Jump to content

Strzelanina na Ukrainie, w której wzięło udział 100 osób


Recommended Posts

3 minuty temu, Ksanti napisał:

Dziki kraj, dzicy ludzie.

Byleś, widziałeś czy oponie opierasz na podstawie filmiku?

Bo w Polsce to całe te dresiarstwo, kibolstwo i inni kierowcy BMW rocznik 90, nie ma broni palnej i nie strzela, nie

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Z tego co znalazłem w newsach była to walka między legalnymi a nielegalnymi przewoźnikami, gdzie podział tras między nimi był niejasny i niesprawiedliwy na skutek korupcji. Obowiązkiem obywatela powinna być obrona przed opresyjnym państwem. W Korei Północnej raczej nie ma powszechnego dostępu do broni, nawet nie chce mi się tego sprawdzać, to logiczne. 

 

Po ostatnich międzynarodowych wydarzeniach doskonale widać na ile państwa mogą sobie pozwolić w kwestii działań wobec obywateli. Popłoch i panika, wystarczyło zaszczuć propagandą. Jeszcze trochę i poczujemy galopującą inflację. Już odczuliśmy brak dostępu do służby zdrowia, ludzie błędnie zdiagnozowani "online" na koronę, umierali w domach na zupełnie inne przypadłości - wystarczyło w porę udzielić pomocy.

 

Ludzie wolą żyć w iluzji bezpieczeństwa, żyć na łasce wielkiego brata przymykając oko na bat. 

 

Nie rozumiem całkowicie hoplofobii, ile mamy zabójstw/napadów z czarnoprochowcami? Ciężko kupić mocniejszy nóż bądź siekierę i rąbać ludzi po zmierzchu w parku? Jaki problem zjechać na chodnik w tłum ludzi? Trzeba być chorym, by wszystkich dookoła postrzegać jako seryjnych morderców ;)

Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, Ksanti napisał:

Dziki kraj, dzicy ludzie.

Lepiej być dzikim, niż niewolnikiem chyba..

Pamiętaj, że w USA ludzie mają broń do obrony, jak ktoś wyskakuje z gunem, to się musi liczyć z takim scenariuszem, że jego

żywot gwałtownie zakończy się z powodu zbyt dużej dawki ołowiu podanego z dużą energią kinetyczną..

U nas jakby ludzie mieli broń, to na takim proteście przedsiębiorców autentycznie obsrali by sobie gacie..

Jakby ktoś się zbyt "frywolnie" obchodził z bronią, to dość szybko życie by go zweryfikowało..

Link to post
Share on other sites

Sądzę, że mimo tej sytuacji jeszcze im daleko do takiego Meksyku. Pamiętam jak kiedyś była tam sytuacja, że aresztowali syna El chapo. Po ulicach zaczęły jeździć samochody z karabinami maszynowymi. Strzelanina na całe miasto. Ostatecznie go wypuścili.

Link to post
Share on other sites
10 minut temu, $Szarak$ napisał:

Sądzę, że mimo tej sytuacji jeszcze im daleko do takiego Meksyku. Pamiętam jak kiedyś była tam sytuacja, że aresztowali syna El chapo. Po ulicach zaczęły jeździć samochody z karabinami maszynowymi. Strzelanina na całe miasto. Ostatecznie go wypuścili.

W Meksyku od lat odpowiedzią bandytów na zwiększone represje państwa wobec nich, jest zwiększona represja... Wobec ludności cywilnej. Wrzucanie granatów w tłum mordowanie i torturowanie dzieci i kobiet etc. Ekstremalne historie typu młody gość wgl nie związać y z światem przestępczym wychodzi z chaty i zostaje porwany i szkolony na płatnego mordercę, gdzie każe mu się jeść zwłoki mordować i torturować. 

Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Dassler89 napisał:

Byleś, widziałeś czy oponie opierasz na podstawie filmiku?

Bo w Polsce to całe te dresiarstwo, kibolstwo i inni kierowcy BMW rocznik 90, nie ma broni palnej i nie strzela, nie

Ogólnie stwierdzam, że Ukraińcy mają awanturnictwo we krwi. Być może spuścizna po mongołach jak w Rosji. Prawo siły.

 

Wyjść z karabinami na ulice to jest stan umysłu a nie dresiarstwo.

 

10 minut temu, StatusQuo napisał:

Lepiej być dzikim, niż niewolnikiem chyba..

Niewolnikiem jest się zawsze chociażby przez to, że jest przymus iść codziennie do pracy bo inaczej się umrze z głodu. Dziki to ktoś kto chce narzucić coś komuś tym, że jest silniejszy.

 

10 minut temu, StatusQuo napisał:

Pamiętaj, że w USA ludzie mają broń do obrony, jak ktoś wyskakuje z gunem, to się musi liczyć z takim scenariuszem, że jego

żywot gwałtownie zakończy się z powodu zbyt dużej dawki ołowiu podanego z dużą energią kinetyczną..

Ktoś może mieć gorszy dzieñ, zapomnie się i w afekcie użyje broni. 

 

10 minut temu, StatusQuo napisał:

U nas jakby ludzie mieli broń, to na takim proteście przedsiębiorców autentycznie obsrali by sobie gacie..

Protest przedsiębiorców to było robienie zadymy oraz ustawka polityczna. W dupie mieli noszenie masek oraz bezpieczeństwo, wulgarnie się zachowywali wobec policji. Co ciekawe część tych przedsiębiorców to byli podstawieni ludzie. Gdyby dawać broń każdej zadymiarskiej grupie społecznej to ludzie by się pozabijali z tej nienawiści.

 

10 minut temu, StatusQuo napisał:

Jakby ktoś się zbyt "frywolnie" obchodził z bronią, to dość szybko życie by go zweryfikowało..

Co z tego jak zdąrzyłby odjebać ludzi z tego świata.

 

Nie jestem zwolennikiem korwinizmów i libertarianizmu, wyrosłem z takich bajek.

 

 

Link to post
Share on other sites
48 minut temu, Ksanti napisał:
Godzinę temu, StatusQuo napisał:

Lepiej być dzikim, niż niewolnikiem chyba..

Niewolnikiem jest się zawsze chociażby przez to, że jest przymus iść codziennie do pracy bo inaczej się umrze z głodu.

Nie no, trochę spłyciłeś temat, czy jestem niewolnikiem swojego klocka, bo mam przymus się wysrać :) ?

Jeść musi każdy. Możesz nie jeść, to jest ciągle twój wybór. Ale jeśli masz oddawać komuś polowe tego co wytworzyłeś,

to, to już jest niewolnictwo.. Skala niewolnictwa, nie jest zero jedynkowa.. Ale są granice, przy których życie staje się nieznośne..

48 minut temu, Ksanti napisał:

Dziki to ktoś kto chce narzucić coś komuś tym, że jest silniejszy

Dziki to ktoś, kto nie daje się kontrolować.

48 minut temu, Ksanti napisał:
Cytat

Pamiętaj, że w USA ludzie mają broń do obrony, jak ktoś wyskakuje z gunem, to się musi liczyć z takim scenariuszem, że jego

żywot gwałtownie zakończy się z powodu zbyt dużej dawki ołowiu podanego z dużą energią kinetyczną..

Ktoś może mieć gorszy dzieñ, zapomnie się i w afekcie użyje broni. 

Społeczeństwo to, "umowa społeczna". Jeśli umawiamy się, że chcemy być wolni, to ponosimy konsekwencje tej wolności.

Jeśli ktoś użyje broni, dla swojego "widzi mi się", to konsekwencją dla niego będzie śmierć. Większość ludzi, którzy chcą swojej śmierci,

ma do tego bardzo poważny powód. Każdy jest inny, ale bardzo duża część związana jest z sytuacją materialną..

Dlatego nie dajesz broni ludziom skrajnie zepchniętym do narożnika.. W obecnych warunkach, nawet nie ma aparatu prawnego, żeby

coś takiego wesprzeć, bo każdy kto użyje bronie, prawdopodobnie dostawał by dożywocie..

Poza tym strach przed śmiercią, jest ewolucyjnie najsilniejszym z motywatorów i nie bez powodu ludzie bardzo rzadko decydują się

na działania, które by im tą śmierć zapewniły w sposób "gwarantowany"..

 

Wydaje mi się, że właśnie takie myślenie kryje się za niekończącą się spiralą kontroli w jaką wpada każda kolejna władza..

 

Jak jedziesz drogą przez las, to masz znak, że czasem mogą przechodzić przez drogę zwierzęta. Ale mógłbyś przecież

całą drogę ogrodzić, co by się wiązało z takimi kosztami, że skóra by nie była warta wyprawki. Pytanie na jakie rozwiązania

się decydujemy i jakie mamy preferencje.. Tu pewien wpływ ma ideologia.. Czyli jakby definicja tego jakie życie jest według nas idealne..

 

W życiu jest tak, że albo naprawiasz jak już się coś zepsuje, albo zabezpieczasz się, na wypadek kiedy coś się zepsuje.

Zabezpieczanie się przez państwo polega na regulacjach, przepisach, obowiązkach, nakazach, zakazach, wykroczeniach etc. etc.

Ale też monitorowaniu, podsłuchiwaniu, służbach, ministerstwach, kontrolach etc. etc.

Wszystko wiąże się z narzutem czasowym/finansowym dla obywatela, a przecież można by olać większość z tych rzeczy i wyciągać konsekwencje

dla tych którzy przekraczają granice..

 

To tak jak ze wspomnianym morderstwem, ktoś mógł by wziąć nuż kuchenny dźgnąć randomowego przechodnia.

Ale gdyby państwo chciało się zabezpieczyć, na każdy wypadek, kiedy ktoś coś takiego może zrobić, to w takim państwie nie dało by się żyć..

 

U nas jest taki problem, że to nie ludzie mówią jak chcą żyć, tylko przychodzi władza i mówi, jak mamy żyć.. i morda w kubeł..

Jak to ładnie mówią niektórzy: "to nie jest rząd, ale zarząd".. No więc, zarzucają nas sraczką legislacyjną i już nikt nie orientuje się

jakie jest prawo, tylko każdy "żyje na czuja".. A nie daj Boże iść do sądu..

 

A jakby ludzie mieli broń, to władza by się zastanowiła dwa razy nad tym czy aby na pewno wkurwianie ludzi jest dobrym pomysłem..

 

Edited by StatusQuo
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
6 minutes ago, StatusQuo said:

A jakby ludzie mieli broń, to władza by się zastanowiła dwa razy nad tym czy aby na pewno wkurwianie ludzi jest dobrym pomysłem..

 

I dlatego broń jest reglamentowana :) Bezbronnego silniejszy można obracać jak chce i kiedy chce.

 

Dostęp do broni powinien być prosty i łatwy dla każdego zdrowego na umyśle i niekaranego obywatela. Kropka. Nie ma tu co dorabiać żadnych teorii. Trzeba jedynie pamiętać, że i tak cena broni regulowałaby jej dostępność to raz, a dwa i tak nie każdy by ją chciał mieć. 

 

Jasne, na początku paru sebixów mogłoby pójść do piachu. Z punktu widzenia społeczności żadna strata. Za to potencjalnych korzyści dużo więcej. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.