Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Dworzanin.Herzoga

Co nas czeka po koronawirusie? Możliwy dłuższy czas pracy, a do tego jeszcze nadgodziny

Recommended Posts

3 minuty temu, absolutarianin napisał:

fury, zabierzcie sprzęt. 

A jak jest z autami? Można normalnie pipierniczać zarejestrowanym i ubezpieczonym w PL?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@absolutarianin ale Ty sobie zdajesz sprawę z tego, że nikt zdrowy na umyśle w najbliższych tygodniach nie pojedzie do Włoch?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
12 minutes ago, SSydney said:

Można normalnie pipierniczać zarejestrowanym i ubezpieczonym w PL?

Przestań wreszcie pytać, co wolno, a czego nie. Trwa wojna! Ty jedziesz na wakacje, po chorą babcię, jesteś azylantem politycznym, korpusem dyplomatycznym, pies ci zjadł zeszyt, dlatego nie możesz wylegitymować się w tej chwili odpowiednimi dokumentami, tu jest numer do prawnika, ciao, arrivederci!

 

 

Ludzie! Ja mam tu dwa motocykle, trzy samochody i przyczepę. Na blachach czarnych, żółtych i białych.  To nie polski reżim, tu się szanuje słowo człowieka.

 

@leto A kto powiedział by jechać teraz? Ale jak się teraz nie przygotujesz, nie zorganizujesz, to za dwa miesiące, czy pół roku sytuacja cię zastanie tak samo nieprzygotowanego jak dzisiaj. 

Edited by absolutarianin

Share this post


Link to post
Share on other sites

@absolutarianin wiesz co wolę wiedzieć. Mogę nie mieć takich zdolności dyplomatycznych z włoską policją jak ty, szczególnie że z włoskim u mnie raczej beznadziejnie. 😂

2 minuty temu, absolutarianin napisał:

To nie polski reżim, tu się szanuje słowo człowieka.

Dlatego pytam jak to wygląda w praktyce. We Włoszech nigdy nie byłem niestety. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, absolutarianin said:

@leto A kto powiedział by jechać teraz? Ale jak się teraz nie przygotujesz, nie zorganizujesz, to za dwa miesiące, czy pół roku sytuacja cię zastanie tak samo nieprzygotowanego jak dzisiaj. 

Po prawdzie to masz rację. Jak już pisałem kiedyś, sam bym tam chętnie pomieszkał, ale yhhhh jak by to powiedzieć... chwilkę jeszcze poczekam, aż kurz opadnie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
20 minut temu, absolutarianin napisał:

Tylko wyprujcie kasiory ile się da, na pohybel tym skurwysynom, przygotujcie swoje fury, zabierzcie sprzęt. Z czym tu do ludzi pójdziemy?

No i widzisz tu nasza wizja nie do końca się nakłada ma siebie.

Ja zanim pójdę do waszych ludzi musiałbym pójść do innych ludzi bo zerowanie się w imię ni to komuny ni to siedziby rodowej a w całokształcie czegoś co pachnie nieco utopią nie do końca mi pasuje.

No.

A tym innym ludziom może i nie do końca by to pasowało czyli wolałbym wpaść np. do DE a nie srać w Italii.

Kojarzysz :)

No.

A tak poza tym to ja jestem miły, słodki i kochany i sporo potrafię. Tyle, że nauczyłem się nie stawiać wszystkiego na jedną kartę bo jak się sprawa rypnie to nie ma do czego wracać.

Tego.

 

 

Edited by wroński
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, Libertyn napisał:

Bez kredytów też jest gówno bo u  mamusi mieszkasz do 40tki albo płacisz jak za kredyt wynajmującemu

Jeśli mam być z Tobą szczery to lepiej mieszkać u mamy jak to nazwałeś i oszczędzać, niż spłacać kredyt z odsetkami rzędu 100-150 tyś za które kupiłbyś drugie mieszkanie. 

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, SSydney said:

Mogę nie mieć takich zdolności dyplomatycznych z włoską policją jak ty, szczególnie że z włoskim u mnie raczej beznadziejnie.

 

Ja o tym dobrze wiem i nikt tu tego od cb nie będzie wymagał. Po to są inni ludzie, żeby każdy robił to, w czym się sprawdza.

 

Po to ja podlewam pomidory przy moście granicznym panu sędziemu z trybunału w Sanremo, piję z nauczycielką z więzienia, kuję beton w ruskim klanie i strzygę trawnik producentowi muzycznemu z Berlina, żebyś Ty się mógł zająć tym, czym masz się zająć, a nie mi stękać po komisariatach.

 

Gorzej jak się okaże, że pożytku z cb nie ma, psujesz szyki swoją samowolką, albo zaczniesz siać ferment. Takich to nie lubię i od razu kop w dupę!  

13 minutes ago, wroński said:

A tak poza tym to ja jestem miły, słodki i kochany i sporo potrafię. Tyle, że nauczyłem się nie stawiać wszystkiego na jedną kartę bo jak się sprawa rypnie to nie ma do czego wracać.

Nie pal mostów, to niemądre. Działaj wielotorowo. Każdy kraj jest dobry do porobienia interesów.

 

I ostrzegam po raz ostatni, jeżeli jeszcze raz ktoś nazwie nas 'komuną' zgłaszam do warna!

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, absolutarianin napisał:

I ostrzegam po raz ostatni, jeżeli jeszcze raz ktoś nazwie nas 'komuną' zgłaszam do warna!

Czepiasz się słówek :(

Zresztą komuny są do dupy, przez krótki czas żyłem w takiej w A-damie i są do dupy.

No dobra, korzystałem z gościny, ale i tak są do dupy.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minutes ago, wroński said:

No dobra, korzystałem z gościny, ale i tak są do dupy.

Jedyne, do czego przydają się komuny to, że są w nich czasem naiwne dupy. Ale to nie czas na dupy i ściąganie majtek, więc tym się chwilowo nie będziemy zajmować, tylko zdobywaniem nowych terenów, ludzi i umacnianiem pozycji na miejscu. Dupy - potem.

 

I powtarzam raz jeszcze, możecie nazywać nas kartelem, klanem, famiglią, zakonem, mafią nawet, czy sektą, ale NIE KOMUNĄ. Capischi?

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
22 minuty temu, absolutarianin napisał:

I powtarzam raz jeszcze, możecie nazywać nas kartelem, klanem, famiglią, zakonem, mafią nawet, czy sektą, ale NIE KOMUNĄ. Capischi?

 

Kibucem Was też nie będę nazywał, bo one jednak miały sporo wspólnego z socjalizmem. W sumie masz bardzo fajny projekt. Nie jesteś jedynym tworzącym wspólnotę (przestrzeń) opartą na zasadach dobrych relacji międzyludzkich, które w obecnych czasach są na tragicznym poziomie. Wielu ludzi ma tego dosyć i zaczynają się organizować. Chyba na podobnych zasadach. Katastrofa gospodarcza spowodowana epidemią przyspieszy ten proces.

Edited by Stefan Batory
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, Dodarek napisał:

@Piter_1982 

Dopóki mieszkania są inwestycją, a nie konsumpcją, to nigdy nie będzie ich można kupić za 3-5 wypłat, chociażbyś zarabiał 100 000 dolarów miesięcznie. Po prostu zawsze będzie ktoś bogatszy, kto skupi setki mieszkań i wywinduje ich cenę, albo ktoś kto całe życie oszczędza i na starość chce koniecznie żyć z najmu. 

Skupi setki mieszkań, może tysiące? Ludzie inwestują w mieszkania teraz bo banki nie dają nic na lokacie. Dlaczego banki nic nie dają, bo nie musza (a właściwie coraz mniejszą muszą) trzymać rezerwy cząstkowej. Sposób w jaki jest kreowany w tej chwili pieniądz jest zdecydowanie do poprawy w nowym systemie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tymi nadgodzinami to już zaczyna się realizować. 

 

25.03.2020, Paryż (PAP) - Francuski rząd przyjął w środę 25 antykryzysowych dekretów w związku z epidemią koronawirusa. Tymczasowo zmodyfikowany został m.in. kodeks pracy, który zezwala pracodawcy na wprowadzenie nawet 60-godzinnego tygodnia pracy.

 

Cała treść TU  https://stooq.pl/n/?f=1343956

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Analconda napisał:

Niech se Morawiecki i Kaczyński 12h pracują

Myślisz, że ile politycy pracują? 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, leto napisał:

@absolutarianin ale Ty sobie zdajesz sprawę z tego, że nikt zdrowy na umyśle w najbliższych tygodniach nie pojedzie do Włoch?

Wiadomo, że nie...Chociaż mój znajomy z roboty tak i tak twierdzi iż ten koronawirus go nie dotyczy bo ma dobrą odporność. Bierzę tabletki witaminy C. 

Zaczął bagatelizować temat, a to mu powiedziałem czy rzeczywiście ma taką odporność i żeby się wybrał na turnee najpierw Chiny a później Włochy...Nagle odporność trochę mu spadła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyjdzie ładna pogoda to ludzie nie wysiedzą w domach. Kolejne trzy dni mają być powyżej 15 stopni i dużo słońca. Przynajmniej na Dolnym Śląsku. Później znów ochłodzenie więc przestaną wychodzić.

 

Czytałem że poczynania rządu odnośnie ograniczenia swobód obywatelskich są niezgodne z Konstytucją bo nie wprowadzono stanu wyjątkowego. Działania te opierają się na rozporządzeniu, które jest dużo niżej niż Konstytucja. Mam jednak są mało wiedzy w tym temacie

Kwestia wyborów to też ciekawy temat bo w tej chwili nie można prowadzić kampanii wyborczej.  W zasadzie jeśli taka sytuacja utrzyma się do maja to nie będzie można uznać wyborów za wolne i demokrademokratyczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

A jak Waszym zdaniem może wyglądać kwestia cen materiałów budowlanych? Pójdą w górę czy spadną? Pracuje ktoś z Was w handlu/produkcji tychże i jest w stanie powiedzieć, jakie są nastroje na rynku?

 

Z jednej strony na pewno dojdzie do zwolnień, sporo zamówień przepadnie, dużo ludzi zbankrutuje, obniżą się zarobki, poczekają z remontem/budową domów/mieszkań, więc nie będzie popytu na materiały, a to może spowodować spadki cen, gdyż brak zamówień pociągnie za sobą walkę o klientów.. Z drugiej obawiam się, że na miejsce "naszych" firm wejdą żółci i przejmą rynek, który do tej pory należał do europejskich graczy i nisza zostanie szybko wypełniona przez zalew materiałów ze Wschodu.  Warto kupować teraz, gdy firmy będą chciały pozbywać się wszystkiego, co leży w magazynach, by zachować płynność czy też poczekają na lepsze czasy i przez pewien okres będą zaciskać pas zostawiając ceny na obecnym pułapie?

Edited by Mapogo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By użytkownikx
      Witam. 
      Chciałbym uczyć się w kierunku bezpieczeństwa sieciowego. Zdobyć wiedzę i w przyszłości znaleźć pracę w IT Security. Jak zostać dobrym specjalistą? 
      Od czego zacząć ?
    • By użytkownikx
      Witam. 
      Chciałbym uczyć się w kierunku bezpieczeństwa sieciowego. Zdobyć wiedzę i w przyszłości znaleźć pracę w IT Security. Jak zostać dobrym specjalistą? 
      Od czego zacząć ?  
       
       
    • By Dworzanin.Herzoga
      Link do spotu: 
       
      Info o zarządzie OLX:
       
      https://rejestr.io/krs/568963/grupa-olx
       
      Czemu mnie to nie dziwi?
       
      Tymczasem, w rankingu krajów OECD oceniającym sytuację kobiet na rynku pracy, Polska zajmuje 8 miejsce:
       
      https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-warunki-kobiet-na-rynku-pracy-polska-w-czolowce-rankingu,nId,4369583
       
       
      Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?  
       
    • By Dworzanin.Herzoga
      https://www.money.pl/gospodarka/niemcy-otwieraja-rynek-pracy-ukraincy-chca-wyjezdzac-pieniadze-nie-sa-dla-nich-najwazniejsze-6483501385357441a.html
       
      Po otwarciu rynku pracy w niemczech, pewnie wbrew temu życzeniowemu myśleniu z artykułu, stopniowo spora część ukraińców tam wyjedzie.
      I spoko.  W sumie, w ogóle się nie dziwię. Przebitka z ojro na hrywny robi swoje.  Tyle tylko, że nie wierzę, żeby z tego powodu pensje w PL ruszyły z kopyta.
       
      Na ich miejsce będą ściągani w większej ilości ludzie z Nepalu, Mongolii i innych krajów, żeby tylko w Polsce był rezerwuar taniej siły roboczej.
      Bo nie wydaje się być prawdopodobne, żeby Polacy masowo wracali z zagranicy, patrząc na to, co się dzieje w kraju, a jakoś te braki trzeba będzie załatać. 
       
      Poza tym, z tego co obserwuję, to nie 2015r i memy z ukraińcami się zdezaktualizowały. Przynajmniej w centralnej PL, już od dłuższego czasu nie pracują za najniższe stawki.
      Nie wiem jak w innych regionach. 
       
      Co myślicie?
    • By Ważniak
      Hejka!
       
      Niniejszy wątek - o jakże zgrabnym i wcale nie za bardzo rozciągniętym tytule - powstaje w ramach walki z kajdanami, w które jestem spętany i których imię brzmi jakże złowrogo, a mianowicie ETAT. 👿 
       
      Doszedłszy do wniosku, że bez względu na to, ile bym nie zarabiał, moja dusza nadal czuje się zniewolona koniecznością bycia w miejscu X przez określoną wartością Y ilość czasu, robiąc coś, co jest jej obojętne, postanowiłem rzucić się jej na ratunek.
       
      Panaceum na powyższą dolegliwość jest wszem i wobec wszystkim dobrze znane, a jego imię to WOLNOŚĆ. 👼 
       
      I to właśnie o tę wolność będę tutaj walczyć, a że w dzisiejszym świecie jest ona definiowana ilością papierków z możnowładcami na ich powierzchni, to też moim głównym celem jest skumulowanie ich jak największej liczby, abym mógł wyegzorcyzmować złego diabła ze swojego wnętrza raz na zawsze i nie musieć już nigdy prosić go do tańca.
       
      Na całe szczęście moje potrzeby są gargantuicznie niskie, więc nie potrzebuję tych papierków nie wiadomo jak wiele, aczkolwiek jednak trochę.
       
      Oceniwszy swoje zdolności zarobkowe niezwiązane ze złym, niedobrym ETATEM oraz zamiłowanie do niezarzynania się bez sensu, skonkludowałem, że jestem w miejscu, do którego nie docierają promienie słoneczne.
       
      Ale, ale! Powiedziałem sobie:
      Wtedy też przypomniałem sobie o wczesnych latach dzieciństwa, kiedy wysyłałem starszego brata do STS-a, żeby postawił za mnie zakłady, bo pani za ladą chciała ode mnie jakichś dziwnych dokumentów i pytała, gdzie moi rodzice. Takich mamy troskliwych ludzi w Polsce. ❤️ Ale wracając - dlaczego miałbym nie grać dzisiaj, kiedy mam pieniądze i nawet nie muszę nigdzie wychodzić (Ha! I co teraz, paniusiu zza lady?!). Mając w głowie swoje sromotne porażki z przeszłości, wiem, że muszę obrać inną strategię niż wtedy.
       
      O ile w przeszłości byłem na nią skazany ze względu na ograniczone środki, o tyle dzisiaj mogę obrać inną, lepszą i bardziej atrakcyjną - w moim mniemaniu - ścieżkę.
       
      W przeszłości byłem zmuszony do grania zachowawczo w stylu LOW RISK - LOW RETURN, albowiem każda złotówka była na wagę złota, jednak dzisiaj karty się odwróciły - złotówek już nie ma, tylko są brytyjskie funty i możliwość gry w stylu LOW RISK - HIGH RETURN.
       
      Zbudowawszy przyzwoitą poduszkę finansową, mogę z czystym sumieniem zacząć przeznaczać parę procent miesięcznej wypłaty, inwestując w ryzyko - jako rzecze mój ulubiony profesor Jordan B. Peterson:
      Niepodejmowanie ryzyka jest już ryzykiem samym w sobie; na szczęście możemy wybrać, jaki kształt owe ryzyko będzie mieć, co pozwoli nam zgładzić smoka preemptively, miast czekać, aż to on zaatakuje naszą wioskę - czyli N. O. J. A. - Najlepszą Obroną Jest Atak.
       
      Mając cały czas w pamięci brzytwę Ockhama, stworzyłem prostą planszę, która od lat krążyła w mojej głowie i której końcowy etap - jeśli zostanie osiągnięty - zwieńczy moje wszelkie starania (a tak prawdę mówiąc, już nawet przejście jej w połowie mnie ustawi):

      Myślę, że grafika jest samotłumacząca się, ale na wszelki wypadek wyjaśnię - zaczynam od tiera pierwszego w pionie, a po zaliczeniu wszystkich tierów w poziomie przechodzę do następnego tiera w pionie.
       
      Zainwestowawszy dziesięć funtów w jedną grę, muszę obstawić konsekutywnie i prawidłowo dziewięć wydarzeń sportowych, aby zaliczyć pierwszy tier (£5120) i móc przejść do następnego.
       
      Wszystko okraszone jest swoistymi zasadami, aby mieć daną zabawę w ryzach:
      maksymalny miesięczny kapitał to piąty tier poziomo, czyli w przypadku pierwszego tiera pionowego to 160 funtów, co jest równoznaczne 16. grom w miesiącu, a w przypadku np. szóstego tiera to 960 funtów, co również jest równoznaczne 16. grom, bo wchodzę za 60 funtów; maksymalnie cztery gry na tydzień; maksymalnie dwa symultatywnie rozgrywane kupony; maksymalnie dwa wydarzenia sportowe na jednym kuponie; łączna stawka pojedynczego lub kombinowanego zakładu musi wynosić minimum 2.0, aby podwoić zainwestowane pieniądze; w przypadku rozbicia któregokolwiek pionowego tiera w czasie krótszym niż cztery miesiące (id est 64 gry) gram zwycięskim jackpotem poziomo, czyli gdyby udało mi się zaliczyć pierwszy pionowy tier przed końcem maja, to stawiam 5120 funtów na powyższych zasadach do momentu przekroczenia jackpota z najwyższego tiera (£51 200: £5120 → £10 240 → £20 480 → £40 960 → £81 920; co łącznie będzie ode mnie wymagało trzynastu konsekutywnych, zwycięskich zakładów; jeśli nie uda mi się rozbić tiera w cztery miesiące, to po ewentualnym, późniejszym jego rozbiciu przechodzę do następnego pionowego tiera i odliczam kolejne cztery miesiące; po upływie czterech miesięcy i rozbiciu do piątego pionowego tiera nie gram jackpotem, tylko swoimi pieniędzmi - nie traktuję jackpotów jak swoich pieniędzy i nie mam w stosunku do nich żadnego ładunku emocjonalnego, to tylko cyferki na ekranie, dlatego gra jest cały czas w stylu LOW RISK - HIGH RETURN, bo miesięcznie kosztuje mnie tylko to, co jest w piątym poziomym tierze - jackpotami zaczynam grać dopiero od 6 pionowego tiera; każdy kolejny tier będzie rozgrywany u innego bukmachera; w grę wchodzą: bet365, 888sport i bet-at-home.  
      Oczywiście w dalszym ciągu spełniam swoje pracownicze obowiązki i odkładam minimum tysiąc funtów miesięcznie do momentu, aż nie ukończę planszy.
       
      * * * CIEKAWOSTKI * * *
       
      CIEKAWOSTKA I
      Obliczyłem, jakie jest prawdopodobieństwo wytypowania dziewięciu konsekutywnych, zwycięskich meczów.
       
      Jakie jest prawdopodobieństwo, że poprawnie obstawimy dziewięć meczów z rzędu?
       
      Ω - zbiór wszystkich możliwych wyników; | Ω | - całkowita liczba elementów zbioru omega; A - zbiór pożądanych rezultatów wyrażony w procentach, jako że tylko jeden rezultat z trzech możliwych jest nam sprzyjający, to też wynosi on 33,3 (w domyśle procent);  | A | - całkowita, łączna liczba elementów zbioru A; P (A) - szukane prawdopodobieństwo.  
      Ω = 3 ∙ 3 ∙ 3 ∙ 3 ∙ 3 ∙ 3 ∙ 3 ∙ 3 ∙ 3 = 39 = 19 683;
      | Ω | = 19 683;
      A = {(33,3),(33,3),(33,3),(33,3),(33,3),(33,3),(33,3),(33,3),(33,3)};
      | A | = 299,7 = ~300;
      P (A) = 300/19 683 = 100/6561 = 1/65 = ~1.53%.

       
      CIEKAWOSTKA II
      Muszę nie rozbić żadnego tiera przez 32 miesiące, aby zainwestowane pieniądze były równe jackpotowi, który jest w danym tierze, czyli musi mi się nie udać obstawić dziewięciu konsekutywnych, zwycięskich kuponów aż przez 512 razy - wygrana przed 512. razem oznacza, że wyjmę więcej, niż włożyłem.
       
      CIEKAWOSTKA III
      Pierwszy pionowy tier kosztuje rocznie wyłącznie 1920 funtów, ostatni zaś 19 200 funtów (w przypadku nierozbicia któregokolwiek).
       
      CIEKAWOSTKA IV
      Łączna suma wszystkich jackpotów wynosi 281 600 funtów.
       
      * * * DISCLAIMERY * * *
       
      owy wątek nie został założony w celu promowania hazardu - jestem osobą bez nałogów i bez skłonności do nich, więc doskonale wiem, że w moim przypadku jest to zwykła, niegroźna zabawa; jeśli masz problem z hazardem, udaj się do specjalisty i w żadnym wypadku nie bierz ze mnie przykładu; z powodu zaprojektowanej planszy nie ucierpi nikt z mojego otoczenia ani ja sam (patrz wyżej); jak pisałem wyżej, nadal spełniam swoje obowiązki i odkładam pieniądze; w wyniku powyższej planszy odłożę ich po prostu troszkę mniej, aczkolwiek nie odczuję tego w żaden sposób (patrz tytuł: #stoicyzm, #ascetyzm, #minimalizm) - mam już wszystko, czego chcę, w kwestiach materialnych; teraz chcę jedynie wywalczyć sobie wolność, aby móc przedsięwziąć działalności, na które aktualnie nie mam czasu; w przypadku utraty pracy lub braku regularnych wpływów na konto bankowe zawieszam zabawę do odwołania.  
      Wątek powstał po to, aby być swoistym logiem, który będę update'ował za każdym razem, 
      gdy dobiję do siódmego tiera w poziomie, przedstawiając historię wydarzeń i dalszą drogę do jackpota.
       
      Z wyrazami szacunku,
      Ważniak
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.