Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

Dzisiaj, przeglądając Internet, rzucił mi się w oczy taki oto artykuł: https://kobieta.onet.pl/koronawirus-rozdziela-kochankow-ktorzy-maja-romans-od-poltora-roku/2sdz1lb

 

W skrócie:

- Pani ma córkę i wybuchowego męża,

- Pan ma żonę i dwójkę dzieci, jedno wymaga dużo opieki,

- Pan i Pani (ale chyba jednak bardziej Pani) ubolewają, że przez koronowirusa nie mogą się spotykać.

 

Moja reakcja (może to przez te hormony) - Serio? Nie macie większych problemów obecnie? Tylko kombinowanie, jak tu dalej wesoło zdradzać męża/żonę...

Jestem ciekawa Waszych opinii i liczę na ciekawą dyskusję :)

 

Zdrówka życzę :)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sytuacjach zagrożenia popęd seksualny bardzo wzrasta, a że teraz mamy sytuacje ciągłego napięcia i długotrwałą ludzie z dnia na dzień są coraz bardziej napaleni.

 

 

  • Like 1
  • Haha 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma. W sytuacji silnej dawki hormonów, czyli zakochania nie ma nic ważniejszego. Koronowirus, rodzina, praca odchodzą na dalszy plan. Własne dzieci też odchodzą w odstawkę ale najmniej z tych wyżej wymienionych. 

 

Nie wiem czy życzyć Ci takiego uczucia czy raczej życzyć abyś nigdy nie doznała ale skoro nie rozumiesz to znaczy, że nie przeżyłaś czegoś takiego. 

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, CrazyWitch napisał:

ubolewają, że przez koronowirusa nie mogą się spotykać.

Każdy ma swoje priorytety. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Bezproduktywne romanse. Nuda, nic się nie dzieje...

 

Zaskakujące, jak bardzo ludzie potrzebują ucieczki od samych siebie. W czasach zarazy być może jeszcze bardziej.

Edited by leto
  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

CrazyWitch,

Chemia zalewa mózg,przejmuje kontrolę,wyłącza rozsądek.

"Jak przyjdzie ochota,to pies kota wychrobota..."

Takie życie.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli ludzie mają problemy emocjonalne/ psychiczne, to faktycznie może być to dla nich katastrofą. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Mosze Red napisał:

W sytuacjach zagrożenia popęd seksualny bardzo wzrasta

Przyjmując, że jest to w większości przypadków fakt, to ciekawy jestem czemu u pewnych ludzi w tym u mnie, całkowicie popęd prawie, że zamarł. Przeżyłem swoją tragedię, (śmierć dziadka) i teraz czuję silne stresy związane z pracą której nie lubię i mogę ją stracić z racji sytuacji kryzysowej jakiej wszyscy mamy na uwadze. Miewam wybuchy radości i nie jest ona związana z kobietami, tylko nauką i innymi bodźcami zewnętrznymi.

 

Autorko, odpowiadając na pytanie, jestem przeciwny romansom w dobie koronaświrusa. Pozdrawiam cieplutko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozłąką jest teraz szczególnie trudna, sama widzę po sobie, że jest u mnie większa potrzeba bliskości.

No i czasem czuję frustrację, że dzieli mnie i mojego faceta kilkaset km, a nie jest obok. 😕

Studiuję zdalnie itd, więc nie narzekam na nudę i nadmiar wolnego czasu, co trochę ułatwia, ale coraz bardziej doskwiera mi siedzenie w domu i ta izolacja.

Co do historii - dla mnie jest moralnie obrzydliwa, ale z drugiej strony powiedzmy, że "rozumem".

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta pandemia wszystkim dezorganizuje życie, kochankom również. Ja znam inną sytuację. Małżeństwo: mąż Niemiec, żona jest Polką. Z wiadomych powodów ona teraz jest w Berlinie, a on siedzi w Polsce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, RealLife napisał:

Nie wiem czy życzyć Ci takiego uczucia czy raczej życzyć abyś nigdy nie doznała 

Wyjatkowo zgodzę się w tej kwesti z tobą :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, RealLife napisał:

Nie wiem czy życzyć Ci takiego uczucia czy raczej życzyć abyś nigdy nie doznała ale skoro nie rozumiesz to znaczy, że nie przeżyłaś czegoś takiego. 

Tak, chyba nie przeżyłam zakochania, gdzie zupełnie tracę apetyt, nie potrafię myśleć o niczym innym i mam te mityczne motylki w brzuchu.

 

Jeśli tak, to ma wyglądać, to chyba wolę żyć bez tego :) I pewnie mniej płaczu potem.

19 minut temu, LiderMen napisał:

Autorko, odpowiadając na pytanie, jestem przeciwny romansom w dobie koronaświrusa. Pozdrawiam cieplutko.

Oj, teraz jakiekolwiek romanse są zbyt dużym ryzykiem... epidemiologicznym :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Stefan Batory napisał:

Małżeństwo: mąż Niemiec, żona jest Polką. Z wiadomych powodów ona teraz jest w Berlinie, a on siedzi w Polsce.

A nie na odwrót? 🤔

 

23 minuty temu, Florence napisał:

No i czasem czuję frustrację, że dzieli mnie i mojego faceta kilkaset km

Ło matko, kilkaset kilometrów? Że tak z francuskiego zapodam: Marneeee szanseee. :D

 

1 godzinę temu, CrazyWitch napisał:

Moja reakcja - Serio?

Się ruchać się chce to tak różnie to wychodzi... ogólnie to lipa i szukanie kłopotów.

 

 

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, CrazyWitch napisał:

Tak, chyba nie przeżyłam zakochania, gdzie zupełnie tracę apetyt, nie potrafię myśleć o niczym innym i mam te mityczne motylki w brzuchu.

 

Cudowne uczucie, nie do opisania. Szkoda, że z czasem mija. No ale tak to natura wymyśliła, aby kiedy nic nie dociera do świadomości doszło do zapylenia.

14 minut temu, CrazyWitch napisał:

teraz jakiekolwiek romanse są zbyt dużym ryzykiem... epidemiologicznym

Czy ja wiem ? Zawsze można stworzyć jakąś królewnę (w koronie).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Cortazar napisał:

A nie na odwrót? 🤔

Nie, nie na odwrót. Tak im się pochrzaniło.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Cortazar napisał:

Ło matko, kilkaset kilometrów? Że tak z francuskiego zapodam: Marneeee szanseee. 

350 km dokładnie. :)

Już 1,5 roku trwa i nasz związek ma się bardzo dobrze, kochamy sie mocno, więc daruj sobie. :)

Fajnie spędzić razem weekend czy wakacje i nie ma rutyny, a tak codziennie częsty, bliski kontakt.

I w tym roku przestaniemy już być w związku na odległość. :)

 

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Mosze Red napisał:

W sytuacjach zagrożenia popęd seksualny bardzo wzrasta, a że teraz mamy sytuacje ciągłego napięcia i długotrwałą ludzie z dnia na dzień są coraz bardziej napaleni.

Mi właśnie wywaliło zauroczeniem do młodej dziewczyny która od niedawna ze mną pracuje. 

Podkurwiony chodzę od kilku dni. 

Jedyny plus taki, że te emocje to dodatkowe paliwo do treningów. 

Ale ogólnie to jest do bani i przeszkadza. Oby nie trzymało dłużej niż parę tygodni.

Jakoś to rozchodzę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Straszne to jest kiedy organy płciowe rządzą życiem człowieka.

Fatalne uczucie kiedy człowiek niewiele różni się od świni, krowy czy tam innego robactwa, byle kopulować i rozmnażać.

No tak, my ludzie mamy wymyślone na tą produkcję słowo: miłość.

 

Patrzę teraz na swojego penisa i mówi do niego: ileż jest w tobie miłości.

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Pozytywniak napisał:

Patrzę teraz na swojego penisa i mówi do niego: ileż jest w tobie miłości.

200.gif

wybacz ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 4/2/2020 at 10:54 PM, Esmeron said:

Jakoś to rozchodzę. 

Nie, tę przypadłość leczy się zupełnie innymi metodami. FTOW.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, azagoth napisał:

FTOW.

Chwilowo z powodu epidemii możliwości ograniczone i dostawy wstrzymane. Mieszkanie, bieganie, praca. Tyle. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lame excuses 😉

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koronawirus źle wpływa na romanse. Szczególnie jeśli ktoś działał tylko na portalach randkowych oraz w klubach. Chociaż teraz takich typowych podrywaczy z tindera zmusi do dłuższego popisania z dziewczyną przed spotkaniem :). Może to im wyjść na dobre.

W dniu 3.04.2020 o 15:31, Pozytywniak napisał:

No tak, my ludzie mamy wymyślone na tą produkcję słowo: miłość.

Kolejny myli miłość z pożądaniem :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Normalnie żal dupę ściska.

 

"To nie jest romans, to jest uczucie" bleblebleble sratatata, każdy lubi się wybielać i racjonalizować swoje patologiczne zachowania.

 

Życzę im wszystkiego najgorszego, żeby karma do nich wróciła i żeby im się życie totalnie zawaliło za okłamywanie i krzywdzenie swoich rodzin.

 

Oczywiście artykuł napisany tak, aby wzbudzić żal u czytelnika, ani słowa o tym, że może ktoś tu jednak źle postępuje.

Edited by nihilus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.