Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

Potrzebuje porady, bo czuje się zagubiony. To będzie długi wpis i mam nadzieje że ktoś go przeczyta.


Mam 26 lat,  od 13 roku życia jestem uzależniony od pornografii i masturbacji, od 6 lat siedzę w tym po uszy, to nie wygląda tak że oglądam porno raz dziennie, ja oglądam pornografię po 2-4 godziny dziennie, i stosuje coś takiego jak "edging" gdy zbliżam się do orgazmu to przestaję, czekam chwilę i robię to od nowa, przeglądam dziesiątki filmów podczas takiej sesji, otwieram wiele zakładek, przeskakuje z filmu na film.  To całkowicie pogrążyło mnie jako faceta, czuje się jak dziecko, mam ala objawy nerwicowe, fobię społeczną (nie jakąś mocno zaawansowaną) sylwetkę "skinny fat", i nie czuje się w ogóle męski.   Czuje że tak silne uzależnienie powoduje u mnie wszystkie stany takie jak


1) Fobie społeczną
2) Ciotowatość (tak, czuje się jak piz... również się tak zachowuje)
3) Brak odwagi, męskości, siły.
4) Brak motywacji, energii.


Kiedyś wytrzymałem 3 tygodnie i poczułem się jak nigdy w swoim życiu - całkowicie zanikł mi ten delikatny ciągły lęk, fobia społeczna zmalała o przynajmniej 50%, czułem się swobodnie, głos mi się obniżył, z przestraszonego chłopczyka zacząłem stawać się pewnym siebie człowiekiem - gdyby doszło do potyczki fizycznej, na pewno bym wtedy podjął wyzwanie i się nie wycofał(nawet gdybym wiedział że przegram), w tej chwili bałbym się cokolwiek zrobić.  Z powodu uzależnienia od pornografii mam również zespół niespokojnych nóg, a występuje on głównie z powodu deficytu dopaminy.  Z tego co wyczytałem dopamina odpowiada za pewność siebie, motywację, odwage, zwiększa poziom testosteronu i hormonu wzrostu - a testosteron wiadomo jaki ma wpływ na mężczyzn.  Porannego wzwodu nie miałem od przynajmniej 5 lat.  Wydaje mi się że ludzie nie traktują mnie poważnie, bardziej jak dziecko niż jak faceta (dziewczyny tak samo) mimo z powyższego opisu rysuje się obraz przestraszonego chłopczyka ważącego 50kg to kiedyś było inaczej, w okresie gimnazjum wpadłem w złe towarzystwo, alkohol, bójki, kilka razy "dołek" sprawa w sądzie, kurator, prawie nie skończyłem szkoły średniej, miałem dwie dziewczyny.. były pocałunki, macanki, dotyk, ale seksu nie.. tak.. mam 26 lat i jestem prawiczkiem - ale teraz tak myślę, jak mógłbym nim nie być? skoro oglądam porno przez kilka godzin dziennie, mam tak zajechany tym mózg że nic mi się nie chce.  Brak seksu i frustracja związana z tym że jeszcze tego nie robiłem doprowadziła rok temu prawie do załamania nerwowego,  gdy przebywałem w hotelu a za ścianą para przez pół nocy uprawiała seks to doświadczałem stanów depresyjnych, poczucia bycia nikim, gdy sąsiedzi uprawiają seks również tak się czuje - jestem na tym punkcie sfrustrowany.  Mam 26 lat i jeszcze tego nie robiłem - przecież to chore i nienormalne.  Nie mam w ogóle obycia z kobietami, bardziej mi mentalnie do 17 latka niż 30 latka - gdybym miał spotkać się z 30 letnią kobietą to byłoby jak spotkanie cioci ze swoim chrześniakiem a nie kobiety z mężczyzną.  Nie dość że nie wyglądam poważnie (175 cm wzrostu 65kg) do tego z twarzy jestem młody (wyglądam na 18 lat) objawy fobii społęcznej, to jeszcze nie wiedziałbym o czym rozmawiać z taką kobietą.  Zniszczyłem sobie dużo lat życia przez pornografię.. ale oprócz tego jest też jeszcze jeden mankament, duża wada zgryzu - z taką wadą zgryzu nie mam szans na poznanie kobiety (nie wiem czy chce poznać, ale o tym później). Jestem tak zmotywowany do zmiany swojego życia że nic mnie już nie zatrzyma, oto co zacząłem robić.


1) Zapisałem się do ortodonty, wyciski pobrane, zdjęcia porobione, za 2 miesiące zakładam aparat ortodontyczny
2) Całkowicie odstawiłem pornografię i masturbację.
3) Zacząłem ćwiczyć na siłowni i ułożyłem dietę.
4) Zacząłem uczyć się Angielskiego


Nawiązując do tego że nie wiem czy chce poznać jakąś dziewczynę czy nie, w swoim życiu widziałem już wiele - poznałem drugą naturę kobiet ich charakter.. to że potrafią dla swojego wygodnictwa, ustawienia się w życiu zrobić wszystko, manipulować, kłamać, oszukiwać.. w swojej rodzinie mam kilka kobiet (nie będę pisał pokrewieństwa) które pobierają 500+, nie pracują, mają mężów którzy pracują na wszystko, wielokrotnie słyszałem kobiece rozmowy w stylu "jak nie będzie chciał dawać kasy, to podam go o alimenty, kasa z 500+ jest,  łaski nie robi"   i to nie jest pojedyńczy przypadek, było tego mnóstwo.. to strasznie utkwiło mi w głowie, mam złe wyobrażenie o kobietach w stylu -> "One chcą kasy, tego żebyś był bogaty, dbał o nie, zapewnił im dobre wygodne życie - w zamian dostaniesz seks, jeżeli nie spełnisz ich oczekiwań to na Ciebie nawet nie spluną"  to całkowicie mnie od nich odstrasza.  Jednak wewnętrznie czuje się gorszy w porównaniu np do sąsiadów, mają swoje dziewczyny/żony, uprawiają często seks,  ja tego nie mam a bardzo mi tego brakuje zresztą chyba nic dziwnego w tym wieku.  I teraz przechodząc do meritum, wiem że po doprowadzeniu sylwetki do normy (nabraniu masy mięśniowej, do normalnego wyglądu około 10kg) i naprawieniu zgryzu (co potrwa 2 lata) będę wstanie umówić się z jakąś dziewczyną(nie wiem czy ciągnąć dalej relację z racji tego co wyżej napisałem, ale na pewno umówić i doprowadzić do seksu, niż płacić), wiem że jestem wstanie się podobać(zresztą kilkukrotnie usłyszałem że jestem przystojny, nawet koleżanki siostry mówił do niej że ma przystojnego brata (i nie były to słowa otuchy) sam pomimo niskiej samooceny jestem siebie wstanie ocenić powyżej przeciętnej.  Tylko że zanim wszystko wróci do normy to minie mnóstwo czasu, zastanawiam się nad skorzystaniem z roksy, tylko czy nie będę tego później żałował? ale z drugiej strony mam już 26 lat, za dwa lata będę miał 28.  Nie wiem jak to wszystko rozegrać, brak seksu siada mi na głowę i to bardzo mocno.  Co robić?

  • Like 2
  • Thanks 1
  • Sad 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Długa droga przed Tobą, pełna potknięć prawdopodobnie (to zależy od Ciebie), też miałem problem z porno, kilka prób no fapu i znowu porażka. Trzy tygodnie to mało, ale jak tyle czasu waliłeś gruchę to i tak szacun, że to 3 tygodnie, a nie trzy dni. Też nie mam obycia z kobietami i miałem podobne momenty jeżeli chodzi o psychikę.  Poczytaj na forum - jest temat o nofap, jest też audycja na radio samiec pana Marka na Radio Samiec 2 na youtube.

 

Mogę Tobie udzielić rady z mojego własnego doświadczenia - jak wieczorem miałem chęć na masturbacje (z filmem) to szybko znajdowałem jakieś zajęcie - mycie garów, wycieranie kurzy, nawet jakieś brzuszki albo pompki, ewentualnie spacer. Szczerze odpowiedz sobie na pytanie "Po co oglądam seks innych ludzi na ekranie? Ogólnie rób wszystko, żeby zająć czymś mózg i oderwać głowę od porno. Dużo pracy przed Tobą, bo masz już pewne nawyki, dodaj do tego jeszcze brak zajęcia plus "a jeden raz se trzepnąć po takim czasie nie zaszkodzi" i maszyna sama się napędza.

 

Nie poddawaj się!

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siema, jeśli chodzi o nofap to powiem tylko tyle, że tematów jest od cholery. Najważniejsze to znaleźć zajęcie i tutaj Twoim "plusem" jest to, że masz jak twierdzisz chujowe życie. W związku z tym masz nad czym pracować. Nauka angola to super pomysł bo języka możesz się uczyć nawet po 100 godzin dziennie a materiału i tak wciąż będzie nieskończenie wiele, także nie przerobisz tego. Musisz zaplanować każdą minutę dnia. Wjebać się w natłok pracy, tak żebyś nawet nie wyrobił... Będziesz zmęczony i przytłoczony i to nie będzie przyjemne, ale moim zdaniem pomoże w kontekście pornografii. Za każdym razem jak miałem dużo na głowie to radziłem sobie z tym dużo efektywniej. Wolny czas = nuda = fantazjowanie = porno i walenie konia.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy trollujesz, zakładając, że nie - napiszę tylko jedno - kurłła, masz dopiero 26 wiosen chłopie, kurłła, chciałbym mieć tyle lat i takie problemy jak Ty. 

  • Like 3
  • Thanks 1
  • Sad 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Ace of Spades a ile masz wiosen?

Zawsze mnie ciekawi jak ktoś tak piszę :)

 

Odnośnie autora - to musisz to potraktować swoje objawy jako typową chorobę, a nie chelange typu nofap.

Musisz stworzyć sobie od A do Z plan leczenia, plan motywacji, plan pytań - po co to robię? co chcę przez to osiągnąć? co mnie uruchamia- co zrobić aby to mnie nie uruchamiało?

Plan działania - co będę robił? jak zamienię destrukcyjny nawyk w korzystny - np czytanie książek, nauka języka itd.? 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastrzegam się, że nie jestem psychologiem. 

 

Kierunek masz dobry. Zayebiście, że się w ogóle zacząłeś ogarniać. Sukces to 50% decyzja i 50% konsekwencja. Z każdym kolejnym tygodniem/miesiącem będziesz się czuł lepiej, mocniej. Tylko nie przerywaj. Jak będziesz miał parcie na szarpanie gały to zajmij się jakimś wysiłkiem fizycznym. Np. wybiegaj to, wsiądź na rower, pompki zrób.

 

Ale nie wyglądaj rezultatów. Ciesz się procesem, dotlenieniem, wysiłkiem, satysfakcją z niego, dobrym zmęczeniem. Żebyś nie zafiksował sie na czekaniu na moment "oświecenia" czy coś. To płynny proces. Ja się motywuję myślą, że wielkie średniowieczne katedry składają się z małych cegiełek. I każdy mój trening to taka mała cegiełka. To mnie całkowicie luzuje z niecierpliwego oczekiwania rezultatów.

 

BTW, masz w ogóle jakichś przyjaciół?

 

Teraz dziewczyny. Jak ci stopniowo będzie rosła moc pewności siebie, przełamuj się wobec w prozaicznych sytuacjach - powiedz komplement kasjerce, zapytaj jakąś laskę o godzinę, takie pierdoły, bez oczekiwań dalszego ciągu, bez tworzenia sobie presji na cokolwiek. Luz w dupie. To samo jak za jakiś czas oswoisz się z tymi gadkami i będziesz chciał z jakąś umówić się na kawę - nie zafiksowuj się na tym, że chcesz ją zaciągnąc do łóżka, bo spalisz interakcję na bank. Najpierw musisz nabrać dystansu do siebie i świata. A to przyjdzie z aktywnością. Ciesz się procesem na każdym jego etapie. Nie myśl na razie o redpillach, babskiej perfidii i przede wszystkim o seksie. Nie poganiaj tego. Wszystko w swoim czasie. Jak z kotem: kiedy go gonisz, ucieka. Ale wyluzuj, nie zwracaj uwagi - przyjdzie.

 

Co do Roksy - daj sobie na razie luz, najpierw podbuduj pewność siebie, a pomyśl o tym za miesiąc-dwa, w każdym razie jak już wpadniesz w rytm treningów i poczujesz psychiczne i fizyczne rezultaty odbudowy. Jeśli nie będziesz miał pecha trafić na jakąś wyjątkowo oschłą to będzie dobrze. Im tez zależy na twojej kasie, każda w miarę kumata diva powinna cię ogarnąc i pokierować tak, żebyś wyszedł zadowolony. Ja takich doświadczeń jako prawiczek nie mam, bo z Roksy korzystam dopiero od kilku miesięcy a inicjację miałem ponad dwie dekady temu, ale te dziewczyny które odwiedzam są komunikatywne i jak trzeba - delikatne, jak trzeba - bardziej stanowcze, zależnie od życzeń klienta. ALE nie wypowiem się czy sama w sobie inicjacja z divą to dobry pomysł. Może tak, może nie. Niech bracia się napiszą co myślą. 

 

A przede wszystkim chyba poszukaj psychologa, poważnie. To nic wstydliwego. Masz problem chłopie, idź do specjalisty. Ja jestem po dwóch terapiach (załamania depresyjne, tyle że daaawno, potem już radziłem sobie sam). Ludzka rzecz. A ty masz trochę, mam wrażenie, zaciśnięty w głowie węzeł wzajemnie zależnych emocji, zahamowań, kompleksów i nałogu - którego sam możesz nie rozwikłać. Tak czy owak powodzenia. Żeby wyjść na ludzi nigdy nie jest za późno - masz 26 lat, nie 62.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Maninblack napisał:

ile masz wiosen?

Zawsze mnie ciekawi jak ktoś tak piszę :)

 

Dużo, mam już bliżej niż dalej  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Leczyłem się wiele lat temu z uzależnienia od hazardu i pod koniec terapii indywidualnej musiałem dołączyć do grupy na terapię grupową. Nie było grupy hazardzistów. Do wyboru miałem grupę alkoholików lub seksoholików. Wybrałem seksoholików bo myślałem, że to fajne uzależnienie i będzie fajnie na grupie. Kurwa, wielki błąd. Byłem tam przez trzy miesiące. Okazało się, że z 10 gości tylko jeden jest ruchaczem i podrywa kobiety. Reszta to byli goście uzależnieni od porno i walenia konia. Większość była już ponad rok w terapii a totalnie sobie nie radzili. Ciągle łamali abstynencję i wpadali w ciągi. Tylko ten ruchacz się trzymał bez wpadek ale to był już koleś po 50 i żona chciała go wywalić z domu więc mu zależało. Reszta sobie totalnie nie radziła. Okazało się, że to przejebany nałóg i terapia trwa dwa lata a efekty mocno niepewne. Gdzie ja po 9 miesiącach terapii czułem się zdrowy i w ogóle nie mogłem się z tymi kolesiami zidentyfikować. Nie mogłem pojąć jak można tak sobie nie radzić po roku terapii. Terapeuta mówił, że tak to już jest z porno, ryje banię po całości. Podobnie jak tu piszesz zachowywali się jak zombiaki. Zero życia, nic ich nie cieszyło. Kurwa dramat. Ledwo wytrzymałem z nimi te 3 miesiące. Wyrazy współczucia, nie będzie lekko.

  • Like 7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wzmocnij swoje poczucie wartości i pewności, zacznij coś trenować, najlepiej sporty walki. Trzymam kciuki, życzę wytrwałości, najtrudniej zacząć i wytrzymać pierwszy okres, aż nie wytworzysz nowych nawyków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@mph25Możesz sprecyzować o co Ci właściwie chodzi? Odnosząc się do tego co napisałeś, "co robić" jest dość rozległym pytaniem.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zależy od psychy, Roska może Ci pokazać, że za bardzo idealizujesz seks. Że jest to przyjemne ale nie aż takie fantastyczne jak sobie wyobrażasz. Jak to dotrze do Ciebie to będzie Ci już łatwiej.

Druga sprawa. Rozumiem chęć poczynienia jakiegoś progresu. Ale napisałeś to w taki sposób, że po tych dwóch latach czystej teorii, będziesz potrafił robić z babkami co Ci się podoba... Uwierz, że jeśli tak bardzo się zaangażujesz i po tym czasie nie będziesz odnosił sukcesów to totalnie zwątpisz w siebie. Łącz teorie z praktyką. Już teraz zagaduj, ćwicz gadkę, sprawdzaj co działa a co nie. Doświadczaj tego równolegle z teorią. Jest tyle lasek, do których możesz zagadać i spalić temat, że masz nieograniczone możliwości. Jak Ci jakaś nie odpowie, oleje, albo cokolwiek innego, to bierzesz się za inna i wciskasz "new game". ;) Tylko Ty będziesz pamiętał zjebałeś w poprzedniej znajomości, wyciągniesz wnioski i nie powtórzysz tego z następną. Pamiętaj. Teoria i praktyka od razu, a najpierw teoria dwa lata a potem praktyka bo to może Ci całkiem zrujnować samoocenę i sens starań.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minutes ago, KonkretnyKonar said:

Terapeuta mówił, że tak to już jest z porno, ryje banię po całości.

Z porno jest ten problem, że jest WSZĘDZIE i za darmo. Jestem uzależniony i mogę od teraz za 5 sekund dostać to czego tak bardzo pragnę. Gdybyś miał bezdenną sakiewkę z kasą to wyleczenie hazardu byłoby w cholerę trudniejsze. Gdybyś miał butelkę z samonapełniającym się trunkiem to wyjście z alkoholizmu byłoby bliskie zeru, i tak dalej...

 

Większość rzeczy od których jesteśmy uzależnienia trzeba jednak jakoś tam zdobyć, ruszyć dupę. W przypadku porno nie trzeba w zasadzie nic, masz na pstryknięcie. Nie wspomnę o seksownie ubranych kobietach, w tym przypadku nie tylko nic nie musisz zrobić, nałóg przychodzi sam do Ciebie (chyba, że wydłubiesz sobie oczy).

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podjąłeś już kroki w celu poprawy samooceny. Jednak nie warunkuj tego na zasadzie "Będę lepiej wyglądał => szybciej zaliczę".

Dzięki temu co robisz to ty masz się poczuć lepiej. Masz nabrać pewności siebie. Wtedy gdy poczujesz się wartościowy, poszukasz sobie wartościowej partnerki. Nie wcześniej.

Staraj się nie "biczować" za to co robiłeś, i że czasem się nie udało dotrzymać danego sobie słowa. Staraj się siebie raczej zrozumieć dlaczego się tak działo. To wskaże ci drogę na przyszłość.

Czy brać panią z roksy czy nie ? Twój wybór. Jest jednak różnica między panią, która przyszła za pieniądze, a taką która przyszła bo chciała. To co wybierzesz będzie miało wpływ na twoją samoocenę.

 

Eru

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co Ci będę słodził, w dużej mierze jesteś sam sobie winien. I w tym momencie zależy tylko od Ciebie czy z tego wyjdziesz czy nie. 

Pewnie Cie zdołuje bardziej ale to co o sobie piszesz to niestety prawda. Jestem chujem? Nie. 

 

Też kiedyś waliłem gruchę, płakałem po kątach że koledzy mają panny a na mnie nawet te średnio-brzydkie nie patrzą, grałem w MMO po 16-18h dziennie, potem chlałem, jarałem i ćpałem. Moje życie nie malowało się kolorowo, ba, nie miałem nawet na tyle jajek żeby myśleć o tym by ze sobą skończyć. Moim największym marzeniem było by przeżyć względnie i przetrwać te swoje 5 minut na tym świecie i odejść bezboleśnie. 

 

A teraz? 

 

Gruchę walą mi na zmianę 2 blondynki, po kątach to płaczą te "średnio ładne" że nawet na nie nie spoglądam, nie gram już w MMO po 16-18h dziennie, ale zdarza się po tyle pracować (własna firma), nie pije, nie ćpam niestety ostatnio zdarza mi się popalać fajeczki, można by rzec ze moje życie maluje się kolorowo, jajka już urosły i wiem że jestem panem swego losu. Spełniłem niedawno jedno ze swoich marzeń, ma 4 nogi i już waży 28kg i wykonuje coraz więcej komend. Niestety sypia ze mną. (chodzi o psiaka) 

 

I co? 

Gó**no :) Chyba nie myślałeś że miód. 

Przestań się użalać nad sobą i zacznij żyć. Jeśli coś robisz to rób to co ostatnie Ci przychodzi na myśl. Wyjdź ze swojej strefy komfortu i przestań być ciotą :) 

 

  • Like 9
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie sądziłem że uzyskam tyle odpowiedzi, dziękuje każdemu z was z osobna.. wszystko to co napisaliście jest dla mnie bardzo ważne.  Marze o tym żeby stać się normalnym, pewnym siebie facetem, nie chce być zauważany przez modelki, nie chce samochodu za dwie bańki, chcę po prostu normalności.. czuć się jak zdrowy facet z ikrą.  Jeżeli chodzi o mój wiek, to mało i dużo jednocześnie, niektórzy ludzie w tym wieku już coś mają, ja nie mam kompletnie niczego.  Tak jak piszecie, długa droga przede mną.  Dzięki.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@mph25 Poszukaj tematów nofap na forum. Sporo lektury będziesz miał.

 

Poszukaj również moich tematów 3/4 się zgadza. Także nie biczuj się. Nie ty jeden.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minut temu, self-aware napisał:

Z porno jest ten problem, że jest WSZĘDZIE i za darmo. Jestem uzależniony i mogę od teraz za 5 sekund dostać to czego tak bardzo pragnę. Gdybyś miał bezdenną sakiewkę z kasą to wyleczenie hazardu byłoby w cholerę trudniejsze. Gdybyś miał butelkę z samonapełniającym się trunkiem to wyjście z alkoholizmu byłoby bliskie zeru, i tak dalej...

Oni mieli, ja z resztą też, poblokowane komputery. Już nie pamiętam jaki to program był, z resztą teraz są pewnie lepsze, ale działał zajebiście. Natomiast potrafili postawić na nowo system w kompie aby to obejść. Jeden se kurwa kupił drugiego kompa żeby sobie oglądać. Jeszcze nie dało się wtedy oglądać na smartfonach bo nie było androida a na win nie chodziły pornole bo sprawdzali na moim kaiserze czy warto sobie kupić.

56 minut temu, self-aware napisał:

 

Większość rzeczy od których jesteśmy uzależnienia trzeba jednak jakoś tam zdobyć, ruszyć dupę. W przypadku porno nie trzeba w zasadzie nic, masz na pstryknięcie. Nie wspomnę o seksownie ubranych kobietach, w tym przypadku nie tylko nic nie musisz zrobić, nałóg przychodzi sam do Ciebie (chyba, że wydłubiesz sobie oczy).

Pamiętam, że nie można było także gapić się na kobiety, trzeba było odwracać głowę. Nazywali to "skanowanie". Koleś mówił, zapamiętałem to do dziś, że jest w stanie wyczaić pannę w miniówce, która stoi na przystanku na drugim końcu ronda Jazdy Polskiej w Warszawie. To jakieś dwieście, trzysta metrów. Żadnej nie przepuszczali. Raz jednego odwoziłem na chatę to ciągle gadał, zagrożenie po prawo, zagrożenie po lewo, czyli jakaś atrakcyjna panna szła czy stała. Masakra totalna.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, mph25 napisał:

Jeżeli chodzi o mój wiek, to mało i dużo jednocześnie, niektórzy ludzie w tym wieku już coś mają,

Różnie z tym bywa.

Jesteś jak na chłopa bardzo młody.

Moja historia jest bardzo podobna do twojej z tą różnicą że porno nie było tak szeroko dostępne jak teraz.

Ktoś ci tu napisał że jest w porównaniu do ciebie stary i wie co mówi.

Z tego że wyglądasz na 18 lat to tylko się ciesz.

Mnie w twoim wieku sprawdzali dowód w sklepie.

Też byłem prawiczkiem w twoim wieku, ale to ze względu na to że zawsze jest jakieś ryzyko zajścia w ciąże.

Owszem bawiłem się z dziewczynami, ale bez penetracji z powyższego względu.

Kilka razy już pisałem jakieś wyrywki z mojego życia na tym forum.

W skrócie.

Mam dosyć mały wybór jeśli chodzi o partnerkę bo mam około 160cm wzrostu.

Z drugiej strony wyglądam na około 30 lat a mam 42 więc pozwala mi to wzbudzać zainteresowanie młodych lasek.

Obecnie jestem w związku z 25 latką.

Życie przed tobą i wszystko zależy od ciebie.

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Doskonale Cię rozumiem ponieważ sam wiem co to znaczy czuć się jak gówno. 

W dniu 1 pazdziernika 2017 roku postanowiłem, ze zmienię całe swoje życie i w ciągu 5 lat będę zupełnie innym człowiekiem, lepszą wersją siebie. (jak zwał tak zwał). 

Muszę Ci powiedzieć, że wchodzisz w kurewsko ciężki i pracowity okres życia, ale jeśli Ci się uda to zmienisz się na każdej płaszczyźnie - trzymam kciuki. 

 

Rada ode mnie - unikaj w miarę możliwości wszystkich mówcow motywacyjnych, duchowości, ezoteryki i wszystkich innych dziwnych teorii typu redpill czy jakieś "potęgi podświadomości". 

Jeśli już zamierzasz to poznawać to patrz na to cholernie krytycznie bo inaczej stracisz czas i siły. 

Teraz musisz spokojnie metodycznie pracować i skoncentrować się przede wszystkim na działaniu. 

 

Badania pokazują jasno, że to zmiana zachowania powoduje zmianę myślenia a nie odwrotnie. 

 

Postaw na rozwój holistyczny - intelekt, cialo, kompetencje,pieniądze. 

 

Pracuj sobie po cichu - niech o efektach będzie głośno. 

 

Ja w tym okresie wychodzenia ze spierdolenia popelnilem wiele błędów przez co nie jestem teraz w tym miejscu w którym bym chciał, ale dzięki porazkom wiele zrozumiałem. 

 

Miałem też swoje sukcesy, ale ogólnie jeszcze nie jest tak jak sobie zaplanowalem i wiem, że czeka mnie długa droga jeszcze. 

 

Teraz zamierzam wrócić do tego co zacząłem wcześniej. 

 

Ogólnie wiem, że dalej jestem bardzo slabym czlowiekiem. 

 

Powodzenia 

 

 

 

 

 

Edited by dobryziomek
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem tak. Nie polecam nofapu w stylu "We wtorek waliłem przez 3 godziny, od środy nie walę zupełnie"

 

 

Stopniowo ograniczaj. Odzyskaj nad tym kontrole. 

Nofap itd ma polepszyć życie, ale nie być katorgą powodującą frustracje.

Spróbuj na początek zejść z tych kilku godzin do połowy godziny.  Potem z robienia tego codziennie, do robienia raz na tydzień.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, mph25 napisał:

Z powodu uzależnienia od pornografii mam również zespół niespokojnych nóg, a występuje on głównie z powodu deficytu dopaminy.

Lekarz to stwierdził czy tak sobie wywnioskowałeś?

3 godziny temu, mph25 napisał:

Wydaje mi się że ludzie nie traktują mnie poważnie, bardziej jak dziecko niż jak faceta

Przeczytaj sobie co piszesz to zrozumiesz czemu tak Cię traktują

3 godziny temu, mph25 napisał:

gdy przebywałem w hotelu a za ścianą para przez pół nocy uprawiała seks to doświadczałem stanów depresyjnych, poczucia bycia nikim, gdy sąsiedzi uprawiają seks również tak się czuje

Zastanowiłbym się nad psychiatrą bo to już jest serio podejrzanie niebezpieczne

3 godziny temu, mph25 napisał:

Mam 26 lat i jeszcze tego nie robiłem - przecież to chore i nienormalne

Tak, ale nikt Ci nie broni zamoczyć

3 godziny temu, mph25 napisał:

(co potrwa 2 lata) będę wstanie umówić się z jakąś dziewczyną(nie wiem czy ciągnąć dalej relację z racji tego co wyżej napisałem, ale na pewno umówić i doprowadzić do seksu, niż płacić),

Planujesz czy ciągnąć relacje z dziewczyną której jeszcze nie masz ale będziesz mieć za dwa lata. Czy ty widzisz co Ty piszesz?

3 godziny temu, mph25 napisał:

nawet koleżanki siostry mówił do niej że ma przystojnego brata (i nie były to słowa otuchy)

Skąd ta pewność? Gdybyś był nie był byś prawiczkiem

3 godziny temu, mph25 napisał:

zastanawiam się nad skorzystaniem z roksy, tylko czy nie będę tego później żałował?

Jak nic nie złapiesz to czemu masz żałować?

3 godziny temu, mph25 napisał:

mam już 26 lat, za dwa lata będę miał 28

Trafne spostrzeżenie

A tak na serio to weź się chłopie nie użalaj nad sobą bo to żałosne. Idź na siłownie, idź do Pani z roksy, zapisz się na boks, załóż konto na badoo, ewentualnie idź do psychiatry bo może masz depresje albo nerwice i tyle. I nie kurwa za dwa lata tylko teraz. Chowaj małego, wyłączaj tego porhuba i zapierdalaj!!!

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@mph25 idź do psychoterapeuty. Serio, oni czasem potrafią pomóc :)

 

I nie wkręcaj sobie, że masz RLS czy tam podwyższony głos od braku dopaminy, to tak nie działa. Wiesz, dlaczego poczułeś się tak zajebiście, po wytrwaniu tych 3 tygodni bez bicia niemca po kasku? Nie z powodu dopaminy w mózgu. Nie z powodu testosteronu. Z powodu tego, że coś sobie udowodniłeś. Że dałeś radę.

 

Nie wszystko stracone. Dałeś radę 3 tygodnie, to dasz radę to ogarnąć na 100%. Krok po kroku.

Edited by leto

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Wezmę sobie rady do serca, co do nofapu..  kiedyś był taki program jak k9 web protection, skutecznie blokował strony, obrazki itd  niestety go wycofali, jednak motywacja i cel po co to robisz jest chyba najważniejszy.  Co do odpowiedzi użytkownika tygrysek, "żebym udał się do psychiatry bo to jest niebezpieczne" co jest niebezpieczne?  wyobraź sobie sfrustrowanego gościa który ma 26 lat i cipki nie widział na oczy, któremu od roku frustracja z tego powodu cały czas narasta - do tego ciągle słyszysz że sąsiedzi się bzykają, albo jakąś parka w pokoju obok,  nie czułbyś się źle? bo mnie wtedy łapie solidny dół i deprecha oraz myśli "gość ma coś, czego nie mam ja i zapewne jeszcze długo nie będę miał, pół życia spędziłem na porno, laski mnie olewają, czuje się ja pizda.

"Planujesz czy ciągnąć relacje z dziewczyną której jeszcze nie masz ale będziesz mieć za dwa lata. Czy ty widzisz co Ty piszesz?" Widzę to co pisze, chodziło mi o to że GDYBYM już poznał jakąś dziewczynę to nie wiem czy chciałbym pakować się w związek na całego (tak wiem, nie mam jeszcze dziewczyny i nie wiem czy będę ją miał) nawiązywałem do tego że wolałbym poznać dziewczynę i doprowadzić do seksu, niż za to zapłacić.

"Skąd ta pewność? Gdybyś był nie był byś prawiczkiem" - Miałem kiedyś dziewczynę z którą spotykałem się tydzień, po tym jak nie udało mi się jej przelecieć olałem temat bo wolałem zwalić gruche przed monitorem, do tego nieśmiałość = wielka szansa na bycie prawiczkiem.

Edited by mph25

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może, nie wpadłem na to.  13 lat walenia gruchy do lasek, w tym od 5 do Janice Griffith, a mogłem do jakiegoś gościa. Czas stracony podwójnie.

  • Like 1
  • Haha 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.