Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Tyson

Ograniczenia w dostępie do broni

Ankieta dot. liberalizacji prawa do posiadania broni  

73 members have voted

  1. 1. Czy jesteś za zliberalizowaniem w Polsce prawa do posiadania broni palnej, jako broni do ochrony miru domowego)?

    • TAK
      65
    • NIE
      8


Recommended Posts

Jeśli to to, to trochę co innego niż śrut zamiast pocisku. To jest śrut WEWNĄTRZ pocisku, który po uderzeniu w cel rozpada się.

 

Ciekawą amunicją jest też RIP:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, rarek2 napisał:

  według szacunków w polsce jest około 1.5 mln sztuk broni czarnoprochowej i jakoś nie słychać o strzelaninach z jej użyciem. wiec twój argument jest z 4 liter wzięty.

Tyle to jest w ogóle broni w Polsce i to przy hurraoptymistycznych szacunkach.

CP to od 100 tys do pół miliona.

Oczywiście w niczym to nie zmienia faktu że w powyższym wpisie masz pełną rację.

 

2 godziny temu, rarek2 napisał:

Śmiem twierdzić, że wzorem Szwajcarii każdy dom powinien mieć obowiązek posiadania karabinka szturmowego na składzie wraz z jednostką amunicji ostrej.

Tam nie ma takiego obowiązku. Jest prawo do zabrania takowego z wojska i trzymania w domu.

 

2 godziny temu, rarek2 napisał:

Jak to określili ojcowie założyciele USA - broń w rekach obywateli jest gwarancją trwałości demokracji. Bez tej gwarancji państwo może robić z obywatelami co chce, jak chce, kiedy chce. A baranki nawet nie pisną.

Tak, ale w USA w stanach typu Kalifornia jest gorzej niż w Polsce. Ponadto idiotyczne przepisy w niektórych stanach jak np zakaz posiadania krótkiej lufy w karabinkach.

Bliższy jest mi przykład Szwajcarii właśnie, a wśród krajów naszego regiou - Czechy to wzór.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli przyjdzie już do strzelania, w obronie życia oczywiście, pod wpływem uzasadnionego wzburzenia, mając pod ręką strzelbę to wybrałbym raczej śrut, sportowy 24g. Brenneke i loftki raczej bym odpuścił.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, AntekCukerbrot napisał:

Jeśli przyjdzie już do strzelania, w obronie życia oczywiście, pod wpływem uzasadnionego wzburzenia, mając pod ręką strzelbę to wybrałbym raczej śrut, sportowy 24g. Brenneke i loftki raczej bym odpuścił.

Ja osobiście śrutu bym nie brał - mała moc obalająca. Są filmiki gdzie widać że i dziewiątka nie pomaga. Strzelby i breneki też nie - słyszałeś kiedyś jak to wali bez słuchawek? I to jeszcze w pomieszczeniu?

Może się skończyć tak że napastnik dostanie, ale ja ogłuchnę. Dziękuję bardzo.

Dlatego wolę pistolet, huk uszu nie rozwali, strzela szybko, nie trzeba przeładowywać jak pompki.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj w którymś kanale TVP leciał reportaż o marcowej akcji z Krakowa, która - jak papierek lakmusowy - przedstawia aktualne zwyczaje, kulturę, i podejście do broni. I stan państwa co nieco też.

Oryginalny artykuł WP: https://www.wp.pl/?s=https%3A%2F%2Fwiadomosci.wp.pl%2Fstrzelanina-w-katowicach-akcja-antyterrorystow-ranni-dwaj-bracia-6491646360414337a&nil&src01=6a4c8&c=96

Czyli - porachunki gangsterów.

Co wychodzi teraz: https://wiadomosci.wp.pl/bronil-siebie-i-zony-przed-opryszkami-jednego-postrzelil-zbigniew-ziobro-polecil-uwolnic-go-z-aresztu-6508308955916417a

W punktach, co można dostrzec w całości:

- Policja jest traktowana inaczej niż "zwykły obywatel" - też przecież w samoobronie postrzelili człowieka, a nikt z tego sprawy nie robił. Nie mówiąc o próbie zabójstwa.

- Policja w przypadku podejrzenia użycia broni od razu wzywa ATeciaków - a wezwanie AT, od razu medialnie jest równoznaczne z gangsterką. Media dały in gremio d... "po linii jedynej słusznej"

- Nie ma "kultury", w której Policja po prostu pójdzie zapytać i wyjaśnić zdarzenie - bo tutaj "normalny obywatel" nie ma prawa bronić się bronią palną. W UK chodzisz z futerałem długiej po ulicy (z samochodu do domu), pół godziny później przychodzi jeden "bobby", i grzecznie dzwoni do drzwi "wyjaśnić sprawę".

- Obrona bronią palną z automatu uruchamia oskażenie o zabójstwo, i nie ważne co jest w przepisach.

- Ofiara pobicia za skuteczną obronę siebie i pobitej żony, trafia na 1,5 miesiąca do więzienia. Sprawcy pobicia - jeden chodzi do dzisiaj wolno, drugi akurat był poszukiwany listem gończym; gdyby nie to, też by go wypuścili? Co to ***** jest, po czyjej stronie stoi tak zwany "wymiar sprawiedliwości"?

- Kobieta obrywa pałką tak, że nie może chodzić - jest obdukcja, jest oskarżenie, a sprawca tej przemocy chodzi na wolności. Gdzie są feministki? A no tak, to nie mąż, więc nie da się na "przemocy domowej" zarobić, na odbieraniu mieszkań i własności sprawcy/męża, więc dla "feministek medialnych" - sprawy nie ma. Tyle prawdy o "feministkach" odsłania to wydarzenie...

- zastosowanie przepisów o "obronie koniecznej" wymaga interwencji polityczno-medialnej, nie mam złudzeń że inaczej ten człowiek dalej by czekał na "słuszny wyrok za próbę zabójstwa"

- dopiero polityczna interwencja spowodowała "badanie zasadności postawionych zarzutów prokuratorskich" - żadnej kontroli nad "ludźmi specjalnej kasty". Ani słowa, czy pani prokurator została odsunięta od innych spraw do czasu wyjaśnienia tej "pomyłki".

 

Wniosek końcowy - bez powodu media się sprawą nie zainteresowały, a fakt że człowiek obronił się bronią CP - posiadaną bez potrzeby pozwolenia, co podkreślano wielokrotnie - nie pozostanie bez echa. Nie ma aż takich zbiegów okoliczności, że debatuje się nad UoBiA, a TVP w porze największej oglądalności wrzuca takie materiały.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Szalony Koń napisał:

Ja osobiście śrutu bym nie brał - mała moc obalająca. Są filmiki gdzie widać że i dziewiątka nie pomaga. Strzelby i breneki też nie - słyszałeś kiedyś jak to wali bez słuchawek? I to jeszcze w pomieszczeniu?

Może się skończyć tak że napastnik dostanie, ale ja ogłuchnę. Dziękuję bardzo.

Dlatego wolę pistolet, huk uszu nie rozwali, strzela szybko, nie trzeba przeładowywać jak pompki.

 

Mała moc obalająca? 😄 Strzał z bliska, najdrobniejszym śrutem, to brak tak na oko z 1,5 kg tkanki u napastnika. W odległościach jakie są w standardowym bloku/domu, to koszyczek po śrucie zrobi z napastnika kalekę. Do tego dochodzi bezpieczeństwo sąsiadów i twoje - rykoszety. Także zastanów się zanim powiesz coś o "małej mocy obalajacej". 34 g i więcej, czyli to co kupisz w każdym sklepie to już gwarantowana śmierć postrzelonego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 5.06.2020 o 15:27, AntekCukerbrot napisał:

Mała moc obalająca? 😄 Strzał z bliska, najdrobniejszym śrutem, to brak tak na oko z 1,5 kg tkanki u napastnika. W odległościach jakie są w standardowym bloku/domu, to koszyczek po śrucie zrobi z napastnika kalekę. Do tego dochodzi bezpieczeństwo sąsiadów i twoje - rykoszety. Także zastanów się zanim powiesz coś o "małej mocy obalajacej". 34 g i więcej, czyli to co kupisz w każdym sklepie to już gwarantowana śmierć postrzelonego.

A może i masz rację - szczerze to nie próbowałem ;-) Może jest i duża.

Jednakże jesteś pewien co do rykoszetów? Też nie testowałem, ale mam wrażenie że śrut się odbija od twardych (np żelbetowych) ścian.

Pocisk oczywiście też (chyba że antyrykosztowy), chyba jednak wolałbym jeden latający po domu zamiast wielu.

 

Szczerze to akurat strzelby nie posiadam, temat śrutu jest mi dość obcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Strzelałem do popperów, anteny satelitarnej z naboi sportowych, tych najsłabszych - nie stwierdziłem rykoszetów. Na brenneke trzeba uważać, bo jakieś kawałki mogą na boki polecieć. Loftki - ich moc "wywalająca" mnie przeraża 8 kulek tak na oko 9 mm i to wszystko można umieścić w celu na raz...

Gorąco polecam strzelbę - szybkie strzelanie, ładowanie zarąbista zabawa. Trzeba dużo ćwiczyć. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

U nas niestety brak kultury posiadania broni palnej, niektórzy ze szkodą dla innych dostają małpiego rozumu i są wykorzystywani jako przykład do ograniczenia prawa do posiadania broni palnej.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Ciekawostka - miłość do broni palnej absolutnie nie jest domeną prawaków. W USA istnieje spora społeczność radykalnych lewaków (zobaczcie np Puget Sound John Brown Gun Club, stało się o nich ostatnio trochę głośno przez sprawę z CHAZ), nierzadko powiązanych z antifą, którzy również są fanatycznymi zwolennikami noszenia przy sobie gnata.

 

Ja osobiście (z pozycji bardziej sympatyzującej z antifą, niż z nacjololo), jestem oczywiście na TAK.

Edited by leto
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sąsiad powiedział, że nie potrzebujemu broni, bo w razie włamania możemy sobie zadzwonić po policję.
Dziś schowałam mu gaśnicę, bo przecież w razie pożaru może sobie zadzwonić po straż pożarną.

 

 

1365602752_kzr29x_600.jpg

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
On 6/13/2020 at 6:44 PM, wojkr said:

U nas niestety brak kultury posiadania broni palnej, niektórzy ze szkodą dla innych dostają małpiego rozumu i są wykorzystywani jako przykład do ograniczenia prawa do posiadania broni palnej.

To właśnie jest propaganda i wciskane od dekad poglądy.

Jak widać każdy kit powtórzony 10000 razy staje się prawdą.

 

Po pierwsze - skąd ta kultura miałaby się wziąć?

Po drugie - pokaż mi efekty tego małpiego rozumu.

Kilkaset tysięcy czarnoprochowców jest na ludziach a ilu zabitych z tej broni?

Po trzecie - rozróżnijmy ilość zabitych z broni legalnej i nielegalnej.

Czy ktoś ma wątpliwości, że jest sporo broni w tzw. podziemiu?

Bandzior ma broń jeśli tylko chce, za to porządny obywatel jest skazany z automatu na rolę ofiary.

Po czwarte - zabrońmy noży, siekier, kamieni, cegieł, bo niektórzy ze szkodą dla innych dostają małpiego rozumu.

Właściwie trzeba zabronić ołówków i długopisów, bo niechcący jakiś gówniarz zacznie bawić się w Johna Wicka i będzie chciał sprawdzić, czy to na filmie jest możliwe.

Ktoś majacy czas może poszukać w historii spraw sądowych czym ludzie zabijają innych.

Po piąte - kilkaset kilometrów na południe - ludzie z tej samej cywilizacji, z podobną historią, a jednak ich rząd za idiotów ich nie ma.

 

 

Edited by JoeBlue

Share this post


Link to post
Share on other sites

W okresie międzywojennym w Polsce na porządku dziennym było to że dzieciaki/młodzież przynależała do organizacji o charakterze obronnym gdzie zajęcia na strzelcy były na porządku dziennym, często nawet w szkołach.  

Nie tak dawno w mieście niedaleko mojego gość po pijaku strzelał z czarno-prochowca w powietrze na grillu, groził też sąsiadowi że go odstrzeli bo jest konfidentem.

Problem tkwi w tym że jak ktoś potrzebuje broni do przestępstwa, nie będzie bawić się w broń czarno-prochową, kupi sobie gdzieś lewą.

Za noszenie przy sobie długiego noża można mieć problemy, np. jak zatrzyma cię policja.

Generalnie problem tkwi w naszym rządzie, który nie chce powszechnego dostępu do broni czy choćby zmiany definicji obrony koniecznej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Że jest dziurawa i właściwie każda sytuacja jest do obalenia a na końcu wychodzi, że bandzior tylko przyszedł zabrać twój telewizor i forsę a ty rzuciłeś się na niego jakby chciał cię zabić co oznacza, że przekroczyłes granice koniecznej obrony, bo postawiłeś wartość rzeczy wyżej niż wartość ludzkiego życia.

Poczytaj trochę analiz.

Teoretycznie wszystko jest pięknie, tyle że teorie słabo przystają do rzeczywistości.

 

PS, tak z ciekawości:

Powiedz w którym momencie byś strzelił, zakładając że masz broń, gdyby na ciebie szło dwóch dwa razy większych i nie słuchaliby gdy mówisz im, żeby się zatrzymali.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Orzekanie to problem i też nie zawsze,a nie definicja obrony koniecznej.

 

W domu, jeśli byłbym przekonany, że grozi mnie lub komuś innemu realne niebezpieczeństwo - zawsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś Korwin mówił, że zakaz posiadania broni palnej dotyczy tylko uczciwych obywateli, bo przestępca zawsze znajdzie sposób by ją mieć.

 

A może by tak pomyśleć o domowej roboty miotaczu płomieni? :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co wiesz na ten temat?

Masz pozwolenie?

Bo ja przeczytałem ustawę o broni, o obronie koniecznej, o przemieszczaniu broni w środkach komunikacji publicznej, wymagania dotyczące myśliwych plus śledziłem dyskusje na forach, gdzie ci co mają broń analizują jak interpretować niejasne sformułowania takiej czy innej ustawy i w tym temacie mają wiedzę lepszą niż prawnicy plus miałem rękę na pulsie jak rozwijają się prawnie sytuacje gdy ktoś broni użył.

Miałem zamiar zdobyć pozwolenie, ale gdy to wszystko przeczytałem i przemyślałem wyszło mi, że nie chce mi się przechodzić przez ucho igielne.

W tym rzecz.

Nie chodzi o to, że się nie da.

Chodzi o to, że trzeba nieźle się spocić a pożytek poza satysfakcją żaden.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego uważam, że ustawa powinna być napisana w obrazkach - bylibyśmy Teksasem Europy. Przeczytałeś i nic nie zrozumiałeś. No, pożytek żaden, poza oczywiście możliwością posiadania zdecydowanej większości konstrukcji strzeleckich. Nie jest to idealne prawo, ale najgorsze też nie. Diabeł tkwi w szczegółach, ale one są poza zasięgiem płaczących nad "wolnością" i "rozbrojeniem".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Ty też nie.

Zadałem dwa pytania - nie odpowiedziałeś.

Będąc pod tym nienajgorszym prawem mamy 5-8 razy mniej broni na 1000 mieszkańców niż kolejny kraj przed nami.

Niemniej, szkoda mi czasu na wojowanie, zwłaszcza że nie mam pozwolenia na broń.

 

Kończę swoje wypowiedzi w tym temacie.

 

Edited by JoeBlue

Share this post


Link to post
Share on other sites

To czas zrobić pozwolenie, tym bardziej, że droga sportowa jest łatwiejsza od... zdobycia  dopuszczenia dla KPOF. Wiem, bo najpierw zdawałem egzamin w WPA (jeszcze w czasach przed 2011). Jeśli przeczytałeś ze zrozumieniem ustawę i uważasz, że zdobycie pozwolenia jest trudne... Albo inaczej, z czym masz problem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.