Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Netowy

Chyba wyszedłem na idiotę

Recommended Posts

Posted (edited)

Miałem taką sama historie kilka lat wstecz tylko że trwała kilka miesięcy. Wyobraź sobie ze jak się laska dowiedziała ze sama wylądowała na orbicie ( widziała mnie z inną na mieście) podeszła do mnie w pracy i rzuciła tekst :nabzykales się już czyli teraz już jesteś zajęty( ze skrzywionym ryjem) 😂. Im bardziej będziesz dla nie niedostępny ( odetniesz ja od atencji) tym ona mocniej będzie do ciebie lgnęła. Być może tylko do tej odciętej atencji.Jak wróci daj jej troche pocierpieć. Niech oberwie rykoszetem z bawienie się emocjami innych ludzi. 

Edited by thyr
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 28.05.2020 o 09:35, thyr napisał:

Niech oberwie rykoszetem z bawienie się emocjami innych ludzi. 

Ale po co? Tak robią własnie kobiety, chcą się odgrywać, robią plany zemsty. Pańcia nie wróciła do roboty jest szansa, że nie wróci na dobre i zostanie załatwiony problem kwasu w robocie. Prawdopodobnie to stary wyjadacz, jeśli chodzi o organizowanie sobie orbiterów i takie gierki mogą spłynąć po niej jak po kaczce. A on będzie tracił niepotrzebnie czas i siły. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki panowie za wszystkie rady, wiem, że głupio zrobiłem angażując się w to, ale to było takie jebnięcie od pierwszych chwil, kobieta od razu się mną interesowała, ja nią, chemia jak po mocnych dragach.. 

Wróciła kilka dni temu widzieliśmy się chwilę, kilka minut, w dodatku do jje zadania należało mierzenie temperatury dostałem gorączki na jej widok i musieliśmy się pożegnać, co za przypał. Ogólnie była do mnie bardzo miła nie rozmawialiśmy o tym smsie.. zauważyłem na jej palcu pierścień więc chyba sprawa zrypana.. Jestem zmasakrowany emocjonalnie. To by tłumaczyła dlaczego nie odpisała. Miałem ogromne szansę coś ugrać a traktowałem ją najprościej mówią chujowo. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Netowy napisał:

zauważyłem na jej palcu pierścień więc chyba sprawa zrypana.

 

18 godzin temu, Netowy napisał:

Miałem ogromne szansę coś ugrać a traktowałem ją najprościej mówią chujowo. 

 

Brawo, nic nie zrozumiałeś, nie jestem z Ciebie dumny. 

  • Like 3
  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 28.05.2020 o 09:35, thyr napisał:

bardziej będziesz dla nie niedostępny ( odetniesz ja od atencji) tym ona mocniej będzie do ciebie lgnęła. Być może tylko do tej odciętej atencji.Jak wróci daj jej troche pocierpieć. Niech oberwie rykoszetem z bawienie się emocjami innych ludzi. 

Idealnie podsumowałeś. Ostatnim razem jak się widzieliśmy zlałem ją totalnie, czułem jej wzrok na plecach odwracam się i skrzywiona miną patrzy się jak gdyby nigdy nic, odwrocilem się natychmiast i poszedłem dalej. Specjalnie w pracy usiadłem z dala od niej by zrozumiała, że nie chce takiego kontaktu 🙂 Satysfakcja ogromna, rzecz w tym, że to raczej nie koniec tych podchodów. 

Edited by Netowy

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 26.05.2020 o 21:25, Hellheim napisał:

Po pierwsze: nie bierz dupy ze swojej grupy. Zobacz coś Ty kurwa sobie zrobił

 

Wracasz do pracy: zamiast skupić sie na obowiązkach to rozkminiasz dlaczego nie wróciła i czy to czasem nie przez Twoje zwykłe życzenia świąteczne.

 

Wyjaśnij mi proszę dlaczego nakręcasz sie na laskę, która ma faceta. Dlaczego w ogóle przyjmowałeś do siebie jej ździrowate sygnały. Wiesz, że jest zajęta i widzisz, że coś do Ciebie próbuje. To źle o niej świadczy, bardzo źle. 
 

Cały Twój post wydaje sie jakby był pisany przez ośmiolatke. Po ile macie lat?

Dla mnie tutaj można by było zamknąć temat.

 

2 godziny temu, Netowy napisał:

Idealnie podsumowałeś. Ostatnim razem jak się widzieliśmy zlałem ją totalnie, czułem jej wzrok na plecach odwracam się i skrzywiona miną patrzy się jak gdyby nigdy nic, odwrocilem się natychmiast i poszedłem dalej. Specjalnie w pracy usiadłem z dala od niej by zrozumiała, że nie chce takiego kontaktu 🙂 Satysfakcja ogromna, rzecz w tym, że to raczej nie koniec tych podchodów. 

Wow, cóż za fascynacja odpadem. Nie lepiej sobie po prostu odpuścić i przestać zwracać na takie rzeczy uwagę? Lepsze od odgrywania obojętności jest chyba tylko prawdziwa obojętność. Ta, w której zapominasz o tym - robisz swoje. Chce Ci się marnować na takie rzeczy energię? Ja bym wolał zająć się ciekawszymi rzeczami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja to bym się jednak jeszcze z nią spotkał, nawet jeśli nie wyjdzie z tego miłość po grób, nic nie wyjdzie to tego chcę. Nie lubię bardzo nierozwiązanych spraw, niedomówień. W dodatku kobieta idealna trafia w mój gust, śliczna buzia, oczy, sympatyczna aura (nie zawsze), piękne cialo. Ciężko pstryknąć palcami i powiedzieć sobie dość. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co tu jest nierozwiązane, bo nie za bardzo rozumiem?

Zagrałeś swoje karty tak czy inaczej, ona zagrała swoje i jest wynik.

 

Albo ludzie nie czytają forum myśląc, że ich sytuacja jest unikalna, albo nie myślą.

Jedna jest zasada:

Jeśli kobieta ciebie chce - przepłynie wody, przejdzie boso góry i zagryzie tygrysa, który nieopatrznie wlazł w drogę.

Jeśli tak nie jest - zajmij się czymś pożytecznym jako i ja się zajmuję po tym jak mnie "moja" spławiła.

 

Sam do siebie stosuję w/w twierdzenie na zasadzie "lekarzu wylecz się sam".

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, JoeBlue napisał:

 

Jeśli kobieta ciebie chce - przepłynie wody, przejdzie boso góry i zagryzie tygrysa, który nieopatrznie wlazł w drogę.

 

Długi czas tak to wyglądało, serio. Ostateczny krok jednak zależy do faceta i ja jako facet mogłem wyjść z inicjatywą spotkania. Obwiniam się o to i czuje żal wewnętrzny. Gdyby nie wyszło, stwierdziłaby, że zostaje że swoim milusińskim przełknąłnym to.. A tak rozbija mnie to emocjonalnie. Tym bardziej, że nadal jest tak miła i czarująca do mnie. Nigdy takiej kobiety nie poznałem, ba nawet takich nie widuje na ulicach. A jeśli gdzieś są to też na 100% zajęte i w dodatku jeszcze ja im bym się musiał spodobać. Zajmuje się innymi sprawami, pomaga na krótką metę, jakoś mi brak tego, samego faktu, że poniekąd latala za mną i łechtała moje ego. Nie będę się obraża i udawał, że się nie znamy bo w sumie to mi nic nie zrobiła 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Netowy napisał:

Długi czas tak to wyglądało, serio. Ostateczny krok jednak zależy do faceta i ja jako facet mogłem wyjść z inicjatywą spotkania. Obwiniam się o to i czuje żal wewnętrzny. Gdyby nie wyszło, stwierdziłaby, że zostaje że swoim milusińskim przełknąłnym to.. A tak rozbija mnie to emocjonalnie. Tym bardziej, że nadal jest tak miła i czarująca do mnie. Nigdy takiej kobiety nie poznałem, ba nawet takich nie widuje na ulicach. A jeśli gdzieś są to też na 100% zajęte i w dodatku jeszcze ja im bym się musiał spodobać. Zajmuje się innymi sprawami, pomaga na krótką metę, jakoś mi brak tego, samego faktu, że poniekąd latala za mną i łechtała moje ego. Nie będę się obraża i udawał, że się nie znamy bo w sumie to mi nic nie zrobiła 

Kiedyś usłyszałem w jakimś filmie świetny tekst obrazujący Twoją rozterkę:

"Kiełbas jest wiele ale parówa jest tylko jedna".

I Ty jesteś tą paróweczką ale nie taką Berlinką, którą jem ochoczo na śniadanie - tylko całą kilogramową paczką z marketu.

 

Facet... to jest właściwe słowo. Żeby móc użyć tak wielkiego słowa, to trzeba się cofnąć do Twoich postów. Facet jest oznaką bycia kimś konkretnym, stanowczym, który słowa dotrzymuje i słowa spełnia. Twoje natomiast nic nie są warte, zaczarowałeś forum słowami jak to odsuwasz się już od tego i z tym kończysz. A to uzależnienie Cię wciąga, myśl posmakowania cipki skłania ku decyzjom by z nią spróbować.

 

Ale co Ty chcesz spróbować? Wystawiasz się Pannie na ostrzał. To różni dobrych pokerzystów od amatorów, że nie wyczytasz z nich emocji. Natomiast na Ciebie nie trzeba patrzeć, skoro karty odwrócone masz w jej stronę.

 

Tymi przenośniami próbuje Ci zlustrować Twoje położenie. Jesteś w tym momencie jej marionetką na wyciągnięcie ręki. Ona dobrze o tym wie, sprawdza Twoje karty i czeka na ruch. Jednak będzie on fałszywy.

 

No ale skoro chcesz się sam o tym przekonać to proszę bardzo. Zawsze byłem zdania, że ludzie tylko na własnych porażkach potrafią się czegoś nauczyć. Wróć jak już Cię zje, przeżuje i wy*ra. Podeślij następny temat na PW bo nie będzie mi się chciało szukać.

 

 

 

 

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 hours ago, Netowy said:

 A tak rozbija mnie to emocjonalnie.

I będzie cię rozbijać do us* śmierci, bo chyba tego podświadomie chcesz.

Twoje życie, twój wybór.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, Netowy napisał:

Ja to bym się jednak jeszcze z nią spotkał

I właśnie przez takie zachowanie kobiety mają facetów za pizdy. Ty rozkminiasz że byś się spotkał, a inny ją rucha. Swoim postępowaniem dajesz jej tylko atencję którą ona chłonie. Jednocześnie Ty próbujesz się bawić w jakieś emocjonalne gierki, w których to kobiety są mistrzami, a Ty polegniesz jak właśnie taka pizda, która ostatecznie da się złamać jej manipulacjom i gierkom.

 

Kobiety mają czasem rację, gdzie Ci prawdziwi mężczyźni*

 

*sarkazm oczywiście ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daruj sobie, Kolego, tą dziewczynę i znajdź inną. Też kiedyś tak miałem. Fajna laska, sygnały od niej, nawet krótko się spotykaliśmy, a potem... klapa. Myślałem o niej jeszcze długo, ale kumpel mi wytłumaczył, że w ten sposób, to tylko mogę sam się zniszczyć. Posłuchałem go i wyszedłem z czegoś, o czym myślałem, że nie da się wyjść. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Orbitujesz kolego. Fakt, że planeta z orbity wygląda cudnie, no i można sobie marzyć, co by było gdyby ...

Edited by balin

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, balin napisał:

Orbitujesz kolego. Fakt, że planeta z orbity wygląda cudnie, no i można sobie marzyć, co by było gdyby ...

Skąd ta pewność, bo ma jakiegoś typa? To forum jest zalane tematami pt. "zostawiła mnie dla innego" albo "złapała inną gałąź". Dlaczego by mojego tematu pod taką historie nie podciągnąć a jedyny możliwy scenariusz dla Was to jest bycie orbiterem. Orbiter z tego co wiem lata za Panią i błaga o spotkanie w naszej "relacji" to ona próbowała ta znajomość wnieść na wyższy lvl. Nie udało się, bo właśnie ostrożność mnie przed tym blokował. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
4 godziny temu, Netowy napisał:

Skąd ta pewność, bo ma jakiegoś typa? To forum jest zalane tematami pt. "zostawiła mnie dla innego" albo "złapała inną gałąź". Dlaczego by mojego tematu pod taką historie nie podciągnąć a jedyny możliwy scenariusz dla Was to jest bycie orbiterem. Orbiter z tego co wiem lata za Panią i błaga o spotkanie w naszej "relacji" to ona próbowała ta znajomość wnieść na wyższy lvl. Nie udało się, bo właśnie ostrożność mnie przed tym blokował. 

Co? Ty wyciągasz chociaż wnioski z tego co piszesz? 

 

Zacząłeś się przymilać do Panny - ona Cię zlała. Później zaczęła jakieś mysie podchody bo zdawała sobie sprawę, że orbitujesz w okół niej. Widać to po Twoich postach, zachowaniu. Skoro idzie to wyczytać, to ona czyta Cię jak książkę. Wie, że nie masz stanowczości, brak oparcia. Jesteś jak koło awaryjne. Wiesz, że możesz przejechać na niej maks 50km i jej nie używasz bo jest gówniana ale jak się spie***** będzie bezcenna. 

 

Panna jeśli nic ciekawego nie znajdzie, to wykorzysta sobie Twoja atencje. No ale będzie to chwilowe i w ilościach zdawkowych. Taki czasoumilacz. 

 

Jeśli uważasz, że będzie inaczej - przeczytaj post o paróweczce. A skoro nikt nie potrafi Ci otworzyć oczu to leć. Odliczam czas, kiedy wrócisz 😊

Edited by Zgredek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet jeśli drugi raz dostanę po dupie to i tak nie sprawi, że będę czuł się gorzej niż czuje w tej chwili. Czuję się jak leszcz, który nie wykorzystał okazji, nawet gdyby skończyło się to koszem przynajmniej bym wiedział, w tamtym czasie gdy sama szukała okazji do rozmowy myślę że by się tak jednak nie skończyło. Nie mam gwarancji, że moją wiadomość dostała skoro numer wziąłem od niej rok wcześniej. Na tym forum wszyscy mają tendencję do demonizowania relacji, każdy jest dla większość wyrachowaną mendą, która tylko czyha by się kimś zabawić. Ja póki co jeszcze wierzę w ludzi, i wierzę w uczucia. Nie wstydzę się tego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Żeby żywić uczucia do kogoś trzeba mieć za co. Ty sobie ubzdurałeś coś i na siłę ją tłumaczysz (a bo może to a może tamto). 

 

Chcesz potwierdzen słów, że mam rację? Weź jej numer, zadzwoń z fake numeru albo z zastrzeżonego na ten, który Ci podala. Zobaczysz, że będzie sygnał. 

 

PS. To forum tłumaczy - kiedy nie warto robić podjazdu, bo Ty ani ona nie spełnicie swoich oczekiwań. Kiedy coś jest nie tak, sygnały wyraźnie pokazują, że to okręt z którego trzeba uciekać. Wszyscy próbują Cie przestrzec, żebyś nie popełnił błędu. Ty chcesz go popełnić, więc leć. Dałeś już tyle sygnałów kobiecie, że jestes niestabilny emocjonalnie, że ten jeden raz więcej nic nie zmieni. 

Edited by Zgredek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby się odbić gdy się tonie trzeba najpierw sięgnąć dna.

O to chyba chodzi.

I na tym kończę swoje wynurzenia w tym temacie.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem, że wczoraj pisałem co innego, ale teraz stwierdzam, że na razie pasuje. Jest ciężko, chujowo wręcz, widziałem ją z racji obowiązków musiała się do mnie odezwać, co stwierdzam to zakłopotanie, może lekki wstyd (?) czyli na 99% to ma związek z tym smsem i całą naszą "znajomością". Jeśli tamten gość się oświadczył a ta nagle postanowiła go pokochać, to nie ma sensu najmniejszego. Dziś trzymałem się dobrze, dystans mimo że gapila się dłużej niż to stosowne starałem się trzymać fason i nie pokazywać emocji. W ogólnym rozrachunku jednak czuje się okropnie i po dłuższej chwili trzymania emocji na wodzy zacząłem się łapać na tym że szukam jej wzrokiem, czekam aż się pojawi w zasięgu wzroku. Jebane zauroczenie, nie wiem czy unikać jej, siedzieć z dala, to będzie trochę wyglądało jak obraża. Roboty bym na razie nie chciał zmieniać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj już tyle osób się "spuszczało" , żeby Tobie coś wyjaśnić, że naprawdę nie ma dalszego sensu tracenia energii, aby mówić Ci coś co i tak zignorujesz. Żyj sobie jak tam chcesz, Twoja sprawa co chcesz od swojej egzystencji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 15.06.2020 o 19:29, Netowy napisał:

Nawet jeśli drugi raz dostanę po dupie to i tak nie sprawi, że będę czuł się gorzej niż czuje w tej chwili. Czuję się jak leszcz, który nie wykorzystał okazji, nawet gdyby skończyło się to koszem przynajmniej bym wiedział, w tamtym czasie gdy sama szukała okazji do rozmowy myślę że by się tak jednak nie skończyło. Nie mam gwarancji, że moją wiadomość dostała skoro numer wziąłem od niej rok wcześniej. Na tym forum wszyscy mają tendencję do demonizowania relacji, każdy jest dla większość wyrachowaną mendą, która tylko czyha by się kimś zabawić. Ja póki co jeszcze wierzę w ludzi, i wierzę w uczucia. Nie wstydzę się tego. 


Bracia słusznie nazwali cię orbiterem co skacze jak piesek wokół swojej pańci i liczy na nagrodę. A jak cię oburza takie stwierdzenie i szczera prawda prosto z mostu, to usuń konto tutaj.

Nie potrzebujemy tutaj płaczliwych słabeuszy. Nas interesują bracia, którzy chcą się naprawdę zmienić i być 100% facetami z jajami. Takim chętnie pomogę i doradzę.

Ty niestety bierzesz się za babę po 30, która bardzo szybko cię wymieniła na inny model, który jej zagwarantował realizację jej planów 😄

Ja bym dawno zamknał temat po pierwszym poście brata, który zwrócił uwagę na branie się za kobiety w pracy. Można sobie nieźle zaszkodzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, CalvinCandie napisał:


Ty niestety bierzesz się za babę po 30, która bardzo szybko cię wymieniła na inny model, który jej zagwarantował realizację jej planów 😄

Chyba nie czytasz że zrozumieniem. Jak mogła mnie wymienić podczas gdy z tamtym gostkiem była od początku to po raz, po dwa między nami poza flirtem i pożądaniem nic nie było, spotkania całowania, tym bardziej jak mogła mnie wymienić. 

Konta nie będę usuwal, bo za dużo zamieszania. Czytam niektóre tematy, bo są ciekawe, z braćmi niektórymi się zgadzam z innymi nie, na pewno nie będę traktował jakiegoś anonim jako omnibusa i wyrocznie. 

Co do panny znowu zaczęła do mnie podchody i widać, że ją zapiekło moje olewactwo. Mam zamiar coś dla siebie ugrać, jak nie wyjdzie to trudno. Nie podchodzę do tego już tak emocjonalnie, ale kobieta mi się dalej strasznie podoba nic na to nie poradzę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

29 minut temu, Netowy napisał:

Nie podchodzę do tego już tak emocjonalnie

We wtorek napisałeś coś innego niż w poniedziałek, a dziś znów zmieniłeś zdanie, wystarczy jak pańcia da sygnał i popatrzy się przez chwilę.

31 minut temu, Netowy napisał:

kobieta mi się dalej strasznie podoba nic na to nie poradzę

Wiemy że nie, bo do tego trzeba mieć charakter. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda na to, że pannie głupio, że mi nie odpisała. Podeszła ostatnio do mnie i nazwala mnie zdrobniale imieniem, co nigdy wcześniej się nie zdarzyło. Dzwoni w pracy, kręci się dużo w pobliżu i patrzy się, także standard. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.