Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
absolutarianin

Sytuacja we Włoszech

Recommended Posts

33 minuty temu, Mosze Red napisał:

No i powiedzmy sobie szczerze, ktoś kto zarabia 100 k miesięcznie, to nie milioner to jest klasa średnia, która właśnie chce się pokazać.

Realna klasa średnia, zgadzam się. A w warunkach PL krezus :) Masz rację, to wynika chyba też głównie z tego, że to pierwsze albo drugie pokolenie w PL z dużymi pieniędzmi. Naprawdę, widząc standard życia części moich klientów istotnie przewyższa to, co opisałeś. Kilkukrotnie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Mosze Red napisał:

W mojej opinii jest, niższa klasa średnia to są osoby, które zgromadził kilka milionów złotych majątku.

No, a ich zdaniem nie ma, albo jest, ale miary są zupełnie inne :)

 

Moim zdaniem na przykład klasa średnia dopiero się kształtuje, zresztą miałem na uczelni spór naukowy właśnie w tym zakresie :D Kwestią nawet nie są tu sztywne kryteria dochodu (które z kolei zdaniem niektórych są wystarczające) a raczej czas, który jest potrzebny do jej wytworzenia i okrzepnięcia, obecnie ruchy są bardzo silne, spowodowane tym o czym piszesz Ty i @SSydney. To temat - rzeka, w Polsce o tym ładnych kilka książek już napisano :) 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, tytuschrypus napisał:

Kwestią nawet nie są tu sztywne kryteria dochodu

Raczej powinny być kryteria wartości zgromadzonego majątku.

 

Bo można mieć duży majątek i mały dochód i odwrotnie, można mieć spory dochód ale trwonić go na konsumpcję i nie zbudować dużego majątku. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Mosze Red napisał:

Raczej powinny być kryteria wartości zgromadzonego majątku

Jedno i drugie zwykle obowiązuje, przynajmniej w anglosaskich koncepcjach. Bez dochodu nie ma szans, bo na przykład ktoś kto odziedziczy majątek a nie jest aktywny zawodowo nie powinien należeć do klasy średniej. Bo oprócz tego jest jeszcze kwestia stylu życia, schematów kulturowych - na przykład wykształcenie. W Polsce z racji na moment w którym jesteśmy po upadku komuny stoi to mocno na głowie i często bogaczami są ludzie, którzy w takich USA bogaczami nie są (oczywiście słowo bogaczami umownie). 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
7 minut temu, tytuschrypus napisał:

Moim zdaniem na przykład klasa średnia dopiero się kształtuje, zresztą miałem na uczelni spór naukowy właśnie w tym zakresie

Tu też się nie zgodzić nie sposób :) W jakiejś części. Ja bym kwalifikował osobę zamożną w postaci poduszki finansowej na c.a 1 mln złotych. Dostępnych środków, od ręki. Nie liczę innych aktywów, nieruchomości, papierów wartościowych. Realne, dostępne środki. Ale czy to milioner? Tak, to w powszechnej percepcji bogacz, krezus i burżuj. Ale czy prawda? :) Moim zdaniem nie. To dla mnie ta właściwa klasa średnia. Wysokowykwalifikowany specjalista, przedsiębiorca etc. I te 100k przychodów, o których wspomniał @Mosze Red też mi do tego pasuje. Nawet bym to zmniejszył do 40-50k.

 

Realne bogactwo zaczyna się dla mnie od zupełnie innego poziomu. I nie mówię oczywiście o tym, czy to wystarczy na godne życie, bo godne życie to kwestia subiektywna, można żyć spokojnie za n-mniejsze kwoty. I być zadowolonym i spełnionym. Ale jakieś kryteria trzeba przyjąć.

Edited by Obliteraror

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 29.03.2020 o 11:17, absolutarianin napisał:

Dance macabre

Jesteś teraz we Włoszech ? 

Jeśli tak, to jaka jest u ciebie sytuacja w twoim miasteczku ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Obliteraror napisał:

Moim zdaniem nie. To dla mnie ta właściwa klasa średnia.

Docelowa - tu się zgodzimy. Ale czynników jest mnóstwo innych, stąd trwają spory doktrynalne. 

 

Osobiście szacuję, że potrzebujemy minimum nieprzerwanych 3-4 pokoleń wychowanych w z grubsza kapitalistycznych warunkach funkcjonowania rynku, żeby to wykształcić. My nie mieliśmy nawet fundamentów, bo najpierw ledwo jako państwo wykształciliśmy zalążek klasy, trwało to ledwo 20 lat, potem wojna, która mocno przetrzebiła tę klasę, a potem lata komuny, która ją zupełnie zdusiła. Tak naprawdę dopiero kończymy fazę krystalizacji się zalążka takiej klasy. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, tytuschrypus napisał:

Jedno i drugie zwykle obowiązuje, przynajmniej w anglosaskich koncepcjach.

I tak i nie, bo jeśli prowadzisz jakiś biznes oparty na usługach/ produkcji, a nie żyjesz ze spekulacji giełdowej czy dziwnych mechanizmów/ produktów finansowych to twoje zdolności zarobkowania zazwyczaj maleją z wiekiem, gdy jesteś już starszym człowiekiem masz zgromadzony majątek, firmę przekazujesz młodszemu pokoleniu lub stosujesz na niej mechanizm podobny do odwróconej hipoteki, przekazujesz komuś, kto ci wypłaca jakąś kasę przez określoną ilość lat, a później firma przechodzi faktycznie na tą osobę. Masz jakiś przychód pasywny itd.

 

Ale jako stary człowiek np. 70+, będziesz zarabiał mniej niż 40 czy 50 latek, będziesz mniej aktywny zawodowo, zdrowie też będzie słabsze, co nie znaczy że nie będziesz miał dużego majątku, który zgromadziłeś w latach największej aktywności. 

 

To jest oczywiście proces naturalny, który pod uwagę trzeba brać przy takich rozważaniach. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, tytuschrypus napisał:

Docelowa - tu się zgodzimy. Ale czynników jest mnóstwo innych, stąd trwają spory doktrynalne. 

Prawda. Swoją drogą, mnie kiedyś dawno temu ktoś w rozmowie zakwalifikował do klasy średniej, bo skończyłem niedawno studia, przeczytałem w życiu więcej niż jedną książkę i potrafiłem gadać na więcej tematów niż piwo, mecze i dupy. Do dziś mnie to bawi. Wtedy to nie byłem niczym innym niż spauperyzowaną "inteligencją" : )

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Panowie, teraz to wy mi zaśmiecacie wątek, jak żydzi i handlarze w świątyni. 

 

Zresztą wasze dywagacje można skwitować trzema zdaniami:

 

19 Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się, i kradną. 20 Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się, i nie kradną. 21 Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje.
22 Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. 23 Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność!
24 5 Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.

Ew. Mateusza 6

 

 @Boromir

Sytuacja jest stabilna. Ganiają nas jednym radiowozem po trzech wioskach. Kiedy radiowóz jedzie do wioski A, wioska C ma wymianę gospodarczą  z wioską B, kiedy radiowóz przemieszcza się do wioski B, C handluje z A, a jak kończy marszrutę we wiosce C dobra płyną z wioski A do wioski B. Spokojnie jak na wojnie.

 

Trzymamy kciuki za Braci z południa, połączone siły Camorry, Ndranghetty i Cosa Nostry, że przełamią oddolnie tę blokadę ;)  

Edited by absolutarianin
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, absolutarianin napisał:

Spokojnie jak na wojnie.

Dobrze ujęte :)

 

Ale z tymi zakażeniami u ciebie, to jest jakaś tragedia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@Mosze Red Ja bym wrzucił, ale u nas na wiosce jest cisza, mgła i deszcz aktualnie, nie ma czego kręcić. Zresztą nawet jak by było, to przy sobie noszę Nokię z epoki ostatniego zlodowacenia, a i to nie zawsze. Więc z partyzantki niemiecko-banderowsko-polskiej grasującej na rubieżach KWM chwilowo nowin nie będzie.

 

Ale jak jesteście spragnieni nowinek z pobliskiej Italii, to na naszych grupach fb jest nasz ukraiński sojusznik, którego przedstawiałem na filmie z Włoszkami, nazywa się Alessandro Balzan. Możecie zaśledziować profil. On bardzo lubi Polaków, miał dziadka Polaka i często mi śpiewa polski hymn, chyba, żebym nie zapomniał "z ziemi włoskiej do Polski", więc na pewno przyjmie w swoje liczne grono znajomych. Jak to zwykł twierdzić, "jak nie zna 90% ludności w mieście, gdzie mieszka, czuje się nieswojo" I faktycznie tak jest :)  

 

On przeniknął do struktur quasi-okupacyjnych jako wolontariusz i buja się po okolicy. Wrzuca dużo materiałów dla swoich ziomów ze wschodniej krainy U:

 

balzan.jpg

Edited by absolutarianin
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Mosze Red napisał:

Ale jako stary człowiek np. 70+, będziesz zarabiał mniej niż 40 czy 50 latek, będziesz mniej aktywny zawodowo

Ale to jest oczywiste, że oba parametry dotyczą osób w wieku produkcyjnym, co nie znaczy, że wśród 80 latków nie może być przedstawicieli klasy średniej. 

 

Myślałem że to jasne, a ktoś tu chyba szuak dziury w całym :)

 

2 godziny temu, Obliteraror napisał:

spauperyzowaną "inteligencją" : )

Hehe, witaj w klubie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Stanu wojennego ciąg dalszy. Lokalny jaruzel wczoraj przedłużył o kolejny miesiąc.

 

Co to oznacza dla was, zastanawiających się w wątku, czy pandemia to zamach na przedsiębiorców.

 

Fajnie, że załapaliście, szkoda, że dopiero teraz, jak już nawet strajk w Warszawie się odbył. Ale lepiej późno niż wcale.

 

Ja nie spodziewam się, że oni w maju odpuszczą.

 

Optymistyczne założenie to jest koniec maja, bo przecież mogło się przechować, by nie ryzkować nawrotu, bla,bla,bla.

 

Nie osiągnęliby swoich celów, który były zamierzone na agendzie. Italiańce rzuciłyby się do przygotowań do sezonu wakacyjnego, plaże, ogrody, aprowizacja  i w czerwcu przyjęliby gości, przynajmniej tych normalnych, nie wierzacych w te bzdury. Z zagranicy może by i nie mogli, ale Piemont, Emilia Romagna przyjechaliby po prostu by odpocząć sobie od tego skurwysyństwa. I pijąc na plaży powzięliby front przeciwko tamtym, jak jest wesoło, jest ekipa, słońce, to rosną w człowieku parametry i ci ludzie przejrzeliby na oczy i roznieśli tamtych. Dlatego tak się nie stanie. Plaże będą świecić pustkami, albo będą wręcz zamknięte. Już teraz ganiają po plaży tych, którzy wyjechali z domu na zakupy i przy okazji zatankowali trochę słońca i jodu. Bo słońce was mogłoby wyzwolić. W trakcie epidemii 1918 wystawiano łóżka z chorymi na zewnątrz i oni zdrowieli. Bo promienie słoneczne wydzielają na skórze, nawet na sierści kota witaminę D, która wzmacnia odporoność organizmu, którą potem kot zlizuje. Wyciąga z depresji. Ale ludzie nie mają pojęcia dzisiaj o leczeniu, tylko o aplikowaniu chemii i antydepresantów. Większość populacji to ćpuny niestety, dlatego jest ich tak łatwo zzombić.

 

A tak - nie przygotują się, podobnie jak z uprawami, które są mocno utrudnione. Ja muszę teraz po sąsiadach rozpytywać, kto mi sadzonkę sprzeda lub nasiona samemu na wacie hodować. To jest nieefektywne! W poprzednie lata zjeżdżałem do miasteczka i brałem cały samochód pieknych, odchowanych krzaczków pomidorów, papryki, cukinii, bakłażanów i zbierałem kilogramy do połowy grudnia. To kosztowało trochę € (jedna sadzonka 40 centów dokładnie w handlu), ale się opłacało niż mieszać ziemię na rozsady, i zastanawiać się - wyrośnie, czy nie wyrośnie. Gospodarka się kręciła. Teraz tu mamy komunizm i instytucje baby z cielęciną (ukrytej w domu).

 

Te hacjendy z sadzonkami mogą zbankrutować, podobnie jak hotele i O TO TYM SKURWYSYNOM CHODZIŁO.

 

Co będzie u was - przesunięcie w czasie. Do lipca nikt was nie wypuści raczej, a w lipcu będzie - szkoła. Wymęczeni psychicznie (człowieka wykańcza najbardziej stres), wkurwieni we wrześniu wkroczycie w 12 godzinny dzień pracy 'by odrabiać' ich dywersję, a jak przyjdzie sezon jesiennej pluchy wasza odporoność immunologiczna będzie na dnie. Wtedy ogłoszą obowiązkowe szczepienia dla wszystkich, przy pomocy mozolnie wynalezionej szczepionki (mają ją już pewnie zanim choroba się zaczęła, tak jak mieli patenty na ebolę, sarsa, hiva) i wielu faktycznie zejdzie z tego łez padołu, po to sporządzają teraz rejestry meldunkowe, gdzie kto faktycznie jest (Eter o tym pisał).

 

Wiem, że to brzmi jak czarnowidztwo, ale taki był cel - depopulacja, chwycenie za mordy i chaos gospodarczy w EU, oraz zlikwidowanie gotówki, żeby tamci mogli dostarczyć wszystko, czego będzie brakować, w ramach pomocy humanitarnej, luzowania ilościowego, dodruku. Oczywiście w wersji toxic. Bez konkretnego dogłębnego kryzysu by to się nigdy nie udało, ludzie by na to nie poszli. A tak, jeszcze 80% idiotów i zombiaków zaszczuje normalnych i tamci będą musieli zejść do podziemia. Normalność stanie się wyśmiewanym i prześladowadym ruchem oporu, w najlepszym razie dziwactwem szkodzącym reszcie baranów. Tak jak antyszczepionkowcy. Voila!  

Edited by absolutarianin
  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, absolutarianin napisał:

Optymistyczne założenie to jest koniec maja, bo przecież mogło się przechować, by nie ryzkować nawrotu, bla,bla,bla.

Optymistycznie to jest koniec lipca. 

 

Od maja (może nawet od połowy kwietnia, po świętach) to zaczną gonić do pracy najpotrzebniejsze sektory, przy zaostrzonych normach higienicznych i przy minimalnym obłożeniu osobowym stanowisk (żeby wymieniać zasoby ludzkie, jak zmiana zachoruje).

 

Czyli ludzie, ci którzy do pracy pójdą będą zapieprzać ponad siły.

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
7 minutes ago, Mosze Red said:

Optymistycznie to jest koniec lipca. 

Mówiłem o Italii, w polin to na pewno. Choć i tu może się zamordyzm utrzymać.

 

Idźcie lepiej wesprzeć Tanajno, póki jeszcze trwa powstanie kwietniowe, zanim go kupią lub ubiją. Teraz macie okno wolności i wiatr historii w żaglach:

 

https://www.facebook.com/groups/przedsiebiorcy.zjednoczeni/

 

Wesprzyjcie ich infrastrukturalnie, są słabo zorganizowani. Jak ich wystrzelają dzisiaj, to was jutro. Co po was zostanie?

Edited by absolutarianin
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, absolutarianin napisał:

Normalność stanie się wyśmiewanym i prześladowadym ruchem oporu

I to jest właśnie najgorsze w tym wszystkim a zarazem najstraszniejsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 30.03.2020 o 17:15, leto napisał:

A wiedza o mind control innych grubych spiskach uchroniła by nas przed tym... no właśnie, jak?

Co do Mind Control proszę sobie poczytać o MK Ultra które okazało się prawdą i są na to papiery. Nie jestem foliarzem ale z niektórymi rzeczami COŚ jest na rzeczy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minutes ago, Ramaja Awantura said:

Co do Mind Control proszę sobie poczytać o MK Ultra które okazało się prawdą i są na to papiery. Nie jestem foliarzem ale z niektórymi rzeczami COŚ jest na rzeczy...

MKUltra, z tego, co ileś tam lat temu czytałem, skupiał się na substancjach psychotropowych i psychologicznych technikach perswazji podczas przesłuchań. Nie ma tu żadnej magii, niewyjaśnionych zjawsk itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
21 minut temu, leto napisał:

Nie ma tu żadnej magii, niewyjaśnionych zjawsk itp.

Ano nie ma i nie było. Jak najbardziej zagadnienie analizowały służby, wschodnie i zachodnie. Bo tu nie tyle o kontrolę umysłu mas chodziło, ale by poprzez psychotropy, techniki manipulacji i przesłuchań miały stworzyć człowieka zadaniowego, w pełni kontrolowanego i sterowanego. Podejrzewa się, że taki właśnie ekperyment odbył się na Sirhanie-Sirhanie, który zamordował Roberta Kennedy'ego.

Edited by Obliteraror

Share this post


Link to post
Share on other sites

@leto mind control to propaganda a nie jakieś magiczne mambo-dżambo. 

Zobacz jak to pięknie działa. 

Abstrachując od prawdziwości danych. Myślisz, że jakby podawali liczbę zgonów z sufitu to 90% społeczeństwa będzie to sprawdzać? 

Nie sądzę. 

Masz telewizję i social media to masz władzę dla mas ludzi to jest wyznacznik życia.

 

To dział a bo bazuje na prymitywnych instynktach człowieka, STRACHU. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@SSydney a to jasne, sprawy znane od tysiącleci, nie trzeba się od razu powoływać na MKUltra :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj prezydent Ligurii zluzował podpisanym dekretem praktycznie wszystkie branże, z których tu żyjemy nad morzem, czyli de facto ruszyły przygotowania do sezonu:

 

Ogródki, parki, drobne remonty, prywatne i zarobkowe, branża okrętowa, księgarnie, sklepy dla dzieci, komputery, branża drzewna. I co najważniejsze dla wielu ludzi tutaj i mnie - warzywniaki, sady, winnice, pola - także poza gminą zamieszkania, co oznacza możliwość zakupu sadzonek i uprawę jedzenia.

 

https://www.imperiapost.it/442198/coronavirus-liguria-toti-firma-decreto-via-libera-a-stabilimenti-balneari-chioschi-giardini-orti-e-piccoli-cantieri

 

Oggi, lunedì 13 aprile, entrerà in vigore il decreto della Regione Liguria che, di fatto, autorizzerà l’allestimento di stabilimenti balneari e chioschi, la manutenzione e la coltivazione di giardini e orti, pubblici e privati, l’edilizia libera e la consegna delle imbarcazioni già allestite nei cantieri navali.

 

Lo ha annunciato questa sera, in conferenza stampa, il presidente della Regione Liguria Giovanni Toti.

 

I numeri ci dicono che il trend dell’epidemia è ancora in calo. Un calo che è direttamente correlato al fatto che il comportamento dei liguri è coerente con le norme. E per questo li ringraziamo. Il piano straordinario dei controlli di Pasqua e Pasquetta ha fatto la sua funzione di deterrente, con un basso numero di sanzioni. La maggior parte delle persone non ha circolato.

 

Abbiamo elaborato, come Regione Liguria, un piano di parziale riapertura. Un piano che prevede alcune modifiche al decreto del Governo. Il Governo riapre cartolerie, librerie, negozi per bambini, specificatamente neonati. Riapre la filiera del legno e quella della tecnologia, in particolare i computer.

Come Regione abbiamo deciso, con un decreto che entrerà in vigore a mezzanotte, di autorizzare l’opera dei giardinieri, di tutti coloro che si occupano di parchi e giardini, pubblici e privati, compresi campi di calcio e campi da golf. Una scelta adottata anche perché la salvaguardia del patrimonio paesaggistico passa dalla cura dell’ambiente. Giardinaggio sia a scopo professionale che a uso personale. E con questo intendiamo chi cura un orto o animali da cortile. In questo caso la decisione è stata presa in quanto vi era una disparità tra chi ha il giardino davanti a casa e chi invece, ha un terreno, una campagna, non a due passi da casa. Ci sarà dunque il via libera per chi deve raggiungere orti,uliveti,frutteti,vigneti, anche fuori dal proprio comune. Certo, riterrei ingiustificabile se uno parte da Ventimiglia per andare a coltivare un orto a Sarzana.

 
 

 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.