Jump to content

Recommended Posts

generalnie jest walka o dominacje na kuli Ziemskiej USA-CHINY ... i faktycznie Chin sobie od tak nie podbijesz , to cyk cyk od środka wirus i nagle ogromna populacja chińczyków jest ich największym zagrożeniem bo jeden od drugiego,.....oczywiście na Świecie też trochę poumiera 

 

 

Tylko, żeby to nie było tak, że umierają najsłabsze jednostki - głównie starcy, trochę dzieci i ludzie chorzy, po operacjach... mam nadzieje ze ZUS nie wpadnie na ten pomysł bo wykosiłby biorców składek 

 

 

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • Replies 15.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Nie rozumiesz skali problemu. Masz praktycznie całą ochronę zdrowia na kolanach. Średni czas hospitalizacji jednego pacjenta z COVID-19 to 22 dni. Masz pozajmowane praktycznie każde łóżko w szpitalu,

@Exar mam dla Ciebie wiadomość. Myślę, że odrobinę Ci może pomóc - też na dalsze życie. Z ciekawości obserwuję ten wątek i chociaż skłaniam się ku temu, żeby się nie szczepić (co udowodnię), to jes

@Perun82 No widzisz... 'tajne komplety' z faszystowskim prokuratorem na karku. Ale wiem o tym, w Italii na razie rozgryzane są zorganizowane ruchy przeciw apartheidowi sanitarnemu. Przecież mówiłem wa

Posted Images

W dniu 28.01.2020 o 12:14, smerf napisał:

Ciekawe z którego labolatorium się "wydostał" i czy ma zdolności do mutowania.

Każdy wirus mutuje, raczej tak 

 

 

Słyszałem, ze dotarł do polski, nie wiem czy to fake, jestem teraz po nocce. 

Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Analconda napisał:

Mówie ogólnie o chorobach. Idź się na grypę zaszczepić - zobaczymy jaki zdrowy będziesz XD

Kolejny rok się nie szczep, a za dwa lata znowu. Oczywiście będziesz gadał, że to przypadek, że chorujesz co drugi rok.

Szczepię się z roku na rok i sam nie choruję, nawet zwykłe przeziębienia mnie nie ruszają. Jednak samą chorobą w swoim wieku i braku obciążeń niespecjalnie się przejmuję, bo pewnie przeleżałbym 5-7 dni w łóżku i byłbym zdrów. Ale chodzi tu przede wszystkim o pacjentów wokół, którzy są w immunosupresji (np. dzieci po transplantacji szpiku), chorzy z autoimmunologicznymi lub onkologicznymi chorobami itd. 

Na oddziałach hematologii dziecięcej cały personel medyczny jest zaszczepiony i nikt z tym nie dyskutuje. Dla dziecka w okresie transplantacyjnym i pół roku po grypa bywa chorobą śmiertelną. Niestety zdarza się, że matka nie szczepi dziecka, które otrzymało nowy szpik i ono umiera na grypę. 

Oczywiście bez odbioru. Temat szczepień na tym forum już przerobiłem, więc to tylko mała przypominajka, bo bierność wobec głupoty i zła sprawia, że sami w tym współuczestniczymy.

  • Like 4
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Może i niektórym nie szkodzi. Ale ja się nie szczepie i moje dziecko gdybym miał też bym w życiu nie dał zaszczepić. 

Wymyślają choroby i szczepionki na nie by robić hajs. Przy okazji trują aluminium przez które są inne choroby (+ chemtrails i żarcie sztuczne) i na tym zarabiają.

 

Ten wirus to samo - sztuczna panika by zarobić forsę. 

Link to post
Share on other sites
3 hours ago, PanDoktur said:

Szczepię się z roku na rok i sam nie choruję, nawet zwykłe przeziębienia mnie nie ruszają.

A tak z ciekawości w ogólnej perspektywie szczepienie odpornościowe ma jakieś negatywne efekty? Czy w ogólnym rozrachunku sprawia ono że (po minieciu okresu działania szczepionki) w przyszłości organizm będzie słabiej sobie radził ze zwalczaniem infekcji czy lepiej? 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
43 minuty temu, Trevor napisał:

A tak z ciekawości w ogólnej perspektywie szczepienie odpornościowe ma jakieś negatywne efekty? Czy w ogólnym rozrachunku sprawia ono że (po minieciu okresu działania szczepionki) w przyszłości organizm będzie słabiej sobie radził ze zwalczaniem infekcji czy lepiej? 

Czy w ogólnej perspektywie? Chodzi o perspektywę populacyjną? Jeżeli o nią to nie ma. Czarna ospa została wyeradykowana dzięki szczepieniom. Prawie to samo stało się z polio (tzw. Heinego-Medina), ale niestety kraje afrykańskie nie przestrzegają reżimu szczepień i nadal pojawiają się przypadki chorych. To samo tyczy się wirusa z Wuhan - jedyna nadzieja w zmniejszeniu śmiertelności to właśnie szczepionka.

 

Będzie radził sobie lepiej, bo organizm miał już styczność z X patogenem i wytworzył przeciwciała oraz komórki z "pamięcią tego czynnika chorobotwórczego", więc jest szybszy w odpowiedzi na ponowne zakażenie. Dlatego niektóre szczepienia powtarza się po X latach, żeby ponownie podnieść poziom przeciwciał i liczbę komórek odpornościowych reagujących na dany czynnik zakaźny.

Gdyby organizm miał reagować gorzej po każdym napotkanym patogenie w życiu to człowiek nie mógłby podróżować, przebywać w różnych klimatach i środowiskach, bo z każdą taką podróżą i ekspozycją na nowe "robaczki" osłabiałby układ immunologiczny.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
W dniu 30.01.2020 o 05:55, nesq napisał:

generalnie jest walka o dominacje na kuli Ziemskiej USA-CHINY ... i faktycznie Chin sobie od tak nie podbijesz , to cyk cyk od środka wirus i nagle ogromna populacja chińczyków jest ich największym zagrożeniem bo jeden od drugiego,.....oczywiście na Świecie też trochę poumiera 

To by się mogli lepiej postarać. I zrobić np. wirusa gorączki krwotocznej który przenosi się drogą kropelkową. A nie takie popierdółki. "Naturalna" grypa "hiszpanka" zabiła nawet 50 mln ludzi. I to w większości w sile wieku dzięki swojej zjadliwości:).

Link to post
Share on other sites

Ja tylko to tu zostawię. Max Kolonko już 7 lat temu o tym wirusie śmiercionośnym wspominał. Warto posłuchać. "Wirus ten zabije po około kilka milionów ludzi w każdym zakątku świata przed 2030 rokiem"

 

 

Edited by LiderMen
  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Puki co żadnej epidemii nie ma a już mówi się o szczepionkach że mają być do 3 miesięcy dostępne.

Pewnie zacznie się przymusowe szczepienie pod pozorem ochrony przed rzekomym" rozprzestrzenianiem się wirusa.

Mam kilka osób które oglądają TV i jak próbuje z nimi rozmawiać to jakbyś rozmawiał w "psychicznie chorym" osobnikiem który panikuje i taki na 100% się zaszczepi.

Też uważam że to kolejna akcja USA oraz przemysły farmaceutycznego oraz wiadomo jakiś sił globalnych i jakiej nacji.

Chcą depopulacji całego świata więc idą w tym kierunku.

Edited by pillsxp
  • Like 4
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, pillsxp napisał:

Chcą depopulacji całego świata więc idą w tym kierunku.

Zawsze mnie ten argument ciekawi, niby co tym zyskują? 

 

Bo jeżeli wymrą teraz najsłabsi czy tam podatni na wirusa, to zostaną silniejsi, tym samym zmniejszy się ilość chorób i zyski zaczną spadać...

a dla Państwa mniej rąk do pracy to duże problemy, szczególnie tych mniej wykształconych. 

Link to post
Share on other sites
W dniu 29.01.2020 o 13:58, hogen napisał:

Ewentualnie jest to mistyfikacja, prosta w opanowaniu przez Chiny w odpowiednim momencie. Może to zmowa ogólnoświatowa, która ma na celu wprowadzenie do obrotu kolejnych przymusowych szczepień. Nic tak nie działa jak strach. Trzeba stworzyć "zagrożenie", aby potem stworzyć "narzędzia" do walki z zagrożeniem. 

 

To już nie pierwsza taka farsa. WTC, Afganistan, Wietnam, ISIS i terroryzm, globalne ocieplenie. Wszytko to fundament pod kolejne narzędzia do kontroli.

Ale przecież to dla naszego dobra :) Za kilka, kilkanaście lat będziemy już biegać z wszczepionymi czipami, ponieważ nasze wspaniałe rządy boją się, że bez ich obronnej ręki zrobimy sobie krzywdę. 

 

W dniu 29.01.2020 o 19:57, Analconda napisał:

Mówie ogólnie o chorobach. Idź się na grypę zaszczepić - zobaczymy jaki zdrowy będziesz XD

Kolejny rok się nie szczep, a za dwa lata znowu. Oczywiście będziesz gadał, że to przypadek, że chorujesz co drugi rok.

Masz rację, ja jakieś 10 lat temu chorowałem na ospę lub odrę i jakoś przeżyłem bez zaszczepienia. A szczepionka przeciwko grypie to najgorszy syf. Nie licząc już tego że wirus grypy bardzo szybko mutuje, więc nie wiem czy ta szczepionka ma jakikolwiek sens. 

 

W dniu 29.01.2020 o 19:45, Baelish napisał:

Niestety ludzie to nieodpowiedzialne bydło. Dawniej wiedziano co robić z opornymi imbecylami. Przepraszam, poniosło mnie.

 

W dniu 30.01.2020 o 00:15, hogen napisał:

On też w Indiach coś świrował pawiana ze szczepieniami, ale podobno go pogonili stamtąd, bo część zaszczepionych dzieci zmarła. Prosiłbym o potwierdzenie, czy to prawda.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
20 minut temu, cst9191 napisał:

Ale przecież to dla naszego dobra :) Za kilka, kilkanaście lat będziemy już biegać z wszczepionymi czipami, ponieważ nasze wspaniałe rządy boją się, że bez ich obronnej ręki zrobimy sobie krzywdę. 

Do niczego nie trzeba będzie zmuszać ludzi. Jeśli dzięki chipowi będą mogli otworzyć drzwi do domu, zarejestrować się w urzędzie czy zapłacić za zakupy. Zrobią to z wygody. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Baca1980 napisał:

Do niczego nie trzeba będzie zmuszać ludzi. Jeśli dzięki chipowi będą mogli otworzyć drzwi do domu, zarejestrować się w urzędzie czy zapłacić za zakupy. Zrobią to z wygody. 

Rezultat będzie taki sam, niezależnie czy zrobimy to z własnej woli czy pod przymusem.

Link to post
Share on other sites
40 minut temu, cst9191 napisał:

Masz rację, ja jakieś 10 lat temu chorowałem na ospę lub odrę i jakoś przeżyłem bez zaszczepienia.

Ospa wietrzna a odra to jednak jest różnica .... Szczepienie przeciw odrze należy do szczepień obowiązkowych (bezpłatnych) podawanych w Polsce w 13-15 mies. życia oraz 6 roku życia.

Tak więc Cię rozczaruję, że jednak szczepiony jesteś .. a na ospę wietrzną się nie szczepi, bo zasadniczo w im młodszym okresie się ją przechodzi tym lepiej. Nabyta odporność jest do końca życia.
Komplikacja zdarzają się u dorosłych, którzy nie chorowali w dzieciństwie, a zarazili się ospą np. od własnych dzieci ....

 

@Analconda

Na grypę się szczepię praktycznie co rok, nawet jak mi się zdarzy złapać wirusa to czas choroby jest wyraźnie krótszy i przechodzi lżej.
Nigdy nie zachorowałem po szczepionce, choć zdarzały się np. podwyższona temperatura przez kilka godzin.
Oczywiście mogę mówić za siebie tylko.

Edited by GurneyHalleck
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Brat Jan napisał:

"Madki" mają swoją metodę na uodpornienie.? 

 

Niezależnie od mojej niewiary w Chińskiego Virusa Całkowitej Zagłady to muszę przyznać, że mamusia jest deczko pierdolnięta :P

 

W zasadzie to za 30 ziko jestem skłonny jej podrzucić mój rewelacyjny patent na moczenie nóg w denaturacie.

Edited by wroński
Link to post
Share on other sites
26 minut temu, Pozytywniak napisał:

Temat zastępczy, nic więcej. 

Zastępczy dla czego?

 

W zasadzie Chińczaki dobrze kombinują z tym cyrkiem. "Nie lękajcie się, trzymamy palec na..., rękę na pulsie znaczy".

Gdyby lekceważyli sprawę byłoby to nieco dziwne przy takiej nagonce a tu proszę. Szpitale budują, puste ulice, jakieś gówno rozpylane z samochodzików.

Ciekawi mnie za to info o mailach rozsyłanych do klientów Allie. Jakoś nie dostałem :) Co najwyżej info o ichnim nowym roku do trzeciego.

 

" we are on Chinese Holiday now ,will start to work on Feb 3rd,after we work we will ship asap,wish you a pleasant life. "

 

Brics + kasa ze szczepionek + inne cosie, które mi w tym momencie do głowy nie przychodzą.

 

Popieprzona układanka, za mało elementów.

 

No i tych trupów coś mało jak na takie duuuuże halo.

 

Tak czy owak sugeruję prewencyjną kurację denaturatem. Te kryształki, długie i cienkie, to się osadzają między palcami u stóp, łatwo je potem wygarnąć.

 

 

Edited by wroński
Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, Pozytywniak napisał:

106 osób zmarłych na 2 miliardy ludzi to dość słaba statystyka na to, aby mówić o epidemii.

 

Znając rząd Chin sporo jest na pewno tuszowane.

Po co im szpitale w tak szybkim tempie budować?

 

Mimo wszystko naród zdyscyplinowany, poradzą sobie. Gorzej będzie gdy coś podobnego wyniknie np w Indiach czy Bangladeszu. 

Link to post
Share on other sites

Problem nie polega na tym, ile jest zwłok według stanu NA DZIŚ. Dzisiaj umierają ci, którzy się zarazili jako pierwsi. Okres inkubacji szacowany jest nawet do 14 dni, przy czym średnio pierwsze objawy występują dopiero 6 dni od zakażenia. Przez pierwsze kilka dni objawy są łagodne. Poważne objawy pojawiają się z reguły dopiero po ok. 10 dniach od zarażenia. Do śmierci pacjenta znowu trochę czasu mija.

 

Problem jest w zupełnie czym innym. W sprzyjającym niszczycielskiej pandemii połączeniu kilku czynników:

- długi okres inkubacji

- zarażanie w fazie bezobjawowej (vide przypadki z Niemiec)

- łatwość przenoszenia się z człowieka na człowieka (vide najnowsze przypadki z Francji i Tajlandii) plus przenoszenie się droga kropelkową, jak grypa

- relatywnie niska śmiertelność - przy Eboli sam strach zapewnia pełną kooperację, przy "ech tam, to tylko taka grypa" większość populacji będzie bagatelizować jakiekolwiek środki bezpieczeństwa do momentu, aż będzie za późno

- wybuch epidemii w punkcie przelotowym ruchu ogromnych mas ludności tak wewnątrz Chin, jak i na zewnątrz

- łatwość przemieszczania się ludności połączona z brakiem realnej możliwości zapobieżenia przemieszczaniu się osób zarażonych

 

Reszta to jest tylko zwykła, goła, ordynarna matematyka na poziomie podstawówki.

 

 

edit:

Jeśli weźmie się pod uwagę, że na chwilę obecną współczynnik R(0) wirusa z Wuhan szacowany jest na 2.24 do 3.58 (według niektórych szacunków nawet do 5), to powiedziałbym, że są realne powody do niepokoju.

Edited by Sundance Kid
  • Like 3
Link to post
Share on other sites
  • Rnext featured this topic

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.