Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
ZamaskowanyKarmazyn

Kącik rozluźnienia, koronawirus (co robicie w czasie paniki)

Recommended Posts

Każdy ulega paranoi, ludzie boja się wyjść na spacer (do kościółka oczywiście każdy pomaszeruje ;)), czuć powszechnie armosferę strachu. Nawet nie włączam tv i fb, bo wiem ze sieją tylko niepotrzebną panikę. Jesli w sklepie macie za dużą kolejkę, to wystarczy głośniej kaszlnąć. Nie chce wiedzieć co ludzie by zrobili, gdyby naprawdę spotkało nas (społeczeństwo) coś poważniejszego.
Dlatego zakładam kącik normalności i luźnego podejścia do sprawy, co robicie w ten ciemny dla narodu czas. 
 

Ja od rana byłem na spacerze, przejechałem się na rowerze, pomedytowalem kilka godzin i lecimy z ziomkiem zajarac do piwnicy i porozkminiać teksty do rapu. :) 

 

Jutro w tej samej piwnicy ogarnęliśmy najbardziej zaufane osoby i robimy małe spotkanie z wódką w tle (5 osób). 
 

Nie dajmy się zwariować, życzę zdrówka i pozdrawiam cieplutko. 

  • Like 8

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja byłem w pracy, po kolacji zamierzam obejrzeć jakiś fajny film a może dwa. Jak nic nie znajdę to poczytam książkę.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Beka. Gdy zdychałem lata temu sam, nawet w wakacje i to było zdychanie wieloletnie, w izolacji i zamknięciu z przerwą np na uczelnie, bez żadnych znajomych to zaciskałem zęby mocniej i mniej płakałem niż ludzie, którzy muszą się zamknąć w domu na parę dni i np. odwołali im jakiś koncert. Perspektywa to piękna rzecz, aż się stare dzieje przypominają. :D 

 

Nadrabiam stare książki, ogarniam własny projekt, żeby pieniążki się zgadzały, prawdopodobnie zabiorę się za pisanie na forum artykułu na temat stulejarstwa i własnej perspektywy na ten temat, ćwiczę jogę i szlifuję umiejętności potrzebne mi do tego, co chcę, plus siłą rzeczy, robię sobie detoks dopaminowy. Nie ma czasu do stracenia, tylko dlatego że jest "wolne".

  • Like 11

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

W robocie byłem lenie śmierdzące.

Edited by Imiennik
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem w pracy, potem siłownia a teraz ogarniam się i jadę się "dezynfekować" do koleżanki. Wpadną jej przyjaciółki, więc czeka mnie wieczór w waginim towarzystwie. 

51 minut temu, ZamaskowanyKarmazyn napisał:

Nie dajmy się zwariować, życzę zdrówka i pozdrawiam cieplutko

Pozdrawiam, ja tydzień temu przeszedłem łagodną grupę (chyba). Odporność już wróciła do normy. 

 

 

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zbieram sprzęt na robotę... wiadomo - być może będę musiał dorobić w jakimś sklepie... legalnie na umowę oczywiście.

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pracuje sobie ciężko, czytam książkę i załatwiam jeden temat charytatywny. . 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Leczę to czym zaraziłem się tydzień temu. Za uja nie mogę się tego pozbyć. W ostateczności zostanie telefon bo przychodnie pozamykane.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

   We dupie mam ten pseudo kryzys, Gdynia dziś wyglądała na ulicach jak miasto wymarłe. W biedrze ostatnie niedobitki 

sięgające po makaron i inne artykuły, słabe to jest, ale jednocześnie widzę zdyscyplinowane społeczeństwo, to się chwali.

Nawet moja kobieta, jako główna księgowa w poważnej międzynarodowej firmie od pn. robi z domu. Przywiozła zakładowego 

kompa i od pn siedzi w domu, kurwa jaśnista, można powiedzieć jestem ofiarą wirusa kuwa jego mać.

No nic, wróżę jeszcze dwa tyg. paniki, i w końcu spokój.

 

Howgh.

 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Dłubalem sobie rano w paru projektach, potem lekka przebieżka po lesie, a po południu nadrabialem drugi sezon Formuły 1 na Netflixie. Nic specjalnego.

Edited by Obliteraror
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za chwilę wrzucam seans "1917". Tam to chłopaki mieli przejebane! Jak przeżyli warunki okopowe, to dostali gazem bojowym. Jak i to udało im się przetrwać to w 1918 roku poprawiła im hiszpanka!!!

 

Jakoś mnie to nie pociesza, ale pozwala poszerzyć perspektywę patrzenia...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wróciłem z roboty i zająłem się ostrzeniem wideł. A na poważnie, zarcie, wyro i YT.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Praca, spacer, żarcie i wyro. Jutro "odkażanie" ze znajomym. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Messer napisał:

prawdopodobnie zabiorę się za pisanie na forum artykułu na temat stulejarstwa i własnej perspektywy na ten temat,

Czekam :)

 

U mnie nudy, aktualnie przeważnie gry, choć mam kilka książek czekających na przeczytanie. Może jutro.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień jak codzień.

 

Ja mam o tyle dobrze, że rzekoma epidemia nie zmienia w moim życiu zupełnie nic. Dalej książki, YT i filmy.

 

Życie...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Messer napisał:

zabiorę się za pisanie na forum artykułu na temat stulejarstwa i własnej perspektywy na ten temat

Kiedy odbędzie się premiera?

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Egregor Zeta napisał:

Kiedy odbędzie się premiera?

Nie wiem czy się odbędzie, zobaczę. To mogłoby być aż za bardzo kontrowersyjne. Jakby była to pewnie w przyszłym tygodniu.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Messer napisał:

Nie wiem czy się odbędzie, zobaczę. To mogłoby być aż za bardzo kontrowersyjne

Tym lepiej, bo prawdziwie. Napisz :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzę do roboty, bo nie mam nikogo, kto mógłby mnie podmnienić, choćby na jeden dzień w moich obowiązkach, a w domu robię sobie lekki trening z ciężarem własnego ciała, szlifuje angielski i zaczynam pomału raczkować we francuskim. Nadrabiam też trochę książek, ale żeby nie było, że tylko #samorozwój #nofap #zimneprysznice, to pożyczyłem od kumpla RDR 2 i zamierzam sobie trochę popykać.

 

 Zapytam Was jeszcze z innej beczki, szybkie pytanie, mam nadzieję, że @ZamaskowanyKarmazyn nie będzie miał mi za złe... Czuję, że wykruszyło mi się wypełnienie w zębie i zaczyna mnie on lekko pobolewać + jest cholernie nadwrażliwy. Zapisałem się prywatnie do dentysty na środę, ale nie wiem czy z punktu widzenia "epidemiologicznego" jest to rozsądne posunięcie. Nie doskwiera mi jakoś cholernie, ale boję się, że jak wirus zacznie hulać, a ból się nasili, to już na bank tego zęba nie uda mi się zrobić. Co myślicie?

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Lethys napisał:

Co myślicie?

Miejscowy kowal/ślusarz. Powinien sobie dać radę.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurde, chyba najbardziej dotknęło mnie to, że zamknęli mi siłownie na dwa tygodnie. Poza tym wszystko po staremu, normalnie jeżdżę do pracy. Na weekend ogarnę sobie coś do ogrania na kompie i coś poczytam. 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.