Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
deomi

Chce mieć kolegów, nie chce z nimi sypiać.

Recommended Posts

Ja nawet chciałbym takie koleżanki, ale każda zajęta, gdyby była wolna to co innego.

 

Pamiętam dziewczynę kolegi co podobne miała potrzeby do twoich. Po 10 latach związku zdradziła mojego kolegę z takim "swoim" kolegą. ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, bassfreak napisał:

Nie czuję potrzeby spotykać się z kobietą która mnie nie pociąga w żaden sposób. 

A jeśli Cię pociąga, ale nie chce wejść z Tobą w związek? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, deomi napisał:

A jeśli Cię pociąga, ale nie chce wejść z Tobą w związek? 

Kiedyś zapewne wchodził bym jej w dupe ale nie tym co trzeba, teraz bym olał. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
3 minutes ago, deomi said:

A jeśli Cię pociąga, ale nie chce wejść z Tobą w związek? 

Spotykanie się z takimi laskami ma swoją nazwę: masochizm. Nie tylko z laskami. W drugą stronę (kobiety spotykające się z pociągającymi je, niedostępnymi mężczyznami) działa to dokładnie tak samo.

Edited by leto
  • Thanks 1
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem ci, jak wygląda rozmowa moja z kolegą, a jak rozmowa z koleżanką.

 

Z kumplami dyskusje na FB czasami ostre ściany tekstu, w tym polityka, gospodarka, nowe technologie, motoryzacja, gry, sport, kryzys, przygotowanie, abstrakcja, filozofia, przekazywanie ciekawostek. Praktycznie non stop.

 

Z koleżankami trudno to nawet nazwać dyskusjami, tylko omówienie, co tam na co dzień się dzieje, nic specjalnego, żadnych głębszych myśli, jakieś takie głupotki non stop, zero stanów aha, oho, zajebiste. Takie meh.

 

Rozmowa z kumplem. Ode mnie ściana tekstu A4, on odpowiada dwie ściany tekstu A4, przechodzimy później na FB głosowy, bo palce bolą od pisania.

 

Z koleżanką jedno zdanie, jakieś pytanie ode mnie krótkie, ona odpowiada jakimiś głoskami, ehe, yhym, tak, coś tam. Trzeba ciągnąć za język, bo nie ma nawet właściwego stylu wypowiedzi.

 

Koleżeństwo z kobietą to dla średnio rozgarniętego gościa ogromna strata czasu i energii. Mam czasami wrażenie, jakbym się cofał w rozwoju rozmawiając z kobietą, zero wiedzy o świecie, zainteresowania.

  • Like 12
  • Thanks 1
  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolegów „na piwo” zbiera się na etapie szkoły, najbardziej na przyszłość rokują przyjaźnie z podstawówki, bo tak od małego to trochę jak rodzeństwo. Potem to już wchodzą grube schematy, nieszczęśliwie zakochani/e, dramy, no thanks! 

  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Deomi : A po co chcesz mieć kolegów ? Czy kobietą nie łatwiej znależć wspólne tematy w gronie koleżanek ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minut temu, deomi napisał:

co robić by utrzymywać znajomości i by oni nie chcieli czegoś więcej?

VS

 

46 minut temu, deomi napisał:

Nie znam, nie wiem gdzie poznać.. nie będe specjalnie szukać..

 

Dyskusja w temacie deomi z deomi w pigułce. Brawo bracia, nie łykacie przynęty, absolutnie :)

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

@deomi

 

 Ponieważ nie istnieje coś takiego jak przyjaźń damsko -męska.

 

Są tylko orbiterzy, orbiterki.

 

Sam posiadam około +- 5,6 orbiterek z którymi "niby" się kumpluję tylko dlatego że są dla mnie nieatrakcyjnie, gdyby było inaczej to brałbym się do roboty.

 

One natomiast na mnie lecą i chcą posiąść mnie fizycznie.

 

Na takiej samej zasadzie działają faceci, którzy chcą pobzykać laski, ale są dla nich niewystarczająco podniecający. 

 

 

  • Like 2
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@mac znałem wcale niemało kobiet, z którymi mogłem robić to, co opisujesz - gadać godzinami o interesujących rzeczach. Niestety, w moim przypadku jest to czynnik dodatkowo wzmagający moje nimi zainteresowanie, że tak powiem, osobiste ;) Jak żyć.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Frank89 napisał:

Deomi : A po co chcesz mieć kolegów ? Czy kobietą nie łatwiej znależć wspólne tematy w gronie koleżanek ?

Ciężko bo kobiety lubią tworzyć dramaty, komitywy, lubią obgadywać, wyzłośliwiać się, prowadzić bezsensowne nie mające końca monologi telefoniczne itd.. : |

 

Oczywiście nie wszystkie, ale spora większość, a mi się po prostu nie chce w tym uczestniczyć...

Ja wole po męsku: wypad do kina, pośmiać się z bieżących tematów, pokomentować, coś zjeść i tyle...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, deomi napisał:

Ciężko bo kobiety lubią tworzyć dramaty, komitywy, lubią obgadywać, wyzłośliwiać się, prowadzić bezsensowne nie mające końca monologi telefoniczne itd.. : |

 

My to tak samo odbieramy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

No a co jeżeli jest na przykład jakaś paczka znajomych na studiach, każdy facet w tej paczce to od razu albo pedał albo orbiter?? No ludzie..

Edited by Nonconformist
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, deomi said:

 

Ale wtedy widzę że oni tak jakby się wycofują i nie chcą kontynuować znajomości na poziomie koleżeństwa.

Kiedyś już tak straciłam kilku kumpli..co robić by utrzymywać znajomości i by oni nie chcieli czegoś więcej?

 

Czy oral to już sypianie ? Znam taka jedna co mówiła że nie. 

 

 

 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo jestescie nudne,przewidywalne ,sterowane hormonami , logika rozmyta i ukladem planet. Gdyby nie seks nie daloby sie was tolerowac. W szkole facet zachowujacy sie jak Wy konczyl z metka pizdusia i glowa w kiblu .

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz mieć kolegów ale wtedy to będzie oznaczało, że jesteś całkiem dla nich aseksualna.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odpowiem (pomimo rechotu w temacie).

 

Dlatego, że główną, rdzeniową motywacją dla faceta do kontaktu z kobietą jest pociąg seksulany. Nic innego. Jak nie wierzysz, poczytaj o ekspetymentach, kiedy facetów faszerowano w woju bromem - jak dla nich temat przedmiotowy kobiet znikał w mig.

 

Niestety - choć Panie uparcie nie chcą w to wierzyć - bez libido byłyby powietrzem, stąd logiczny wniosek że 99 % tych koleżeństw jest podszytych zaowalowaną nadzieją na puknięcie.

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, jankowalski1727 napisał:

Niestety - choć Panie uparcie nie chcą w to wierzyć - bez libido byłyby powietrzem, stąd logiczny wniosek że 99 % tych koleżeństw jest podszytych zaowalowaną nadzieją na puknięcie.

kiedy-znowu-odpierdalasz-jakis-szajs_201

  • Haha 7

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Meg4tron napisał:

kiedy-znowu-odpierdalasz-jakis-szajs_201

Nie uwierzysz Bracie, ale pisząc ten post uśmiechnąłem się pod nosem, bo przypomniał mi się ten sławetny mem. 

Cała prawda, ale Panie uwielbiają wierzyć, jakie to są "warzne" dla swoich "facetów", jacy ci "faceci" sa źli a suma sumarum są bezbronnymi cielakami skazanymi na pożarcie ostracyzmu społecznego.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
6 minut temu, jankowalski1727 napisał:

Panie uwielbiają wierzyć, jakie to są "warzne" dla swoich "facetów"

Kiedyś to już napisałem, ale trafiłem gdzieś na taki tekst:

Nie mów kobiecie tego co myślisz, tylko to co ona chce usłyszeć.

Edited by Meg4tron
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Meg4tron napisał:

Kiedyś to już napisałem, ale trafiłem gdzieś na taki tekst:

Nie mów kobiecie tego co myślisz, tylko to co ona chce usłyszeć.

Oczywiście Bracie. Już od Witkacego i Beksińskiego wiemy, że kłamstwo to pierwszy klucz to wejścia w pochwę. Kobiety - z natury rozchwiane i zakłamane - kochają kłamstewka! Karmią się nimi i oczekują ich od nas!

 

A prawdomówność...... cóż... z przyjacielem przy gorzale... ale z babą... gwódź do trumny i papa.

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, deomi napisał:

Ja wole po męsku: wypad do kina, pośmiać się z bieżących tematów, pokomentować, coś zjeść i tyle...

...iść na dupy.

I tyle.

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, deomi napisał:

Panowie, dlaczego nie chcecie mieć koleżanek? Z którymi można wyjść do kina, zjeść coś?

Specjalnie dla Ciebie wyciąłem scenę z serialu "Coupling" która pięknie wyjaśnia kwestię o którą pytasz.

P.S. Gorąco polecam cały serial - nie dość że świetny (brytyjski) humor, to jeszcze dużo fajnych obserwacji o kobietach i mężczyznach.

 

http://patrz.pl/film,coupling-scena-o-przyjazni-mesko-damskiej,184973.html

  • Thanks 1
  • Haha 4
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Przyjaźń kobiety i mężczyzny:lol:, chyba geja i lesbijki. Za stary jestem aby wierzyć w takie bajki.

Edited by radecki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.