już mocnych nie będzie. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 10.02.2020 o 17:31, Dodarek napisał:

Ja kupię popcorn.

Zawsze się jest pełen cnót, kiedy na własne oczy nie zobaczy się pola walki, krwi, zwłok rozwalonych, ludzkiego cierpienia.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 1.02.2020 o 12:30, Kairos napisał:

Rozważny i mądry polityk potrafił by dobić takiego targu, na jaki było by nas stać, a tak prowadzeni przez głupców przegraliśmy wojnę z gigantycznymi stratam

Kolega czytuje P. Zychowicza?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

W dniu 1.02.2020 o 12:30, Kairos napisał:

Rozważny i mądry polityk potrafił by dobić takiego targu, na jaki było by nas stać, a tak prowadzeni przez głupców przegraliśmy wojnę z gigantycznymi stratami. Chłopaki z 39 mieli więc całkiem dużo wyborów, tyle że nie miał kto im ich wskazać.

 

Takim targiem byłby serwilizm wobec Niemiec. W zamian za 25 lat nieagresji.

Tylko że nie wiadomo czy byśmy nie skończyli jak Czechy oddające Sudetenland.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, MrThruster napisał:

Kolega czytuje P. Zychowicza?

I tak byśmy przegrali, ale niewiadomo z jakimi stratami, z dużym prawdopodobieństwem z dużo niższymi. Pewnie tak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.