Jump to content

Bardzo ciekawy wpis na blogu Ani o Human Design, zapraszam!


Recommended Posts

Blogasek Ani - 

 

 

Proszę społeczność - nie żałujcie jej lajków, napracowała się dziewczyna. Żeby uprzedzić pytania - tak. to jest ta Ania, która była bardzo okrutnie prześladowana przez Pana byłego już detektywa, który obecnie jest na wczasach w więzieniu i jego koleżków, których takie wczasy, daj Panie dobry Boże, dopiero czekają.

 

 

 

Moja analiza (za którą dziękuję serdecznie Ani), jeśli ktoś jest ciekawy, jakie jest moje przeznaczenie i ścieżka życia wg. tego systemu - https://drive.google.com/file/d/1vcMbGnhfuTNOd-bSWOtjhf-siNH83Gx8/view

 

 

  • Like 4
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Bardzo fajny temat :) Ogólnie mało jest informacji takich bardziej szczegółowych, zwłaszcza w języku polskim o HD.

U Ani jest tego spoooro, dlatego myślę, że jeśli ktoś się tym interesuje to powinien tam zajrzeć jak najszybciej ;)

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By Tavi
      Witam Was bracia
       
          Otóż poszukuję lektur "zakazanych", o praktykach ezoterycznych i tajemnych stowarzyszeniach ,odrazu uprzedzam, że nie mam zamiaru bawić się w jakieś wywoływanie duchów tylko mam chęć zaznajomienia się z tymi informacjami w celu rozrywki i odbioru jako fikcji literackiej. Reasumując szukam nazw, dostępów do książek i wiedzy której nie znajdzie się w księgarniach, o tajnych stowarzyszeniach oraz ich praktykach. Z góry proszę o zaniechanie komentarzy typu " Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz" z racji tego, że gdybym chciał tego nie wiedzieć i lepiej spać, to nie szukałbym informacji. Istotnym faktem jest to, że oprócz dodania tematu na forum sam szukam wyżej wymienionych rzeczy, więc nie jest to przejawem lenistwa a inną drogą pozyskiwania informacji, być może od braci których również pociągneła do tego ciekawość a są bardziej obyci w tym temacie.
    • By t0rek
      Artykuł: https://swiatducha.wordpress.com/2019/10/25/kobietom-nie-zalezy-na-partnerstwie/
      Co ciekawe, kobietom nie zależy na partnerstwie
        Proszę się nie obruszać, tu nie chodzi o pognębienie pań, tylko o prezentację mechanizmu prokreacyjnego.
      Paniom jak najbardziej zależy na związku, relacji, małżeństwie, dzieciach… itd.
      Podejmują wielokrotne różne wysiłki, starają się, działają, są aktywne. Wręcz mogę powiedzieć, że w dużej liczbie przypadków, można by zauważyć, że ten chłop to leń!, i to jej bardziej zależy na rodzinie, związku. Ja to widzę, i nie tylko ja!
      Ale najczęściej nie zależy im na partnerstwie. Taki fakt. I tak paradoks.
      Jest różnica. Pomiędzy rodziną a partnerstwem – to nie jest to samo. Owszem, w rodzinie są „partnerzy”, którzy wspólnie działają dla jej dobra, acz.. pomiędzy dwojgiem ludzi  w rodzinie istnieje związek. I teraz o nim mówię, na nim się skoncentruję.
      Nie wątpię w dobre intencje kobiet. Chyba bym upadł na głowę, żeby uznać, że połowa ludzkości chce źle! Nie jest tu moim celem wskazanie na osobiste „ukryte niechęci” (co też może i się pojawiać z powodu np. karmy itp.). Moim celem jest tu wskazanie na zaszyte w ludziach programy, które nie mają na celu dobra naszego, osobistego – a przez to społecznego.
      Programy zaszyte przez twórców ludzkości – dawnych genetycznych manipulatorów – „bogów przychodzących z nieba” – Anunnaków służą… właśnie im. Tak jak pierwotny człowiek (wg. sumeryjskich tabliczek klinowych) miał służyć anunnackim potrzebom wydobywania złota [link].
      Z obserwacji można wywnioskować, iż paniom nie zależy na partnerstwie, a na .. wypełnianiu kodów zaszytych w biologii.
      Kody biologiczne są tak silne. I „wszystko paniom wskazuje” (to, co czują z ciała i co „mama mówi”) , że to owe programy mają być zrealizowane (w rodzinie, małżeństwie, wychowaniu dzieci).
      A co pokażę, poddanie się presjom prokreacyjnym z naszego własnego ciała daje to nie to, czego byśmy oczekiwali…
      Nie to, czego byśmy chcieli..
       
      Czego dziewczynka nie wie?
      Wobec młodych mężczyzn mówi się: „nie wolno ci chłopaku poddawać się swoim rządzom seksualnym, masz nad nimi zapanować”. I chłopacy zwieszają głowę i „panują” – tłumią siebie, nie mając możliwości ekspresji (którą by społeczeństwo akceptowało).
      A co się mówi do dziewczynek? Nic się nie mówi, bo „dziewczynka już wszystko wie”.
      To ja powiem dziewczynce, czego nie wie.
      Z tego co widzę, od lat już preferowany jest pogląd o wartości „związków partnerskich”.
      A co na to nasza biologia, nasze oprogramowanie?
      Wszak to ono w większości steruje relacjami.
      Mając tak mało wokoło osób bliskich, które realnie są w stanie mieć empatię, poczuć to, jak druga osoba żyje, czego potrzebuje, to można powiedzieć, że większość ludzi nie ma odpowiednich możliwości aby wzrastać jako dziecko w warunkach istotnie dających zaspokojenie podstawowego nauczenia się czym związek jest. Dzieci nie uczy się jak żyć jako partnerka lub parner. „To się czuje” – jest to wskazanie na siłę bardzo potężną, biologiczną, ale .. jakże błędną wobec tego, czego naprawdę oczekujemy!
      Dzieci większość swoich relacyjnych nauk czerpią „przez osmozę”, czyli patrząc i czując co się pomiędzy rodzicami dzieje, same nasiąkają tymi sposobami. Najczęściej w dużej części nieprawidłowymi, ponieważ Ludzie Bez Ducha, sami nieuczeni są głąbami relacyjnymi.
      I czego można się od takiego kapuścianego głąba nauczyć? Można się nauczyć bycia kapuścianym głąbem.
      Jedyny sposób to brać się za siebie z refleksją. I nie tylko taką płytką „ja tak nie chcę!” „u mnie tak nie będzie jak u moich rodziców!” – bo jest to proste wyrażenie buntu. A, można dodać, że to jest częste, a równie częste jest poddanie się następnie szarpiącym ciało energiom seksualnym, wzorcom prokreacyjnym, które są zaszyte w nas na poziomie komórkowym. Potrzeba oprócz poprawnej chęci odejścia od wzorców postępowania widzianych u rodziców – jeszcze dać sobie pozytywne, realne, działające sposoby rozmawiania w związku, z partnerem. Trzeba wiedzieć kiedy i co mówić, jak słuchać. Trzeba znać sporo umiejętności interpersonalnych. Psychologowie je znają od dziesiątków lat. Ale nie widziałem, aby ta wiedza wychodziła jakoś mocno spoza tego kręgu profesjonalistów. Kobiety ciągle i ciągle próbują być „naturszczykami” związkowymi, co z siłą wodospadu przerzuca je na stronę bycia poddanymi Anunnckimi i ofiarami systemu.
      Umiejętności komunikacyjne i.. ich brak
      Czy pamiętam, żeby któraś dziewczyna, pani sama z siebie zechciała się nauczyć prostych sposobów ulepszania komunikacji między nią a drugą osobą? Takich prostych jak techniki parafrazowania, aktywnego słuchania?
      Wydawałoby się, że o, tak, panie to się znają na komunikacji i cenią sobie ją! One zaraz będą się tego uczyć, tak z marszu. Przychodzą z ulicy i czytają „Wychowanie bez porażek” i inne tego typu książki. I co więcej je stosują!
      A tu.. zonk. Kobiety, odwrotnie do moich przewidywań nie są i nie były skupione na partnerstwie.
      Nie pamiętam, abym kiedyś słyszał od kobiety, że się czegoś ciekawego dowiedziała jak rozmawiać z mężczyzną.
      Nie mylmy tu tysięcy wypowiedzianych słów z umiejętnościami komunikacyjnymi w partnerstwie!
      Panie realnie mają o wiele większe możliwości komunikacyjne. Ale oczywiście siadają na laurach uważając, że to wystarcza, że one jakie są to już takie są super, cudowne i z górką to wystarcza do wspaniałego związku. I potrzeba się zająć sukienką, butami i paznokciami. A reszta sama przyjdzie, wliczając w to słowotok.
      To jest coś jak nie czytanie instrukcji obsługi. Jest skomplikowane urządzenie elektryczne, elektroniczne. I teraz – często ludziom nie chce się czytać tego podręcznika użytkowania. Bo przecież „wszystko widać”: są przyciski, są krótkie podpisy. „Przecież ja to umiem obsłużyć!” myśli człowiek, często zagoniony. A tu zonk. Urządzenie nie chce działać. Albo działa nie tak, jak się wydawało, że powinno. Albo, co gorsza, za przyciśnięciem pierwszych trzech klawiszy się psuje całkowicie!
      Kobietom zależy na wielu sprawach, ale..
      Oczywiście, zależy im na „spotkaniu tego odpowiedniego”. Jest to bardzo rozsądna postawa. Ludzi jest tak wiele typów, tak wiele różnych postaw mają. Są całe dosyć złożone systemy podpowiedzi kogo jest dobrze wziąć na partnera, partnerkę. Opierają się one często na astrologii – czy chaldejskiej, czy chińskiej. To pokazuje, jak bardzo oprogramowanie zodiakalne na nas działa. Dobrze się dobrać, to niewątpliwie coś. Czy to zapewnia dalsze dobre działanie w związku? Niewątpliwie daje podstawy.
      Kobietom jednak jak widzę zależy na tym, nie dlatego, żeby pojawiło się partnerstwo, ale „aby to się samo zadziało”. „Bo to takie romantyczne!!! A ja jestem rozważna i romantyczna za razem!”
      Samo to się grzmi i błyska.
      Jak ma się takie postawy, to do związku to prędzej dostanie pani alkoholika i możes dostać ileś grubych słów pod swoim adresem, jak się będzie pani upierać aby „samo się powinno dziać”. Oto karma w obrębie tego samego wcielenia. Jest przyczyna – jest skutek.
      Widzę panie, które starają się, niewątpliwie. Jednak niewątpliwie nie widzę starania o partnera. Starania o siebie widzę. Starania o coś większego – związek, rodzinę – widzę. Jednak widzę też wiele przejawów odrzucenia, testowania (sławne „shit testy”), oceniania, dystansowania się wobec tego, kogo mają jako partnera w swoim związku.
      Partner to ktoś, z kim idziemy w parze ku jednemu celowi. Warto trzymać z nim sztamę.
      A tu co? Panie zachowują się dosyć często jakby miały osobistego, przybocznego drania do wytykania kłopotów i błędów. Niecnego gościa, który tylko czycha na to, żeby coś było nie tak. No tak to się długo nie pociągnie. Statystyki rozwodów pokazują, iż rzeczywiście tak się długo nie ciągnie! Wiele małżeństw się rozpada. A w tych, które są można domyślać się, że nie jest „o niebo lepiej”, tylko może w dużej części po prostu ludzie nie chcą sobie robić tej dużej traumy zwanej rozwodem?
      Dużo mówiąca ankieta
      Pamiętam jedną ciekawą ankietę, skierowaną do panów. Pytanie było proste, co chcielibyście, jakich postaw oczekujecie od wybranek swojego serca? Co by powodowało, abyście panowie mieli prawdziwą motywację do tego, aby zaangażować się w związek do swojej grobowej deski?
      I jakie były odpowiedzi?
      Czy panowie chcieli świetnego seksu?
      Czy chcieli równości w zarobkach i łożeniu na rodzinę?
      Nie, panom zależało najbardziej na jednej sprawie, która leży w obszarze psychologicznym.
      Panowie chcieli, aby ich wybranki stały po ich stronie w życiu.
      Tylko tyle, i aż tyle.
      Wnioski są wielorakie z tej prostej wypowiedzi iluś mężczyzn.
      Po pierwsze – mężczyźni czują się, że są postrzegani jako będący we wrogiej pozycji wobec pań. I one dają im to do zrozumienia odrzuceniem, przechodzeniem na pozycję opozycyjną wobec nich.
      Prymitywne oprogramowanie „neandertalczyka” powoduje, że jak się nie ma tego, co się chce, trzeba walić po głowie, a możę wtedy ktoś po drugiej stronie stanie się poddanym naszym chęciom i może otrzymamy to, czego chcemy. Może to dla człowieka pierwotnego działało. Ale dzisiaj?!! To już miesza w głowie, że można tak myśleć.
      Po drugie – negatywne motywowanie. Jak można oczekiwać, że metody rodem z dawnych szkół, karzących uczniów będą działać? Że jak uczeń dostanie dwóję (a pan dostanie
      Nic to przyjemnego, aby być manipulowanym. Wychodzenie pani do opozycji wobec męża gdy akurat jest jakis kłopot, gdy rodzina przeżywa „burzę na morzu” co mu mówi? Że go tunie chcą, że mu nie wierzą, że uważają, że trzeba go „przydusić”, przymusić, aby się wziął za sprawę. O, jak wiele razy ja od różnych pań, dziewczyn odczuwałem taką postawę, tą presję. Oczywiście mającą wymiar „wyjścia z teamu”, opuszczenia mnie jako człowieka, w trudnej sytuacji. Jeśli nie umiałem wystarczająco dobrze zafunkcjonować – to za chwilę miałem nie tylko problem, ale i znajomą panią w opozycji! To bardzo prymitywne zachowanie i mocno upokarzające, przyznacie.
      Po trzecie – odsuwanie się. Co ciekawe, to panie uważają, że z ich zachowaniem jest wszystko w porządku. Żadna mamusia nie wskazała córeczce, że jej neandertalskie, prymitywne zachowanie nie licuje z wiekiem XX czy XXI. Jak widzę jak żona mojego starszego kolegi w trzy sekundy potrafi przejść od życzliwości do chłodnej opozycji wobec mojego znajomego, to mi się mózg żeluje.. Trzeba nie mieć oczu, żeby widzieć, że  u tej pani uruchamiają się koszmarne postawy.
      A jest doświadczoną, rozsądną w innych obszarach, wysoce wykształconą kobietą, wykonującej bardzo zaawansowany, wymagający zawód, jest na topie społeczeństwa. Czy coś jej przeszkadza w byciu życzliwą wobec swojego męża? Takich przykładów mógłbym podawać wiele.
      Trzeba przyznać, że moje wywody, a także i wyniki ankiety, które pokazały prawdziwą potrzebę mężczyzn pokazują coś dużego. Oczywiście jest to mocno wstydliwe. Polityczne super niepoprawne!
      Dlatego nie liczę na „pozytywne przyjęcie”. Ani też nie liczę na popularność.
      Liczę zaś na kilka osób, które są w stanie to umysłowo objąć i zrozumieć.
      Programy ludzkie
      To nie partnerstwo przyświecało Anunnakom [link] ku temu, aby stworzyć sobie poddanego niewolnika ileś tysięcy lat temu. Partnerstwo mężczyzny i kobiety to by było dla nich jak kamień między zębami w czasie spożywania miłej energetycznej papki, płynącej od ludzi, którą się Anunnaki żywią.
      Tak więc zaprogramowali mężczyznę, aby dążył do zapładniania tak wielu kobiet jak się da, a kobietę, aby dbała o siebie jako o miejsce poczęcia i zrodzenia potomków. To ma się „samo dziać”. Człowiekowi nie jest potrzebna świadomość, ma pozostać niewolnikiem. Coś więcej? Nie, po co.
      Wymagania wobec pań?
      To bardzo dobrze wskazał Bert Hellinger, co jest podstawową przyczyną krachu małżeństwa i rodzicielstwa. I co ma być kamieniem węgielnym małżeństwa.
      To związek rodziców ma być pierwszoplanowy, i na nim mają móc się wesprzeć dzieci. Ma być na tyle silny.
      Jak ma być jednak silny, gdy mężczyzna goni gdziekolwiek, bo nie zastanawia się, bo nie bierze serio zaangażowania?
      Jak ma być silny związek, jak kobieta ma w nosie relację z mężczyzną, a bardziej ją interesuje, „czy jest atrakcyjna?”
      Czy aż tak bardzo mężczyźnie to imponuje, że jest atrakcyjna? A może bardziej go będzie pociągać, że umie z nim być, że dostrzega go, uznaje za wartościowego przez swoją postawę, wypowiedzi?
      Ważniejsze ponad super-hiper wygląd jest to, aby potrafiła stworzyć relację, aby potrafiła umieć podnieść komunikację na taki poziom, aby nieświadoma, nieunikniona relacja męsko-damska zaczęła być możliwa do objęcia przez świadomość.
      Bo dopiero wtedy może się pojawiać partnerstwo.
      Serduszka na fejsbuku tego nie załatwią.
      Nie załatwią tego wymalowane, wycezelowane paznokcie.
      Nie załatwi tego nowe auto w lizingu, ani też nowe kafelki w super łazience.
      Bo nie na tym polega tworzenie więzi w związku.
      Ale panie uważają, że właśnie na tym. Bo ich ciało im to mówi.
      A przecież wszyscy potwierdzali im, że one wiedzą wszystko co wiedzieć powinny!
      I w obszarze partnerstwa nie musza się niczego uczyć.
      Cóż za kłamstwo.
      Nowoczesna cywilizacja dodatkowo mocno wspiera taką bajeczkę, fantazję poprzez trend konsumpcyjny. I ludzie bez Ducha łapią się na to, łykają to bez popitki, te wszystkie „nowoczesne dobra” za kolejne wyrzeczenia. Wyrzeczenia czyli zabraną energię i czas od relacji z mężem, partnerem i z dziećmi.
      * Skąd brać mądrość?
      Gdzie się o tym ma kobieta nauczyć? Od mężczyzn, od tych, którzy mają refleksyjność, od tych, którzy wiedzą jakie idee realnie, rzeczywiście wspierają małżeństwa, związki.
      A takich mężczyzn jest co kot napłakał.
      Raz, że ogromna ilość pochodzi z Linii Ewolucyjnej, a dwa, że spora część jest bez Ducha (nawet ci, którzy są spoza L.E.).
      No i panie są „skazane” na domyślanie się i wystawione na swoje ciało, które każe im „dobrze wyglądać” zamiast dobrze funkcjonować. Każe im dbać o potomstwo, zamiast dbać o związek.
      Kto ma uszy niechaj słucha – kto jest w stanie odebrać ten przekaz, to odbierze. Większość nie odbierze. Dla większości ludzi w populacji jest to głos głuchego dzwonu, nie obudzi ich, bo też i nie ma tam u nich co się budzić. Trzeba to brać pod uwagę, że żyjemy w społeczeństwie, które mimo, iż „szkolone” to w większości nigdy „wyszkolone” nie będzie, niezależnie jak bardzo nauczyciele różnych szczebli by się nie przykładali (pracowałem wiele lat jako nauczyciel, więc wiem co nieco o tym).
      Ale ci, którzy mają na to uszy otwarte, którzy poszukują tej wiedzy, odkłamania rzeczywistości, zobaczenia jej w realnym świetle, zauważą zarówno ograniczenia i uwarunkowania, w których żyją, które przynosi im ich własne życie,
      jak i zobaczą drogi wyjścia, że jest tu i tu szansa, że tu i tu jest jednak (chociaż niewielka) możliwość, „aby się udało”.
      Bo może się udać. I w związkach, i w rodzinie, i w wychowaniu dzieci.
      Czego szukać u drugiej strony?
      Ludzie szukają „tego odpowiedniego chłopaka”, „tej odpowiedniej dziewczyny”. Jest to jak najbardziej poprawne. Ale.. czy dobrze wiedzą kogo? Czy dobrze wiedzą jakimi kryteriami się kierować, jak ten ktoś wymarzony miałby postępować?
      Tu, w tym tekście daję jedno wskazanie.
      Chłopak ma szukać takiej dziewczyny, która jest nastawiona na partnerstwo, a nie na „bycie panią w związku”. Tu wskazanie jest proste. Sam chłopak ma oczywiście też chcieć pracować na zaangażowaniem w związek. Ale jak ona chce się angażować w partnerstwo (a nie w wysławianie siebie pod niebiosa), to i on to łatwiej zrobi.
      W stosunku do kobiet jest ciężej. Związek jest jej domeną, więc ona więcej tu znaczy.
      Dziewczyna ma nie tyle coraz bardziej upiększać siebie, bo to jest działanie zewnętrzne, które dosyć szybko transportuje ją w obszar bez realnego zwycięstwa, natomiast przywodzi w obszar zainteresowania panów mających symbionty (krokodyle). Którym bardzo podoba się „dziewczyna z tej wyższej półki, dziewczyna lepszej jakości”. Krokodyle tylko czekają, żeby coś było niezwykłe materialnie, lepszej jakość. Lepsza kiecka, lepsze buty, lepszy makijaż. To dla nich! Dla nich to Najlepsze, bo kr. przecież jest tego warty! Sami widzicie, że bezrozumne upiększanie siebie więcej i więcej w prosty sposób przyciąga uwagę tego najgorszego, co kobiecie się może zdarzyć.
      (Chociaż wiele bezmyślnych panien właśnie tego chce! nie wiedząc, że za 20 lat będą bardzo przygnębione tym biologicznie sterowanym wyborem.. Będą narzekać i biadać i wypominać.. ale same się ku temu przysłużyły. To tak aby pokazać ciąg przyczynowo – skutkowy.)
      I tak właśnie kosmetyki nawet mają te reklamy „Jesteś tego warta!”
      Panie też mają duże wyzwania, ponieważ (zwłaszcza te, które nie trenują partnerstwa, a opierają się na swojej osobistej fantastyczności) to te panie właśnie ciągnie do drani, do tych, którzy tak świetnie wyglądają i funcjonują! A są to oczywiście ci panowie z symbiontami.
      Są to ci, którzy pierwsi zauroczą swoją przebojowością, uśmiechem i pierwsi potem rzucą w cholerę tę dziewczynę bo przyjdzie lepsza szprycha od niej. I młodsza, zwłaszcza po iluś latach relacji.
      i koniec. Warto się wyzwolić!
      I tyle, więcej nie ma co gadać. Jak komuś mało tekstu, można ten przeczytać ileś razy. Wskazania są krótkie i zwięzłe, ale korzyści z zastosowania mogą być ogromne, rozlewające się na całe życie partnerskie, małżeńskie, bycie rodzicem, babcią, dziadkiem, przeżywanie zaspokojenia w tej sferze.
      Kto zrozumie – może się liczyć w poczet tych szczęśliwców, którzy mają refleksję. I widzą „masy ludzkie”, które są rządzone przez energetyczne edykty Anunnackie, ale nie dla ludzkiego szczęścia. Dla zrobienia z nas nieszczęśliwych, cierpiących niewolników, którzy nawzajem ze sobą się biją, także (a może przede wszystkim) emocjonalnie. I w związkach.
      Niemniej.. nic nie stoi realnie na przeszkodzie, aby podjąć pracę nad sobą (czasami ciężką i wymagającą samozaparcia wobec nachalnej biologii) i z tej nieświadomej masy się wyzwolić.
       
       
    • By SzatanKrieger
      Witam.
       
      Jestem niezmiernie zdziwiony, że temat nie został jeszcze poruszony.
      Jeżeli znajdziecie opisy czakr, które uważacie za wartościowe to wklejajcie je tutaj.
       
      Czakry i ich opisy będę wklejał od góry do dołu.
       

       
      Odpowiedzialna przede wszystkim za byt, zdrowie, siłę. Osoby o przeładowanej czakrze podstawy mogą być nadpobudliwe i kłótliwe i mają mocno materialistyczne podejście do życia, zaś niedobory energii na tej czakrze powodują wycofanie, depresję, problemy z utrzymaniem czy poszukiwaniem pracy oraz niskie poczucie własnej wartości.
       
      Choroby towarzyszące problemom z tym ośrodkiem, to hemoroidy, ogólne osłabienia organizmu, kłopoty z wydalaniem, problemy z prostatą u mężczyzn, niedokrwistość oraz inne związane z krwią.
       
      Zaniedbana czakra korzenia często przejawia się w oderwaniu od rzeczywistości, odrealnieniu, kłopotach z dbaniem o siebie, pewnością siebie. Często osoby z dysfunkcją tej czakry czują się zagrożone czymś, nie mają poczucia stabilizacji i bezpieczeństwa. Także nawet przy stałej pracy, pieniądze jakoś się ich nie trzymają.
       
      Chcąc rozwinąć czy unormować tę czakrę, warto skupić się na czynnościach codziennych, pracy z ziemią (kopanie w ogródku, przesadzanie kwiatów), a także medytacji z kolorem czerwonym, czyli kontemplacja zachodu słońca, wizualizacja korzeni łączących nas z ziemią.
       

      To czakra związana z witalnością, radością życia, seksualnością, a także tworzeniem.
      Niedobory energii na tej czakrze dadzą o sobie znać w postaci braku chęci do życia, brakiem radości, pesymizmem, u artystów pojawi się niemoc twórcza.
      Przeładowana czakra może sprawić kłopoty z nadmiernym seksualizmie, nimfomanii, postrzeganiem życia tylko poprzez jego przyjemności.
       
      Choroby związane z tą czakrą to zaburzenia hormonalne, zaburzenia łaknienia, choroby związane z organami płciowymi oraz limfą.
       
      Rozwijanie tej czakry to medytacje przy spacerze po rosie na trawie, sporty związane z wodą, taniec np. taniec brzucha.
       
      W emocjach zaburzenia tej czakry lubią się objawiać poczuciem winy za wszystko co robimy, nieustającą melancholią, czy hipokryzją.
       

      Działanie tej czakry manifestuje się w pracowitości, sile woli, walce, rywalizacji, poczuciu szczęścia.
      Osoby z przeładowaną czakrą splotu mogą być agresywne, wybuchowe, dążyć do celu „po trupach”, bywa że nie wychodzą z pracy, często wybierają rozwiązania siłowe.
      Słaba czakra splotu to przede wszystkim podatność na wpływy, brak asertywności, niemoc, niechęć do jakiejkolwiek konfrontacji.
       
      Choroby towarzyszące zaburzeniom tej czakry to problemy żołądkowe, nadkwasota, niedokwasota, kamienie żółciowe, problemy z wątrobą, cukrzyca, żółtaczka.
       
      Sposoby dające wyciszenie i unormowanie jej pracy to medytacja na słońcu, wygrzewanie się na pisku, sztuki walki, kontemplacja płomienia (np. świecy)

      Miłość bezwarunkowa, altruizm, zrozumienie, empatia, współczucie oraz współodczuwanie, to właśnie rejony gdzie manifestuje się działanie czakry serca.
       
      Przy niedoborach energii w tej czakrze będziemy nieczuli na krzywdę innych, skupieni na sobie, pozbawieni empatii i współczucia, niezdolni do głębszej miłości.
      Jeżeli zaś czakra ta ulegnie przeładowaniu możemy być tak rozproszeni zajmowaniem się sprawami innych że zapomnimy o sobie, potrzeba pomagania innym niezależnie od tego czy oni tego chcą czy nie to także nadczynność tej czakry, podobnie jak nadmierna wylewność, niestabilność uczuciowa.
       
      Choroby związane z nią to wszelakie problemy z sercem, choroba wieńcowa.
       
      Ustabilizujemy te czakrę przez medytację na łonie natury, najlepiej wśród zieleni, przytulanie się do drzew w lesie, spacery w parkach, zagajnikach o ile jest tam cicho i spokojnie.
       

      Jeżeli cierpimy na brak kreatywności, czujemy się wypaleni, mamy problemy z nagromadzeniem żalu do innych i do siebie to możemy być pewni że nasza czakra gardła nie funkcjonuje najlepiej.
       
      Jej przeładowanie może objawiać się słowotokiem, nadmiernym gadulstwem, gadaniem „po próżnicy” i nadmiernym przywiązaniem do rutyny i planu.
      Brak energii na tej czakrze sprawi że będziemy niekomunikatywni, pozbawiani kreatywności.
       
      Chorobowo zaburzenia energetyczne w tym rejonie objawią się chrypką, kłopotami z głosem i strunami głosowymi, jąkaniem, problemami z tarczycą, układem oddechowym, oraz problemami ze szczęką.
       
      Powinna nas tu ustabilizować kontemplacja błękitu nieba, obserwacja chmur, śpiew, śpiewanie i słuchanie mantr.
       

      Intuicja, sprawna pamięć krótkotrwała, spostrzegawczość oraz koncentracja to atrybuty czakry trzeciego oka.
      Zaburzenia w tym ośrodku energetycznym objawią się w przypadku niedoboru energii słabą koncentracją, kompletnym brakiem uwagi, rozpraszaniem się, brakiem intuicji.
       
      Przeładowanie tej czakry to robienie czegoś zanim się pomyśli, skupianie się tylko na jednej rzeczy.
       
      Choroby związane z tą czakrą to problemy ze wzrokiem, choroby oczu, zaburzenia pamięci, problemy z zatokami, migreny.
       
      Chcąc rozwinąć czy unormować ten ośrodek energii warto medytować skupienie na punkcie, kontemplować piękne widoki, malować (niezależnie od zdolności), oraz wsłuchiwać się w swój wewnętrzny głos.
       

      To najwyższa z naszych czakr i odpowiada za pojmowanie, zrozumienie, rozsądek, intelekt, otwartość.
      Jeżeli jest przeładowana owocuje to dewocją, skostnieniem moralnym, nietolerancją. Braki energii na tej czakrze dają otępienie, zagubienie i dezorientację.
       
      Chorobowo problemy z koroną objawiają się w depresjach, demencjach, zaburzeniach pamięci, zawrotach głowy i chorobach związanych z mózgiem.
       
      Chcąc poprawić działanie tego ośrodka energii warto systematycznie medytować, modlić się, skupiać na mantrach Om lub A.
       
       
      Czakry według wierzeń wirują w określonym kierunku, na ogół jednocześnie. Siła życia porusza w nas i pomaga utrwalić ruch czakry. Kiedy odpowiedzialna za daną czakrę jest nadmierna jej wirowanie jest szybsze niż powinno być. Tak jest w określonych aspektach życia odpowiedzialnych za daną czakrę. Na przykład przeenergetyzowana i niezbalansowana czakra podstawy objawia się problemami z czasem, którego nam ciągle brakuje, z finansami – raz mamy ich nadmiar a raz niedobór. Przeładowana i niezbalansowana czakra gardła to z kolei nadmierna gadatliwość, niemożność dochowania tajemnicy, zbytnia otwartość. Przeciwieństwem problemu z “przeładowaną” czakrą jest niedobór energii w jej obszarze. Np. problemy z czakrą sakralną mogą się przejawiać problemami seksualnymi, oziąbłością. Z kolei wycofanie, sztywność w kontaktach czy chroniczny smutek to oznaka problemów z czakrą serca.
      Ważne jest to, iż jeśli jedna z czakr nie jest odpowiednio zbalansowana to wpływa ona na wszystkie pozostałe czakry, ponieważ zostaje zakłócony przepływ energii pomiędzy nimi.
      Jak poznać, która z czakr nie jest w równowadze
      Boleści, bóle, choroby czy wypadki. Niektórzy łączą te cielesne dolegliwości z nierównowagą czakr. Każda czakra jest związana z powierzchnią ciała w danym regionie, przez co manifestuje wszelkie niedomagania w sposób fizyczny na całym tym obszarze i pomaga nam zrozumieć co się dzieje z ciałem energetycznym.
      Czakra Korzenia w swoim obszarze obejmuje między innymi gruczoły nadnerczy, kręgosłup w dolnej części, narządy rozrodcze. Niektóre fizyczne objawy niezrównoważenia to: niezdolność do usiedzenia w miejscu – nadpobudliwość, niepokój, otyłość lub inne zaburzenie odżywiania, zaparcia, skurcze mięśni, zmęczenie i ospałość.
      Czakra Sakralna to między innymi nerki i narządy rozrodcze. Objawy jej zaburzenia to bóle pleców, problemy układu moczowego, ból nerek, bezpłodność czy impotencja w przypadku niedoboru energetycznego. W przypadku nadmiernego poziomu energetycznego w obszarze tej aury możemy zauważyć nadmierny apetyt na seks, nimfomanię, postrzeganie wszystkiego przez pryzmat seksu, itp.
      Czakra Splotu Słonecznego to układ nerwowy, pokarmowy (żołądek i jelita), wątroba, trzustka i systemy metaboliczne związane z nimi. Niektóre zaburzenia równowagi energetycznej objawiają się wrzodami, gazami, nudnościami i innymi problemami trawiennymi, zaburzeniami odżywiania, astmą i innymi chorobami układu oddechowego, nerwobóle, zapalenia wątroby.
      Czakra Serca to między innymi gruczoł grasicy i system odpornościowy, serce, płuca, piersi i ramiona oraz ręce. Niektóre fiziczne objawy zaburzeń tej czakry to między innymi: zaburzenia krążenia (kołatanie serca, arytmia, zbyt wysokie ciśnienie krwi), słabe krążenie, drętwienie, choroby układu oddechowego, rak piersi, sztywność stawów.
      Czakra Gardła ma wpływ między innymi na tarczycę, szyję i gardło oraz ramiona, uszy, usta i wszytko co z nimi związane. Niektóre objawy zaburzenia działania tej czakry to: szywność lub bolesność w obrębie szyi lub barków, chrypka, ból gardła, zapalenie krtani, uszu, problemy stomatologiczne lub problemy z gruczołem tarczycy.
      Czakra Trzeciego Oka to przysadka mózgowa, oczy, brwi, podstawa czaszki i biorytmy z tym związane. Typowymi objawami zaburzeń w zakresie tej czakry są: zaburzenia widzenia, bóle głowy lub migreny, zaburzenia snu, drgawki.
      Czakra Korony to szyszynka, podzwgórze kory mózgowej i ośrodkowy układ nerwowy. Zaburzeniami w tym zakresie mogą być: splątanie, mgła umysłowa, zaburzenia neurologiczne, nerwobóle, schizofrenia i inne zaburzenia psychiczne, ale również takie przyziemne jak brak otwartości, ograniczone myślenie.
      Temat zaburzeń w funkcjonowaniu czakr i diagnozowanie to materiał na oddzielny, naprawdę duży artykuł, który na pewno w najbliższym czasie powstanie. Nad każdą czakrą należało by pochylić się odpowiednio i opisać ją należycie.  Tymczasem już teraz możecie podjąć kroki, jeśli domyślacie się czy czujecie u siebie nierównowagę w jakimkolwiek opisanym powyżej aspekcie czakr. Jest kilka na prawdę prostych i skutecznych środków mogących pomóc w zrównoważeniu czakr i poprawie przepływu prany przez wasze ciało.
      Wyrównanie poziomu energetycznego w czakrach to klucz do pełni zdrowia fizycznego jak i psychicznego. To w końcu o wiele bardziej udane życie dla siebie samego i bliskich. To siła i moc. Oto kilka szybkich i prostych środków, które mogą w tym pomóc. Pomóc w osiągnięciu równowagi i balansu energetycznego w waszym ciele.
       
      Jak wyważyć swoje czakry
      Kamienie
      Kamienie szlachetne są doskonałym narzędziem do pracy nad czakrami, gdy nie czujesz się zupełnie zdrowy i trzeba trochę dostroić czakry “w górę”. Niektórzy korzystają z kamieni w ten sposób, że umieszczają je na powierzchni ciała w miejscu gdzie znajduje się dana czakra lub po prostu trzymają kamień w dłoni, czasem podczas medytacji i oddychają z zamiarem skierowania energii, prany z kamienia w czakrę, którą chcą uzdrowić. Każda czakra ma przyporządkowane szczególne kamienie.
       
      Terapia kolorami
      Każda czakra ma przyporządkowany jeden kolor. Możecie to zobaczyć w krótkich opisach czakr bądź w tabeli powyżej. Terapia kolorem polega na wybraniu odpowiedniego koloru przyporządkowanego do czakry, z którą mamy problem i wniesienie tego koloru do swojego życia jeśli mamy problem z niedoborem, lub pozbawienie się go jeśli cierpimy na nadmiar energii w danej czakrze. Poprzez wniesienie do swojego życia możemy rozumieć ubieranie się w taki kolor, jedzenie potraw z przewagą danego koloru, przebywania w otoczeniu, gdzie taki kolor dominuje, itp. Na przykład, jeśli potrzebujesz wsparcia w sukcesach życiowych, brak ci pewności siebie, doskwierają ci problemy trawienne możesz zacząć nosić żółte ubrania, które w naturalny sposób mogą zwiększyć energię czakry splotu słonecznego. Można też celowo wybierać niektóre owoce i warzywa danego, żywego koloru, np. jagody, dynie czy pomidory w celu z balansowania czakry. To łatwy i przyjemny sposób pracy z terapią koloramia.
       
      Joga
      Joga to narzędzie doskonale tonizujące przepływ energetyczny w ciele. Włączenie ruchu do zbalansowania czakr jest niesamowite, ponieważ sprowadza nas z powrotem do naszego ciała. Już prosta asana – Pozdrowienie Słońca – daje odczuwalny efekt tonizujacy wszystkie 7 czakr oraz daje każdemu wielką możliwość odczuwania i współgrania z energią wewnątrz i na zewnątrz swojego ciała.
       
      Oddech
      Każdy, kto stara się zrozumieć energię oraz duchową stronę wie, że świadomy oddech jest jednym z najważniejszych i najprostszych narzędzi jakich możemy użyć by zbalansować nasz system czakr. Oddychanie to nic innego jak karmienie swojego ciała praną, która jest w powietrzu. Oddychanie “do” dowolnej jednej lub każdej czakry jest potężnym narzędziem, dlatego, że jeśli świadomie do oddechu dokładamy intencję, to proces kierowania energią odbywa się błyskawicznie a uzdrawianie czakry przebiega w trybie “turbo”. Świadome oddychanie ma moc oczyszczenia, spokoju i równowagi. Jest to również jedna z najbardziej podstawowych form medytacji wymieniana i praktykowana przez samego Buddę. Świadomy oddech można praktykować w dowolnym miejscu i czasie. Ja osobiście robię to codziennie w drodze do pracy.
       
      Gra na bębnach, śpiew
      Muzyka jest magiczna sama w sobie, w tym sensie, że łączy nas z czymść pierwotnym. Wszyscy mamy głos, wszyscy mamy umiejętność prostej gry na bębnie. Wszyscy możemy grać rytm za pomocą naszych rąk czy nóg. Mamy swój własny rytm w naszych piersiach, z którym zawsze możemy się połączyć. Rytm bębna dociera do naszego wnętrza, powodując zmiany naszych wewnętrznych wibracji i porządkuje energię w naszym wnętrzu. Śpiewanie lub intonowanie ma samo w sobie uwalniającą, odstresowującą jakość a nuty wydobywające się z naszego gardła podobnie jak w przypadku dźwięku bębna docierają do naszego wnętrza zmieniając jego drgania i rezenując z nim.
       
      Dym, kadzidła
      Istnieją tradycyjne zioła i rośliny takie jak lawenda czy jałowiec, które mogą zawierać silne olejki eteryczne i roztaczać wokół siebie niepowtarzalny, leczniczy zapach. Gdy potrzebujesz z balansować swoje czakry, zioła eteryczne mogą okazać się bardzo pomocne. Istnieją konkretne zioła związane z każdą czakrą, te najbardziej popularne to szałwia, cedr, drzewo sandałowe. Lecznicze działanie dymu z tlących się roślin pomaga w oczyszczeniu i z balansowaniu czakr.
       
      System czakr to bardzo szeroki i obszerny temat, którego zakres wybiega znacznie poza ten artykuł. Bądźcie z nami na bierząco, zapisując się do naszego NEWSLETTERA a już niebawem będziecie mieli okazję zanurzyć się bardziej w temat czakr i ich naturalnego uzdrawiania. Mogę z własnego doświadczenia powiedzieć, że praca z czakrami, ich wpływ na życie to na prawdę niesamowita sprawa.
      Wpływ twojego wnętrza, twoich czakr na rzeczywistość i realia fizyczne, w których żyjemy jest ogromny. Nasza wewnętrzna praca może pomóc naprawdę przekształcić naszą zewnętrzną rzeczywistość, a transformację swojego życia należy zawsze rozpoczynać od środka, od swojego wnętrza. Możecie to także potraktować jako rodzaj zabawy, jeśli zdecydujecie się popracować nad wybraną czakrą przez dzień, dwa czy miesiąc, opierając swoje działania, komunikację, ubieranie, jedzenie czy myśli wokół tej czakry.
      Wtedy być może spostrzeżecie jak magia wkracza w wasze życie.
       
      Źródła:
      http://alternatywnezycie.com/czakry-ktora-z-twoich-czakr-wymaga-uwagi-i-jak-to-poznac/
      https://dotykprzestrzeni.pl/czakry/
       
       
    • By t0rek
      Jakość video taka sobie, ale ciekawe tematy poruszają w lajtowy sposób. Przy okazji przykład świadomych kobiet.
    • By t0rek
      Tutaj pan z Niemiec, który czaneluje (po uprzedniej charakteryzacji) Wysokiego Białego (Tall White) Obcego. 

      Bardzo ciekawy przykład, bo widać jak różne są zachowania tego pana jako jego:
       

      A w trakcie czanelingu - zupełnie inna siła przekazu. Oraz jeden szczegół - pan nie mruga (co wielu zauważyło w komentarzach do filmów).
       
       
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.