bassfreak Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 Albo czy znacie taką która jest tego świadoma , leczy się i "pilnuję" ? Jestem po prostu ciekaw czy można się tego pozbyć bo internety niby twierdzą że można. Link to comment Share on other sites More sharing options...
deleteduser106 Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 Nie znam, ale wątpie, moim zdaniem to nieuleczalne. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Feniks77 Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 Z tego co ja czytałem (opisy psychologiczne ale też relacje samych zaburzonych), to nie da się tego wyleczyć. To nie jest choroba, tylko zaburzenie osobowości - i niestety jej integralna część. Przy OGROMNEJ dobrej woli OBOJGA partnerów daje sie z tym żyć, na stałej terapii i na lekach, ale to jest nadal życie na regularnie wybuchającej bombie. Trzeba OGROMNEJ wytrzymałości i BARDZO twardej skóry, żeby z taką osobą być (ergo - to nie zajęcie dla 4w5 ). Podobno zdarza się, że po 40-ce objawy słabną, ale też nie u każdego i nie całkiem. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Imbryk Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 Nie znam i wg mojej wiedzy nie można tego wyleczyć, bo zaburzenie osobowości to nie choroba! 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
ntech Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 (edited) Godzinę temu, bassfreak napisał: Jestem po prostu ciekaw czy można się tego pozbyć bo internety niby twierdzą że można. A można się pozbyć gdy komuś urwało nogę ? A można się pozbyć , gdy ktoś jest niewidomy od urodzenia ? Można ! Na kolana i do Lichenia ! Wciąż masz nadzieję i dlatego cierpisz... Edited May 2, 2020 by ntech Link to comment Share on other sites More sharing options...
deleteduser91 Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 Chcesz wrócić do byłej? Wykupcie psychologa online 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Imbryk Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 (edited) 5 minut temu, Feniks77 napisał: Trzeba OGROMNEJ wytrzymałości i BARDZO twardej skóry, żeby z taką osobą być Tak, to jak hodowanie w domu jaguara. Wszystko spoko, malutki słodki kotek, przytulanki całe życie i nagle chaps ups głowa właściciela odgryziona. Upsssi, jestem dziki kotecek, psecies wiedziałeś i się zgodziłeś. 1 minutę temu, ntech napisał: A można się pozbyć gdy komuś urwało nogę ? 1 minutę temu, ntech napisał: Można ! Na kolana i do Lichenia ! Pod warunkiem że urwało pod kolanem. Edited May 2, 2020 by Imbryk 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
spacemarine Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 Borderline to bilet w jedną stronę. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
DanielS Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 Specjaliści twierdzą, że borderline w 100% leczy skutecznie jedynie cmentarz ? 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
thyr Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 Godzinę temu, bassfreak napisał: Albo czy znacie taką która jest tego świadoma , leczy się i "pilnuję" ? Jestem po prostu ciekaw czy można się tego pozbyć bo internety niby twierdzą że można. Tutaj nikt z nas ( chyba) nie zajmuje się leczeniem borderline .Jedynie rady dla ofiar silnego uzależnienia od sexu . ? Link to comment Share on other sites More sharing options...
deleteduser91 Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 3 minuty temu, ntech napisał: Jestem po prostu ciekaw czy można się tego pozbyć bo internety niby twierdzą że można. Sam już nie wiem, co jest bardziej szkodliwe nałogi, korona wirus, czy kołczing, który twierdzi, że wszystko można i oczywiście w każdym wieku i warunkach. A kiedy zaczniesz dopytywać o szczegóły, czy osoba z danej dziedziny, to niby sama coś zmieniła, czy zaczęła grać na skrzypcach po 30-stce, to jakoś, dziwnym trafem się okaże, że starzy ja zapisali na lekcję jak miała 4 lata. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś Ty zaczął. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Krugerrand Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 Tak. Stara tybetańska legenda głosi, że dawno, dawno temu w Himalajach w jednej wiosce, gdzieś wysoko w górach, na mniej wiecej wysokości trzech tysięcy metrów nad poziomem morza znajdowała się taka kobieta. Zaraz po rzekomym wyleczeniu z borderline była widziana po raz ostatni jak z tej wioski uciekała będac goniona przez yeti, @Fit Daria i @archa. 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
deleteduser191 Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 Połowa tych waszych ex-borderline tak naprawdę nie miała tego zaburzenia. 3/4 kobiet to podłe suczyska. I to co wam zrobiło, zrobiło świadomie. 3 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Feniks77 Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 4 minutes ago, DanielS said: Specjaliści twierdzą, że borderline w 100% leczy skutecznie jedynie cmentarz ? Pokrewną myśl już tutaj napisano, że szczęśliwy związek z borderką to związek zakończony. Żeby nie było że się z tego śmieję - absolutnie. Mnie mojej jest szkoda, bo dziewczyna ma piekło w życiu, wieczną huśtawkę hajów hormonalnych i totalnej beznadziej podszytej niepokojami, naprawdę mrocznych klimatów, obróciła obiecujące małżeństwo w 18 lat piekła dla siebie i męża puszczając się na prawo i lewo, zwichnęła psychikę córce - i sumarycznie nie jest szczęśliwa, bo rozwiało jej się w życiu tyle złudzień co do ludzi, że głowa mała (to wynika oczywiście z przeplatanych faz idealizacji i dewaluacji). Jak słyszę, że "wreszcie znalazła to czego szukała całe życie" to mi jej zwyczajnie szkoda, bo pamiętam, że pół roku wcześniej mnie mówiła to samo, a wcześniej wspominała, że wiele razy się na facetach przejechała (innym razem zeznała, że całe małeństwo była wierna - typowy bałagan we wspomnieniach spowodowany konfabulacjami). To jest naprawdę straszna klątwa. Ale to nie znaczy, że wiążąc się z taką osobą - uratujemy ją przed nią samą. To se ne da. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
ntech Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 17 minut temu, Feniks77 napisał: (innym razem zeznała, że całe małeństwo była wierna - typowy bałagan we wspomnieniach spowodowany konfabulacjami) "Zawsze byłam Ci wierna gdy byliśmy razem!!!" "A kiedy 'byliśmy razem' ?" "No ,przecież w weekend .." Gra słów, pojęć,nadziei,złudzeń, półprawd i jawnego kłamstwa. Bagno od którego człowiek wariuje i staje się bezwolnym zrezygnowanym biorobotem zaprzeczającym własnym odczuciom , faktom i słowom innych. 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ace of Spades Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 Kaszpirowski podobno leczył odliczaniem! 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
bernevek Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 Musisz miec niskie poczucie wlasnej wartosci, ze rozkminiasz takie rzeczy. Link to comment Share on other sites More sharing options...
PanKanapka Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 (edited) Nie da się "wyleczyć", bo to nie choroba, tylko zaburzenie osobowości. I to dotyczy mężczyzn i kobiet. Można w toku terapeutycznym sprawić, aby nie było gorzej (niektóre zaburzenia osobowości z wiekiem postępują i robi się coraz gorzej) oraz nauczyć osobę zaburzoną z tym żyć - tak, aby życie osoby zaburzonej i jej bliskich było lżejsze. @bassfreak znam dwie kobiety, które chodzą na terapię ze względu na zaburzenie borderline. Edited May 2, 2020 by PanKanapka Link to comment Share on other sites More sharing options...
manygguh Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 Może można hipnoza. Link to comment Share on other sites More sharing options...
deleteduser107 Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 (edited) 3 godziny temu, bassfreak napisał: Albo czy znacie taką która jest tego świadoma , leczy się i "pilnuję" ? Jestem po prostu ciekaw czy można się tego pozbyć bo internety niby twierdzą że można. Nie, nie można. O tym, że przy terapii jest wszystko spoko i związki udane cud miód i orzeszki, a wrecz jescze lepiej bo one takie empatyczne w choooy są... ... To piszą same borderki. Jest taka książka napisana przez borderkę, o tym jak przy wielkiej cierpiliwości męża i niesamowitej więzi z terapeutą się udało zaburzenie oswoić i jest pięknie. Ale nie ufałbym niczemu co pisze albo mówi borderka. Na forach internetowych borderline można zajrzeć w otchłań i poczytać jak się nad sobą użalają, jak rozpływają się nad tą książką. Moim zdaniem borderka świadoma diagnozy jest jescze bardziej niebezpieczna, bo ma narzędzie do usprawiedliwiania swoich czynów. "taka już jestem, nie wybrałam tego, próbuje sie leczyć przecież więc masz to całe gówno znosić" Jak ktoś ma pomysł, że będzie ratował borderkę i siła swojego uczucia ją odmieni, to zapraszam na prywatne konsultacje. Oferuję terapeutyczny wpierdol najwyższej jakości po przystępnej cenie. Edited May 2, 2020 by Esmeron 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Imbryk Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 2 godziny temu, BlacKnight napisał: 3/4 kobiet to podłe suczyska. I to co wam zrobiło, zrobiło świadomie Co kurwa??? Link to comment Share on other sites More sharing options...
deleteduser91 Posted May 2, 2020 Share Posted May 2, 2020 4 godziny temu, Krugerrand napisał: Stara tybetańska legenda głosi, że dawno, dawno temu w Himalajach Ja słyszałem, że to, było opisane w "Zwojach znad Morza Czarnego". Po aramejsku. Dziewczyna postanowiła się zmienić dla faceta, który był dla niej dobry. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
bassfreak Posted May 3, 2020 Author Share Posted May 3, 2020 (edited) 15 godzin temu, bernevek napisał: Musisz miec niskie poczucie wlasnej wartosci, ze rozkminiasz takie rzeczy. Pytam z punktu medycznego , nie mam w planie upolować borderki i jej leczyć. 14 godzin temu, Imbryk napisał: Co kurwa??? No może nie 3/4 ale wystarczy się dziś rozejrzeć i widać co się odstawia. 16 godzin temu, BlacKnight napisał: Połowa tych waszych ex-borderline tak naprawdę nie miała tego zaburzenia. I to co wam zrobiło, zrobiło świadomie. Bardzo wątpliwa sprawa bo tak jak w schemacie borderki jej pierdolec wyszedł po czasie. 15 godzin temu, manygguh napisał: Może można hipnoza. Chciał bym to zobaczyć. 16 godzin temu, NiesamowitySzymi napisał: Chcesz wrócić do byłej? A w życiu z tym co teraz wiem to mam świadomość że to nie miało by względnie normalnej przyszłości. Dodam że po przeczytaniu książki "jak mniej myśleć" wiem że jako WWO to jestem magnesem na borderki i narcyzki więc muszę być czujny. Edited May 3, 2020 by bassfreak Link to comment Share on other sites More sharing options...
Imbryk Posted May 3, 2020 Share Posted May 3, 2020 20 minut temu, bassfreak napisał: No może nie 3/4 ale wystarczy się dziś rozejrzeć i widać co się odstawia. Chodzi o naturę kobiet, wg mnie pisanie ze większość z nich to 16 godzin temu, BlacKnight napisał: podłe suczyska. to nie jest właściwe adresowanie problemu! To taka opinia jak: "Większość społeczeństwa to tępe chuje" Albo: "90% psów to głupie i agresywne bestie, mogą cię ugryźć w każdej chwili" - i to prawda jeśli ich nie wychowasz. Należy dokładnie rozumieć naturę kobiet (tak, m.in. hipergamia, solipsyzm, unikanie odpowiedzialności, dobry kontakt z niemowlakami itd - wszystko się zgadza) a nie wygłaszać takich opinii o suczyskach, bo to do niczego nie prowadzi. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Feniks77 Posted May 3, 2020 Share Posted May 3, 2020 1 hour ago, bassfreak said: (...) po przeczytaniu książki "jak mniej myśleć" wiem że jako WWO to jestem magnesem na borderki i narcyzki więc muszę być czujny. Mam tak samo (zresztą z obustronnym przyciąganiem). Książka leci do koszyka. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts