Jump to content

Czy jedynym ratunkiem dla mnie jest pierdolnąć głową w ścianę ? Oraz podryw podczas epidemii


Recommended Posts

W dniu 23.03.2020 o 00:00, Hipcio napisał:

Około rok temu siedziałem tutaj i lamentowałem. @leto doberek :D Jak spotkać fajną laskę? Po prostu rób po pracy coś ciekawego, innego niż siedzenie w domu. Wyjdź np na bilarda, kręgle? Masz kumpli, znajomych. Jeśli nie masz to znajdź. Ja tak zakorzeniłem się w barze z grami że zostałem weekendowym barmanem a wcale tego nie potrzebuję pracując w IT. Zajaw się czymś, same przyjdą. Baa jak im zaimponujesz to i tipa zostawią a ty odwdzięczysz się oczkiem i elo. Możesz przygotować sobie serwetkę z napisem "W miejsce kropek proszę wpisać swój numer telefonu." Jest tyle sposobów

 

 

Dla mnie nie ma sensu wyrywać na ulicy, są do tego przyzwyczajone, mają tego od groma. Lepiej znajdź fajny sposób na siebie. Krótko mówiąc zacznij robić to co lubisz i w czym chciał byś jakąś wiedzę.

Dla mnie to np. robienie drinków

 

W dniu 23.03.2020 o 00:00, Hipcio napisał:

Dla mnie nie ma sensu wyrywać na ulicy, są do tego przyzwyczajone, mają tego od groma. Lepiej znajdź fajny sposób na siebie. Krótko mówiąc zacznij robić to co lubisz i w czym chciał byś jakąś wiedzę.

Dla mnie to np. robienie drinków

Na ulicy w Polsce kobiety sa przyzwyczajone do podrywu ??? Hahaha człowieku

Wiekszej bredni nie slyszalem. Kraje latino, espania itp to tak, ale nie u Nas. 

Edited by SilentAssassin
Zmiana
Link to post
Share on other sites
  • Replies 64
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Nie, bo mam godność i męską dumę, wiem również że jak coś raz pierdolnęło to pierdolnie raz drugi. Mało jest  kobiet na świecie ?    Po prostu odczuwasz do niej lekki haj hormonalny, żaden

Około rok temu siedziałem tutaj i lamentowałem. @leto doberek  Jak spotkać fajną laskę? Po prostu rób po pracy coś ciekawego, innego niż siedzenie w domu. Wyjdź np na bilarda, kręgle? Masz kumpli, zna

Czas  jest potrzebny - chcesz od razu gratyfikacji, a spadłeś z wysokiego konia.   Też tak kiedyś myślałem, a po paru LATACH (podkreślam latach, a nie kilku dniach, kiedy Ci jaj puchną) spot

6 minut temu, SilentAssassin napisał:

Na ulicy w Polsce kobiety sa przyzwyczajone do podrywu ???

To już szybciej można usłyszeć coś w stylu "spier##### brzydalu".

Link to post
Share on other sites

Weź podrywaj, obniż nieco albo dużo wymagania. Zaliczysz kilka przeciętnych dziewoj ale pewność Ciebie urośnie na tyle, że już będziesz wyrywał te "Twoje" bardziej przy kości i z cycem. Nie zwalaj winy na plandemię, nie czekaj na lepsze czasy, nie dawno czy i kiedy nadejdą. 

 

Nie ma czegoś takiego jak super połączenie dusz, siódme zmysły, intuicja, jest tylko jebana biologia. Im wcześniej przestaniesz się oszukiwać tym masz szansę szybciej zaliczyć inne.

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, SilentAssassin napisał:

mniemam ze w tym temacie jestes teoretykiem, po tym co wlasnie napisales;)

Teoretyk czy nie, ale to akurat nie ma nic do rzeczy, bo o tym kiedyś w jednej audycji powiedział sam Marek. 

 

33 minuty temu, SilentAssassin napisał:

Byczq

Wolę kiedy mówi się do mnie "panie generale".

Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, Patton napisał:

To już szybciej można usłyszeć coś w stylu "spier##### brzydalu".

Raczej mam chłopaka/narzeczonego :P Wiem z praktyki ;)

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Patton napisał:

Teoretyk czy nie, ale to akurat nie ma nic do rzeczy, bo o tym kiedyś w jednej audycji powiedział sam Marek. 

 

A Marek to kto niby? Nałogowy podrywacz z tysiącem prób? Nie. I na tym skończę by nie dostać permbana.
 

Godzinę temu, SilentAssassin napisał:

Na ulicy w Polsce kobiety sa przyzwyczajone do podrywu ??? Hahaha człowieku

 

Na ulicy zagadnięcie przez obcego faceta kończy się zakłopotaniem. Bo to nie jest codzienna sytuacja, zwłaszcza w społeczeństwie milczków z facjatami "odpierdol sie" "masz problem?" "jestem niewidzialny" ciągle przeglądających smartfony.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@bassfreak ty jesteś z tych uczuciowych, kiedyś poznałem dziewczynę taką jak opisujesz, dla mnie 10/10. Ona niby zainteresowana niby nie ale miałem taki mega mocny haj hormonalny pomimo, że do niczego nie doszło, że wariowałem. Spokojnie ochłoniesz i zaczniesz żyć, tak jak i stało się ze mną 😉

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

@bassfreak jesteś jeszcze zaślepiony. Stworzyłeś w swojej głowie konstrukt, który nie ma wiele wspólnego z rzeczywistą osobą, za którą tak szalejesz. 
Pamiętaj, nigdy nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody. 
Nie podrywaj też innych kobiet na siłę, masz spuchnięte jaja, najpierw je rozładuj zanim znowu pomyślisz o związkach. 
Proponuje w celu rozładowania napięcia:

- znaleźć kobietę chętną tylko na seks a nie związki

- iść do porządnej kurtyzany

Po tych działaniach okaże się, że ex-myszka nagle zacznie wydawać się już nie idealna.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Fajnie że ktoś odkopał ten temat ale dałem sobie siana z nią. Niby tego kwiatu jest pół światu. 

 

Nie rozpisuje się za mocno bo mam małą przerwę od forum chociaż do końca tygodnia.

Edited by bassfreak
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Libertyn napisał:

A Marek to kto niby?

Big Boss

1 minutę temu, bassfreak napisał:

i tak jej obecny kopnie ją w dupe prędzej czy później XD 

Tylko się nie rzucaj od razu na nią, jak zrobi z Ciebie emocjonalny plaster i spuści w toalecie, to może zaboleć :( 

Link to post
Share on other sites

Czas, czas i jeszcze raz czas.

 

Też byłem z zaburzoną dziewczyną i jakiś rok zajęło mi dochodzenie do siebie po wszystkim.
 

Niestety czasu nie da się oszukać. Wmawiałem sobie na 2-3 miesiące po, że już mi przeszło i jestem czysty psychicznie. Ta, jasne... po 3 miesiącach wróciłem do niej jak debil, na chwilę ale jednak. Dalej byłem zaślepiony.

 

Także trzeba umieć odpuścić sobie na chwilę i po prostu odetchnąć. Zawsze można też walnąć klina uderzając od razu do innych panien, ale to chyba też nie zadziała w każdym przypadku. 

Edited by Sugar Johnson
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Sugar Johnson napisał:

Czas, czas i jeszcze raz czas.

 

Też byłem z zaburzoną dziewczyną i jakiś rok zajęło mi dochodzenie do siebie po wszystkim.
 

Niestety czasu nie da się oszukać. Wmawiałem sobie na 2-3 miesiące po, że już mi przeszło i jestem czysty psychicznie. Ta, jasne... po 3 miesiącach wróciłem do niej jak debil, na chwilę ale jednak. Dalej byłem zaślepiony.

 

Także trzeba umieć odpuścić sobie na chwilę i po prostu odetchnąć. Zawsze można też walnąć klina uderzając od razu do innych panien, ale to chyba też nie zadziała w każdym przypadku. 

Nie piszę tego żeby pokazać kto miał gorzej, lepiej. Odnoszę się do tematu zaburzonej panny. Również z taką byłem i pomógł mi dopiero rok przestoju, szaleństwa i dodatkowej pracy w innym otoczeniu. Czasami warto nie robić nic i dać się toczyć życiu, mieć w dupie społeczne standardy i cieszyć się tym jak wspaniałe ogarnia się własne życie Jeśli masz ogarnięte to tylko pilnowanie żeby ktoś nie chciał się wbić z buciorami i wytrzeć się nimi o twoją wspaniała nową i ulubioną proze życia

Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.