Jump to content

Policja się zbroi i dostanie 500 plus.


Recommended Posts

7 minutes ago, smerf said:

NWO, możemy się pomału nastawiać psychicznie na coraz większy ucisk i kontrole.

O NWO i chipowaniu słyszałem już 9 lat temu i dalej nic z tego nie ma (teraz szczerze mówiąc reaguję na to parsknięciem). Swoją drogą dopłaty na policję przed "ciężkimi czasami" to coś powszechnego. Każdy wie, że szykuje się kryzys, w Polsce to pierwszy większy kryzys od 30 lat i będą dymy. 
 

Edited by Strusprawa1
  • Like 3
Link to post
Share on other sites
56 minut temu, Strusprawa1 napisał:

O NWO i chipowaniu słyszałem już 9 lat temu i dalej nic z tego nie ma (teraz szczerze mówiąc reaguję na to parsknięciem).

Śmiejesz się z wycofywania gotówki, z apek na smartfona? Chipowanie wejdzie, ale nie w tym pokoleniu - trzeba spacyfikować postraszyć obecne. 10 lat temu się nie udało. Teraz idzie im coraz lepiej. Metoda małych kroków. 

 

Internet rzeczy - IoT, kolejny krok.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Strusprawa1 napisał:

O NWO i chipowaniu słyszałem już 9 lat temu i dalej nic z tego nie ma

EFrdVl1W4AAr77e.jpg

 

Jedziemy schematem, przy czym on mówił, że 30 lat trwa demoralizacja, ale za to później już wszystko składa

się jak domek z kart i idzie siłą rozpędu..

Mamy prawie równiutko 30 lat od obalenia komuny, to co się ostatnio działo u nas w państwie to była destabilizacja,

a teraz masz globalny kryzys..

Komuna nas tu w prawdzie cisnęła, ale myśleliśmy swoje, teraz nas zaorali tak, jak wcześniej zachód..

Czyli przez władze, pseudointelektualistów, nawet żarcie, smog elektromagnetyczny i Bóg wie co jeszcze..

Nawet co do chem-trailsów nikt nie ma całkowitej pewności, jak to będzie przeciwko nam wykorzystane..

 

A teraz sobie przeanalizuj, feministki, porno, tindery, lgbt, seksualizacja dzieci, aborcje, solipsyzm,

niszczenie kościoła i wszelkich standardów moralnych..

 

Na prawdę wierzysz, że takie rzeczy dzieją się spontanicznie? Przecież na każdym kroku widać, że to jest promowane..

A teraz na sam koniec wychodzi Ci Bill Gates i mówi, że szczepionki pomagają, bo w Afryce liczba ludności się zmniejszyła..

 

Ostatnio go sobie odświeżałem i za każdym razem wyłapuje coś innego.

Mówił na przykład, że w szkołach uczy się według klucza i jak dziecko się nie zgadza, to i tak musi odpowiedzieć tak jak trzeba,

bo wie jaka ma być odpowiedź, żeby dostać dobrą ocenę, nawet jeśli się nie zgadza.

I przez tyle lat takiej edukacji uczy się "moralnej elastyczności", a przez to jest podatne na wrogie ideologie..

 

Najzabawniejsze, że jednym sposobem, żeby tego uniknąć, jest nie dać się zaszczepiać wrogimi ideologiami.

Japończycy w czasach izolacjonizmu strzelali do przybyszy, Islam też się opiera, bo tam wyznacznikiem jest Koran

(jaki jest, jaki jest, ale się go trzymają). A u nas wszystko można powiedzieć, wszystko można zrobić.

A jedynym karanym "aktem przemocy" jest mówienie prawdy..

 

@Strusprawa1 a ty mówisz, że nie wierzysz, bo się jeszcze nie wydarzyło.

Ale nie przejmuj się, on to też przewidział, większość ludzi wierzy tak bardzo w otaczającą rzeczywistość, że

dopiero jak ją zamkną w gułagu i dostanie siarczystego kopa w dupę, to zacznie do niego docierać prawda..

 

O dziwo w Chinach się to nie sprawdza, no i teraz ładnie widać. Państwo silne, to takie państwo, które

ma słabszych obywateli.. A "zachód" stał się słabiutki..

Edited by StatusQuo
  • Like 5
Link to post
Share on other sites
39 minut temu, Perun82 napisał:

Śmiejesz się z wycofywania gotówki, z apek na smartfona? Chipowanie wejdzie, ale nie w tym pokoleniu - trzeba spacyfikować postraszyć obecne. 10 lat temu się nie udało. Teraz idzie im coraz lepiej. Metoda małych kroków. 

 

Internet rzeczy - IoT, kolejny krok.

Chłopie ochłoń o jakim Ty "nie tym pokoleniu mowisz"? i co ci się tam uroiło, że 10 lat temu nie wyszło?  Teraz bedzie realny problem biedy i bezrobocia i ludzie wyjdą na ulicę a  nie Twoj i garstki innych, dotyczących czipowania. 

Bedzie bieda i bezrobocie do tego frustracja społeczna i za tym pewnie  kryteria uliczne jak 40 lat temu, a nie że "władza chce czipować".

Jak często w takich  sytuacjach na świecie  kluczowe pewnie będzie będzie jak zachowa sie wojsko.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Frank89 said:

Zastanawia mnie zakup tego sprzętu i ostrej amunicji

Polska policja już w tej chwili dysponuje szerokim wachlarzem broni długiej, od H&K 416 po karabiny wyborowe i karabiny maszynowe.

Edited by leto
Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, Personal Best napisał:

 Teraz bedzie realny problem biedy i bezrobocia i ludzie wyjdą na ulicę a  nie Twoj i garstki innych, dotyczących czipowania. 

Bedzie bieda i bezrobocie do tego frustracja społeczna i za tym pewnie  kryteria uliczne jak 40 lat temu, a nie że "władza chce czipować".

Jak często w takich  sytuacjach na świecie  kluczowe pewnie będzie będzie jak zachowa sie wojsko.

Wkurwieni ludzie doprowadzą do rewolucji, która oczywiście będzie "spontaniczna". Rewolucja doprowadzi do zniszczenia podstaw - po jakimś czasie ludzie zapragną stabilności. I nawet najgorsza władza będzie dla nich wybawieniem. I oto w skrócie chodzi. 

 

Nie zauważyłeś, że pokolenia na pokolenia poziom inwigilacji i systemowego wpływu zwiększa się? No tak, taktyka lekko gotowanej żaby. Dla ludzi to jest norma. Czipy i inne precjoza to będzie zwieńczenie. Teraz mamy co jakiś "kryzysy" by skundlić i zniszczyć ostatnie bastiony zdrowego rozsądku.

11 minut temu, leto napisał:

Polska policja już w tej chwili dysponuje szerokim wachlarzem broni długiej, od H&K 416 po karabiny wyborowe i karabiny maszynowe.

Po co tak drastycznie:)

 

https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-potezna-bron-sluzy-jako-zwykly-glosnik-policyjny-system-lrad,nId,768500

 

0001ZERM5W7AS7KC-C123-F4.webp

Edited by Perun82
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
5 hours ago, StatusQuo said:

A teraz sobie przeanalizuj, feministki, porno, tindery, lgbt, seksualizacja dzieci, aborcje, solipsyzm,

niszczenie kościoła i wszelkich standardów moralnych..

Wiele jest teorii dlaczego tak jest. Żadna nie odpowiada na to wprost. Bogacenie się społeczeństwa wzmaga lenistwo, niechęć do pracy, a wraz z tym zamiłowanie większej ilości ludzi, zazwyczaj młodych do popierania tego typu inicjatyw. Sam tym rzygam już. 

 

 

5 hours ago, StatusQuo said:

A teraz na sam koniec wychodzi Ci Bill Gates i mówi, że szczepionki pomagają, bo w Afryce liczba ludności się zmniejszyła..

Gdzie się liczba ludności zmniejszyła w Afryce? XD Cała Afryka przeżywa boom demograficzny i wkrótce choćby Nigeria będzie III najludniejszym krajem na Ziemi. Tam konieczna jest depopulacja ze zwykłych przyczyn ekonomicznych. 
Schemat tam natomiast wygląda tak, że czarni robią masę dzieci -> błagają o pomoc społeczność międzynarodową -> Ci pomagają -> Ci robią dzieci i znów nie mają zasobów -> Powtórz. 
 

 

5 hours ago, StatusQuo said:

Ostatnio go sobie odświeżałem i za każdym razem wyłapuje coś innego.

Mówił na przykład, że w szkołach uczy się według klucza i jak dziecko się nie zgadza, to i tak musi odpowiedzieć tak jak trzeba,

bo wie jaka ma być odpowiedź, żeby dostać dobrą ocenę, nawet jeśli się nie zgadza.

I przez tyle lat takiej edukacji uczy się "moralnej elastyczności", a przez to jest podatne na wrogie ideologie..

Ale to jest bardziej wada systemu edukacji, aniżeli wprowadzania NWO czy coś takiego. Fakt, że edukacja nie przygotowuje świetnie do życia w naszym kraju. Swoją drogą ciekawi mnie czy tak ci przeszkadza również lament w lekturach, że jesteśmy Chrystusem narodów w wierszach Mickiewicza, gdzie wciska się bajkę, że źli zaborcy się zmowili i zabili biedną Rzeczpospolitą. Mamy tyle świetnych pisarzy, a dalej jest sączone to g... przy aprobacie kościoła (tak, teraz też w to uderzę). 
 

 

5 hours ago, StatusQuo said:

a ty mówisz, że nie wierzysz, bo się jeszcze nie wydarzyło.

Ale nie przejmuj się, on to też przewidział, większość ludzi wierzy tak bardzo w otaczającą rzeczywistość, że

dopiero jak ją zamkną w gułagu i dostanie siarczystego kopa w dupę, to zacznie do niego docierać prawda..

 

O dziwo w Chinach się to nie sprawdza, no i teraz ładnie widać. Państwo silne, to takie państwo, które

ma słabszych obywateli.. A "zachód" stał się słabiutki..

Gdy tylko wyjrzysz choćby w geopolitykę, nowoczesne technologie oraz to jak działa kultury zauważysz, że używanie określenia "NWO" daje tylko jeszcze więcej bezsensownych pytań, aniżeli jakąkolwiek odpowiedź. Jeśli USA przegra rywalizację z Chinami, to tak - będziemy mieli gułag. Chiny mają słabych obywateli? Pod jakim względem słabych? To, że nie są instagramowymi atencjuszami, lecz bardziej celują w technologie i przemysł to nie znaczy, że są słabi. Są nacjonalistami podobnymi do Niemców przed wojną. Zachód jest słaby, ponieważ nikt teraz nie interesuje się wzmażaniem mocy produkcyjnych oraz rozwojem technologii. Fakt, że na MIT w Ameryce są jeszcze odkrycia, ale to jest kropla w morzu obecnych możliwości. Potrzeba nam jak nigdy dotąd specjalistów odnośnie mechatroniki lub sztucznej inteligencji, a nie ma ich, bo wpaja się ludziom, że bez intensywnej nauki da się osiągnąć sukces na instagramie lub youtube. To mnie boli ostatnio - zamiast sobie budować przyszłość jako społeczeństwo rodem z marzeń futurystów, budujemy sobie masę atencjuszy nagrywających co dzisiaj ugotują na obiadek albo jak kotek fajnie miałczy. 


Chipowanie na pewno wcześniej czy później wejdzie, ale dopóki ludzi chroniłoby prawo nie byłoby to nic strasznego, tak uważam po dłuższym przemyśleniu. 
 

Edited by Strusprawa1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Strusprawa1 napisał:

ale dopóki ludzi chroniłoby prawo

Jakie prawo.  Prawo określa silniejszy.

 

Godzinę temu, Strusprawa1 napisał:

To mnie boli ostatnio - zamiast sobie budować przyszłość jako społeczeństwo rodem z marzeń futurystów, budujemy sobie masę atencjuszy nagrywających co dzisiaj ugotują na obiadek albo jak kotek fajnie miałczy. 

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...
W dniu 13.04.2020 o 17:07, Strusprawa1 napisał:
W dniu 13.04.2020 o 12:01, StatusQuo napisał:

Państwo silne, to takie państwo, które ma słabszych obywateli.. A "zachód" stał się słabiutki..

Chiny mają słabych obywateli? Pod jakim względem słabych?

Oczywiście dałem dupy, przejęzyczenie, powinno być:

Państwo silne, to takie państwo, które ma słabszych sąsiadów..

 

Dzięki za wyłapanie ;)

To notabene nieśmiertelny tekst Stanisława Michalkiewicza :) 

Link to post
Share on other sites
On 4/13/2020 at 11:01 AM, Strusprawa1 said:

O NWO i chipowaniu słyszałem już 9 lat temu i dalej nic z tego nie ma (teraz szczerze mówiąc reaguję na to parsknięciem). Swoją drogą dopłaty na policję przed "ciężkimi czasami" to coś powszechnego. Każdy wie, że szykuje się kryzys, w Polsce to pierwszy większy kryzys od 30 lat i będą dymy.

Ten kryzys jest w całości wywołany przez obecnych polityków więc

On 4/13/2020 at 11:01 AM, Strusprawa1 said:

dopłaty na policję przed "ciężkimi czasami" to coś powszechnego

Może i powszechnego, co nie znaczy dobrego. Cały ten kryzys jest politycznej proweniencji (pochodzenia) więc jak zbrojenie policji, zwłaszcza prewencji w skrycie opancerzone samochody terenowe z kapsułą załogową, która powinna wytrzymać nie tylko ostrzał pociskami kalibru co najmniej 7,62, ale także wybuch miny*, ma pomóc w jego rozwiązaniu? No chyba, że to zbrojenie nie służy minimalizacji przyczyn kryzysu a jego potencjalnych skutków w postaci niezadowolonego suwerena.

Wtedy ma to sens, ręce i nogi. W tym momencie już wiemy po co władza chce rozbrajać ludzi i uzbrajać prewencję.

 

 

* Policja kupuje opancerzone nieoznakowane radiowozy

 

Edited by wrotycz
Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By Optimus Prime
      Filmik dla co niektórych bo są tu tacy co nie odróżniają prawaka od lewaka. 
    • By Miraculo
      Posłuchaj to do Ciebie opowiem Ci o Tobie i o mnie. (Kazik)
       
      To był ciepły wieczór, koniec lata. Wracałem od nowo poznanej kobiety, pani po 30tce, bezdzietna. Poznaliśmy się przez Internet. Miała „wolną chatę” i zaprosiła do siebie. Odbyliśmy trzy stosunki seksualne w stosunkowo krótkim czasie. Chciała bym został na noc, nie chciałem, powiedziałem, że nie mogłem. Dlaczego nie zostałem? Otóż bałem się, że obudzony w środku nocy lodzikiem nie strącę jej z siebie gdy mnie dosiądzie i sperma się rozleje. Postanowiłem opuścić jej dom - „kasyno” z zaspokojeniem „żetonami” które wygrałem. Ruch o tej porze był już śladowy, a ja myślałem o tym, jak pani bez cienia żenady i skrępowania opowiadała mi o kolekcji swoich wibratorów których używa gdy nie ma możliwości by ktoś ją odwiedził. Mówiła w sposób jaki Ty czytelniku opowiadasz o płynie do kąpieli którego używasz, lub o swoim ulubionym posiłku. Trochę sprawozdanie, czasem szczypta ekscytacji. Była to druga kobieta w tym roku która nagromadziła stosik zabawek i chwaliła się nim przede mną. Każdy radzi sobie jak może pomyślałem.
       
      Dwa miesiące później spotykałem się z inną kobietą. Młodszą o ponad dekadę od tej opisanej wyżej. Byliśmy już po zapoznaniu i penetrowaniu. Atmosfera rozmów była przepełniona seksualnością, to był ten moment kiedy wiesz, że seksualne dopasowanie jest na przyjemnie wysokim poziomie, ale z racji braku czasu i dystansu oboje czujecie niedosyt. Zaraz po spotkaniu ustalaliśmy kolejne. Starałem się utrzymywać ją w stanie lekkiego pobudzenia. Na tyle, żeby łatwo było się „ustawić” ale nie przesadzić z nakręceniem. Zbliżała się kolejna wizyta, moje jądra pracowały jak Radzieckie fabryki militarne w latach 40tych minionego wieku. Wiedząc, że nastąpi konsumpcja prowadziłem literacki desant na komunikator partnerki. W końcu rozgrzana pani pisze, że weźmie swój wibrator i zajmę się obiema dziurkami naraz.
       
      P – No dobrze człowieku, do czego zmierzasz?
      O – Zmierzam do upokorzenia. Nie, nie kobiet opisanych wyżej.
      P - ?
       
      Nie jestem ani incelem, ani puasem. Miałem w życiu okresy gdzie możliwości do stosunku miałem więcej niż czasu i siły. Miałem miesiące gdzie żadna kobieta nie chciała mnie ugościć pomiędzy swoimi udami. Zaznałem przesytu, niedosytu i głodu.
       
      Parafrazując Billa Hicksa. Jestem cipkoholikiem, lubię jak cipka pachnie i jak smakuje.
       
      Popęd seksualny. O ile nie masz problemów z gospodarką hormonalną, lub nie osiągnąłeś wieku starszego pana to wiesz co chodzi mi po głowie. Mówią o miliardach plemników które chcą opuścić Twoje jądra. Mówię o biologicznym imperatywie. O nasionach które należy siać.
      Pozwól proszę, że w podpunktach wymienię dostępne dla samca możliwości zaspokojenie popędu. Niżej omówimy je trochę szerzej.
      1. Partnerka na „stałe”. Żona, dziewczyna. FWB – Friends with benefits / Benedicts
      2. Prostytutki.
      3. Masturbacja
      4. ONS. One night stand z nową poznaną panią.
      5. No fap.

      Ad 1. Żona, każdy wie co się z tym wiąże. Często brak seksu tygodniami lub miesiącami. Nie możesz w żaden sposób wyegzekwować stosunku. W drugą stronę może być też tak, że żona „bierze” antykoncepcję, ale nagle chce drugiego dzieciaka, zachodzi w ciążę i co robisz i jaki masz na to wpływ? Kobiety decydują o liczbie potomstwa i ilości seksu. Mężczyzna ma statystycznie wyższe potrzeby seksualne, widzisz problem? Zostawmy to jednak, pomówmy o czym ważnym. Odłóż tą kawę.
       
      Prawo i aparat państwowy coraz mocniej zaciskają pętle. Wektor zmian jest niezmienny od wielu lat. Marek wydaje właśnie Brudną grę 2. Jestem pewien, że z roku na rok będzie można dopisywać kolejne części. Ludzie na forum strzelają ile to kobiet na 100 lub 1000 nadaje się do związku. Problem jest większy. Uczmy się na cudzych błędach. Johhny Depp zostaje pozbawiony ról. Aktor przegrywa sprawę z magazynem „The Sun” pomimo tego, że jego żona nie tylko go zdradza, ale stosuje przemoc fizyczną do której się przyznaje. Kiedy Will Smith zostaje publicznie upokorzony przez swoją żonę która odreagowywała trudy małżeństwa z młodszym od niej raperem. Ze łzami w oczach przyznaje się do tego, ze nie był taki jaki powinien być. Kiedy Brad Pitt dostaje pozew rozwodowy od swojej żony, wiesz, że coś tutaj nie gra. Potem dowiadujesz się, że Eddie Murphy musi płacić 25 tysięcy dolarów na dzieci co miesiąc a Mel B żąda od niego więcej, bo to za mało. Myślisz sobie, spokojnie, za pewne nie trzymali ramy, poza tym, każdy ogarnięty wie, że trzeba mieć podpisaną intercyzę. Po czym czytasz, że żona Dr Dre żąda od niego połowy majątku, bo zmusił ją do podpisania intercyzy, myślisz, że nie można podważyć intercyzy? No dobrze, w takim razie odłóżmy na bok małżeństwo w ogóle. Nie żenię się im mam spokój.
      Mam złe wieści. Państwo nie potrzebuje już Twojego cyrografu, wystarczy, że mieszkacie razem 6 miesięcy, rok czy dwa, popatrz na prawo w UK, Australii i niektórych stanach w USA. Myślisz, że u nas nie będzie niebawem podobnie?
      Dobrze, czyli nie żenię się i nie mieszkam z myszką. Teraz jestem bezpieczny.
      Chciałbym żeby tak było. Wiatr zmian dmie nieustannie. Pamiętacie historię milionera z Kanady który nie był w związku małżeńskim, nie miał dzieci i nie mieszkał ze swoją „partnerką” ? Sąd uznał ich za parę, koniec, kropka. Dzięki dobrym prawnikom wyratował się na kwotę 50tysięcy dolarów miesięcznie, przez 10lat.
       
      No dobra, ale to zgniły zachód, a nie Polska u nas to nie przejdzie.
      Naprawdę nie przejdzie? Co nasz rząd zrobił w tym roku? Będziemy mieli u siebie kalkę prawa wziętego prosto ze słonecznej Hiszpanii. Co zrobiliśmy w kierunku tego, żeby nie można było wyrzucić mężczyzny z własnego mieszkania gdy myszka oskarży go o przemoc a policjant uzna, że takie oczy nie mogą kłamać?

      Ad 2. Płatne dziewczyny. Ogumienie to podstawa. Oczywiście można zostać oszukanym. Głównie na jakości usługi, na wieku partnerki, na jej wyglądzie. Pole do nadużyć jest ogromne. Prostytucja pomimo że nie jest zakazana nie jest uregulowana. Przynajmniej w Polsce.
       
      Ad 3. Masturbacja. Co myślę o samej masturbacji? Zaspakajasz się męską dłonią, czy to nie odrobinę gejowskie ? Mózg wie, że nie uprawiasz seksu z kobietą i dostajesz z tego co pamiętam 1/5 dopaminy która jest uwalniana podczas stosunku. Poza tym jak masturbacja to i często pornosy, pasują jak masło do chleba. Osobiście nigdy nie miałem problemu z nadużywaniem pornosów, ale wiele osób wpadło w tą pułapkę. W mojej opinii wszystko z głową, jak obejrzysz pornosa raz w tyg pewnie nic Ci nie będzie, jak odpalasz go co drugi dzień, to znaczy, że masz problem.
       
      Ad 4. ONS. Prezerwatywa jest koniecznością. Możesz trafić na wariatkę. Możesz zostać oskarżony o gwałt. Możesz zostać pomówiony, obrabowany. Pani może przedziurawić gumę, guma może się zsunąć. Pani przy lodziku może udać że połknęła, udać się do łazienki ogarnąć i jednocześnie wtrysnąć strzykawką spermę. Science fiction? Nie, świat zna takie przypadki. Jeśli pani nie była singielką to w bonusie możesz dostać w twarz z partyzanta od jej partnera o którym nie wiedziałeś. Tu scenariuszy jest mnóstwo, nie dałbym rady ich wszystkich wypisać.
       
      Ad 5. No fap. Brak zaspokojenia jest też formą radzenia sobie z popędem. Po prostu nie masturbujesz się. Jest o tym wiele tematów na forum. Próbowałeś? Ja tak. Skutkowało to u mnie ciągłym rozdrażnieniem w ciągu dnia. Byłem sfrustrowany. Nieprzyjemny dla otoczenia. W nocy może zdarzyć Ci się polucja i cała pościel będzie w spermie. Budzisz się, musisz zmienić pościel, rozregulujesz sobie sen. Może się zdarzyć, że obudzić się sekundy przed wytryskiem i doświadczysz jednocześnie bólu, frustracji i nie zaśniesz długo. Nie polecam. Możesz spróbować, nie stracisz za wiele. Niektórym to może posłuży, ja do tego grona nie należę.

      Mało? Nawet nie poruszyłem tematu randkowania we współczesnym świecie. Wielu mężczyzn po 40tce nie ma pojęcia jak brutalna jest teraz rzeczywistość dla młodych mężczyzn. Jeśli jesteś w związku od więcej niż 5lat, to jesteś bardzo odrealniony w swoich wyobrażeniach. Spójrzcie na temat tinder/badoo jaki mamy na forum. Co kilka stron powtarza się ten sam schemat. Osoba X stwierdza, że rynek jest paskudny a potencjalne partnerki mogą nieść gorsze niespodzianki niż puszka Pandory. Co poza tym? Dziewczyny podbijają atencje, farmią followersów na IG, sprzedają prywatnego snapchata premium, sprzedają używane ciuchy, bieliznę. Podają namiar na swoje only fans (tak, już w Polsce i na Białorusi). Podają namiary na swoje fanpage na FB. Sprzedają, sprzedają i sprzedają, Ty jesteś klientem. Ty masz mieć $ albo geny odbiegające inaczej od średniej. Inaczej nawet z Tobą nie porozmawiają.

      Tylko przejechałem się po tematach, że można znaleźć o wiele więcej wad. Czy mamy alternatywę do tego co wyżej? Tak. Niesie jednak ze sobą problem.
      Powiedz mi proszę. Rozmawiałeś kiedyś ze swoim kolegą o jakichś zabawkach seksualnych? Rozmawiałeś kiedyś o tym ze swoją kobietą?
      Pomimo tego, że jesteśmy na męskim forum. Wydaje się, że mamy dwie opcje. Porzuć seks albo przygotuj się na wojnę żeby ten seks mieć. Dlaczego tak się dzieje?
       
      Przyczyn jest kilka. Scenariuszy nieskończenie wiele.
       
      Jakiś rok temu widziałem film z roku 1987. Cherry 2000. Fantastyka, połączona z kiepskim kinem akcji. Film zaczyna się od tego, że nasz bohater wraca do domu gdzie czeka na niego gorąca żona 10/10, która ma awarie podczas przyjemnego tete a tete w pianie na podłodze w kuchni... Jest robotem. Znajomi z pracy gdy się o tym dowiedzieli wyciągają naszego bohatera do klubu z prawdziwymi kobietami. Jest tam urzekająca scena gdzie jeden z nich w obecności adwokata ( młodego Morfeusza z Matrixa) ustala warunki stosunku seksualnego z kobietą. Akcja idzie mniej więcej tak :
       
      Adwokat : Standardowe ustalenie ONS, tak?
      Ona : Chyba tak.
      Adwokat : Czyli powiedzmy kolacja, pełne spotkanie seksualne, penetracja, opcjonalnie epizod o poranku.
      Ona : Raczej nie (Just slow down)
      On : Myślałem, że tak byłoby miło.
      Ona : (oglądając wydrukowaną umową) Niech na to spojrzę. Niech mój prawnik to najpierw zobaczy. Na przykład, klauzula dotycząca oralu wydaje się trochę „czepliwa”*
      On : Mała sprawa, możemy to dogadać w łóżku.
      Ona : Nie! Ty dogadaj to w łóżku! Bez umowy nie ma miziania* (no deal, no peel)
       
      * slangiem, ciężkie do przetłumaczenia
       
      Scena jest oczywiście przerysowana. Zobaczmy jednak co dzieje się obecnie. Wczoraj czytałem o tym, że lewica w Polsce znowu kombinuje przy definicji gwałtu. Gwałt jest zły i powinien być karany. Problem powstaje wtedy, kiedy kobieta bez konsekwencji(słowo klucz) może bezkarnie zniszczyć mężczyźnie życie oskarżeniami o gwałt bez żadnych dowodów. Problem leży w majstrowaniu nad definicją gwałtu i zmienianie jej w taki sposób, że wszystko można interpretować jako gwałt. Wiemy gdzie to wszystko zmierza, „mee too”. Niszczenie ludziom karier, życia. Reguła Pence’a.
       
      „No dobrze, ale przecież są jeszcze kraje trzeciego świata. Graniczymy z Białorusią i Ukrainą. Tam są jeszcze nieskażone młode panny, szukaj po wsi, a znajdziesz materiał na żonę.”
       
      Nie. Po prostu nie, nawet jeśli takie kobiety istnieją to znikają w tempie jakim rozszerza się Instagram, Tinder, TIK TOK i inne które dopiero powstaną. Wczoraj przeczytałem na tym forum relację użytkownika który pisał, że jeździ regularnie na Białoruś i Ukrainę i mentalność tamtych kobiet zmienia się w zastraszającym tempie. Poza tym, musisz się tam przeprowadzić żeby to miało sens, wzięcie tych kobiet do Polski to jest samobój. To źródło z dnia na dzień jest mniej obfite, więc życzę Ci powodzenia, jeśli zamierzasz skorzystać z tej opcji.
       
      Mam złą wiadomość. Wielu z nas nie spotka na swojej drodze „dobrej” kobiety, lub nawet kobiety która nadaje się „tak sobie”. Jeśli takie kobiety się trafią, to zostaną szybko wyłuskane przez otoczenie. Niektórzy z nas nigdy nie będą mieli rodziny i dzieci pomimo dużej chęci by je mieć. Jeśli nie masz możliwości lecieć do Kambodży i zapłodnić miejscowej dziewczyny w wiosce pomiędzy Phnom Penh a Kaoh Kong to zostaje Ci życie w Polsce na łasce samiczki.
      Pamiętaj, tylko o oceanie różnic kulturowych które będą was dzielić. Biologicznie Twoja wybranka nie będzie różnić się od kobiet w Europie, może jest trochę niższa, ma więcej melatoniny z skórze, ale „hardware” jest ten sam. Hipergamia nie zniknie. Tylko jej starter kulturowy nie jest jeszcze tak zepsuty.
       
      Co nam pozostało i dlaczego nie jesteśmy na to jeszcze gotowi.
       
      Pięć lat temu miałem przyjemność oglądać bardzo dobry film „Ex machina”. Jest tam zabawna scena gdy właściciel firmy pracującej nad sztuczną inteligencją tańczy ze swoim seks robotem do kawałka Olivera Cheathama „Get down saturday night”. Była to przyjemna oku Azjatka. Zaprogramowana do tego by „czynić dobrze”, swojemu właścicielowi. Wtedy pierwszy raz zakiełkowała we mnie myśl, która była czymś więcej niż żartem. Myśl, że gdyby taka technologia była dostępna, to rozważałbym skorzystanie z niej. Jakoś dwa lata później, dowiedziałem się o pierwszych przedstawicielach MGTOW którzy kupili sobie lalkę lub kilka lalek i nie tylko, że przyznają się do tego publicznie, ale mówią o tym głośno. Bez wstydu i zażenowania.
       
      Jeśli ktoś trzy lata temu powiedziałby mi, że będę pisał na forum post w którym będę zachęcał do zrozumienia względem osób które lalki posiadają i sam zachęcał do tego, żeby rozważyć możliwość posiadania takiej lalki, to powiedziałbym tej osobie, żeby zaczęła brać połowę z tego co normalnie bierze. Minęło jednak kilka lat i w mojej opinii, w mojej obserwacji jest coraz gorzej. Gorzej jeśli chodzi o jakość kobiet, gorzej jeśli chodzi o nawiązywanie z nimi kontaktu, tak samo jak i próbę utrzymania i zaangażowania w związek.
       
      Kobiety od lat przedstawiają nam coraz gorszą ofertę. Jest to równia pochyła. Niestety, my mężczyźni godzimy się na te warunki. Z historii wiem, że mężczyźni w potencjalnej żonie oczekiwali dziewictwa. Potem już nie musiała to być dziewica, byle nie była rozwódką. Po pewnym czasie rozwódki stały się ok, ale bezdzietne. Teraz jesteśmy na etapie wiązania się przez wielu z rozwódkami z dwójką, dzieci. Co będzie dalej? Myślę, że związki z byłymi pracownicami seksualnymi, z kobietami które sprzedawały swoje zdjęcia i filmy jak tylko miały osiemnaście lat. Coraz gorsze warunki. Mamy tyle samo lub więcej obowiązków. Lecz mamy coraz mniej do powiedzenia. Co zyskujemy w zamian? Niszczący aparat państwowy, prawo i sądy wymierzone przeciwko mężczyznom.
       
      Dlaczego zatem głośno nie mówimy o alternatywach? Dlaczego pozwalamy, żeby to kobiety miały monopol na to jak mówi i zachowuje się „prawdziwy mężczyzna”? Po części samy jesteśmy winni.
       
      Załóżmy, że stworzyłbym na forum wątek, w którym pokazuje moją lalkę. Mówię o tym jak o nią dbam. Że rozmawiam z nią za pomocą wgranego software’u. Wiem co się stanie, wyśmianie i
      pogarda ze strony „mężczyzn”. „Jak to, ruchasz lalki!? Masz coś z głową. Ogarnij się.”
       
      Do tego dochodzi wstyd. Wstyd, że nie potrafimy zwabić samicy i spółkować z nią jak w filmach porno które tłoczą nam do głowy. Gdzie aktorzy z 22cm penisami, żrący viagrę garściami, chędożą partnerki godzinami.
       
      Wracając do dialogu z początku tego postu. Kobiety będą Cię upokarzać bo lalki dla wielu stanowią realną konkurencję. Mężczyźni będą Cię upokarzać, żeby się dowartościować, poczuć lepiej. Ja chciałem Ci powiedzieć, że rozumiem. Rozumiem, że nie masz ochotę wchodzić w relację w Polsce. Rozumiem, że nie chcesz latać do Azji żeby mieć łatwiejszy dostęp do waginy i lepszą prognozę na związek.
       
      Pamiętej że lalka nie zgłosi Cię organom ścigania. Nie stracisz przez nią połowy majątku. Nie stracisz przez nią mieszkania nawet jeśli ją uderzysz. Lalka będzie dla Ciebie zawsze miła *(chyba, że zaprogramujesz ją inaczej). Będzie zawsze dostępna seksualnie *(chyba, że ją inaczej zaprogramujesz) Nie zrobi Ci sceny zazdrości. Nie da Ci co prawda dzieci, ale również ich nie odbierze. Będzie tam dla Ciebie. Zawsze Twoja. Sam nie mam lalki. Jeszcze, ale nie wykluczam jej posiadania w przyszłości. 
       
      Chciałbym dodać, że każdy ma swoją granicę. Ty też czytelniku. Może jesteś jeszcze daleko od swojej i potrzebujesz kolejnych kilku praw wymierzonych przeciw mężczyznom, i/lub kolejnych kilku lat rozkwitu feministycznej ideologi. Ja powoli zbliżam się do granicy, gdzie życie z kobietami w Polsce stanie się na tyle groźne, nieznośne i bolesne, że bilans korzyści i strat jednoznacznie wskaże, że nie warto.
       
      Mam nadzieję, że nie zmarnowałem Twojego czasu, jeśli tak to przepraszam. Mam nadzieje, że chociaż jeden z was spojrzy na sprawę pod trochę inny kątem niż dotychczas. Powodzenia.
    • By Fury King
      Witam,
      Ciekawi mnie Wasza opinia na temat Wojtka Olszańskiego, występującego pod pseudonimem Aleksander Jabłonowski. Kilka lat temu wypłynął na tematach związanych z wybuchem potencjalnego konfliktu USA-Rosja, dziś na tematach anty covidowskich, choć mu żona w wieku 63 lat zmarła nagle, mając koronawirusa. Lubię go słuchać, gość ma charyzmę, mówi szybko i ciekawie. Z większością jego poglądów można się utożsamiać, a w swoje wypowiedzi mądrze i tak niby mimo chodem wrzuca pozytywne informację o Rosji czy Sowietach. Nazywa się Stalinowcem, bagatelizuje zbrodnie radzieckie winiąc za nie anglosasów, uważa zabór rosyjski za najlepszą rzecz jaka się mogła Polakom przydarzyć a morderców spod znaku NKWD uważa za bohaterów. Uznani publicyści typu: Żebrowski, Gadowski czy Michalkiewicz, uważają, że nie jest idiotą tylko reprezentuje interesy rosyjskie w Polsce i sieje zamęt. Ma sporo wyświetleń, może namieszać w głowach wielu młodych ludzi.
       
       
    • By wrotycz
      Wykład o przyczynach, przebiegu i skutkach kulturowego marksizmu/komunizmu w Europie i Ameryce i postępach rewolucji komunistycznej, która rozgrywa się za naszymi oknami a której często nie widzimy. Nie widzimy, bo nie rozgrywa się ona wg modelu bolszewickiego, a wcześniej francuskiego, a wcześniej "klasycznego" czyli bezpośredniego, za pomocą broni i armii (tu rewolucyjnej) a rozgrywa się na płaszczyźnie kultury.
       
      Skąd się w ogóle wzięła taka teza? Wyrosła ona w umyśle Antonio Gramsciego, włoskiego komunisty z doświadczenia I wojny światowej, kiedy ci główni ideologowie komunizmu mieli nadzieję, że kiedy klasa robotnicza dostanie broń do ręki, w związku z wybuchem tejże wojny, robotnicy obrócą broń przeciwko kapitalistom, przeciwko fabrykantom i wywołają rewolucję. Ale okazało się, że ci robotnicy wcale nie byli skłonni wywoływać rewolucji tylko tylko walczyli w obronie swoich państw narodowych z pobudek patriotycznych, które okazały się ważniejsze dla nich niż motywacje klasowe. Wtedy ideolodzy komunizmu stanęli przed dylematem dlaczego robotnicy postępują wbrew własnym interesom? Dlaczego bronią państw burżuazyjnych zamiast próbować je obalić. I doszli do wniosku, że robotnicy mają po prostu fałszywą świadomość. A dlaczego mają fałszywą świadomość? Bo ich dusze i umysły są owładnięte miazmatami kultury burżuazyjnej, u źródeł której leży religia chrześcijańska.
       
      Wtedy Gramsci przedstawił tezę odwrotną do Lenina. Lenin twierdził, że najpierw trzeba zdobyć bazę, czyli środki produkcji, czyli twardą władzę a dopiero potem rozszerzać ją na tzw nadbudowę czyli kulturę. Gramsci twierdził, że jest to model, który da się urzeczywistnić tylko na wschodzie, w kraju takim jak Rosja, gdzie władza jest wszystkim. W Rosji obejmując władzę można było zrobić wszystko, natomiast na zachodzie gdzie sieć instytucji pośredniczących między władzą a obywatelem była gęsto rozwinięta tego się tak nie dało zrobić. W związku z tym na zachodzie należało zastosować inną metodę - rewolucję w sferze świadomości i kultury. Nie bez znaczenia na taki werdykt miała klęska bolszewickiego modelu terroru, albowiem w ZSRS okazało się, i to bardzo szybko, że proletariat jest wysoce nielojalny wobec rewolucji, i zamiast działać dla dobra rewolucji działa przeciwko niej bo jego nadrzędnym celem jest się wzbogacić a jak już się wzbogaci to nie ma ochoty się swoim bogactwem z państwem dzielić. Dlatego do utrzymania proletariatu w ryzach potrzebny był nieustanny terror. Problem w tym, że człowiek poddany terrorowi wie, że jest terroryzowany i nie poddaje się wtedy takiej idei.
      Żeby tym problemom zaradzić Gramsci uznał, że należy właśnie zmienić świadomość człowieka poprzez jego kulturę tak by człowiek sam zdecydował się wybrać socjalizm. Ażeby osiągnąć wpływ na kulturę zaproponował tzw. długi marsz przez instytucje czyli opanowywać kolejne instytucje kultury, redakcje, ośrodki kształtowania opinii publicznej, uniwersytety, teatry, kino, media, poprzez nie nasycać kulturę pierwiastkami pierwiastkami socjalistycznymi, marksistowskimi, i tak zmienić światopogląd ludzi, żeby oni nawet nie zdjąć sobie z tego sprawy sami zaczęli wybierać propozycje socjalistyczne, marksistowskie i w ten sposób przejąć władzę.
       
      Jak wygląda marsz przez instytucje dziś, w Europie, jak wygląda postęp kulturowego kuminizmu w przodującej w tym względzie Hiszpanii, jak niszczona jest rodzina, kobiety i mężczyźni i jak to się ma do Polski, o tym wszystkim jest ten wykład. Wykład bardzo ciekawy i wciągający, pokazujący historyczne powiązania z ideami Marksa, Engelsa, z rewolucją francuską a nawet reformacją.
       
      Gorąco polecam.
       
       
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.