Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Fizzmm123

Przemoc psychiczna oraz słowna ma płeć

Recommended Posts

42 minuty temu, Frank89 napisał:

To jest dość ciekawe. Możesz coś więcej na ten temat napisać ? 

Porównałbym do wypalenia się mocnego hobby albo zmiany myślenia wskutek doświadczeń. Do pewnego momentu uskuteczniałem lekką pogoń za kobietami ale w wyniku pewnych sytuacji zrozumiałem, że muszę się skupić na sobie. Praca, szkoła, budowa siebie to trochę leżało ale za spełniałem się na polu uwo.

 

Rozpocząłem pracę wymagająca nocowania poza domem, codziennie inny hotel. Z racji zazwyczaj spędzania czasu samemu zajmowałem się dalej samorozwojem, poprawiłem parę gałęzi i naturalnie przestało mi brakować związku. Wzorzec tego, że musisz spędzać czas z kimś wieczorem, oglądać film, wspólna kolacja całkowicie mi minął. (Inna sprawa, że był lekki). Z początku było ciężko, to się też zbiegło z zakończeniem poważniejszej relacji i było creepy :D Ale z czasem dostrzegłem właśnie powyższe. Mam więcej czasu i przestrzeni dla siebie, decyduję tylko o sobie, nie lubię być zależny, robię co chcę kiedy chcę.

 

Od momentu "przebudzenia" mija zaraz 5 lat i nie odczuwam tego jako straty czegoś ale dosłownie startu nowego, lepszego etapu.

Etapu, który przede wszystkim ja tworzę i czuję, że tak chcę żyć.

Jakiś czas temu miałem delegacje miesięczną gdzie nocowałem u swojej "znajomej" i po takim okresie byłem tym niesamowicie zmęczony. 

Fajna, ugodowa dziewczyna ale spędzanie z kobietą 24/7 to jest całkowicie nie dla mnie. Stąd też podobnie podpisuję się pod postem "mac" powyżej. 

 

Z perspektywy czasu widzę, że jest wiele takich wzorców, które pielęgnujemy a one nie są nasze. Np. celebrowanie zwycięstw. Lubie alkohol ale nie lubię pić z okazji urodzin czy podwyżki bo następnego dnia czuję się źle. W związku z czym to nie jest dla mnie fajne i dla mnie słowo celebracja znaczy zupełnie co innego. 

 

Warto wsłuchać się w siebie ale tak jak pisałem. Czas może to zmienić.

 

 

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 22.03.2020 o 23:01, Fizzmm123 napisał:

Po raz kolejny post na szybko podsyłam filmik sami oceńcie ja oglądałem z niedowierzaniem słyszałem wiele razy w rodzinie o takich sytuacjach a także w audycjach Marka. Choć w rodzinie mam dwa nawet gorsze przypadki o których wiem. Nadal do mnie nie dociera że , obecnie kobiety tak traktują facetów z taką agresją , pogardą , nienawiścią.

Właśnie oglądałem na joe ten film i pierwsze co mi przyszło, to czy film jest wrzucony tutaj bo pasuje jak ulał. Baba empatia level max. 😕

Dobrze, że założyłeś ten temat. Daje do myślenia.

Domyślałem się, że baba wyskoczy z pretensjami, ale to już totalna przesada i to jeszcze przy dziecku. Skorupka już za młodu nasiąka, szkoda i dziecka i faceta.

12 godzin temu, ExxonValdez napisał:

Kolejna sprawa to znieczulenie na to lżenie, on się nawet nie zająknął. To świadczy że musi być do tego przyzwyczajony i nie zna innej rzeczywistości

To jak z gotowaniem się żaby, przyzwyczajał się od małych wyskoków i tego typu rzeczy mogą nie robić na nim takiego wrażenia.

 

13 godzin temu, IBRA napisał:

Dobrze że gościu to dał w internet może komuś się otworzą oczy. 

Chyba, że ona na niego wsiądzie, że opublikował jej niepochlebny wizerunek....ale nie, skoro komentarzy pochwalających ze strony babek, to jeszcze ją utwierdzi w przekonaniu, że dobrze robi. Co za patola.

 

14 godzin temu, Kali(NIE)baka napisał:

Natomiast wielu mężczyzn nawet, jak dostaje porady podobne do tych udzielanych na forum, kpi sobie z nich.

Pomijając fakt, że baba ma nierówno pod sufitem jak to opisał Brat Fizzmm123 w startowym poście, taka agresywna akcja może się w teorii zdarzyć prawie każdemu, szczególnie gdy załączy się agresor. Byłem kiedyś świadkiem sytuacji, gdzie niby w spokojnej sytuacji, znajomemu, który normalnie jest spokojny włączył się taki agresor słowny w stosunku do obcej osoby (jak się odmienia kobietę żula?), że ... "nie poznaję kolegi".

 

Ewidentnie - tylko brak szacunku umożliwia wychył w takim kierunku, no i brak opanowania emocji. Jak baba patrzy na faceta jak piąte koło u wozu, pogardza ni, to taka akcja jak zwalenie tv po prostu ją napędza.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby nie to, że świat jest jaki jest, to bym jej przypierdolił i wywalił za drzwi, no ale szkoda później za to płacić do końca życia...

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kilka takich ustawek i sprawa w sądzie wygrana. Szkoda dziecka ale jemu (dzieku) już nic nie pomoże, chyba że całkowite odcięcie od mamusi.

Tylko najwyraźniej (z opisu @Fizzmm123 tak wynika) chłop tego nie chce zmienić. A powinien. Tego już się nie da naprawić. To już nawet nie jest nieekonomiczne, to jest technicznie niemożliwe.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, markotny napisał:

One mają to w genach, nawet same przed sobą udają.

I okłamują siebie i innych i są szalenie przekonujące, jaki tego powód? A no bo same święcie w to wierzą W DANEJ CHWILI (warto to zaznaczyć). 

Jeżeli ma maślane oczka i mówi, że Cię kocha to ona to na prawdę czuje. Jest jedni ale w tej sytuacji. 

Mianowicie może jej się w ciągu jednego dnia odmienić i już będziesz dla niej nikim, ba! Możesz stać się wrogiem z powodu krzywd, które niekoniecznie będą prawdziwe (bądźmy szczerzy będą wymyślone). 

 

3 godziny temu, markotny napisał:

Z mojego doświadczenia prawie każda baba udaje

Kobiety potrafią to robić kilka lat, dopóki nie uzyskają tego czego chcą. 

My też sprzedajemy wersję demo, to jasne. Każdy człowiek na fali haju hormonalnego zachowuje się inaczej.

3 godziny temu, markotny napisał:

emocjonalnego przyzwyczajenia

Tu jest pies pogrzebany a toksyki (niezależnie od płci) doskonale potrafią stosować strategię ciepło/zimno. (oczywiście zaczyna się od 100% ciepła i 0% zimna aż nie skończy się na odwrotnej proporcji). 

  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By maggienovak
      Super, że powstał ten wątek na forum. 
      Wrzucam go do rezerwatu. 

      Panie, jakie my mamy zdanie w temacie?!

       
    • By ewelina
      Dziś obchodzimy Dzień Babci, jutro Dzień Dziadka. Naszła mnie więc refleksja, żeby poświęcić im ten temat.
       
      Jakie macie wspomnienia dotyczące Waszych dziadków?
      Odegrali (odgrywają) ważną rolę w Waszym życiu, czy może marginalną?
      Co im zawdzięczacie?
      Czy chcielibyście ich w przyszłości naśladować?
      Jakie macie fajne wspomnienia z nimi ?
      Co myślicie o tym święcie- jest potrzebne? Celebrujecie?
       
      Kto ma ochotę, zapraszam do wypowiedzenia się.
    • By deleteduser44
      W nawiązaniu do audycji Marka, wrzucam temat do przegadania w sam raz na chłodne jesienne wieczory, pytanie; czy jesteśmy kowalami własnego losu?
      Pomijając już pierdy ''kołczów'' którzy twierdzą że tak, a swój los poprawisz jak kupisz u niego cały pakiet ''motywacyjny'' wklejam fragment tekstu z księgi Kohaleta ze ST;
       
      '' I znowu widziałem pod słońcem, że szybcy nie rozporządzają biegiem, ani bohaterowie walką, ani mędrcy chlebem, ani roztropni bogactwem, ani rozumni upodobaniem, lecz, że w swoim czasie wszystkich spotyka przypadek. ''
       
      Uważam że ta myśl jest chyba najbardziej trafionym fragmentem z całej Biblii, który świetnie opisuję mechanizmu zarządzające światem.
       
      Znajomy mnie zapytał, a co na to miłosierny Bóg?
      Odpowiadam mu po chwili; a kto stworzył takie zasady??
       
      Tutaj wklejam obrazek który pokazuje jak to wygląda w praktyce
       
        Photo:
      Photo:
      Photo:
       
      Oczywiście, starać się zawsze warto, pracować, uczyć się, ale początki naszego życia, rodzina, wychowanie, środowisko determinują je bardzo mocno, mają wpływ na nasze decyzje, co przekłada się na tzw sukces.
       
      Drobne różnice od początku życia kumulują się, aż w końcu to one zdecydują o twoim sukcesie. A osobista mądrość i pracowitość to niestety sprawa drugorzędna. Niektórym zdolnym się uda dzięki szczęściu, ale więcej jest takich, którzy polegną gdzieś po drodze.
       
      Temat może dość pesymistyczny, nie mniej jednak zapraszam do dyskusji.
       
       
       
    • By maggienovak
      Chciałam się doradzić. Myślę, że to jest kolejna historia, która przedstawia problem zbyt dużej ufności, a przede wszystkim -brak zorientowania w przepisach prawnych.
      Na koniec skróconej historii konkretna prośba o radę/rady.

      Dziadek mojego męża od kilku lat pozostawał w związku nieformalnym z pewną panią seniorką. Wydawała się bardzo sympatyczna. Najprawdopodobniej mieli ze sobą romans na etapie istnienia małżeństwa dziadków mojego męża (nie wiem, czy to aż tak istotny szczegół). 
      Dziadek niedawno zmarł. 
      Co wynikło:
      - PARTNERKA DZIADKA POSTANOWIŁA SKREMOWAĆ ZWŁOKI DZIADKA I POCHOWAĆ GO W RODZINNEJ MOGILE. Dziadka życzeniem było : mieć pochówek katolicki i chciał spocząć przy córce (matce mojego męża). Dziadek owej woli niestety nigdzie nie zapisał, nie uregulował prawnie. Powiedział mojemu mężowi, kolejnemu wnukowi miesiąc temu, gdzie są pieniądze na pochówek i dokładnie opisał swoją ostatnią wolę, czyli jak ma wyglądać jego pogrzeb. Miał zaawansowanego raka, więc już był przygotowany na fakt odejścia z tego świata. O tych pieniądzach również wiedziała oczywiście partnerka. Pieniądze były trzymane "w skarpecie".
      - partnerka dziadka nie poinformowała nas o tym, że dziadek o tygodnia leżał w szpitalu (w znacznie pogorszonym stanie, wprost definiując - był na tym etapie umierający, jego stan szybko się pogorszył), poinformowała nas o śmierci dziadka 8 godzin po śmierci. 
      - podkreślam, że dla nas ten aspekt jest najmniej istotny, rozumiemy to, że ta kobieta żyła z dziadkiem, więc mogła mieć prawo (czy nawet z sentymentu) do jego dóbr materialnych, mogli też sami zadecydować o wielu inwestycjach, czy swoich przedsięwzięciach finansowych, dziadek niczego nie spisał, więc skąd mamy wiedzieć, czy miał zamiar coś zostawić wnukom, ALE: gdy pogorszył się stan zdrowia dziadka (chodzi o problemy ze świadomością) sprzedała jego samochód i inne sprzęty. 
      - wujek (syn dziadka) zmarł i pozostało po nim mieszkanie do zlicytowania. Przez chwilę z Moim myśleliśmy, by kupić to mieszkanie, co się okazało - kilka tygodni temu syn partnerki dziadka kupił to mieszkanie. Najprawdopodobniej za pieniądze naszego dziadka, wiedzieliśmy, że dziadek ma jakieś oszczędności, ale nikt się tym nie interesował, nadal podtrzymujemy to, że to były dziadka pieniądze i mógł robić z nimi co chciał. 
      - partnerka dziadka ma upoważnienia do wszystkich spraw dziadka - od informacji medycznej po sprawy bankowe. 

      Po bardzo chamskiej i krótkiej (ze strony owej partnerki) rozmowie okazało się, że :
      - zmieniła miejsce pochówku, bo mieszkamy tak daleko i nikt nie będzie niby z tej racji przyjeżdżał na grób dziadka!!!!!!!! 
      - co z pieniędzmi dziadka na pochówek? I tu cytat : "mogę nawet je przepić, co wam do tego?!" Dziadek jasno powiedział - te pieniądze mają być na organizację jego pochówku!
      - ma w planach sprzedać miejsce, w którym dziadek chciał zostać pochowany. 
      - nie uzasadniła, dlaczego ma być kremacja zwłok, skoro jest to sprzeczne z ostatnią wolą dziadka. 

      Być może mamy ujowego prawnika, ale powiedział nam, że bez jakiekolwiek pisma/dowodu/zapisu ostatniej woli, to nic nie zrobimy. Może mogło być tak, że dziadek w ostatnich godzinach życia powiedział partnerce, że chce zostać skremowany.... 
      Nie wejdziemy im na mieszkanie (dziadka i tej partnerki), by nawet szukać jakiś dokumentów, bo niby jak. 
      Prawnik radzi się pogodzić z tym faktem.
      Sprawę majątku dziadka - niech ta kobieta se bierze pieniądze, ale męczy nas fakt, że być może ona bez jego zgody w ostatnich tygodniach życia postanowiła przytulić sobie to, na co pracował całe życie, nie chcemy tej kobiety źle oceniać.

      Czy możemy coś zrobić? Chcemy spełnić ostatnią wolę dziadka. 
      @Mosze Red
    • By Analconda
      Siema!

      Dziś opiszę Wam komedię w jakiej biorę udział od wielu lat.
      Przeczytacie dziś o prostactwie o jakim Marek nigdy nie mówił w audycjach.

      Mój ojciec całymi dniami gra w czołgi z kolegami. Nie pracuje bo mu się nie chce, ciągnie socjal. Jedyny pracujący w domu to jestem ja bo mama wyprowadziła się nie dawno - miała już dość tego Janusza.



      Śniadanie, obiad, kolacja - najpierw je razem ze swoim kochanym pieskiem. W czasie gdy on je to rozsiada się tak że by korzystać z kuchni trzeba się o wszystko prosić by się łaskawie przesunął. Jak zje to idzie grać w czołgi.

      Ja rano lecę do roboty, codziennie wieczorem muszę mu powtarzać, że ma być cicho bo chcę się wyspać. Janusz ma słuchawki na uszach i chyba słaby słuch bo on nie mówi a drze się do mikrofonu rozmawiając z kolegami którzy też grają w czołgi. Celowo chrupie czipsy i paluszki aż go słychać w całym mieszkaniu.

      Przychodzę z roboty i słychać od razu sranie i bekanie. W jego towarzystwie im głośniej tym większy poklask. Beka, czka i pierdzi specjalnie.
      Często jak przychodzę do domu to leci szybko do kibla zrobić na złość. (tak, on chce by tam jebało)
      Zasób słownictwa też nie jest imponujący.
      W ekipie jest najsłabszym ogniwem - mówi jako ostatni, przerywają mu a wtedy zaczyna głośno bluzgać.

      Ma wolny pokój gdzie mógłby sobie drzeć japę. Ale nie, lepiej siedzieć w salonie. Już go ustawiłem i niedługo się przeniesie. Ale bez wielokrotnego powtarzania  miałby to gdzieś.


      Zna się na wszystkim.
      By w czymś pomógł, zrobił coś trzeba się prosić czasem i tygodniami bo on zrobi ale "zaraz".
      Piesek jest dla niego najważniejszy.
      Inwestycja w siebie to głupota.
      Sprawą honoru jest aby w sklepie pierdnąć przy ekspedjentce albo chociaż beknąć.
      Jest agresywny na drodze, blokuje, szeryfuje.
      Masz inne zdanie niż on? To spierdalaj.
      Robisz coś swoim sposobem? Ty to chyba głupi jesteś.
      Coś Ci się udało? On by zrobił lepiej.

      Kupiłem rower, przyszedł popatrzeć jak podpinam przednie koło i kierownicę. Poszedłem po część do pokoju, wracam a ten na siłę dokręca jakąś śrubę przy kole oczywiście mało nie zepsuł a to trochę kosztowało. Mówię mu o tym - to sobie poszedł.

      To samo z komputerem. Kupiłem to on leci od razu by złożyć po swojemu. Zaczął kopać kartony w pokoju mówiąc że on w syfie składał nie będzie. Powiedziałem że sam dam radę - no to mam się pierdolić jak coś zepsuję. Oczywiście o żadną pomoc go nie prosiłem.

      Wyciągam pizze z piekarnika zawsze podważając ją drewnianą łyżką od lewej strony, zawsze jak to widzi to "daj to kurwa to się inaczej robi" i się z tym szarpie. XD



      Dieta Janusza to ciastka, kawa, bułeczki i kiełbaski z piwem.
      Bęben wielki od wywalonych jelit. Żadnego ruchu oprócz przewracania się z boku na bok podczas snu.
      Kupiłem jakieś suple i drążek do podciągania.
      Po co? Do podciągania. Za ile? 130 euro. Ty to głupi jesteś po co Ci to!? Chociaż raz się dasz radę podciągnąć?

      Wydawawało by się - prosty robotnik? Otóż nie. To fachowiec który mógłby jeździć samochodem z wyższej półki jak każdy fachowiec w Niemczech. Ale po co? Praca męczy - dosłownie to mówi.



      I o wiele więcej. Mógłbym o tym napisać chyba całą książkę. Teraz napisałem to co jest "normalne" bo robi rzeczy o jakich wstyd pisać a w niektóre mało kto uwierzy.



      Najgorsze jest, że brat bierze z niego przykład. Rośnie drugi prostak dla którego umycie zębów to strata czasu.



      Tak tylko piszę, wytrzymuje z nim i wyprowadzka się nie opłaca. W końcu może prostaka nauczę kultury.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.