Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
larry

Czy ateiści są ludźmi wiary?

Recommended Posts

Wymiękam. Udało ci się zmieścić w jednym zdaniu "ateizm=brak wiary", "logika" i "ateista=człowiek wiary". 

 

Kolejny rozmówca twierdzi, że skoro boga nie ma, to wierzą, że go nie ma. Czyli wierzą, że nie wierzą. 

 

Jeżu złoty w wież(rz)y sromoty...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

On 9/14/2020 at 11:24 PM, Kapitan Horyzont said:
On 8/30/2020 at 10:50 AM, mentol_dragon said:

Ale naciągasz, Naciągasz prawdopodobnie dlatego, żeby wyszło, że jednak w jakikolwiek sposób można było traktować Ewangelie jako wiarygodne źródło historyczne. Nie jest tak jak myślisz.

Napisałem o kryteriach oceny wiarygodności źródeł historycznych. Nie zgodziłeś się z nimi i podałeś marne argumenty dlaczego twoim źródłom należy się wyjątek. Ponadto nie zaproponowałeś innych kryteriów, tylko napisałeś, że po prostu wierzymy tym źródłom, bo są jedyne.

 

Czyli rozbieżności podwyższają wiarygodność relacji i świadczą o autentyczności? ;) Zawsze myślałem, ze czym mniej rozbieżności w relacjach tym lepiej, bo jest mniej do ustalania.

Opisałem swój punkt widzenia. Możesz się z nim zgadzać lub nie. Jednak powtarzanie tych samych argumentów nie posuwa sprawy naprzód.

 

Napisałem, że ocena autentyczności pod kątem rozbieżności zależy od typu owych rozbieżności (chyba jasno napisałem?). Rozbieżności w szczegółach są typowe dla relacji ludzkich, idealna zgodność byłaby nienaturalna i podejrzana. Nie oznacza to oczywiście, że im więcej się nie zgadza, tym lepiej

 

Ja widzę takie możliwości:

1. Moje argumenty są poprawne, a Ty jesteś uparty w swoim błędnym przekonaniu,

2. Moje argumnety są niepoprawne i to ja jestem uparty w błędzie.

3. Nie rozumiemy się.

 

Ja wykazałem, dlaczego uważam, że twoja postawa wobec Biblii (NT) jako wiarygodnego źródła historycznego jest błędna. Przykład rozbieżności był tylko jednym z kryteriów i pisałem o rozbieżnościach nie do pogodzenia, a nie o drobnych nieścisłościach, co przyznam, że jest naturalne w takim przekazie. 

 

Możesz wrócić do początku, bo nie wybrnąłeś z twojej krytyki oceny wiarygodności źródel historycznych, dodatkowo nie zaproponowałeś innych.

 

 

On 9/14/2020 at 11:24 PM, Kapitan Horyzont said:

Aby posunąć sprawę naprzód, należałoby wprowadzić jakieś nowe argumenty. Na przykład, chętnie zapoznałbym się z opinią detektywa analizującego zeznania świadków (lub podejrzanych) i mającego za zadanie ustalić właściwą wersję wydarzeń poprzez akceptację jednych i odrzucenie innych zeznań. Jednak jakieś wskazówki w tym zakresie (oceny na podstawie samej treści zeznań) musiałyby być dość stare, bo obecnie, jak sądzę, typowym podejściem jest nagrywanie zeznań i potem ocena tonu głosu i mowy ciała przez psychologa. Bazowanie na samej treści zeznań jest obecnie, jak się spodziewam, rzadkie; może dotyczyć spraw typu "archiwum X", czyli niewyjaśnionych zagadek z przeszłości.

 

A dlaczego detektyw, a nie historyk, który zawodowo zajmuje się oceną źródel? Popatrzysz na to z tej perspektywy - czy detektyw czy historyk, będzie musiał dokonać oceny na podstawie jakichś kryteriów. Może przyjrzeć się tym kryteriom i samemu to ocenić?

On 9/14/2020 at 11:24 PM, Kapitan Horyzont said:

Oczywiście, wierzyłem.

Gdyby się okazało, że całun jest podrobiony, to cóż, ja bym się cofnął do etapu wiary w Ewangelie. Dla ludzi znających temat (raczej wąska grupa), byłoby to rozczarowanie, ale raczej nie powód do apostazji. Dla większości katolików czy prawosławnych, jak sądzę, nie miałoby to większego znaczenia, bo po prostu mało kto zgłębia temat. Wreszcie - dla protestantów i części innych odłamów chrześcijaństwa (np. Świadków Jehowy), z definicji odrzucających relikwie chrześcijańskie - zapewne powód do radości.

To czy tak na prawdę całun nie jest tylko podpórką dla Twoich wierzeń, które już miałeś wcześniej? Bo skoro udało by się (w Twoich oczach) sfalsyfikować prawdziwość całunu, to Twoja wiara nie była oparta na nim. Jeśli nie na nim to na czym?

 

 

Zaproponuję zmianę "frontu" jeśli uważasz, że dyskusja nie posuwa się do przodu. Odwróćmy grę. Może ty masz pytanie do ateistów, Coś co Cię zawsze ciekawiło, albo gryzło się z Twoim światopoglądem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.